Reklama

104 tys. żołnierzy zawodowych w Wojsku Polskim. Budżet MON 2018 w Sejmie

25 czerwca 2019, 17:14
imgo
Krab. Fot. Rafał Surdacki / Defence24

W Sejmie odbyło się posiedzenie Komisji Obrony Narodowej mającej na celu zaopiniowanie i rozpatrzenie sprawozdania z wykonania budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej.

Informację o wykonaniu budżetu przedstawił sekretarz stanu w ministerstwie Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz. Z zaprezentowanego przez niego 25 czerwca sprawozdania wynikało, że najważniejszymi zadaniami w jakie inwestowano środki finansowe było rozwijanie zdolności Sił Zbrojnych RP, współdziałanie z sojusznikami i rozwój infrastruktury: dla obrony przeciwrakietowej, a także tej w oparciu o którą sojusznicze wojska mogłyby działać na terytorium Polski na wypadek kryzysu w ramach sił wzmocnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wśród bardziej szczegółowych priorytetów Skurkiewicz wymienił dalsze formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej i przystosowywanie ich do współdziałania z wojskami operacyjnymi. Czyniono też wysiłki mające na celu zwiększenie liczby żołnierzy zawodowych, których liczebność pod koniec grudnia osiągnęła 104.312 (7344 powołano, zwolniono 3976), nie licząc Służby Wywiadu Wojskowego i SKW. Inwestowano też w poprawę bezpieczeństwa kryptologicznego i cyber. Ważne miejsce nadal zajmowała modernizacja techniczna.

Budżet MON na 2018 r. zaplanowano na 40,35 mld PLN z czego 7,98 mld wydano na świadczenia, 20,91 mld kosztowało bieżące funkcjonowanie SZ RP, a 10,85 pochłonęły wydatki majątkowe w tym właśnie modernizacja techniczna. Dodatkowo budżet zwiększono o 1,624 mld PLN z rezerwy państwowej z czego 1,6 mld przeznaczono na sfinansowanie programu Wisła.

Do końca ubiegłego roku udało się zrealizować 98,8 proc. planu budżetowego, a do 31 marca wskaźnik ten udało się jeszcze podnieść do 99,9 proc. Tym samym udało się w 2018 roku wydatkować na Siły Zbrojne i pokrewne cele o 5,5 mld PLN więcej niż rok wcześniej, uwzględniając dodatkowe środki z rezerwy budżetowej. Wszystkie wydatki na cele związane z obronnością kosztowały samym 2,02 proc. PKB. Taki wskaźnik znalazł się też w danych Kwatery Głównej NATO za 2018 rok, jednak zaznaczono, że są to dane szacunkowe.

Przeciętne uposażenie żołnierza wyniosło w ubiegłym roku 5309 PLN brutto, a pracownika cywilnego wojska 4340 PLN brutto. Z kolei przeciętna emerytura bądź renta wojskowa wyniosła w ubiegłym roku 3419 PLN brutto.

Na posiedzeniu SKON poruszono też sprawę kontroli NIK, która badała wydatkowanie środków przez instytucje MON. Prześwietlono działalność siedmiu dysponentów i Agencji Mienia Wojskowego. W przypadku AMW i pięciu dysponentów NIK wydała ocenę pozytywną. W przypadku pozostałych dwóch – „opisową”, tzn. były pewne uwagi ale nie były to oceny negatywne. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. nieprawidłowości w księgach rachunkowych związanych ze zintegrowanym wieloszczeblowym systemem informatycznym MON i dwóch sprawozdaniach księgowych. Wynikały one mankamentów systemowych. NIK wykrył też straty finansowe spowodowane z tytułu konieczności opłacenia odsetek z tytułu nieterminowych należności wobec emerytów cywilnych. Było to jednak łącznie około 272 tys. PLN w skali ok. 42 miliardowego budżetu.

Do informacji resortu obrony krytycznie odniosła się część posłów opozycji. Czesław Mroczek, były wiceszef MON w rządzie PO-PSL mówił między innymi o tym, że w budżecie MON spada udział zamówień, jakie kierowane są do polskiego przemysłu obronnego. Przedstawiciele opozycji zgłaszali też zastrzeżenia co do raportu NIK, w tym do omówionych wyżej strat finansowych. 

Sprawozdanie wykonania budżetu resortu MON zostało przyjęte przez Sejmową Komisję Obrony Narodowej przy 14 głosach za i sześciu przeciw. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
mat
piątek, 28 czerwca 2019, 13:11

Polsce potrzeba 200 tyś. żołnierzy zawodowych, 300 tyś. WOT i 1 mln. systematycznie szkolonej rezerwy.

P
czwartek, 27 czerwca 2019, 02:30

ile jest bezużytecznego wot, który konsumuje środki na umowocześnianie armii?

22
czwartek, 27 czerwca 2019, 01:55

Ile z tego to będzie prawdziwe "liniowe" wojsko ?

Matołusz
środa, 26 czerwca 2019, 11:50

3/4 pewnie "wojuje" za biurkiem, a ruskie na jeden gwizdek 150 tys. sołdatów i 500 samolotów wystawili na niezapowiedziane manewry

Tomasz32
środa, 26 czerwca 2019, 12:41

A Ruskie jak mówisz to mają 17 100 000 m2 powierzchni do obrony, i Chiny za sąsiada. A Polska 312 000 km2.

Tomasz32
środa, 26 czerwca 2019, 23:22

Oczywiście w przypadku Rosji chodzi o km2 również, mam nadzieję że to wychwyciliście. A ilu żołnierzy wystawiła Rosja to tylko ona wie, propaganda dla zwykłych Rosjan i jak już pisano syndrom oblężonej twierdzy.

kris
środa, 26 czerwca 2019, 11:21

104 tys wojska z czego większość to sztaby , wog , magazynier, i zostaje tylko kilka tysięcy prawdziwych żołnierzy , w pierwszej kolejności powinni kompletowac wojska , które służa na ciężkim sprzęcie i wyszkolenie takiego żołnierza trwa kilka lat

Stalker
środa, 26 czerwca 2019, 14:10

25 tys. To max jakie można powołać ale bez wsparcia USA jesteśmy ślepi i glusi taka prowadzona jest polityka w naszej aremce

Box123
środa, 26 czerwca 2019, 03:57

To oznacza że zwiększono liczbe żołnierzy o 8 tys + 20 tys OT w ciągu 3 lat. To lepiej niż było ale jeśli przyjmiemy ile żołnierzy ma mala Litwa, to my powinniśmy mieć ok 140 tyś żołnierzy zawodowych i 70tys WOT, a po planowanym zwiększeniu liczby wojska przez naszych północnych sąsiadów odpowiednio 200tys żołnierzy zawodowych i 85 tys WOTu, ale wydaje się ze liczba 150 tys dla żołnierzy zawodowych jest wystarczająca. Natomiast w przypadku WOTu spokojnie można zwiększać tą liczbę do 70 czy 80 tys jeśli będą chętni. Swoją drogą może to coś uświadomi zwolennikom poprzednich rządów i przeciwnikom tworzenia WOTu. Stan polskiej armii na koniec 2015 - 96tys żołnierzy czyli proporcjonalnie blisko 2,5 x mniej niż na Litwie uwzględniając liczbę jej mieszkańców

Sprzęt Polski
środa, 26 czerwca 2019, 02:31

To fakt, ze mało kupujemy w polskim przemyśle, ale niestety niewiele mamy swojego sprzętu.

Zdziwiony
środa, 26 czerwca 2019, 13:52

I dla tego ogrsniczamyb+r do minimum i idą już tylko programy rozpoczęte przez poprzedników jak nowy bep czy wieża

lhjlhfkjhkljhl
środa, 26 czerwca 2019, 12:24

Niestety, przespaliśmy lata 2007-2016, a więc ok 9-10 lat. I teraz wszystko jest na gwałt, a polski przemysł nie jest się w stanie odbudować w takim tempie, żeby mozna było większość uzbrojenia brać z Polski.

Luk
wtorek, 25 czerwca 2019, 23:37

Jak nie zaczną awansować szeregowych zawodowych z automatu a na Kpr będą brać z cywila więcej ludzi zamiast uczyć ich roboty od zera w wojsku a zawodowego z automatu awansowac to będą mieć niedługo fale odejść na emeryturę zawodowych i zwolnień do cywila bo ile mogą patrzeć zawodowi jak dostają awanse cywile co zero nic nie ogarniają i proszą o pomoc szeregowych

Lik
czwartek, 27 czerwca 2019, 10:52

Jakoś mało szeregowych się garnie na kaprala...

GAPS
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:51

Może rozwiniecie w końcu brygady w Braniewie i Bartoszycach. To powinny byś jednostki wysokiej gotowości i powinien tam trafić nowy sprzęt. Oczywiście bez wycinania etatów w pozostałych brygadach. To jest wzmacnianie WP, a nie tworzenie np. batalionu w N.Sączu czyli PD Polski. Będziemy wojować z Czechami lub Słowacją ?

say69mat
środa, 26 czerwca 2019, 11:48

??? Po pierwsze, czy 'rozwijane' jednostki w Braniewie i Bartoszycach dysponują potencjałem opl/opr pozwalającym zwalczać zagrożenia ostrzałem rakietowym, artyleryjskim czy moździerzowym??? Jeżeli nie??? To jakim cudem należy je rozwijać??? Po drugie, czy kwestia zabezpieczenia szlaków komunikacyjnych pomiędzy Polską a Słowacją/Czechami ma marginalne znaczenie w sferze doktryny obronnej???

rolek
środa, 26 czerwca 2019, 10:28

i w ciągu 1 godziny brygady i nowy sprzęt przestają istnieć

GAPS
środa, 26 czerwca 2019, 16:03

To po co te brygady ? Niech je ,,przesuną" albo zlikwidują.

MajorMajor
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:31

Ile mamy wojska linowego za te 2%? Kraj tej wielkości powinien być w stanie wystawić armię rzędu 300-350 tysięcy dobrze uzbrojonych zawodowców. Co poszło nie tak?

m p
środa, 26 czerwca 2019, 12:47

100 tyś urzędników od pomocy społecznej, drugie tyle pracowników urzędów pracy. Wymieniać dalej?

Ecco
wtorek, 25 czerwca 2019, 20:30

Chciałbym się dowiedzieć, ilu spośród tych 104 tys "żołnierzy" jest tak naprawdę żołnierzy. Bo swego czasu na ok. 95 tys etatów wojskowych, tylko 46 tys było etatów było w jednostkach liniowych. Zatem było więcej cywilnych niż wojskowych. Więcej biurokratów niż "bagnetów"! Jak zatem to wygląda na dziś? Dalej marnujemy budżet wojskowy i pasiemy dalej biurokrację?

Polish blues
wtorek, 25 czerwca 2019, 19:57

104k -mało, cholera za mało. przy 300k można byłoby chyba spać spokojniej ale 104 K - toż to kibiców klubów piłkarskich jest więcej...

JÓZEK rzekł...
wtorek, 25 czerwca 2019, 19:53

i nasuwa się pytanie czy technokrata w mundurze to też wojskowy ..a jest tego 64 % ze 104 tyś armii

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama