B-52 dostaną nowe silniki. Miliardowy kontrakt

26 września 2021, 12:22
1000w_q95 (2)
Fot. airman 1st Class Jesse Jenny
Reklama

Rolls-Royce otrzymało od Departamentu Sił Powietrznych 2,6 mld dolarów na doposażenie 76 bombowców strategicznych B-52H w ramach Commercial Engine Replacement Program (Komercyjnego Programu Wymiany Silników – CERP). Zakłada on, że do 2038 roku cała flota bombowców będzie posiadała nowoczesne odrzutowe jednostki napędowe, aczkolwiek możliwe jest, że zmodernizowane bombowce będą już gotowe w 2035 roku.

Po kilku miesiącach procedowania doszło do rozstrzygnięcia przetargu na dostawcę nowych silników do legendarnych bombowców strategicznych B-52 w ramach programu CERP. Procesem tym zajmie się tym amerykańska firma Rolls-Royce i na ten cel dostanie 2,604 mld dolarów (10,2 mld złotych).

Wyprodukowanych ma zostać 608 silników F130, które znajdą się w 76 maszynach, przy czym do powyższej liczby planuje się stworzenie egzemplarzy zapasowych. Ponadto kontrakt obejmuje również wszelkie działania logistyczne, serwisowe, utrzymanie zaplecza technologicznego, zakup sprzętu oraz narzędzi. Dodatkowo mówi się, że program zakupu komercyjnych silników może w przyszłości zostać rozszerzony o kolejne elementy. USAF ma w planach wymianę radaru, systemów łączności jak i unowocześnienia kokpitu.

Zdaniem Rolls-Royce, nowe silniki F130 pozwolą na zwiększenie zasięgu bombowców o 40 procent oraz zmniejszenie spalania paliwa o 40 procent. Rzekomo będą wymagały znacznie mniej konserwacji niż  jednocześnie wymagając znacznie mniej konserwacji niż używane od sześciu dekad silniki TF33-PW-103. Warto także wspomnieć, że w ramach programu CERP mogliśmy uświadczyć innych producentów, włączając Pratt & Whitney, konstruktora dotychczasowych TF33-PW-103. P&W oferowało silniki PW800. Ponadto swoją propozycję przygotowało GE Aviation – CF34-10. W związku z wyborem rozwiązania firmy z Indianapolis pozostałe oferty zostały odrzucone.

Modyfikacja całej floty powinna zakończyć się w 2035 roku, aczkolwiek już teraz dowództwo Sił Powietrznych USA przewiduje, że pierwsze dwa w pełni zmodyfikowane B-52 zostaną dostarczone lotnikom do końca 2025 roku, po czym przejdą w armii szereg testów. Natomiast o gotowości operacyjnej pierwszych B-52 z nowymi silnikami możemy mówić, gdy nastanie 2028 rok. Dzięki powyższym zabiegom będzie można powiedzieć, że "dziadek" przeżyje swoje "wnuki" – bombowce B-1 Lancer i B-2 Spirit, znajdując się na stanie lotnictwa strategicznego aż do lat pięćdziesiątych bieżącego stulecia i doczekując się swojego następcy – B21 Raider. Zarówno B-1, jak i następnie B-2 mają być wycofywane wraz z wprowadzaniem B-21, przez co przez pewien czas flota amerykańskich bombowców strategicznych będzie się składać z Raiderów i właśnie B-52H z odnowionymi silnikami.

Reklama
Reklama

Nie każdy spodziewał się, aż tak długiego życia bombowców B-52. Służyły one podczas wojny w Wietnamie, podczas operacji Pustynna Burza jak i przy misjach w Iraku czy Afganistanie. Wielokrotnie wprowadzano do niego nowe uzbrojenie, począwszy od nigdy nieużytej bojowo (po 1945 roku) broni atomowej, po pociski manewrujące aż do planowanych hipersonicznych AGM-183A ARRW (Air-launched Rapid Response Weapon).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 91
Reklama
Gruszwik
poniedziałek, 27 września 2021, 15:14

Od 1960 do 1968 roku samoloty te pełniły całodzienne dyżury w powietrzu 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku przy granicach ZSRR. Operacja Chrome Dome uchroniła świat przed wojną bo ZSRR tylko język siły rozumiał (tak jak Rosja teraz). W razie wybuchu wojny miały wystrzelić rakiety z bronią jądrową na Moskwę i inne cele. Niesamowity wysiłek utrzymywania w powietrzu non stop tych samolotów z bronią jądrową na pokładzie przez tyle lat.

haha
piątek, 1 października 2021, 09:28

Krwiożerczy ZSRR o niczym innym w tym czasie nie myślał tylko o napaści na USA. Aha, ja pamiętam o udziale B-52 w nalotach na północnowietnamskie miasta i porty i śmierci polskich marynarzy w Hajfongu.

Gruszwik
poniedziałek, 27 września 2021, 10:42

Odpowiednik rosyjski czyli tu-95 - samoloty z największym echem radarowym, które zostawiają po sobie kolejne pokolenie głuchych pilotów nigdy nie dostaną nowych silników, bo Rosja nie jest w stanie ich opracować. Miny głuchych pilotów w czapkach uszankach siedzących za sterami tu-95 patrzących na f-22 jest bezcenny.

kaczkodan
środa, 29 września 2021, 03:04

Nie ma takiej potrzeby - silniki turbośmigłowe od początku były ekstremalnie ekonomiczne, a cichsze się nie zrobią. Warto natomiast uczyć się od obu stron, że nie liczy się wiek uzbrojenia tylko jego skuteczność.

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:07

Tak były ekonomiczne że B-52 na odrzutowych ma większy zasięg od Tu-95 i do tego zabiera 2x taki ladunek. A predkość przelotowa dla B-52 jest niewiele mniejsza niz maksymalna dla Tu-95. Jakieś jeszcze rewelacje?

kaczkodan
czwartek, 14 października 2021, 11:38

Prędkość przelotowa Tu-95 wynosi 750km/h, prędkość B-52H - 819 km/h, różnica mniejsza niż 10%. Tu-95 zabiera obecnie do 20 ton uzbrojenia. Od początku Tu-95 miał porównywalny zasięg do B-52, dopiero wersja H uzyskała nieco większy. Przy czym ilość zużywanego paliwa jest prawie dwukrotnie mniejsza. Rozbieg dla B-52 wynosi 4000 m, dla Tu-95 - 2500. Czas patrolowania może być znacznie większy dla Tu-95 - silniki turbośmigłowe są jeszcze bardziej ekonomiczne przy locie z małą prędkością. Dla Rosjan Tu-95 jest lepszym samolotem niż B-52, obiektywnie oceniając są całkowicie porównywalne.

R
poniedziałek, 27 września 2021, 09:46

"Wielokrotnie wprowadzano do niego nowe uzbrojenie, począwszy od nigdy nieużytej bojowo (po 1945 roku) broni atomowej, po pociski manewrujące aż do planowanych hipersonicznych AGM-183A" A od kiedy to wprowadzono do uzycia AGM-183A? poki co odbyly sie dwa nieudane tesy i tyle.

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 15:52

Jak nie rozumiesz co znaczy słowo :planowanych, to co ty tu robisz R-ciu:))

ja
poniedziałek, 27 września 2021, 15:13

tesy to moze byly nieudane, ale testy juz byly udane

cichobieg
poniedziałek, 27 września 2021, 20:23

Kojarzę ze spadły hiper szybko.Jak kamienie.

R
poniedziałek, 27 września 2021, 15:30

Ttesy i testy jak narazie nie udane.

mc.
poniedziałek, 27 września 2021, 09:28

Grupa szyderców (komentarze) nie zwróciła uwagi na nieprawdopodobną wytrzymałość kadłuba, oraz jego odporność na korozję. A co do wykorzystywania "starych maszyn" - jeżeli wykonuje swoje zadania lepiej niż współczesne maszyny, to chyba był świetnie zaprojektowany. Ogromna "przestrzeń" w kadłubie, możliwości przetransportowania ogromnej ilości uzbrojenia na ogromne odległości - to jest to. A co do hejterów zza wschodniej strony: w sierpniu 2020 roku oblatano "nową wersję" (nowe wyposażenie) samolotu Tu-95.

rmarcin555
wtorek, 28 września 2021, 15:31

@mc. Nikt nie powie, że B52 to zły samolot, ktoś nawet powiedział, że to jedyny samolot jaki się kiedykolwiek Air Force zwrócił. Niemniej jednak, stary samolot po modernizacji, jest tylko starym samolotem po modernizacji. Utrzymanie polega na ręcznym dorabianiu części. Ten samolot dawno powinien być zastąpiony nowszą konstrukcją. Nie wiem dlaczego dano zielone światło tej modernizacji, zamiast pchać środki w B21.

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:10

Do tego do czego chcą go uzywac dalej jest to całkowicie odpowiednia maszyna, a po modernizacjach to ze starego B-52 została tylko nazwa iwyglad( jeszcze) A nie ma sensu projektowac nowej maszyny dla 70-80 sztuk do wyprodukowania. jako nosiciel pociskó manewrujących o zasięgu od 900km wzwyz jest całkowicie wystarczajacy.

kaczkodan
środa, 29 września 2021, 03:09

Bo B-21 jest zbyt drogi aby wykonywać zadania ciężarówki z bombami. Tylko B-52 umożliwia _tanie_ zrzucanie napalmu na terrorystów bez utraty strategicznych zdolności odstraszania. Ten samolot będzie latał jeszcze na swoje 100 urodziny w służbie i chodzi mi o płatowce, nie konstrukcję.

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:11

B-52 robi obecnie za latajaca wyrzutnie dla JASSM-ER/XR i dla ALCM/CALCM , a w przyszłości dla pocisków hipersonicznych wiec po co inna maszyna jak nikt mu nie zagrozi przy atakach z tysięcy km.

Rozdwojenie jaźni czy jak?
piątek, 1 października 2021, 06:54

No popatrz, ale o Tu-95 i Tu-160, majacych wykonywać dokładnie takie same zadania jak B-52 wypisujesz, że to latające cele. Rozdowjenie jaźni czy jak?

kaczkodan
czwartek, 14 października 2021, 11:42

Orwellowskie "dwójmyślenie". W głowie myśli o nich to samo, tylko znaczenie jest automatycznie inne, dopiero na samym końcu procesów mentalnych następuje translacja na różne wyrażenia językowe.

Eee tam
wtorek, 28 września 2021, 10:10

Niekoniecznie. Jak coś się psuje muszą po staroświecku ręcznie sprawdzać element po elemencie w nowych maszynach komputer po sekundzie wyświetla co gdzie i jak jest nie tak

Hah
poniedziałek, 27 września 2021, 09:02

"Procesem tym zajmie się tym amerykańska firma Rolls-Royce..." A od kiedy Rolls-Royce PLC jest amerykańską firmą? Coś przespałem?

JPC
poniedziałek, 27 września 2021, 20:50

Dawny Allison, wbrew temu co napisał Davien nie jest niezalezna - po prostu jest lokalnym oddziałem RR z odrębną osobowością prawną ale w 100% należącym do firmy w UK. Niezależnie to oni co najwyżej chodzą na lunch.

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:12

Działa niezaleznie w USA, sprawdz pan sobie, identycznie jak P&W Canada. A żę RR jest wlascicielem to inna sprawa.

haha
piątek, 1 października 2021, 09:31

A my tu mamy VW Polska. To polska firma.

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 15:55

Alez jest, nazywa sie Rolls-Royce North America i jest niezalezna od reszty koncernu.

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:01

Identycznie jak PZL Mielec, PZL Świdnik

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:14

Nie, PZL Mielec i PZL Świdnik sa polskimi firmami bedącymi jedynie wlasnoscią zagranicznch podmiotów i to nie całkowicie. Nie są jednak niezalezne od LM i Leonardo.

ito
poniedziałek, 27 września 2021, 07:20

B 52 wiecznie żywy! Niesamowita konstrukcja.

BadaczNetu
poniedziałek, 27 września 2021, 00:10

Od kiedy Rolls-Royce jest firmą amerykańską ? Czy coś przegapiłem ?

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:18

tak zmiany właścicielskie w dobie giełdy to dosyć łatwe

olot
niedziela, 26 września 2021, 22:24

Oblatany w 1952 roku, oni w 70 letni samolot laduja nowe silniki, mamy 2021 a oni snuja opowiesci o roku 2035, widac dno w tej ameryce i oby tak dalej.

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 15:56

Olot, moze wy w swoim Tu-95 wymieńcie silni.... ups zapomniałem, Junkers wam nowych nie zrobi:))

Władek
poniedziałek, 27 września 2021, 10:48

To co powiesz o Rosji. Oni mają tu-95 oblatane w tym samym czasie co b-52. Raz, że rosyjski to grat bez modernizacji, no może poza wiatrakiem w kabinie, żeby szyby nie parowały, a dwa że Rosja nawet nowych silników do nich nie ma. O innych modernizacjach nie wspominając. Piloci ciągle w tych samych ocieplonych czapkach i kożuchach w nich siedzą. Jak w czasie ostatniej wojny i nadal strzelec siedzi w ogonie wypatrując wroga.

kaczkodan
czwartek, 14 października 2021, 11:47

No właśnie ma i nowe silniki i nowe śmigła przeciwbieżne i modernizacje awioniki podobną do zapowiadanej w b-52.

Davirabiego Fan
piątek, 1 października 2021, 06:59

Tak tu u ruskich jest. Ludzmi za bardzo sie nie przejmują. Dla nich samolot ma wykonac zadanie, jak wróci to dobrze, jak nie, to nikt nie będzie płakał. Radziecki / Rosujski czlowiek wytrzyma w tych warunkach. Z kolei amerykański człowiek w swoim samolocie musi mieć koka kole, tablety, ajfony i tak dalej, gdyz inaczej zwyczajnie nie wytrzyma i sobie nie poradzi. Oczywiście lepiej pracować w tych drigich warunkach :D.

Baca
niedziela, 26 września 2021, 20:57

Usa to powoli bankrut i nadchodzi nowy hegemon Chiny (o bym sie mylił)

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:22

NWO sobie już desygnowało na Hegemona Ziemi, zwyczajnie jankes jak kułak za komuny uzbrojony, nawet czołgi bezczelni trzymają i to w pełni sprawne. A przeciętny Chińczyk to ma grabie i ew sztukę władania nim no i punkty musi zbierać aby móc jeździć za własne pieniądze i zakupy robić. System wypowie się negatywnie i zdychać pozostaje

rmarcin555
poniedziałek, 27 września 2021, 09:46

@Baca. Chiny są bardziej zadłużone niż Stany.

Realista66
poniedziałek, 27 września 2021, 18:29

Jakieś może dowody na to jak Chiny są zadłużone? Jakiś link?

Eee tam
wtorek, 28 września 2021, 10:13

Chiny zadłużenie oficjalne ponad 300% PKB ( USA 115%) ile na prawdę nikt nie wie ale bańka już trzeszczy zaczęło się od Evergrande

franek
niedziela, 26 września 2021, 22:50

No to Rosja to już zgliszcza

haha
piątek, 1 października 2021, 09:34

A komu to Rosja jest winna pieniądze, których nie może oddać?

SZELESZCZĄCY w TRZCINOWISKU
niedziela, 26 września 2021, 19:12

Przyszłość to teraźniejszość która jeszcze nie minęła..........

Kapitan
niedziela, 26 września 2021, 17:30

USA to jednak potęga!....jak nie nowe B21 Raider to jeszcze te będą utrzymywać i modernizować WOW!

Pilot Wojskowy
niedziela, 26 września 2021, 17:29

No USA mają rozmach i opłaca im się modernizować i utrzymywać nawet starsze maszyny... no ale kto bogatemu zabroni, Brawo!

Davien
niedziela, 26 września 2021, 16:49

Rok 2074, siedzimy w popękanym bunkrze, po katastrofie klimatycznej pszczoły nadal nie istnieją a my nie wychodzimy na zewnątrz ze względu na promieniowanie kosmiczne i ataki marauderów. Mimo tego B-52 z lat 60 XX wieku nadal latają po niebie zwalczając popromienne mega-mutanty.

2074 był ciężki
niedziela, 26 września 2021, 19:26

a na Oceanie Porosyjskim dalej sztormy

Autor Widmo
poniedziałek, 27 września 2021, 09:38

a Władimir Władimirowicz będzie już zabalsamowany leżał obok swojego idola w kremlowski mauzoelum Lenina

Davien
niedziela, 26 września 2021, 18:03

To az tak moja kiepska kopio będzie tragicznie w Rosji?? Że aż USA o pomoc będziecie błagali?:))

haha
piątek, 1 października 2021, 09:35

To już było. W 90tych.

rmarcin555
niedziela, 26 września 2021, 16:22

B52 z nowymi silnikami na pewno nie będzie nosił oznaczenia 'H'. Ciekawe jak ten program wyjdzie w praktyce, ale kto bogatemu zabroni.

droma
niedziela, 26 września 2021, 15:30

wiemy że w odwecie rosja-kaput zejmuje z cokołów złomo-loty ,ale jest też pomysł zdjęcia lenina i wysłania go na orbitę za niewidzialny dobrobyt ,wot technika ...

Autor Widmo
poniedziałek, 27 września 2021, 09:39

Tesla Elona Muska i tak będzie pierwsza

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 15:57

Juz była na orbicie, jakbys nie wiedział.

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 26 września 2021, 14:36

Po prostu gotowość operacyjna B-1 i B-2 okazały się dnem a koszty ich użytkowania gigantyczne. Czy i kiedy B-21 wejdą do służby nie wiadomo a ich zdolność penetracji opl przeciwnika wątpliwa. Dlatego USA stwierdziło, że koncepcja rosyjska z maszynami nie stealth, ale za to z ALCM stealth i bardzo dużym zasięgu jest dobra, stąd renesans B-52, które są tanie w eksploatacji. Silniki zamówiono nowe, bo starych zabytków już nikt nie produkuje i był problem z ich eksploatacją. Nie dało się dać 4 silników zamiast 8, co byłoby jeszcze tańsze i ekonomiczniejsze, bo B-52 ma wadę konstrukcyjną - słabą skuteczność steru kierunku i nie jest w stanie nim zrekompensować asymetrii 1/4 ciągu a jedynie 1/8 ciągu. Kiedyś próbowano to zmienić dając większy ster kierunku, ale wtedy ujawniła się kolejna wada konstrukcyjna - słaba wytrzymałość tyłu kadłuba i ogon pod wpływem większych sił z większego steru kierunku po prostu... odpadał, co kończyło się katastrofami ze śmiertelnymi ofiarami, więc powrócono do małego steru kierunku. Należy zauważyć, że w przeciwieństwie do Tu-95, słaba konstrukcja B-52 nie pozwala na loty na niskich pułapach (turbulencje). :D

Ralf_S
poniedziałek, 27 września 2021, 10:39

Twierdzisz, że opracowanie nowych pylonów i gondoli silnikowych, kompletna zmiana układu sterowania silnikami, testy i homologacje byłyby tańsze niż włożenie nowych silników do tych samych gondoli? To tak jakbyś w samochodzie 4x4 chciał zmienić układ na 2x4... Co do usterzenia, to pomieszała Ci się kolejność. Najpierw Buffy latały z wysokim statecznikiem pionowym (nie sterem...), a ponieważ zapas stateczności był bardzo duży, skrócono (obniżono) statecznik o 2,4m poczynając od wersji B-52G. A co do lotów na niskim pułapie, to po pierwsze: nie widziałem jeszcze Miśka (Tu-95 Bear) wykonującego lot na niskim pułapie, a po drugie to każda tak duża maszyna będzie miała problemy podczas niskich przelotów nad ziemią. Fizyki nie oszukasz.

rmarcin555
poniedziałek, 27 września 2021, 10:01

@Fanklub Daviena i GB. B52 nie są tanie w eksploatacji, bo ich utrzymanie to rękodzieło z pogranicza sztuki. Silniki zamówiono nowe, bo cały plan tej modernizacji to poprawa osiągów. Zamontowanie 4 silników wymagałoby przerobienia gondol, a to za bardzo to skomplikowane.

kaczkodan
środa, 29 września 2021, 03:21

Inaczej. Koszt paliwa jest bez znaczenia - samoloty bombowe latają tak rzadko że oszczędności na paliwie nie są w stanie pokryć nawet kilku procent kosztu silników. Ale koszty przeglądów i napraw są już na tyle wysokie, że to one były motywacją do wymiany. Przy okazji znacznie zwiększamy stopień gotowości i zasięg, co poprzez zmniejszenie ilości tankowców staje się znaczną oszczędnością. Cała reszta nie ma znaczenia. Za to większy ciąg pozwala na wypadek awarii wyłączyć symetryczny silnik i wystartować na zapasie mocy, to dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo! Tylko że do tego potrzeba 8 silników, 4 są NIEBEZPIECZNE (i to jest główny argument przeciwko 4 silnikom), choć koszty również nie są bez znaczenia. Opracowanie projektu nowych gondoli dla 76 samolotów jest nieekonomiczne i co najmniej podwoiłoby koszty wymiany silników.

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 27 września 2021, 18:35

A jak myślisz: naprawianie powłok stealth PO KAŻDYM LOCIE to nie rękodzieło? Każde otwarcie wlewu paliwa, klapki rewizyjnej itp. to ręczne uszczelnianie specjalnymi taśmami i wypełniaczami... Teraz B-2 stoją i czekają na naprawę, bo rzekomo... zaginęła dokumentacja i USA nie wie jak się dostać do chłodnic oleju... Stare rzeczy były naprawialne młotkiem, wiertarką i nitownicą a teraz wymiana opon w F-35 wymaga skomputeryzowanego wózka serwisowego za setki tys. USD i godziny pracy (w A-10 wystarczy łyżka do opon, kompresor i trwa kwadrans a przy lepszych narzędziach do opon nawet 3x krócej)... :D

GB
poniedziałek, 27 września 2021, 15:18

Nie tylko gondol, ale przede wszystkim skrzydeł.

Autor Widmo
poniedziałek, 27 września 2021, 09:42

a jak tam z Waszym PAK DA ?

RCX
niedziela, 26 września 2021, 19:17

I Rosja i Chiny marzą o skopiowaniu stareńkiego B-2. I na marzeniach się skończy.

poniedziałek, 27 września 2021, 09:16

B-2 i B-1 są takie "super", że idą na złom a B-52 się modernizuje i będą jeszcze służyć dziesięciolecia... :D

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 15:59

A wy w Rosji ciagle nawet czegos na poziomie B-1B zrobić nie potraficie, za to klepiecie prymitywna podróbkę B-1A:))

a
poniedziałek, 27 września 2021, 18:36

A po co skoro lata B-52 a "cuda" techniki idą na złom to Rosji wystarczy Tu

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:18

Wow ale B-52 to odpowiednik waszych znacznie prymitywniejszych Tu-95 i nikt nie wznawia ich produkcji wiec jak zwykle zrobiłes z siebie... A B-1B i B-2 czyli maszyny bedace daleko poza zasiegiem mozliwości Rosji zastapi jeszzce nowoczesneijszy B-21. A wy dalej będziecie klepać kilkudzisiecioletnie Tu-160:))

Davien
niedziela, 26 września 2021, 18:06

I pewnie dlatego powstało juz 5 B-21 w których stealth jest na wyzszym poziomie niz w B-2 :)) Ech jak ty coś popełnisz to tylko się posmiac mozna:) A dla B-52 4 silniki sa całkiem mozliwe bo zadnych twoich wymyslonych problemów nie ma, za to jak tam z silnikami do Tu-95, Junkers juz wam nowych nie podesle:))

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 27 września 2021, 13:44

"dla B-52 4 silniki sa całkiem mozliwe bo zadnych twoich wymyslonych problemów nie ma" - niestety bajarzu, ale łżesz jak zwykle. USA chciały je wprowadzić już w latach 70, ale się nie udało (4 zamiast 8 silników to nie tylko mniejsze zużycie paliwa ale tez 2x krótsze serwisowanie silników) z podanych przeze mnie przyczyn. W lotnictwie nie ma nic za darmo - swoje bardzo dobre jak na epokę parametry masa do udźwigu użytecznego B-52 okupił wyjątkowo delikatną konstrukcją. Skrzydła tak się wyginają, że potrzebne są koła na ich końcówkach by nie zawadziły o pas startowy, co powoduje, że pasy startowe muszą mieć szerokość większą niż rozpiętość skrzydeł. Gnące się skrzydła spowodowały niemożliwość stosowania lotek (przy giętkich skrzydłach następuje zjawisko nieprzewidywalnego odwrócenia ich działania) i dlatego B-52 ma przerywacze zamiast lotek. Przez mało sztywny i gnący się jak węgorz kadłub B-52 okazał się niestateczny kursowo, więc zastosowano w nim tylne stateczniki rekordowej wielkości, jednak z małymi powierzchniami sterowymi, bo boczne siły wywierane przez większe stery urywały cały ogon... Każdy na zdjęciach zbliżeniach B-52 może sam zobaczyć jak pomarszczone ma pokrycie skrzydeł i kadłuba - to właśnie efekt wyginania się tej delikatnej konstrukcji. Przez pierwsze lata produkcji kadłuby B-52 miały żywotność tylko 2000 godzin! Po przekonstruowaniu mają więcej, ale z częstymi remontami. Niemniej w porównaniu z pokraką B-36, gdzie były 4 silniki odrzutowe + 6 silników tłokowych, każdy po 28 cylindrów w 4 rzędach (w przeciwieństwie do Sowietów, USA nie dorobiło się silników turbinowych), co mechanikom przed lotem dawało np. 352 świece zapłonowe do sprawdzenia, USAF B-52 było zachwycone. :D

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 16:03

Niema kłamczyszku wiec juz daruj sobie te bajki. Ciekawe jakim cudem pierwsze B-52 miały znacznie większy statecznik pionowy ze znacznie wiekszymi powierzchniami sterowymi co zmieniono dopiero w B-52G. A co do B-36 to jak on latał to Rosjanie w pocie czoła kopiowali B-29, a i to im wyszło wyjatkowo kiepsko. Silniki turbosmigłowe USA miało lata przed Rosja ale uznali że nie ma sensu ich pakować do bombowców strategicznych bo odrzutowe są wielokrotnie lepsze i jak widac mieli racje. Jakies jeszcze fantazje wymyslisz?

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 27 września 2021, 11:55

Stealth na B-21 nie może być na wyższym poziomie niż na B-2, bo jak DARPA to wyjaśnia, jest to fizycznie niemożliwe. Owszem, formalnie być może RCS będzie 2-3x mniejsze ale z uwagi na logarytmiczne zależności NIE MA TO ZNACZENIA. Potrzebna jest 1000x redukcja RCS by obniżyć zasięg wykrycia zaledwie 5x, więc 2-3x jest bez praktycznego znaczenia... I ile by redukcja RCS nie wyniosła, to z uwagi na rosyjskie i chińskie technologie counter-stealth nie ma to już znaczenia... Znaczenie mogą mieć rosyjskie i chińskie maszyny stealth, bo USA z badziewiem jak Patriot nie ma żadnych technologii counter-stealth i przeciw amerykańskim radarom stealth jest wyjątkowo skuteczny... :D

kaczkodan
środa, 29 września 2021, 03:28

Tylko i wyłącznie jeśli chodzi o kształt geometryczny, zgoda. Postęp jest kosmetyczny. W powłokach natomiast postępy są oszałamiające i spodziewamy się lepszych wyników o 30dBsm. Jest to szczególnie istotne w zakresie fal długich. Ponadto silniki powinny dawać nieco chłodniejsze spaliny bez ślada sadzy.

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 16:05

Fanku, ty nie masz pojecia o stealth co juz wielokrotnie udowodniłęś więc skończ opowiadac te kiepskei bajki. Rosja nie ma i długo nie będzie miała maszyn stealth bo nawet równań Ufimcewa nie mozecie pojac, a Chiny by zbudować maszyny stealth wykradały dane z USA.

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:07

O Nieostrożności negujesz doniesienia i ustalenia DARPA. Opieprz od prowadzącego za przekroczenie wytycznych!

a
poniedziałek, 27 września 2021, 18:37

A po jaką cholerę - jak zwykłe stare radary lotniskowe te cuda wykrywają

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:21

Wow a niby jakie stare radary lotniskowe?:)) Bo te bez działajacego transpondera ci B-747 nei wykryją( działają w trybie odzewowym). Ale miło ze potwierdzięłs że rosyjskie radary to taki szmelc żę sa gorsze od starych z cywilnych lotnisk:))

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 27 września 2021, 09:13

Komiku Davienku - kiedy w powietrze wzbił się pierwszy prototyp F-35 a za ile F-35 będą nadawać się do walki, bo na razie okazało się, że nie są maszynami naddźwiękowymi i nie będą (uznano, że wady są nieusuwalne, zrezygnowano z funduszy na dostosowanie F-35 do lotów naddźwiękowych i zwyczajnie ich zabroniono...)? Jesienią zeszłego roku i wiosną obecnego w czasie ćwiczeń z obrony Tajwanu dowodzący ćwiczeniami uznał, że siła bojowa F-35 Block 4 (a więc nowej, jeszcze nie istniejącej wersji) wynosi 0, słownie ZERO! :D

kaczkodan
środa, 29 września 2021, 03:31

Bo ona wynosi 0 skoro jeszcze nie istnieje. A bardziej poważnie to był test systemu czy przy wpisaniu "0" się program nie wywala ;)

GB
poniedziałek, 27 września 2021, 15:19

O czym znów bredzisz? F-35 już jest wykorzystywany w walce, choćby przez Izrael. To że twoje rosyjskie radary nie są wstanie go namierzyć to przecież nic dziwnego.

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:10

? Nad twoim domem stacjonuje korweta ciemnej floty, też nie zauważyłeś. E może ta korweta nie istnieje , jak loty "bojowe" nielotów. Bo bezkarne bombardowania pustyni to fakt. Ale nazwanie ich bojowymi?? to przesada!!

GB
środa, 29 września 2021, 15:49

W tym tygodniu znów zostały zbombardowane cele na granicy syryjsko-irackiej. Przez całą Syrię te izraelskie samoloty przeleciały i nawet nikt ich na radarach nie zobaczył. Nie było żadnego przeciwdziałania rosyjsko-syryjskiej OPL. Jak zwykle.

GB to skrót od gebels
piątek, 1 października 2021, 07:01

Nie ma czegos takiego jak zintegrowana rosyjsko - syryjska OPL. Mysliszm że jak ciagle bedziesz powtarzał te kłamstwa, to wszyscy w nie uwierzą?

Gruszwik
poniedziałek, 27 września 2021, 15:05

"Dowodzący siłami Tajwanu uznał, że siła bojowa f-35 w nieistniejącej wersji wynosi 0". A na podstawie czego uznał fanklubie skoro wersji Błocko 4 nie ma? No większej bzdury już od godziny nie napisałeś. Reszty twoich manipulacji szkoda komentować.

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:12

jak zmienisz soft w smartfonie zacznie latać , rozdzielczość zdjęć i filmów się zwiększy . Tak i F 35 z tymi kosmetycznymi zmianami i usunięciem niedoróbek faktycznie platformy nie zmieni. Ot byle otoczak z dosztukowanym silnikiem byłby lepszy

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:23

No i próbowaliście takiego otoczaka w Rosji i jeden sie rozbił a drugi latac sie nei może nauczyć. Nazywa sie to cos Su-57:)

Davirabiego Fan
piątek, 1 października 2021, 07:07

Davirabi, dziecko drogie, widać że coś ci umknęło. Su-57 i prototypy lataja z powodzeniem już od dzisięciu lat i to lepiej (wyżej, szybciej, zwrotniej) niz król nielotów F-35.

a
niedziela, 26 września 2021, 22:01

No powstało a widział ich ktoś?

Davien
poniedziałek, 27 września 2021, 16:08

Sekretarz Obrony USA wystarczy czy dalej robisz z siebie....

Wanilia
poniedziałek, 27 września 2021, 15:06

No sekretarz obrony cyklicznie o nich się wypowiada. Wy zobaczycie pewnie pod koniec roku.

ktos
poniedziałek, 27 września 2021, 13:11

Właśnie dlatego, że ich nie widać to znaczy, że są

Wania
poniedziałek, 27 września 2021, 10:36

Zobacz jeszcze w tym roku. Rosja za to nie może wznowić produkcji starenkich silników do tu-160. Zamiast opracować nowy samolot to wywalają kasę na wznowienie produkcji zabytkowego tu-160. I nawet nie są w stanie opracować nowych silników do tego zabytku

gnago
wtorek, 28 września 2021, 12:16

Identycznie tak samo mamy w ex PZL-ach minęło trzy dekady i doświadczeni konstruktorzy na emeryturach lub cmentarzach

Davien
czwartek, 30 września 2021, 11:24

Gnaguś wy macie MiG-a Su,i rózne AL i NK a nei PZL, takich firm u was w Rosji nigdy nie było.

Tweets Defence24