Włochy zainwestują w amerykański pionowzlot przyszłości? [KOMENTARZ]

29 września 2020, 07:23
Zrzut ekranu 2020-09-28 o 14.09.30
SB-1 Defiant/Fot. Sgt. Dana Clarke, U.S. Army

W ramach pomocy Unii Europejskiej, przyznanej krajom członkowskim w reakcji na epidemię wirusa COVID19 największą pomoc przyznano gospodarce włoskiej. Pozyskane środki Rzym chce wpompować przede wszystkim w innowacyjne gałęzie gospodarki i rozwiązania. Duże szanse ma nawet… amerykański program Future Vertical Lift, mający zaowocować stworzeniem pionowzlotów nowej generacji.

Powiązania włoskiego przemysłu lotniczego z amerykańskim są powszechnie znane. Nieprzypadkowo to właśnie we włoskim Camari istnieje jedyna w Europie i jedna z trzech na świecie montownia myśliwców F-35, a we Włoszech powstawało do niedawna na licencji wiele typów amerykańskich pionowzlotów. Włoski gigant przemysłu obronnego, Grupa Leonardo - wygrała też niedawno kontrakt dla sił powietrznych Stanów Zjednoczonych na śmigłowce wielozadaniowe dla USAF, które mają powstawać za Atlantykiem w koprodukcji z Boeingiem. Chodzi o popularne AW139, które będą nosiły amerykańskie oznaczenie MH-139A Grey Wolf. Włosi rozwijali też wspólnie z Bellem cywilny zmiennowirnikowiec BA609, do którego udziały następnie w całości wykupili i zmienili jego oznaczenie na AW609.

Jak poinformował portal Defence News, bardzo podobna włoska inwestycja może niedługo dotyczyć kolejnego amerykańskiego przedsięwzięcia związanego z pionowzlotami, powstającego w ramach programu Future Vertical Lift (FVL). I choć ostateczne decyzje co do tego w co Włochy i ich przemysł zainwestują pieniądze z pomocy europejskiej zapadną dopiero między styczniem a kwietniem 2021 roku, to wiadomo, że toczą się już rozmowy z jednym z uczestników FVL.

Obecnie w tym amerykańskim programie prowadzone są dwa postępowania: na śmigłowiec rozpoznawczo-bojowy FARA (Future Attack Reconnaissance Aircraft) oraz nowej platformy wsparcia pola walki FLRAA (Future Long-Range Assault Aircraft). Włochów nie zainteresował w tym kontekście projekt Bella w programie FARA – Bell 360 Invictus – którym jest zaawansowany śmigłowiec uderzeniowy w układzie klasycznym, ani bellowski zmiennopłat V-280 Valor z postępowania na FLRAA. Zainteresował ich za to układ śmigłowca z dwoma wirnikami współosiowymi ze śmigłem pchającym (tzw. X2), oferowany w obydwu tych postępowaniach przez należącego do Lockheed Martina Sikorsky’ego. Chodzi o maszyny Raider X (oferowany w FARA) i Defiant (FLRAA).

W zainteresowaniu właśnie tymi konstrukcjami nie ma nic dziwnego. Włoski producent śmigłowców, czyli znany w Polsce koncern Leonardo sam prowadzi bowiem program śmigłowca bojowego w układzie klasycznym – AW249. Z kolei zainteresowanie zmiennopłatem także mija się z celem, ponieważ Leonardo dysponuje wspomnianym AW609. Tymczasem wejście w program śmigłowców w układzie X2 oznaczałoby włączenie do portfolio kolejnego nowoczesnego układu napędowego, a w perspektywie zapewne budowanie w oparciu o niego maszyn na rynek wojskowy i cywilny.

Lockheed Martin jest podobno zainteresowany tego rodzaju współpracą. Jak powiedziało portalowi Defence News anonimowe źródło z tej firmy „trwają rozmowy na temat średniej wielkości cywilnej wersji śmigłowca współosiowego, z możliwymi wersjami <<rządowymi>>”. Amerykańska firma ma być zainteresowania partnerstwem z podmiotem europejskim, który wziąłby na siebie część kosztów i ryzyka, a także "zaopiekował się" rynkiem europejskim.

Śmigłowce w układzie X2 ustępują pod względem prędkości przelotowej zmiennowirnikowcom, ale i tak są znacznie szybsze niż śmigłowce klasyczne. Maszyny te cechują się też bardzo dobrą manewrowością i wymagają mniej miejsca do lądowania niż śmigłowce klasyczne i zmiennowirnikowce. Prace nad podobnym układem konstrukcyjnym trwały w USA od lat 70. ubiegłego wieku, jednak przełom udało się uzyskać dopiero w roku 2010.

Jeżeli Leonardo „wejdzie” w tą technologię, wówczas będzie prowadził równolegle aż trzy programy zaawansowanych nowych platform: AW249, AW609 i nowej platformy w układzie X2.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
asdf
środa, 30 września 2020, 07:55

jak to? to sami nie kupuja tych wspanialych smiglowcow AW ktore chca nam opchnac?

(Czy) Rafale przylatuje do Grecji z offsetem ?
wtorek, 29 września 2020, 17:10

A ja mam takiego newsa: Serwery informacyjne podają, że firma Safran SA zwróciła się do greckiego MON z zapytaniem, czy MON nie zechciałby jej dopomóc (podarować ? wynająć lub sprzedać za grosze ?) terenu właściwego pod zakład w Grecji. Safran SA jest producentem m.in. silników do Rafale, ale także różnych silników rakietowych, a w Grecji owszem, szykuje się rakietowe przemeblowanie, na razie bez wskazania preferowanych producentów. Obecne klęski starych rosyjskich systemów w Armenii także mogą mieć z tą info związek. Grecja ma ich pełno, pozyskanych po armii NRD. Dopiero co dyskutowano to w prasie obronnościowej, co dalej ? modernizacja czy wymiana ? /dim/ Rafale z ofsetem ( ??? )

Johny
wtorek, 29 września 2020, 14:53

Tymczasem....media podały, że prezydent Federacji Rosyjskiej, korzystając z ustawowych prerogatyw zastosował prawo łaski względem osób skazanych za sabotowanie manewrów Zapad'17. Chodzi o rzekomych dziennikarzy i publiczność ostrzelanych przez Ka-52. Jak ustalono w tracie śledztwa, a następnie prawomocnie potwierdzono wyrokami, tzw. dziennikarze zostali wcześniej poinformowania o zakazie używania urządzenie rejestrujących dźwięk i obraz oraz ogólnie sprzętu optycznego. W trakcie lotu Ka-52 wykonywał zadanie bojowe niszczenia urządzeń optoelektronicznych wrogich zgrupowań lądowych. Sztuczna inteligencja, kierująca systemu kierowania ogniem, prawidłowo uznała aparaty, telefony i kamery za wrogie systemy obserwacyjne/celownicze. Zgodnie z zaprogramowanym zadaniem przystąpiła do ich niszczenia. Na szczęście dla sabotażystów, w śmigłowcu pozostały tylko dwie niekierowane rakiety S-8. Kierując się zasadą humanitaryzmu ułaskawiono sabotażystów od orzeczonych kar pozbawienia wolności i robót przymusowych w obozie o zaostrzonym rygorze. W uzasadnieniu wskazano, że pobyt w szpitalu, porażenie odłamkami oraz utrata słuchu, stanowią wystarczającą dolegliwość dla sprawców. Niemniej, biorąc pod uwagę prewencyjne funkcje kary, a w szczególności konieczność oddziaływania na społeczeństwo na zasadzie prewencji generalnej, utrzymano orzeczony względem skazanych, obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody, poprzez zobowiązanie ich do solidarnego zwrotu kosztów zniszczonych ciężarówek i zmarnowanych rakiet.

czytelnik D24
czwartek, 1 października 2020, 09:37

Propaganda tak siermiężna niczym za czasów Stalina towarzyszu.

Stary Grzyb
czwartek, 1 października 2020, 08:33

Słusznie i naukowo. Nie od wczoraj wiadomo, że "nie imiejuszczije anałogow" rosyjskie "zaawansowane systemy uzbrojenia" najlepiej sprawdzają się w niszczeniu obiektów cywilnych. Ostrzelanie dziennikarzy przez - co w Rosji mieści się w formule "wsio normalno" - nawaloną załogę śmigłowca wojskowego jest kolejnym "sukcesem" w tej mierze. Decyzja o niezamknięciu w łagrze ostrzelanych żurnalistów i poprzestanie na rekiecie stanowi stanowi z kolei klasyczny dla bolszewii przykład zastosowania "prawa łaski", tym razem w wykonaniu podpułkownika NKWD Władymira Władymirowicza P. Rosja to nie jest kraj, Rosja to jest stan umysłu, stan tragiczny i bez nadziei na poprawę, niestety.

Yugol
niedziela, 4 października 2020, 16:43

Polecam BBC dokumenty spowiedzi żołnierzy USA oraz Brytyjskich na temat operacji w Iraku. Urągał królik osiołowi że ma długie uszy.

Bursztyn
wtorek, 29 września 2020, 11:30

Sikorski przeczuwa PORAZKE FARSA stąd ci Włosi na pokładzie

:))
wtorek, 29 września 2020, 16:32

Akurat SIKORSKY i Włosi są w Polsce obecni. Polska jako PGZ powinna też się podpiąć.

Tweets Defence24