Chiny przyspieszają zbrojenia

10 marca 2021, 13:06
163DSC03808_900
Fot. mil.ru
Reklama

Jak donoszą lokalne media, ministerstwo obrony Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) kolejny rok z rzędu zwiększyło swój budżet obronny. Dodatkowo utrzymana została tendencja wzrostowa, jako że obecny wzrost wynosi 6,8% w stosunku do ubiegłorocznego wynoszącego odpowiednio 6,6% poprzedniego.

Łączna kwota chińskich wydatków na zbrojenia przewidzianych w rządowych planach na rok 2021 ma wynieść ok. 1,35 biliona juanów (ok. 209 mld USD). Informacje te zostały opublikowane w projekcie sprawozdania budżetowego wydanego na otwarcie dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli głównego parlamentu ChRL. Dla porównania analogiczne wydatki na rok 2020 wyniosły odpowiednio 1,27 biliona juanów (ok. 179 mld USD), co również stanowiło jego zwiększenie względem poprzedniego. Od 2016 roku chiński resort obrony stale notuje co roku jednocyfrowy wzrost swojego budżetu.

Utrzymanie dotychczasowego wzrostowego trendu w tym zakresie pomimo pandemii COVID-19, z której Chiny mają jednak wychodzić obronną ręką, jest spowodowane przez kilka czynników. Z jednej strony kluczową kwestią jest utrzymanie obecnego tempa zbrojeń Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w związku z licznymi, nierozładowanymi napięciami z praktycznie wszystkimi sąsiadami w regionie, a także rozwijającego się ryzyka globalnego konfliktu z USA. Z drugiej strony duże nakłady na modernizację armii generują, oprócz zwiększenia samych zdolności obronnych państwa, także stabilny rozwój chińskiego przemysłu zbrojeniowego co pozwala szybciej i sprawniej wyjść z obecnego kryzysu całej krajowej gospodarce. 

image
Reklama

Zdaniem lokalnych ekspertów utrzymanie niewielkiego ale stałe obecnego tempa wzrostu budżetu obronnego jest rozsądne i zgodne z zanotowanym równolegle wzrostem Produktu Krajowego Brutto (PKB) kraju. Chiny we wskaźniku PKB na mieszkańca, który osiągnął w tym roku 10,5 tysiąca dolarów i przebiły Rosję, która spadła odpowiednio do 9,9 tysiąca dolarów na osobę. Z kolei najwyższy dowódca chińskiej armii Generał Xu Qiliang (zaraz po zwierzchniku sił zbrojnych czyli prezydencie Xi Jinpingu) powiedział w ostatnim czasie, że Chiny muszą utrzymać zwiększone wydatki na zbrojenia w związku z rosnącym ryzykiem wojny ze Stanami Zjednoczonymi. Zwiększone nakłady na obronność mają pozwolić także na pokrycie stale rosnących kosztów modernizacji posiadanego i zakupu nowego uzbrojenia i wyposażenia. Obecnie ChALW nadal eksploatuje wiele przestarzałych systemów uzbrojenia i znajduje się na progu wdrożenia do służby liniowej nowoczesnych odpowiedników.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
Wierzący
wtorek, 20 kwietnia 2021, 17:23

Chiny uderzą bombą atomową w Rosję...Tak jest napisane w rzadko ujawniane, ponieważ bardzo drastycznej dalszej części 3 tajemnicy z Fatimy...Do tej pory wszystko z tego co było w nich przepowiedziane się sprawdziło. Teraz gdy Rosja kieruje potężne siły pod granicę z Ukrainą, Chiny mają szansę, oby tylko nie zamierzali jej wykorzystać. W mentalności Chińczyków jest taka zasada...Nie ujawniaj się, bądź przyczajony, nie dawaj nawet najmniejszych powodów do obaw swoim potencjalnym ofiarom, ale gdy nadejdzie odpowiedni moment, uderz z całą siłą i bezlitośnie tak aby zniszczyć przeciwnika doszczętnie...No a Chiny i Rosja mają niewyrównane rachunki sprzed lat, które Chiny na pewno chcą wyrównać. Poszukajcie info o tzw 4 tajemnicy Fatimskiej i ataku Chin na Rosję, nie chcę straszyć, lecz jest druzgocąca i nie dla ludzi wrażliwych. Łucja wszystko dokładnie tam opisuje tzn początek i cały przebieg III wojny światowej, którą wywołają właśnie Chiny.

Autor
czwartek, 11 marca 2021, 01:28

Są silniejsi od Rosji już od jakiegoś czasu

easyrider
środa, 10 marca 2021, 22:44

Gra jest stara jak świat. Chodzi o władzę i zdominowanie innych graczy. Chińczycy o tym wiedzą. Zachód też o tym wiedział. Póki nie nastąpił "postęp".

Wojmił
środa, 10 marca 2021, 22:07

Chiny.. hmmm.. nie wiem czy wiecie, ale oni nadal nie mogą zapomnieć swojego upadku - obwiniają o to białego człowieka i są żądni zemsty... są bardzo nacjonalistyczni i rasistowscy - wietnamczycy, mongołowie, koreańczycy - potwierdzą wam to... siebie uważają za pępek świata ("Państwo środka") i wspominają swoją "cywilizację" jako szczyt jakiegoś rozwoju, chociaż w 3000 lat (rzekomo tyle ma) wymyślili dwa wynalazki i nie wykorzystali ich dobrze, dreptali w miejscu... nie można się do nich przyłączyć: nie są religią aby się na nich nawrócić, nie są ideologią (np kapitalizm) aby ją przyjąć i działać na tej zasadzie - oni oczekują tylko podporządkowania i swojej dominacji, dlatego ich wzrost (a nastąpił tylko dzięki zachodowi) jest zagrożeniem dla nas i naszych dzieci.. ta żmija zaczyna kąsać karmiącą rękę...

sabina
czwartek, 11 marca 2021, 06:05

Hmm... uważasz, że Chiny chcą zawładnąć światem? Czy chcą odzyskać swoje utracone ziemie na rzecz Rosji? Dla Ciebie, być może, Rosja to cały świat? ale to są dwie różne sprawy.

Ja
środa, 10 marca 2021, 17:19

Nawet im kibicuje

Wania
środa, 10 marca 2021, 17:13

Chiny 1.4 mld ludzi, Rosja w porywach 140 mln, dochód na mieszkańca wyższy niż w Rosji. Rosja już nie jest największym mocarstwem poza USA. Jest upadającym krajem z biednymi ludźmi i największymi bogactwami naturalnymi na świecie. Dochód na mieszkańca w Rosji powinien być na poziomie Norwegii a jest na poziomie biednych krajów Afryki. Polska z dochodem ponad 16 tys dolarów jest poza zasięgiem Rosji. A trzeba pamiętać, że w 1989 roku dochód na mieszkańca w Rosji był dwa razy wyższy niż w Polsce. To obrazuje jak Polska była drenowana od końca wojny.

Autor
czwartek, 11 marca 2021, 01:30

Teraz my mamy 2 razy większy, jakość i długość życia mamy 3 razy wyższą

viper
środa, 10 marca 2021, 22:36

Ktoś w końcu ten "postęp" gospodarki sowieckiej sfinansował, i niestety były to kraje Europy Środkowej.

Alfret
środa, 10 marca 2021, 17:01

Konkluzja jest taka, ze te procenty w Chinach r/r to ok. 3 budzetow na wojsko III RP. No ale oni maja wiekszy teren, 12 razy wiecej zolnierzy i sprzetu. Oczywiscie PKB, ktorego Polska nigdy nie bedzie miala; te kilkaset milionow ludzi wiecej robi roznice, pomimo polityki jednego dziecka. Gdyby w Polsce przyjac dochod na mieszkanca jak w USA, wowczas mielibysmy 0 PKB USA.

viper
środa, 10 marca 2021, 22:39

Tak racjonalnie wyjaśnij czemu służy to porównanie? Porównaj lepiej budżety Rosji i Chin i zastanów się kto tu pozuje na mocarstwo światowe.

Gruszwik
środa, 10 marca 2021, 20:23

Kilkaset milionów ludzi więcej? Chyba nie wiesz ile mają Chiny mieszkańców. 1.402.197.000. Jeśli mają tylko 3 budżety Polski to polskie wydatki na wojsko są relatywnie bardzo wysokie.

Sd
środa, 10 marca 2021, 17:33

Politykę jednego dziecka znieśli po 2015 roku, teraz mają politykę 2 dzieci.

wiarus
środa, 10 marca 2021, 15:02

Dążą do rozkręcenia gospodarki, a przy tym starają się spełnić swoje militarystyczne sny o imperium. Ciekawe, do czego ich doprowadzi melanż partyjnych idei z rozwojem gospodarki.

viper
środa, 10 marca 2021, 22:41

Zdziwiłbyś się, ale jest wielu Chińczyków u władzy obawiających się tego rodzaju postrzegania ich kraju.

Jxjd
środa, 10 marca 2021, 14:53

Chinczyki przeskoczyli ruskich w PKB na mieszkańca zaraz przeskoczą Polaków, ale będzie zonk i zderzenie z rzeczywistością.

Autor
czwartek, 11 marca 2021, 01:31

Nigdy nas nie przeskoczą, może w 2070, ale pamiętaj że nasze Pkb też idzie w górę i to dużo

quick
wtorek, 13 kwietnia 2021, 22:40

Nigdy nie mów nigdy

viper
środa, 10 marca 2021, 22:45

Dlaczego? To raczej powinna być zachęta do większych starań po naszej stronie by rozwijać się jako społeczeństwo i gospodarka. Chińczycy kiedyś już mieli niewyobrażalne 30% światowego PKB.

Hjkll
czwartek, 11 marca 2021, 01:04

Żeby się rozwijać trzeba wyzwolić się z niewolnictwa jak zrobiły to Chiny ;)

Fanklub Daviena i GB
środa, 10 marca 2021, 14:23

USA wpada w histerię, chociaż Chiny na zbrojenia wydają względem PKB sporo poniżej średniej światowej i prawie 4x mniej procentowo niż USA, bo Chińczycy wybrali masło zamiast armat a USA odwrotnie. Dobrze Chiny robią, że się zbroją, bo inaczej USA wywołałyby IIIWŚ! :D

Autor
czwartek, 11 marca 2021, 01:33

My przynajmniej się tym nie musimy martwić bo jeżeli nie przejmie władzy taka partia jak razem która uważa że jak to w Chinach nie jest źle a na zachodzie z imigantami dobrze to Chiny nam nie grożą, BA są nawet przyjaźni

viper
środa, 10 marca 2021, 22:52

USA wbrew mokrym snom Rosji nie wejdą w bezpośredni konflikt z Chinami. Najwyżej zmontują koalicję na wzór azjatyckiego NATO i ograniczą ich możliwości handlowe, co już się zresztą dzieje przez sankcje nakładane na wybrane firmy i przenoszenie produkcji, także technologicznej do innych krajów.

Read
środa, 10 marca 2021, 22:04

Ruscy wybrali dziadostwo i to jest informacja dla ciebie.

Prawda
środa, 10 marca 2021, 19:42

A śmieszna Rosja nawet z większym udziałem wydatków pkb na obronę nie potrafi nawet do 0 USA doskoczyć. Jest jedynie przystawką w grze między wielkimi mocarstwami.

Marcin
czwartek, 11 marca 2021, 05:06

Jeżeli Rosja jest śmieszna to co można myśleć o Polsce? Rosję będziemy mogli lekceważyć jak jej nie będzie a na jej miejscu wiele szczęśliwych mniej lub bardziej demokratycznych państw. Teraz Rosja jest dla nas bardzo groźna, ma znacznie większą armię i potrafi opracowywać sprzęt wojskowy, który jest poza naszym zasięgiem - szczególnie broń jądrowa i systemy jej przenoszenia.

Davien
środa, 10 marca 2021, 18:26

IIWS, Korea, Wietnam, Afganistan to wszystko robota Rosji, która wywołje wojny od dawna jak opetana.

viper
czwartek, 11 marca 2021, 11:16

Nie doceniasz samych Wietnamczyków i ich nacjonalizmu, którzy w zdecydowanej większości poparli wietnamskich komunistów z ich hasłem "narodowowyzwoleńczej walki" najpierw z Francją, a potem USA. Amerykanie tego nie dostrzegali, wrzucając ideologicznie ten konflikt do sfery powstrzymywania komunizmu na świecie. Korea to głównie robota Chin, które nie chciały dopuścić do ekspansji amerykańskiej w kluczowym dla bezpieczeństwa tego państwa regionie i bezpośredniego sąsiedztwa wojsk amerykańskich na granicy chińsko-koreańskiej. Sowieci dokładali paliwa do tych konfliktów, ale ich nie wywoływali. Powołuję się tutaj na analizę Henry Kissingera, którą znajdziesz w jego książce: "On China".

Tweets Defence24