B-1B znów nad Polską. Bombowce z eskortą Międzymorza [AKTUALIZACJA]

29 maja 2020, 11:16
840_472_matched__qb3b9v_Zrzutekranu20200529o13.14.47
Fot. MON via Twitter

Polscy piloci F-16 po raz drugi w tym miesiącu eskortowali przelot amerykańskiego bombowca B-1B nad Polską – poinformował szef MON Mariusz Błaszczak za pośrednictwem Twittera. Tym razem nad polskim terytorium przeleciały dwa Lancery, które wykonywały dalekodystansową misje nad licznymi krajami Europy.

Amerykańskie bombowce należące do 28. Skrzydła Bombowego z bazy Ellsworth (Południowa Dakota) wykonywały 29 maja misję treningową mająca na celu poprawę zdolności do współpracy w rejonie Morza Czarnego z „sojusznikami i partnerami” USA. Ma to być potrzebne do „radzenia sobie z globalnymi wyzwaniami”.

Bardzo podobną misję wykonały ostatnio dwa B-1B startujące z bazy na Guam, które udały się najpierw nad Alaskę a następnie operowały nad wodami nieopodal Japonii. Więcej o tym można przeczytać tutaj:

Maszyny wystartowały z bazy Ellsworth i dotarły nad Morze Czarne, gdzie współpracowały z ukraińskimi Su-27 i MiG-29. Przelot na miejsce odbywał się nad Polską i Rumunią, kiedy to eskortowały je kolejno polskie F-16 i MiG-29 a potem rumuńskie MiG-21 LanceR i F-16. Rumuńskie samoloty dodatkowo wykonywały we współdziałaniu z Amerykanami patrole bojowe. W drodze powrotnej B-1B koordynowały swoje działania z operującymi nad Skopje (Macedonia Północna) w ramach Air Policing greckimi F-16.

Po drodze B-1B uzupełniały paliwo z samolotów tankowania powietrznego KC-135 z bazy Mildenhall w Anglii oraz amerykańskiego i tureckiego KC-135 z położonej w Turcji bazy Incirlik.

Amerykańskie siły powietrzne regularnie rozmieszczają w Europie samoloty bombowe, których załogi szkolą się z sojusznikami i partnerami.

"Misje bombowców strategicznych potwierdzają po raz kolejny gotowość do reagowania na wszelkie potencjalne kryzysy międzynarodowe w naszym regionie" – napisał Błaszczak.

Bombowce B-1B są używane przez amerykańskie lotnictwo od drugiej połowy lat 80. XX wieku. Ich cechą charakterystyczną jest zmienna geometria skrzydeł. To w połączeniu z możliwością lotu z prędkością naddźwiękową, przystosowaniem do lotów na małej wysokości i pewnymi cechami obniżonej wykrywalności (aczkolwiek nie jest to maszyna stealth w klasycznym rozumieniu) daje pewne możliwości przełamywania wrogiej obrony powietrznej.

Początkowo dostosowane do przenoszenia broni jądrowej, zostały pozbawione tej zdolności po zakończeniu Zimnej Wojny w ramach porozumień rozbrojeniowych. B-1B okazały się jednak bardzo skuteczną platformą do przenoszenia broni konwencjonalnej, w tym środków precyzyjnego rażenia.

Bombowce te mogą m.in. przenosić do 24 pocisków AGM-158A/B JASSM/JASSM-ER lub do 84 bomb Mk 82. Mogą też wykonywać zadania w środowisku morskim – zarówno poprzez minowanie, jak i użycie broni rakietowej (np. pocisków LRASM).

Mogą wykonywać misje międzykontynentalne, co daje im dużą elastyczność działania. Są często obecne na Bliskim Wschodzie, ale też w rejonie Azji i Pacyfiku oraz w Europie. Od końca lat 90. są używane bojowo. W 2018 roku to właśnie z B-1B zrzucono po raz pierwszy w warunkach bojowych pociski AGM-158A JASSM, podczas nalotów na cele rządu Asada w Syrii.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
Reklama
gnago
niedziela, 31 maja 2020, 13:48

Ciekawe jak z wykrywalnością tego samolotu przez nasze radary i systemy pasywne. mam nadzieję że biblioteka sygnatur powiększona

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:05

A po co w Polsce mamy wykrywać B-1B?? A systemy rosyjskie juz pokazały że go wykryc za bardzo nie potrafia:))

Rezerwa 61
sobota, 30 maja 2020, 12:33

Jeden B1-a tyle radochy Lata po świecie ludzie go witaja no bo i piękny za 1 mld usd Ale najważniejsze ze uniesie B61

Orthodox
sobota, 30 maja 2020, 19:48

Akurat stoi jak byk, że obecnie nie jest przystosowany do przenoszenia broni atomowej.

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 13:33

I nawet nie da rady go przystosować bo B-61-12 jest całkowicie niekompatybilna ze starszymi maszynami, nawet F-16 nie będa mogły jej przenosic.

mobilnyPL
sobota, 30 maja 2020, 10:27

Normalnie sukces

Królewiec djo Mazur
sobota, 30 maja 2020, 10:03

Wszelkie tego typu działania to demonstracja woli, możliwości projekcji siły i zaangażowania USA do wiadomości sojuszników oraz potencjalnych przeciwników . Międzymorze to na razie idea ale jak najbardziej zgodna z polską racją stanu .Filarami konceptu są Polska , Ukraina i Rumunia. Kluczowa jest wola polityczna i poparcie społeczne do realizacji projektu i wsparcie zwłaszcza finansowe USA . Rewizjonistyczna polityka Rosji jest najlepszą zachętą do realizacji idei Międzymorza.

Varan
wtorek, 11 sierpnia 2020, 02:39

A co to znaczy "poparcie społeczne"?

Tkjkl
sobota, 30 maja 2020, 09:58

Jeden bombowiec, dajcie spokoj to jest smiech. Amerykanie gwaltownie slabna. A my powinnismy jak najszybciej budowac silna niezalezna armie. Zamiast patriotow i f35 (15 mld dol ) mozna by miec , narew od mbda szczelnie pokrywajaca caly kraj , do tego 1 tys krabow z amunicja 100 km+ plus 1000 leopardow. Tysiace spikow i javelinow. Setki niszczycieli czolgow. Setki dronow. Wlasne rozpoznanie satelitarne. Problem bezbieczenstwa bylby rozwiazany na 20 lat.

g
sobota, 30 maja 2020, 13:20

Tkjkl Na współczesnym polu walki lotnictwo i OPL to nr 1. Wszystko pozostałe co wymieniłeś to bardzo ważne, ale bez nowoczesnego lotnictwa czy OPL łatwe do zniszczenia - już tak było w II wojnie o czym się przekonali Niemcy w Ardenach,

Pakt Atlantycki
sobota, 30 maja 2020, 09:53

Międzymorze? Co to takiego?

jkkk
środa, 29 lipca 2020, 23:48

coś co jest pomiędzy morzami....

Polak
sobota, 30 maja 2020, 12:53

To samo co separatyści na Krymie.

Fanklbu Daviena
piątek, 29 maja 2020, 23:25

Nad Bałtykiem były eskortowane przez rosyjskie Flankery! :)

Wania
sobota, 30 maja 2020, 18:19

I oczywiscie leciały niebezpiecznie blisko jak nad morzem śródziemnym. A nie poczekaj. Lecialy daleko i zwiały po pierwszej reakcji samolotów towarzyszących.

Jas
piątek, 29 maja 2020, 21:48

Brawo USA.

Herr Wolf
sobota, 30 maja 2020, 10:18

Gdzie mieszkasz w USA?

Rumune
piątek, 29 maja 2020, 20:41

Rumuński lancer prowadzil B1-nad bosfor

-CB-
piątek, 29 maja 2020, 17:53

Nie ma takiego tworu jak "Międzymorze"...

BUBA
piątek, 29 maja 2020, 20:59

No wlasnie co z Miedzymorzem ???

Hanys
piątek, 29 maja 2020, 17:06

Widać że leciały dość wysoko, zatem operatorzy S-400 z Kaliningradu mieli je na ekranie i na celowniku.

GB
piątek, 29 maja 2020, 22:48

Bo miały je widzieć. A tak swoją drogą to kolejna emisja radarowa S-400 rozpoznana przez systemy wre NATO.

Davien
piątek, 29 maja 2020, 22:43

Radar naprowadzania 92N6 zestawu S-400 wykrywa na 185km cele o RCS4m2. B-1B ma RCS-1,45m2 wiec pomarzyc hanys dobra rzecz:)

GB
sobota, 30 maja 2020, 18:11

Leciały zgodnie z przepisami międzynarodowego ruchu lotniczego to miały transpondery włączone.

Davien
niedziela, 31 maja 2020, 18:08

A co to ma do radarów S-400?? Poczytaj post Hanysa na poczatek.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 30 maja 2020, 09:59

Mi się jednak wydaje że nie 185km tylko 189 km a RCS nie 1,45 tylko 1,42

FR technologiczne imperium
piątek, 29 maja 2020, 15:21

USA w ten sposób chcą pokazać swoje zaangażowanie w wsparcie sojuszników by wyglądać na wiarygodnego partnera, Sam fakt że zależy im na takim wizerunku dobrze wróży.

Luke
piątek, 29 maja 2020, 15:07

A moze by tak pomysleli i stworzyli w Polsce skrzydlo bombowcuw jakies 16 sztuk B1B moze by nam Amerykanie sprzedali i pomogli.

Varan
wtorek, 11 sierpnia 2020, 02:49

W Polsce potrzebna jest amerykańska brygada pancerna i zmotoryzowana piechota, oraz osłona lotnicza. Do tego musimy mieć dużą ilość dział dalekiego zasięgu zintegrowanych z dronami. Problemem jest unieszkodliwienie iskanderów w Królewcu. Nie wiem czy amerykanie mają jakiś spsób na to świństwo. Na wybrzeżu potrzebujemy systemy rakietowe i inne do zwalczania desantu z morza. Duży problem to oslona portów w Trójmieście. Na razie MON i IU udają że są postępy.

GEN
sobota, 30 maja 2020, 09:29

A po co ???

Tweets Defence24