Reklama
Reklama
Reklama

Indie: Uzbrojenie dla indyjskich Scorpènów poszukiwane

22 lipca 2019, 11:41
INS KALAVARI - Indian Scorpene
Wodowanie pierwszego indyjskiego Scorpèna INS „Kalvari”. Fot. Naval Goup

Indyjska marynarka wojenna rozpoczęła przetarg na zakup uzbrojenia torpedowego dla swoich okrętów podwodnych typu Scorpène, które są budowane w Indiach na licencji francuskiego koncernu Naval Group. Według rosyjskich mediów do przetargu został zaproszony również koncern zbrojeniowy Rosoboronexport.

Przetarg na torpedy dla okrętów podwodnych o napędzie diesel elektrycznym typu Scorpène (określanych również jako typu Kalvari) to efekt zapytania o informację RFI (request for information), jakie zostało rozesłane przez indyjskie ministerstwo obrony pod koniec 2017 r. Na zakup tego uzbrojenia Indie przeznaczyły około 300 mln USD. Sprawa jest o tyle pilna, że jeden z sześciu Scorpènów zamówionych przez indyjską marynarkę wojenną jest już w linii (INS „Kalvari”) – i to od grudnia 2017 r. a dwa kolejne mają być w pełni operacyjne do końca 2019 roku.

Teraz okazuje się, że pierwszy z tych okrętów podwodnych działał przez półtora roku bez docelowego uzbrojenia. Według indyjskich mediów jako rozwiązanie tymczasowe na uzbrojenie INS „Kalvari” wprowadzono zmodernizowaną wersję ciężkich torped AEG SUT 264 (produkowanych przez firmę Atlas Elektronik). Świadczy o tym fakt wysłania tego okrętu w rejs operacyjny w lutym i marcu 2019 r. podczas konfliktu z Pakistanem (trudno jest przypuszczać by został on wysłany bez uzbrojenia). Torpedy AEG SUT 264 nie zostały jednak prawdopodobnie kupione, ale wzięte z własnych zapasów (około 60 sztuk) utworzonych dla czterech innych indyjskich okrętów podwodnych Shishumar (typu 209) wyprodukowanych w latach osiemdziesiątych w niemieckiej stoczni Howaldtswerke-Deutsche Werft w Kilonii (2 sztuki) i indyjskiej stoczni MDL (2 sztuki).

Jak na razie indyjskie media w oparciu o źródła w ministerstwie obrony informują o planie zakupu 108 ciężkich torped. Każdy okręt podwodny typu Scorpène może przenosić do 18 sztuk uzbrojenia, ale wlicza się w to również rakiety przeciwokrętowe, miny oraz lekkie torpedy ZOP. Ilość zaplanowanych do zakupu torped ciężkich może oznaczać, że tylko one znajdą się na uzbrojeniu nowych jednostek (po 18 sztuk) lub, że na nowe jednostki planuje się więcej niż tylko jedną jednostkę ognia.

image
Torpeda Black Shark produkowana przez firmę WASS. Fot. M.Dura

 Samo postępowanie pośrednio pokazuje, jak otwarty i nowoczesny okrętowy system walki został zastosowany na indyjskich Scorpènach. Okręty te są standardowo wyposażone we włoskie torpedy ciężkie Black Shark produkowane przez firmę WASS (Whitehead Alenia Sistemi Subacquei) należącą do Grupy Leonardo. Takie też uzbrojenie miało zostać zamówione przez indyjskie siły morskie. W czerwcu 2016 r. w Indiach wybuchła jednak afera korupcyjna związana z inną firmą podlegającą pod Grupę Leonardo - Leonardo Helicopters, co automatycznie spowodowało anulowanie umowy z WASS na dostawę 98 torped (wartą około 200 milionów dolarów).

Obecnie według rosyjskich mediów do przetargu realizowanego przez stocznię MDL (Mazagon Dock Ltd) w Bombaju zaproszono nie tylko francuski koncern Naval Group (torpeda F21 Artemis), ale również szwedzki koncern Saab (torpeda HWT), niemiecką firmę Atlas Elektronik (torpeda DM2A4 Seehecht) oraz nawet rosyjski koncern Rosoboronexport.

image
Torpeda DM2A4 Seehecht produkowana przez firmę Atlas Elektronik. Fot. M.Dura

 Zadanie dla dostawcy będzie o tyle trudne, że Indie chcą, by tylko część z zamówionych torped została wyprodukowana za granicą i dostarczona w ramach pilnej potrzeby operacyjnej. Pozostałe mają być wyprodukowane w indyjskich zakładach przemysłowych pod nadzorem organizacji ds. prac badawczo-rozwojowych w dziedzinie obronności DRDO (Defence Research and Development Organisation).

Indie technologicznie są na to częściowo przygotowane o czym świadczy zamówienie w 2018 roku 73 indyjskich ciężkich torped kalibru 533 mm typu Varunastra, które mają zostać dostarczone w ciągu najbliższych czterech lat. Uzbrojenie to jednak prawdopodobnie zostanie wprowadzone tylko na okręty nawodne. W lipcu 2019 roku przekazano również pierwszą partię indyjskich, lekkich torped Shyena kalibru 324 mm dla sił morskich Birmy.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
hym108
poniedziałek, 22 lipca 2019, 17:10

Amerykanie w czasie wojny znalazli Niemiecka torpede ktra nie wybuchla i tak powstal MArk -18. Amerykanskie toredy w tamtm czasie zoswaly bombelki, a niemieckie elektrycznie nie. A co do Indii fajnie ze chca sami wsztsko produkowac. Maja pienadze i placa za to. My chyba mamy inny sposb dzialania

Davien
środa, 24 lipca 2019, 01:17

Panie hym i wycofali ja zaraz kilka lat po wojnie by opracowac własne znacznie lepsze, a Rosja typu 53-27/38 uzywała długie lata mimo bardzo nebeezpiecznego napedu.

Kiks
wtorek, 23 lipca 2019, 12:37

Zapraszam do Indii. Tam pieniądz na każdym kroku. Nie widziałem innego kraju o takim rozwarstwieniu społecznym i finansowym.

chateaux
wtorek, 23 lipca 2019, 07:55

Plus 600 mln ludzi ktorych nie stać na kromke chleba dziennie. Też mają.

MaG
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:41

Do końca stycznia 2018 roku zostanie wyłoniony producent nowych okrętów podwodnych dla Polski - jak to mawiał Macierewicz...... Kupiliśmy już coś bo nie wiem czy mogę w końcu czuć się bezpieczny

Kiks
poniedziałek, 22 lipca 2019, 15:13

Ciekawe na ile wykonawca będzie miał dostęp do dokumentacji okrętów.

Navigator
poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:58

Francuska strona ostrzega Hindusow przed rosyjskimi torpedami Przypominam Kursk Ale widac kasa juz PŁYNIE

chateaux
wtorek, 23 lipca 2019, 07:57

Oferujacy swoje torpedy szwedzi, tez opieraja ich maped na HTP, podobnie jak torpeda która rozsadzila dziób Kurska.

Davien
środa, 24 lipca 2019, 01:20

Juz chyba jedynie Rosja i Szwecja uzywa torped napedzanych HTP

Boczek
środa, 24 lipca 2019, 16:15

Czy jeszcze inni, to nie wiem i nie wykluczam. Szwedzi obstają przy swoim i nawet dla Torped 62 (wersja eksportowa Torped 2000 ) nadal używają nadtlenku wodoru. ### Natomiast stosowane głównie przez USA paliwo Otto II jest co prawda w większości zakresów warunków bezpieczne, ale tylko pod względem eksplozji. Z drugiej strony do wielkości głowicy je się dolicza - "high explosive plus unused fuel". Samo paliwo za to jest toksyczne, natomiast spaliny w połączeniu z wodą tworzą wysoce toksyczny cyjanowodór. Ponadto jak w każdym systemie spalinowym mamy wydech, który zostawia widoczny ślad torowy i wynikające z niego ograniczenia pojawiające się ze wzrostem przeciwciśnienia w wydechu dla większych głębokości, no i korektury wymuszone zmianą wyporności torpedy wraz ze zużyciem paliwa. ### Jedyne co jest naprawdę bezpieczne to suche baterie. Co prawda gęstość energetyczna w systemie Otto II jest dużo większa niż w systemie elektrycznym, ale w realu nie przekłada to się na jakikolwiek zysk, bowiem w np. SeaHake ma jedynie o 25-35 kg mniejszą głowicę (255/265 do 290/300), ale za to kilkadziesiąt km większe zasięgi - tu różnie, bowiem baterie umożliwiają budowę modułową. No ale co tu dyskutować, nasze Kobbeny też wożą te tykające szwedzkie bomby HTP.

Davien
środa, 24 lipca 2019, 22:34

Panie Boczek zasięg torpedy DM2A4 Seahake to ok 50km, prosze nie mylic z DM2A4-ER której pan z OP nie odpali bo jest za długa( polecam swietne zdjecie Atlasa porównujące wersje ER ze zwykłą) Natomiast Mk-48ADCAP powstała do zwalczania głeboko i szybko płynacych OP jak np Alfa wiec spokojnie moe działac na dużej głebokosci i dogonic Alfę w tych warunkach. Jakby to było takie złe rozwiązanie z OTTO-II to i USA i UK przeszłyby na inny naped a nie uzywały własnie tego.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama