40 lat pancernego Lisa

29 kwietnia 2020, 11:59
Transportpanzer_Fuchs_(TPz_Fuchs)_der_Bundeswehr_(10579660405)
Fot. Dirk Vorderstraße/CC BY 2.0

Pomimo 40 lat służby liniowej kołowy transporter opancerzony TPz 1 Fuchs (eksportowe oznaczenie Fox) zaprojektowany i produkowany przez niemiecki koncern Rheinmetall nadal używany jest przez wielu użytkowników na całym świecie w wielu różnych wersjach, którzy zdobyli w czasie jego eksploatacji bogate doświadczenia operacyjne.

Rodzina wozów Fuchs/Fox 1/2 znajduje się na uzbrojeniu w blisko 10 państwach, w których stanowi podstawowy typ kołowego transportera opancerzonego lub jest wykorzystywany w wybranych wersjach specjalistycznych. Jak dotąd Bundeswehra nadal ma eksploatować ponad połowę z 1041 dostarczonych wozów z czego do końca 2020 roku 272 z nich ma zostać zmodernizowanych do najnowszej wersji A8. Fuchsy są częściowo zastępowane nową rodziną kołowych wozów bojowych GTK Boxer. Algieria zamówiła w 2014 roku aż 980 egzemplarzy Fuchs 2, które są produkowane w tym kraju na licencji i mają stać się podstawowym wozem tej klasy w algierskiej armii. Niewielką partię  liczącą 36 egzemplarzy w wersji Fuchs 1 zakupiła także Arabia Saudyjska.

Do najpopularniejszych eksportowych wersji specjalistycznych tego wozu należy wersja kołowego wozu rozpoznania skażeń NBC o nazwie SpürFuchs/Fox A3/ABC (amerykańskie oznaczenie M93 Fox). Wyposażony został on w pełni zintegrowany zestaw sensorów i systemów do wykrywania i identyfikacji broni ABC. Wozy w tej wersji wyprodukowane dotąd w ilości prawie 300 egzemplarzy trafiły na uzbrojenie pododdziałów walki z bronią ABC w siłach zbrojnych państw takich jak Holandia (12 egzemplarzy), Kuwejt (23 egzemplarze), Norwegia (8 egzemplarzy), Stany Zjednoczone (ok. 123 egzemplarzy), Wielka Brytania (11 egzemplarzy) czy Zjednoczone Emiraty Arabskie (32 egzemplarze).

Najnowszą propozycją Rheinmetalla jest modernizacja kołowych transporterów opancerzonych Fuchs 1 do standardu Fuchs 1A8, która powstała w wyniku doświadczeń wyniesionych z misji stabilizacyjnych w Afganistanie i Mali i jest oferowana zarówno rodzimemu odbiorcy tych wozów jak i ich użytkownikom eksportowym. Główny nacisk w tej modernizacji położony został na zwiększenie poziomu ochrony balistycznej i przeciwminowej z uwzględnieniem rosnącego zagrożenia ze strony improwizowanych ładunków wybuchowych (IED). Zakres wprowadzonych modyfikacji objął m.in. zmiany konstrukcyjne kadłuba, zastosowanie nowych osi, wzmocnienie obudowy kół, drzwi i ram okiennych oraz instalacje dodatkowych schowków na zewnątrz pojazdu.

Fuchs 2 to eksportowa wersja rozwojowa wozów z rodziny Fuchs 1. W stosunku do wcześniejszego modelu pojazdy te charakteryzują się podwyższonym stropem w celu zwiększenia komfortu i przestronności wnętrza, mocniejszym napędem, zmodernizowanym układem napędowym i zawieszeniem oraz innymi modyfikacjami. Fuchs 2 został zakupiony m.in. przez Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie, a także nieujawnionego klienta na Bliskim Wschodzie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
Africa Corps
czwartek, 30 kwietnia 2020, 13:27

Piękny wygląd na lisa pustyni Memory#####

Sidematic
czwartek, 30 kwietnia 2020, 00:18

Ile to jest "w blisko 10 państwach"? W 9,5 państwa czy może 10,25?

Orthodox
środa, 29 kwietnia 2020, 23:15

Coś takiego jak nasz Ryś, gdyby był rozwijany.

Zbigniew
czwartek, 30 kwietnia 2020, 02:29

To przykre, ale Polska nie ma swojego wyrobu zbrojeniówki który by kontynuował rozwój modeli. był pożądany w innych armiach wskutek wykorzystywania doświadczeń w rozwoju produktu, nieliczne udane produkty zostały tanio wyprzedane konkurencyjnym przemysłom z innych krajów.

Sidematic
czwartek, 30 kwietnia 2020, 00:23

W wersji 6x6 – to był Irbis. W każdym razie szkoda. Na karetkę się świetnie nadawał. Jako różne inne wersje specjalistyczne też.

Afganczyk
środa, 29 kwietnia 2020, 20:16

W Afganistanie zostawialy nasze rosomaki daleko w tyle Uzbrojenie wyposażenie STANAG łączność Teraz trzeba nowego Rosiaka

y
czwartek, 30 kwietnia 2020, 10:46

Kiedy to było? Bo ja tam BYŁEM w sumie półtora roku. I jakoś tego nie widziałem. A Rośków to nam i amerykanie zazdrościli.

rpk
środa, 29 kwietnia 2020, 14:24

Niech nasze malaże od komuflazu ucza sie jak malowac camo na krabach albo niech zerkną na malowanie tygrysa w necie..

Lewandos
środa, 29 kwietnia 2020, 15:49

W ogóle to jest jakiś odpał, że nie używa się matowych farb w kamuflażu i że nie są one zunifikowane w całej armii... ja już nie wspomnę o farbach ograniczających podatność na namierzanie radiolokacyjne...

Nikt
środa, 29 kwietnia 2020, 20:59

Przecież od dawna je mamy, choćby PT-91 są nimi pokryte

Skorpion
środa, 29 kwietnia 2020, 16:38

Proszę Pana . W kątach 1986-1988 prowadzono z powodzeniem pracę z farbami do kamuflażu które terż pochłaniały promieniowanie radiolokacyjne i je rozpraszały . Prowadził je ufczesny mjr WP i wykładowca WAT. Farbami tymi pomalowano 100% pojazdów mechanicznych , stacje rdilokacyne, wyrzutnie . Efekt był zarombisty. Ten major teraz płk emeryt dalej zajmuje się tym ale na własny rachunek . Polacy nie wiedzieć czemu byle chłam ale nade in USA kupią za miljony . Nigdy nie uwierzą że ekranu co się Polska żwir też mamy Wspaniałych ludzi, inżynierów, techników poprostu fachowców.

Redakcja
czwartek, 30 kwietnia 2020, 06:53

potwierdzam zdanie przedmówcy - farby były na tyle zaje...iste, że wszystkie pomalowanenimi pojazdy i uzbrojenie stawaly się niewidoczne. Dlatego teraz co niektórzy twierdzą, że mamy tylko 12 zdatnych do lotu F16, nie mamy marynarki, OPL, itd. Mamymamy, tylko po pomalowaniu od razu stały się niewidzialne. ;)

PK
środa, 29 kwietnia 2020, 14:13

Rosomak powinien produkować dla WP podobne wozy Patria 6x6. Podobno umowa licencyjna jest negocjowana z Finami. Pytanie tylko czy MON będzie miał jeszcze fundusze na takie zamówienie.

Herr Wolf
środa, 29 kwietnia 2020, 18:27

To po co szkolimy całe stada magisterów inżynerow i profesuruf by kupować drogie średniej klasy produkty?!

Marzyciel
środa, 29 kwietnia 2020, 16:22

Był kiedyś opracowany w Poznaniu nasz "Ryś" 6x6. Opracowany w oparciu o założenia starego SKOTa, ale z bardzo znacznymi usprawnieniami. Mógłby być nosicielem zestawu Poprad albo modułu AMUR, stacji radiolokacyjnej, czy czego tam jeszcze MON by zechciał. Pełna polska logistyka, WZM miałby zatrudnienie na 20 lat. AxRisomak niech by trzaskał ile się da klasycznych Rośków 8x8.

FR technologiczne imperium
środa, 29 kwietnia 2020, 14:11

Piękna maszyna, Niemcy mają naturalną cechę że niemal każdy pojazd pancerny, który wyjdzie z pod ich ręki, pięknie się prezentuje.

Normalny
środa, 29 kwietnia 2020, 17:03

Masz rację mają głowę

Iiiii tam
środa, 29 kwietnia 2020, 16:36

Nie zgodzę się. "Uroda" to tylko kwestia gustu patrzącego. Nie ma czegoś takiego jak "naturalne piękno" w przypadku sztucznego tworu inżynierii. Naturalnie piękne są kobiety, konie w galopie, szybujące ptaki, wodospady, tęcza po deszczu. Może jeszcze żaglowce pod pełnymi żaglami. Ale Fuchs??

hermanaryk
czwartek, 30 kwietnia 2020, 14:56

W większości jest tak, że coś, co jest dobrze dostosowane do zadań, jakie ma wykonywać, odbieramy jako ładne, a nawet piękne. Dotyczy to zarówno transportera, jak i młotka, ptaka, jak i kobiety.

THXXX
środa, 29 kwietnia 2020, 19:33

Masz racje piękny to miała Baśka.... Tutaj mamy porostu dobry ergonomiczny projekt. I to właśnie widać.

Tweets Defence24