Reklama
Reklama

Brytyjskie F-35B osiągnęły gotowość operacyjną

10 stycznia 2019, 15:43
F-35B RAF (1)
Fot. Crown Copyright

Sekretarz Obrony Wielkiej Brytanii Gavin Williamson poinformował, że należące do Royal Air Force myśliwce F-35B osiągnęły wstępną gotowość operacyjną. Dziewięć maszyn 5. generacji wraz załogami jest od teraz gotowych do działania w dowolnym miejscu na świecie. Miejscem tej historycznej deklaracji był nowo oddany do służby hangar i centrum szkoleniowe w bazie lotniczej RAF Marham, gdzie stacjonują maszyny STOVL F-35.

Posiadanie F-35 gotowych do operacji na czas jest ogromnym punktem zwrotnym w największym projekcie obronnym w historii, w którym Wielka Brytania jest wiodącym partnerem od prawie 25 lat.

Gavin Williamson, Sekretarz Obrony Wielkiej Brytanii

Dziewięć maszyn F-35B Lightning II należących do 617 eskadry RAF to pierwsze brytyjskie myśliwce 5. generacji gotowe do operacji bojowych. Ogłoszenie tego faktu miało miejsce w bazie RAF Marham, gdzie sekretarz obrony Gavin Williamson wziął udział w uroczystości związanej z modernizacją bazy. Zakończono budowę i oddano do użytku centrum szkoleniowe, nowe hangary oraz zmodernizowano lądowiska i pasy startowe lotniska, aby podczas pionowego lądowania samoloty F-35B nie niszczyły nawierzchni płomieniem wylotowym z silników.

Centrum szkoleniowe dla pilotów i personelu obsługującego samoloty F-35 wyposażone jest w wiele nowoczesnych narzędzi edukacyjnych i jest to inwestycja, która ma znacznie przyspieszyć szkolenie przy kosztach mniejszych niż dotychczas, gdy tego typu edukacja była realizowana w USA. Jeszcze zanim do Wielkiej Brytanii przyleciały pierwsze F-35B, w USA przeszkolono 150-osobową ekipę techniczną oraz pilotów. W bazie zainstalowano również cztery nowoczesne symulatory myśliwca F-35B, które umożliwią szkolenie załóg w realizacji wspólnych misji. Łączna wartość inwestycji zrealizowanych w Marham sięgnęła 550 mln funtów.

F-35B będzie już niebawem obok Eurofightera Typhoona podstawowym brytyjskim wielozadaniowym samolotem myśliwskim. W marcu ze służby mają zostać wycofane ostatnie samoloty Panavia Tornado GR. 4. Zgodnie z deklaracjami, władze w Londynie chcą pozyskać 138 myśliwców Lockheed Martina. Na razie jednak kontrakt podpisano na zakup 42 samolotów F-35B. Brytyjskie myśliwce tego typu będą używane wspólnie Royal Air Force i Fleet Air Arm, co stanowi powrót do już sprawdzonej koncepcji. Od 2000 do 2011 roku poprzednicy F-35B czyli Harriery były używane wspólnie przez oba rodzaje brytyjskich sił zbrojnych w ramach formacji Joint Force Harrier (w latach 2010 -2011 Joint Strike Wing). 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Reklama
Miłośnik bredni słynnych fanbojów.
piątek, 1 lutego 2019, 21:33

@bender, a jak się mają twoje opowieści science-fiction odnośnie F-35 do faktu, że Niemcy go nie chcą?

Miłośnik bredni znanego bajarza.
środa, 23 stycznia 2019, 23:58

@Bender, wypowiem się po raz ostatni. Najistotniejszym dla mnie, co chciałem przekazać podając przykład lądowania tej sondy na ciemnej stronie księżyca, to to, że Chiny nie są zacofanym krajem, jakim tutaj nie raz je przedstawiano i wyśmiewano. Dla mnie temat zamknięty, za dużo czasu temu poświęciłem. Jeżeli chcesz na to odpisywać to zmarnujesz swój czas, bo ja już nie będę wracał do tego artykułu i tych komentarzy. Co do "dokuczania", to jeżeli nawet chciałeś mi dokuczyć to nie "gniewam" się :). Ja przyznaje się bez bicia, że też byłem troszkę "zadziorny".

bender
środa, 23 stycznia 2019, 14:53

@Miłośnik: powtarzam, że nie chciałem Ci dokuczyć, użyłem słowa 'nieokrzesanie' bo tak tłumaczę sobie czemu kompletnie bezrefleksyjnie wierzysz propagandowej papce. Jeśli chińskie media twierdzą, że ich lądowanie to "kamień milowy w eksploracji kosmosu" to chyba warto się zastanowić się, czy aby na pewno. Bardzo sprytnie napisałeś, że nie będziesz mi tłumaczył jakie są techniczne aspekty lądowania na ciemnej stronie księżyca, ale że prób było wiele, tylko nikomu się to wcześniej nie udało. Bardzo sprytnie, bo wykręcasz kota ogonem, żeby tylko nie przyznać, że się kompletnie mylisz. Przyciąganie jest takie same, rotacja globu taka sama, ergo lądowanie po jasnej i ciemnej stronie Księżyca to takie same lądowanie. Czy to tak trudno pojąć? Różnica jest taka, że ciemna strona jest bardziej skalista, wybrzuszona, więc planowanie misji jest trudniejsze (zwłaszcza jeśli w planach jest dalsza podróż po powierzchni Księżyca to fajnie jest wylądować tak, żeby pojazd nie został uwięziony np. w kraterze). Tylko żeby wylądować sondą wystarczy płaski kawałek terenu nie większy niż 100 x 100 m, a takie miejsca swobodnie zlokalizujesz po obu stronach Księżyca. Głółwnym wyzwaniem jest brak bezpośredniej komunikacji i potrzeba umieszczenia satelity komunikacyjnego, co wyjaśniłem ileś tam komentarzy wcześniej. Piszesz o nieudanych próbach lądowania na ciemnej stronie, podczas gdy ja nie znam ani jednej takiej próby. Słyszałem o celowym rozbijaniu sond na ciemnej stronie, ale o nieudanych próbach lądowania jakoś nie. Cóż, może nie wiem wszystkiego, więc jakbyś był tak miły i douczył mnie kto i kiedy chciał wylądować na ciemnej stronie, ale poległ? No chyba, że znów nazmyślałeś... A na koniec deser. Jaką do licha "mini biosferę" można uzyskać z kokonu jedwabnika i ziarna bawełny w nieocieplanym pojemniku podczas księżycowej nocy? Nawet jeśli były tam też jajka muchy i rzodkiewka, to jaki sens ma trzymanie tego wszystkiego w nieocieplonym pojemniku? Jaka to "biosfera"? Cały ten eksperyment to skazany na porażkę pic na wodę i widać to z daleka, ale trzeba być nieco krytycznym wobec oficjalnych komunikatów. Zresztą ponoć Chińczycy poszukują Helu 3 na Księżycu i tego raczej bym się spodziewał po ich próbniku. Poza tym jak wspomniałem wcześniej poprzednim razem mieli poważny problem z magazynowaniem energii, więc pewnie teraz sprawdzają, czy nowe rozwiązanie już działa. Konkludując Chiny wyraźnie robią postępy w eksploracji kosmosu i Księżyc zdecydowanie jest na ich celowniku, ale ślepa wiara w chińską propagandę prowadzi tylko na manowce. W niczym nie są jeszcze tak silni jak próbują to przedstawić.

IDA
środa, 23 stycznia 2019, 11:25

@abc, te słynne i wychwalane przez ciebie manewry F-35, wykonane przez pilota Dojo, tach zachwalane na instagramie, są niczym w porównaniu z tym, co wyprawiał nasz Mig-29 RIAT. Podobno na jednym z pokazów pilot miga został poproszony żeby nie wykonywał najbardziej efektownych manewrów, żeby nie odbierać show F-22, który i tak się popsuł i nie dał swojego pokazu :).

Miłośnik bredni znanego bajarza.
środa, 23 stycznia 2019, 10:17

@bender, znowu atakujesz zarzucając mi "nieokrzesanie" :). Ale jak brakuje argumentów, to tylko to pozostaje. O F-35 nie ma co już z tobą dyskutować. Podyskutujemy, jak chociaż jeden F-35 osiągnie prawdziwą gotowość bojową :), bo narazie to, co wklejacie razem z internautą abc, to publikowane było dziesięć lat temu (program JSF wystartował w 1993 roku, czyli trwa już 25 lat, wydano na niego 140000000000 dolarów, a są to dane w 2017 roku, oczywiście kwota ta dzisiaj jest większa i do dzisiaj nawet jedna maszyna nie osiągnęła prawdziwej gotowości bojowej) to czyste "science fiction" :). Odnośnie lądowania chińskiego próbnika na księżycu, na tej ciemnej jego stronie, to było to pierwsze udane i bezpieczne lądowanie, a prób było wiele, a poza bawełną w próbniku były też rzepak, rzodkiewka, jaja muszek owocowych oraz drożdże. Razem miało to stworzyć prostą mini biosferę. Nie będę tobie tłumaczył, jakie są techniczne aspekty lądowania na ciemnej stronie księżyca (a prób było wiele, ale nikomu się to wcześniej nie udało), jaki był cel eksperymentu i jak bardzo różne warunki panują na ciemnej i jasnej stronie księżyca, bo szkoda mi czasu. Z łatwością znajdziesz to sobie w internecie. Oczywistym jest fakt, że NASA, ESA czy Rosjanie (obecnie Roskosmos) mają znacznie większe doświadczenie w eksploracji kosmosu (program Apollo i załogowe lądowanie na księżycu, sądy Voyager które opuściły już Układ Słoneczne, lądowanie radzieckich próbników na posiadającym miażdżące ciśnienie i dochodzących 500 C temperatury Wenus, misja Galileo i wiele wiele innych). Przykładem lądowania chińskiego próbnika na ciemnej stronie księżyca chciałem pokazać tobie i abc, że Chiny nie są już zacofanym technologicznym krajem, jakimi je widzisz w swojej wyobraźni.

Miłośnik bredni be....a.
wtorek, 22 stycznia 2019, 23:30

@benderku, znowu „kąsasz”, atakujesz, pisząc obraźliwe uwagi typu „nieokrzesanie”. Ale rozumiem twoją frustrację, bo co byś nie napisał, co byś tu nie wkleił, to i tak w pełni sprawnych bojowo F-35 pozostaje całe 0%:-D:).

bender
wtorek, 22 stycznia 2019, 13:05

Ależ nikt tu Cię nie atakuje personalnie @Miłośnik... a już na pewno nie ja. Odwrotnie, próbuje Ci pomoc złożyć jakoś z jedną sensowną opinię. Bardzo nieporadnie sobie radzisz, co zrzucam na karb nieokrzesania. Nie potrafisz właściwie ocenić wagi rzeczy, o których piszesz. Przecież to nie ja, ale Ty zabawnie napisałeś, że celem wysłania NIEOGRZEWANEGO pojemnika z KOKONEM JEDWABNIKA i ZIARNEM BAWEŁNY "jest nauczenie produkowania się żywności w kosmosie, co będzie bardzo ważne w dalekich podróżach kosmicznych" :-DD Z uporem godnym lepszej sprawy brniesz w coraz większe samoośmieszenie, a w wycieczkach personalnych do mnie (per ‘benderku’ czy ‘chłopczyku’) tak bardzo starasz się podkreślić swoją dorosłość :-D Napisałeś “(…) nie wiem czy ogarniasz dlaczego wylądowanie na ciemnej stronie księżyca jest tak skomplikowanym zadaniem”. No właśnie nie ogarniam. Na Księżycu ludzkość ląduje od lat 60. XX wieku, dużo większe sondy z Ziemi lądowały już na Marsie (choć tu statystyka strat jest całkiem wysoka), ba na odległej komecie (europejska misja Rosetta na kometę 67P/Czuriumow-Gierasimienko, start w 2004, osadzenie lądownika w 2014), a nawet na asteroidzie (Japończycy w zeszłym roku na asteroidzie Ryugu)? To co jest takiego trudnego w lądowaniu na ciemnej stronie bliskiego przecież Księżyca w porównaniu do osiągnięć jakie przytoczyłem? I nie dyskutujmy już o F-35. To za trudny temat, nie ogarniasz, mimo wielu wskazówek życzliwie udzielonych przeze mnie czy kolegę @abc.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 18:54

@benderku, ja tutaj podaje fakty i liczby, które są rzetelnie opisane między innymi na portalu nationalinterest (oczywiście fanboje tych artykułów nie widzą) ano mianowicie takie, że w pełni zdolnych F-35 jest 0%, w służbie pozostaje tylko 120 F-22, z tego 49%, taka jest ich gotowość bojowa. To gdzie ty tutaj widzisz brak logiki czy szaleństwo, ja tylko podaje fakty bo taka jest rzeczywistość? A ty ze swoim mentorem abc, podajecie fantazje jak to F-35 będzie strzelał nieistniejącymi pociskami do pocisków balistycznych :). Ale widzę że poziom frustracji sięga u ciebie zenitu, skoro zaczynasz atakować mnie personalnie, bo nic benderku nie wiesz na temat mojego wieku czy edukacji :). A nie wiesz co ma wspólnego eksperyment z wyhodowaniem bawełny na księżycu do podróży kosmicznych? Nie wiesz czym się różni ciemna strona księżyca od jasnej, tłumaczyłem ci już chyba? Zresztą jakbyś poczytał to byś wiedział że zabrano tam nie tylko bawełnę, ale tylko bawełna w jakimś się tam stopniu rozwinęła zanim zwiędła. Taki mądrala jak ty to w podróż kosmiczną zabrał by pewnie krowy i świnie i conajmniej jednego F-35 do obrony przed kosmitami :). A w sumie to twoje wypociny w żadnych stopniu nie podają żadnych kontrargumentów do tego co napisałem, bo abc to chociaż się wysili żeby wkleić coś z internetu.

bender
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 14:53

@Miłośnik: w swojej przydługiej i chaotycznej tyradzie zapomniałeś mi i innym wyjaśnić dlaczego lądowanie po ciemniej stronie jest trudniejsze niż jakiekolwiek inne lądowanie. Oraz w jaki sposób zwiędnięcie bawełny rozwiąże problemy z żywnością w przyszłych podróżach kosmicznych :-D Widzisz, żeby móc polemizować z cudzymi opiniami nie wystarczy własne przekonanie, że masz rację. Powinieneś również rozumieć co mówią do Ciebie inni i budować swoją argumentację używając logiki a nie szaleństwa. Jako starszy i mądrzejszy polecam Ci zainwestować w kurs czytania ze zrozumieniem i podstawowy kurs logiki. Po osiągnięciu tych umiejętności rozwijaj dalej swoje zainteresowania i dużo czytaj, bo obecnie stan Twojej wiedzy jest jednotorowy i w dodatku taki sobie. Przykład głupot jakie napisałeś o projekcie IBCS i F-35 jest symptomatyczny. Na szczęście możemy liczyć na kolegę @abc i jego cierpliwość w wyjaśnianiu Ci właściwie wszystkiego czego dotkniesz w swoich coraz to słabszych komentarzach…

abc
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 07:40

Panie @Miłośnik. Współczynnik gotowości dla Raptora wynosi dokładnie 49,01, a to oznacza, że ok 90 samolotów jest w ciągłej gotowości do wypełniania misji bojowych z ogólnej liczby 187 samolotów F-22 będących na wyposażeniu USAF. Jednak wskaźniki decydujące o zakwalifikowaniu samolotu jako zdatnego do wykonywania zadań dotyczą czasu pokoju. W warunkach konfliktu zbrojnego klasyfikacja ta jest już zupełnie inna. Nikt wtedy nie patrzy na jakieś drobne usterki wynikłe w czasie eksploatacji. Po drugie liczba F-22 gotowych do wykonywania zadań bojowych jest i tak większa niż Rosja ma wszystkich Su-35 i dużo większa niż w kolejnych 6 latach będzie mieć Su-57. Na gotowość F-22 ma wpływ także program modernizacji tych myśliwców. Do końca września 2019r. wskaźnik gotowości samolotów F-16, F/A-18, F-22 i F-35 przekroczy 80 proc podał w październiku Sekretarz Obrony USA James Mattis. Nie proszę pana.... stealth nie jest jedyną zaletą F-35 niezbędną do zwalczania rakiet balistycznych bo takie zadania mogłyby z powodzeniem przeprowadzać drony stealth lub bombowce B-2. Cytat nie z broszurki reklamowej panie kolego tylko z innego portalu militarnego: "W opublikowanym niedawno dokumencie 2019 Missile Defence Review pojawiła się wielce interesująca informacja, że US Air Force i Missile Defence Agency (MDA) zbadają możliwość zintegrowania wielozadaniowego samolotu bojowego Lockheed Martin F-35A Lightning II z amerykańskim systemem obrony przeciwrakietowej. Zdolności samolotu stealth, a zwłaszcza jego wyposażenia pokładowego, mogą być kluczowym elementem umożliwiającym obronę terytorium USA i innych rejonów przed pociskami balistycznymi znajdującymi się w arsenałach FR, ChRL, Iranu i KRL-D. Zdaniem amerykańskich naukowców F-35 mógłby nie tylko wskazywać cele innym systemom obrony przeciwrakietowej, ale także samodzielnie zestrzeliwać pociski balistyczne. To ostatnie wymagałoby przede wszystkim opracowania dla niego nowego kierowanego pocisku rakietowego powietrze-powietrze średniego / dalekiego zasięgu lub, co mniej prawdopodobne, zmodernizowania używanych obecnie AIM-120 AMRAAM." Koniec cytatu. Przede wszystkim jakość wyposażenia pokładowego panie Miłośnik pozwoli zwalczać rakiety balistyczne przez F-35 - pisze wyraźnie. Producent systemu DAS koncern Northrop-Grumman podał kiedyś na swojej stronie internetowej wynik testu jakie samoloty F-35 przeprowadziły w stanach Maryland i Virginia za pomoca sensorów pokładowych. Już wtedy okazało się, że mogą wykrywać i śledzić za pomocą DAS startujące na Florydzie rakiety balistyczne. System DAS wykrył podczas testów wystrzelenie pięciu pocisków na terenie Florydy i był w stanie śledzić je precyzyjnie z odległosci ponad 1300 km. Samoloty F-35 startowały wtedy z bazy w stanach Maryland i Virginia a rakiety z Florydy - odległość pomiędzy stanami 800 mil... System DAS samolotu F-35 dysponuje takimi możliwościami przetwarzania informacji i taką rozdzielczością, że może być stosowny w ramach tarczy antyrakietowej BMD wskazując cele dla systemów przeciwbalistycznych np. morskich systemów AEGIS. Wskaż mi jeden potwierdzony przypadek śledzenia rakiet balistycznych przez pokładowy IRST innego samolotu z odległości setek kilometrów. Każda rakieta wystrzelona przez system OPL, okręt marynarki wojennej czy statek powietrzny zostanie natychmiast wykryty i śledzony przez system DAS, który automatycznie uruchomi procesy przeciwdziałania zintegrowane w systemie EWS AN/ASQ-239 Barracuda. Teraz okazuje się, że F-35 wyposażony w odpowiedni pocisk sam będzie mógł zwalczać rakiety balistyczne. Panie kolego Miłośnik... Po pierwsze przemysł zbrojeniowy USA nie opiera się na kradzieży technologii od innych nacji jak chiński. Jeżeli informacje z defence24.pl uważasz za niewiarygodne to co jeszcze robisz na forum tego portalu? Po drugie sam kolego powołałeś się na "The National Interest" to przytoczyłem Ci streszczenie jednego tylko artykułu, który miażdży Siły Powietrzne Rosji w konfrontacji z Siłami Powietrznymi USA, a jednym z elementów tych sił obok F-22 jest F-35. A teraz co? To broszurka? A może broszurką jest przedtawiony temat technologii elektrooptycznych z uwzględnieniem podczerwieni jakie podalem wcześniej? Tylko Ci współczuć. Mógłbym podać jeszcze więcej artkułów TNI w których autorzy porównuja F-22 i F-35 do innych samolotow nowej generacji. Przyklad:"The Forgotten Reason an F-22 or F-35 Is Superior to China's J-20 Stealth Fighter". F-22 lub F-35 są lepsze od chińskiego J-20 pisze Dave Majumdar w The National Interest. Dalej mam podawać przykłady? Gdzie ten portal panie Miłośnik pisze, że F-35 to nieudany projekt- ja z takim stwierdzeniem w TNI się nie spotkałem. Zmyślasz bajki ile wlezie byle tylko postawić na swoim. Twoje propagandowe fantazje nie są poparte żadnymi wiarygodnymi źródłami. Nie potrafisz nic wkleić wiarygodnego na poparcie swoich bzdur - nic dziwnego bo żaden szanujący się portal militarny nie zajmuje się hejtem F-35 jak kolega. System chłodzenia spalin silnika F135 istnieje i jest na tyle skuteczny, że został wykradziony i skopiowany w chińskich maszynach J-20 i J-31. Jeżeli system chłodzenia spalin silnika w F-35 nie istnieje to nie istnieje też w jego chińskich klonach - J-20 i J-31. Chyba to oczywiste i nie wymaga nadzwyczajnej inteligencji. Wyraźnie na ten temat pisał niemiecki Der Spiegel, a za nim defence24.pl którego fragment przytoczyłem. Szczegółów technicznych nie podam bo technologie silnika w ramach LOAN są tajne i chyba to oczywiste, a jak nie rozumiesz tego to trudno. Temat lotnictwa i jego nawet skromne znajomości to temat dla rozumiejacych chociaż treść czytanego tekstu. Taki jest z Tobą problem i nie ośmieszaj się tym benderem bo ja i bender to dwie różne osoby na tym forum.

Miłośnik bredni znanych fanbojów.
niedziela, 20 stycznia 2019, 13:58

@bender, chłopczyku, to jest narazie taka koncepcja, tego strzelającego do startujących pocisków balistycznych F-35. Jakbyś poczytał o co chodzi, a może i czytałeś ale nie zrozumiałeś, albo wykorzystujesz i przeinaczasz fakty do swojej propagandy, to chodzi o to, że ma on skrycie podejść w miejsce startu pocisku i go zestrzelić. Cytat"użycie nowego typu pocisków na samolotach F-35, które skrycie latałyby w okolicach, gdzie mógłby nastąpić start rakiet (działanie szczególnie skuteczne w odniesieniu do Iranu i Korei Północnej)". Czyli jedyną zaletą w tym przypadku jest skrytość F-35. Najpierw musi być pocisk, no i musi zmieścić się do tej mikrej komory uzbrojenia. Bo jak podwieszą pod skrzydłem to już nie ma stealth, to już wtedy lepiej podwiesić te pociski pod F-15, bo przeniesie ich więcej. Rozumiesz, to jest czas przyszły, tak jak czasem przyszłym jest w pełni sprawny bojowo F-35 :). Wiem, że ty już w swojej wyobraźni widzisz F-35 latającego w kosmosie niczym myśliwiec z gwiezdnych wojen i strzelającego do pocisków balistycznych. To jest oczywiście daleka przyszłość, bo te pociski jeszcze nie istnieją, ba, żaden w pełni sprawny bojowo F-35 nie istnieje. Już go dopracowali na tyle że potrafi strzelać z działka? Co do F-22, wyprodukowano ich 187, z tego tylko 120 jest w linii, z tych 120 gotowość bojowa 50%, (ponad trzydzieści godzin godzin na obsługę lotu) reszta używana jako "magazyny" części zamiennych. Znowu nie odpowiedziałeś na moje pytanie odnośnie gorących spalin F-35 a znowu "plujesz" na Rosję i Chiny. A to powiedz skąd Amerykanie wzięli większość swoich technologii, w dziedzinie technologii rakietowych, silników odrzutowych? Sami przecież tego nie wymyślili. Ja niczym benderku się nie zachwycam, to ty zamiast odpowiedzieć na pytania, krytykujesz wszystko co nieamerykańskie. A jeżeli dali sobie wykraść tak krytyczne dane, to czy są aż tak mądrzy? Zresztą jakbyś poczytał trochę historię Chin, to byś wiedział, że to kraj z bardzo długą historią, kiedyś potęga, swego czasu był jednym z najpotężniejszych krajów na świecie a teraz po prostu odradza się jego potęga. A swoją potęgę stracił dlatego, że w XV wieku zlikwidował marynarkę wojenną, która do tego czasu była najpotężniejszą na świecie. Tak że widzę, że nie uzyskam od ciebie odpowiedzi na zadane pytania, a w zamian otrzymam cytaty dyskredytujące inne kraje i inne konstrukcję. Ale tak to jest, jak się nie ma wiedzy, to trzeba atakować :). To tyle. I słuchaj benderku, wiele razy pisałem tu w swoich komentarzach pod innymi tematami, że siły powietrzne USA dysponują miażdżącą przewagą nad każdym innym krajem i to bez tego, spójrz prawdzie w oczy, niedoskonałego F-35. Ateraz czekam na kolejny twój post i na wklejanie kolejnych cytatów i kolejnych broszurek.

abc
niedziela, 20 stycznia 2019, 08:32

@Miłośnik bredni znanego bajarza. Niech za odpowiedź o możliwościach technologicznych Chin wystarczy ten fragment z defence24.pl. Cyt: "Jak informuje niemiecki dziennik Der Spiegel, powołując się na dane udostępnione przez Edwarda Snowdena, które zostały wykradzione z amerykańskiej agencji bezpieczeństwa NSA, Chiny zdobyły bardzo szczegółowe informacje o kluczowych elementach konstrukcji F-35 Lightning II. Podobne przypuszczenia pojawiały się już wielokrotnie wcześniej i dotyczyły także zagranicznych partnerów programu. Ataki przeprowadzono nie tylko na koncern Lockheed Martin i jego amerykańskich podwykonawców, ale również na zagranicznych partnerów programu F-35, do których zalicza się Australię, Danię, Holandię, Izrael, Kanadę, Norwegię, Turcję, Wielką Brytanię i Włochy. Akcje były prowadzone zarówno przez hakerów, jak też agentów działających w wymienionych krajach. Wielu ekspertów, zwłaszcza związanych z USAF, wskazywało na wykorzystanie w chińskich myśliwcach J-20 i J-31 rozwiązań wprost skopiowanych z F-35. Chińskie firmy dokonały w ciągu 1-2 lat skoków technologicznych na które samodzielnie trzeba pracować wiele lat, jeśli nie dekadę. Snowden dostarczył dodatkowych danych odnośnie skali przecieków. Zgodnie z jego informacjami, Chińczycy pozyskali m. in. schematy istotnych elementów silnika, pokryć i paneli utrudniających wykrycie samolotu, oraz systemu chłodzenia gazów wylotowych z silników, co obniża sygnaturę termiczną. Jednym z największych zagrożeń jest kradzież schematów komponentów i oprogramowania radaru JSF, używanego między innymi do identyfikacji i śledzenia celów, czy mapowania terenu." Koniec cytatu... i tyle zostało z Twojej fascynacji chińską techniką. Jedynie jaką technikę Chińczycy opanowali to umiejętność kradzieży technologii F-35, a Tobie zaawansowane sensory na podczerwień QWIP pracujące na falach długich LWIR 'made in China' się marzą. Jak widzisz zainteresowaniem chińskich władz dotyczyly także technologii silników w tym systemy chłodzenia gazów wylotowych. Co do artykułu w TNI... Pisałem już na ten temat ale jeszcze raz powtórzę o co w artykule chodzi. Cyt: "Russian airpower is inferior to U.S. airpower, according to one Russian news site." Rosyjskie siły powietrzne sa gorsze od amerykańskich, wynika z opisu na jednej z rosyjskich portali informacyjnych. Jak podaje TNI za rosyjskim źródłem, celem rosyjskich przechwałek jest to, że jego myśliwiec Su-57 jest lepszy niż amerykańskie F-22 i F-35. Do którego autor Michaił Bolszakow zaoferował praktyczną odpowiedź: Ameryka leci setkami samolotów F-22 i F-35, a Rosja anuluje masową produkcję Su-57. "Do końca 2018 r. Rosja nie ma jeszcze seryjnej produkcji Su-57, podczas gdy Stany Zjednoczone wydały już 187 seryjnych F-22 i ponad 320 seryjnych F-35" - pisze Bolshakov. Rosyjskie Siły Powietrzne zamówiły tuzin Su-57, wystarczającą do utworzenia eskadry, która zostanie uruchomiona w 2019 roku. Rosja reklamowała filmy z Su-57 wykonującego kilka misji bojowych w Syrii lub wykonujących manewry akrobatyczne. Ale jest to dalekie od masowej produkcji samolotu, który miał zastąpić myśliwce Su-27 i MiG-29. Artykuł krytykuje niewielką liczbę rosyjskich samolotów czwartej generacji (późnej zimnej wojny), takich jak Su-30 i Su-35. "Od początku 2018 r. tylko 194 Su-30 jednostek różnych modyfikacji i 70 jednostek Su-35 znajduje się w rosyjskich Siłach Powietrznych. Ponadto nie wiadomo, ile z tych maszyn jest naprawdę gotowych do walki. W związku z tym, biorąc pod uwagę flotę pojazdów czwartej generacji, Rosyjskie Siły Powietrzne są znacznie gorsze od Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, a tym bardziej połączonej siły lotniczej państw NATO.". W Rosji eksperci nie mają wątpliwości jaką wartość reprezentują siły powietrzne USA w porównaniu z siłami powietrznymi Rosji. A wizerunkiem tej siły są wprowadzone do czynnej służby samoloty 5 generacji F-22 i F-35. Jeszcze jedna informacja z rosyjskich źródeł, żeby nie było wątpliwości jaką wartość przedstawia F-35 w stosunku do Su57. Cyt: "Pod względem technologii F-35 przerasta Su-57". Nie powiedział tego żaden zachodni ekspert opłacony przez LM tylko rosyjski ekspert, Dmitrij Drozdenko, zastępca redaktora naczelnego czasopisma "Arsenał Oteczestwa". Technologie zastosowane w F-35, a szczegolnie sensory wykrywania i identyfikacji celów oraz komputery dysponują takimi możliwościami, że Lightning II zostanie wykorzystany przez USAF do przechwytywania rakiet balistycznych. To tyle z mojej strony panie @Miłośnik..

Miłośnik bredni znanych fanbojów.
sobota, 19 stycznia 2019, 15:03

@bender, tak tak, jest tak wspaniały, że wyprodukowano ich coś koło trzystu a prawdziwą zdolność bojową osiągnęło imponujące 0% :). Jest tak wspaniały że z tych wyprodukowanych 300, gotowość operacyjną (zdolność do lotu) ma zaledwie 50%, najniżej w siłach powietrznych. Jest tak wspaniały, że to Typhoony będą przenosić pociski manewrujące w Wielkiej Brytanii, bo F-35 po dwudziestu latach pracy i wydaniu 1.4 Trillion US Dollars żadnych pocisków manewrujących przenosić nie może :). Jest tak wspaniały, że godzina lotu kosztuje 28000 USD a przenosić może tylko 2 tony bomb w komorach wewnętrznych, a nie ma ŻADNYCH gwarancji, że po drodze go nie zestrzelą :). Bardzo efektywny, zwłaszcza w pełnoskalowym konflikcie o wysokiej intensywności :). Takie cudo, że obsługa liczona jest w dziesiątkach godzin a wymiana silnika, gdzie w większości starych maszyn jest liczona w godzinach, w tym cudzie trwa trzy dni:). Jest tak wspaniały, że stosunek ciągu do masy, w pełni zatankowanego w konfiguracji "czystej" (dwie bomby plus dwa AIM-120 w komorach wewnętrznych) nie przekracza 1, czyli zapomnij o supercruise i super manewrowości (słynne 9g przy prędkości 1.6 Mach wg. davienka) :). Istne cudo :). Nie zmyślaj, benderku, bo nigdzie nie pisałem że jest to samolot zły, pisałem że nie jest to samolot doskonały, jak to wypisujesz tu i inne fanbojki. Ty nie jesteś w stanie tego pojąć, ale mi głównie chodzi o to, że po wydaniu 1.4 Triilion USD nie będzie miał miażdżącej przewagi a nawet nie będzie jej miał wcale nad nowymi chińskimi samolotami (a pamiętaj zarówno F-35, J-31 i F-35 są jeszcze niedopracowane), to trochę słabo. Za tą kasę to powinna być gwiazda śmierci, a mamy to co mamy:), a dla 6 gen. to będzie po prostu latającym celem. Możesz sobie wkleić teraz te inteligentne nazwy, rożdzielczości, jeżeli dzięki temu czujesz się taki "mondry" :), tylko że to nic nie działa tak jak powinno:). Wiem, wiem, będzie to poprawnie działało w kolejnym bloku, może 2020, a może w 202, ty gościu, a może nigdy :)? Co do lądowania chińskiego lądownika na ciemnej stronie księżyca, to było to pierwsze takie MIĘKKIE (żebyś zrozumiał to wytłumaczę, miękkie to znaczy takie, że próbnik się nie rozbił) w historii ludzkości. A nie wiesz po co była próba z bawełną. Ano po to że na ciemnej stronie księżyca nie ma większości z oddziaływań jak na ziemi (żebyś zrozumiał, chodzi między innymi o ziemskie pole elektromagnetyczne, wszelkiego rodzaju promieniowania). Więc mądralo, takiej próby nie dało się przeprowadzić na ziemi, a celem eksperymentu jest nauczenie produkowania się żywności w kosmosie, co będzie bardzo ważne w dalekich podróżach kosmicznych, na przykład na Marsa, gdzie zamiast zabierać jedzenie dla załogi (a masa ma tu ogromne znaczenie), zabrać coś innego, na przykład więcej paliwa. Widzę internauto @bender, że lubisz cieszyć się z czyich porażek, jak na przykład z tego że bawełna Chińczykom zwiędła czy z tego że Su-30 robił się w Syrii, ale z tego że F-35 jako maszyna bojowa jest jeszcze bezużyteczne i na pewno nie będzie gwiazdą śmierci to już się nie śmiejesz i nie potrafisz się z tym pogodzić.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
piątek, 18 stycznia 2019, 21:00

@abc, zadałem ci pytanie o gorące spaliny F-35, pisałem o samolotach 6 gen. a ty mi tutaj piszesz jakie sensory ma F-35. Powtarzasz to jak jaką mantrę, a nie odniosłeś się nawet jednym słowem do tego co napisałem bo po prostu wiesz że mam rację. Jak widzisz koncepcja maszyn 6 gen. jest zupełnie inna niż koncepcja F-35 z końca XX wieku i F-35 kompletnie nie odnajdzie się w tym nowym środowisku. Nie wysilasz za bardzo w dyskusji, wklejasz po prostu jakieś materiały, bo zapewne sam nie ,masz za bardzo nic do powiedzenia. . Po co piszesz o frustracji Rosji? Skąd wiesz jakie technologie posiadają Chiny? Zadałeś sobie chociaż trud żeby przeczytać dlaczego lądowanie na ciemnej stronie księżyca jest tak bardzo skomplikowane? Nie! Ciężko się czyta twoje posty, ale one wszystkie są takie same, wklejanie tekstów z broszurek reklamowych.

bender
piątek, 18 stycznia 2019, 20:31

Ale fajnie, że został tu przytoczony przykład chińskiego "sukcesu". Jak to szło? "Nie tak dawno chiński próbnik / sonda, jako jedyna i pierwsza na świecie wylądowała na ciemnej stronie księżyca, a kilka dni temu podano informację, że w w tym samym próbniku na tej ciemnej stronie księżyca wykiełkowały ziarna bawełny." Primo, nie jest trudniej wylądować na ciemnej stronie niż na jasnej, trudno za to jest utrzymać komunikacje i tu Chińczycy (inaczej niż NASA w latach 70.) mają retransmiter na orbicie księżyca. Secundo, bawełna zwiędła, bo jak słyszałem od chińskiego naukowca w jakimś radio, ze względów oszczędności masy nie można było opakowania na bawełnę wyposażyć w baterię, więc było bez ogrzewania, więc (jak powiedziałby nasz forumowy kolega) po nastaniu księżycowej nocy zgodnie z przewidywaniami... Ten sam efekt mieliby zresztą na Ziemi, nie bardzo rozumiem ten eksperyment i czemu miałby być sukcesem. Zresztą na oko poważniejszych eksperymentów dotyczących hodowania roślin w kosmosie i warunkach mikrograwitacji były dziesiątki jak nie setki. Na ISS hodują kwiaty czy zieleninę do spożycia. Bardziej interesującym tematem jest czy Chińczycy poradzili sobie z problemem zasilania. Poprzednim razem z 'Jadeitowym Królikiem' mieli taki problem. Po kilku dniach baterie padły, kontrola misji wysłała rzewnego tweeta niby od sondy, że 'bye, bye' i tyle z Księżyca. Tym razem wydają się być przygotowani na pobyt w cieniu, ale nadal nie wygląda, żeby ta sonda sprawdziła coś innego niż możliwość sprawnego wylądowania (co już potrafili zrobić), utrzymania zasilania i komunikacji. To jest coś, ale to nie jest przełom w eksploracji kosmosu, to raczej jest akcja propagandowa. A w temacie F-35 dyskusja ciekawie wyewoluowała od: "jest zły, bo przenosi mniej uzbrojenia i jest mniej pancerny niż generacja 4", przez: "jest zły bo stealth nie jest doskonały i możemy go wykryć", do: "jest zły bo generacja 6 będzie lepsza". Miło, że przekonały Cię argumenty adwersarzy @Miłośnik...

abc
piątek, 18 stycznia 2019, 11:13

Panie @Miłośnik... A kto miał stworzyć dokumentację techniczną jak nie producent? Northrop Grumman albo Boeing? A może Suchoj? "F-35 Air Vehicle Technology Overview" to opis technologii jawnych (są jeszcze tajne) samolotu F-35 opracowanych przez Lockheeda. Systemy elektrooptyczne montowane na pokładach samolotów pracują w dwuzakresowym paśmie podczerwieni (NIR/MWIR). IRST/FLIR jak PIRATE, OSF, EO DAS/EOTS czy OLS i podsystemy ostrzegania przed rakietami MWS montowane na samolotach zachodnioeuropejskich stosują w głowicy kamerę termowizyjną średniofalową - pracującą w zakresie 3 - 5 um (MWIR) i bliskiej podczerwieni NIR. Systemy QWIP pracujące w zakresie fal średnich mają ograniczone możliwości w wykrywaniu emisji cieplnej na dalekich dystansach pomimo sporego postępu technologicznego w dziedzinie elektrooptyki. Detektory pracujące w paśmie MWIR zbudowane są z antymonku indu (InSb) umożliwiające uzyskać na FPA bardzo wysokie rozdzielczości i zasięg wykrywania. Detektory wykonane ze studni kwantowych QWIP mają pewne wady, które czynią ją mniej wydajnymi w systemach na podczerwień IIR. QWIP są dobre dla rozwiązań o niższych częstotliwościach widma pracujących w paśmie LWIR co przedkłada się na gorszą rozdzielczość na matrycy FPA. O ile czujniki InSb mogą uzyskać dostępne rozdzielczości rzędu 4096x4096 pikseli to QWIP co najwyżej około 2048x2048. W celu zapewnienia optymalnych parametrów pracy detektory QWIP wymagają schłodzenia do temperatury –203 stopni C (70K) czyli wymagają nieco większego schłodzenia niż typowe detektory chłodzone: –196 stopni C (77K). Obecnie są to najczulsze detektory o temperaturowej zdolności rozdzielczej 20-40mK. Największą wykrywalność widmową mają w paśmie długofalowym (LWIR) -8-12 um o bardzo wąskiej szerokości, tj. 1 um. Detektory złożone z kamer pracujących w obu pasmach MWIR/LWIR wymagają zdecydowanie bardziej złożonej technologii, większe ilości pikseli przez co są większe, cięższe i dlatego stosuje się je wyłącznie w naziemnych systemach wykrywania na podczerwień. W detektorach w oparciu o studnie kwantowe QWIP w laboratoriach naukowych dąży się do uzyskania wysokich wartości parametrów na matrycach FPA w zakresie fal średnich MWIR w celu uzyskania efektywnych parametrów w zakresie wysokiej rozdzielczości i dalekiego zasięgu o parametrach jeszcze lepszych niż tych wykonanych z antymonku indu. Pierwszym detektorem wykonanym w tej technologii jest IRST21 firm LM i Boeing zdolny wykryć samolot myśliwski lecący na dopalaczu z odległości ponad 200 km.. W Rosji nadal wykorzystuje się detektory linijkowe wykonane z amonku Indu. Jak twierdzą nawet rosyjscy eksperci jak Paweł Felgenhauer, na których powoływaly się agencje, armia rosyjska jest w dziedzinie termowizji 20-30 lat w tyle za państwami zachodnimi. Aby nadrobić zaległości, rozpoczęto współpracę w francuską firmą Thales. Zgodnie z podpisaną w maju 2010 roku umową, Rosjanie zakupili licencję na produkcję termowizorów w oparciu o studnie kwantowe, które są produkowane w Wołgogradzie. Pomimo tego, iż koncerny Shvabe i KRET uruchomiły produkcję komponentów elektronicznych i optoelektronicznych na licencji firm Thales i Sagem, to zarówno ich jakość jak i ilość pozostawia wiele do życzenia. Nadal wykorzystuje się elementy importowane, co zwiększa koszty oraz powoduje większe odczuwanie skutków zachodnich sankcji. Zarówno Rosja jak i Chiny nie posiadają i prędko posiadać nie będą technologii niezbędnych do wytwarzania matryc QWIP pracujących na falach długich LWIR panie kolego @Miłośnik nie mówiąc już o oprogramowaniu sterującym tym ustrojstwem. Zaawansowane technologie pozwalające uzyskać wysokie rozdzielczości na matrycach FPA opanowali przede wszystkim Amerykanie. Taki potentat technologiczny jak Korea Płd. liczyła na pomoc Amerykanów w ramach offsetu za zakup 40 samolotów F-35 na transfer technologii i pomocy przy projekcie KF-X. Korea Płd która przyznała wprost: nie jesteśmy w krótkim czasie opracować technologii na podobnym poziomie jakim dysponuje samolot F-35 bez transferu amerykańskich technologii. Niestety, Korea Płd nie otrzymała oczekiwanych technologii, przede wszystkim w zakresie 4 obszarów obejmujących najbardziej zaawansowane technologie. Południowokoreańska DAPA nie uzyskała od USA zgody na pozyskanie kluczowych technologii, zastosowanych w konstrukcji samolotu wielozadaniowego F-35 Lightning II. Są to technologie radiolokatora z anteną fazowaną AESA, czujnika termolokacyjnego (IRST) umożliwiającego przeszukiwanie przestrzeni i śledzenia celów, zasobnika celowniczego z wyposażeniem optoelektronicznym i układu zakłócającego działającego w paśmie fal radiowych ECM. A komuś tutaj wydaje się, że Chiny i Rosja są w stanie stworzyć coś podobnego a nawet bardziej zaawansowanego. Skoro powołujesz się na "The National Interest" to proponuję poczytać artykuł z 30 grudnia 2018r. pt. "Introducing Russia's Real F-22 and F-35 Problem". Artykuł opisuje frustrację Rosjan wobec amerykańskich F-22 i F-35. USA panie Milośnik wysłalo ludzi na Księżyc w 1969r. w wyniku programu Apollo, a Ty tutaj z chińską sondą na ciemnej stronie Księżyca wyjeżdżasz. Panie kolego... Zasięg czujnika IRST do identyfikacji celów takich jak samolot myśliwski od frontu systemu EOTS wynosi wg norweskich pilotów 50 mil morskich tj ponad 90 km. Oprócz EOTS, F-35 posiada jeszcze dookólny system EO DAS także integrujący IRST o jeszcze większej rozdzielczości i zasięgu niż EOTS. To prawda, że były problemy z DAS/EOTS i radarem AESA, ale były to problemy natury software'owej. Od wersji Block 3I problem został opanowany więc znowu pudło panie @Miłośnik.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
piątek, 18 stycznia 2019, 10:26

@abc, kogo nazywasz rosyjskim propagandzistą? Każdy kto zdobędzie się na odrobine krytyki konstrukcji F-35 musi być od razu opluty jako "troll" albo "propagandzista"? A czym są twoje posty jak nie propagandą. Piszesz to co piszę się o F-35 od dziesięciu lat, o zaawansowanych sensorach, super radarach, stealth itd. Cytujesz broszurki reklamowe, jako źródła swoich wypocin podajesz opracowania pisane przez osoby zaangażowane w projekt tego samolotu. Ale to już było. Twoi piloci "Dojo" i "Wizzer" zachwalający F-35 są wyrocznią, ale piloci który po lataniu F-35 stwierdzają że systemy pokładowe nie działają jak powinny są "rosyjskimi propagandzistami". Piszesz że dzisiaj F-35 może działać w środowisku bronionym przez S-300 i ja temu nie przeczę. Temu, że F-35 ma przewagę (jeżeli to wszystko w końcu zacznie działać jak należy) w systemach elektronicznych i w walce na dalekim zwłaszcza dalekim dystansie na klonami Su-27 też nie przeczę, co do walki na bliskim już nie był bym taki pewny. A jeżeli piszę że F-35 przegra z SU-27 i klonami w walce BVR, to piszę to po to żeby zmusić cię do jeszcze większego płaczu :). Sam tu napisałeś, że "F-35 to nowa koncepcja prowadzenia działań z powietrzna przewidziana na co najmniej najbliższych 20 lat, zupełnie odmienna od powszechnie stosowanej w samolotach starszej generacji". Jeżeli na dwadzieścia lat to słabo, za kwotę 1.4 Trillion Dollar. A czytałeś jakie są koncepcje samolotu 6 gen., które to maja pojawić się za 20 lat (amerykanie już nad tym pracują)? Sztuczna inteligencja, bronie energetyczne (laser, mikrofale), duże prędkości, bardzo wysokie pułapy... I tutaj z F-35 nic się nie da zrobić, już dzisiaj są problemy z z chłodzeniem całej tej elektroniki, a gdy jeszcze wsadzą tam laser :), nie będzie on już latał szybciej czy wyżej. Mają powstać dla nowych samolotów jeszcze bardziej zaawansowane pociski o znacznie większym zasięgu i tutaj też F-35 się nie popiszę ze względu na ograniczone rozmiary komory uzbrojenia. I gdzie tutaj miejsce dla F-35? Nie wiadomo czy on będzie miał przewagę nad dopracowanym J-20 i J-31 :). A artykuły które tu przytoczyłem nie są pisane przez "rosyjskich propagandzistów", tylko przez Brytyjczyków, Amerykanów, Australijczyków, ludzi z tytułami naukowymi, pracujących jako analitycy w strukturach obronnych lub wykładających na prestiżowych uniwersytetach. Skoro jesteś takim miłośnikiem F-35 to wejdź sobie na portal nationalinterest i jest tam ponad 2000 artykułów na temat F-35. Nie wszystkie krytyczne, bo nie można tylko krytykować tego projektu, bo jest to projekt ambitny a samolot jest nowoczesny, są tam też porównania F-35 z innymi maszynami. Trochę poczytasz, może się czegoś nauczysz i przestaniesz w kółko cytować broszurki reklamowe. Dalsza dyskusja z tobą jest stratą czasu, bo ty w kółko piszesz i cytujesz to samo, a już że "pisanie zaklinanie rzeczywistości przez rosyjskich propagandzistów staje czymś w rodzaju onetowego folkloru przy którym można tylko wzruszyć ramionami", a nie odniosłeś się ani jednym słowem do tego co napisałem w ostatnim poście, ani słowem odnośnie gorących spalin, odnośnie nagrzewania się płatowca. Tylko w kółko to samo "sensor fjuzion", "LPI", Wizzir, Dojo, ble ble ble...

abc
piątek, 18 stycznia 2019, 08:27

@Miłośnik bredni znanego bajarza. Cytat z opracowania analityka brytyjskiego instytutu RUSI na temat roli samolotów F-35B: "In effect, a handful of F-35s could provide the RAF with ISTAR and situational awareness capabilities within defended airspace where traditional surveillance platforms such as E-3 AWACS and E-8 Joint-STARS would be unable to operate.(...) "The F-35 is well suited, however, to countering the proliferation of sophisticated modern air defences such as the Russian S-300PMU-2 and Chinese MQ-9, which are widely exported." Świadomość sytuacyjna pilota na współczesnym polu walki to rzecz decydująca o zwycięstwie zarówno w powietrzu z samolotami przeciwnika jak i z powietrza likwidując najbardziej zaawansowane systemy OPL oraz inne strategiczne cele na ziemi. Jeszcze jak posiada technologię utrudnionego wykrycia "stealth" to zadanie jeszcze bardziej zostaje ułatwione. Jakość systemów pokladowych Lightninga jest tak rewelacyjna, że po prostu deklasuje wszystko co do tej pory zostało stworzone na potrzeby szybkiego wykrycia przeciwnika i osiągnięcia przewagi taktycznej w powietrzu. To przede wszystkim niesamowity skok technologiczny w urządzeniach radarowych i wykorzystujących czujniki na podczerwień. F-35 ma "narzędzia" pozwalające narzucić mu początkowe warunki starcia i zmuszające pilota wrogiej maszyny do reakcji. Inicjatywa zawsze będzie w rękach pilota F-35. F-35 nie jest samolotem idealnym, niezniszczalnym, zupełnie niewidzialnym ale w warunkach pola walki nasyconego nowoczesnym uzbrojeniem i zaawansowanymi systemami przeciwlotniczymi to pilot F-35 ma swobodę manewru, większe możliwości zadania pierwszego uderzenia oraz większe szanse przeżycia. Dotychczasowe konflikty z użyciem nowoczesnego lotnictwa dobitnie pokazuję przewagę dobrze wyszkolonego pilota mającego przewagę sytuacyjną nad pilotem w innym nawet bardziej zwrotnym i szybszym samolocie. Zdarzają się jednostkowe przypadki zwycięstw tych drugich ale są to tylko wyjątki potwierdzające regułę. Walka powierzna to w głównej mierze świadomość tego kto jest w jakim punkcie w przestrzeni, wiedza o jego przynależności, prędkości, kierunku lotu. Obecnie żaden samolot nie daje pilotowi takiej ilości łatwych do interpretacji danych jak w F-35 czy F-22 i to jest fakt. Jednocześnie technologie zastosowane w F-35 są skuteczne w utrudnianiu przeciwnikowi dostępu do tej samej informacji. Od obniżonej wykrywalności (nie tylko jeśli idzie o fale elektromagnetyczne) do rozbudowanego WRE, zaawansowanego radiolokatora pracującego w tzw. trybie LPI które są niewykrywalne nawet przez zaawansowane systemy RWR czy rozbudowanych innych sensorów optoelektronicznych połączonych w całość, które są ściśle zintegrowane, a komputery w F-35 dysponują mocą nieosiągalną w jakimkolwiek innym samolocie. F-35 to nowa koncepcja prowadzenia działań z powietrzna przewidziana na co najmniej najbliższych 20 lat, zupełnie odmienna od powszechnie stosowanej w samolotach starszej generacji. Dlatego brytyjski pilot Peter „Wizzer” Wilson  mówi o tym z pełnym przekonaniem panie kolego. F-35 jest jedynym samolotem bojowym (nie ma analogów w świecie), w którym wdrożono w pełni perspektywiczną zasadę walki według koncepcji pętli OODA (Observe, Orient, Decide and Act), w której Lightning II ma skrycie obserwować otoczenie, sam będąc niezauważonym, automatycznie wykrywać i śledzić cele, a jego awionika dokonywać fuzji informacji taktycznych za pomocą urządzeń pokladowych, które utrzymają jego koncentrację na celach, a nie na kontrolowaniu samolotu. Możliwości wykonywania skutecznych zadań przez F-35 przewyższa wszystko co na dziasiaj ma do zaoferowania lotnictwo myśliwskie na naszym globie. Potwierdza to wiele instytutów naukowych w wielu krajach na świecie. Dlatego zaklinanie rzeczywistości przez rosyjskich propagandzistów staje czymś w rodzaju onetowego folkloru przy którym można tylko wzruszyć ramionami.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
piątek, 18 stycznia 2019, 01:04

@abc, sprawdziłem twoje źródło, tego twojego słynnego "F-35 Air Vehicle Technology Overview", wkleił bym tutaj link, ale nie wiem czy wtedy nie złamie regulaminu forum i może mój komentarz nie będzie opublikowany. Ale każdy może to sobie wpisać w wyszukiwarce i od razu się pojawia. No i proszę, kim są autorzy tego opracowania, ano sami pracownicy Lockheeda pracujący przy maszynie F-35 :))). I z czym do ludzi? Co oni mieli napisać? A poczytaj sobie na przykład nationalinterest, poczytaj jakie problemy sprawia kask pilota, wręcz przeszkadza on pilotowi w prowadzeniu walki, poczytaj sobie jak "wspaniale" działają EOTS / DAS - i to są opinie pilotów przytoczone w artykułach. Wpisz sobie jeszcze taki tytuł artykułu w internecie "Chinese Official: J-31 Stealth Fighter Could ‘Definitely Take Down’ F-35", albo wklep sobie coś takiego "Beyond the F-22 or F-35: What Will the Sixth-Generation Jet Fighter Look Like?". Oba artykuły z 2018 roku. A ty wypisujesz że F-35 będzie dalej dominował w dalszej przyszłości :))). Nie tak dawno chiński próbnik / sonda, jako jedyna i pierwsza na świecie wylądowała na ciemnej stronie księżyca, a kilka dni temu podano informację, że w w tym samym próbniku na tej ciemnej stronie księżyca wykiełkowały ziarna bawełny. Nie wiem czy ogarniasz, dlaczego wylądowanie na ciemnej stronie księżyca jest tak skomplikowanym zadaniem, ale taki ekspert i znafca jak ty to pewnie ma technologie kosmiczne w jednym palcu. A ty tu piszesz że nie skonstruują oni jakiegoś tam czujnika IR. Nie wiem czy wiesz jak działa silnik odrzutowy, bo wypisujesz tutaj coś o nagrzewaniu się dyszy. Ale nie o dyszę tutaj chodzi a o gorące spaliny, bo jeżeli w silniku dochodzi do sprężania i spalania mieszanki paliwowo - powietrznej to generowane są duże ilości ciepła (dotknij sobie głowicy zwykłej sprężarki powietrza, takiej sprężającej powietrze np. do 9 Bar to zobaczysz, ba, zatkaj sobie palcem wylot pompki do roweru i zacznij naciskać tłok, a zobaczysz jak poparzysz sobie paluszek), a co dopiero temperatury w silniku który generuje ta wielki ciąg jak silnik F-35. Generuje takie ilości ciepła, że pokłady na okrętach na których mają operować F-35B muszą być wykonane ze specjalnych materiałów ze względu na obciążenia cieplne. Temperatura spalin na wylocie z dyszy silnika wynosi kilkaset stopni Celsjusza (bez dopalacza, źródła podają 600 - 800 stopni), temperatura na wysokościach na jakich operują myśliwce wynosi około -40 do -50 C, to wyjaśnij ekspercie, co to za magiczna technologia (jeżeli nie ma osobnego systemu chłodzenia części wylotowej silnika, na przykład paliwem, wodą czy ciekłym azotem) która schładza te spaliny tak bardzo, uniemożliwiając wykrycie F-35 w podczerwieni? Do tego, samolot nie porusza się w próżni, tylko w atmosferze. Występuje tutaj tarcie płatowca w atmosferze i oczywistym jest że płatowiec się nagrzewa. No chyba że jest jeszcze jakaś inna magiczna technologia, o której wiesz tylko ty, która zmienia prawa fizyki i sprawia że ten płatowiec się jednak nie nagrzewa? Wypisujesz też kto to nie kupił i kto nie chciał by kupić F-35. Napiszę po raz kolejny, nie ma innego wyjścia. Na projekt ten wydano ogromne sumy pieniędzy, wręcz niewyobrażalne, że nie wyobrażam sobie skasowania tego projektu. Ale na pewno samolot ten nie daje już takiej przewagi nad lotnictwem potencjalnych przeciwników, jak to było na przykład z F-15 w czasie kiedy wszedł on do służby dosłownie miażdżył MIGi -23 czy 25, a gdy w końcu wejdą już w pełni dopracowane J-20 i J-31 nie będzie już żadnej przewagi. O Tempescie, czy maszynach Europejskiej, Japońkiej, Koreańskiej nie będę pisał, bo raczej nigdy nie dojdzie do konfrontacji.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
czwartek, 17 stycznia 2019, 22:55

@abc, program F-35 musi być kontynuowany. Amerykanie nie mają innego wyjścia, linia produkcyjna F-22 zamknięta, średni wiek maszyn w siłach powietrznych to 20 - 30 lat. Nie mają innej alternatywy, no chyba że pójdą w czwartą generację, ale przy tym co mają Chiny nie ma takiej opcji. Przytaczasz tu jakieś cytaty pilotów, pewnie testowych od Lockheeda, to ja ci przytoczę co powiedzieli Rosjanie, nie decydując się na wielkoskalową produkcję SU-57, bo SU-35S wystarcza na wszystko co lata. I nie pisz że to propaganda, bo za propagandę uznam to ty tu przytoczyłeś. Gościu, jak to EF czy Rafale nie będą rozwijane. Kilka dni temu był tu artykuł na portalu o tym że wprowadzona będzie nowa wersja Rafale z radarem AESA i sieciocentrycznością. Eurofighter jest stale rozwijany, pracują nad nową ulepszoną wersją płatowca. Wiesz że była proponowana wersja EF dla Emiratów bodajże z silnikami ze zmiennym wektorem ciągu? Zarówno EF jak i Rafale sprawdzone w boju w Syrii i afryce. F-35 zrzucił dwie bombę a potem się rozbił. A, zapomniałem, davienek pisał ze F-35 latał nad Iranem :)), a sam davienek latał nim osobiście nad Moskwą, w grze komputerowej. Wiem że jesteś największym z ekspertów i wiesz, ze zarówno chińskie jak i rosyjskie systemy wykrywania w podczerwieni są byle jakie. A prawda jest taka, że jeżeli doszło by do walki manewrowej z taki SU-35 to ten F-35 nie będzie miał żadnych szans. I jeszcze jedno, piszesz mi żebym nie wierzył bzdurom wynalezionym w internecie (bo dla fanbojów każdy artykuł krytykujący F-35 to bzdury), a sam cytujesz pilotów lub lobbystów lockheeda. A co maja powiedzieć, że to bubel, że ma problemy z elektroniką, że komory uzbrojenia są małe i zaden większy pocisk do nich nie wejdzie? Kto to wtedy kupi? Czytałeś jaka jest koncepcja samolotu 6 generacji? Bardzo szybka, latająca bardzo wysoko duża maszyna przenosząca duże ilości uzbrojenia, wykona w technologii utrudnionej wykrywalności, która jednak nie będzie najważniejsza. I jak będzie się do tego miał F-35. Sam tu pisałeś że ma on silnik dwuprzepływowy dlatego jest maszyną relatywnie wolną, dla której prędkość 2 Mach jest nieosiągalna? Co z uzbrojeniem, on dzisiaj przenosi zaledwie cztery AIM-120 w komorach wewnętrznych (docelowo ma być 6)? Tak tak ogromny potencjał :). Pisz sobie co on tam nie będzie miał. A jak narazie to co tam teraz jest, nie działa jak powinno. Poczytaj sobie coś innego niż sputnika (jak można pochwalić F-35 to i nawet opluwany przez fanbojów sputnik jest dobry) :)). Piszesz że "F-35 to samolot zbudowany na przyszłość, z myślą o walce z przeciwnikami, którzy mogą się pojawić w dalszej przyszłości panie kolego. Jest przystosowany, żeby radzić sobie ze wszystkim, co da się przewidzieć w przeciwnym razie nie byłoby sensu go budować". Chłopie, on jest koncepcyjnie z końca lat 90-tych początku lat 2000. Budują go już tak długo i skończyć nie mogą. O jakiej ty przyszłości piszesz. W przszyszłości to on sobie będzie mógł co najwyżej powalczyć z klonami SU-27 i tyle.

bryxx
czwartek, 17 stycznia 2019, 16:31

Która to odsłona amerykańskiego zapewniania że samoloty będą walczyc nie widząc się? Jakie to cudowne technologie miały po koleji to spowodaować? Jak to wyszło w praktyce? Ano tak że na około 800 pojedynków powietrznych dobrze udokumentowanych i potwierdzonych zaledwie kilka(coś koło 5 nie chce mi się na chybcika sprawdzać dokładnie) faktycznie zakończyło sie gdy piloci sie nie widzieli. Nie chce mi sie w tej chwili dokładnie grzebać aby podać od którego roku to zbadali ale to jakoś od wojny wietnamskiej do dzisiaj. W f-35 profilaktycznie juz sprawdzają możliwości broni lufowej, ale to juz po sprzedaży sporej ilości maszyn. Technologia stealth zapewne daje taka samą przeage jak miały dać w wietnamie amerykanom ich cudowne pociski rakietowe. Zobaczymy jak kolejny etap tej bajki sie rozwinie.

abc
czwartek, 17 stycznia 2019, 15:34

Panie @Miłośnik... Przestań pan wierzyć jakimś bzdurom wynalezionym w necie bo to obciach. Jedynym problemem było nagrzewanie aerodynamiczne na powierzchniach poziomych ogona samolotu na dużych wysokościach i wysokich prędkościach zwiększające ślad termiczny, a jakiś dureń wymyślił nadmierne nagrzewanie dysz silnika. Powłoki ogonowe były uszkodzone przez tarcie z powietrzem i ciepła z dopalacza odrzutowca. Na F-35 problem wyeliminowano już dawno poprzez wdrożenie nowych powłok. Obecnie pod względem ochrony termicznej F-35 spełnia wszelkie normy dla technologii stealth czego potwierdzeniem jest certyfikat DOT&E. Wyniki testów na podczetwień można zobaczyć w podanym przeze mnie dokumencie p.t. "F-35 Air Vehicle Technology Overview". Panie Miłośnik.... Obecnie stosowane powszechnie systemy wykrywania w podczerwieni pracujące na falach średnich (MWIR) nie są w stanie odpowiednio wcześnie wykryć F-35. Dopóki w Rosji i Chinach nie opanują technologii budowy matryc pracujących na falach długich (LWIR), szybkich łącz danych oraz nie zbudują odpowiednich komputerów i wdrożą algorytmy do syntezy wielu statków, zdolność do swobodnych działan amerykańskich myśliwców piątej generacji jest niezagrożona i nie ma mowy o wczesnym wykryciu samolotu stealth w podczerwieni. Nie miej tutaj złudzeń. Niemieckich wojskowych interesuje jak wiele innych rozwiniętych krajów samolot kolejnej 5 generacji F-35 chociaż Niemcy nie są uczestnikiem programu JSF. Samolot czwartej generacji to w krajach o rozwiniętej gospodarce i dysponujących nowoczesnymi technologiami w tym lotniczymi (Włochy, Niemcy, Wielka Brytania) i myślących w perspektywie wielu lat na przyszłość to zamknięty już rozdział. Dlatego Niemcy planują wraz z Francją wspólnie wyprodukować nowy samolot kolejnej generacji w technologii stealth. Coraz mniej interesują ich rodzime EF-2000 i francuskie Rafale o Gripenie już nie wspominając. W każdym bądź razie Niemcy naprawdę mają z czego wybierać, ale logicznym się staje, że patrząc perspektywicznie wybiera się najbardziej zaawansowany samolot nowej generacji wykonany w technologii utrudnionego wykrycia. F-35 po osiągnięciu pełnej gotowości bojowej stanie się śmiertelnym narzędziem w rekach dobrze wyszkolonego pilota. Doświadczony brytyjski pilot F-35B Peter „Wizzer” Wilson który przelatał 1200 godzin na Harrierach i Sea Harrierach twierdzi, że F-35 to samolot zbudowany na przyszłość, z myślą o walce z przeciwnikami, którzy mogą się pojawić w dalszej przyszłości panie kolego. Jest przystosowany, żeby radzić sobie ze wszystkim, co da się przewidzieć w przeciwnym razie nie byłoby sensu go budować. Czyli stoi na zupełnie innym stanowisku niż kolega, a jakos bardziej wierzę doświadczonemu brytyjskiemu pilotowi niż panu panie Miłośnik.... Tak, F-35 ma ogromny potencjal rozwojowy i dlatego stale jest rozwijany- poszczególne blocki to nie tylko zmiany w sofcie ale pewne zmiany sprzętowe (sensory) o czym pisał Jane's w tym będą zmiany silników na coraz doskonalsze. Jest to prosta droga do doskonalenia myśliwca. Potencjalni klienci wybierają F-35 w tym Norwegia ostatecznie odżegnując się od Gripena NG i Korea Płd która zdecydowała o zakupie 40 (docelowo 60) samolotów F-35 rezygnując z F-15SE. Jakoś nie widać redukcji zamówień przez Brytyjczyków, Holendrów, Biegów, Turków i Australijczyków. Coraz więcej krajów ustawia się w kolejce po ten samolot i to nie są koniecznie uczestnicy programu JSF panie @Miłośnik... Wśród potencjalnych chętnych na F-35 wymienia się m.in. Grecję, Hiszpanię, Finlandię, Singapur, Niemcy i ZEA. Niedługo większość bogatych państw świata będzie latać na F-35.  Panie @Miłośnik czy Ty rozumiesz słowo pisane? Jeszcze raz: /Były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin powiedział wprost i bez ogródek: "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy"./. Rozumiesz kto to powiedział? Cały tekst znajdziesz w Sputniku. Chyba, że nie wierzysz rosyjskiemu byłemu naczelnikowi departamentu bezpieczeństwa wojskowego Rady Bezpieczeństwa i byłemu dowódcy Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego (1994-1996) generałowi pułkownikowi Wiktorowi Jesinowi. Ale to już pański problem... Andrew "Dojo" Olson po raz kolejny panie kolego obalił brednie tzw. "ekspertów" na których powoływali się przeciwnicy JSF. Chodzi nie tylko o zwrotność ale inne wyssane z palca brednie m.in. o nadmiernie gorącym silniku. Mam tu na myśli przede wszystkim panów Spreya i Wheelera.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
czwartek, 17 stycznia 2019, 12:35

@davien, jak zwykle się pojawiłeś ze swoimi bredniami. Co do fregaty, wypisywałeś bzdury, że w "normalnym rejsie grodzi wodoszczelnych się nie zamyka". Napiszę ci jeszcze raz, zamyka się drzwi wodoszczelne, nie grodzie!!! I zamyka się te drzwi wodoszczelne zawsze!!! Wielu ekspertów z dziedziny okrętownictwa wypowiadało się, że tak szybkie zatonięcie fregaty spowodowane było błędną konstrukcją. Koniec. Więc nie kompromituj się już więcej w tym temacie, bo nie masz bladego pojęcia o czym piszesz. I nie było rozprute pół kadłuba a zaledwie kilka lub kilkanaście metrów. Gdybyś kiedykolwiek był i widział maszynownię, czy to statku handlowego, czy okrętu wojennego to byś nie pisał takich bredni. Co do F-35 to ty i abc znowu tak bardzo płaczecie. abc znowu wypisuje co on to nie będzie miał w kolejnych wersjach. A czytałeś tutaj niedawno artykuł o  ćwiczeniach w wykrywaniu w zakresie podczerwieni przez eurofightery dronów wykonanych w technologii stealth? Jakie fantazje by tu nie pisał abc, silnik F-35 generuje bardzo dużo ciepła, a płatowiec się nagrzewa. A świat nie stoi w miejscu i wcześniej czy później zostaną udoskonalone technologie maszyn stealth i co wtedy? Chodzi mi o to, że nie jest to maszyna dająca przewagę na dekady i za 20 lat, gdy prawdopodobnie pojawią się nowe maszyny 5 generacji (lub 6), zostaną dopracowane chińskie maszyny (a tak będzie na pewno) F-35 wypadnie blado, bo jak by nie było koncepcyjnie wywodzi się z końcówki lat 90-tych początku 2000 i wypado blado z tym co koncepcyjnie będą posiadały nowe maszyny. Piszesz tutaj bajarzu, że wszyscy tak kupują F-35. Ale jakie maszyny dostępne są na rynku (wiadomo że kraje zachodnie czy Japonia maszyn chińskich czy rosyjskich nie kupią)? F-35, Rafale i Eurofighter. Wszyscy którzy kupują F-35 od zawsze eksploatowali maszyny amerykańskie. Rafale odpada bo nie jest zintegrowany z amerykańskim uzbrojeniem, nie będzie mógł przenosić bomb B61, tak samo EF, bo nikt nie pozwoli w nim grzebać żeby go z tymi bombami zintegrować. Jesteś w stanie pojąć (osobiście w to wątpię) dlaczego tak wszyscy kupują F-35? To jest też biznes i polityka. abc, twoich bredni o zrzucaniu bomby B-61 na Moskwę to żal komentować. Poziom podstawówki. A gdzie on zatankuje, nad Rosją :)). Jak zwykle wypisujesz mi że co to F-35 nie będzie miał w przyszłości, to podyskutujmy o przyszłości, to odpowiedz mi, jak on wypadnie on w przyszłości w starciu z nowymi Chińskimi maszynami 5 gen., jak wypadnie on na tle nowych maszyn które w przyszłości wejdą do służby, jak na przykład Tempest? Jak będzie wyglądał pojedynek samolotów 5-gen. abc, ty podniecasz się tym że dzisiaj F-35 jest lepszy od samolotów 4-gen. Zapewne tak jest, chociaż nie ma on jakoś specjalnie ogromnej przewagi nad Rafale i Eurofighterem, które to oba są cały czas rozwijane i stają się coraz doskonalsze (doskonalone w zakresie elektroniki i przenoszonego uzbrojenia, bo płatowce i silniki mają już bardzo dobre). Ty piszesz co jest na chwilę obecną, chociaż i tak większość tego co wypisujesz odnosi się do przyszłości, "będzie miał w bloku 3F, 4 itd), ja zastanawiam się, jak ta maszyna, na którą wydano setki miliardów (w USA billion) a chyba nawet nawet ponad bilion (w USA trillion) dolarów będzie zapewniać dalej technologiczną przewagę? Jest nawet taki artykuł "F-35: 1.4 Trillion National Disaster", więc chyba faktycznie wydano na to ponad bilion (trillion) dolarów. Do zwrotności, faktycznie jak się poogląda filmy z pokazów, to faktycznie jest on aż takim nielotem. Piszesz tu "Ostatnio w necie głośny jest wyczyn pilota Andrew "Dojo" Olsona wykonującego ostre manewry na swoim F-35". A widziałeś co wyprawiały na pokazach rosyjskie SU? Tylko że wtedy dla "fanbojów" były to "bezużyteczne fikołki dla uciechy gawiedzi, a dzisiaj zwrotność się nie liczy". A właśnie że w przyszłości cechy takie jak zwrotność, prędkość i ilość przenoszonego uzbrojenia będą miały znaczenie. Bo jeżeli dojdzie do konfrontacji maszyn stealth, które to nie będą się widziały na radarach, ani nie będą się widziały w IR to w końcu znajdą się w takiej odległości że piloci się zobaczą, no i wtedy wygra ten, kto będzie miał więcej pocisków i będzie kręcił lepsze fikołki. Ale już na koniec powtórzę, żebyś nie płakał razem z davienkiem :), na dzień dzisiejszy F-35 jest maszyną bardzo nowoczesną, ale jeszcze niedopracowaną konstrukcją, nie sprawdzoną bojowo (przeciw zaawansowanym technologicznie) i na pewno nie jest konstrukcją doskonałą. Takie jest moje zdanie. Może to pomoże ci zrozumieć (bo davienovi to pewniejuż nic nie pomoże :). Maszyna F-15. Oblot prototypu początek lat siedemdziesiątych (1972 lub 1974 nie chcę mi się szukać). Maszyna używana bojowo, produkowana, sprzedawana i udoskonalana do dzisiaj. Maszyna nie ustępująca najnowszym samolotom, a i nawet przewyższająca większość samolotów 4 - 4.5 gen. ponad 40 lat!!! I tutaj mamy sukces konstrukcji z ekonomicznego jak i militarnego punktu widzenia. A gdzie będzie F-35 za 40 lat? I pisz sobie już teraz co chcesz, cytuj kogo chcesz. Mi już szkoda czasu żeby to czytać a tym bardziej że wam "ekspertom" odpisywać.

Davien
czwartek, 17 stycznia 2019, 07:11

No miłosniku bredni czas twoje brednie obalić:)) Jakos Belgia nie była uczestnikiem programu JSF a kupuje F-35 i jakos nawet uczestnicy programu nie muszą ich kupowac jak by nie chcieli, tylko dziwnym trafem wszyscy chcą( poza Kanadą), a nawet biorą więcej niz mieli uzgodnione( Japonia). Co do maszyn wielozadaniowych na zachodzie to oprócz tych co wymieniłeś dochodzą jeszcze F-15/F-16/F-18E więc panie bajarz... Co do mitów o wykrywalności F-35 w IR: O wiele lepsze od rosyskich systemu IRST na EF widziały F-22 z niecałych 30km od tyłu, a silniki F-22 sa podobnie chłodzone jak F-35 , no ale musiałes jak widac znowu zrobic z siebie..... A co do hej norweskiej fregaty: zderzyła sie z tankowcem kilkadziesiąt razy od niej ciezszym i miała rozprute prawie pół kadłuba, rosyjski okret szpiegowski po zderzeniu ze stateczkiem jego wielkości zatonął tak szybko że ledwo załoge uratowano:)

abc
czwartek, 17 stycznia 2019, 01:23

Panie @Miłośnik bredni... Sam bredzisz jak potrzaskany. Były dowódca Sztabu Generalnego Wojsk Rakietowych Przeznaczenia Strategicznego generał pułkownik Wiktor Jesin powiedział wprost i bez ogródek: "F-35 z bombą termojądrową z „łatwością dosięgnie” Moskwy". Zasadniczo wszystko w temacie. W tym jednym zdaniu określił zdolności samolotu stealth F-35 z bombą B61-12 do przeniknięcia rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i słabości rosyjskich systemów antydostępowych w przeciwdziałaniu samolotom stealth F-35. A to już zaprzecza pańskiej teorii o szybkim i skutecznym wykryciu F-35 w podczerwieni. To kolega żyje sobie w świecie fantazji i urojeń. Dalej panie kolego nie rozumiesz koncepcji stealth. Istotą techniki stealth jest tylko zmniejszenie do minimum prawdopodobieństwa wykrycia samolotu przez systemy pokładowe w tym radary i środki na podczerwień, a nie ich całkowite ukrycie. Statek powietrzny 5. generacji wykonany w technologii stealth może jednocześnie bezpiecznie wykorzystać własne wysoko zaawansowane urządzenia kolejnej generacji (np. radilokator AESA, pasywne sensory IR, WRE) do szybszej lokalizacji obiektów (latających i naziemnych), a następnie dokonać ataku, zanim sam zostanie wykryty przez środki obrony przeciwlotniczej i środki pokładowe. To już daje F-35 i F-22 ogromną przewagę taktyczną nad samolotami konwencjonalnymi. Wracając zaś do silnika F135... Silnik F-35 ma stosunkowo wysoki stopień dwuprzepływowości co sprzyja niskiej sygnaturze na podczerwień IR. Większy i wymuszony przepływ kanałem zewnętrznym zimnego powietrza powoduje spadek sygnatury cieplej co jest korzystne dla niewykrywalności w podczerwieni. Choć okupione jest to mniejszą prędkością maksymalną. Technologia Low Observable Axisymmetric Nozzle zastosowana w silniku F-35 integruje dodatkowo bardzo zaawansowane technologie utrudnionego wykrycia w podczerwieni. Opis technologi jakie wdrożono w samolocie F-35 w tym technologii silnika można znaleźć w necie w artykule formatu PDF pt. "F-35 Air Vehicle Technology Overview". Oczywiście nigdy nie jest tak dobrze aby nie moglo być lepiej. Silnik nigdy nie będzie z bliska niewidoczny przez systemy na podczerwień bo nie jest możliwe wyprodukowanie całkiem "zimnego" silnika. Dlatego już od wersji Block 4 F-35 otrzyma nową, ulepszoną wersje silnika 2.0 F135 zarówno pod względem wzrostu mocy jak i zarzadzania termicznego. Teorie o nadzwyczaj wysokiej ciepłocie silnika F135 można między bajki włożyć podobnie jak o kiepskiej manewrowości samolotu lansowanej swego czasu przez tzw. "ekspertów" w mainstreamowych mediach. Ostatnio w necie głośny jest wyczyn pilota Andrew "Dojo" Olsona wykonującego ostre manewry na swoim F-35.

bender
środa, 16 stycznia 2019, 22:03

Użyłem Rosji jako przykładu, bo akurat liczby o dostawach rosyjskich samolotów miałem na podorędziu, a zależało mi na podkreśleniu wzrastającej, zgodnie z założeniami, efektywności ekonomicznej programu JSV. Akceptowalna cena całego nowoczesnego systemu walki jakim jest F-35 to podstawa tego programu, reakcja na problem zauważony przy produkcji F-22. Rolą F-35 było zastąpić F-16 USAF (wersja A), Harriery USMC (wersja B) i oryginalnie Tomcaty a później Hornety marynarki (wersja C). Nikt nie oczekiwał od tego samolotu, żeby pełnił rolę A-10 czy F-15. Dopiero feedback z pierwszych wdrożeń otworzył oczy planistów na doskonała świadomość sytuacyjną samolotu, co pozwala na użycie F-35 w roli efektywnego systemu wykrywania, zarządzania i zwalczania zagrożeń w powietrzu i na ziemi. Taktyka wykorzystania wszystkich zalet F-35 dopiero się tworzy. Myślę, że ciekawie będzie obserwować Izrael. Spodziewam się po nich, podobnie jak w przypadku F-15, że będą pionierami i zobaczymy F-35I w roli samolotu przełamania. Ale tworzone są też nowe koncepcje jak IBCS i rola F-35 w nim. Moim zdaniem JSF to trafiony program nowatorskiej konstrukcji o wspaniałym potencjale i zdrowych zasadach ekonomicznych, które w końcu zaczęły działać. Potencjalnie prawdziwy game changer. I wzór systemu walki, za którym, każdy w swoim zakresie możliwości technicznych, podążyli inni. I myślę tu zarówno o koncepcji wdrażania F-35 do sił zbrojnych klientów programu, jak i o najnowszych konkurencyjnych konstrukcjach. Chociaż faktycznie pewnie niewielu będzie od swoich nowych konstrukcji stealth wymagało cech STOVL/VTOL. To może być kompletnie poza zasięgiem technologicznym, przyszłą taktyką użycia samolotu i nieuzasadnione ekonomicznie. Pożyjemy, zobaczymy.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
środa, 16 stycznia 2019, 18:50

@bender. Dlaczego w sowim komentarzu odnośnie tego co napisałem odnosisz się do Rosji? Snujesz jakieś dziwne insynuacje. Ja w swoim komentarzu nie odniosłem się ani słowem do Rosji, nawet napisałem, żebyś nie płakał, że Rosja nie jest już w czołówce graczy jeżeli chodzi o nowoczesne maszyny bojowe. Wypisujesz jakieś bzdury o samolotach SU, ale nie odniosłeś się nawet słowem do tego co napisałem. Widzę że myślenie nie jest twoją mocną stroną, ale pomyśl kilka dni, może wydedukujesz, może zderzą się dwie kuleczki. Koszyk zamówień na F-35 rośnie, bo uczestnicy programu zainwestowali pieniądze które w jakimś stopniu muszą się zwrócić bo są to pieniądze podatników, no i nie ma za bardzo dużego wyboru w świecie zachodnim jeżeli chodzi o samoloty bojowe. Pozostaje Rafale, EF i Gripen. Dwa pierwsze drogie, ostatni nie sprawdzony. Powtórzę, na dzień dzisiejszy F-35 to samolot nie sprawdzony i nikt nie wie jakie będą koszty jego eksploatacji. Żyj sobie w swoim świecie fantazji.A co do wykrywania F-35, to raczej wykrycie w podczerwieni tego świecącego w IR latadła nie będzie problemem. A może faktycznie zestrzeli on pierwszy z dystansu SU, jak mu się radary nie ugotują:).

bender
środa, 16 stycznia 2019, 12:57

@Miłośnik bredni znanego bajarza: zapał oratorski poniósł Cię na manowce. Zamiast więc niemądrze pouczać mnie o sprzecznych wymaganiach różnych użytkowników (dla których powstały jednak różniące się miedzy sobą wersje A, B i C) pomyśl o tym dlaczego Ci mający inne wymagania użytkownicy postanowili zbudować samolot w jednym programie. Wiesz czy jest to wciąż dla Ciebie tajemnicą? Podpowiem: ekonomia skali, dzięki którym cena F-35 maleje, a koszyk zamówień rośnie. Jak donosił Defence24 w 2018 dostarczono 91 sztuk F-35 różnych wersji. Od początku produkcji jest to 355 samolotów. Koszyk zamówień to 255 samolotów z czego tylko w 2019 dostarczą około 140. A tymczasem w Rosji mało, że program myśliwca 5 generacji zaliczył kompletną padakę (po podobnej wtopie bliźniaczego program w Indiach), to w 2018 siłom powietrznym dostarczono łącznie tylko 50 nowych samolotów wszystkich typów, w tym 14 Su-30SM, 12 Su-34, 10 Su-35S i 14 Jak-130. Czy teraz już może rozumiesz? Dziesięć Su-35S, które F-35 z daleka nie wykryją, kontra 91 F-35, które Su-35 i wykryją i ostrzelają z bardzo daleka. Żaden z dostarczonych w tym roku Rosji samolotów choćby nie wiem jak bardzo zmyślać to z F-35 z dystansu nie powalczy. Osobiście nawet rozumiem, że rosyjska niespójna narracja musi ukrywać braki technologiczne zaletami starszych, dostępnych Rosjanom technologii, ale postępu w ten sposób powstrzymać się nie da. Dekadę temu spotykałem na różnych branżowych targach apologetów jakiś tam analogowych technologii, którzy gardłowali o tym, że technologie cyfrowe się nie przyjmą, że mają wady, że analogowe lepsze bo prostsze. Dziś tych analogowych technologii już nie ma, wymarły jak dinozaury. Jak dwupłaty. Jak napędzane silnikiem tłokowym metalowe centropłaty. W taki sam sposób mające ogromne pole odbicia odrzutowce ustępują miejsca współczesnym i przyszłym maszynom o cechach stealth. Już nie tylko z USA, również z Chin, wkrótce z Japonii, może Korei, na pewno z EU.

Miłośnik bredni znanego bajarza.
wtorek, 15 stycznia 2019, 22:46

@Urko, dobrze trafiłeś z tą fregatą. Po tych uszkodzeniach, po takim stopniu naruszeniu integralności kadłuba, żaden statek lub okręt nie powinien zatonąć tak szybko lub zatonąć w ogóle. Ale jak to powiedział Pawlak, "taki śliczny...." :)

Miłośnik bredni znanego bajarza.
wtorek, 15 stycznia 2019, 22:36

@bender, wiem wiem, supernowoczesny samolot, w którym wymiana silnika trwa trzy dni, przesyła wszystkie dane telemetryczne do siedziby producenta (sprawa Norweskich F-35, są oficjalne komentarze przedstawicieli sił zbrojnych Norwegii), w każdej chwili może być zdalnie wyłączony, przenosi zaledwie cztery pociski w komorach wewnętrznych, jest dla ciebie najlepszy. Podniecasz się F-35 troszkę za wcześnie. Poczekaj niech zaczną być na prawdę eksploatowane. Z F-22 też miało być pięknie, a wyszło ponad 30 godzin (jestem łaskawy bo gdzieś czytałem o ponad 40 godzinach) obsługi na godzinę lotu i obecnie jest tylko około >100 maszyn zdolnych do lotu, reszta to magazyny części zamiennych. Ale taka jest prawda dla ludzi, którzy prawdopodobnie nie byli w wojsku, a samolot widzieli tylko w grze komputerowej, maszyna, która po zrzuceniu pól tonowej musi potem być przywracana do kolejnego lotu przez prawie dwa dni jest najlepsza, bo fajnie wygląda i tak napisali w internecie. Samolot bojowy ma wykonać zadanie, wrócić na lotnisko, ma zostać zatankowany, ma zostać uzbrojony, jeżeli jest taka konieczność załoga ma być zmieniona i wracać do walki, a nie stać dwa dni podłączony do laptopa. I nie nazywaj nikogo "nieszczęśnikiem". Nie każdy musi być zaślepiony jak ty. Osobiście uważam, że gdyby za te pieniądze które wydano na F-35 poprowadzono osobne projekty, dla sił powietrznych, marynarki i piechoty morskiej, już dawno latały by bardzo dobre maszyny, w każdych formacjach sił zbrojnych. To tak, jak było z F-15 i F-14, dwie maszyny, dla dwóch różnych rodzajów sił zbrojnych. Niby podobne, ale różniące się ze względu na wymagania. F-15 doskonały, F-14 bardzo dobry, chodziarz drogi i nie pozbawiony wad, ale jedyny w swoim rodzaju. Założeniem projektu JSF miała być minimalizacja kosztów poprzez unifikację, a wyszło jak wyszło. Koszty przekroczone gigantycznie, terminy przekroczone gigantycznie, a otrzymano przeciętną maszynę, która w chwili wprowadzenia nowych maszyn u potencjalnych przeciwników (głownie Chiny, bo Rosja już raczej nie liczy się w tym wyścigu) będzie wyglądać dość przeciętnie. Na chwilę obecną można wyśmiewać chińskie maszyny 5 generacji, ale przy pieniądzach jakimi oni dysponują, przegonią oni inne kraje nie później jak za dwie dekady. A jeżeli F-35 ma być projektem dającym przewagę tylko przez nadchodzące 20 lat (wersja mega optymistyczna, bo góra to 10 lat) to jest to jedna wielka porażka. Zapamiętaj internauto podpisujący się jako "bender", nie da pogodzić się ze sobą sprzecznych wymagań sił powietrznych, marynarki i marines w jednym płatowcu. Dlatego F-35, mimo tego że jest maszyną bardzo nowoczesną i zaawansowaną technologicznie, nigdy nie będzie ani dobrym myśliwcem, ani dobrą maszyną uderzeniową, ani tym bardziej dobrą maszyną wsparcia. A te wszystkie super nowoczesne technologie, zwłaszcza w zakresie awioniki można wsadzić w każdy inny płatowiec, chociażby w świetnego F-15. A co można wsadzić w ten mały i pękaty kadłub F-35? Co można zrobić żeby przenosił on więcej uzbrojenia? Przecież jak mu się podwiesi uzbrojenie pod te małe skrzydła to będzie nielotem bez własności stealth? Co wtedy? Do tego dochodzą problemy z chłodzeniem całej tej elektroniki. Już teraz są z tym problemy. Czyli w przyszłości, wraz z wzrostem zaawansowania i skomplikowania systemów elektronicznych, którym to celem będzie zwiększenie wydajności tychże systemów, problemy tę będą jeszcze większe. Należy pamiętać że F-35 to koncepcyjnie maszyna z początku lat 2000, rozwijana, bez finalnego efektu do chwili obecnej, czyli do roku 2019. I mogą tutaj sobie pisać różne davieny, abc, usb, ccc i inni "eksperci", jakie to cudo, o wersjach oprogramowania 3F, 4F i tak dalej, ale faktem jest że jest to samolot na dzień dzisiejszy nie dopracowany i nic nie znaczy to, że posiada tą wstępną gotowość bojową.

bender
wtorek, 15 stycznia 2019, 18:32

Naprawdę są tu tacy, którzy nie zrozumieli wypowiedzi Leona? Chodzi o to, że różnica między samolotami 4 i 5 generacji jest taka, jak między zwykłym telefonem komórkowym a smartfonem. Antytechnologiczni nieszczęśnicy pewnie nie wiedzą, że mogą swoje smartfony wyposażyć w obudowę z otwieraczem do piwa i dodatkowym opancerzeniem spełniającym certyfikację IP67 i IK10. Natomiast starej, nawet tytanowej Nokii nie da się bezproblemowo połączyć z kamerą przed drzwiami, telewizorem, lodówką, domowym oświetleniem i piecem gazowym. Czy już dotarło?

bender
wtorek, 15 stycznia 2019, 15:56

Naprawdę są tu tacy, którzy nie zrozumieli wypowiedzi Leona? Chodzi o to, że różnica między samolotami 4 i 5 generacji jest taka, jak między zwykłym telefonem komórkowym a smartfonem. Antytechnologiczni nieszczęśnicy pewnie nie wiedzą, że mogą swoje smartfony wyposażyć w obudowę z otwieraczem do piwa i dodatkowym opancerzeniem spełniającym certyfikację IP67 i IK10. Natomiast starej, nawet tytanowej Nokii nie da się bezproblemowo połączyć z kamerą przed drzwiami, lodówką, domowym oświetleniem i piecem gazowym. Czy już dotarło?

Urko
wtorek, 15 stycznia 2019, 14:15

@ Miłośnik bredni znanego bajarza. Czyli norweski pilot miał rację.Niedawno widzieliśmy co się dzieje z nowoczesnymi okrętami gdy wpadnie na nich stary tankowiec...

Miłośnik bredni znanego bajarza.
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 18:46

@Leon, starą nokię to się też używało jako otwieracz do piwa. A ajfon po upadku na dywan zamienia się w kawałek bez użytecznego potłuczonego szkła :). No i trzeba płakać i płacić raty za ajfona :).

abc
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 16:13

@Fanklub Daviena. Przy konstrukcji dysz silników F135 dla potrzeb stealth samolotów F-35 zastosowano zaawansowane technologie LOAN (testowane na silniku F100-PW-200 samolotu F-16C) polegające na znacznej redukcji RCS i śladu termicznego. Uzyskano to dzięki połączeniu kilku technologii. Obejmują one kształtowanie geometryczne, zaawansowany system chłodzenia i specjalne powłoki na konstrukcjach wewnętrznych i zewnętrznych. Takich powłok nie posiadają silniki Su-57 co widać wyraźnie na zdjęciach. To są fakty nie do zaprzeczenia. Ze względu na efektywność zaawansowanego systemu chłodzenia trwałość klap rozbieżnych dysz zwiększylo się ponad dwukrotnie, co znacznie obniżyło koszty konserwacji. Cytat na potwierdzenie tych słów: "During tests from idle to maximum afterburner, measurements were taken of infrared images, nozzle temperatures, and nacelle inlet pressures and airflow velocities. The nozzle also has been successfully tested on the Pratt & Whitney JTDE FX650 (Joint Technology Demonstrator Engine) for the JSF program. With the LOAN, stealth is achieved through a combination of technologies. These include geometrical shaping, an advanced cooling system, and special coatings on internal and external structures. Due to the effectiveness of the advanced cooling system, the life of the nozzle divergent flaps will be more than doubled, resulting in significant maintenance cost savings." Silnik F-35 to szczyt zaawansowanych technologii w silnikach lotniczych panie Fanklub Daviena. Dlatego technologie silnika F135 są tak bardzo pożądane przez Indie i Chiny dla własnych samolotów 5 generacji. F-35 to technologia stealth we wszystkich aspektach jak zabezpieczenie przeciwradarowe we wszystkich możliwych płaszczyznach, przez urządzenia elektroniczne, akustyczne, optyczne oraz wykorzystujące promieniowanie samolotu w zakresie podczerwieni. Dlatego F-35 jest samolotem stealth bo spełnia wszelkie warunki o których piszą FACHOWE źródła na całym świecie w tym Chinach i Indiach oraz niezależni eksperci w samej Rosji o czym donosi czasem nawet Sputnik. Mniej kłamstw kolego bo od dawna nie spotkałem się z szanującym się publicystą, który podważyłby stealth F-35.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 12:56

@abc: no kolejny Davien nam się objawił (albo to i ON pod inną ksywą) - "Proponuję zapoznać się z technologią stealth (dotyczy RCS & thermals) zastosowaną w silniku F135". No niestety, nie mam takich certyfikatów bezpieczeństwa jak Davien i nie mogę iść do producenta F-35 czy Su-57 i nie dostanę jak Davien opisu pół fizycznych, zasięgów radarów i uzbrojenia jak Davien, więc obawiam się, że się z tą technologią nie zapoznam. Zapoznałem się natomiast z wszelkimi jawnymi publikacjami w branżowych miesięcznikach USA i innych krajów i są one zgodne: silnik F-35 ma najgorętsze spaliny ze wszystkich istniejących silników lotniczych a cały F-35 największą termiczną sygnaturę z latających myśliwców i nie dotyczy to tylko silnika, ale ogólnego nagrzewania się płatowca, który ma nawet problem ze schłodzeniem elektroniki do wymaganej temp., dlatego często ulega ona przegrzaniu i awarii w locie. I niestety, abc - dokąd nam nie przestawisz swoich certyfikatów, potwierdzających, że masz uprawnienia do zapoznania się z technologiami stealth użytymi w F135, to wolę wierzyć lotniczym miesięcznikom niż Tobie. :)

Leon
niedziela, 13 stycznia 2019, 23:26

Kiedyś fajnje powiedział, chyna norweski pilot. Róźnica pomiędzy f-16 a f-35, jest taka jak pomiędzy nokią 3310 a i-phonem

On
sobota, 12 stycznia 2019, 09:12

A w Polsce w ramach modernizacji wojsko ma otrzymać pistolety 9/19 mm ViS 100 :) chyba jest gorzej niż w 1939r

gregorx
piątek, 11 stycznia 2019, 15:36

@Urko Poważnie? Bo nie o estetykę chodziło. To nie był konkurs piękności tylko kompetencji. Pierwotna konfiguracja aerodynamiczna X-32 uniemożliwiała spełnianie wszystkich wymagań zamawiającego, m.in. z powodu ograniczonych wymiarów komór na uzbrojenie i udźwigu. Z tego powodu planowano przeprojektowanie płatowca. Z delty na układ klasyczny. Dodatkowo X-32 z powodu nadmiernej masy wymagał modyfikacji (odchudzenia) płatowca by móc demonstrować pionowe lądowanie. Projekt był rozgrzebany i wymagał znaczących zmian. Z X-35 takich problemów nie było a wybrana przez LM konfiguracja płatowca i napędu zapewniała większy potencjał rozwojowy. To był mecz do jednej bramki...

abc
piątek, 11 stycznia 2019, 14:24

Kolego @Fanklub Daviena znowu kłamiesz jak najęty. Proponuję zapoznać się z technologią stealth (dotyczy RCS & thermals) zastosowaną w silniku F135, a przede wszystkim na czym polegał program F-16 LOAN (Low-Observable Asymmetric Nozzle) oraz jakie doświadczenia z badań nad programem zastosowano w technologii silnika samolotu F-35 aby zmniejszyć przekrój radarowy i termiczny. Silnik F-35 nie pozostawia na pewno większego śladu termicznego niż inne, najlepsze samoloty generacji 4 plus, a nawet sporo mniejszym zgodnie z zasadami stealth. Indie w programie samolotu FGFA zażądały od Rosji dokladnie takich samych silników jakie posiadają F-35 - łatwość w obsłudze (modułowość) i zabezpieczenie termiczne. Chińscy hakerzy zadali sobie niemało trudu aby wykraść terabajty danych, zawierających schematy i parametry kluczowych elementów amerykańskiego samolotu 5. generacji F-35, takich jak choćby radar czy właśnie silniki - pisał niemiecki Der Spiegel. Wykorzystano je prawdopodobnie przy projektowaniu samolotów J-20 oraz J-31.  Wszystkie rewelacje przeciwników JSF o "nadzwyczajnie" i "niespotykanie" gorącym silniku F-35 jest nie tyle śmieszne co tragicznie głupie.

Urko
piątek, 11 stycznia 2019, 13:12

@gregorx - jak to się Boening wyłożył? Że zrobił samolot, który brzydko wyglądał! Chyba raczej nie o to chodzi, by robić ładne samoloty, tylko skuteczne. I o czym świadczy odrzucanie dobrych projektów z powodów estetycznych? (pytanie retoryczne)

Yerba mate
piątek, 11 stycznia 2019, 13:11

Nasze Mi-2 też zaraz uzyskają zdolność operacyjną po zakupie paździerzowych tratw i my się tym nie chwalimy.

gregorx
piątek, 11 stycznia 2019, 11:39

@Davien Pełną uzyskają po ukompletowaniu dywizjonu do pełnego etatu (sprzęt i ludzie), po zakończaniu przeszkolenia całego stanu osobowego jednostki. Z oprogramowaniem 3F. F od "Final".

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 11:22

Czy to oznacza że mogą zostać skierowane na Moskwę lub front -pełnoskalową gotowość jużposiada mam rozumieć! Ile ten cudak zabierze uzbrojenia I gdzie musi dotankować by dolecieć do Moskwy I szczęśliwie powrócić do Londynu...

Fanklub Daviena
piątek, 11 stycznia 2019, 11:01

@vvv: kłamiesz jak Davien. Wszyscy wiedzą, że F-35 MA NAJWIĘKSZĄ SYGNATURĘ TERMICZNĄ ZE WSZYSTKICH MYŚLIWCÓW JAKIE KIEDYKOLWIEK LATAŁY PO ZIEMI, najgorętsze spaliny I NIE MA ŻADNYCH SYSTEMÓW ICH SCHŁADZANIA i nierozwiązany problem z bilansem ciepła, żadnych recyrkulacji czy chłodzenia paliwem spalin. Chłodzenie paliwem w tym bublu nie wyrabia ze schładzaniem elektroniki a ty opowiadasz o chłodzeniu dyszy. Ponadto dyletanci, wbijcie sobie do głowy, że widzialność w IR to nie tylko spaliny: czołowe powierzchnie F-22 nagrzewają się w locie do ponad 72C (przynajmniej takie fotki cykali Brytyjczycy) a chłodzenie spalin nie jest skuteczne przeciw sensorom IR średnio i długofalowym, bo praw fizyki nie da się oszukać. Można mieć jakiś np. ciekły azot, by na kilkanaście sekund schłodzić spaliny jak B-2, ale F-35 takich systemów nie ma. Nie ma nawet samouszczelniających się zbiorników paliwa - pierwszy raz od 1923 w historii myśliwców USA (były, ale po przekroczeniu limitów masy w F-35 z tego zrezygnowano).

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 07:26

Łuki czyli że moze wykonywac zadania bojowe z pewnymi ograniczeniami. pełna uzyskaja po wgraniu oprogramowania w wersji 4

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 07:25

Ernst, jest taki samolot co ma mniejsze, a własciwie 2 takie samoloty i dziwnym trafem oba tez z USA . To F-22 Raptor i B-2.

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 07:24

Panie antypropaganda: tak moga odpalać AIM-120 bez problemów, ladować na lotniskowcach i wykonywac zadania bojowe wiec znowu się zbłazniłes na całego:)

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 07:22

Funku, a co miął powiedziec lobbysta Boeinga:)) No ale dla ciebie to wyrocznia bo mozesz sobie w końcu popłakac na całego:) Amerykańskie F-35B juz dawno uzyskały IOC czyli cos co dla Su-57 jest mokrym snem:))

-CB-
piątek, 11 stycznia 2019, 04:36

@Łuki - tzn. że sprzęt jest gotowy, ludzie przeszkoleni, taktyka użycia ustalona itd. Teraz przez jakiś czas będzie sprawdzane jak to działa w praktyce, zostaną wprowadzone ewentualne poprawki i jak wszystko będzie dobrze działać, to ogłoszą pełną gotowość.

POLAK
piątek, 11 stycznia 2019, 01:26

do fankluba-Daviena - no popatrz, a kolejka chętnych nie ma końca :P a wy nawet nie potraficie wyprodukować samochód na miarę fiata 500 :P

gregorx
piątek, 11 stycznia 2019, 00:22

@Fanklub Daviena, sam możesz sobie sprawdzić (wiki), gdzie przez całą, ponad 30 letnią karierę zawodową pracował obecny szef DoD. Gość błaznuje krytykując LM a nie raczy pamiętać jaką klapą był konkurencyjny projekt Boeinga? I to "jego" Boeing miałby sprawniej programem JSF zarządzać? Niby jak, skoro wyłożyli się już na etapie demonstratora... Ten sam Boeing, do dziś dłubie (zaliczając kolejne opóźnienia), przy nieporównanie prostszym programie nowego tankowca KC-46... @Wilgraf nie powtarzaj bzdur wyssanych z palucha de Briganti"niego. @Łuki Dywizjon może realizować podstawowe zadania bojowe, wydzieloną częścią składu.

Polanski
piątek, 11 stycznia 2019, 00:19

Fanclub, a może tak podasz bliższe namiary na wypowiedź Patrick'a Shanahan'a. Jeżeli to prawda to Tramp powinien natychmiast spuścić Go z wodą do klozetu. Nawet jeżeli to sheet to się tego nie mówi, tylko sprzedaje za maksymalną cenę. Myślisz, że Tramp tego nie wie?

Urko
czwartek, 10 stycznia 2019, 23:45

@Łuki - to oznacza, że sprzęt jest już prawie gotowy, ale jeszcze nie można go używać, ponieważ nie wiadomo jak. Po prostu nie są jeszcze znane jego możliwości. Jest to faza w której należy sformułować założenia taktyczne wykorzystania tego sprzętu oraz sprawdzenie ich w testach z ewentualną opcją ostatnich poprawek za równo sprzętu lub tych założeń. Jeśli wszystkie testy potwierdzą, że założenia taktyczne są zgodne z parametrami technicznymi, wtedy można ogłosić pełną gotowość operacyjną. Zagadką jest, dlaczego siły zbrojne w różnych krajach te wszystkie etapy samodzielnie, bez uwzględniania pracy kolegów z innych krajów dostających niby ten sam sprzęt, a jednocześnie jest mało prawdopodobne, by jeden mały odbiorca, np 30-40 F-35 mógł wymóc konkretne zmiany całej produkcji. jeśli nie wykryje jakiegoś poważnego błędu, a tylko będzie miał jakieś kaprysy dotyczące konfiguracji uzbrojenia...

bryxx
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:32

Kurcze to może mi ktos wyjasni w końcu czy te testy strzelania z działka to po co były? Skoro samolot tyle państw kupiło i gotowy operacyjnie? Całe uzbrojenie juz jest dostępne sprawdzone i działa? Wszystkie ograniczenia zniesione? Przynajmniej jeden plus z tych naszych dialogów, zanim sie zbiorą coś kupowac to może sie wyjaśni jak faktycznie z tym samolotem jest.

runer
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:32

Nikt nie 'nagłasniał' tylko Shanahan pracował w Boeningu 30 lat. Nie jest to zadna tajemnica. Ze jest człowiekiem boeinga mówiono juz jak go nominowano.

Aleksander
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:04

@ktos: pełna gotowość operacyjna będzie jak przylecę pozostałe błyskawice2, więc muszą na te sto kilkanaście sztuk jeszcze trochę poczekać . no i muszą jeszcze poczekać na integracje z meteorami - bo to chyba teraz podstawa w UK

Stirlitz
czwartek, 10 stycznia 2019, 21:44

@Willgraf Zazdrość to brzydka cecha, a jeszcze gorsza to kłamstwa, które opowiadasz. Gdyby zebrać te wszystkie bajki z rosyjskiej propagandy, to F-35 nikt nie powinien kupować, bo byłoby to osłabianie własnego potencjału obronnego, a tu dziwnym trafem kolejka za F-35 coraz dłuższa i fabryki nie nadążają z produkcją. Za to Su-57 nie chce nawet sama rosja, która zamówiła raptem dwie sztuki.

Fanklub Daviena
czwartek, 10 stycznia 2019, 19:27

No to Brytyjczycy potrafią coś, co nie udało się Amerykanom, gdyż pełniący obowiązki sekretarza obrony Patrick Shanahan powiedział, że "program F-35 jest f[biiip]ed up" (nie przetłumaczę, bo to niecenzuralne). I dodał, że "Lockheed doesn’t know how to run a program.” (Lockheed nie wie jak zarządzać programem) i że "program finansowo jest nie do utrzymania" i że "wielokrotnie proponował by z niego zrezygnować". Lobbyści opłacani przez LM oskarżyli go o stronniczość, nagłaśniając, że wcześniej pracował w Boeingu.

vvv
czwartek, 10 stycznia 2019, 19:08

"Willgraf WYMIANA SILNIKA - trwa min 3 dni .....w innych maszynach 7 godzin ...gotowość bojowa F-35 to max 20% zdolnych do lotu" a co to ma do rzeczy ile trwa wymiana silnika? 7k demontaz i montaz silników odrzutowych? :D a to dobre :) f-35 ma najmocniejsza jednostknę nadpędową jaka kiedykolwiek powstala, z recyrkulacja spali i schladzaniem ich za pomoca paliwa i powietrza, systemy obnizajace promieniowanie terminczne dyszy wylotowej itp itd. gotowosc f-35 jest obecnie najwyzsza ze wszysykich samolotow, a gotowosc naszych suk i migow jest w okolicach 15% :) twoje dane sa wyssane z palca i zupelnie bez sensu bo chyba ich nie rozumiesz.

Łuki
czwartek, 10 stycznia 2019, 19:02

Co znaczy wstępna gotowość operacyjna?

antypropaganda
czwartek, 10 stycznia 2019, 18:45

Naprawdę? Pełną? Np. Mogą odpalać AIM-120? Np. Lądować bez widoczności, tylko wg przyrządów?

Jasiu
czwartek, 10 stycznia 2019, 18:13

Polska musi mieć 64 sztuki tych cacek.

Ernst Junger
czwartek, 10 stycznia 2019, 18:01

Wilgraf, nie wiem czy piszesz prawdę, ale wiem na pewno, że inne samoloty nie mają RCS 0,001m2.

Nadzwyczajna kasta
czwartek, 10 stycznia 2019, 17:46

A my nawet na drzwiach od stodoły polecimy

kamasutrzyk
czwartek, 10 stycznia 2019, 17:26

co na to Su-ki z moskowskiej oblasti? strach pomyslec, kiedy ruskie beda spadaly z nieba jak gruszki z drzewa

Ktos
czwartek, 10 stycznia 2019, 16:54

Ciekawe dlaczego przy F-35 pisze sie gotowosc operacyja a nie pelna gotowosc operacyjna?

Willgraf
czwartek, 10 stycznia 2019, 16:53

WYMIANA SILNIKA - trwa min 3 dni .....w innych maszynach 7 godzin ...gotowość bojowa F-35 to max 20% zdolnych do lotu

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama