Reklama

Mariusz Błaszczak nowym szefem MON. Antoni Macierewicz odwołany

9 stycznia 2018, 13:27
Mariusz Błaszczak
Fot. Kancelaria Premiera
Reklama

Dotychczasowy szef MSWiA Mariusz Błaszczak został we wtorek w południe powołany na stanowisko ministra obrony narodowej. Godzinę wcześniej odwołany został dotychczasowy szef MON Antoni Macierewicz.

Nowy szef MON jest jednym z najbliższych współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Do tej pory polityczna aktywność nowego ministra obrony nie była związana z wojskiem.

Błaszczak ma 48 lat. Od listopada 2015 r. był szefem MSWiA. W latach 2005-07 był szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na tym stanowisku w marcu 2007 r. został mianowany członkiem rządu. Od 2007 r. jest posłem z okręgu podwarszawskiego.

W przeszłości był samorządowcem, w latach 2002-04 zastępcą burmistrza warszawskiej Woli, a od grudnia 2004 r. - burmistrzem Śródmieścia.

Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim, a także studia w Krajowej Szkole Administracji Publicznej i studia podyplomowe - Samorząd Terytorialny i Rozwój Lokalny oraz Zarządzanie w Administracji.

Ponad dwa lata Antoniego Macierewicza w MON to szczególnie w ostatnich miesiącach czas konfliktu z prezydentem, zwierzchnikiem sił zbrojnych Andrzejem Dudą o kontrolę nad wojskiem. Nie jest tajemnicą, że Duda naciskał na dymisję Macierewicza. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek przyznała w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że wpływ na odwołanie Macierewicza miał prezydent.

Czytaj więcej: Siły zbrojne w cieniu konfliktu prezydenta i szefa MON [PODSUMOWANIE]

Kierowany przez Macierewicza MON przeprowadził Strategiczny Przegląd Obronny, którego jawną część Koncepcję Obronną RP zaprezentowano w maju 2017 roku. MON za czasów Macierewicza stworzył nowy rodzaj sił zbrojnych - Wojska Obrony Terytorialnej. Znacząco wzrósł budżet obronny. Zgodnie z ustawą podpisaną przez Andrzeja Dudę w październiku 2017 roku wzrosną one do 2,5 proc. w 2030 roku. MON zaczął również, w stosunku do poprzedników, wydawać większe środki z dostępnego budżetu ministerstwa. Antoni Macierewicz podkreślał niedawno na konferencji w Krakowie, że zarówno w 2016, jak i 2017 roku środki wydano "nieomal do ostatniej złotówki". 

Czytaj też: Pięć wyzwań dla Wojska Polskiego na 100-lecie niepodległości [PROGNOZA]

Resort obrony zawarł pod kierownictwem Macierewicza szereg umów związanych z Planem Modernizacji Technicznej. Największe z nich dotyczyły zakupu pięciu samolotów do przewozu VIP (Gulfstream G550 i Boeing 737-800/BBJ2), rakiet JASSM-ER oraz okrętów typu Kormoran II i Ratownik. Resort obrony dokonał przy tym szereg istotnych zakupów w krajowych zakładach zarówno tych należących do państwowej Grupy PGZ, jak i w prywatnych firmach. Tylko w 2017 roku ich wartość sięgnęła blisko 4 mld złotych. MON jest też w ostatniej fazie negocjacji w sprawie najważniejszych kontraktów zbrojeniowych - programu obrony powietrznej w tym przeciwrakietowej średniego zasięgu Wisła, okrętów podwodnych nowego typu Orka oraz artylerii rakietowej dalekiego zasięgu Homar.

W okresie, w którym Macierewicz stał na czele MON odbył się ważny szczyt NATO w Warszawie podczas, którego sojusznicy zadecydowali o bezprecedensowym wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. Dzięki niemu w Polsce stacjonuje obecnie kilka tysięcy żołnierzy z USA i innych krajów Sojuszu.

Czytaj też: PMT w 2017 roku: samoloty VIP i okręty. Pieniądze wydane "niemal do ostatniej złotówki"

RAL/AH

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 82
Reklama
Anuluj
Kasandra
czwartek, 11 stycznia 2018, 16:51

Panie Morawiecki i panie Duda,co wy robicie??? Pan Macierewicz z takim oddaniem i determinacją walczył o to,żeby Polska była Polską! Czy to wasza próżność za wami przemawia??? Pan Macierewicz jest(był) konkretny,wymagający,zdecydowany i zdeterminowany w dążeniu do prawdy smoleńskiej,i nie tylko.Znając historię wie, że Polska musi stawiać na obronność i chronić się przed Rosją( i nie tylko Rosją).Kontynuujecie"politykę" poprzedników,usuwając "niewygodnych"??? Czy Błaszczak podoła zadaniu? Mam wrażenie,że Morawiecki,Duda i Błaszczak to "koalicja salonowych lalusiów".Beata Szydło dobrze pracowała dla Polski i Polaków!Rownież Witold Waszczykowski! Politycy Pis-u,co wy robicie??? A tak naród wierzył w waszą mądrość! Katastrofa!

BRZDĄC
czwartek, 11 stycznia 2018, 16:51

A kiedy księżyc pełnia ogarnie i mrozy zaczną kraj nam pokrywać ..spadnie mąż jeden co z firnamentu i larum podniesie lud co ma wiedzę ..chaos powstanie i zamieszanie armia straciła swojego wodza upadły plany i zamierzenia a nowy wódz co go wybrano zapyta "panowie chwila a oco chodzi" a potem wyda rozkaz specjalnym służbom wyłapać troli co robią zament ojczyznie spokój teraz potrzebny bo trzeba zacząć nowe dialogi w których zawrzemy co trzeba armi

Boczek
czwartek, 11 stycznia 2018, 16:51

Musisz zaznaczyć, że to sarkazm, bo jeszcze ktoś naprawdę odpowie.

stary
czwartek, 11 stycznia 2018, 10:02

Ja tu więcej czytam niż piszę.Sądzę że dzisiaj w sprawie Homara należy rozmawiać z Izraelem oraz Ukrainą kto się tym interesuje wie o czym piszę.

gorges
czwartek, 11 stycznia 2018, 02:28

Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Sporo szumu ale wynik... ten sam

KrzysiekS
środa, 10 stycznia 2018, 20:07

Moje zdanie. 1. Jest to zmiana polityczna właśnie Pan Prezydent strzelił sobie w kolano (a w zasadzie to J.K. załatwił mu brak 2 kadencji). Elektorat PiS nie wybaczy tego A.D. 2. Nowy minister MON jest zaskoczony (co widać na zdjęciu) ciekawe kiedy ochłonie i co wtedy zrobi (według mnie to A.M. będzie mu doradzał jeżeli nie wręcz kierował). 3. Pytanie co zrobią z umowami na najważniejsze programy WISŁA HOMAR NAREW (ORKA chyba już przesądzona) można ta zmianę wykorzystać na swoją korzyść ale chyba tego nie potrafią. I tak podsumowując A.M. wierzę że chciał jak najlepiej dla Polskiej Armii zrobił to jak umiał (inna sprawa na ile pomógł na ile zaszkodził zwłaszcza za dużo mówiąc przed podpisaniem kontraktów).

Michał
środa, 10 stycznia 2018, 20:07

Prezydent jest kreowany na kozła ofiarnego, to J.K. podjął decyzję o usunięciu A.M. a nie Prezydent. Ale tak ten układ przecież wygląda od początku, J.K. dyryguje a inni biorą na klatę za to odpowiedzialność.

KrzysiekS
środa, 10 stycznia 2018, 19:52

Problemem Polski jest to że po zmianie ministra MON rozpoczynamy negocjacje od nowa nie ma ciągłości prowadzonych postępowań zakupowych niezależnie od zawirowań politycznych. Takie zmiany można wręcz wykorzystać przy negocjacjach żeby osłabić oferenta u nas jest odwrotnie to oferent wykorzystuje je na swoja korzyść.

wqq
środa, 10 stycznia 2018, 19:52

Problemem Polski jest brak szeroko rozumianych elit na właściwych stanowiskach ,ludzi ponadprzeciętnych. Owszem mamy ludzi z wyobraźnią ale z deficytem rozsądku . Możemy to obserwować w oparciu o kompleks zbrojeniowy czy samych polityków .My po prostu nie potrafimy sami nic bardziej zaawansowanego zrobić w kraju i okazuje się że zakupić na dobrych warunkach tym bardziej nie potrafimy . A.M i współpracownicy to klasyka przedstawionego problemu , nic mniej i nic więcej . Po nowym ministrze niczego więcej się nie spodziewam no może kupi kilka "wróbli" dla MW jako zaawansowane systemy OP i tyle tego.

MANDAryn
środa, 10 stycznia 2018, 19:37

Spokojnie zrobiono zmianę minstrów w celach tylko sondażowych,operacyjnych by zasiegnąć i usłyszeć opini mas i co w ulu MON i okolicy brzęczy po diagnozie zostanie przeprowadzona operacja "chorych tkanek " MON bo jak wiadomo "rak" często nie wykazuje objaw a mimo to niszczy "organizm" pobudzony uaktywnia się i można go wykryć i zniszczyć po za tym zostanie po "doświadczeniach" AM włączona tzw "ściana milczenia" a prawo do medialnego wypowiadania i pozyskiwania "ocenzurowanych" materiałów będą miały wyłacznie wyznaczone środki przekazu z gotowym materiałem następnie po kadencji prezydenta...Antoni wróci do MON by dokończyć dzieła wszak "sztafety ochronne " kształtują się

pit
środa, 10 stycznia 2018, 12:41

Podpisywanie kontraktów na zasadach oferenta to zdaje przyświeca dziś wielu osobom. Kupić mądrze, nie za wszelką cenę to sztuka. Obarczanie AM za opóźnienia w kontraktach to nieporozumienie. Program Orka, Wisła, Homar, Narew to gigantyczne pieniądze. To nie tylko sprawa złej woli, opieszałości...to również kwestia przystosowania naszego przemysłu do tych kontraktów, zakupu nowoczesnych urządzeń do produkcji, doposażenie stoczni, nawet połączeń kolejowych, odpowiednich kadr, szkoleń... Pokutuje również brak Agencji zamiast Inspektoratu Uzbrojenia a jest w realnym planie uwzględniona. Nie ma takiego który powie: kupuje natychmiast, chyba, że to są jego prywatne pieniądze. Tak traktowała fundusze publiczne ekipa Klicha i Siemoniaka podpisując kontrakty, min. na Caracale.

To jest proste
środa, 10 stycznia 2018, 12:41

Tu kompletnie nie o to chodzi. Ty piszesz o swoich domysłach, żaden z nas w negocjacjach nie uczestniczył i przyczyn opóźnień nie znamy, wiemy tylko, że one są i są istotne a biorąc pod uwagę to co się dzieje w naszej okolicy, czasu za dużo nie mamy. Ministra ON ocenia się na podstawie faktycznych osiągnięć, nie ma innej metody, a osiągnięcia te są łatwe do zmierzenia. AM urzędował ponad dwa lata i nie podpisał żadnego z kluczowych kontraktów. Ja mam prawicowe poglądy i mimo tego, że dużo obiecywałem sobie po AM, to uważam, że on się po prostu nie sprawdził. I nie chcę wchodzić w to, czy to wina wiceministrów, czy też chęć uzyskania lepszych warunków. Wiem jedno, modernizacja praktycznie stoi w miejscu a my w chwili obecnej nie możemy sobie na to pozwolić, bo to jest priorytet nr.1 dla WP. W takiej sytuacji minister musi ponieść odpowiedzialność za sytuację w podległym mu resorcie.

gość
środa, 10 stycznia 2018, 12:41

Co Ty gadasz...Sprawdź ile czasu trwał tamten przetarg na śmigłowce,zobacz jak Rumunia,Litwa czy Czechy sprawnie działają,krok po kroku idą do przodu podczas gdy my toniemy w analizach rynku,listach intencyjnych,zmianach koncepcji i próbie produkowania wszystkiego u siebie,co zawsze będzie się wiązało z przepłacaniem i stratą czasu, bo co z tego,że op będą wybudowane w Polsce jak potrwa to 3x dłużej i tyle samo drożej a później ten potencjał zostanie zmarnowany bo na pewno nie będziemy mieli zamówień eksportowych a następne op zakupimy za kolejne 30-40 lat więc albo ten potencjał zmarnujemy albo będziemy go bezproduktywnie utrzymywać ku uciesze związkowców,tak czy siak kasa zmarnowana.Trzeba skończyć ze ściąganiem jak najszerszych kompetencji do PGZ i skupić się na "wąskich ścieżkach" które będą przynosiły korzyści dla wojska przez dekady a nie tylko PGZ...

LOL
środa, 10 stycznia 2018, 12:41

Coś ci się pomyliło- postępowanie na zakup śmigłowców trwało 4 lata. To Macierewicz, po zerwaniu rozmów zadeklarował że w przeciągu dwóch miesięcy zostaną kupione i dostarczone pierwsze dwie sztuki, śmigłowców od konkretnego producenta, czyli zrobił dokładnie to o czym ty mówisz. Nawiasem mówiąc- dokładnie w taki sposób jak opisywany, kupił samoloty dla VIP. Wszystkie duże programy, ciągną się już kawał czasu, i mimo określonego harmonogramu, który przewiduje konieczność poświęcenia czasu na kolejne etapy, notują kolejne opóźnienia. I niestety, ale fakt, że dotyczy to absolutnie każdego z realizowanych programów, świadczy, że przyczyną jest nieudolności MONu.

emeryt
środa, 10 stycznia 2018, 12:09

Odszedł minister , dlaczego zostali wiceministrowie ( od gadania bo nie od roboty) .Oni przecież mają taki sam udział w zaniechaniach jak ich były przełożony. Teraz przez kolejne 6 miesięcy będziemy mieli stagnację bo NOWY musi rozpoznać stan faktyczny i poziom zaawansowania toczących się procesów . Potem może drobna recesja ( jak dar boży) będzie dobrym wytłumaczeniem zarzucenia pewnych zakupów dla armii. Następnie ( kalendarz polityczny III RP) perspektywa wyborów parlamentarnych to paraliż decyzyjny odnośnie drogich zakupów które mogą zasilić armię dopiero po 2 do 4 lat później . Prosty i sprawdzony przez polityków scenariusz tłumaczy dlaczego nie modernizujemy pod względem technicznym naszego wojska - to jest oczywiście optyka polityka a nie człowieka któremu na sercu leży dobro państwa .

gość
środa, 10 stycznia 2018, 12:09

Niekoniecznie,nowy minister może będzie miał więcej zaufania dla swoich podwładnych i w kluczowych sprawach zda się na ich zdanie co niewątpliwie przyspieszy modernizację.

Boczek
środa, 10 stycznia 2018, 12:09

Przede wszystkim powinien polecieć Kownacki. On jest odpowiedzialny za modernizację i pozyskanie sprzętu. Akurat tu doszło do kompletnego zastoju. Kto miał okazje spotkać tego człowieka osobiście wie dlaczego.

bewu
środa, 10 stycznia 2018, 10:24

Z wpisów poniżej wynika,że AM był postacią kontrowersyjną. A to dla MON (szczególnie w dzisiejszych czasach) nie jest dobrą rekomendacją. Armię należy wzmacniać w ciszy i spokoju, armia nie może być wiecznie na czołówkach mediów. Ambitny polityk jako szef MON to nieszczęście dla wojska, bo jest ono wplątywane w bieżącą politykę, nie zawsze sensowną. A to,że AM zatrzymał de facto PMT to niestety prawda.

Boczek
środa, 10 stycznia 2018, 10:24

"Z wpisów poniżej wynika,że AM był postacią kontrowersyjną." ...a Błaszczak nie...?

zły
środa, 10 stycznia 2018, 09:53

Sądząc po ilości dziękczynnych wpisów i pochwał pod adresem Macierewicza można uznać, że jednostka cyberżołnierzy chyba osiąga gotowość operacyjną. Co do zmiany na stanowisku ministra to na dobrą sprawę zmieniło się nazwisko a w zasadzie nie musi oznaczać, że Macierewicz nie będzie rządził. Mariusz Błaszczak jest kompletnie niesamodzielny, Macierewicza trzeba gdzieś zagospodarować więc (o ile nie zostanie Marszałkiem Sejmu) może nadal kierować MON-em z tylnego siedzenia jednocześnie nie ponosząc za nic odpowiedzialności jak w przypadku nieudolnej likwidacji WSI.

Courre de Moll
środa, 10 stycznia 2018, 09:53

Cóż, zapewne nieintencjonalnie dodano kolejny element do legendy niezłomnego AM, który już-już miał pokonać jakie Wielkie Zło, dokonać niemal cudu, ale układ/spisek/Rosja/ mu nie dał.

Pablo
środa, 10 stycznia 2018, 09:38

Dopiero będzie zabawnie, jak nowa ekipa, notabene równie tragiczna jak poprzednia, ale jednocześnie pozbawiana atutu choćby dwóch lat doświadczenia, ruszy negocjować wszystkie te Wisły, Orki i Homary...

WP
środa, 10 stycznia 2018, 09:21

AM był personą non grata w Pentagonie, teraz Błaszczaka przyjmą na czerwonym dywanie, a on klepnie Patrioty i HIMARSA skolko ugodno... może po prostu oszczędźmy na logistyce kupmy broń i niech ona zostanie w US i tak płacimy "za ochronę"

Arado
środa, 10 stycznia 2018, 01:43

Widac ze mial tylu przeciwnikow co i zwolenikow.Na pewno kontrowersyjny i nie tuzinkowy.Mial dobre strony ale i beznadziejne.Szczegolnie jego klapanie jezykiem i obiecywanie ze cos bedzie zaraz,draznilo.Czy min.Blaszczak bedzie lepszy, nie sadze...

Boczek
środa, 10 stycznia 2018, 01:43

"Mial dobre strony..." - wow, o takim RCS własnych produktów, jak dobre strony AM, to Lockheed Martin będzie jeszcze marzył 100 lat.

Bartłomiej
środa, 10 stycznia 2018, 01:43

Arado, Pan Macierewicz nie obiecywał, że będzie zaraz tylko... "do końca lub jeszcze w tym roku" :)

racjus
środa, 10 stycznia 2018, 00:19

Moim zdaniem najlepszy minister MON był za SLD. Podpisano umowy na F-16, Rosomaka i Spike. Może zawalono sprawę z offsetem w przypadku F-16 i Spike'a, może nie dopilnowano wersji specjalistycznych Rosomaka i integracji z PPK ale jak się porówna z „dokonaniami” następców to kupiono niezły sprzęt na tle, którego mogli pozować następcy w tym i jeszcze obecny minister. Śledzę „poczynania” MON od jakiegoś czasu i staram się być w swoich ocenach apolityczny (nie głosowałem na SLD) ale potem była tylko równia pochyła. Mam wrażenie, że po tych 3 zakupach modernizacja jakby wyhamowała ale może to tylko moja subiektywna opinia. Jestem ciekawy odczuć innych forumowiczów ale obiektywnych bez polityki.

ZZ
środa, 10 stycznia 2018, 00:19

Nie tyle "nie dopilnowano integracji z PPK" co raczej celowo i z pełną świadomością konsekwencji z niej zrezygnowano. Ale tak, trzeba przyznać, że SLD potrafiło załatwić takie rzeczy.

Apes
wtorek, 9 stycznia 2018, 22:09

Kiedy w 2007r odchodził to mówiło się, że skopiował supertajne dokumenty z jakiś chronionych komputerów o bieżących operacjach i agentach i to wyniósł. Ciekawe co teraz wymyślił?

a
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:05

AM to odważny nieprzekupny minister ... a za jego wymianą stoi PAD - obawiam się o transparentność i wartość kontraktów ... jak przy F 16 zostaniemy wydutkani ...

kiedy to w końcu zrozumiesz?
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:05

Z jego wymianą na pewno nie stoi PAD! PAD co najwyżej może sobie pogadać na ten temat.

WP
wtorek, 9 stycznia 2018, 21:05

Tego nie wiemy w 100%. Wiemy natomiast, że modernizacja WP postępowała przez ostatnie dwa lata bardzo wolno. Najistotniejsze kontrakty nie zostały podpisane. W tym kontekście szczególnie kwestia śmigłowców obciąża dotychczasowe kierownictwo MON. To jest duże obiciążenie wizerunkowe dla AM i co za tym idzie dla PIS. Podawanie do wiadomości publicznej kolejnych terminów (pierwsze śmigłowce miały rzekomo trafić do wojska w 2016 roku) nie wyglądało poważnie. W obliczu zaistaniałej sytuacji decyzja nie mogła być inna. Dziwi mnie tylko to, że w MON-ie nie potraktowano tej kwestii priorytetowo. Było przecież wiadomo, że po rezygnacji z Caracali temat będzie wracał. To wszystko wygląda nieprofesjonalnie.

olo
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:46

W tym kraju poza zmianami stricte personalnymi nic się nie może udać, czekają nasz kolejne lata marazmu i stagnacji...

Bonawentura
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:42

Proszę wskazać ministra ON, który w ciągu 2 lat zwiększył stany etatowe WP po 1989 r. utworzył nowy rodzaj sił zbrojnych który się dynamicznie rozwija, zlikwidował zwieranie kontraktów do maks. 12 lat służby co powodowało, że dużo żołnierzy nie mogło dosłużyć do emy. To już wystarczy, w zakupy nie wchodzę bo jest tego dużo małych i większych i nie mam czasu tu klepać w klawiaturę bo są ważniejsze rzeczy niż uświadamianie malkontentów, których i tak to nie zmieni, ale wg mnie biorąc pod uwagę nasze realia i finanse i tak bardzo dużo zrobiono. Pozdrawiam i nie siać mi tu defetyzmu. Precz z komuną w mundurach.

Boczek
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:42

No ale w zasadzie wymieniłeś jego błędy. OT - ile będzie kosztowała likwidacja?, a przynajmniej przeformowanie, bo koszt efekt jest załamujący. Po prostu nie stać nas na takie fanaberie. OT do 2022 to równowartość 4 lekkich fregat Miecznik czy 2 OP z najwyższej polki. - 12 lat to był największy błąd i to ci nawet szeregowiec potwierdzi. Sporządzanie po "12 la"t będzie trwało dziesięciolecia.

Tom
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:42

Super, masz więcej żołnierzy do wojowania saperką i romantycznych zrywów z motyką na słońce. A broni ppanc nadal nie ma prawda?

Zico
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:29

Uff, nareszcie odszedł. Ten, co najpierw mówił, a potem myślał (albo czynił to ktoś za niego). Może wreszcie zakończą się wieloletnie analizy techniczne, zaś armia dostanie potrzebny sprzęt. I może w końcu ta śmieszna smoleńska komisja odejdzie do lamusa.

Patcolo
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:29

Niestety analizy były są i będą

hel
wtorek, 9 stycznia 2018, 20:24

Z większości komentarzy wynika że Kreml jest bardzo zadowolony z odwołania min Macierewicza. Dalej nie trzeba komentować, te reakcje mówią same za siebie. Z drugiej strony skoro już do tego nieszczęścia w takim momencie doszło, to min. Błaszczak jest chyba najlepszym kandydatem na następcę z obecnego obozu prawicy, choć nie dorówna Antoniemu.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama