50 tys. Grotów trafi do wojska

4 października 2019, 11:40
Grot123
Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej/CC BY SA 3.0..

Do końca 2019 roku Siły Zbrojne RP będą mieć na wyposażeniu łącznie nieco ponad 30 tys. karabinków MSBS GROT. Natomiast do roku 2022 ich liczba w służbie przekroczy 50 tys. – wynika z aneksu do umowy dostaw podpisanego przez MON.

Podpisany na początku tygodnia aneks zakłada dostawy dodatkowych 18 tys. karabinków MSBS GROT, w latach 2019-2022. Ppłk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Dowództwa WOT, przekazał Defence24.pl informacje dotyczące dostaw karabinów MSBS GROT na podstawie aneksu, jak i podstawowego zamówienia – umowy zawartej 5 września 2017 roku, podczas targów MSPO.

I tak, w ramach zamówienia podstawowego zostanie dostarczonych łącznie 32 737  karabinków. Ich dostawy, rozpoczęte w roku podpisania umowy, zakończą się w 2020 roku. Do chwili obecnej (stan na 1 października), do Wojska Polskiego dostarczono 26 645  karabinków w ramach podstawowej umowy. Nieco ponad 23 tysiące z nich trafiły do Wojsk Obrony Terytorialnej, a poza WOT przekazano 3 552 karabinków.

W tym miejscu warto przypomnieć, że dostawy Grotów do wojsk operacyjnych rozpoczęły się w br. Jednostkom Wojsk Lądowych mają też być przekazane karabiny Beryl, które czasowo trafiły do części brygad WOT. Gestorem broni systemu Grot są Wojska Obrony Terytorialnej, natomiast część zamówionych egzemplarzy trafia do innych rodzajów Sił Zbrojnych.

Sam aneks do umowy zakłada dostawę łącznie 18 000 karabinków w latach 2019-2022, z czego 4000 w roku bieżącym. Łącznie – po zrealizowaniu zamówienia podstawowego i aneksu – do Sił Zbrojnych RP trafi 50 737 sztuk systemu broni MSBS GROT. Ppłk Pietrzak podkreśla, że w latach 2020-2022 karabinki Grot będą dostarczane w wersjach A1 i A2.

MSBS GROT to całkowicie polska konstrukcja, opracowana przez Fabrykę Broni „Łucznik” – Radom i WAT, produkowana w zakładach w Radomiu. Modułowa konstrukcja pozwala na konfigurowanie broni stosownie do potrzeb użytkownika. GROT może zostać zaopatrzony w szeroką gamę wyposażenia dodatkowego. System MSBS jest dostępny w wersji z kolbą składaną i bezkolbowej, różnych kalibrach.

Obecnie do Wojska Polskiego dostarczana jest broń na amunicję pośrednią standardowego dla NATO kalibru 5,56 x 45 mm. Opracowano również odmianę systemu MSBS przeznaczoną na amunicję pośrednią 7,62 x 39 mm, używaną w broni systemu Kałasznikowa, przede wszystkim z myślą o użytkownikach eksportowych. Wreszcie, powstał również wariant Grota na amunicję karabinową 7,62 x 51 mm, mający pełnić rolę broni wyborowej. Przy okazji podpisania aneksu do umowy dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła powiedział, że prowadzone są rozmowy w sprawie zakupu tego wariantu MSBS, zarówno na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i Wojsk Lądowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 96
Reklama
Djdjd
poniedziałek, 7 października 2019, 12:41

Dla wojska proponuje Winchestery 1866 :)

ktos
poniedziałek, 7 października 2019, 10:57

Fajnie sie was czyta. Najpierw jest zal ze operacyjne wojska nie maja Grotow. A chwile pozniej ze Groty to kompletny szmelc. To po co placzecie? Chcecie gorszy karabin? Bo mam wrazenie ze co by nie zrobic to i tak Polak bedzie niezadowolony.

ANDY
niedziela, 6 października 2019, 23:51

50 tyś. Grotów to powinno byc produkowane i przekazywane służbom mundurowym RP ROCZNIE ...!!! a nie do '22 - każdy młodzieniec w wieku 19 lat powinien przejść co najmniej miesięczne szkolenie wojskowe z naciskiem na zdobycie zdolności obsługi broni palnej ...

m
niedziela, 6 października 2019, 17:18

Grot / MSBS / Radon - to przykład doskonałej ergonomii. Wreszcie po wielu latach konstruktorzy i żołnierze zrozumieli co jest istotne w broni czysto użytkowej i odeszli od rachitycznego AK a'la Beryl. Wcześniej w tych środowiskach nie przyjmowano rzecyz dla praktyka oczywistych do wiaodmości. Wojsko Polskie posiada karabin wybitnie funkcjonalny plasujących się w ścislej czołówce światowej. i miejmy nadzieję, że będzie on wykonany z dbałością o jakość i cechować go będzie wysoka żywotność. Szkoda tylko że nie uzupełnia go pistolet samopowtarzalny z mechanizmem semiDAO i na szkolecie polimerowym. VIS-100 to konstrukcja mimo swoich zalet archaiczna na dzisiejsze czasy, a możliwość zdjęcia zamka z lufąpo naciśnięciu tylko zatrzasku jest wielce nieszczęśliwa: konstruktorzy powinni się zainteresować dlaczego W Beretcie 92 to działa inaczej ? W MAG-95 wymagało to cofnięcia zamka na zaczep zamkowy i dopiero obrócenia zatrzasku - było to rozwiązanie z dwu powodów idealne: nie można w szamotaninie rozłozoyć ci broni a ty nie możesz jej rozłożyc z nabojem w komorze. Jako uzupełnienie Grota powinien powstać nowoczesny zasilany taśmowo km w kalibrach 5,56mm i 7,62mm: albo na bazie UKM-2000, albo kupić belgijskie Minimi w nowych wersjach Mk. 48. Izraelską tandetę już próbowano wciskać ale to nie tędy droga. Do tego wersja wyborowa Grota na 7,62 x 51 dla strzelców z plutonów piechoty i polimerowy następca PM-84P / PM-98: kocepcja była znakomita odtworzono ją w H&K MP7, tylko wykonanie pozostawiało wiele do życzenia.

Krytyk
niedziela, 6 października 2019, 01:35

Gdybyś tylko znał zasady wprowadzenia nowego sprzetu w tym przypadku grota do wojska to miloby się tego sluchalo. Jednak nie znasz się na tym a się wypowiadasz. Jak większość. Gdyby nie transfer grota z Wot-u do operacyjnych jeszxze przez kilka ładnych lat nikt by go nie widział w koszarach.

Redemptor
niedziela, 6 października 2019, 01:16

Są opinie, że na obecnym etapie rozwoju konstrukcji to bardziej Graty niż Groty. Jedna litera a tak wiele zmienia.

Opinia
niedziela, 6 października 2019, 22:01

Takie opinie krążą o dowolnym polskim sprzęcie. Na ogół ich autorami są ludzie mający interes w tym, żeby opchnąć tutaj cudzy.

Troll i to wredny
niedziela, 6 października 2019, 01:05

Zero polityki ,sporo matematyki. W sytuacji konfliktu mobilizuje się 8-10% populacji (poprawcie mnie jeśli się gdzieś pomylę). W naszych realiach (teoretycznie i w pewnym uproszczeniu) będzie to do ok 3,8 mln uzbrojonych obywateli RP. Wojna to nie spacer - broń jest niszczona (sabotaż, dywersja, działania wojenne -bombardowania składów i fabryk, ostrzał magazynów, wysadzanie transportów i...takie tam). Żołnierze broń: kradną, niszczą, gubią... Czyli chcąc rzeczywiście spać spokojnie, powinniśmy dysponować zapasem +/- 5 mln szt etatowej broni strzeleckiej (oczywiście różnej). Tu rodzą się pytania o czas i koszt przezbrojenia. Na tym forum są mądrzejsi niż ja i zapewne szybko obliczą dekady i miliony.... Kolejna sprawa - te 3,8 mln ludzi musi strzelać. Jaka jest wojenna norma zużycia amunicji ??? Ta norma razy 3,8 mln żołnierzy, razy okres w którym chcemy sobie powalczyć (lub po którym NATO podeśle nam tego żelastwa więcej...)... Co wam wyszło ?! Teraz przemnóżcie to przez koszt ammo... Tyle matematyka.

ito
poniedziałek, 7 października 2019, 10:32

W każdej normalnej armii w historii rzecz działała tak: nowoczesna broń do oddziałów pierwszej linii, ich broń do drugoliniowych, ich broń do formacji pomocniczych albo do zapasów (czasem po przeróbkach). Pozwalało to mieć w pierwszej linii broń nowoczesną bez zarzynania się finansowego- wymiana trwała naście- dwadzieścia parę lat, ale wojska liniowe odbywały ją stosunkowo szybko, a ponadto istniała rezerwa mobilizacyjna. Żeby uświadomić skalę problemu: w 1981, po wprowadzeniu stanu wojennego, budynku wojskowego na Chałubińskiego w Warszawie pilnował wartownik z PEPESZĄ (ze trzy razy koło niego przechodziłem, bo nie mogłem uwierzyć, mało mnie nie zgarnęli). Trzydzieści pięć lat po zakończeniu produkcji, po ponad ćwierć wieku przezbrajania na AK. U nas: broń najnonowocześniejsza do oddziałów drugiej linii. Broń dobra, choć nieco przestarzała (AKM)- do kasacji. W efekcie zapas mobilizacyjny nie istnieje, wojska pierwszej linii wyposażone są gorzej niż drugorzutowe czy wręcz pomocnicze. O amunicji lepiej nie mówić- i nie mówi się, a zamówienia idą symboliczne (niesymboliczny zapas to jakieś tysiąc- półtora tysiąca naboi na lufę amunicji podręcznej).

pomz
niedziela, 6 października 2019, 20:47

Nie tak dawno podano w TV, ze rosjanie własnie zakonczyli spłacać pozyczke na zakup broni od aliantów, w czasie drugiej wojny swiatowej. Pomoc Leand Lease Act. Brali od USA, Anglii, Kanady wszystko od drutu, szyn, lokomotyw, butów, tkanin w latach 42-45. I tak bedzie z nami :) Wszystko nam sprzedadza, a wnuki, prawnuki beda splacac...

Gosc
sobota, 5 października 2019, 21:49

Te groty to zabawka a nie broń, lepsze są beryle

Rezerwowa
sobota, 5 października 2019, 19:06

Czyli że nie dostaną tego grota siły zbrojne a Gwardia strażników rewolucji .

asdf
niedziela, 6 października 2019, 15:37

sily specjalne jakos sie wcale nie rwa do Grotow i wola swoje HK416

Sternik
poniedziałek, 7 października 2019, 12:40

Gdybym miał do wyboru to co już znam (HK416) lub nowego Grota a płacił by ktoś inny to też bym wolał HK. Natomiast gdybym miał sam kupować to tylko Grota.

Slayer
sobota, 5 października 2019, 02:16

Czyli nowa broń dla amatorów, a zawodowcy na starociach. Może i dobrze groty ponoc delikatne i wymagają czystości...

Autor
niedziela, 6 października 2019, 02:05

No beryl to nie staroc, ale grot jest latwy w obsłudze a beryl juz nie koniecznie spytaj się jakiegoś zołnierza to ci potwierdzi, są tam pewne rozwiazania które powodują stosowania pewnych technik ktorych trzeba się nauczyc a wszystko przychodzi z czasem jak wiesz

iras
niedziela, 6 października 2019, 18:20

A co jest takiego skomplikowanego w Berylu ???

Mysleusz Logiczynski
sobota, 5 października 2019, 20:43

na moje to wyglada tak,ze niewyprobowana bron jest dla niewyprobowanego wojska.wyprobowana bron jest dla weteranow.jak grot stanie sie ostrzelany i doszlifowany przez cos wiecej niz strzelcy zakladowi to wtedy tak dopracowany produkt daje sie dla zolnierza liniowego aby ten nie byl smiertelnie zdziwiony jak mu sie cos zatnie bo karabin dano mu niedpracowany.jest pare konstrukcji strzeleckich o takiej historii,ze zolnierze na polu bitwy sie dowiadywali ,ze walcza bronia biala a nie karabinem.jakby cala armia miala taki problem a nie jedna dywizja to cale panstwo by mialo problem.

Gg
piątek, 4 października 2019, 23:57

Cywilom dają nowoczesne systemy strzeleckie, a liniowemu wojsku beryle. Gratuluję pomysłu na poziomie ameby

Bret
poniedziałek, 7 października 2019, 12:42

GG, sam trąci amebą.

Gds
poniedziałek, 7 października 2019, 02:14

Beryl wytrzymał Irak i Afganistan, tak więc na te karabinki narzekać nie można. Piechota potrzebuje proste ppk oraz ukm2000 w każdej drużynie. A każda drużyna wsparcia powinna posiadać granatniki C.Gustav Iii. Pora skończyć z żartami i uzbroić oddziały w to co najlepsze na rynku.

niedziela, 6 października 2019, 02:13

Beryl strzela nie czyszczony ( warunki patrolu bojowego ), a Grot nie. To ja wolę Beryla.

hermanaryk
sobota, 5 października 2019, 21:04

Sprawa była wielokrotnie wyjaśniana i tylko ameba nie potrafi zrozumieć, dlaczego się na to zdecydowano.

sobota, 5 października 2019, 19:40

Bryle są o 100kroc lepsze od grotow

peryhelium
piątek, 4 października 2019, 23:54

MSBS Grot to znakomita broń, zanim ktoś zamieści krytyczny komentarz, powinien spędzić z nim kilka chwil na strzelnicy. Panie i Panowie, may się czym chwalić.

ryba
niedziela, 6 października 2019, 13:57

Lepszy od Czeskiego CZ 807 ? tylko pytam bez podtekstów.

Kolekcjoner
niedziela, 6 października 2019, 03:19

Miałem w rękach ... i wolałem dla siebie kupić DDM4MK18 ... mam jeszcze kilka wolnych promes ale GROTA bym nie kupił. A co do chwalenia to w 21 wieku powinnismy się chwalić dostawami rodzimych systemów rakietowych a nie karabinka :)

niedziela, 6 października 2019, 02:14

MSBS był wysyłany do testów do kilku znaczących jednostek. Wracał w częściach. Strzelnica to nie pole walki.

Marek
niedziela, 6 października 2019, 22:13

Może byś się tak podpisał i podał konkretne przykłady?

szemrany smerf
piątek, 4 października 2019, 23:26

A UKM-2000 tej ważnej broni wsparcie jest za mało, wojska obrony terytorialnej powinny (wojska lądowe również) być bardziej nią "nasycone". A program nowego granatnika jednorazowego/wielorazowego.

Marek
niedziela, 6 października 2019, 22:16

Nie sądzę. UKM-2000 to jest dobra broń, ale na szczeblu plutonu. Do drużyn powinny trafić dobre RKMy 5.56. W każdej drużynie wówczas mogły by być dwa takie zamiast jednego UKMu.

asdf
niedziela, 6 października 2019, 15:47

Nasycenie kalibrem 7,62mm jest wystarczajace teraz trzeba cos wiekszego co najmniej 12,7mm. Juz w 1939r 7,62mm okazalo sie za slabe jako bron wsparcia.

werte
piątek, 4 października 2019, 22:26

A kiedy dla każdego Polskiego obywatela bez restrykcji, uznaniowości i kosztów poza sprzętowych? Karabin zawieszony na ścianie w mieszkaniu pracownika najemnego to symbol demokracji. Nawet Orwell to wiedział, choć socjalista. Rząd w Warszawie uznaje jak mawiał Macierewicz, że Polacy nie dorośli do posiadania broni. A ponoć mienią się patriotami i konserwatystami.

zły
sobota, 5 października 2019, 22:06

Miejmy nadzieję, że nie będzie czasów gdy "każdy polski obywatel" dostanie broń do ręki bo to się źle skończy. Pod moim domem wymuszenie pierwszeństwa przez jednego kierowcę skończyło się mordobiciem i wymachiwaniem wiatrówką. Obecny stan rzeczy umożliwia, że ci co są wystarczająco zdeterminowani dostaną pozwolenie i będą je szanować z obawy przed utratą.

Wojciech
poniedziałek, 7 października 2019, 12:47

zły, lecz się. W Polsce jest ze 100 tys sztuk broni czarnoprochowej bez żadnej rejestracji. Znasz jakiś przypadek wykorzystania jej do popełnienia przestępstwa?

Extern
poniedziałek, 7 października 2019, 11:00

I co z tego że skończyło się mordobiciem. Myślisz że jak ludzie mają broń to się od razu mordują? Zejdź na ziemię, ty byś od razu kogoś zamordował bo ci zajechał drogę? Gdyby chcieli się naprawdę pozabijać użyli by noża kuchenniaka wziętego ze stojaka przy chlebie, albo kamienia z pobocza. Statystyki policyjne mówią że noże kuchenne to najczęstsze narzędzie mordu w Polsce.

m p
niedziela, 6 października 2019, 18:13

No i co z tego? Jakby się chcieli pozabijać, to i brak broni palnej by im nie przeszkodził, a wymachiwać to sobie można. Dziś bez pozwolenia można kupić różne czarnoprochowe rewolwery, śrutówki, karabiny, i jakoś rzezi nie widać na ulicach. Idąc Pana tokiem myślenia, to po co w ogóle broń, przecież nikt jej nie użyje nawet we własnej obronie, bo można stracić pozwolenie. A swoją drogą taka jest zazwyczaj praktyka :(

były_glina
poniedziałek, 7 października 2019, 14:10

To sobie porównaj ile w Europie (gdzie broń jest "reglamentowana") jest przypadków, że świr wejdzie do sklepu czy kina i wystrzela kilka/naście osób, a ile w USA gdzie dostęp do broni jest powszechny. O pojedynczych zastrzeleniach na ulicy bawet nie piszę, bo o tym w USA prasa inna niż lokalna nawet nie wspomina. A porównywanie broni czarnoprochowej do automatycznej jest tym samym co porównywanie broni czarnoprochowej do noża.....

m p
poniedziałek, 7 października 2019, 16:55

A to w Europie o pojedynczych strzelaninach pisze prasa światowa? Proszę najpierw zapoznać się z rzetelnymi statystykami uwzględniającymi kto i w jakich okolicznościach używa w USA broni, a nie prasowymi artykułami, i dopiero potem porówna to z Europą.

m p
poniedziałek, 7 października 2019, 16:49

To odejmij sobie w USA strzelaniny czarnych gangów z nielegalnej nawet tam broni, a wyjdzie Ci średnia europejska. A jeszcze jakbyś wziął pod uwagę tylko strzelaniny w miejscach gdy wszyscy mogą nosić broń to wychodzi poniżej średniej europejskiej. A do tego media dodają samobójstwa z broni palnej do morderstw z jej użyciem, i wychodzi kraj, gdzie się nie da żyć. To chyba wczoraj jakiś świr w Alpach pozabijał reglamentowaną bronią kilka osób.

Superglue
niedziela, 6 października 2019, 16:25

Bron czarnoprochowa jest bez rejestracji i bez kwitow prosze nie wydziwiac

m p
poniedziałek, 7 października 2019, 01:17

Ale to nie znaczy, że Polacy nie powinni mieć takiego samego dostępu do bezpieczniejszej od tych zabytków, nowoczesnej broni.

ZeneQ
poniedziałek, 7 października 2019, 16:39

Nie zrozumiałeś. Superglue dał przykład że obywatele nie zabijają się masowo mimo dostępu do nierejestrowanej broni cz-p.

m p
poniedziałek, 7 października 2019, 21:06

Spoko zrozumiałem, tylko niektórzy mimo tych faktów i tak uważają, że się pozabijamy dostając do ręki broń współczesną. I nie chcą nawet dać XIX wiecznej broni na nabój scalony.

ZeneQ
wtorek, 8 października 2019, 12:36

Zgadza się. Żeby było śmieszniej jest to sprzeczne nawet ze słynną dyrektywą Bieńkowskiej uznawaną za opresyjną w środowisku strzeleckim. Tymczasem jej wdrożenie umożliwiłoby swobodny dostęp do broni do roku 1900. A więc na naboje scalone.

m p
sobota, 5 października 2019, 20:09

Popieram w 100 procentach !!!

bc
piątek, 4 października 2019, 19:39

Teraz jeszcze wersja rkm

Marek
niedziela, 6 października 2019, 22:31

Raczej nie. Chyba nie najlepszym pomysłem na RKM jest bazowanie na karabinie szturmowym. Jak chcesz mieć porządny RKM to musi mieć szybko wymienną lufę i wskazana by było zasilanie z taśmy rozsypnej. Możliwość skorzystania ze standardowych magazynków byłaby także miłym bonusem.

Vdv
piątek, 4 października 2019, 17:49

A tak przyslosciowo to powinien jeszcze powstac grot kaliber 6.8

rmarcin555
niedziela, 6 października 2019, 11:44

Wyjątkowo powiem, że nie ma się co spieszyć. Uważam, że kalibry 6,5 i 6.8 nie wejdą do służby w znaczącej ilości i będą tylko ciekawostką. Sens ma adaptacja tego co urodzi program LSAT. Sama zmiana kalibru to duże koszty. Niech Radom zajmie się poprawianiem MSBSA lepiej to może ktoś go wreszcie kupi. Nasza armia nie liczy się, bo to był zakup polityczny.

CodyBancks
sobota, 5 października 2019, 14:33

A może jakiś pistolet tego kalibru o zasięgu skutecznym większym niż 50 m?

Extern
poniedziałek, 7 października 2019, 11:08

Tylko po co? Na tych dystansach i tak nie ma szansy wygrać pojedynku strzeleckiego z kimś posiadającym dłuższą linię celowania i trzy punkty podparcia. Broń krótka jedyną przewagę jaką ma nad bronią długą to ciasne miejsca i szybkie strzały.

Gts
sobota, 5 października 2019, 13:37

Na razie nie wybrano jeszcze pocisku. Przezbrajanie w USA ARMY ma się zaczać w 2023r. Może dojść też do opóźnien, choć raczej nie do anulowania programu. Będzie wybrany pocisk to będzie można opracowywać broń. Dobrze jednak by było by nasi trzymali ręke na pulsie i mieli plan wzglednie taniej konwersji dostarczonych do wojska Grotów. Chociaż jak się słyszy że dalej nic w broni nie poprawiono i sie po prostu rozpada na poligonie to mam watpliwości.

kolo
sobota, 5 października 2019, 00:19

Raczej 6,5 Creedmoor. Mniej waży, równie celny, i wybrała go armia USA.

prawieanonim
niedziela, 6 października 2019, 20:28

Armia wybrała go do lkm-ów a nie do karabinu szturmowego.

Sidematic
piątek, 4 października 2019, 23:10

Już nad tym pracują.

Tommy90
piątek, 4 października 2019, 22:48

Dokładnie. Wprowadzamy broń na kaliber 5.56 a wydaje mi się że za parę dekad i tak będziemy musieli przezbroić na 6.8mm

niedziela, 6 października 2019, 11:11

No ale w czym problem z tego co się orientuję to np w grocie trzeba tylko opracować główne bebechy i można zmieniać amo tak jak z 5,56 można szybko przerobić na 7,62

SZARIK
piątek, 4 października 2019, 17:07

Całe szczęście ,że WOT zamówi GROTY 7,62 x 51 , bowiem te niezwykle potrzebne naszym siłom zbrojnym karabiny , wreszcie będą produkowane. Dotychczas FB Radom nie mógł ich produkować , ze względu na brak zamówień na broń kalibru 7,62 x 51 mm ze strony wojska jak i innych służb. Karabiny GROT 7,62 x 51 mm mają zasięg skutecznego ognia nawet 600 m czyli dwa razy większy niż broń kalibru 5,56 mm. W drużynie piechoty powinno być dwóch strzelców z bronią 7,62 x 51 mm aby można było skutecznie razić ręczna bronią cele znajdujące się poza zasięgiem karabinów 5,56 mm.

Piotr ze Szwecji
sobota, 5 października 2019, 02:05

Też się cieszę na to zamówienie karabinów wyborowych MSBS przez wojsko i WOT. Według mojej oceny, bronią podstawową wojsk terytorialnych (czyli takich historycznie na 18/19 wiecznych polach bitew, specjalnych nieregularnych oddziałów strzelców wyborowych), winien być karabin, a nie karabinek. Plus, kiedy samemu trzeba nosić amunicję, to lepiej nosić tą z której nie trzeba wielu strzałów oddawać, czyli wyborową, a nie karabinkową. Na FB jak pamiętam przez pewien czas myśl taka chodziła, że w WOT lepsze mogą być nawet pistolety maszynowe od karabinków...

KAR
piątek, 4 października 2019, 16:56

Wszystko zależy od tego, jak w praktyce będą odległe od siebie poszczególne transze związane z dostawą. Określenie daty od... do..., to tylko teoria.

Wojciech
piątek, 4 października 2019, 23:12

Wszystko czyli co takiego?

Pirat
piątek, 4 października 2019, 16:50

Bardzo dobrze.

Luk
piątek, 4 października 2019, 16:43

Zanim wojsko kupi tą broń niech pójdą Panowie Generałowie z TSW w pole gdzie będą się czołgać biegac skakać bo tą broń ma przecież być na warunki wojenne i po całym dniu niech spróbują oddać strzał z ich broni. Na 100 grotów może 5 strzeli bez zacięcia i bez strat w częściach broni. Bal bym się iść z tą bronią na wojnę wiedząc że do mnie ktoś strzela by zabić a ja mam broń która się zacięła przez swoje spasowanie

on
niedziela, 6 października 2019, 10:53

W nastepnej wojnie nie bedzie okopów i ,frontów ,czołgania sie bo wszyscy w okopach ,,wyprują,,po atakach rakietowych.Wiec nie ma co bac sie zacięcia.

Extern
poniedziałek, 7 października 2019, 11:20

Bajki, okopy będą, bo co niby zmienia broń rakietowa? Że można precyzyjniej niszczyć punkty dowodzenia? Tym bardziej to wszystko ulegnie rozproszeniu i zagrzebie się w ziemi. Ewentualnie pójdzie w mobilność.

Stan
sobota, 5 października 2019, 12:57

Mówisz z punktu widzenia użytkownika? Znowu argument "spasowania", ludzie nasłuchaliśmcie się głupot o ak47 i jakie to cudo bo luźno spasowane i się nie zacina. Muszkiet też się nie zacina i w przeciwieństwie do ak47 nigdy się nie zatnie. Dokładność wykonania broni nie ma nic wspólnego z zacinaniem się ale już sposób użytkowania ma wiele wspólnego, ak47 który będzie nie czyszczony i będzie rdzewiał pod chmurką zatnie się tak samo a biorąc pod uwagę marna celność źle to o nim świadczy. Grot to nowa broń nie pozbawiona wad ale te wady są eliminowane na bieżącą

Gojan
sobota, 5 października 2019, 11:36

Mam nadzieję, że te niepokojące wieści o zacięciach Grotów dotyczą partii wstępnej, którą w ilości 1-2 tys. sztuk dano do wypróbowania WOT. Pisano, że coś tam wychwycono i że współpracowano w tej sprawie z Radomiem. Może więc z seryjnych Grotów usunięto przynajmniej największe takie usterki?

Perkun
sobota, 5 października 2019, 10:16

Święte słowa. Większość żołnierzy, użytkowników Grota z którymi rozmawiałem chętnie by zamieniła się z powrotem na Beryla lub Mini Beryla. Grot jest niezawodny tylko w warunkach sterylnych.

QRF
piątek, 4 października 2019, 18:13

Obawy wyssane z palca... Skąd masz informacje o tak dużej zawodności MSBSa?

Tomasz32
piątek, 4 października 2019, 18:08

Mało wiesz o Grotach. Ja rozumiem że AK-47 przetrwał wszystko. Ale było, minęło:)

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
piątek, 4 października 2019, 17:55

To smutne i żałosne zarazem, że tak słabo władza dba o żołnierza. Ale też nie rozumiem FB Łucznik takie tradycje, takie wyposażenie techniczne i taki 50% niewypał produktowy (wyjaśniam 50% bo coś tam jednak strzela).

-CB-
piątek, 4 października 2019, 16:36

We wrześniu 2017 roku minister Macierewicz i PGZ twierdzili, że podpisali kontrakt na ponad 53 tysiące Grotów za ponad 500 milionów złotych, z całkowitą jego realizacją do 2020 roku. O żadnych opcjach itp. nie było mowy. Teraz znowu twierdzą, że podstawowy kontrakt obejmował 32 tysiące sztuk, a aneks będzie realizowany do 2020 roku. Hmmmmm

Gts
sobota, 5 października 2019, 14:17

Jak się tam dobrze wczytałeś to jest tak jak z F-35. Kupili. Własciwie to wyrazili chęc zakupu z dostawami w transzach jednej eskadry, a druga jest tą opcją która może być, ale nie musi bo w 2030r. nikt nie wie co będzie. Tak samo było z Grotem, Macierewicz przed kamerami mówił co innego, a co innego rzeczywiście robił.

Marek
niedziela, 6 października 2019, 22:41

Ale coś robił. Poprzednicy charakteryzowali się tym, że zwracali forsę do centralnego budżetu, zamiast ukończyć budowę beznakładowo robionego okrętu wojennego.

Sternik
piątek, 4 października 2019, 23:23

100x pisałem wtedy że Macierewicz NIE MOGŁ I NIE PODPISAŁ żadnej umowy na "ponad 53 tyś" Grotów bo NIE MÓGŁ! Prawo mu nie pozwalało bo Grot nie miał wtedy kompletu badań wojskowych. Bez tego można kupić TYLKO broń dla specjalsów bo oni są wyłączenie z procedur. I taką sztuczkę zrobiono a ciemne u ludowi wciśnięciu kit o zamówieniu "ponad 53 tyś" Grotów. W rzeczywistości zamowiono wtedy poprzez jednostkę NIL (zajmującą się zamówieniami dla specjalsów) około jednego tysiąca karabinków MSBS Grot. Reszta to była obietnicą i PR, żeby minister mógł odtrąbić sukces i ogrzać się w świetle kamer. Nie wyobrażam sobie jak trzeba być naiwnym żeby uwierzyć w kontrakt który mówi o "ponad 53 tyś". Już to samo mówi, że jest przekręt.

Grzegorz
piątek, 4 października 2019, 16:29

50 tysiecy. O 1mln za mało

Sg
sobota, 5 października 2019, 12:58

A komu ten milion dasz? Mamy sporo beryli i ak i zbyt mało szeregowców aby każdy dostał jednego.

Dark
piątek, 4 października 2019, 16:12

To znaczy ze Macierewicz klamal oglaszajac kontrakt na 53tys grotow skoro dzisiaj jest dopiero aneks ktory spowoduje osiagniecie poziomu 50tys sztuk lacznie

jk
sobota, 5 października 2019, 22:51

No właśnie nie kłamał bo aneks jest realizacją prawa opcji zapisanego w pierwotnym kontrakcie.

-CB-
niedziela, 6 października 2019, 19:38

Co innego mówił, a co innego podpisali, więc kłamał. Poszukaj sobie choćby tutaj na D24 artykułu o tamtym wydarzeniu. AM wyraźnie mówił o 53 tysiącach sztuk za ponad 500 milionów złotych do roku 2020.

Odkłamywacz
piątek, 4 października 2019, 15:26

Cieszy że jest grot w wersji na nabój z popularnego kałacha .

Gal
sobota, 5 października 2019, 20:06

Na NATOwski nabój 7,62×51 a nie radzieckiej 7,62×39

He man
sobota, 5 października 2019, 18:53

Ak to 7.62x39 A grot z jednej wersji jest na 7.62x51

Kriski
sobota, 5 października 2019, 15:16

Nabój do "popularnego kałacha to 7.62 x 39 wz 43" I jest widocznie krótszy niż 7.62x51

Orka
piątek, 4 października 2019, 14:47

"Do chwili obecnej (stan na 1 października), do Wojska Polskiego dostarczono 26 645  karabinków w ramach podstawowej umowy. Nieco ponad 23 tysiące z nich trafiły do Wojsk Obrony Terytorialnej, a poza WOT przekazano 3 552 karabinków" WOT jest oczkiem w głowie władzy, nie armia, kosztem której WOT jest wyposażany. Dotąd wyłączone są spod dowództwa WP, a płk Kukuła jest już gen.dyw. Czyżby - mimo czystek - władza wciąż nie miała pełnego zaufania do korpusu oficerskiego?

Bart
sobota, 5 października 2019, 00:41

Też tak myślał do tej pory, ale WOT dostał pierwsze sztuki, które bedą. Trapione przez choroby wieku dziecięcego.

hgfjhgjfh
piątek, 4 października 2019, 23:39

WOT nie jest oczkiem władzy ale jest w procesie formowania, a to oznacza, że trzeba na nią zwracać szczególną uwagę, tak jak na dziecko zwraca się większą uwagę niż na dorosłego. WOT nie może być wyposażany kosztem armii, bo jest jej częścią. Więc każde wyposażenie WOT, to wyposażenie armii.

Tomasz32
piątek, 4 października 2019, 18:14

Wot nie jest oczkiem w głowie, bo zarówno Wojska Operacyjne jak i WOT dostają Groty równolegle. Nie widzę za to, żeby WOT otrzymywał KRABy, RAKI, POPRADY itd. A ujednolicenie sprzętu(w tym przypadku "Grotów") to ważna sprawa. Kwestię zwierzchnictwa i odpowiedzialności przed ministrem obrony narodowej można zmienić w dowolnym momencie, i powierzyć ją prezydentowi. W końcu to Polski minister obrony, więc w czym problem?

On
sobota, 5 października 2019, 20:15

Nie otrzymują równoległe! Wojska operacyjne dostają tylko kilka procent z zamówionych.

Marek
niedziela, 6 października 2019, 22:47

I dobrze, że nie dostają. Znasz historię karabinu L85? Jak nie znasz, to poczytaj.

Ja
piątek, 4 października 2019, 13:59

Wychodzi 10 tys. rocznie... Słabo :-( Cała armia dostanie je dopiero po 2034? Grot już będzie przestarzały.

Gts
sobota, 5 października 2019, 14:20

Wtedy USA narzuci NATO nowy nabój, a FB dostanie kolejne setki milionów dotacji i 10 lat na wdrożenie... kto za to zapłaci? Czego jeszcze nie rozumiesz?

ryba
niedziela, 6 października 2019, 14:09

bo problemem jest nie zrobić robote ale robić aby ta robota była -tak funkcjonuje każde państwo .

Infernoav
sobota, 5 października 2019, 11:21

Personelu przeznaczonego do służby w boju, w obecnej armii jest może 30 tysięcy. Sporą część to lotnictwo, marynarka, broń pancerna i artyleria. Oni nie potrzebują Grota. Więc armia regularna potrzebuje może ze 20 tys sztuk. Rezerw w zasadzie nie mamy. Nie ma szkoleń, a ostatnie roczniki poborowych maja dzisiaj coś pod 35 lat.

marian
sobota, 5 października 2019, 20:17

Czyli jeszcze sporo rezerwistów w wieku 35 do 55 lat, i to oni będą walczyć na równi z tymi 30 tysiącami zawodowców. Dlaczego rezerwiści mają mieć gorszą broń? Ich życie jest mniej warte niż zawodowców? Jeżeli będzie tyle czasu żeby zrobić mobilizację, a zawodowców wrócić z urlopów, to będzie i czas na szybkie szkolenie z nowej broni.

Tak myślę
piątek, 4 października 2019, 23:53

Nie martw się. Będzie ulepszany i powstaną nowe wersje, być może na inny kaliber.

Tweets Defence24