Chińskie okręty zdobywają rynki zagraniczne

16 września 2019, 09:15
PLANS_Changbaishan_(LSD-989)_20150130(2)
Fot. kees torn/CC BY SA 2.0/Wikipedia

Tajlandia zamówiła w Chińskiej Republice Ludowej duży okręt desantowy – dok typu 071E. Jest to kolejny dowód na to, że Chiny zaczynają zdobywać rynek stoczniowy nie tylko jeżeli chodzi o jednostki handlowe, ale również okręty bojowe – i to tak skomplikowane, jak śmigłowcowce-doki.

Sprzedaż do Tajlandii dużego okrętu desantowego typu 071E to pierwszy przypadek eksportu tego rodzaju jednostki przez Chińską Republikę Ludową. To właśnie dlatego podpisanie kontraktu 9 września br. było bardzo uroczyste i z dużą oprawą medialną. Jak na razie wiadomo jednak jedynie tyle, że głównym wykonawcą tajskiego zamówienia będzie koncern CSIC (China Shipbuilding Industry Corporation). Nie są znane natomiast ani harmonogram prac, ani sposób ich realizacji (czy np. zostanie w to zaangażowany przemysł stoczniowy w Tajlandii).

Same okręty są dosyć dobrze znane w rejonie Azji Południowo-Wschodniej. Chińska Republika Ludowa wprowadziła już bowiem sześć takich jednostek, a dwie kolejne zostały zwodowane w 2018 i 2019 r. Chińczycy mieli więc okazję by zaprezentować swoje desantowce potencjalnym klientom i jak widać takie prezentacje zakończyły się sukcesem.

Tajlandia otrzyma dzięki temu okręt o wyporności około 25000 ton, długości 210 m i szerokości 28 m. Oficjalnie wskazuje się, że ma być to jednostka przygotowana do wykonywania misji patrolowych, zadań logistycznych i operacji ratunkowych. W rzeczywistości Chińczycy zaprojektowali jednostki ofensywne, które są w stanie bardzo szybko przerzucić do wskazanego rejonu świata batalion żołnierzy i sprzęt wojskowy.

Ich wyładunek na brzeg nie będzie sprawiał żadnego problemu, ponieważ z pokładu lotniczego żołnierze mogą być przerzucani na ląd śmigłowcami (możliwy jest jednoczesny start dwóch ciężkich helikopterów). Duży dok pozwala na natomiast wyładunek sprzętu nawet za pomocą poduszkowców desantowych typu 726 LCAC, poruszających się z prędkością do 80 węzłów i zabierających 70 żołnierzy oraz 1 czołg typu 96 lub 2 bojowe wozy piechoty typu ZBD-05. Dzięki tak zaprojektowanym okrętom desantowym można więc bardzo szybko interweniować w rejonach, gdzie nie jest możliwy szybki transport wojska drogą lądową lub powietrzną.

Sprzedaż pierwszego okrętu typu 071E to bardzo duży sukces dla chińskiego przemysłu stoczniowego, który staje się coraz bardziej konkurencyjny również jeżeli chodzi o bardzo skomplikowane okręty bojowe. Wymagało to pokonania dużej ilości problemów technicznych (również w odniesieniu do jednostek typu 071E), ale ostatecznie Chińczycy zaczynają dochodzić do standardów obowiązujących np. w państwach NATO.

W przypadku mniej zamożnych krajów może to oznaczać możliwość modernizowania własnych sił morskich za o wiele mniejsze pieniądze, niż gdyby to robiono w oparciu o stocznie krajów zachodnich. To właśnie z tego powodu kolejnym krajem, który kupi okręty desantowe od Chin może być Malezja.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
Andrettoni
sobota, 5 października 2019, 14:23

Biorąc pod uwagę prędkość rozwoju skok jest gigantyczny - to jak przeskok od galer do żaglowców w ciągu 20 lat. Kraj który był niczym porównuje się z największą potęgą morską. Chciałbym by o naszym kraju mówiono " wolę z USA 10 letni niż nowy z Polski", pomijając 100 innych krajów. Bo nie chodzi o to czy wolisz chińskie czy amerykańskie okręty. Wystarczy, że są lepsze od tych z Indii, Rosji, Polski, Maroka, RPA, Argentyny i całej listy innych. Są lepsi od większości krajów i na tym dobrze zarabiają, a orali ziemię motykami jak u nas produkowali traktory.

Naiwny
poniedziałek, 16 września 2019, 21:04

2 mld ludzi może dużo różnych fajnych zabawek wyprodukować. Szczególnie jak uda się im skopiować Nasze technologię i pomysły. Co jak widać się udaje.

Dudley
poniedziałek, 16 września 2019, 23:44

"Naszę technologie" ???? byłbym zachwycony gdybyśmy skopiowali od chińczyków 000 ich technologii.

wildcard
poniedziałek, 16 września 2019, 12:10

Kupmy od nich z 2 korwety projektu 056 (koszt 50 mln za sztukę! ) plus licencja i można będzie pozbyć się tego pływającego jankeskiego złomu

Artur
wtorek, 17 września 2019, 05:57

Lepszy jankeski złom niż chinskie nowki. Ktoś myśli inaczej?

TESIA.
poniedziałek, 16 września 2019, 16:51

ZA DUZE NA NASZ REJON EUROPEJSKI.

Antzet70
środa, 18 września 2019, 09:11

Pewnie maja I mniejsze

poniedziałek, 16 września 2019, 13:32

Chińskie niestety odpadają. Ale jak już, to czemu nie 052C zamiast tych łupinek?

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 12:43

Tia, i zastapic go gorzej uzbrojonym złomem z Chin?? No istotnie"super" propozycja:)

Urko
poniedziałek, 16 września 2019, 16:38

Tak, tylko do tego słabego chińskiego uzbrojenia amunicja jest nadal w sprzedaży... A poza tym, ten chiński "harpun" wcale nie jest taki zły. W 2006 roku całkiem nieźle się sprawdził, mimo że trafiony nim INS Hanit nie zatonął.

wildcard
poniedziałek, 16 września 2019, 14:21

ale chiński złom przynajmniej działa a jankeski tylko udaje że to robi (!) I jak to gorzej uzbrojonym?? przeczytaj sobie jaki jest prawdziwy stan obu fregat OHP jakie mamy a przyznasz mi z miejsca racje.

Chinol
poniedziałek, 16 września 2019, 11:51

Tajlandia nie ma sporu z Chinami o wyspy na morzu jak Filipiny Widocznie będzie robić desant na Birme

Maciek
poniedziałek, 16 września 2019, 11:33

I tutaj widać jak bardzo Chiny odskoczyły Rosji. Dojdzie w końcu do tego, że sowieci będą od Chin kupować technologię i gotowe produkty.

wildcard
poniedziałek, 16 września 2019, 14:22

Rosja się stacza, zresztą jak kraj o PKB Włoch ma byc w stanie byc światowym mocarstwem??

czytelnik okazjonalny
poniedziałek, 16 września 2019, 13:29

Mam nadzieje,że do tej transakcji z MotorSicz nie doszło, bo oznaczałoby to dalszy postęp Chin w budownictwie okrętowym i nie tylko takim.

Tom
poniedziałek, 16 września 2019, 12:13

Nic nie musza kupowac ,maja swoj niewidzialny lotniskowiec

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 12:44

Co jak co, ale Kuzniecowa niewidzialnym nazwać nie da rady:) Z reguły widac go z bardzo daleka:)

Tweets Defence24