Reklama

Black Hawk dla specjalsów i co dalej? [Analiza]

10 października 2016, 19:55
Polscy operatorzy "Grom" podczas desantu ze śmigłowca MH-60K Black Hawk USA Special Operation Command - fot. SFC Aubree Davis, USA SOC
Operatorzy JW Grom podczas i śmigłowiec Black Hawk podczas ćwiczeń w Polsce - fot. US SOC Europe
Mi-17 należące do 7. Eskadry Działań Specjalnych - fot. MON
Zarówno Black Hawk jak i Caracal zostały już sprawdzone w walce. Oba były wykorzystywane w Afganistanie przez formacje specjalne - fot. Siły powietrzne Brazylii

Minister Obrony Antoni Macierewicz ogłosił podczas wizyty w PZL Mielec decyzję o zakupie śmigłowców Black Hawk dla Wojsk Specjalnych. Maszyny trafią wiec prawdopodobnie do 7. Eskadry Działań Specjalnych i będą współpracować z jednostkami takimi jak GROM, Formoza, JWK, NIL czy AGAT. Jakie będą tego długofalowe konsekwencje?

Zgodnie z deklaracją szefa MON, jeszcze w tym roku śmigłowce Black Hawk powinny znaleźć się w Wojskach Specjalnych w celu rozpoczęcia procesu szkolenia. W obecnej chwili brak jest dokładnych informacji na temat procedury w jakiej zostanie przeprowadzony zakup, jak też liczby śmigłowców, choć prawdopodobnie zakupionych będzie nie więcej niż 10. Ze względów eksploatacyjnych powinno to być co najmniej 5-6 maszyn, aby zapewnić możliwość wykorzystania bojowego przy założeniu schematu „1/3”. Zakłada on, że w standardowej sytuacji na każde 3 maszyny jedna może być eksploatowana operacyjnie, jedna przechodzi przeglądy i inne działania serwisowe a ostatnia służy do szkolenia. 

Obecnie na wyposażeniu 7. Eskadry Działań Specjalnych (formalnie będącej częścią Sił Powietrznych, wspierającej WS) znajdują się śmigłowce Mi-17 i Mi-17W, doposażone w sprzęt przydatny podczas realizacji operacji specjalnych, taki jak głowice optoelektroniczne, przyrządy współdziałające z goglami noktowizyjnymi czy stanowiska dla wielolufowych karabinów maszynowych M314 Minigun. Ze względu na dość poważne wyeksploatowanie śmigłowce te są wykorzystywane w ograniczonym zakresie. W pewnym sensie „oszczędzane” są na potrzeby operacji i ćwiczeń z operatorami Wojsk Specjalnych. Dlatego obecnie większość szkoleń pilotów realizowana jest „wirtualnie”, na symulatorach.

Mi-17 7EDS
Mi-17 należące do 7. Eskadry Działań Specjalnych - fot. MON

Czytaj też: Black Hawki lecą do Wojsk Specjalnych. Macierewicz: Pierwsze dostawy w tym roku

Wśród zadań jakie powinna realizować 7 Eskadra Działań Specjalnych znajdują się m. in.: desantowanie i ewakuacja operatorów, również z użyciem technik linowych, działania powietrznodesantowe spadochroniarzy WS, rozpoznanie powietrzne oraz lotnicze wsparcie ogniowe. Pododdział ma mieć zdolność prowadzenia działań i operacji w trudnych warunkach i przy dużym ryzyku zarówno w dzień, jak i w nocy.

Wojska Specjalne miały otrzymać w przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy do swej dyspozycji 16 maszyn - w tym Combat-SAR, które nominalnie należałyby do Sił Powietrznych. W obecnej sytuacji należy się spodziewać części tych śmigłowców w ramach zapowiedzianego przez ministra Macierewicza zakupu. Prawdopodobnie, przynajmniej na pierwszym etapie nie tyle zastąpią one, co uzupełnią eksploatowane obecnie Mi-17. Jeśli chodzi o możliwości operacyjne śmigłowców Black Hawk i Caracal w zakresie operacji specjalnych to zdania na ten temat są podzielone.

Operacje specjalne wymagają od śmigłowców odpornej konstrukcji, dobrej ładowności, ale też dużego zasięgu, szybkości, zwrotności, czy zdolności do operowania w trudnych warunkach, takich jak wysokie góry. W pewnym zakresie te wymogi są spełniane przez obie konstrukcje. W porównaniu z Caracalem, który został zaprojektowany jako śmigłowiec dalekiego zasięgu do zadań specjalnych, Black Hawk ma mniejszy zasięg i zabiera mniej żołnierzy, ale z ładunkiem posiada większy pułap, prędkość wznoszenia, lepiej też oceniana jest dynamika lotu. Wynika to z faktu, że przy zbliżonej mocy silników charakteryzuje się niższą masą startową.

Caracal Black Hawk
Zarówno Black Hawk jak i Caracal zostały już sprawdzone w walce. Oba były wykorzystywane w Afganistanie przez formacje specjalne - fot. Siły powietrzne Brazylii

Black Hawk jest przez część specjalistów uznawany za nieco bardziej wszechstronny pod względem konfiguracji, zwłaszcza w zakresie sensorów i uzbrojenia, które obejmuje nie tylko pociski niekierowane i karabiny maszynowe, ale też rakiety Hellfire czy DAGR. W takiej konfiguracji maszyna była prezentowana na ostatnim MSPO w Kielcach, obecnie jest ona testowana w USA. Zakres wyposażenia i uzbrojenia polskich Black Hawków nie jest jednak znany.

Czytaj też: MSPO 2016: Przeciwpancerny Black Hawk z Mielca

Jednym z zadań 7. Eskadry Działań Specjalnych jest wsparcie ogniowe. Miało być ono realizowane przez śmigłowce Mi-24, lecz ze względu na braki w zakresie tych maszyn, żadna nie trafiła na wyposażenie eskadry, natomiast Mi-17 dysponują jedynie karabinami maszynowymi i rakietami niekierowanymi produkcji rosyjskiej o wątpliwej precyzji.

Odpowiednio przygotowany Black Hawk może wpasować się w tą rolę, będąc też maszyną zdecydowanie mniejszą i zwinniejszą niż Mi-17 czy Caracal. Nieoficjalnie mówiono, że w razie wprowadzenia do jednostki dużych maszyn C-SAR typu Caracal niezbędne byłoby zakupienie lżejszych śmigłowców, takich jak używany przez Amerykanów AH-6 Little Bird czy ewentualnie wariant W-3PL Głuszec uzbrojonego w pociski kierowane. Black Hawki są dobrze znane operatorom polskich jednostek specjalnych. Dotyczy to zarówno ćwiczeń i manewrów, realizowanych wspólnie z żołnierzami amerykańskimi, jak też operacji. Już wcześniej wielu żołnierzy formacji specjalnych opowiadało się za Black Hawkiem, którego znają z akcji w Afganistanie i Iraku.

Trojan Footprint
Fot. US Special Operations Command Europe

Kwestią otwartą pozostaje jednak wyposażenie i uzbrojenie polskich Black Hawków. Amerykanie wykorzystują różne wersje specjalne tego typu śmigłowca, ale są to kosztowne warianty dostosowane do specyficznych wymagań. Używane w USA, należące do sił powietrznych HH-60 Pave Hawk i MH-60L/K Black Hawk wojsk lądowych to maszyny charakteryzujące się dość znacznym kosztem. Nie jest znana konfiguracja, cena czy uzbrojenie Black Hawków, przewidywanych do wprowadzenia na wyposażenie Wojsk Specjalnych, dlatego w obecnej chwili trudno w sposób jednoznaczny ocenić wiropłaty, jakie trafią do WS. Wykorzystanie w tym rodzaju sił zbrojnych wymaga jednak specjalistycznego wyposażenia i uzbrojenia.

W obecnej chwili nie wiadomo jak dużo śmigłowców Black Hawk zostanie zakupionych przez MON ani w jakim trybie. Ze względu na to, iż umowa musi zostać podpisana przed końcem bieżącego roku, prawdopodobna jest tak zwana „pilna potrzeba operacyjna”. W takim trybie zakupiono między innymi 5 śmigłowców Mi-17W na potrzeby PKW Afganistan. Są to maszyny doposażone m. in. w karabiny wielolufowe Minigun i eksploatowane przez 7. Eskadrę Działań Specjalnych. W takim trybie zakup nie wymaga realizacji procedury przetargowej, ale obłożony jest innymi obostrzeniami. Powinien wynikać z potrzeby zaspokojenia braków w wyposażeniu które nie mogą czekać. Inną możliwością jest zastosowanie trybu ochrony podstawowego interesu Bezpieczeństwa Państwa w formule zamkniętej z jednym oferentem.

Niezależnie od wybranego trybu, zakup śmigłowców Black Hawk będzie miał długoterminowe konsekwencje, korzystne dla różnego typu maszyn amerykańskich w procedurach przetargowych dla Wojska Polskiego. Po pierwsze, w ten sposób wprowadzane są śmigłowce Black Hawk do wyposażenia Wojska Polskiego, co wymaga stworzenia systemu serwisowania, szkolenia i wsparcia technicznego dla tego typu maszyn. 

Wraz ze śmigłowcem może też zostać wdrożone jego uzbrojenie takie jak pociski Hellfire. To samo będzie dotyczyć silników turbinowych General Electric T700, które w różnych wersjach napędzają też np. śmigłowce Bell AH-1Z Viper i Boeing AH-64E Apache Guardian oraz ciężki Sikorsky S-92. Posiadając już na wyposażeniu śmigłowce z takim uzbrojeniem i silnikami MON może uznać za uzasadnione technicznie i ekonomicznie premiowanie maszyn wyposażonych w te komponenty. Są to jednak długofalowe i nie jedyne efekty doraźnej decyzji podjętej przez rząd. Ze szczegółową analizą należy poczekać do czasu w którym zostaną ujawnione dokładne informacje dotyczące zakresu, konfiguracji i kosztów śmigłowców Black Hawk.

KomentarzeLiczba komentarzy: 90
Marek1
środa, 12 października 2016, 00:56

Oczywistym jest, że decyzja o zakupie S-70i otwiera szeroko drzwi dla następnych zakupów w USA. I będą to juz zakupy sensowne i logiczne, bez wzgledu na cenę, bo Polski NIE stać na zwielokrotnianie typów uzbrojenia. Póki co NIKT nie jest w stanie stwierdzić, czy uwalenie Caracala i przeforsowanie BH w dłuzszym terminie będzie korzystne. Bo w krótkim niestety jest ewidentnie NIEkorzystny ...

zax
poniedziałek, 10 października 2016, 22:19

S-70i: Maximum Range - 459 km HIGE Ceiling - 2,743 m HOGE Ceiling- 1,310 m OEI Service Ceiling- 1,127 m AEO Service Ceiling - 4,023 m UH-60M: Maximum Range - 511 km (a więc 11% więcej) HIGE Ceiling- 3,206 m (a więc 16% więcej) HOGE Ceiling - 1,831 m (a więc 39% więcej) OEI Service Ceiling - 1,981 m (a więc 75% więcej) AEO Service Ceiling - 4,626 m (a więc 14% więcej) "To ten sam śmigłowiec" ?

=t=
wtorek, 11 października 2016, 17:48

Ten sam śmigłowiec. Axlegeeks z którego masz te dane robiło zestawienie ZANIM zniesiono ograniczenia eksportowe dla silników typoszeregu T700. Teraz oba modele są napędzane tym samym silnikiem T700-GE-701D i ich parametry nie różnią się. Znacząco różni się za to awionika, bo to przede wszystkim jej dotyczyły ograniczenia eksportowe i idący za tem wymóg stosowania procedury FMS. Cały sens S70i to było właśnie jej omijanie.

Hvr
poniedziałek, 10 października 2016, 23:44

A S-70A? Bo to wersja jaką dostaniemy.

Luke
poniedziałek, 10 października 2016, 22:12

Ma byc 70 maszyn ponoc od nowa, 6-8 dla specialistuw a reszta to kiedy i dla kogo?

Zgazety
środa, 12 października 2016, 19:27

Szef "Nowej Techniki Wojskowej" Mariusz Cielma powiedział, że "w Mielcu jest montowana specyficzna wersja - S-70i International - specjalnie opracowana, by ominąć amerykańskie obostrzenia dotyczące eksportu niektórych elementów śmigłowca". - Nie jest to wariant użytkowany przez amerykańskie siły zbrojne, jego wyposażenie jest prostsze - zaznacza. - Warto zauważyć, że Słowacja nie zdecydowała się na zakup S-70i, lecz postanowiła kupić w Stanach Zjednoczonych maszynę, która jest na wyposażeniu amerykańskiego wojska - wersji UH-60M - dodaje. Black Hawki w wersji 60M latają w USA i są używane przez "specjalsów", ale Black Hawk dla tych wojsk jest naszpikowany tajnymi urządzeniami, układami ostrzegania o opromienieniu przez laser, przez radar, wyrzutnikami flar, dipoli, urządzeniami zakłócającymi naprowadzanie pocisków na podczerwień. Jeżeli chcielibyśmy Black Hawka z Mielca przystosować dla "specjalsów" i miałby być podobnie wyposażony jak śmigłowiec używany przez amerykańskie wojska specjalne, to trzeba by uzyskać zgodę Amerykanów na kupno tych urządzeń, a potem wydać jeszcze dość pieniędzy, żeby je kupić - tłumaczy Głowacki.

kim1
piątek, 14 października 2016, 11:57

I co myślisz, że Słowacja dostała dokładnie tak samo wyposażonego (technologie) UH-60M jak ma armia USA? Ojj naiwny...to powodzenia życzę. Są pewne zastrzeżone obszary w których rząd USA nie przekaże i nie sprzeda nikomu technologii.

Star
środa, 12 października 2016, 23:06

koledzy, to chyba logiczne ze nie ma nic za darmo, nie wiem czego tutaj wszyscy oczekują cudu? Tak? To na jasną górę tylko faceci w sukienkach mogą coś poradzić. Jeżeli jednak chce się mieć zaawansowane urządzenia to jest chyba oczywistym że albo należny budować takie samemu albo pozyskać w drodze zakupu, szukanie w tym sensacji przez redaktorków i opozycje nie ma sensu. Trzeba tez realnie założyć że pierwsze wersje mogą być "gołe" z uwagi na krótki czas realizacji ale co ważniejsze na proces samego szkolenia a to daje czas na doposażenie do wersji której oczekuje armia

six
wtorek, 11 października 2016, 02:17

<> <> To są kluczowe fragment tekstu, przesądzająye jakie śmigłowce będą wybierane w przyszłości. Było do przewidzenia, że tylko zgodność techniczna ze sprzętem głównego, strategicznego sojusznika militarnego, będzie kryterium wyboru. Tam, gdzie przewidywane jest współdziałanie, musi być ten sam sprzęt.

Tap
wtorek, 11 października 2016, 09:50

Czyli na wsparcie dywizji pancernych i lotnictwa Europejskich państw NATO nie liczymy i nie życzymy go sobie.

Emeryt
wtorek, 11 października 2016, 20:47

A może trzeba było zapytać żołnierzy którzy mają w tych śmigłowcach latać i narażają swoje życie za związkowców, polityków i nas obywateli? Oni na pewno wiedzą najlepiej w którym śmigłowcu będą się czuć na bezpiecznej.Jesteśmy im to winni.

M
środa, 12 października 2016, 12:47

z super pum z usterkami jeszcze nikt żywy nie wyszedł, a z zestrzelonych BH i owszem i to nie raz

pacodegen
wtorek, 11 października 2016, 12:49

nie ma sie co podniecać, Macier już wybrał, prawie kupił, dostawa 2-3 miesiące, rekordowa bez postępowania o zamówienie publiczne, które wiadomo na jego polecenie będzie krótkie, pewnie już ceny ustalił, zero konkurencji, taksówki z Mielca prawie gotowe, pewnie nie wiedzieli, że MON tak szybko kupi, a wersja BH nie ma znaczenia, wywiązał się ze zobowiązania wobec D'Amato, w końcu jest w tej samej fundacji z nim, wszystko gra, nie ma żadnego przekrętu, ot normalne, zgodne z prawem postępowanie. Na miejscu Francuzów wypiąłbym się na wszelkie kontakty militarno-przemysłowe z Polską, koniec kropka!

Star
wtorek, 11 października 2016, 18:18

ale oni już się wypieli raz w godzinie próby, kolega nie zna historii? Co do reszty zapewne pojawią się BH "gołe" i będziemy doposażali pod siebie i uniwersalność akurat jest plusem nie powinniśmy zaczynać od wersji Superhawk czyli typowo transportowej najpierw Blakhawki gdyż mogą robić i za taksówki i trochę gratów można podwiesić, w czym problem? Doszukujesz się przekrętu? Serio? To nie wiem czy czytałeś ale Francuziki nie spełnili wielu punktów przetargu np. maszyn miało być 70 a nie 50 i za 11baniek nie za ponad 13 pisać dalej?

assa
wtorek, 11 października 2016, 01:54

a wersja dla marynarki? moze uda sie z uh-60 family produkowac dla siebie w tym wariancie

Davien
wtorek, 11 października 2016, 21:09

Produkcja w Mielcu jakiegokolwiek Seahawka jest nierealna z uwagi na polityke USA która zabrania transferu zastrzezonej technologii. Zadna wersja UH-60 nie była produkowana poza USA z wyjatkiem Japonii, ale on sa specjalnie traktowani. Uh-60 masz dostępne wyłącznie przez FMS.

Star
wtorek, 11 października 2016, 18:26

To powinno być od początku wydzielone osobno jako mniejszy przetarg z uwagi na specyfikę samego zastosowania oraz warunków, my nie mamy dostępu do oceanu i raczej mieć nie będziemy dlatego maszyna powinna być dopasowana do nas a nie jako kolejna na lini producenta bo hurtem taniej - to bezsens

BB
wtorek, 11 października 2016, 16:11

Prosze pokazac zdjecie Mi-17 z 7 Eskadry z glowica optoelektroniczna. Co to za bzdura? kilkuletnie smiglowce sa powaznie wyeksploatowane?

Star
wtorek, 11 października 2016, 18:10

a jak już o MI-17 mowa, to potrzebujemy nie tylko czegoś ala Blackhawk czyli taksówki wielofunkcyjnej i konfigurowalnej do różnych zadań ale również konia pociągowego w stylu Superhawk czyli większe śmigło z rampą do szybkiego rozładunku/załadunku większych gratów typu moździerz tzn. jeżeli wojsko ma zamiar zstąpić 1:1 funkcję i sory wszystkim jak myśleli ze Caracal potrafi to wszystko na raz ale byliście w błędzie

napisz
poniedziałek, 17 października 2016, 20:10

black hawk to nie international black hawk, ibh jest cywilem, tylko i wyłącznie

Phobos
sobota, 22 października 2016, 01:22

A może ktoś zapyta się pilotów jakim śmigłowcem warto polatać? Wysłuchać co oni mają do powiedzenia, z artykułu wynika, że latali oni w różnych miejscach i prowadzili różną działalność. Tak sobie myślę, że główny użytkownik też powinien być chociaż raz wysłuchany. Ot takie tam przemyślenie.

stefan
sobota, 22 kwietnia 2017, 18:16

Śmigłowiec ma spełniać swoje zadania jakie ma wyznaczone a nie zachcianki pilotów

pragmatyk
czwartek, 13 października 2016, 23:03

Nie słyszałem ,żeby polscy piloci szkolili sie w lotach na Black Hawkach ,może tak być ,że do końca roku zakupimy jakieś śmigłowce i wstawimy do hangaru ,może ktoś wie coś więcej na ten temat i ile trwa przeszkolenie pilotów i gdzie jest w Europie Może w przyszłości Dęblin będzie szkolił?

Aniou
poniedziałek, 10 października 2016, 21:17

No dobra - "komandosi", "komandosów", "komandosami". Wszyscy, z ministrem obrony na czele, z wypiekami na twarzach odmieniają specjalsów przez wszystkie przypadki, zapewne to takie męskie i wow. No to jako osoba mniej skupiona na czynniku "wow" a bardziej na utrzymaniu, zapytam: a co ze śmigłowcami do zadań poszukiwawczo-ratowniczych (SAR)? Dlaczego nikt o nich nie mówi? Przecież oni też potrzebują nowych maszyn.

zbigniew
wtorek, 11 października 2016, 09:38

W-3A ze Świdnika z pływakami?

nikt ważny
wtorek, 11 października 2016, 09:33

Prawdopodobnie Świdnik ma ogarnąć SAR na morzu. Jak potwierdzi się ta informacja to jaką konfiguracją bo mają kilka w ofercie które mogą montować w kraju.

czarnypoal
środa, 12 października 2016, 18:07

Bardzo dobra decyzja, a na jaką niby cholerę potrzebne Nam śmigłowce dalekiego zasięgu, na dodatek tak mocno przepłacone, ale jeszcze nasuwa się ciekawe spostrzeżenie okazuje się bowiem nagle że "carakal" jest mniej zwrotny, nie jest uzbrojony, ma niższy pułap, mniejszą szybkość wnoszenia et cetera, no to może teraz wypowiedzą się chwalcy tego cudeńka.

Szregowy
środa, 12 października 2016, 19:17

Bzdury wypisujesz! Cena Caracala była z uzbrojeniem! Polacy potrzebują helikopterów na misjach gdzie odległości są duże.

Krystian Talma
środa, 12 października 2016, 18:55

BH z dodatkowymi zbiornikami ma zasięg 2200 km a i BH jest tańszy w utrzymaniu tzn mniej spożywa paliwa wada hm nie wiem w jakiej wersji BH dostaniemy

m
sobota, 15 października 2016, 21:49

Caracal byłby niezłą opcją, ale za niezbyt wygórowaną cenę.

=t=
poniedziałek, 10 października 2016, 21:07

Pan Juliusz Sabak zapomniał, że silniki General Electric T700 JUŻ SĄ OD DAWNA UŻYWANE przez polską armię - konkretnie, silniki T700-GE-401 stanowią napęd 4 używanych w MW śmigłowców ZOP Kaman SH-2 Super Seasprite. W tej sytuacji podejrzewam, że pokładowce mogą być remontowane przynajmniej jako półśrodek do zakupu nowych okrętów nawodnych. W dalszej perspektywie, nie wykluczałbym powrotu do pomysłu pełnego znawalizowania Sokoła. Agusta Westland od dawna sygnalizowała, że taka opcja jest na stole, a oni mają gotowe, brakujące elementy jak np. składany rotor i belkę ogonową - a przynajmniej doświadczenie, jak te brakujące elementy się robi. Gotowca nie będzie, bo większość laików nie wie, że w Sokole, tak jak we wszystkich sowieckich wiatrakach, rotor obraca się w przeciwną stronę niż w zachodnich, co oznacza że bezpośrednie zastosowanie podzespołu nie jest możliwe. I nie zdziwię się jeśli następne będzie zamówienie 4-6 dużych wiatraków dla MW. Nie wiem jak S-92, ale Merlin jest w bieżącej produkcji, i przy odrobienie proszenia po sojusznikach którzy mają maszyny na linii montażowej, moglibyśmy je dostać szybko. Pytanie tylko, czy i co będzie zamiast offsetu. Po kraju lata plotka, że wiosenna wizyta w Mielcu prezes koncernu Lockheed Martin Marillyn Hewson dotyczyła m.in. zaistniałej sytuacji, i że ponoć wynegocjowano w zamian coś dla WZL-1 do robienia przy F-16. W sensie, więcej niż malowanie.

rori
poniedziałek, 10 października 2016, 23:25

ciekawostka: rotory stopień 3, 4, 5 dla 3 różnych wersji tego silnika, wliczając w to wojskową wersję, są wytwarzane w Bielsku-Białej. Jest to oczywiście znikoma część całej produkcji dla przemysłu lotniczego firmy Avio Aero GE Aviation.

gość
poniedziałek, 10 października 2016, 21:07

Wszystko jasne unifikacja i oszczędność, zastosowanie tego samego typu podzespołów w rożnych platformach w znaczącym stopniu obniży koszty eksploatacji. Podejrzewam , że zapadła już decyzja dot. kupna śmigłowca uderzeniowego i sądzę, iż z uwagi na koszty i niezawodność duże szanse będzie miał Viper.

pablo
środa, 12 października 2016, 18:01

a jeszcze niedawno słyszałem, że im (wspec) te pudełka nie są potrzebne, że inne, a tu proszę już niedługo będą mieli, fajnie, lubie takie niespodzianki, wspaniały minister M wie wszystko najlepiej a oportunistyczna zgraja dowódców tylko patrząc w jego oczy i już się rwie do tych niby śmiglaków wojskowych. Od 2012 r. definiowali wymagania, by kupić coś dobrego, to bedą mili teraz superpudła, brawo!

M.
poniedziałek, 10 października 2016, 21:05

Czy to tylko moje wrażenie, czy nigdzie w tekście nie wspomniano, że to będą S70i, a nie wersja używana przez wojsko amerykańskie?

Max Mad
wtorek, 11 października 2016, 12:29

Nie wspomniano bo nie wiadomo jakie to będą modele, Blackhawk, Blackhawkowi nierówny. Politycy zazwyczaj nie rozróżniają maszyn od siebie więc to może być każdy model albo żaden.

@duForret
poniedziałek, 10 października 2016, 21:01

nie ma pojęcia "tryb przetargowy". Prawo zamówień publicznych nie zna takiego. Jest natomiast udzielenie zamówienia publicznego w odpowiednim trybie; w jednym z 8 jego rodzajów wymienionych w ustawie. Jednym z nich jest przetarg ograniczony na podstawie którego (nie wiedzieć czemu) przeprowadzono zamówienie w trybie którego wybrano Caracale. Powinien to być raczej zapytanie o cenę! Proste, jasne i szybkie ale.......wtedy bardziej oczywistym byłoby złożenie zapytania przez amerykański rządowy program FMS. "specjalne potrzeby" operacyjne czy względy bezpieczeństwa wyłączają działanie ustawy o zamówieniach publicznych. Nie ma więc mowy o żadnym trybie a przetargowym w szczególności. Przetarg jest właśnie jednym o owych "trybów". Wojsko często korzystało i korzysta z tych klauzul wyłączających ustawę.

@duForret
poniedziałek, 10 października 2016, 21:00

nie ma pojęcia "tryb przetargowy". Prawo zamówień publicznych nie zna takiego. Jest natomiast udzielenie zamówienia publicznego w odpowiednim trybie; w jednym z 8 jego rodzajów wymienionych w ustawie. Jednym z nich jest przetarg ograniczony na podstawie którego (nie wiedzieć czemu) przeprowadzono zamówienie w trybie którego wybrano Caracale. Powinien to być raczej zapytanie o cenę! Proste, jasne i szybkie ale.......wtedy bardziej oczywistym byłoby złożenie zapytania przez amerykański rządowy program FMS. "specjalne potrzeby" operacyjne czy względy bezpieczeństwa wyłączają działanie ustawy o zamówieniach publicznych. Nie ma więc mowy o żadnym trybie a przetargowym w szczególności. Przetarg jest właśnie jednym o owych "trybów". Wojsko często korzystało i korzysta z tych klauzul wyłączających ustawę.

jantek
wtorek, 11 października 2016, 00:33

Pewno zamiast do specjalsów pójdą do OT do ciągnięcia szybowców w areoklubach

BRZDĄC
wtorek, 11 października 2016, 00:27

ach...przydałoby się spolonizować Mi -17 i Mi -24 .. ubierając w zachodnią awionikę elektronikę i silniki, uzbrojenie ....tak jak to robili z obcym sprzętem Japończycy ,Koreańczycy , Chińczycy itp i co są potęgami a ich początki to były "zajewanione pomysły" na podstawie których tworzyli swoje własne "kopie " które modernizowali i stworzyli coś własnego ...a tak znów dostaniemy coś trzeciego sortu przeznaczonego na rynki trzeciego świata ....

=t=
wtorek, 11 października 2016, 17:40

A po co czysto zachodnia? Zintegrowana cyfrowa awionika do wiatraka istnieje, powstała pod Głuszca. ITWL nawet rzeźbił zmiany pod Mi-24 i Mi-17. Zainteresowanie MON za PO: zerowe. No ale nic dziwnego. Oferta krajowa - wycieczki do Łodzi. Oferta Airbusa - wycieczki do Paryża. Wiadomo, co woleli urzędnicy.

tłumi
sobota, 15 października 2016, 05:26

Zobaczymy czy będą miały systemy mieszania czy rozpraszania spalin. Dla specjalsów taka wersja jest obowiązkowa.

Flanela
środa, 12 października 2016, 09:55

A kiedy zakupu Black Hawków dla OT?

gandi
wtorek, 11 października 2016, 19:47

BRAWO PIS TAK TRZYMAC jak płace to zamawiam co ja chce a nie co mogę dostać pracuje w łodzi zakłady lotnicze ...AIRBUS nawet nie rozmawiał z nami a to co słyszałem od Dyrekcji to mieliśmy śmigłowiec francuski malować jeszcze raz brawo wreszcie .nie słuchać tych bredni.8 lat dziadowania.

Courre de Moll
środa, 12 października 2016, 12:43

A to ciekawe, bo ja niczego takiego załodze nie mówiłem. A konkretnie od kogo w dyrekcji coś takiego usłyszałeś?

Michał Pietrzak
poniedziałek, 10 października 2016, 20:45

Jedno pytanie: Jaką wersję BH produkuje Mielec? Czy jest to linia produkcyjna wersji cywilnej UH70?. Jeżeli tak, to prawdopodobnie daleko jej do wersji bojowych. Ma tu na myśli masywniejszą konstrukcję, wyposażenie stricte militarne. Czy nie grozi nam scenariusz wyposażania cywilnego śmigłowca do wersji "prawie" bojowej? Gdzie tajemnicą poliszynela będzie, że upchanie tych "dodatkowych" gadżetów odbije się na np.parametrach lotu itp...

Max Mad
wtorek, 11 października 2016, 12:32

Wszystkie jakie zechcesz, mają jako jedyny zakład poza USA certyfikat na robienie każdej wersji. Dostarczysz odpowiednie części a oni ci złożą do kupy to co zamówiłeś włącznie z wrażliwymi systemami objętymi kontrolą rządową (o ile Senat ci wyda pozwolenie). To już tylko zależy od zamawiającego i umowy.

Ja
poniedziałek, 10 października 2016, 21:23

Nie ma wersji cywilnej BH. Mielec produkuje kabiny do UH60 oraz S70i.

lef
wtorek, 11 października 2016, 15:23

Dzisiejszy list Airbus Helicopter mówi wszystko. Okazało się, że nieprawdą jest iż strona francuska zerwała negocjacje i że offset był niewystarczający. A minister Macierewicz twierdził w ub. tygodniu w TVP 1, że to strona francuska zerwała negocjacje. Wstyd za kolejne kłamstwa i konfabulacje ministra.

Arek102
środa, 12 października 2016, 19:35

To zobacz kolego co kupili w Kuwejcie za 1,07mld Euro - 30 (24 +6) Caracali w wersji CSAR, MEDEVAC, transportowej + potężny offset. Turcy za 100 BH z Mielca zappłacili 3mld $, z czego 80 szt będzie produkowane w Turcji +dodatkowe korzyści z offestu. A my wywalaliśmy na to 2,9 mld Euro za 50 maszyn np 8 szt. ZOP nie posiadając nawet wymogów dla przyszłych okrętów, bo o okrętach to nawet nie ma mowy, z których te maszyny mogły by operować. ZOP są średnio 3 razy droższe od zwykłej wersji transportowej, których miało być zaledwie 16 szt z planowanych pierwotnie 48szt. Nie wspomnę też o maszynach Combat SAR (CSAR) dla ratownictwa morskiego-poroniony pomysł, jakich na szczęście nie kupiliśmy. Wczesniej miały być to wersje SAR ale po ingerencji w przetarg jednego z polityków KE, francuza zresztą, zmieniono je właśnie na CSAR i zwiększono liczbę śmigłowców ZOP. Przypominam, że zakupowane śmigłowce miały zastąpić wysłużone transportwe Mi8/Mi17 i ratownictwa morskiego Mi14, którym kończą się resursy. Jak się ma Caracal do transportu jak nie posiada tylnego włazu tylko ma wąskie boczne drzwi. W wersji MEDEVAC (do transportu medycznego) z tyłu śmigłowca są małe drzwiczki na nosze z rannym żołnierzem. Krótko mówiąc CARACALE nadawały się tylko dla specjalsów ale nie za cenę 13,2 mld zł -2,9mld Euro z tajemniczym offsetem!!! Sami francuzi zakupili je w wersji CSAR w 2005 roku właśnie dla wojsk specjalnych. Mają ich bodajże 14 szt. Posiadają też wersje wczesniejsze Cuguarów EC725, które tak naprawdę są wojskową wersją cywilnej SuperPumy AS332L2 mkII. Posiadają jeszcze starsze transportowe wersje Pumy AS330 i większe Super Pumy AS332L1/Eurocopter EC225, które są sukcesywnie zastępowane przez nowocześniejsze helikoptery NH-90. Francuzi zamówili ogółem ponad 100 maszyn NH-90 w dwóch wersjach. Nie będe przypominał także o uziemieniu wszystkich Norweskich i Brytyjskich Eurocopter EC225 po wypadku 29 kwietnia tego roku na wybrzeżu Morza Północnego spowodowanym przez awarię przekładni głównej -wadę metalurgiczną. Poza tym w oświadczeniu Airbusa był tylko tzw "lanie wody" i pogróżki dla rządu RP, które to miały by wytłumaczyć opinii francuskiej dlaczego Airbus Helicopter zwolni 3000 pracowników ze swoich francuskich zakładów i wmawi im, że firma zrobiła wszystko by zadowolić polskiego kontrachenta. A przecież Francuzi mówili o zatrudnieniu dodatkowych 800 polskich robotników w zakładach łodzi, Dęblinie i Radomiu, zatrudnionych przy produkcji Caracali dla WP, a nawet o produkcji kolejnych 20 szt. dla kolejnego kontrachenta. O offsecie się nawet nie zająkneli. ps I kto tu kłamał od samego początku???

123
wtorek, 11 października 2016, 16:09

Francuzi kłamią.

wqq
czwartek, 13 października 2016, 16:06

Czytając te nie wybredne acz zapalczywe komentarze dochodzę do wniosku że portal D24 powinien weryfikować piszących w oparciu o przynajmniej świadectwo ukończenia gimnazjum a nie jakiś tam "kodzik" obrazkowy. Jeszcze nic nie wiadomo ile kiedy i z jakim wyposażeniem kupimy tych S70i a już rysuje się linia podziału między zwolennikami cudownych CARACALI wszystko mających maszyn zdolnych do realizacji wszelkiej maści misji ( ponoć tylko nie pływa) a kibicami pozostałych rozwiązań. Krytykom konstrukcji S70i polecam wypowiedź dyrektora technicznego z Mielca zamieszczoną na D24 .Może słowo mówione dotrze do kolegów szybciej niż pisane ( bo z czytaniem to mają powszechny i dobrze udokumentowany problem co niektórzy).Otóż śmigłowce jak samochody, kupuje się z różnym wyposażeniem w zależności od potrzeb i możliwości finansowych .Jeśli USA nie dostarczy wskazanego wyposażenia to są inni dostawcy na świecie a Mielec zintegruje z kadłubem śmigłowca i tyle - starczy tylko zawrzeć w kontrakcie taki zapis. Po "nie czystej " reakcji żabojadów minister Macierewicz strzeli by sobie w kolano kupując gołą skorupę S70i . Moje zdanie na ten temat jest takie że każda konstrukcja śmigłowcowa będzie dobra jeśli będzie spełniała potrzeby użytkownika ( żołnierzy danej formacji) . Dalsze dyskusje to bezproduktywna paplanina (podgrzewana przez opozycję) o wyższości takich świąt nad innymi . Żołnierz ma dostać broń na jaką stać podatnika i jakiej oczekuje a nie efekt dilów politycznych realizowanych przez rządzących .

Boczek
niedziela, 16 października 2016, 21:20

"( ponoć tylko nie pływa)" Pływa - jak najbardziej!

Rezerwa
piątek, 14 października 2016, 23:32

A tobie się wydaje, że te dodatki, które sprawiają, iż helikoptery są tak skuteczne i bezpieczne, to można kupić wszędzie? Od kogo kupimy system dzięki któremu S-70i będzie mógł latać w nocy?Od Francuzów, Niemców a może Rosjan?

Star
piątek, 14 października 2016, 18:43

Popieram, każdy kto ma chociaż nikłe pojecie rozumie i zaistniała sytuacje i decyzje rządu oraz co najważniejsze że nie odwlekamy dialogami międzyresortowymi i utopijnymi przetargami ważnych decyzji dla amii która nie może czekać wiecznie na wszystko a lista i prostowanie zacofania jest po prostu po horyzont. Co więcej obiektywna analiza pokazuje ze problem nie był w samych śmigłowcach tylko warunkach przetargu nie dopasowanych do realiów i nie chce pokazywać palcem kogo to wina.

Victor
poniedziałek, 10 października 2016, 20:35

Czyli unifikacja zarówno silników jak i uzbrojenia jest dobrym posunięciem ? Mam nadzieje że nasi specjalsi będą zadowolenie a to jest najważniejsze.

Willgraf
wtorek, 11 października 2016, 15:16

taaa 1/3 ..WIADOMO POTRZEBA 3 aby mógł latać jeden...czy Rosjanie też mają takie założenia albo Francuzi..... oczywiście to pytanie jest retoryczne

KrzysiekS
wtorek, 18 października 2016, 15:16

Pytanie jaką wersję kupujemy (z jakim wyposażeniem bo to podstawowa różnica)?

kortez
środa, 12 października 2016, 07:04

S70i może latać w nocy. System NVG załatwia temat. W tym śmigłowcu można zainstalować dowolne wyposażenie i uzbrojenie zatem tylko od fantazji MON zależy, w co te maszyny zostaną wyposażone. Patrząc na polskie samoloty można przypuszczać, że będzie "na bogato". I dobrze. Sprzęt ma być maksymalnie użyteczny a S70i jest idealną platformą dla różnych odmian specjalistycznych. I to jest największa zaleta tej maszyny - uniwersalność.

aom
środa, 12 października 2016, 19:55

obrazowo bo widze ze nie bardzo rozumiecie o co totaj chodzi Caracal jest wielkosci Passata Kombi z porzadnym wyposazeniem ma wszystko, bez rewelacji w rozsadnej cenie taki pojemny dobrze wyposazone auto BH w armi USA np: MH-60L/K Black Hawk to taki Golf na wypasie ma wszystko lacznie ze skorami i do tego silnik z podwojna turbosprezarka normalnie GTI na sterydach S70i jest wiekosci zwyklego Golfa z najubozyszm wyposazeniem taka wersja nawet bez kliamtyzacji i z 3cylindrowym silnikiem i teraz Macierwieci kupuje wam tego S70 czyli zwyklego Golfa i i wmawia ze to sobei pojezdzice jak Golfem GTI jak byscie sie czuli...pewnie juz byscie woleli tego Passata ale Macierwicz brnie dalej bedzie dobrze dokupimy pakiet i bedzie GTI....a wtedy wy patrzcie "GTI z 3 cylidrowym silnikiem" ...ale Macierwicz wam dalej wciska ze zrobi ladny kolor i bedzie z zewnatrz jak GTI... kupilibyscie auto od takiego kretacza...widzac na koncu cene tego "odpicowanego" Golfa ze jest drozszy na koncu od tego Passata....

Krystian Talma
środa, 12 października 2016, 19:00

cieszy mnie ta decyzja MON ale co do wnętrza BH to część wyposażenia jest uzależniona od zgody amerykanów. Być może Caracal mógł być wyposażony lepiej.

Picolo
środa, 12 października 2016, 13:39

Na zamontowanie System NVG w S70i musi zezwolić kongres USA! A nie musi zezwolić.

Emeryt
środa, 12 października 2016, 10:38

Z tymi, słabszymi silnikami i gorszymi śmigłami?Wolniejsze o mniejszym zasięgu i droższe od BH dla USA Armii.

Mireczek
poniedziałek, 10 października 2016, 23:47

70 maszyn BH to za mało ma być 100 minimum !

Star
wtorek, 11 października 2016, 18:24

To nie jest dobre rozwiązanie gdyż potrzebujemy coś ala Blachawki jako taxi, coś ala Superhawki jako pickupy i coś ala Apache, tak wiec wypośrodkowanie tego budżetu i etapowanie byłby idealne = już teraz posiadać wszystkie trzy rodzaje a z programu Kruk dokupić tylko większą ilość tym sposobem mielibyśmy nie tylko najbardziej elastyczny zestaw śmigieł ale szybciej przeszkolone załogi boo sprzęt sprzętem jeszcze trzeba umieć go wykorzystać a to jest proces który trwa

krzysztof
wtorek, 11 października 2016, 12:10

nie koniecznie potrzeba akurat transportowych tyle, może jednak zamiast nich jakieś szturmowe by się przydały?

Bartek
poniedziałek, 10 października 2016, 23:45

Jeśli tak szybko to bez uzbrojenia. Jak zwykle nas wycykają takie mam wrażenie. Jeszcze gorzej bedzie jak Trump wygra w USA to wtedy bedziemy z beryli strzelac z tych BH. Szansa jest tylko w tym że USA tracą wpływy na świecie i muszą w Europie wykreować nowego silnego sprzymierzeńca.

Piotr
wtorek, 11 października 2016, 20:28

I Polska ma pełnić rolę tego nowego silnego sprzymierzeńca?

O
czwartek, 13 października 2016, 03:39

Pierwszy raz czytam artykul w ktorym rzad polski kupuje sprzet najlepszy a nie uprawia sabotazu gospodrczego i obronnego, jednym z udanych zakupow to F 16.

BUBA
piątek, 14 października 2016, 12:01

Już w dniu przyjęcia do służby F-16 Block 52+ nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki z Su-27 Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej. Dlatego nigdy nie pojawił się temat w żadnym periodyku lotniczym w Polsce "Su-27 vs F-16" byś za wiele nie myślał. Ma być pięknie i jest pięknie.

Marcin
czwartek, 13 października 2016, 14:24

Masz rację, pięknie na paradach wojskowych będzie wyglądać tych 21 kadłubów bez żadnego dodatkowego wyposażenia. Chyba, że je sobie zamówimy przez kongres USA, ale zaraz zaraz....ile nas to będzie kosztować, ile to potrwa i kto będzie negocjował offset, skoro te wyposażenie wyniesie około 60-70% ceny jednostkowej takiego śmigłowca. I czy ktokolwiek za to beknie jak się okaże, że doposażone z wieloletnimi umowami na serwis oraz pakietami szkoleniowymi i symulatorami BlackHawki w liczbie 21 sztuk będą kosztować więcej niż te 50 Caracali....a co ze śmigłowcami ratownictwa medycznego, czy wersji do zwalczania okrętów podwodnych?? Na to będą potrzebne kolejne miliardy bo to kolejny typ śmigłowca, kolejny pakiet logistyczny, serwisowy, symulatory i pakiety szkoleniowe....ale cóż, jest powiedzenie, że bogatemu wszystko wolno.....

tj
wtorek, 11 października 2016, 22:26

Rozumiem, że członkowie Gromu to nie żołnierze tylko operatorzy? Irytujący jest ten nowomodny bełkot.

Greg
wtorek, 11 października 2016, 22:25

W analizie są porównane parametry z aktualnie produkowanymi silnikami tyle że do UH-60 i Ah-64 są w trakcie opracowania nowe silniki mocniejsze mniej palące i łatwiejsze w obsłudze ciekawe jak by wypadł Caracala w porównaniu z UH-60 z nowymi silnikami

Kriss
wtorek, 11 października 2016, 17:03

Ale za to mamy OT i 500 plus

Star
wtorek, 11 października 2016, 18:05

za politykę to się kolego nie bierz, wszystko jest potrzebne nawet 500+ jak mieszkasz w dużym mieście to wyjedz czasem gdzieś dalej i zobacz jak żyją ludzie - podpowiem sytuacja jest tak dramatyczna ze potrzebują tego 500+ cokolwiek i ktokolwiek będzie próbował o tym innego napisać w mediach, sprawdź sam a dopiero się wypowiadaj, co do OT to atakuj kraj w którym z każdego domu wystaje lufa a lokalsi znający teren nie tylko wskazują najlepsze miejscówki przeciwnikowi ale również potrafią pomoc - no i powodzenia

Toni
wtorek, 11 października 2016, 22:12

Fajnie, że zakupiono nowe śmigłowce. Tylko nasuwa się pytanie jak istotna jest ich rola dla obrony naszego terytorium?

Star
wtorek, 11 października 2016, 23:13

ale serio pytasz jakie znaczenie ma mobilność w wojsku? Odpowiem Ci tak najogólniej jak to twoje pytanie, tak więc znaczące

Racio
poniedziałek, 10 października 2016, 23:21

W sumie dobrze. Black Hawki są zdecydowanie bardziej sprawdzone w boju. Ale czekać z opinia i tak trzeba na konkrety. ALe Francuskie karakany to one i tak na przenoszenie białej flagi są bardziej przystosowane niż do wojaczki.

lulz
wtorek, 11 października 2016, 00:20

A ten genialną opinię opierasz na jakich faktach?

Rezerwista
wtorek, 11 października 2016, 21:43

S70i nie będzie mógł latać w nocy!

xyz407
wtorek, 11 października 2016, 09:32

I tym sposobem największy dostawca sprzętu dla sił powietrznych Europy został skutecznie wyeliminowany z naszego wojska. Teraz będziemy konfigurowali swoje śmigła w oparciu o dwóch producentów Augusta Westland oraz Lockheed Martin. Możemy już zapomnieć o przeniesieniu prac remontowych do WZL Łódź. Czy decyzja uwalenia przetargu na Caracale była dobrą, pokażą najbliższe lata. Najbardziej ciekawi mnie jednak, jakie decyzje zapadną w kwestii śmigłowców dla Marynarki Wojennej, bo to najbardziej paląca sprawa, taka na wczoraj, zaniedbana totalnie przez poprzedników. Trudno mi znaleźć tutaj jakieś mądre rozwiązanie, Caracale w ten temat wpasowywały się idealnie.

Max Mad
wtorek, 11 października 2016, 12:23

AgustaWestland... nosz do jasnej ciasnej czy tak trudno ludziom poprawnie nazwę pisać?! Notorycznie ten August i August.

gosc
środa, 12 października 2016, 20:35

Frania ma ich aż 14 SZT TO TABUN co CHYBA COS IEST Z NIMI NIE TAK jak nie chcą ich kupować . SWEGO KUPOWAC ALE CIEMNOTA WIE LEPIEI.

stefan
sobota, 22 kwietnia 2017, 18:23

Bo na wyposażeniu ma całe mrowie starszej wersji Couguar, Są nadal sprawne i nie ma potrzeby natychmiastowej wymiany na Caracale.

adi
środa, 12 października 2016, 20:30

MAM NADZIEIE ZE POLSKI RZAD nie da żadnego kontraktu FRANCUZOM za straszenie i przypominam ze jak ja kupuje to ja dyktuje warunki do końca a jak się nie podoba to aliwederczi Roma

cerber
czwartek, 13 października 2016, 15:37

Takie metody możesz stosować jak kupujesz cebule na bazarze a nie w dyplomacji i przy takich wielkich kontraktach.

AndyP
poniedziałek, 10 października 2016, 22:29

Czyli zamiast jednego Caracala trzeba będzie wysłać 2 BH?? Oszczędniej??

Wojti
poniedziałek, 10 października 2016, 23:44

Tak bo jak zestrzelą karaczana to lipa a jak BH to jest jeszcze jeden. Z karaczana nawet francuziki nie korzystają mają kilka sztuk to śmigło na wymarciu i po woli wygaszana produkcja części.

Rezerwista
wtorek, 11 października 2016, 21:12

Czy to prawda, że S70i nie będzie mógł latać w nocy, a wersja USA może latać w nocy.

Star
wtorek, 11 października 2016, 23:17

nie wiem po co takie prowokacje, skąd przypuszczenie że to będzie wersja S70i - jest to jedynie oznaczenie wersji podstawowej i każda armia doposaża go według potrzeb, co więcej skąd masz informacje jaki wariant i do jakich zadań ma być przygotowany a jak nie masz to po co kolego piszesz, tanie zagrywki/sensacje pod publikę pisz na portalach z newsami* czyt. plotkami

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama