Amerykanie coraz bliżej produkcji czołgu lekkiego

16 lutego 2021, 15:00
1434623815757
Fot. BAE Systems

Jak poinformowało US Army, rozpoczęto oficjalne "badanie rynku" w kwestii zainteresowania i możliwości produkcji przez zainteresowane spółki amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego nowego czołgu lekkiego dla amerykańskiego armii. Wóz ten ma zostać pozyskanych w ramach programu Mobile Protected Firepower (MPF), a próby oby konkurujących prototypów już trwają.

Postępowanie jest prowadzone przez Biuro Wykonawcze Programu ds. Systemów Walki Nazienej (PEO GCS) i rozpoczęło się 12 lutego br. Jego głównym celem jest zebranie pisemnych informacji z branży w celu określenia aktualnej zdolności produkcyjnej do produkcji wstępnej docelowych wozów pozyskanych w ramach programu MPF. Dodatkowo obejmują one deklaracje możliwości zapewnienia wsparcia inżynieryjnego, logistycznego i testowego.

Już od 4 lutego br. rozpoczęły się pierwsze badania i testy obu prototypowych propozycji na nowy amerykański czołg lekki. Na mocy rozstrzygnięcia pierwszego etapu programu MPF w grudniu 2018 roku Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wybranych zostało dwóch wykonawców z dwoma konkurencyjnymi propozycjami. Do dalszej rywalizacji w tym programie stanęły koncerny General Dynamics Land Systems i BAE Systems, które miały przygotować i dostarczyć na potrzeby prób partię 12 prototypów oraz po cztery kadłuby i wieże do przeprowadzenia testów balistycznych.

Pewnym problemem jaki pojawił się w ostatnim czasie w związku z tym programem, jest niewypełnienie wyżej opisanego wymogu dostawy pełnej partii prototypów przez jednego z oferentów. W wymaganym terminie, jak pisał Jane's, komplet wozów dostarczył jedynie koncern GDLS podczas gdy BAE Systems dostarczył jedynie dwa kadłuby do testów balistycznych. Przyczyny tych opóźnień nie są znane, jednak z tego powodu w pełnym zakresie wspomniane próby przechodzić może tylko jedno z dwóch proponowanych rozwiązań. Oznacza to potencjalnie wydłużenie czasu trwania prób i pewne opóźnienie programu jeśli braki te nie zostaną szybko uzupełnione przez producenta.

image
Reklama

Wspomniane próby mają odbywać się w Fort Bragg w stanie Karolina Północna i przeprowadzą je spadochroniarze z 82. Dywizji Powietrznodesantowej w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Jednostka ta jest podzielona na Brygadowe Zespoły Bojowe Piechoty (IBCT), które docelowo mają otrzymać wspomniane wozy MPF. Wyniki tych badań i prób oprócz zbliżenia do wyboru finalnej konstrukcji mają posłużyć także do wypracowania najlepszych sposobów ich wykorzystania w amerykańskiej armii. Obie konstrukcje już wcześniej miały przejść szereg prób zakładowych, począwszy od marca 2020 roku — wśród nich testy mobilności, siły ognia i przeżywalności.

Program Mobile Protected Firepower ma według przyjętych założeń wyłonić nowy amerykański czołg lekki, który docelowo uzupełni flotę lekkich pojazdów taktycznych Joint Light Tactical Vehicle (JLTV), czyli następców popularnych HMMWV. Ma pełnić rolę wozu wsparcia ogniowego w amerykańskich Brygadowych Zespołach Bojowych Piechoty (IBCT) w ramach pilnej potrzeby operacyjnej, a docelowo także Brygadowych Zespołów Bojowych Strykerów (SBCT).

Ostateczny zwycięzca, który może liczyć w przyszłości na intratny, wieloletni kontrakt, ma zostać wybrany jesienią 2022 roku. Początkowe zamówienie ma wynosić 26 egzemplarzy, z opcją na kolejnych 28 i modernizacją ośmiu powstałych wcześniej prototypów. Łącznie amerykańska armia przewiduje zakup minimum 504 czołgów lekkich, których pierwsze egzemplarze mają trafiać do służby liniowej, począwszy od 2025 roku.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
mat
środa, 17 lutego 2021, 15:08

Dla Polski zamiast czołgów wystarczy 400 niszczycieli czołgów. Na każdym po 30 Brimstone 3 i zlikwidowanych zostanie 12000 czołgów nieprzyjaciela z odległości 30 kilometrów.

Wiesław
piątek, 19 lutego 2021, 14:01

Wystarczy dać każdemu plutonowi zmechanizowanemu czy WOT jeden dalmierz /wskaźnik laserowy + pozyskać: - 200-300 wyrzutni Pirat + kilka 2-3 tyś pocisków - 1-2 tyś APR-120 dla Raka - 1-2 tyś APR-155 dla Kraba 100% made in Poland

BUBA
sobota, 20 lutego 2021, 15:18

Marzenia. To nowosci a MON zlomem sie obstawia. Trzeba cos zrobic .... tak dalej byc niemoze.

POLAK Z GORSZEGO SORTU
środa, 17 lutego 2021, 13:40

Amerykanie popełniają duży błąd , dołączając gąsienicowe WWB do kołowych lekkich brygad IBCT I SBCT , bowiem nie spodziewają się tego , że gąsienicowe MPF będą znacznie wolniejsze od pojazdów kołowych i będą utrudniać im szybkie manewry. Dobrym rozwiązaniem tego problemu byłoby zbudowanie WWO z armatą 105 lub 120 mm na podwoziu izraelskiego KTO EITAN , w produkcji którego i tak będą uczestniczyć firmy z USA. EITAN jest dobrze opancerzonym KTO , ma dużą nośność zawieszenia i dużą masę ok. 35 ton, pozwalającą na swobodne zastosowanie w nim nawet armaty 120 mm.

Adam
środa, 17 lutego 2021, 12:22

Byłyby też dobre dla nas jako następca T-72

Ryki
środa, 17 lutego 2021, 12:05

U nas też powinno iść w stronę lekkiego czołgu. Dobrym przykładem był by PL - 01 Concept ( wizja przyszlości) - ale prace w tym kierunku powinny iść

Robert Hammer
środa, 17 lutego 2021, 11:26

"Lekki czołg "- o masie T-72, uzbrojony w armatę 105mm - nieskuteczną wobec T-72A i pancerzu cieńszym niż w Leopardzie 1. Super biznes zrobi przemysł... Taaaaki "postęp" Tylko czołgistów żal...

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 11:24

Penetracja nowoczesnych APFSDS z ział 105mm przekracza 580mm RHA czyli przebija T-72A bez najmniejszego problemu:)

Robert Hammer
czwartek, 18 lutego 2021, 15:17

Rzeczywistość twierdzi coś innego... Realne pancerze nie składają się tylko z samej jednorodnej stali ;) Tak czy siak nawet Chińczycy maja czołgi o grubszym pancerzu niż T-72A Więc ten czołg to jakiś żart z żołnierzy... Na lżejszych niż ów "czołg" KTO montują 120tki...

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 11:36

Panie Hammer, naprawdę prosze sobie sprawdzić co to współczynnik RHA bo widzę że nie ma pan o tym pojecia. T-72A z Kontakt 1 ma odpornośc na penetrację maks 500mmRHA dla wieży i 420 mmRHA dla kadłuba na APFSDS-T Więć jak pan skończy dokształcanie ....

Robert Hammer
piątek, 19 lutego 2021, 17:13

Panie Davien zamiast powielać bzdurki z broszurek - proponuje poczytać jakie publikowali bzdurki publikowali producenci amunicji w latach 80tych. Wedle tych samych zapewnień (które dla ciebe są wiarygodne) amunicja z połowy lat 80tych powinna dziurawić T-72A "jak chce i kiedy chce" Praktyka - potwierdzona I wojną w Iraku oraz licznymi testami T-72A z zasobów NVA (po zjednoczeniu Niemiec) doprowadziła do konkluzji... Że to g...o prawda... Obecna najnowsza generacja super APFSDS-T to poziom najwyżej DM33A1. Mając na uwagę ze mamy rok 2021, to jest to dno i wodorosty. Tym lekkim czołgiem to sobie można iść na armie pancerna Korei północnej a nie Chin... No ale nie pierwszy raz lobby przemysłowe "wie lepiej" co potrzebuje armia... Powtórka historii z M1 Abrams będzie grana

Pawełek
środa, 17 lutego 2021, 09:19

A tymczasem nasz MON, gdy tylko na samą wieżę dla Borsuka wydał 80 mln, to na "dokończenie" programu Anders przeznaczył na 2 lata aż... 5 mln. Gdybając, przypomnę że dziś - gdyby nie zaciekła walka Bumaru z OBRUM i Andersem - moglibyśmy mieć pewnie już ze 200, a może nawet 250 szt naszych WWO z armatą 120mm, ASOP, ppk wystrzeliwanym z tej lufy a być może moglibyśmy właśnie zaoferować licencję Amerykanom na sprawdzony, przetestowany, i zakupiony przez WP "lekki czołg"?

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 11:25

Pawełku, Amerykanie szukaja lekkiego czołgu a nie WWO o cienkim pancerzui duzej masie.

Robert Hammer
czwartek, 18 lutego 2021, 15:18

A czym niby to badziwie jest? Bo nawet T-64B ma grubszy pancerz - przy mniejszej masie... I większą siłę ognia...

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 11:42

I dalej ten"badziew" rozwala bez problemu tego T-64B z 2km , ale rozumiem ze Amerykanie nei wiedzą co robia i powinni dla jednostek lekkich i aeromobilnych dołaczyć oczywiscie M1A2 SEP3:))

Robert Hammer
piątek, 19 lutego 2021, 17:19

Gdy T-64 wszedł do linii to większość inżynierów projektujących obecny "czołg" robiła w pieluchy. Taki to mamy postęp że przy tych wszystkich super-nano pancerzach amerykański wóz opancerzony jest gorzej niż radziecki sprzed ponad pół wieku.... Z 2 km to sobie można na pustyni strzelać - a nie w centralnej Europie czy w Azji południowo- wschodniej. Już widzę jak biedaka "made in USA" dziurawią najtańszymi chińskimi kopiami TOW

Roshedo
środa, 17 lutego 2021, 08:33

Pgz mogłoby o rynek USA zawalczyć sprzedając licencję na Andersa. Przynajmniej by zarobili. A pół żartem pół serio: Wówczas nasi panujący "miszcze dyplomacji i ekonomii" też by się zainteresowali . Plakietka aproved by U.S. military i flaga Union Jack namalowana obok zwiększa pożądanie naszych władz o 102 % na 100% możliwych. XD. Wiadomo że jak z USA to nawet qpa smakuje...

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 11:26

Jak by USA chciało mieć cos ala Anders to by sobi wieżę z działem posadzili na bradley-u Ale jak widać dalej bajeczki opowiadasz.

Polak Mały
wtorek, 16 lutego 2021, 22:47

Pamiętam tą krytykę wyeksploatiwanych t 72 w wojnie Irackiej. Tyle lat znajomym opowiadałem o niemieckim tygrysie i że walcząć np w Warszawie wolałbym 10 t 72 niż jednego abramsa. To czego potrzebuje nasza armia to czołgi średnie a przede wszystkim nowoczesne środki minowania narzutowego... Ciekawe kiedy nasi decydenci di tego dojdą pewnie zaraz po amerykanach..

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 11:27

Taak, a jak wygląda T-72 w miescie to juz i Asad i Rosjanie przerobili w bolesny sposób.

Robert Hammer
czwartek, 18 lutego 2021, 15:22

Trafiłeś jak kula w płot. Assad pokazał że T-72 którego tak funboye grzebali po "porażce w Groznym" potrafi działać nawet w niedogodnym terenie. (O ile czołgiści potrafią coś więcej niż "cała naprzód") Tyle lat konfliktu, w terenie dogodnym dla zasadzek ppanc... I co? Czołgi wygrały - nadal bedąc główną siłą działań. A przecież wedle funboyów już po tygodniu Assad nie powinie mieć żadnego sprawnego czołgu...

Davien
piątek, 19 lutego 2021, 11:45

Dzieciaku, T-72 Asada były wybijane jak muchy, w stracił ponad 320 sztuk bezpowrotnie tylko w 1,5roku, nie licząc setek innych czołgów i pojazdów pancernych, Rosjanie w Groznym stracili ponad 200 pojazdów pancernych wiec skończ te brednie rodem z SANA:)

rmarcin555
środa, 17 lutego 2021, 11:07

@Polak Mały. Zostaw tygrysa w spokoju. Nie wina czołgu, że był używany niezgodnie z przeznaczeniem. To co widzisz w artykule to czołg dla desantu, może też dla marines. Nikt nie planuje pozbywać się MBT.

ZZZZ
środa, 17 lutego 2021, 10:37

Najlepiej byłoby nie dopuścić do wojny w ogóle. A jak już do niej dojdzie to T72 nadaje się jedynie do zasadzek, podczas których może strzelać do przeciwnika z zamaskowanych, stacjonarnych stanowisk. Oczywiście mówimy o przeciwniku na tyle słabo opancerzonym, że przestarzała amunicja do T72 zrobiłaby mu krzywdę. Do przełamania natomiast pozycji przeciwnika, do odrzucenia go z terytorium Polski trzeba użyć najlepszych naszych czołgów czyli Leo2A5.

TTT
wtorek, 16 lutego 2021, 22:00

CIEKAWE CZY AUTOmAT LADOWANIA BEDZIE????

Adam
środa, 17 lutego 2021, 12:21

Oczywiście ze tak, podobnie jak APS

yaro
wtorek, 16 lutego 2021, 20:03

To nawet dobrze, ostatnio oglądałem zdjęcia z ćwiczeń w Polsce Abramsów, jeden po drugim popadały w polskim błocie, ten czołg jest dobry na pustynię czy na drogi ale na polskie warunki terenowe to porażka, nie mówiąc już o rosyjskich ....

Evaristo
środa, 17 lutego 2021, 20:27

Yaro, to już było. Przed wojną panowało powszechne przekonanie, że polskie drogi wykończą niemiecką broń pancerną. I popatrz jakie zaskoczenie.....

Fanklub Daviena
środa, 17 lutego 2021, 09:44

Nie jest dobry na pustynię. Nie pamiętasz obrazków z Iraku, jak USA sprowadzały z Ameryki aluminiowe "drabinki" rozkładane na piasku by Abrams mógł przejechać? I możesz poczytać dlaczego Jordania i Zjednoczone Emiraty wybrały Leclerca i jak w próbach porównawczych na piaszczystych wydmach wypadły Abramsy i Leclerki... :D

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 11:29

No popatzr funku ale waszych T-72/90 jakos tez nei chciały mimo że są lżejsze od Abramsa czy Leclerka. A Abramsy radzą sobie lepiej od waszych Teciakó.

mobilny
środa, 17 lutego 2021, 09:43

A czy ktokolwiek z tych siedzacych w domu funboyuffff o tym pomyślał? No nie bo bazują na tym co znajdą w internecie.....

Davien
środa, 17 lutego 2021, 08:32

Yaro, ale naprawę prac z Photoshopu jakie tu opisujesz to nei realny swiat, obudz sie:))

Pjoter
wtorek, 16 lutego 2021, 17:09

Ladny ten anders

Łukasz
wtorek, 16 lutego 2021, 20:24

Nie istnieje coś takiego jak Anders.

Lol
czwartek, 18 lutego 2021, 17:26

Dokładnie, tylko logo, Anders concept 01 to jedno szwedzkie podwozie

Chyżwar dawniej Marek
środa, 17 lutego 2021, 07:32

Serio? A o uniwersalnej modułowej platformie gąsienicowej nie słyszałeś? Bo to właśnie jest Anders. I można ją sobie zobaczyć w metalu.

Obrumowiec
środa, 17 lutego 2021, 14:40

Obecnie nie ma żadnego Andersa jest tylko metalowa makieta o nazwie UMPG, nic więcej.

Patryk
wtorek, 16 lutego 2021, 17:52

Gdzie ty widzisz Andersa ?

Phihihi
wtorek, 16 lutego 2021, 19:43

Na zdjęciu

Nikt
wtorek, 16 lutego 2021, 20:05

Z której strony? To w żaden sposób nie przypomina Andersa

Wawiak
środa, 17 lutego 2021, 11:36

Ech... chodzi o to, że u nas coś wymyślono i zarzucono jako "nieperspektywiczne", a Amerykanie właśnie to realizują. Tyle, że gdyby nie rezygnacja naszych decydentów, to my moglibyśmy już obecnie mieć rozkręcającą się produkcję czegoś takiego.

Davien
czwartek, 18 lutego 2021, 11:31

Wawiak,w Polsce nei wymyslono ani WWO/WWP ani lekkich czołgów a Amerykanie realizuja program lekkieg czołgu a nie słabo opancerzonego WWO postałego na bazie transportra/BWP. Równie "prawdziwie" mógłbys napisac że Andersa skopiowalismy z PT-76.

anonim
środa, 17 lutego 2021, 08:56

Stoi obok tego wozu MPF. Rozumiem jednak Twoje zakłopotanie, gdyż możesz sobie nie zdawać sprawy z możliwości polskich inżynierów. Otóż Polacy doprowadzili technologię stealth do perfekcji, dzięki czemu pojazdy są niewidoczne również w świetle widzialnym. Zastanawiałeś się dlaczego nie ma zdjęć przedstawiających całe dywizje złożone z czołgów podstawowych Gepard, czołgów lekkich PL-01 Concept, bojowych wozów piechoty Anders, armatohaubic Krab, zestawów przeciwlotniczych Loara oraz opancerzonych samochodów terenowych Skorpion? Teraz znasz odpowiedź. Podobnie ma się sprawa z eskadrami odrzutowców Iryda czy morskimi grupami uderzeniowymi złożonymi z wielozadaniowych korwet Gawron. Chodzą słuchy, że wykorzystano tutaj polski grafen oraz polski niebieski laser. To wszystko jest 100%-owo polska myśl techniczna, nieznana ani na Zachodzie, ani na Wschodzie. Amerykanie przecierali oczy ze zdumienia, jak się o tym dowiedzieli.

Tweets Defence24