6,8 mld zł zamówień MON w polskim przemyśle w 2019 roku. Wkrótce nowa odmiana Grota?

30 września 2019, 14:00
błaszczak_grot
Szef MON podczas podpisania aneksów. Fot. MON/ CC BY 3.0.

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował przy okazji podpisania aneksów na dostawy karabinów MSBS/Grot i pistoletów VIS, że wartość zamówień skierowanych do polskiego przemysłu w br. sięgnie 6,851 mld zł, podczas gdy w 2018 roku były to 3,961 mld zł. Z kolei dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła powiedział, że trwają negocjacje w sprawie rozpoczęcia dostaw nowego wariantu systemu MSBS/Grot na amunicję 7,62 mm.

W poniedziałek w Fabryce Broni "Łucznik" w Radomiu zostały podpisane aneksy do dwóch umów na dostawy broni strzeleckiej dla Wojska Polskiego. Zwiększają one zamówienia na karabinki MSBS GROT oraz pistolety VIS 100. Szef MON podkreślił w poniedziałek, że zarówno karabinki MSBS Grot, jak i pistolety Vis 100, to bardzo dobra broń polskiej konstrukcji, wytwarzana przez polski przemysł zbrojeniowy w Fabryce Broni "Łucznik" w Radomiu. Błaszczak zaznaczył, że podpisane w poniedziałek aneksy zwiększają zamówienia Wojska Polskiego na tę broń. Jak mówił, dodatkowo w Fabryce Broni w Radomiu, WP zamówiło 18 tys. karabinków MSBS GROT i 2 tys. pistoletów Vis 100.

To oznacza, że do 2022 roku co trzeci polski żołnierz będzie wyposażony w najnowocześniejszy karabinek GROT polskiej produkcji; to oznacza, że jeszcze w tym roku zwiększone zostaną dostawy dlatego, że aneks właśnie tak stanowi. Jeszcze 4 tys. egzemplarzy karabinków w tym roku zostanie wyprodukowanych i dostarczonych do WP i 2 tys. pistoletów

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

Minister obrony podkreślił, że zamówienia kierowane przez MON do polskiego przemysłu zbrojeniowego są wyższe niż kilka lat temu.

Z reguły przez ostatnie lata zamawiano w polskim przemyśle zbrojeniowym zamówienia o wartości 3,5 mld zł, 3,7 mld zł. W 2018 roku były to 3,961 mld zł, w tym roku - możemy już mówić o tych zamówieniach, bo mamy już koniec września - WP, MON zamówi w polskim przemyśle zbrojeniowym kontrakty o wartości 6,851 mld zł

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej

Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz podkreślił, że resort obrony narodowej lokuje zamówienia dla polskiej armii w rodzinnym przemyśle zbrojeniowych. Zdaniem wiceszefa MON karabin MSBS 5,56, ze względu na nowoczesną konstrukcję, ma szanse wejść także na wyposażenie sojuszniczych armii. 

Ten portfel zamówień już dziś jest okazały, bo to nie tylko MSBS 5,56, to nie tylko Vis, ale za chwilę pewnie karabin wyborowy, a przed nami także negocjacje, które będą toczyły się w przyszłym roku odnośnie umowy wieloletniej, tak aby ten łańcuch dostaw dla polskiej armii był ciągły i abyśmy odchodzili od sprzętu postsowieckiego (...) Tak żebyśmy mogli powiedzieć, że nie tylko przezbrajamy polskie wojsko, ale również przezbrajamy armie naszych sojuszników, szczególnie na wschodniej flance NATO

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej

Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. dyw. Wiesław Kukuła podkreślił, że wyposażenie polskiej armii staje się coraz nowocześniejsze. "Prawie 11 tysięcy nowych polskich żołnierzy swoje nawyki w zakresie szkolenia ogniowego nie zbudowało już na rodzinie karabinków radzieckich AK-47, ale właśnie na konstrukcji zaprojektowanej i wyprodukowanej w Polsce (karabinek Grot 5,56)" – powiedział gen. dyw. Kukuła. Dodał, że obecnie prowadzone są negocjacje dotyczące zakupu kolejnego produktu radomskiej fabryki – karabinka wyborowego 7,62. 

To jest karabinek, który w dużej mierze zapewni nam przewagę taktyczną; dzięki swojej celności, parametrom, również dzięki temu, że nasycimy nim go oddziały wojsk lądowych i WOT

Gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca WOT

GROT w wersji broni wyborowej kalibru 7,62x51 mm został nagrodzony na tegorocznym MSPO przez gen. Kukułę, specjalne wyróżnienie otrzymały Fabryka Broni "Łucznik-Radom" oraz WAT.

Pierwszy z podpisanych w poniedziałek aneksów dotyczy umowy z września 2017 r. na dostawę karabinków MSBS Grot. Pozwala on na dostawy 18 tys. sztuk broni. Gestorem są Wojska Obrony Terytorialnej, ale część z karabinów zostanie przekazanych również do innych rodzajów wojsk, co potwierdził Defence24.pl ppłk Marek Pietrzak, rzecznik Dowództwa WOT. Zamówienie ma zostać zrealizowane w latach 2020-2022. System MSBS/Grot trafia do WOT od końca 2017 roku, a w br. pierwsze dostawy tego typu broni skierowano do wojsk operacyjnych.

Drugi aneks wiąże się z umową z grudnia 2018 r. na produkcję pistoletów samopowtarzalnych Vis 100. Zgodnie z nowymi uzgodnieniami, do końca 2019 r. "Łucznik" zwiększy liczbę wyprodukowanych pistoletów Vis 100 z ok. 1,3 tys. do ponad 3 tys. Łącznie do 2022 r. fabryka dostarczy Siłom Zbrojnym RP prawie 20 tys. pistoletów Vis 100.

PAP/JP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Arek102
środa, 2 października 2019, 19:01

To dobrze, że karabinek GROT ma w końcu kaliber 7,62/51 mm. Ale czy jest to powód by wyposażać w niego jednostki specjalne WP czy strzelców wyborowych drużyny oddziału piechoty WOT czy WL, zwłaszcza w przypadku iż są celniejsze kalibry i o większym zasięgu niż 7,62 mm. Obecnie w USA jednostki specjalne (USSOCOM) przechodzą z kalibru 7,62/51 mm na kaliber 6,5 mm Credmoor (CM), który ma wszystkie parametry znacznie lepsze niż starszy kaliber. Podobno nasz sprzęt miał być interoperacyjnym ze sprzętem US Army, Marines czy SOCOM jak mówił wielokrotnie min. M.Błaszczak. A kaliber 7,62 w armii USA jest już PONAD 60 lat i właśnie JEST na WYLOCIE!!! Był on głównym kalibrem wojsk specjalnych i przenośnych karabinków wsparcia piechoty US Army, US MC. Niestety tu też mają wejść nowe kalibry 6,8 mm oraz 0,338 Norma Magnum (mocniejszy od 0,338 Lapua Magnum) i to od 2020 roku dla USArmy i USMC w karabinkach snajperskich i karabinach maszynowych wsparcia ogniowego. Kiedy nasz MON zainteresuje się tymi nowymi kalibrami karabinków wyborowych, szturmowych oraz karabinów maszynowych wsparcia ogniowego???? Czy będzie to wtedy jak będą wymagania przetargowe na te kalibry armii sojuszniczych w NATO gdzie będą startować karabinki GROT czy UMK 2000 ???? Co będzie spóźnioną reakcją jak w niedawnym Estońskim przetargu na karabinek szturmowy gdzie startował GROT i nie miał wymaganego 7,62/51 mm. A może sami się zreflektują, że są takie kalibry, który mają lepsze parametry zasięgu i celności od kalibru 7,62/51 mm przy podobnych możliwościach penetracji (6,5 mm CM) czy lepszym zasięgu i penetracji jakie ma 0,338 Norma Magnum kontra 0,338 Lapua Magnum nie mówiąc o 7,62/51 mm. Warto by wyposażyć w nie własne pododdziały piechoty lub przynajmniej skutecznie zainteresować Radomskiego Łucznika i ZM Tarnów by miały w swojej ofercie karabinek/karabin maszynowy z nowymi kalibrami 6,5 CM oraz 0,338 NM zwłaszcza iż będą mieli je amerykanie (US Army, USMC, USSOCOM). Wyposażenie w nie GROTA czy UKM 2000 nie powinno nastręczać wielu kłopotów a to z powodu iż łuska pocisku 6,5 mm CM jest bardzo zbliżona wymiarami do łuski pocisku 7,62/51 mm co daje bardzo łatwe dostosowanie tych karabinków przez niewielkie zmiany w komorze nabojowej oraz prostą wymianę lufy na kaliber 6,5 mm. ____(źródło defence24.pl: Amerykańscy specjalsi zastępują amunicję 7,62 mm NATO?; Amerykanie wymieniają broń. Karabinek z amunicją 6,8 mm?).

lef
wtorek, 1 października 2019, 16:21

Jest to kropla w morzu, w stosunku do zakupów w USA. Jeśli zaś chodzi o kaliber 7,62, to nie jest kaliber natowski. Tak jak pamiętam kiedy atakowano nas w OPL, że utrzymujemy kaliber armat 23 mm.

DAWID
środa, 2 października 2019, 11:13

Kolego zapewne chodzi o kaliber 7,62 x51 mm Nato używanej do karabinu BOR , nie myl z 7,62 x 54 mm R do SWD

Dumi
wtorek, 1 października 2019, 11:14

A jednym podpisem 20 mld wędruje do USA za samą Wisłe. Dlatego uważam, że zakup Homara to błąd. Zero offsetu, a koszt nie mały... Powinniśmy byli zakupić kolejne1-3 baterii NDR z Kongsberga z większym offsetem + rozpoznanie ( kilkanaście dronów zapewniających wzrok większy niż 40 km...), na czas braku Homara zakupić amunicję o większym zasięgu do Krabów (70- 80 km donośność) oraz Langust (jeśli nie ma nigdzie to postawić na jej opracowanie i tak czekamy na homary i tak...). Amunicja o zwiększonej donośności jako pomost do momentu wynegocjowania lepszych warunków na Homara... Nasz budżet jest niemiłosiernie drenowany do Waszyngtonu a nasz przemysł na tym cierpi... 6,8 mld w Polsce a ponad 3 razy więcej płacimy USA... Za dużo wydajemy w USA. To nie ulega wątpliwości. W mojej ocenie taka jest cena Fort Trump.... Są tu jacyś księgowi czy tylko żołnierze;)? Możecie mi wytłumaczyć po co aż tak skrajnie pchać się w amerykanów??? Czyńmy to roztropnie.Co myślicie?

wiesiek
wtorek, 1 października 2019, 17:13

Taaaa ,możemy kupić rakiety od Norwegów , tylko przez zakupy tworzymy sojuszniczy klimat i prędzej to my z przestarzałym uzbrojeniem będziemy bronić Norwegów niż oni wyślą do Polski brygadę pancerną w sumie około 5,5 tys doskonale wyekwipowanego żołnierza za którym stoi najpotężniejsze państwo świata.

Dumi
środa, 2 października 2019, 00:23

Można kupić od norwegów NDR co nie jest równoznaczne z tym, że amerykanie nas opuszczą... Od amerykanów już kupiliśmy mega drogą Wisłę w połowie i lada moment popłynie kolejne 20 mld zł na Wisłę II, kolejne ok. 20 mld zł na F35... Jak te liczby mają się do 6,8 mld zł na polski przemysł??? Od amerykanów kupujemy jeszcze uzbrojenie do F16, Herkulesy, javeliny czyli kolejne mld zł.... Fort Trump ok. 7 mld zł to kolejna suma. Fort Trump to porażka a nie sukces tylko, że wielu nie wie w co my się pakujemy. Rotacyjna obecność, Redzikowo, wspólne ćwiczenia, misje, szkolenia - TAK. Obecne zakupy to już skrajność. Przecież kupujemy również gaz, ropę od amerykanów. Może już czas na zakupy takie jak MBDA czyli camm ze 100% how know i znacznie większy udział polskiego przemysłu??? Od leonardo też można znacznie więcej uzyskać niż od amerykanów.

Arek102
poniedziałek, 7 października 2019, 07:44

Jak na razie Wisła to wydatek 1,05 mld USD, reszta to raty płacone do minimum 2024 roku. ____F-35 to pieśń przyszłości i to w cale nie najbliższej. Ba nawet sam min. M.Błaszczak nie gwarantuje iż jakikolwiek F-35A będzie na wyposażeniu do 2026 r. w WP tylko "ma nadzieję", dokładnie go cytując. Zresztą zakup tej maszyny poniżej piątej wersji to głupota. W 3 wer. mają poprawiać system tlenowy oraz utrzymania ciśnienia w kokpicie (wg Defens News)- prawdopodobnie on zabił japońskiego pilota w połowie kwietnia tego roku nad M.Japońskim powodując jego utratę świadomości i bardzo zaszkodziły kolejnym dwóm pilotom na kilka m-cy.). Kolejna 4 wersja (Block 4- po 2024r.) to przebudowa Radaru- zmiana oprogramowania oraz głównego systemu obliczeniowego (procesorów DSP) spowodowana samo wyłączaniem się w wyniku przegrzania. Usunięcie problemów z identyfikacją obiektów w warunkach morskich nie znajdujących się bezpośrednio przed maszyną (zbyt mała moc obliczeniowa jednostki centralnej radaru). 5 wersja to przebudowa silnika GE F-135 (pisał o tym niecały miesiąc temu Aviation Weeks). Piąta wersja to 2025-2026r. Zostaje jeszcze problem układu hamulcowego, którego niewiedzieć czemu poprawiono TYLKO w wersji C samolotu, kompletnie IGNORUJĄC tę wadę w wersji A, którą chce zakupić polski MON. To tyle w dużym skrócie co do F-35._____ Fort Trump to zwiększenie bezpieczeństwa państwa. Niestety, żeby było bezpieczniej trzeba płacić ale i zwykli cywile zyskają na budowie infrastruktury (drogi, mosty), czy nawet WP mają w ramach tego programu powiększyć ponad 2-krotnie poligon w Nowej Dębie gdzie będą się mogli szkolić Wojska OPL. ____Jeśli chodzi o MBDA to i owszem przydałby się ale ppk Brimstone bo niema nic o 1/4 możliwości w WP. Są wielkie i ciężkie AIM-65 Maverick, nielubiane przez pilotów, a i do Mi-24 się nie nadają. Proponowane przez ciebie pociski CAMM to zaledwie 20 km zasięgu na 10km pułapu dla samolotów -1300km2 powierzchni bronionej wg Royal Navy. CAMM-ER nadal są opracowywane niestety nie mają kanału podczerwieni co znacznie ogranicza ich możliwości w przypadku systemów Stelth. Powinniśmy inwestować w swój przemysł i rozwój Pioruna czy szybszego i o większym zasięgu pocisku PT-6. Niemcy ze swoim Iris-T także startowali z niskiego pułapu możliwości 5km pułapu i 10km zasięgu (11,18 km lotu rakiety) przy prędkości Mach 3. Piorun ma zasięg ponad 6,5km przy pułapie 4km (ok. 8 km lotu rakiety) przy max. Mach 1,94, średnio 515 m/s. Dziś IrisT-SLS (Short Range) ma 20km zasięgu na 10km pułapu (zwiększony 2- krotnie w stosunku do Iris-T- 22,36 km lotu rakiety), IrisT-SLM (Middle Range) to 20km pułapu na 40km zasięgu. Czyli zwiększono jego możliwości 4 krotnie dla celów balistycznych (max 44,7 km lotu). Uczyniono to poprzez wymianę silnika i dokonanie zmian w budowie kadłuba tak by mogły przenosić większe siły. Jest to w polskim zasięgu- WAT i WITU bo dokładnie to samo zrobiono w programie Feniks, którego produkt właśnie zamówiło WP. Wydłużenie czasu pracy silnika tak by pocisk PIORUN leciał z obecnych 15s -16s do 24s dało by osiągnięcie pułapu 6 km na 10,8 km zasięgu lub 5 km na 11,3 km zasięgu (12,36 km lotu rakiety) czyli więcej niż ma obecnie pocisk powietrze-powietrze IRIS-T bez zmiany w pozostałych systemach pocisku PIORUN. Więc chyba warto zainwestować kilkadziesiąt mln zł we własny przemysł by móc zamknąć swoim systemem OPL całe dolne piętro (VSHORAD). A wciągu kilku lat (5-7) także wyższe piętro (SHORAD) z pociskiem PT-6. Gra idzie o 19 baterii (300-600 pocisków), które jak nasz przemysł sobie nie poradzi to zawsze znajdą się chętni by je nam sprzedać- MBDA, LM/Rafael czy Diehl.

Arek102
poniedziałek, 7 października 2019, 16:02

Tutaj muszę się sam poprawić bo chodzi o silnik firmy Pratt & Whitney, a nie General Electric do F-35. A to napisał 18 września w Aviation Week: "Pratt & Whitney definiuje nową opcję modernizacji silnika F-35 dostarczaną od 2026 r., Mówi Matthew Bromberg, prezes ds. Silników wojskowych. Ulepszenia, których szczegóły zostaną określone za około sześć miesięcy, koncentrują się na ulepszeniach wentylatora i akcesoriów silnika, Bromberg powiedział Aerospace DAILY podczas wywiadu z 17 września na marginesie Air, Space and Cyber ​​Stowarzyszenia Sił Powietrznych Konferencja. Bromberg mówi, że celem jest dostarczenie opcji poprawy ciągu o ponad 10-12%, zmniejszenia zużycia paliwa o ponad 5-6%, zwiększenia pionowego wzrostu o około 2% i zwiększenia ogólnej mocy i zdolności zarządzania ciepłem. Tymi celami są proponowane podstawowe ulepszenia reklamowane w ramach aktualizacji Growth Option 2.0, która pozostaje w dyskusjach dotyczących wprowadzenia poza samoloty bloku 4.2 dostarczone od 2026 r., Mówi. Firma P&W początkowo zaproponowała pakiet aktualizacyjny Opcji Wzrostu 1.0, który oferował jedynie ulepszenia ciągu i paliwa, ale bez dodatkowej mocy do wytwarzania energii i chłodzenia. „Odkryliśmy, że nie rezonuje, ponieważ nie ma zarządzania energią i temperaturą”, mówi Bromberg. Wszystkie opcje wzrostu (GO) i pakietu ulepszania silnika (EEP) wynikają z technologii opracowanych w ramach Adaptive Engine Technology Program, finansowanego przez Air Force Research Laboratory w celu zaprojektowania nowego rdzenia silnika. Bromberg twierdzi, że Pratt & Whitney niedawno zakończył szczegółowy przegląd projektu silnika demonstracyjnego XA101." (Tłumacz Google)

dim
piątek, 4 października 2019, 16:25

@Dumi. Prawdopodobnie polskiemu rządowi chodzi o zmianę mentalności amerykańskich dowódców i polityków, w ich pojmowaniu strefy wyłączności wpływu. Ameryki nie boimy się, więc niechże uważa nas za swą strefę wyłączności. - innego uzasadnienia nie znajduję.

Vendetta
poniedziałek, 30 września 2019, 23:37

6,8 mld w polskich fabrykach? To chyba z Mielcem i Świdnikiem...

w
poniedziałek, 30 września 2019, 20:15

a w miedzyczasie inne słuzby na potege kupuja zachodnią broń

kaz
poniedziałek, 30 września 2019, 18:03

A ile już kasy ulokowano u wuja sama? jedna piąta w PGZ-cie, reszta w USA, w ramach przyjaźni.

Pytajacy
wtorek, 1 października 2019, 00:51

To czemu nie zaproponowałes mon polskiej konstrukcji Wisły i samolotów piątej generacji?

kłopotek
wtorek, 1 października 2019, 00:38

gdybyśmy produkowali jeszcze uzbrojenie porównywalnej klasy co Wujek Sam. Ale skoro nie produkujemy,to niema co utyskiwać. Nie wyprodukujemy sami samolotu klasy F35, a musimy mieć nowoczesne uzbrojenie.

AndyP
wtorek, 1 października 2019, 10:31

Powiedz to Turkom czy Koreańczykom. Im też pewnie kilkanaście lat temu mówiono - dajcie spokój, nie dacie rady...

kaszsz_anka
wtorek, 1 października 2019, 17:28

A widziałeś na niebie turecki czy koreański myśliwiec piątej generacji?

Lolek
wtorek, 1 października 2019, 14:59

I nie dali.

Ciekawy
wtorek, 1 października 2019, 00:04

Potrafimy robić OPL średniego zasięgu? Nie. Potrafimy robić artylerię rakietową o zasięgu 300 km. Znów nie. Potrafimy robić lotnicze CM? Otóż nie. Potrafimy robić myśliwce V generacji? O dziwo znów nie. Za część możesz ulokować kasę w Izraelu, za część w Europie. A i tak wszystkiego co trzeba nie będziesz miał. Ciesz się, że Anglicy chcą gadać o Narwi i Brimstone. Coś musieliśmy w zamian zaoferować, bo bez tego rozmowy by nie było. Ciesz się, że Włosi chcą gadać o MBT nowej generacji bo tak samo jak i my nie chcą płacić za gotowce Francuzom i Niemcom. Ciesz się, że Koreańczycy chcą uruchomić tu produkcję K2, z perspektywą współpracy przy następnej generacji, bo chcą wejść na europejski rynek.

Marek
poniedziałek, 30 września 2019, 17:08

Czyli narzekanie które miało miejsce w przypadku wcześniejszego artykułu o zamawianiu Grotów dla zawodowego wojska, że będą wyłącznie w kalibrze 5.56, jak widać też niezbyt trafione?

Marek1
wtorek, 1 października 2019, 01:12

Sugeruje jednak czytać ze zrozumieniem - gen Kukuła powiedział, że ..."obecnie prowadzone są negocjacje dotyczące zakupu kolejnego produktu radomskiej fabryki – karabinka wyborowego 7,62". Czyli broni specjalistycznej - w drużynie WOT(12 osób) 1 szt. w/w karabinu KIEDYŚ być może będzie.

Zenobiusz
poniedziałek, 30 września 2019, 16:30

a ileż to trzeba czasu, żeby żołnierz "przesiadł" się z Beryla na Grota - miesiąc? dwa? trzy?

Patcolo
poniedziałek, 30 września 2019, 23:11

Szybciutko. Grot jest intuicyjny, łatwy, celniejszy ale delikatniejszy o tą broń trzeba dbać .

Mam dosyć
poniedziałek, 30 września 2019, 22:00

Zapomniałeś dodać że ile potrwa przesiadka z kbk akms na groty czy chociaż beryle.... Jest pełno jednostek wojskowych gdzie podstawowa bronią są stare,, kalachy''... Od tego zacznijmy...

Odkłamywacz
wtorek, 1 października 2019, 10:59

To wskaż mi jednostek , która używa akms ? Bo samych beryli wyprodukowano ponad 60 tysięcy a mniej więcej tylu mamy żołnierzy "frontowych " w WL.

pk79
poniedziałek, 30 września 2019, 16:28

Ile, jakich i jakie zmagazynowane będą na godzinę W ?? ile zostało z 2 mln kałaszów zmagazynowanych kiedyś w WP ?

Normik
poniedziałek, 30 września 2019, 23:05

Sporo mysle, AMW przestala sprzedawac jak sie zadyma na Krymie zaczela. Zreszta po wejsciu Grota na magazyn pojda Beryle. Ze nie wspomne jeszcze o tonach posowieckiego szpeju, na rynek wciaz wyplywaja Szpaginy, Sudajewy i cala reszta. Nie boj nic, jest tego wiecej niz ludzi ktorzy to potrafia obsluzyc.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama