Reklama

Kownacki: nieakceptowalna jest dla nas kwota 10,5 mld USD za Patrioty, mówiliśmy to od początku

7 grudnia 2017, 22:21

Wiceszef MON Bartosz Kownacki powiedział w czwartek Defence24.pl, że cena 10,5 mld dolarów (ok. 37 mld zł) za amerykański system Patriot, który Polska chce pozyskać w programie obrony powietrznej i przeciwrakietowej średniego zasięgu Wisła, od początku była dla MON nie do zaakceptowania i stanowiła jedynie punkt wyjścia do negocjacji. – W notyfikacji Kongresu jest 10,5 mld dolarów, więc trudno, żeby strona polska przyznała, że taką kwotę akceptuje – powiedział Kownacki.

W połowie listopada Departament Stanu USA wyraził zgodę na sprzedaż Polsce 4 zestawów przeciwlotniczego i przeciwrakietowego systemu Patriot wraz z systemem zarządzania obroną powietrzną IBCS. W notyfikacji przesłanej Kongresowi maksymalną wartość kontraktu określono na 10,5 mld dolarów. MON od początku podkreślało, że ostateczna wartość umowy będzie znacznie niższa i przypominało inne zakupy w ramach procedury Foreign Military Sales (FMS), gdy udawało się zbić cenę nawet o pawie połowę.

Czytaj więcej: Nowa konfiguracja Patriota dla Polski. Zgoda Departamentu Stanu [AKTUALIZACJA]

W opublikowanym w środę wywiadzie dla portalu Defense News Kownacki powiedział, że zaproponowana Polsce cena jest nie do przyjęcia. Dodał, że wysoki koszt był dla Polski niespodzianką.

W rozmowie z Defence24.pl Kownacki zaznaczył, że odnosił się do kwoty opublikowanej w notyfikacji dla Kongresu. – Od początku przecież mówiliśmy, że to jest wyjściowa kwota, która była notyfikowana przez Kongres. (...) Jesteśmy przekonani, że ona będzie niższa, znacząco – powiedział wiceminister.

To jest stwierdzenie faktu. W notyfikacji Kongresu jest 10,5 mld dolarów, więc trudno, żeby strona polska przyznała, że taką kwotę akceptuje. Nie byłoby to możliwe. My wiemy, jakie mamy swoje uwarunkowania i jasno artykułujemy to stronie amerykańskiej.

wiceszef MON Bartosz Kownacki

Pytany o spekulacje, że Polska mogłaby zrezygnować z IBCS, by obniżyć cenę Patriotów, Kownacki zaznaczył, że system zarządzania obroną powietrzną oczywiście może być przedmiotem dyskusji, ale "nie jest tak, że on zasadniczo zmienia proporcje cenowe w systemie" obrony powietrznej średniego zasięgu.

Analizujemy dokument i będziemy negocjowali, przy czym na pewno trzeba wiedzieć, że IBCS jest tym, co będą wszyscy kupowali. To jest przyszłość, która nas wszystkich czeka, i wcześniej czy później ten koszt musimy ponieść.

wiceszef MON Bartosz Kownacki

W późniejszej rozmowie z dziennikarzami Kownacki poinformował, że w przyszłym tygodniu na negocjacje do USA polecą polscy specjaliści (sam wiceminister wrócił stamtąd we wtorek).

Czytaj więcej: Dokąd zmierza polska tarcza? [4 SCENARIUSZE]

Podkreślił, że nie emocjonowałby się tym, co jest etapem prowadzenia rozmów. Powiedział też, że negocjacje są na ostatniej prostej, ale nie chciał podać daty podpisania umowy.

Czytaj więcej: IBCS to "zwielokrotnienie siły" obrony powietrznej [WYWIAD]

KomentarzeLiczba komentarzy: 122
olo
sobota, 9 grudnia 2017, 13:04

Przeczytałem artykuł w NI pod tytułem Why the Patriot Missile Might Fail America's Military. Tłumaczyłem przez autotranslate więc z gorszą dokładnością ale to co autor tam przytacza nie wygląda dobrze dla tego systemu.

KrzysiekS
piątek, 8 grudnia 2017, 13:38

Cena rozbija się chyba o 2 Rzeczy: 1. Cena PAC3-MSE wyczytałem gdzieś że LM chce 8 mln za szt. więc raczej do negocjacji to cena 1 PAC2-MSE nie obecna. 2. To offset tylko nie wiem czego i tu może być problem dlatego że Rząd USA zgodził się na transfer technologi tylko raczej Firma nie chce nam jej dać dlatego dała cenę zaporową.

KrzysiekS
piątek, 8 grudnia 2017, 17:12

Sorry za błąd nie "cena 1 PAC2-MSE " chodziło o cena pierwszych PAC3-MSE. Obecna to chyba mniej niż 6 mln

Wojciech
piątek, 8 grudnia 2017, 08:21

A nie mówiłem, żeby wejść w konsorcjum MEADS? Bylibyśmy partnerem a nie pokornym zainteresowanym. Poza tym MEADS JUŻ jest sieciocentryczny i JUŻ ma dookólny radar czego stareńki Patriot, który jest tylko modyfikowany jeszcze długo nie będzie miał.

dropik
piątek, 8 grudnia 2017, 08:20

jesli 10,5 mld to max cena za 8 baterii z ok 500-600 rakietami , za system w nowej konfiguracji to biorąc pod uwagę cene baterii rumunskich to nie jest to wygórowana cena . Chyba że : a)to cena jedynie tego co było w rozpisce ; b)rumunska cena nie jest ostateczną tylko maksymalną. wtedy to jestesmy niezle niezle robieni przez Amerykanów.

Mat
piątek, 8 grudnia 2017, 13:13

Jakie 500 - 600 rakiet? Jedna PAC-3 kosztuje 5,8 mln USD, a reszta systemu?

erts
piątek, 8 grudnia 2017, 10:56

następny spec z netu który ma trudności z czytaniem tekstów ze zrozumieniem......nie jest to cena za 8 baterii i nie mam tam mowy o 500-600 rakietach....ręce opadaja

niki
piątek, 8 grudnia 2017, 10:28

Przecież to cena za 2 baterie i niektóre elementy pozostałych 6-ciu. Do tego lekko ponad 200 rakiet PAC3MSE.

bęcki
piątek, 8 grudnia 2017, 13:33

Spekulując, po wczorajszych hockach-klockach będzie w przysżłym roku lewar na PGZ (i paru innych podmiotach) i kupimy. Będziemy uzbrojeni jak Grecja. Generalnie będziemy ostatecznie jak Grecja.

Mazzak
piątek, 8 grudnia 2017, 13:29

Jestem głęboko przekonany że z taką ilością fachowców od uzbrojenia tylko na tym forum można zbudować co najmniej "gwiazdę śmierci" napędzaną gazem łupkowym w kooperacji z Moskwą , a nie kupować jakich durnych systemów od bezgranicznie głupich i kolosalnie kosztownych jankesów . Zapłacimy oczywiście onucami transferowymi.

Marek
sobota, 9 grudnia 2017, 13:22

Masz na myśli ten sam gaz, za który pewien sympatyczny gawędziarz miał otrzymać Nobla, kiedy wymyślił sposób na wydobywanie go metodą odkrywkową?

ministrateg
piątek, 8 grudnia 2017, 07:40

W takich warunkach trzeba zrezygnować z zakupu i budowy systemu antyrakietowego typu PATRIOT, rozwijać głęboko spolonizowany system OP Narew, nawet jeżeli to miałoby oznaczać rozwijanie technologii rosyjskich ,pochodzących od krajów trzecich. System Narew o zwiększonym zasięgu zupełnie nam na nasze potrzeby wystarczy, Polsce nie jest potrzebna własna autonomiczna obrona antybalistyczna, Wcześniej czy później sami dorobimy się własnych technologii, jeżeli potrafiła to zrobić KRLD to i my to zrobimy. Te dwie czy nawet osiem baterii Patriotów bezpieczeństwa nam nie zapewnią, a obrona antybalistyczna w naszych warunkach to zbędny wydatek i bezpieczeństwa nam i tak nie zapewni. Handel z USA w dziedzinie uzbrojenia to bardzo droga i nie na nasze warunki zabawa. Nie biegać i nie krzyczeć ile i czego my jeszcze kupimy bo wtedy nikt nam nic nie sprzeda i nie kupimy nic.

Kim-Bon-Chla
piątek, 8 grudnia 2017, 13:16

"Jeśli potrafiła to zrobić KRLD"...? Masz na myśli przeznaczenie 90% budżetu na obronę, tak jak w Korei? Powodzenia!

Kermit
piątek, 8 grudnia 2017, 11:03

Sam dobrze wiesz, że nie jesteśmy w stanie nic sensownego sami wyprodukować więc po co się jarać takimi pomysłami. Okrętu nie potrafimy zrobić od 16 lat, podwozia do Kraba ba.. rakiet o zasięgu ponad 40 km a tu tak skomplikowane systemy?.....

Dropik
piątek, 8 grudnia 2017, 13:22

Pan kownacki właśnie na tym oskarżył: "Opozycja przeszkadza w negocjacjach pozyskania systemu WISŁA. Chciałbym, żeby wszyscy Polacy stali po stronie polskiej w tych negocjacjach a nie po stronie lobbystów amerykańskich. #WISŁA #ModernizacjaSZRP" Hahaha znowu wina Tuska. Ciekawe kto to tak ostanie dwa lata spotykał się z amerykańskimi lobbystami . Zdaje się MAM

W3-pl
piątek, 8 grudnia 2017, 19:05

za Pana tuska to zaczynali... przy Pilicy? Jeszcze MAM (z def.24) o opinii z 2015 jakie To perpspektywiczne. Siemoniaka. a do el buntu - jest film z wrakiem rozwalonej Toczki? z Arabii Sudyjskiej.

el_bunto
piątek, 8 grudnia 2017, 13:11

no tak, wydamy fortune aby się przypodobać imperium a dostaniemy sprzęt który nie może zestrzelić Scuda :D ps. nie płaci mi putin tylko europejska korporacja ,

Marian
piątek, 8 grudnia 2017, 03:19

Najlepszym i najskuteczniejszym systemem obronnym dla Polski jest posiadanie broni A i nie robienie z tego tajemnicy. A jeśli ktoś ma skrupuły i obawy przed opinią światową to niech się zastanowi ile światowa opinia poświęci czasu na wiadomość o zajęciu Polski przez Rosję i na tym będzie koniec bo sojusznicy tak nam pomogą jak w 1939.

rmarcin555
piątek, 8 grudnia 2017, 11:39

@Marian Nikt Ci nie pozwoli posiadać broni atomowej. Tego się nie da zrobić po cichu. Dostaniesz sankcje na dzień dobry, bez żadnych skrupułów. Korea ma atom, ale ludzie nie mają co jeść i są więźniami we własnym kraju. Naprawdę sądzisz, że ktoś się zgodzi na takie coś w Polsce?

łuki
piątek, 8 grudnia 2017, 11:28

niestety nikt nie pozwoli na to z żebysmy posiadali bron atomową

LNG second (d. Nabucco first)
piątek, 8 grudnia 2017, 10:50

Też uważam, że to jedyny sposób uzyskania podmiotowości.

JSM
piątek, 8 grudnia 2017, 08:24

Ja bym się dogadał z Pakistanem albo Indiami. Oni potrzebują technologii, które my mamy a my jądrowej.

Wojciech
piątek, 8 grudnia 2017, 08:22

100%

Bizon
piątek, 8 grudnia 2017, 02:02

Dwa lata bezładu za nami, a przed nami nadal wielka niewiadoma i chaos wszechogarniający.Nie sądzę abyśmy coś podpisali w tej kwestii w 2018 r., gdyż cena okazała się zaporowa, a tym samym cały proces pozyskania OPL średniego zasięgu przesunie się na kolejne odległe lata.Zgodzę się z opinią kolegi Toma, który stwierdził, iż w sprawie OPL skończymy na Pilicy i ponownej modernizacji S 200.I pieniądze momentalnie się rozejdą.A ile było bicia piany?

jaan
piątek, 8 grudnia 2017, 08:23

Dwa lata? Ten stan trwa już dziesięciolecia. Dobrą decyzją była rezygnacja z Caracali. Generalnie zakupy ważnych elementów kupowane są w sposób nieskoordynowany. Są baterie nadbrzeżne nie ma możliwości wskazywania celu na duże dystanse. Kupujemy pociski manewrujące nie ma systemu naprowadzania na duże odległości. Kołdra jest krótka. Czy nie lepiej zamiast Wisły postawić na niższe warstwy obrony.

Dred
piątek, 8 grudnia 2017, 08:02

A możesz przypomnieć mi kto wybrał patrioty?

Cezar
piątek, 8 grudnia 2017, 12:54

Posłużę się komentarzem znalezionym na innym forum "Sorry ale przypomnę: 24 miliardy złotych rocznie na program 500+. To jest 120 miliardów złotych w ciągu 5 lat i 240 miliardów w ciągu 10 lat a w takich perspektywach czasowych planuje się większe modernizacje lub inwestycje. Ta kołdra jest naprawdę za krótka. PiS musi kupować głosy bo straci władzę - to jest priorytet, inne wydatki można ciąć. Wydatki wojskowe są zwykle najoczywistczym kandydatem do takich cięć. Nie będzie więc: - śmigłowców - obrony p-lot kraju - okrętów podwodnych - nowych samolotów zastępujących rozlatujące się SU-22 i starzejące się MiGi 29 - modernizacji Leopardów - nowego transportera bojowego piechoty"

Grzesiek
piątek, 8 grudnia 2017, 13:54

Z tego co pamiętam to w tamtym roku jednak nie ucięli, były tu na D24 artykuły o tym, że wydali cały budżet za poprzedni rok.

bęcki
piątek, 8 grudnia 2017, 13:35

Polecam ogólniki z kampanii wyborczej i wypowiedzi ze spotkania w Przysusze. 1bln na "lewarowaniu". A co później... wiadomo jak to w polityce: "po nas choćby potop".

Ciekawski
piątek, 8 grudnia 2017, 12:47

Ta cena raczej nie pójdzie w dół, PL program jest kilkukrotnie większy niż rumuński a Rumuni mają zapłacić ok. 3,9 mld USD za znacznie mniejszą konfigurację (seven Patriot Configuration 3+ units, complete with radars, a control station, antennas, launching stations and power plants. Also included are 56 Patriot MIM-104E Guidance Enhanced Missile TBM (GEM-T) missiles and 168 Patriot Advanced Capability — 3 Missile Segment Enhancement missiles). Polski program wg U.S. Defense Security Cooperation Agency Nov. 17, 2017: "The Government of Poland has requested to purchase phase one of a two- phase program for an Integrated Air and Missile Defense (IAMD) Battle Command System (IBCS)-enabled Patriot Configuration-3+ with Modernized Sensors and Components consisting of four (4) AN/MPQ-65 radar sets, four (4) engagement control stations, four (4) Radar Interface Units (RIU) modification kits, sixteen (16) M903 Launching stations adapted, eighteen (18) Launcher Integrated Network Kits (LINKs) (includes two (2) spares), two hundred and eight (208) Patriot Advanced Capabilty-3 (PAC-3) Missile Segment Enhancement (MSE) missiles, eleven (11) PAC-3 MSE test missiles, IBCS software, two (2) future operations – IBCS Engagement Operations Centers (EOCs), six (6) current operations-IBCS EOCs, six (6) engagement operations-IBCS EOCs, fifteen (15) Integrated Fire Control Network (IFCN relays, four (4) Electrical Power Plants (EPP) III, and five (5) Multifunctional Information Distribution Systems/Low Volume Terminals (MIDS/LVTs). Also included with this request are communications equipment, tools and test equipment, range and test programs, support equipment, prime movers, generators, publications and technical documentation, training equipment, spare and repair parts, personnel training, Technical Assistance Field Team (TAFT), U.S. Government and contractor technical, engineering, and logistics support services, Systems Integration and Checkout (SICO), field office support, and other related elements of logistics and program support. The total estimated program cost is $10.5 billion."

RoDong7
piątek, 8 grudnia 2017, 01:19

Przecież to oczywiste że warunki są zaporowe i mamy zapłacić za offset oraz współfinansować rozwój ICBS. Gdyby była Narew, nie deklarowano zakupu Patriota przed podpisaniem LOA, nie wybrano Himarsa podając jako argument jego integrację z ICBS cena byłaby zapewne niższa.

olek
piątek, 8 grudnia 2017, 01:11

To teraz czekamy ile krzykną za HIMARS-a cena znowu zwali z nóg bo Antonio trabi od paru miesięcy, że od USA kupimy Homara

frank
piątek, 8 grudnia 2017, 01:09

Tak jak mówiłem zarzucić temat Patriot z uwagi na zaporową cenę, wejść w kooperację z Angolami i budować Narew na bazie CAMM-ER wszystko poza efektorem i wyrzutniami mamy. Kasę wyłożyć na niwe technologie i sami za niedługo stworzymy efektor do 40 km.

Davien
piątek, 8 grudnia 2017, 08:27

Frank, Patriot to Wisła, a CAMM/CAMM-ER to Narew, taka dośc istotna róznica

wojtek
piątek, 8 grudnia 2017, 12:28

Nie rozumiem dlaczego nie cytuje się jego właściwej wypowiedzi gdzie już jasno i co dla niektórych było wątpliwe wyjaśnia że cena ta jest za pierwszy zestaw a nie za całość. To kolejna niedopowiedziana informacja z MON, wciąż opieramy się na tych dziwnie nieprecyzyjnych lub wręcz niepotrzebnych informacjach które nie wiem co mają przynieść. Chyba chwilowy szum bo lepiej byłoby gdyby oni wogóle nic nie mówili... Sprawa jest chyba dość jasna? Podobnie będzie z rakietami manewrującymi do okrętów podwodnych - nie są to zabawki dla Polski! Polska ma swoje miejsce w szeregu politycznym i nie należy do Państw które mają zgodę na posiadanie czegokolwiek co może podnieść nasza rangę i wzmocnic ew. potencjał ofensywny (w tym tego co w takiej sytuacji miałoby nas chronić). Przyjmijmy to wreszcie do wiadomości to będzie nam łatwiej podejmować decyzje...

Matrix
piątek, 8 grudnia 2017, 18:11

W dyskutowanej na tym forum tematyce, mieszają się ze sobą dwa różne zagadnienia z dziedziny obrony powietrznej. Pierwsza to standardowa OP określana jako system Narew a druga to typowa obrona antyrakietowa, antybalistyczna. Jeżeli w pierwszym przypadku powinniśmy dążyć do zbudowania skutecznego i w miarę gęstego systemu OP w oparciu o Narew to w drugim przypadku sprawa ma się zupełnie inaczej. Obrona antyrakietowa jest bardzo droga, antyrakieta jest nawet 20 razy droższa od rakiety którą ma zniszczyć,jest to mało skuteczny sposób prowadzenia wojny, lepiej i taniej jest posiadać rakiety do realizowania działań odwetowych i odstraszających. Polska nie osłoni parasolem antyrakietowym całego kraju ani nawet jego najważniejszych elementów, na takie coś nie stać nawet USA. Proponuję przemyśleć sprawę jeszcze raz i z zakupu systemów obrony antyrakietowej zrezygnować, rozwiać za te pieniądze obronę przeciwlotniczą i własną radiolokację. Nie rozumiem dlaczego tak upieracie się przy radarach dookólnych ze skanowaniem fazowym na azotku galu.Taki radar i tak nie będzie pracował za długo bo się przegrzeje,tu chodzi o wypromieniowywanie dużej mocy sekwencyjnie fazowo i to przez nadajniki radiowe na mikroukładach scalonych . To nigdy nie będzie działało przez długi czas, taki zestaw można załączyć, odpalić rakiety i wyłączyć. Żadne państwo świata nie ma ciągłego monitoringu radiolokacyjnego przestrzeni powietrznej na niższych wysokościach bo swój sprzęt radiolokacyjny zużyłby szybko docelowe resursy eksploatacyjne. Po co nam takie zabawki?

Rezerwista
piątek, 8 grudnia 2017, 12:20

Cena za duża ale KUPIMY bo....bogatemu wolno. Podniesie się podatki , ceny leków , składki na ZUS , zabierzemy emerytury byłym ORMO-com , Milicjantom , Kolejarzom , dodatki opiekuńcze , renty ,zapomogi i kupimy ! A tak na serio to kupcie MEADS

RUTER
piątek, 15 grudnia 2017, 02:13

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. System Patriot to sprzęt nie wart swojej ceny. Niemcy już podjęły decyzję o zastąpieniu Patriotów systemem MEADS. 10 zestawów MEADS opracowanych w kooperacji amerykańskiego Locheed Martina z firmami niemiecko – włoskimi ma kosztować ok. 4 mld USD, czyli jeden zestaw wyceniany jest na ok. 250 mln USD. Patriot jest dziesięciokrotnie drożny. Zarówno Patriot, jak i MEADS są dostosowane do wystrzeliwania rakiet PAC-3, a MEADS potrafi obsługiwać też pociski kinetyczne „hit-to-kill”. Póki co Patriot nie ma radaru dookólnego, a MEADS go posiada. Sieciowy i 360-cio stopniowy MEADS jest przetestowany w próbach w powietrzu i sprawdzony, podczas gdy obiecywany Patriot nowej generacji w ogóle na razie nie istnieje. Ustawione sieciocentrycznie zestawy MEADS są w stanie zestrzelić nadlatujące z różnych kierunków zarówno Iskandery, jak i RS-26 Rubież dzięki wielofunkcyjnemu systemowi kierowania ogniem MFCR. Racjonalne byłoby w tej sytuacji kontynuowanie rozmów w sprawie zakupu 10 zestawów MEADS i jednoczesne odłożenie oferty Raytheona ad acta. Propozycja konsorcjum MEADS International polega na tym, że do Polski trafiłaby technologia produkcji komponentów opartych o azotek galu. Umowa uwzględnia też włączenie polskich elementów do systemu, takich jak np. stacje radiolokacyjne. Tym samym spółka Polskiej Grupy Zbrojeniowej wraz z koncernami MBDA i Lockheed Martin mogłaby stać się udziałowcem w MEADS International. Poza tym MEADS oferuje Polsce wszystkie klucze kodowe do swojego systemu, a Rayethon niekoniecznie. Należy nad tym jeszcze raz się zastanowić. Tym bardziej jest to właściwe, że dostawy zarówno Patriot czy MEADS są możliwe dopiero po 2022 roku. W tym ujęciu Rayethon mógłby starać się o sprzedaż Polsce unowocześnionych Patriotów w pewnej perspektywie czasowej, jako ewentualne uzupełnienie tworzonego systemu obrony, o ile to będzie ze względu na koszty i sprawność oferowanego sprzętu jeszcze potrzebne i celowe.

aaaa
piątek, 8 grudnia 2017, 12:04

Bedzie tak jak z helikopterami, czyli nic nie bedzie. Mieli nauczkę z F16. Powinni kupic od innych dostawców, ktorzy im oferowali skoro jak widać cena jest zaporowa. Niepotrzebnie przeciągają negocjacje z Amerykanami, skoro juz widać że są skazani na przegraną. Cenę 2x wiekszą to mozna usłyszeć na starcie gdy sie negocjuje z Arabem a nie z biznesmenem z naszego kręgu kulturowego.

zenek
piątek, 8 grudnia 2017, 12:04

wiecie czym jest offset? to tylko zobowiazanie sprzedajacego ze kupi coś równie drogiego w Polsce i dlatego offset w zaden sposób nie moze podnieść ceny: " transakcje offsetowe (sprzedający zobowiązuje się wydać całość lub część swojej należności w sposób, który przyniesie kupującemu korzyści handlowe, przemysłowe lub inne) ."

db
piątek, 8 grudnia 2017, 14:21

Czyżby? Wyobraźmy sobie taką sytuację. Chcesz sprzedać sąsiadowi samochód. Sąsiad mówi, że kupi, ale w zamian za to musisz mu przekazać tajny przepis na ciasto Twojego dziadka, które cała okolica kupuje od Ciebie w każdą sobotę. I zarabiasz na tym grube pieniądze, bo ciasto jest rewelacyjne. Sąsiad domaga się przy tym, żebyś pozwolił mu to ciasto piec i sprzedawać. Czy chcesz mi powiedzieć, że przekażesz mu ten przepis i zgodę na sprzedaż i nie odbije sie to na cenie samochodu?

Negocjator
piątek, 8 grudnia 2017, 00:42

Logiczne, że wypowiadając się tak kategorycznie min. Kownacki chce wpłynąć na istotne zejście z ceny. Gdyby twierdził inaczej bardziej bym się martwił.

są bezwzględni w prowadzeniu interesów
piątek, 8 grudnia 2017, 10:16

Minister Kownacki, prawdopodobnie, popełnił ze swoim szefem gadułą błąd negocjacyjny i teraz mamy, to co słychać. Amerykanie wykorzystają każdy błąd, czy słabość strony przeciwnej.

jk
piątek, 8 grudnia 2017, 10:13

byłbym zdumiony gdyby takie były jego intencje. To po prostu dobra mina do złej gry. Nie spodziewali się zupełnie takiej ceny i to wszystko w temacie. Żadnych patriotów nie będzie, chyba że okrojone do wersji "rumuńskiej". Według mnie całkowicie chybiony zakup.

Willgraf
piątek, 8 grudnia 2017, 00:28

panie Kownacki zanim będzie CAMM , która w zupełności zastąpi całkowicie irracjonalny zakup systemu PATRIOT ..niech pan zainteresuje się ponad 50-cioma wyrzutniami OSA jakie ma do sprzedaży Jordania ...zrobi pan dobry krok do modernizacji tych systemów w Polsce

Patriot No
piątek, 8 grudnia 2017, 10:02

Zgadzam się z Tobą i do tego dodać toco było już opisywane w defence24 czyli: na targach MSPO w Kielcach prezentowana jest oferta podwójnego zastosowania niemieckich pocisków przeciwlotniczych IRIS-T SL/SLM, proponowanych w programie Narew. Miałyby one być używane zarówno na nowo pozyskanych wyrzutniach, jak i w ramach modernizacji istniejących zestawów przeciwlotniczych Osa.

JSM
piątek, 8 grudnia 2017, 08:26

Słusznie prawi. To dobry towar. Zmodernizować i albo nam się przyda albo sprzedać.

Boczek
sobota, 9 grudnia 2017, 17:52

Czekamy na następny akt mydlenia oczu. Po oczekiwanym "sukcesie" i efektywnych kosztach pierwszego etapu na poziomie 30-50% głoszonej aktualnie sumy (typowe dla FMS) - 37 mld PLN, rozlegną się brawa radości z powodu niewielkiej sumy 18-26 PLN. A jako, że etap pierwszy to jedynie 1/4 kosztów, radość z wydatku docelowego 70-100 mld PLN będzie duża.

Willgraf
piątek, 8 grudnia 2017, 17:34

...a bubel IBCS bije wszystko na głowę i wiem co piszę ten system to większy fake niż F35 ...a tam już pracuje 3 razy więcej personelu cywilnego niż wojskowego żeby ten bubel mógł się oderwać od ziemi....Problem jest jeszcze jeden ..złodzieje technologii...nasi sojusznicy próbują wyciągnąć jeśli już tego nie zrobili nasz IBCS dla Rosomaków..a potem owiną go w kolorowe papierki Made in USA i sprzedadzą nam nasze za miliardy ! EBAY.COM od ponad dwóch miesięcy nie potrafi naprawić małego błędu we własnym systemie , a ma setki najlepszych amerykańskich informatyków...takich oni maja super speców...ale Polska nadal jak widzi made in USA ..to ma ,,,,,

Willgraf
piątek, 8 grudnia 2017, 00:25

czy zatem teraz po słowach Kownackiego dalej będą komentarze w stylu 48 wyrzutni albo 64 wyrzutnie..... pisałem od samego początku oferta dla Polski to 16 wyrzutni...ale jak widać niektórym nie wystarczy raz powiedzieć, oferta Patriot jest w ogógle nie do przyjęcia bo tam nic nie działa nic nie ma i rakiety nie są takie jak to zapewnia Lockheed Martin ..tam nic nie ma i nic nie działa , ani radar , ani system Koń Trojański IBCS ,bo zinfiltrowanie przez wrogsa jednej wyrzutni w systemie IBCS daje wgląd w pozycje wszystkiego podpiętego pod IBCS, ani wyrzutni patriot nie dostosowane do radaru dookółnego i nigdy nie będą, ani rakiety skyceptor niezdolne do niszczenia celów manewrujących, ani rakiety PAC3MSE z tak samo marną skutecznością jak PAC3+ ...TO WSZYSTKO FIKCJA ZA GRUBE MILIARDY !

Courre de Moll
piątek, 8 grudnia 2017, 10:57

Już weź nie fantazjuj na temat IBCS-a, nie masz bladego pojęcia jak i my wszyscy jak jest zorganizowana sieć łączności, jakie są przywileje / ograniczenia dostępu / zabezpieczenia itd. A sprzęt nigdy nie jest tak wspaniały jak w broszurkach producentów ale też nigdy nie tak marny jak w propagandzie przeciwników.

dropik
piątek, 8 grudnia 2017, 08:30

nie masz żadnych dowodów że PAC-3 MSE jest tak samo skuteczny jak PAC-3 .

LeśnyLudzik
piątek, 8 grudnia 2017, 00:21

Żadnych patriotów! I tak nie mamy szans z Rosją.Jak już musimy kupować broń w UE.Dajmy spokój z USA

G
piątek, 8 grudnia 2017, 07:27

Taaak bo UE to jądro najnowszych technologii. A od kogo mamy coś kupić od Niemców? Francuzów czy Brytyjczyków? Ich oferty polegają na tym że my wam damy sprzęt za miliardy a wy dostaniecie może szyby w bocznym okienku do produkcji. Nawet serwis będzie u nas. A Niemcy, wątpię żeby nam cokolwiek sprzedały szczególnie że USA głośno mówi i przenośnych na wschód swoich baz.

Kos
piątek, 8 grudnia 2017, 11:40

Do wszystkich malkontentów. Może mamy więcej szczęścia niż rozumu w sprawie zakupów Patriot. Przede wszystkim trzeba to jeszcze raz przemyśleć zwłaszcza w kontekście ostatnich wątpliwości co do skuteczności tego systemu patrz. Arabia Saudyjska oraz oferty Brytyjczyków na CAMM. Wydajmy te pieniądze naprawdę rozsądnie, z największym pożytkiem dla naszej obronności.

SZARIK
piątek, 8 grudnia 2017, 11:24

Polska negocjuje zakup Patriotów z wielkimi firmami zbrojeniowymi , które dbają o zyski swoich akcjonariuszy a nie o bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Wielkie korporacje chcą dobrze zarobić na Polsce i nie interesują ich nasze możliwości finansowe. Nie sprzedadzą nam swoich produktów poniżej określonej ceny , gwarantującej im odpowiednią stopę zysku. Rząd USA nie ma tu nic do gadania i sympatia administracji i kongresmanów dla Polski , nie wpływa na koszt Patriotów. Możemy odłożyć w czasie zakup Wisły i budować Narew , a na Wisłę wybrać w przyszłości tańszy system np. MEADS.

I'Robot
piątek, 8 grudnia 2017, 15:30

Bzdury czlowieku piszesz. Wylacznym wlascicielem praw do sprzedazy calych systemow uzbrojenia (np. Patriot) jest rzad USA, gdyz to wlasnie ten rzad finansowal od samego poczatku rozwoj danego systemu. Zaden kraj na swiecie nie kupi takiego systemu bezposrednio od producenta. :D Co wiecej, inna cena obowiazuje przy zakupach dla armi USA, a inna dla reszty swiata, bo powiekszona jest o marze rzadu USA (czasami nawet kilkukrotnie) :)

Capet
piątek, 8 grudnia 2017, 13:06

Rzecz w tym, ze systemy obrony przeciwrakietowej projektują i budują wyłącznie wielkie firmy zbrojeniowe. Oprócz potężnych korporacji nie ma innych producentów tego sprzętu.

KrzysiekS
piątek, 8 grudnia 2017, 13:05

KrzysiekS->SZARIK Błąd logiczny powtórzę się: MEADS niby wybrali Niemcy ale mają "Patriot" i nie będą się ich pozbywać (mało tego podpisali list intencyjny a na przykładzie PGZ widzimy jak szybko mogą zmienić zdanie i co zostaniemy sami z finansowaniem tego upadającego projektu).MEADS nie wybrało USA ani Włochy chociaż wydali mnóstwo pieniędzy na ten projekt. Jeżeli już można by było myśleć o SAMP/T ale Szwecja kraj chyba bardziej mógł wybrać co chciał testował SAMP/T i PATRIOT-a wybrał "Patriot".

Aurora
piątek, 8 grudnia 2017, 13:03

Szarik, jesteś w błędzie - Polska negocjuje z rządem USA, bo ta sprzedaż ma się odbyć jako transakcja międzyrządowa (FMS).

Cccp
piątek, 8 grudnia 2017, 11:17

Może kupmy rosyjski S-400 tak jak zrobili to Turcy. Napewno z Rosjanami można się dogadać.

I
piątek, 8 grudnia 2017, 13:04

Ten S400 który nie potrafi niczego zestrzelić w Syrii i który jest tak g.wnianym systemem że Rosja sprzedaje go człokowi NATO?

Kermit
piątek, 8 grudnia 2017, 11:07

Trzeba było postawić warunki tak: 4 baterie kupujemy a 4 dostajemy w zamian za przychylność systemową i dalsze zakupy po cenach wyższych niż inni. W zamian nie przechodzimy na ciemną stronę mocy i dalej jesteśmy sługusem wielkiego brata. A technologie sobie odpuśćmy bo to i tak nas przerośnie i finansowo i emocjonalnie. Ruskich to i tak nie pokona ani nie wystraszy.

Klen
piątek, 8 grudnia 2017, 13:08

Kto komu ma stawiać warunki? Polska, która usilnie prosi USA o rozlokowanie swoich oddziałów u nas? Ludzie, trochę realizmu!

miras
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:32

Oczywiście zbiją cenę ,a następnie ogłoszą swój sukces w negocjacjach

i nic więcej!
piątek, 8 grudnia 2017, 11:27

Cenę zbija się poprzez rezygnację z części materiałów!

Roshedo
piątek, 8 grudnia 2017, 10:59

A może olać Patrioty iwziąć europejską konkurencję (ASTER)? Ostatecznie USA daleko w razie czego a przyjaciół trzeba mieć blisko ( w kontekście kupowania sobie ochrony) albo takich których się Rosjanie boją (Chiny i ich HQ-9 które miała kupić Turcja). Mówię poważnie bo widać że USA polskie dowody lojalności ma głęboko w d....

cdee
piątek, 8 grudnia 2017, 16:21

lepiej akceptowac i zapłacic. Ale i wymagać

Maks
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:26

Northrop twierdzi, że IBCS stanowi mniej, niż 15% ceny całego kontraktu, czyli jakieś 5 mld zł. W wywiadzie dla Defence News Kownacki powiedział też, że jedna z firm wyznaczyła nieakceptowalną cenę i warunki offsetu. Ciekawe, o którą firmę chodzi, Lockheed?

Courre deMoll
piątek, 8 grudnia 2017, 01:15

No cóż, jeśli to się nie zmieni to nici z kontraktu, gdyż: „transfer 12 technologii oznaczonych w offsecie jako niezbędne, zgodnie z polskimi przepisami, ma zasadniczy wpływ na podpisanie Letter of Offer and Acceptance (LOA) przez rząd Rzeczpospolitej Polskiej. Niespełnienie tych założeń spowoduje odrzucenie oferty offsetowej, co skutkować będzie zakończeniem postępowania na pozyskanie systemu WISŁA PATRIOT” - list Kownackiego do Agencji Współpracy Obronnej DSCA, lipiec 2017. Niemożliwa do akceptacji cena tegoż offsetu oznaczać musi zatem to samo: odrzucenie kontraktu. List ministra Kownackiego nie pozostawia tu wątpliwości.

Czesio
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:22

Panie Kownacki, nie oszukujmy się! Albo zapłacicie tyle ile USA będą chciały albo nie kupicie 8 baterii Patriota z IBCSem i nowymi radarami. Oczywiście zawsze można zrezygnować z uwagi na niezadowalający offset.

dhjk
piątek, 8 grudnia 2017, 08:31

Patriot leci na marce ale to zabytek. Niemcy to wiedzą bo mają i rezygnują na rzecz MEADS. Dlaczego nie uczymy się na czyichś błędach?

Draco
piątek, 8 grudnia 2017, 01:32

Za cenę katalogową i wywoławczą to się kupuje jajka i to w mniejszych ilościach.

JJB
piątek, 8 grudnia 2017, 16:03

Policzmy wartośc sprzętu opisanego w notyfikacji: 208 Pac3MSE po 5,6 mln usd za sztukę to 1,164 mln usd. ( po 8 mln za sztukę to 1,6 mld usd ). Bateria Patriot według ceny dla Rumunii to 765 mln usd, a dwie to ok. 1,5 mld usd ( aktualnie konfiguracja polska jest praktycznie tożsama). System IBCS według przedstawiciela Northropa to 15 procent ceny czyli1,5 mld usd. Wyspecyfikowane w notyfikacji składniki to ok.3,5 do 4,3 mlc usd według znanych wartości. To może jednak 10,5 mld jest jednak za całość? Tak pytam.

wesa
piątek, 8 grudnia 2017, 20:55

Rety...przecież oficjalnie potwierdzili cenę za 2 baterie....ile razy można to wałkować? TRUMP ma specjalnie przyjechać do ciebie bo nie wierzysz? zlituj się

Michał
piątek, 8 grudnia 2017, 20:51

Reszta to cena offsetu.

Victor
sobota, 9 grudnia 2017, 16:06

Czyli cena z kosmosu, offsetu w oczekiwanych dziedzinach - 0, wymagania nie spełnione. Ale i tak kupimy bo przecież prezydent T. tak ładnie przemawiał. Ciekawe czy HIMARS wyjdzie pofobnie kosztowo.

Marcin
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:08

Spoko. Za niedlugo dolar bedzie po 3 zl. Wiec wyjdzie te 30 mld

Courre deMoll
piątek, 8 grudnia 2017, 00:58

Super, a za drugi etap - ile? “We cannot simply afford to spend that much money [10,5 bln] on the procurement of two batteries and PAC-3 missiles for such an amount of money.” Kownacki. Czyli: "nie możemy sobie pozwolić na wydanie tylu pieniędzy na pozyskanie dwóch baterii". Może ja powtórzę: dwóch.

Tom
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:06

darmo miało być? - najpierw rozdmuchane aspiracje, cudawianki jakich jeszcze inżynierowie nie widzieli a skończymy na pilicach i znowu modernizowanych S200

Gonzo
czwartek, 7 grudnia 2017, 23:02

Mszczą się elementarne błędy popełnione w procesie negocjacji kontraktu,Kto np ogłasza w trakcie uzgadniania umowy-dla dorażnych korzyści politycznych lub by błysnąć w mediach-że kupujemy produkt którego kontrakt tyczy?A dokładnie tak było w tym wypadku.Z okazji przyjazdu Trumpa do Warszawy,Antoni ogłosił że "kupujemy Patriota".

LL
piątek, 8 grudnia 2017, 11:36

Szwedzi tez ogłosili nie znając ceny. Ty myślisz że to jest arabskie targowisko? To są rozmowy poważnych ludzi.

malachi
piątek, 8 grudnia 2017, 05:59

To chyba Komorowski już ogłosił jakieś 3 lata temu

Grzesiek
piątek, 8 grudnia 2017, 00:57

Ale jak to w końcu było? To nie Komorowski z Siemoniakiem czy Klichem, czy którymś tam jeszcze wybrali Patriota i to ogłosili?

uter
czwartek, 7 grudnia 2017, 22:59

i po co nam te Patrioty? zakladamy ze potencjalny przeciwnik to Rosja - dochodzi do jakiegos konfliktu - zestrzelimy im pare samolotow i rakiet i co dalej? reszta tego co mają zmiecie nas w pył a jak nie beda chcieli sie cackac to odpalą np kilka RS-12M1 Topol-M i po zawodach - jedyny czynnik odstraszjacy to bron atomowa! - przyklad? Korea Polnocna gdzie caly swiat juz robi w portki bo maja swoja bron atomową i srodki do jej przenoszenia i nawet USA juz zeszla z tonu bo bunczucznych zapowiedziach o prewencyjnym ataku bo wiedzą czym to sie moze skonczyc! a my? dalej zabawa w szabelki i koniki jak w 1939 a prawda jest takaz ze mamy armie ktora jest obrazem nedzy i rozpaczy - szkoda juz nawet pisac

marceli
piątek, 8 grudnia 2017, 12:05

uter ekspercie, wybuch głowicy, głowic umieszczonych na takiej rakiecie spowoduje skażenie ogromnego terenu nie tylko Polski ale całej Europy. Dlatego nie będą użyte w wojnie z Polską. Jedynie w dniu tzw. "sądu ostatecznego" zmasowanej odpowiedzi nuklearnej na atak przeciwnika, ale wtedy wszyscy na tej planecie będą mieli problem. Najmniejszy ci z epicentrum.

WP
piątek, 8 grudnia 2017, 09:52

Jeśli chcesz żyć w kraju jak Korea (z drakońskimi sankcjami i wydawaniem każdej złotówki na zbrojenia) to gratuluję Towarzyszu!

Mart
piątek, 8 grudnia 2017, 08:41

Te "szabelki i koniki w 1939" rozwaliły Niemcom prawie 1200 czołgów. Bo były wyposażone w Ur-a, którego się Niemcy nie spodziewali. Niestety zawiodła generalicja ręcznie sterowana z Londynu. Śmigły uciekł i zerwał kontakt z Armią (radiowy), Kutrzeba z Armią Poznań mając otwartą drogę na Berlin przez tydzień tańczył po Wielkopolsce aż go Niemcy znaleźli.

Tomek72
piątek, 8 grudnia 2017, 01:07

Po pierwsze w skład pakietu wchodzi też 208 pocisków PAC-3 MSE a więc jest czego użyć. Jak sądzisz biorąc pod uwagę dotychczasowe konflikty - jaki % swoich sił Rosja zdecydowałaby się zaangażować w atak na Polskę ? "...nie beda chcieli sie cackac to odpalą np kilka RS-12M1 Topol-M i po zawodach ..." - a ty myślisz, że w przypadku Ataku nuklearnego na członka NATO (w tym żołnierzy USA, ale nie tylko) NATO będzie czekało "kto następny" ? Po drugie NATO rozstawia się u nas coraz bardziej co oznacza, że w razie konfliktu (którego chcemy uniknąć) zaangażowane będzie od początku i to nas różni od DWUSTRONNYCH umów z UK i Francją w 1939r. Oczywiście Polska musi STALE ROZWIJAĆ SWÓJ POTENCJAŁ OBRONNY, aby być jak "NAJBARDZIEJ ATRAKCYJNYM KOALICJANTEM" dla sił NATO (głównie USA). Co do straszenia atomówkami, to PRZYPOMINAM, że na szczęście TYLKO JEDEN KRAJ użył ich na dużą skalę w realnym konflikcie, a o projekcie Manhattan prawie nikt wtedy nie słyszał pomimo, że "...The Manhattan Project began modestly in 1939, but grew to employ more than 130,000 people ..." Dziś TYLKO NIELICZNI Z NAS mogą się domyślać jaką bronią dysponują Amerykanie (podobnie zresztą jak Rosjanie) ... P.S. - pokaz rosyjskiej siły w postaci wystrzelenia rakiet Kalibr - nie robi na mnie wrażenia przy działającym GPSie... myślę, że wiesz co mam na myśli

rydwan
piątek, 8 grudnia 2017, 00:03

ruski sprzet i jego jakosc znamy dobrze , co do korei płn to zobaczymy jak długo jeszczepociagna wszak juz jeden zolnierz uciekł z zadowolenia do lokaknego przeciwnika tj korei płd

Asas
piątek, 8 grudnia 2017, 10:19

A ruskie mogły kupić okręty za dolara ;-)

Marek1
czwartek, 7 grudnia 2017, 22:42

Taaa ... nasze "orły" z MON zderzyły sie z "amerykańską ścianą" i zaczyna sie okazywać boleśnie, że zmarnowano ponad 2 lata na jałowe negocjacje z "sojusznikami", których najważniejszym celem jest jak największy drenaż polskiego budżetu. Tak się kończą "negocjacje" gdy 2 strona(USA) WIE od samego początku, że na 99% wygra "wyścig" po polskie miliardy $ i WIE, że może dyktować stronie polskiej iście kosmiczne ceny za coś, co jeszcze NIE istnieje i za minimalny zakres transferu technologii w przyszłości. A można było od 2 lat już mieć uruchomione postępowanie dot. pozyskania Narwi, zamiast zafiksować się tępo na syst. Patriot i IBCS. Mamy zatem NIESTETY kolejny "sukces" ekipy AM&Co. ...

b
piątek, 8 grudnia 2017, 02:58

Poczekajmy do konca negocjaji z opiniami, poprzednicy negocjowali 8 lat i za wersje "rumunska" wychodzilo im 50 mld.

gts
piątek, 8 grudnia 2017, 01:04

Chcialbym zeby ci co twierdzili inaczej niz pisalem ladnie mnie teraz przeprosili. Trabie i powtarzam bo umiem czytac ze zrozumieniem nie tak jak niektorzy co twierdzili ze 10 mld to cena caloaci a nie rzeczonyvh 2 baterii. Z gory dziekuje za przeprosiny od fanatykow Antka. Jestem rowniez przekonany ze z Caracalem rowniez racje mialem ja, tak samo jak bede mial racje z modernizacja T-72.. oczywiscie to nie do ciebie Marek1, ale odpisuje na twoj post bo chcialem sie do niego odniesc. To sa wlasnie skutki negocjacji prowadzonych przez pana AM i jego kumpli (miedzy innymi tego co uciekl za wielka wode) jak oni sie beda tak brac za wszystko to nic dziwnego ze przeplacimy kilkukrotnie. Mosci panowie przeplacili juz tak za Boeingi VIP, Pilice, WOT (3 mld w rok na 5-6 tys weekendowych zolnierzykow spotykajacych sie na kilkanascie dni w roku) prawie za nastepcow Honkera, ale jestem spokojny ze znajda sie kolejne cudawianki. Sam zaliczylbym do tego dotacje dla Autosanu, FB Radom, Bumaru, Tarnowa i jeszcze paru. O ile nie wiele mam do dotacji dla firm prawdziwie rozwijajacych siebie i swoje produkty o tyle jestem w ogole przecienikiem wszelkich dotacji i socjali, bo pol zycia spedzilem na byciu naocznym swiadkiem jak takie zastrzyki finansowe sa zaczatkiem rujnowania ludzi, zespolow, grup spolecznych i firm. Niestety mentalnosc ludzka jest taka ze jak ktos cos dostaje za darmo, albo za prucie mor...y na forum publicznym to ta pomoc bedzie szkodliwa zarowno dla niego jak i otoczenia. Wracajac do tematu "co teraz?": pozostaje skupic sie na pozostalych zakupach odkladajac Wisle na polke do momentu uzyskaniu przez Patriota, Meads gotowosci operacyjnej w docelowym wariancie. Nad czym mozemy myslec? Narew to po pierwsze, potem BWP, korwety, 48 F-16 i zwiekszenie zakresu modernizacji Leoparda A4 tak zeby uczynic ja wspolna dla wszystkich wozow lacznie z A5. Jako podstawa moglyby sluzyc chocby ostatnie prace Rheinmetalla. Byloby to zaczatkiem do budowy wozu nowej generacji. Majac opracowane sensory moznaby znaczaco przyspieszyc budowe nowego wariantu wozu. Osobiscie glosuje za ukladem T-14, bo wydaje mi sie to dobrym kierunkiem rozwoju wozow pancernych. Oczywiscie mozemy tez jechac z programem smiglowcow wszelakich, okretow podwodnych, a takze innych mniej efektownych programow ktore np utknely gdzies w magazynach, biurkach, w kolejkach itp. Jak np amunicja, systemy BMS czy Radary. Mozna tez zwiekszyc zamowienia w juz realizowanych kontraktach jak np Krab.

P15
czwartek, 7 grudnia 2017, 22:39

stawiam na 8 mld

0libob
czwartek, 7 grudnia 2017, 22:29

Czyli to co możliwe do niedawna obecnie staje się niemożliwe. Eh ci Amerykanie a może naiwni Polacy? Skończcie z ta szopkę i zakupcie SAMP/T za ta cene Obrona powietrzna kraju stanie się faktem.

chateaux
piątek, 8 grudnia 2017, 06:29

I co bedziemy tymi SAMP/Tami zestrzeliwac? Rakiety na ekranie komputera, czy pociski powietrze-powietrze?

Lewandos
piątek, 8 grudnia 2017, 06:21

Rzecz w tym, że negocjacje z gigantycznym partnerem, czy w dawnych, czy w nowych czasach nigdy dla tego małego fajne nie są... A skutki, gdy nie ma się alternatywy politycznej ograniczają pole manewru...

say69mat
piątek, 8 grudnia 2017, 10:07

@def24.pl: Wiceszef MON Bartosz Kownacki powiedział w czwartek Defence24.pl, że cena 10,5 mld dolarów (ok. 37 mld zł) za amerykański system Patriot, który Polska chce pozyskać w programie obrony powietrznej i przeciwrakietowej średniego zasięgu Wisła, od początku była dla MON nie do zaakceptowania i stanowiła jedynie punkt wyjścia do negocjacji. say69mat: Komponenty ceny: - wiarygodność Ministra ON; - potencjał przemysłu zbrojeniowego, zdolność do absorpcji i wykorzystania transferu technologii; - być może kontrowersyjne hasła głoszone w trakcie Marszu Niepodległości nie były słyszane na Nowogrodzkiej, Wiejskiej, Klonowej. Były natomiast doskonale usłyszane i zrozumiane w Waszyngtonie.

łuki
piątek, 8 grudnia 2017, 11:20

żyjesz w świecie obłudnej poprawności politycznej

W 1939 POLSKA BYLA BEZBRONNA
piątek, 8 grudnia 2017, 15:12

uwazaj Bartek z tymi negocjacjami..zebysmy nieskonczyli bez zadnej broni i znowu bedzie jak w 1939 roku..niemcy wejda w nas jak w maselko.. BEZ RAKIET POLSKA JEST I BEDZIE POSMIEWISKIEM.

Andrzej Ujejski
piątek, 8 grudnia 2017, 17:36

POLSKA nie była bezbronna była fatalnie dowodzona !!! i proszę nie powielaj więcej tych bredni

Willgraf
piątek, 8 grudnia 2017, 17:14

z fikcyjnym systemem Patriot wielka lipa także będzie pośmiewiskiem ..,że kupią wszystko co ma złoty papierek z napisem Lockheed Martin made in USA ...tylko MBDA i pociski CAMM oraz Aster

Pablo
piątek, 8 grudnia 2017, 09:54

Znowu wprowadzacie czytelników błąd, sugerując że podana przez kongres maksymalna cena 10,5 mld $ dotyczy 8 baterii. Tymczasem Kownacki wprost powiedział: “We cannot simply afford to spend that much money [10,5 bln] on the procurement of two batteries and PAC-3 missiles for such an amount of money.” Czyli- "nie możemy sobie pozwolić by wydać tyle na dwie baterie".

mnsg
piątek, 8 grudnia 2017, 09:53

W polityce liczą się fakty a nie słowa, a te fakty mówią same za siebie, w interesie imperialnej polityki amerykańskiej nie leży silna i uzbrojona po zęby Polska. Istotą ich polityki jest utrzymywanie zasady zrównoważonego haosu w regionach ważnych dla Ameryki,czyli konglomeratu słabych, skłóconych ze sobą państw o sprzecznych interesach. Na antyrosyjskim fanatyzmie nic z Amerykanami nie ugramy, te narody są skazane na współpracę i to od tej współpracy zależy ład i porządek świata. Ameryce nie jest potrzebna silna i antyrosyjska Polska im szybciej to zrozumiemy tym lepiej.

Marick
piątek, 8 grudnia 2017, 09:47

Jeżeli 37 mld zł nie jest warte bezpieczeństwo Polski i Polaków (wg. MON) to ile kosztowało by nas utrata naszych lotnisk , hut , stoczni, gazoportu, elektrowni i stolicy ? mniej ? Wychodzi na to że "rakiem" wycofujemy się z zakupu bo MON liczył że dostanie "coś" za pół ceny ? I teraz będą wmawiać społeczeństwu że niezadowalający off-set ? to samo z "Orką" Skwituje to tylko w jeden sposób S A B O T A Ż !!!!

Toni
piątek, 8 grudnia 2017, 20:13

Możemy to bezpieczeństwo zachować kupując zwyczajnie broń ofensywną - będzie równie skutecznie i taniej!!! ... i bez sabotażu.

xyz
piątek, 8 grudnia 2017, 15:20

Tak, 37 mld dolarów nie są warte te dwie baterie, bo one nie ochronią większości Polaków, tylko co najwyżej Warszawę.... Więc nie ma mowy o ochronie wszystkich obiektów, które wymieniłeś...

Piotr
piątek, 8 grudnia 2017, 11:49

Jakie pół ceny, jakie pół ceny. Macierewicz powiedział, że PO chciało drogo i on potrafi kupić za realne ceny- niech kupuje

ewa
piątek, 8 grudnia 2017, 10:54

Może zamiast przytaczać tutaj jakieś propagandowe hasła dla ciemnego ludu zainteresuj się ceną dwóch baterii? nie? za trudne? chcesz wydać 37mld na dwie baterie? co obronią? Radzikowo? tak się troszczysz o nas, Polaków? to kup tyle baterii aby ochroniły cały kraj. 37mld to cena dla frajerów z kasą, nikt tyle nie płaci, nawet Rumunii. Te 37mld zastopuje jakiekolwiek zakupy innego potrzebnego uzbrojenia. Masz tyle kasy to idz i kup ale od moiej kasy z podatków wara.

yaro
piątek, 8 grudnia 2017, 09:38

Jeśli kogoś interesuje opinia jednego z dziennikarzy National Interest to artykuł ma tytuł: Why the Patriot Missile Might Fail America's Military datowany na 6 grudnia 2017 roku Początek w wolnym tłumaczeniu: ------------- Okazuje się, że historia się powtarza. Wiadomość, że system antyrakietowy Patriot nie zdołał zestrzelić Scuda w Arabii Saudyjskiej, w listopadzie 2017 roku jest dokładnie tym, co się stało, gdy system Patriot zawiódł spektakularnie w Arabii Saudyjskiej podczas wojny w Zatoce w 1991 roku. Wtedy i teraz, społeczeństwo, i urzędnicy zostali zwiedzeni przez szybkie, fałszywe roszczenia o sukces. Następnie, jak i teraz, dziennikarze zgłosili, że to sa fakty niesprawdzone. Następnie, tak jak i teraz, głód sukcesu sukces został wykorzystany do usprawiedliwienia ogromnego wzrostu budżetów obrony przeciwrakietowej. Wtedy i teraz, administracja potwierdziła fałszywe twierdzenia jako dowód na to, że tarcza antyrakietowa działa. ------------- Następnie autor pisze. że Patriot jest jak sito i bezskuteczności tego systemu w zwalczaniu rakiet balistycznych ...

olo
piątek, 8 grudnia 2017, 11:31

Wania tylko PAC 3 jest w stanie zestrzeliwać balistyki typu iskander i to cię boli.

KrzysiekS
piątek, 8 grudnia 2017, 09:32

Panowie spokojnie z góry było wiadomo że nie będzie to 30 mln zł tylko więcej chyba że zrezygnujemy z offsetu. Pytanie tylko który z oferentów (bo to już można wyczytać że tylko jeden) podbił tak stawkę (ciekawe za co?). Oraz w jakim celu to zrobił. Teraz na pewno będzie najbardziej nerwowo gdyż szczegóły zadecydują o cenie końcowej oraz tym co w zamian otrzymamy.

zenek
piątek, 8 grudnia 2017, 12:02

wiesz czym jest offset? to tylko zobowiazanie sprzedajacego ze kupi coś równie drogiego w Polsce i dlatego offset w zaden sposób nie moze podnieść ceny: "- transakcje offsetowe (sprzedający zobowiązuje się wydać całość lub część swojej należności w sposób, który przyniesie kupującemu korzyści handlowe, przemysłowe lub inne) ."

Ciekawski
sobota, 9 grudnia 2017, 14:06

Ta kwota to cena zaporowa czy efekt sztuki negocjacji ekipy AM & BK?

Al.S.
piątek, 8 grudnia 2017, 14:35

Do "Cezarów" i innych Januszów strategii. Owszem, można byłoby zrezygnować z programu 500+ i przeznaczyć środki na zakup broni. Trzeba jednak wiedzieć, że w 2014 roku, ze wskaźnikiem 1,3 urodzeń na statystyczną kobietę, Polska spadła na jedno z ostatnich miejsc w świecie pod względem dzietności- 212- te na 224 kraje świata. Dane są dostępne w sieci, wystarczy wpisać hasło - Lista państw świata według współczynnika dzietności Zastępowalność populacji wymaga wskaźnika 2,1 Jak widać, wcale nie trzeba wojny, abyśmy jako Polacy zaczęli znikać z tego świata, bowiem już się to dzieje. Nie chcę się tutaj wdawać w ocenę tego programu pod względem celowości przyjętego rozwiązania. Oczywiście, że teoretycznie można było to zrobić lepiej na tysiąc sposobów, na przykład ściśle uzależnić zasiłek od dochodu, tak jak np. w Australii. Ale zrobiono właśnie tak, a to że w 2017 roku wskaźnik dzietności nieco drgnął i wynosi dziś ponad 1,4, świadczy że to rozwiązanie przynosi efekty. Większość współczesnych państw zachodnich płaci rodzinom "łapówki" za posiadanie dzieci. Dane można znaleźć pod hasłem - Child Benefit. Poświęcenie dwóch minut na własne poszukiwania, w miejsce bezmyślnego łykania antyrządowej propagandy, nie wymaga ani szczególnego intelektu, ani nie jest specjalnie bolesne.

Pablo
piątek, 8 grudnia 2017, 18:28

Pytanie, na ile wzrost liczy urodzeń wynika z programu socjalnego, a na ile z przyrostu gospodarczego, a więc jednocześnie zwiększenia zarobków i poprawienia stabilności ekonomicznej gospodarstw domowych. Bo wbrew temu co usiłuje się propagować- żaden program socjalny na stabilność ekonomiczną wpływu nie ma- dziś jest program, jutro może zostać zlikwidowany. Dlatego ez przychody z tytułu 500+ nie są argumentem dla zwiększenia zdolności kredytowej w żadnym banku. I żeby nie było- nie jestem przeciwnikiem. Jestem zdania że tego typu programu, ich koszty i efekty powinny być przedmiotem głębokiej analizy, a nie "łapówką wyborczą". W końcu przez rok trwania programu wydajemy na niego 1/2 całego budżetu MON, i 2 razy tyle, ile rocznie jest przeznaczane na modernizacje sprzętową.

Harry
piątek, 8 grudnia 2017, 17:20

Ale w jakim celu ma nas być wiecej? Aby kolejne 3 miliony wyemigrowały za chlebem?

Cccp
piątek, 8 grudnia 2017, 09:07

Wiadomo było od początku że USA walnie cene zaporową poniewž nie chcą nam Patriotów sprzedać. Obawiają się że tajemnice systemu Patriot przechwycą Rosjanie.

Tomek72
piątek, 8 grudnia 2017, 09:03

Polska powinna starać się aby ze względu na nasze położenie GEOPOLITYCZNE - USA traktowały nas JAKO STRATEGICZNEGO PARTNERA - tak jak traktują Turcję czy Izrael

Boczek
sobota, 9 grudnia 2017, 12:27

Człowieku obudź się! Jakie geopolityczne położenie? Ty porównujesz Polskę z Turcją siedzącą okrakiem na Bosforze i Dardanelach? ...z Izraelem o centralnej pozycji na Bliskim wschodzie robiącym dzień w dzień za nas brudną robotę? Jakież to znaczenie ma nasze położenie geopolityczne? Znaczenie gospodarcze przemilczymy. Ty naprawdę nie widzisz różnicy w geopolitycznym położeniu pomiędzy Niemcami a nami? Sądzisz, że ktokolwiek zainteresowany, ktokolwiek z wielkich graczy przedłoży położenie Polski nad Niemieckie? Człowieku opamiętaj się. Nie można na podstawie fałszywych przesłanek nie można zbudować prawidłowych wniosków. Dlatego nasza polityka jest od wieków taka mizerna i prowadzi zawsze na manowce.

Kołacz
piątek, 8 grudnia 2017, 09:03

Jeżeli zakup broni jest możliwy ogólnie pisząc od dwóch sprzedawców, usa-europa, to jeżeli zrażasz sobie jednego nich, albo z góry zapowiadasz że od niego nie kupisz, to sam sobie krepujesz ręce, a drugi bezwzględnie to wykorzysta dyktując cenę . Nic odkrywczego.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama