Reklama
Reklama
Reklama

Izraelski F-16 zestrzelony nad Syrią

10 lutego 2018, 09:22
1280px-IAF-F-35I-and-F-16I--Sufa--cropped-nf
Fot. Israeli Air Force

Izraelskie władze wojskowe poinformowały o utracie samolotu F-16, zestrzelonego ogniem syryjskiej artylerii przeciwlotniczej w trakcie wykonywania zadań bojowych przeciwko "celom irańskim".

Rzecznik prasowy izraelskich sił zbrojnych gen. Ronen Manelis stwierdził, że utracona maszyna wykonywała zadanie bojowe nad terytorium Syrii, mające być "działaniami podjętymi wskutek wystrzelenia irańskiego drona z Syrii nad Izrael". Izraelski śmigłowiec przechwycił i zniszczył irańskiego drona, którego szczątki znajdują się w posiadaniu sił izraelskich.

Samolot F-16 miał - w odpowiedzi na wystrzelenie bezzałogowca - przeprowadzić uderzenie na "cele irańskie na terytorium Syrii". W trakcie wykonywania zadania maszyna została trafiona przez syryjskie systemy obrony przeciwlotniczej, załoga katapultowała się nad terytorium Izraela i trafiła do szpitala. Stanu zdrowia dwóch lotników nie podano oficjalnie do wiadomości publicznej, nieoficjalnie mówi się, że jeden z nich odniósł poważne obrażenia.

Czytaj też: Izrael grozi unicestwieniem syryjskiej obrony przeciwlotniczej

F-16 został ostrzelany ogniem syryjskiej artylerii przeciwlotniczej, która - według oświadczenia syryjskich mediów rządowych - "odparła akt izraelskiej agresji, trafiając więcej niż jeden samolot". 

Samoloty izraelskie stosunkowo często atakują cele położone w Syrii, jest to jednak pierwszy od wielu lat przypadek zestrzelenia maszyny tego państwa przez Syrię. Należy pamiętać, że Damaszek modernizował swoją obronę przeciwlotniczą z udziałem Rosji, wprowadzając do niej nowe systemy jak Buk czy Pancyr, a także modernizując istniejące.

Zachodnie źródła wywiadowcze informowały trzy miesiące temu o ustanowieniu stałej irańskiej bazy wojskowej na terytorium Syrii. Premier Izraela Benjamin Netanyahu stwierdził wówczas, że "Izrael na to nie pozwoli".

Aktualizacja: Rzecznik izraelskich sił zbrojnych potwierdził, że stan zdrowia jednego z lotników jest poważny. Poinformował również, że siły izraelskie zaatakowały "dwanaście celów, w tym trzy baterie obrony przeciwlotniczej i cztery cele irańskie, będące częścią irańskiego kompleksu wojskowego w Syrii".

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 157
Waluś
niedziela, 11 lutego 2018, 19:56

Wszyscy operują na terytorium Syrii jakby to było ich terytorium. Zniszczenie izrealskiego F16 było uzasadnione w końcu to terytorium Syrii i biorąc to pod uwagę zestrzelono agresorów z Izraela.

dropik
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:34

nikt nie ma do Syryjczyków szczególnej pretensji więc twoje pretensje są nieuzasadnione. A Syria no cóż , skoro Assad sam bombarduje swoje miasta, to niech nie ma pretensji, że czasem spadnie na niego jakaś bomba

vvv
niedziela, 11 lutego 2018, 02:08

wedlug odpowiednich zrodel to Syryjczycy zorbili niezla zasadzke. w strone bombardujacych f-16I polecialy 6x S125, kilka S200 oraz 6x 57E6-E z Pancyr-S1. łacznie wystrzelono kilkanascie rakiet w strone f-16. w miedzyczasie izraelski ah-64d zestrzeli za pomoca hellfire 2 wrogiego drona

Stirlitz
sobota, 10 lutego 2018, 23:20

Na kilkaset lotów bojowych nad Syrią strata jednego samolotu to bardzo dobry wynik. Poza tym teraz będzie łatwiej, bo w odwecie Izrealczycy zlikwidowali w południowej Syrii obronę plot.

pogromca propagandy
niedziela, 11 lutego 2018, 17:03

Wersja z pewniejszych źródeł niż twoje bajania. Izrael, po \"zderzeniu F-35 z bocianem\" stwierdził, że \"niewidzialność\" nie działa, ale za \"zderzenie z bocianem\" i inne \"podrywania autorytetu\" postanowił ukarać Syrię w tradycyjny i wypróbowany sposób, czyli zmasowany nalot z wykorzystaniem wypróbowanego WRE by obezwładnić syryjską opl. Wymyślił sobie pretekst w postaci rzekomego irańskiego drona. Atak na różne cele przeprowadziło co najmniej 8 izraelskich maszyn, niestety po przekroczeniu granicy czekała ich niemiła niespodzianka: IZRAELSKIE SYSTEMY WRE OKAZAŁY SIĘ NIESKUTECZNE i izraelskie maszyn spotkały się z huraganowym ogniem opl, w wyniku czego większość z nich zrzuciła uzbrojenie gdzie popadnie i uciekły. Trafione zostały co najmniej 2 F-16I oraz F-15E. Strat 1 F-16I nie dało się ukryć, bo rozbił się w terenach zamieszkałych i zdjęcia trafiły do Youtube zanim wojsko przepędziło filmujących, reszty strat Izrael się wypiera. Izrael dostał furii i za nieskuteczność swojego WRE i za celny ogień opl oskarżył rosyjskich operatorów. W mediach w Izraelu za ogień nawet obwinia się rosyjskie baterie opl, ale oficjalnie Izrael obwinia baterie syryjskie \"przy rosyjskiej pomocy\". Postanowił się zemścić kolejnymi nalotami, ale już w sprawdzony od wkroczenia Rosjan sposób: jak zwykle atak nastąpił bez przekraczania syryjskich granic, znad Libanu. Większość rakiet izraelskich została przechwycona, jednak jedna trafiła w skład granatów moździerzowych i zginęło kilku-kilkunastu syryjskich żołnierzy. IMHO Rosja powinna dać zielone światło do ostrzeliwana izraelskich maszyn również nad Libanem.

skąd się biorą fake newsy?
piątek, 16 lutego 2018, 09:58

piękne bajki, tyle że pokazali tego niby wymyślonego drona, wszystkie systemy OPL które brały udział w walce zostały zniszczone najpóźniej w drugim uderzeniu, jak na huraganowy ostrzał tylu maszyn jeden uszkodzony samolot który nie zdołał wrócić do bazy i zero ofiar to jednak nie najlepiej świadczy o ruskiej technice przy rzekomo nieskutecznej WRE, a Izrael to demokracja w której nie tak łatwo ukryć trafienie trzech maszyn, w przeciwieństwie do kremlowskiej dyktatury gdzie dziesiątki zabitych i kilkanaście straconych maszyn zamiata się pod dywan, a skala porażki wychodzi dopiero gdy ginie kilkuset najemników w jednym dniu

vvv
poniedziałek, 12 lutego 2018, 02:34

WRE nieskuteczne? :D rzucila uzbrojenie? :D a to tak mozna? :D a gdzie dowody trafienia drugiego f-16 oraz f-15? gdzie zdjecia uszkodzonego f-35? bzdury bzdury rodem ze sputnika i o skutecznosci pancyra kotry jest taki dobry ze nie potrafi zestrzelic drona wykonanego w piwnicy w syrii.

gość
niedziela, 11 marca 2018, 12:29

Taka demokracja co własnego obywatela który ujawnił izraelski program jądrowy porwał z Francji i w sadziła do paki

bencwalec
środa, 14 lutego 2018, 17:42

Niestety, wystarczy poczytać te doniesienia, które ukazały się zanim skutecznie zaczęła działać machina dezinformacji Izraela i lobby uwielbienia f-16 itp. by znaleźć relacje świadków o 2 trafionych maszynach, jedna spadła bliżej drugiej udało się odlecieć w głąb przestrzeni Izraelskiej. Także doniesienia o ilości wystrzelonych rakiet przez Syryjczyków były dużo skromniejsze niż teraz ilość 8 rakiet jakich start podobno zaobserwowano jest dość prawdopodobna, tym bardziej że w Syrii strat(bojowych czy też w wyniku awarii) maszyn latających ciężko ukryć o czym chyba najlepiej wiedzą Rosjanie, .Jakoś nikt nie zaobserwował wybuchających stanowisk syryjskiej opl.

kapitan Kloss
niedziela, 11 lutego 2018, 02:04

Nie pisz głupot bo nic nie zlikwidowali, a jeśli jest inaczej podaj źródło swoich rewelacji bo jak narazie to pustosłowie powiązane ze chciejstwo/hejtem.

vvv
poniedziałek, 12 lutego 2018, 02:34

zniszczona opl syrii kolego. kolejny raz

Fun funów USA
poniedziałek, 12 lutego 2018, 22:41

A który to raz wg. waszej propagandy zniszczono oplot. Syrii? piąty, dziesiąty, pięćdziesiąty czy stenty? I dziwnym trafem ta \"zniszczona\" oplot. zestrzeliwuje najnowocześniejszą uderzeniową maszynę przeciwnika w regionie. Strach się bać jak będzie znowu \"niezniszczona\" tj. jak zwykle jutro! Zapewne dlatego Izrael \"drugą falę\" nalotów przeprowadził tak jak robił to wcześniej znad Libanu i tylko dzięki temu nie stracił chasteness \"Suf\"!

obalaczmitomanow
poniedziałek, 12 lutego 2018, 20:09

A dowody na to zniszczenie? Bo od roku jest już zniszczona - i ta zniszczona właśnie OPL zniszczyła f16 - wiec dowody - bo jak na razie to jakaś masakra - tyle setek lotów i po roku OPL nadal działa i to coraz lepiej. A to że nie przyznają się do kolejnego F16 - to już byłaby masakra dla ich lotnictwa więc siedzą cicho - jak zwykle zresztą.

Smuteczek
niedziela, 11 lutego 2018, 01:53

Izrael \"likwiduje\" tam OPL srednio co tydzien najdalej co dwa tygodnie i jednak za kazdym kolejnym nalotem witaja ich rakiety OPL

POLAK
niedziela, 11 lutego 2018, 22:22

spokojnie - rakieta czy bomba kosztuje mniej niż system obrony - może być taka wymiana co tydzeiń :P

zniesmaczony
sobota, 10 lutego 2018, 22:33

Nic się nie stało, Niemcy kupią im dwa nowe ;)

gert
sobota, 10 lutego 2018, 19:17

Jeżeli nad Syrią gubią swoje maszyny, to o prewencyjnym ataku na instalacje irańskie mogą tylko pomarzyć.

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 06:56

Tak, jasne stracili cała jedna maszyne likwidując cele które sobie załozyli. Podobnie jak ty myslał Hussein az Osirak wyprowadził go z błedu.

pytam i odpowiadam
niedziela, 11 lutego 2018, 21:29

A skąd wiesz, jakie były cele \"cele które sobie załozyli\"? Strata samolotu wojskowego, to zarazem utrata wizerunku w regionie i nie tylko... Wymierna wartość F-16 ma w tym przypadku najmniejsze znaczenie dla Izraela i nie tylko...

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 08:56

Baterie OPL, baza T-4 jakos im sie to udało wiec daruj sobie

Eagle
niedziela, 11 lutego 2018, 14:05

Hehe, to był dobry numer. Jak w wojnie 6 dniowej, kiedy Jordania nawet nie wiedziała co ją trafiło... myśleli, że to US Navy ich łoi z lotniskowców.

bob
sobota, 10 lutego 2018, 19:11

Na początek to mimo ,że nie popieram działań Izraela to życzę powrotu do zdrowia pilotom...heroiczną walkę musieli tam przejść żeby wrócić bezpieczne terytorium.Ogólnie to wydaje mi się ,że jest to odpowiedz za zestrzelenie su 25 który za zgodą lub bez ale przez dostarczony przez Izrael sprzęt był zestrzelony.1:1 i zawołanie do nie eskalowania konfliktu przez Rosję:)

karaś
niedziela, 11 lutego 2018, 02:05

jest 2:1 bo drugi samolot uszkodzony lądował awaryjnie na jakimś lokalnym lotnisku i nie nadaje się już do użytku

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 08:57

Jakis dowód na ten drugi uszkodzony samolot?

Rafal
poniedziałek, 12 lutego 2018, 11:31

Jakis dowod na to z tylko ten jeden F16 ktory spadl zostal wczesniej uszkodzony?

Davien
wtorek, 13 lutego 2018, 08:40

Panie Rafał nie mozna udowodnic czegos czego nie było a został uszkodzony jedynie jeden F-16 i to po odpaleniu w niego 8 rakiet. Jeżeli było inaczej to udowodnij to a nie odwracaj kota ogonem.

Boczek
sobota, 10 lutego 2018, 19:08

Nie mieszam się, bo to nie bezpośrednio moja działka. Chciałem tylko ostudzić nieco emocje u niektórych i przypomnieć, że Izrael przeprowadza rocznie PONAD100(!) takich operacji.

gregorx
niedziela, 11 lutego 2018, 22:46

Rosyjska technika wojskowa na co dzień nie rozpieszcza swoich fanów skutecznością więc gdy od wielkiego groma odniesie jakieś triumf to wiwatom i fanfarom nie ma końca. Potem nastaje\"7 lat chudych\" wypełnionych tęsknym wypatrywaniem najdrobniejszych nawet sukcesów...

Paweł
sobota, 10 lutego 2018, 18:55

Właśnie wróciłem z wycieczki z Izraela. Wcześniej bylem chwilę w Turcji. Powiem tak - ilość tajniakow, kontroli granicznych, urządzeń szukających, wojska w Izraelu jest spora. Bardzo zmilitaryzowane państwo. Żołnierze bardzo skupieni. Kontrola graniczna tez. Z porównaniu Z tym Turcy czy nasza służba graniczna amatorzy. Nie wiem wiec czy przepuszcza to assadowi

Balancer
sobota, 10 lutego 2018, 18:37

To nie było trafienie za pomocą artylerii lufowej a niewątpliwie ostrzał z odległości kilkunastu i więcej kilometrów skoro pilot zdołał opaść na terytorium izraela, bezpieczny atak z odległości za pomocą rakiet powietrze-ziemia to w sumie zakładają warunki prowadzenia misji. Mówi się że jednak to mógł być masowy ale chaotyczny ostrzał S200 i S125. W sumie to jadnokanałowe zestawy możliwe że Syryjczycy zmienili taktykę naprowadzania i doprowadzają kilka efektorów pasywnie bez wybierania konkretnego celu do granicy zadziałania radiozapalnika (zasięg oddziaływania ponad 4000 odłamków 70 kg głowicy efektora Newy to min 30m). W takiej sytuacji jamming kanału odzewowego/lokalizacyjnego rakiety nie musi być skuteczny tak jak przypadkowe może być trafienie metodą \"na czuja\". Jak widać czasem to zadziała.

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 06:58

Prawdopodobna jest S-125, przynajmniej jeden taki pocisk Izrael znowu zestrzelił za pomoca systemów antyrakietowych.

pytam i odpowiadam
niedziela, 11 lutego 2018, 21:31

Jeżeli podajesz konkretną informację, to wskaż żródło jej pochodzenia. Chyba jednak, że propagandowe slogany przedkładasz nad rzeczywiste fakty?

Davien
wtorek, 13 lutego 2018, 08:41

Def.24 i zródła bliskowschodnie. Wystarczy czy bawimy sie dalej?:)

pytam i odpowiadam
sobota, 17 lutego 2018, 18:47

Potrafisz wskazać konkretne żródło informacji, a nie wymigiwać się od odpowiedzi? Nie wystarczy podawać tylko wyświechtanych propagandowych sloganów i stosować zgrane chwyty socjotechniczne. Nie \"bawimy się\", gdyż jestem na to stanowczo zbyt poważny.

davienwiewszystko
wtorek, 13 lutego 2018, 13:28

to poprosimy o te źródła bliskowschodnie - ciekam z niecierpliwością,

defector
niedziela, 11 lutego 2018, 02:07

może tak być, na czuja właśnie dostał F35 od bohaterskiego Bociana ....

powodzenia
sobota, 10 lutego 2018, 18:29

Jeden, do tego zaledwie efka. I to w drodze powrotnej gdy cele ataku były już stertą gruzu i trupów. Marne pocieszenie dla obrońców. Nawet zakładając, że to nie jednorazowy fart prędzej im się skończy amunicja i pociski niż Żydom samoloty.

powodzenia_raz_jeszcze
niedziela, 11 lutego 2018, 02:11

poczytaj szerzej niż tylko tu, Syryjczycy Pancyrami zestrzelili większość wystrzelonych rakiet ... atak izraelski się kompletnie nie udał, właściwie to kompletna klapa z niego wyszła, drugi F16 lądował awaryjnie na polowym lotnisku z uszkodzeniami które już nie będą naprawiane ..

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 08:59

Pancyr nie jest w stanie zestrzeliwac rakiet poza powolnymi pociskami manewrującymi więc może doczytaj chociaz o waszym sprzęcie by wtop nie zaliczac

Newjet
niedziela, 11 lutego 2018, 14:24

Jakies zrodlo tych informacji na temat zestrzelenia rakiet przez pancyre????????

Pilot
sobota, 10 lutego 2018, 18:00

To dowód że potrzebna nam Loara II. Systemy artyleryjsko rakietowe krótkiego zasięgu zawsze będą skuteczne.

dropik
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:46

Wobec czego skuteczne są systemy o zasięgu ognia 4 km ? nie wobec samolotów które zrzucają bomby z większej odległości i wysokości... Loara była bardzo drogim systemem i słusznie została zakonczona

RoDong
sobota, 10 lutego 2018, 16:42

Izrael doświadcza że Syria to już nie tylko przestarzałe Wegi S200 ale bardziej zaawansowana radiolokacja i nowsze Buki M2E (K) naprowadzane półaktywnie w końcowej fazie a podobno i M3 (aktywnie). Kilkadziesiąt lat od Bekaa to dużo aby wyciągnąć wnioski.

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:01

Panie RoDong Buk M3 dalej ma jedynie głowice półaktywne do tego Syria nie dysponuje nimi, moga byc w wojskach rosyjskich ale nie syryjskich. Izrael wykonyje dziesiatki misji w tym wiele nad Syria i stracili cały jeden samolot, nawet w Bekaa OPL zestrzeliła więcej wiec chyba wniosków za bardzo SAA nie wyciagneło.

czytam to wiem
sobota, 10 lutego 2018, 19:00

Akurat aktywne głowice łatwiej zakłócać - łatwiej zrobić spoofing sygnału dla prymitywnego radarku na pocisku niż spoofing sygnału wypasionego współczesnego radaru naziemnego. To dlatego Rosjanie tak chętnie latają z R-27 mimo posiadania R-77 i nowszych jego wersji. W Syrii Izrael \"oskarża\" (tak jakby było to coś złego), że Rosja wpięła syryjską opl w swoją sieć i Syryjczycy nie muszą nawet używać swoich starych radarów, tylko dane do ostrzelania dostają od Rosjan i z syryjskiej wyrzutni używany jest tylko pocisk i datalink, ew. radar śledzenia i podświetlania celu (tuż przed trafieniem, by się nie demaskować).

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:05

Panie czytam, wszystkie syryjskie systemy OPL wymagaja naprowadzania rakiety przez włąsny radar, nic nie da wpiecie ich( teoretyczne) w rosyjski system OPL. Co do R-27 jest tostary pocisk obecnie praktycznie nieskuteczny przeciwko celom powietrznym, do tej pory mimo wystrzelenia ich więcej niz AIM-120 R-27 ma zerowe konto zestrzeleń, a Rosjanie z nimi lataja bo po prostu nie maja dosyc R-77-1 i nie wszystkie ich mysliwce sa w stanie przenosic nowsze pociski , ot i cała tajemnica.

Smuteczek
niedziela, 11 lutego 2018, 01:56

Zestrzelenie wg ostatnich informacji przypisuje sie starutkiej Newie :), jakkolwiek podobno bateria S-200 tez costam odpaliła

RoDong
niedziela, 11 lutego 2018, 00:53

masz rację i nie masz. Faktem jest że naprowadzanie aktywne można zakłócić (robią to chińczycy radarami AESA, duplikując echo radiolokacyjne głowicy AAMRAMa) ale naprowadzanie półaktywne to podatność na odbicie sygnału z ziemi, oraz podatność radarów na pociski przeciwradiolokacyjne. R27 to prymitywny efektor z bardzo dużą martwą strefą i min. wysokością odpalenia. Ponadto wypasiony może być radar ale elektronika pocisku naprowadzanego półaktywnie również ma ograniczenia i można ją oszukać tak samo jak radaru aktywnego. Utrzymywanie efektora we wiązce którą jest podświetlany cel nie eliminuje potrzeby lokalizacji efektora przez stanowisko naprowadzania, część pocisków jest naprowadzana też komendowo. Słowem każdy rodzaj naprowadzania ma swoje wady ale półaktywny zwłaszcza w wydaniu R27 jest zabójczy dla strzelającego gdyż wystarczy że opromieniony wiązką cel wykona unik a następnie wystrzeli rakietę przeciwradiolokacyjną. Każda wypracowana poprawka dla efektora to wskazówka dla HARMA.

nie tak całkiem
niedziela, 11 lutego 2018, 17:37

Ale naprowadzanie AIM-120 nie różni się na większości dystansu niczym od naprowadzania R-27. AIM-120 jest samodzielnie w stanie przechwycić cel dopiero na ostatnich 12-20 km (zależnie od RCS celu). Na pozostałym dystansie cel musi być śledzony przez radar strzelającego i korekty datalinkiem przesyłane do pocisku, dokładnie tak jak dla R-27. Przy czym USA postawiło w myśliwcach na wąski kąt obserwacji radarowej (ok. 60 stopni) - daje to większy zasięg, ale mniejsze pole obserwacji, a rosyjskie radary mając odchylaną antenę mają kąt obserwacji ponad 180 stopni (nawet 240 przy bocznych antenach w Su-57). Dlatego Flanker może wyjść z pola obserwacji radaru amerykańskiej maszyny, zrywając naprowadzanie AIM-120, ciągle mając amerykańską maszynę w polu widzenia swojego radaru i naprowadzając własną rakietę. Rakieta przeciwradiacyjna w tym przypadku nie jest skuteczna (znasz jakieś przypadki trafienia myśliwca HARMem?), bo po pierwsze, ich systemy nawigacyjne nie są dostosowane do celów ruchomych, po drugie, wypasiony radar myśliwca stosuje hopping i inne techniki utrudniające naprowadzanie rakiety antyradiacyjnej. Zamiast rakiety antyradiacyjnej przeciw myśliwcom stosuje się rakiety naprowadzające się na źródło zakłóceń (a to coś innego). Dopiero jak cel jest 12-20km od rakiety to Flanker włącza podświetlanie celu za pomocą trybu CW (jak to nie R-27 tylko R-77 to nie musi) i wtedy jest narażony na rakiety antyradiacyjne, ale trwa to krótko. Doktryna sowiecka/rosyjska zakładają ostrzelanie celu 2 rakietami o różnych sposobach naprowadzania (np. półaktywnym radarowym i IR lub półaktywnym i na źródło zakłóceń), więc jak Flanker wystrzelił 2 R-27, jeden z głowicą półaktywną a drugą na źródło zakłóceń, to amerykańska maszyna ma dylemat czy włączać zakłócenia by się chronić przed pociskiem półaktywnym, czy nie włączać, by nie ściągać na siebie drugiego pocisku kierującego się na zakłócenia... Flankery mogą sobie pozwolić na strzelanie rakiet parami, bo zabierają ich mnóstwo, gdy do F-35 wchodzą tylko maks. 2 szt. AIM-120 a i to na razie teoretycznie, bo na 24 stycznia ciągle istniały nieusunięte \"tajne\" problemy konstrukcyjne uniemożliwiające używanie AIM-120 na F-35.

dropik
poniedziałek, 12 lutego 2018, 10:18

f35 też może zabrać 12 aim-120. nie należy rozpatrywać nigdy starć pojedynczych samolotów bo przeważnie działają w parach lub większych grupach, ze wsparciem innych wyspecjalizowanych systemów i maszyn. Za nasycenie przestrzeni rakietami mogą odpowiadać f15

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:11

Po pierwsze R-27 wymaga stałego podswietlenia celu a nie jedynie uaktualnienia pozycji, wiesz w ogóle czym róznią sie głowice aktywne od półaktywnych??? Co do AIM-120 to wymaga jedynie uaktualnienia pozycji celu jak sie strzela na maksymalny dystans, jeżeli atakuje sie w tzw NEZ czyli 60km dla AIm-120C-7 i ponad 70 dla AIM 120D to tu żaden manewr ci nie pomoże bo nie unikniesz rakiety R-77 jest na poziomie AIM-120A, a R-77-1 na poziomie pierwszych AIM-120C, do maks AIM-120C-5 wiec tez wymaga uaktualnienia celu natomiast jej NEZ nie przekracza 40-50km. Strzelanie R-27R/ER bez podświetlenia ciągłego celu to zmarnowana rakieta. R-27P/EP ma prawie zerowe szanse w ogóle wykryć radar w trybie LPI wiec powodzenia w próbach zestrzelenia nia F-22/35/F-18E/F czy F-16V Akurat Flankerowi nic nie pomoże nawet i 1000 podwieszonych rakiet jak nie widzi celu a sam jest widoczny na maks zasiegu dla Raptora czy Lightninga II . F-22/35 nawet nie musza uzywac radarów by namierzyc i zestrzelić Su-27/30/35 czy Su-57 wiec powodzenia :)

Polanski
niedziela, 11 lutego 2018, 23:03

Łatwiej chyba skonstruować rakietę która by naprowadzała się na cel na dwa podane przez ciebie sposoby. Nieprawdaż? Nikt tego nie potrafi? Taka rakietka nie mogła by nie trafić. A i celów można by strącić podwójną ilość w jednej misji.

RoDong
niedziela, 11 lutego 2018, 20:28

natomiast R77 ma przyzwoite osiągi ale w przeciwieństwie do AIM120D nie jest BVR. Wszystkich o ironio bije na głowę europejski Meteor.

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:13

Akurat AIM-120D i Meteor mają podobny NEZ i zasięg tzw odpalenia bojowego gdzie szansa trafienia jest największa( ok 100km). Meteor ma większ tzw zasieg maksymalny wynoszacy podobno ok 300km, dla AIM-120D jest to 160-180km.

obalaczmitomanow
poniedziałek, 12 lutego 2018, 20:30

A jakiż to zasięg odpalenia bojowego - bo to tajne dane - ale dla takiego miszcza wikipedii to nie problem podać ten zasięg ze źródłem. Nie masz nawet pojęcia że to zależy od wysokości odpalenia i prędkości nosiciela - te wasze 300 i 200 km to w przypadku strzelania do samolotu lecącego na 11 km i cel też leci na 11 km - o namierzaniu na 300 km nie wspominam - bo obecnie żaden cudowny samolot made in USA tego nie potrafi. Te 300 km to zasięg TEORETYCZNY w OPTYMALNYCH WARUNKACH - czyli tłumacząc - strzał do celu lecącego prosto na stałej wysokości 11 km - tak dla twojej edukacji - ale czekam na ten zasięg odpalenia.

RoDong
niedziela, 11 lutego 2018, 20:04

amerykańska doktryna również zakłada użycie AIM9x i AIC120 zwłaszcza po wprowadzeniu zaawansowanych systemów ECM AESA przez Chińczyków, Rosjanie są zapóźnieni w radiolokacji o 15 lat. Do tego Rosjanie nie mają technologii wytwarzania układów inercyjnych o odpowiedniej dokładności (żyroskopy laserowe itp) stąd muszą używać \"datalinka\" i radarów do śledzenia celu. Ok. Amerykanie również przy celu manewrującym ale tutaj ujawnia się gigantyczna przewaga USA w radiolokacji. Rosjanie nie mają ani radarów SDR na AESA ani tym bardziej GaN, muszą stosować rozwiązania sprzętowo-mechaniczne i zdecydowanie większe moce nadawania. Dziś każdy HAARM a także nowsze wersje AIM120 mają opcję kierowania się na źródło zakłóceń. W przypadku AESA zmieniasz oprogramowanie, w przypadku Rosjan zmieniasz radar. Żuk czy nowszy Ibris to wciąż PESA z uproszczonym skanowaniem. Plusem dla Rosjan są dobre sensory EO do pasywnej obserwacji celu stąd nowe wersje AIM120 D o zdecydowanie większym zasięgu i naprowadzanie z AWACS. Wyścig zbrojeń trwa.

RoDong
niedziela, 11 lutego 2018, 19:22

R27 na prymitywny \"datalink\" w postaci komend i naprowadzanie półaktywne a AAMRAM ma zaawansowany datalink, INS i dopiero w końcowej fazie radar aktywny stąd jest o wiele bardziej pasywny niż R27 naprowadzany półaktywnie z kilkudziesięciu kilometrów. To wielka różnica.

Obalaczmitow
niedziela, 11 lutego 2018, 12:41

W gierkach to fajnie się robi jak masz 1000 żyć. Jak lecą w twoim kierunku 2 rakiety a ty siedzisz w metalowej puszce kilka km nad ziemia to zmienia się perspektywa. Jedyne o czym myślisz to przeżyć wiec te twoje bajki o wykonywaniu uników i strzelaniu do opl to możesz opowiadać dzieciom jak to dzielnie w fotelu przed komputerem uniknąłeś rakiet opl i zniszczyłeś ich stanowiska. Wszystko to bajki. W normalnym świecie masz 15-20 s na reakcje i albo żyjesz albo nie- to zmienia troszeczkę perspektywę i to nie tak na niby. W przypadku f16 była to wersja 2 osobowa z operatorem uzbrojenia i pilotem wiec i tak mieli lepiej bo mogli dzielić w krytycznych chwilach zadania. W przypadku 1 pilota uniknięcie trafienia jest nie trudne ale ekstremalnie trudne. Opl nie cyka jak w filmach i na poligonie po 1 rakiecie. Lecą od razu 2 albo 3 i to w zasadzie wyklucza przetrwanie samolotu

Sailor
sobota, 10 lutego 2018, 15:46

Izrael po prostu był ostatnio zbyt zadufany i to się zemściło. Nie można nigdy lekceważyć przeciwnika nawet, takiego, który nam się wydaje dużo słabszy od nas. Dostali po nosie i teraz rodzi się pytanie czy wyciągną z tego wnioski. Przede wszystkim będą musieli ustalić kto i czym zestrzelił ich samolot, a kandydatów jest kilku. Raczej jest mało prawdopodobne, że zrobili chyba, że Rosjanie dostarczyli im coś nowszego od tego co mają na składzie. Mogli to zrobić Rosjanie bo mają czym ale się nie przyznają z wiadomych przyczyn tak samo jak Irańczycy. Poza tym ciekawe jest na jakim pułapie operował samolot. Tak nawiasem mówiąc Polacy powinni się zainteresować jako użytkownicy F-16 tym przypadkiem tylko, że niestety zdążyliśmy się pokłócić z Izraelem i teraz raczej nam nic nie powiedzą. Sądzę, że następnym razem Izraelczycy podejdą inaczej do zagadnienia i zanim wlecą w zasięg OPL poślą kilka pocisków przeciw radiolokacyjnych przodem.

Kristo
sobota, 10 lutego 2018, 22:30

Chyba Izrael zdążył się pokłócić z nami...

Pozytywista
niedziela, 11 lutego 2018, 02:55

I od nas chce kupić nowoczesną broń

Boczek
niedziela, 11 lutego 2018, 19:56

I dlatego im nic nie sprzedamy!

wewe
sobota, 10 lutego 2018, 15:35

Co to za typ opl zestrzelił F-16 IZR..

dropik
poniedziałek, 12 lutego 2018, 10:21

nie wiadomo. strzelali różnymi rakietami. poszło ich tam kilkanaście

majne
sobota, 10 lutego 2018, 14:52

Pierwsze spekulacje wskazują na użycie rakiety z zestawu S-200 do zestrzelenia F-16

Ciekawski
sobota, 10 lutego 2018, 22:49

Zmodernizowana Peczora-2M, czyli wariant starej poczciwej Newy...

szajswaffe
sobota, 10 lutego 2018, 14:37

prędzej czy później musiało do tego dojść. Syryjska opl została przez Rosjan unowocześniona, należy się spodziewać następnych spadających kaczek amerykańskiej produkcji.

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:08

Wow jak na razie to stracili cały jeden F-16I na kilkadziesiat misji, niszcząc przy tym załozone cele. Do tego znowu ich systemy antyrakietowe miały na czym cwiczyc zestrzeliwanie pocisków OPL. No to teraz zapewne Syryjczycy pozbeda się OPL.

pytanie do Daviena
niedziela, 11 lutego 2018, 23:31

Ile misji misji wykonał Su-25, zanim został zestrzelony?

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:15

Nad Izraelem ani jednej, w Syrii dzihadysci nie mają OPL a ja piszę o misjach IDF nad Syrią więc znowu pracy domowej nie odrobiłeś:)

fanboy\'s Hunter
sobota, 17 lutego 2018, 16:05

Jak zwykle nie masz żadnego pojęcia w temacie, w którym próbujesz cokolwiek napisać. Proponuję więc żebyś spróbował się wcześniej czegokolwiek dowiedzieć, zanim znowu się skompromitujesz. Islamscy rebelianci na początku wojny zdobyli pewną ilość broni przeciwlotniczej, w tym zestawy Osa i Igła. Ponadto do Syrii trafiły przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe (MANPADS – Man-portable air-defence system) via Zatoka Perska. Jako ciekawostkę podam, że islamiści pochwlili się posiadaniem m.in. działek przeciwlotniczych ZU-23-2 produkcji ZM Tarnów...

Polanski
niedziela, 11 lutego 2018, 15:36

Wiele się wyjaśni gdy ujawnią jakieś szczegóły incydentu. Wydaje się że samolot nie został trafiony bezpośrednio wiązką odłamków ponieważ jeszcze przeleciał sporo kilometrów. Przecież do trafienia doszło chyba w czasie ataku na cele naziemne w głębi Syrii. Nie wiadomo czy atakowało jednocześnie kilka efektorów czy jeden? Najważniejsze pytanie brzmi czy atakujące samoloty miały właściwa osłonę innych maszyn w celu uciszenia ewentualnej OPL? Ile samolotów brało udział w misji i jak ona wyglądała. Tak na sucho to trudno coś spekulować.

Grrr
sobota, 10 lutego 2018, 14:31

Przepowiednie, w tym najstarsze biblijne, mówią że zacznie się kiedy będzie zburzony Damaszek (najstarsze nieprzerwanie zamieszkałe miasto świata). Chazarowie robią wszystko żeby do tego doprowadzić.

Marek
sobota, 10 lutego 2018, 14:12

Myślę ze wpadniecie drona to wymyślone było. Premier Izraela ma problemy korupcyjne, wiec stara się odwracać na sile uwagę społeczeństwa na inne sprawy. Jednak zestrzelenie tego samolotu to tez znak ze Asad się umacnia i nie boi się strzelać do Izraela. Jest to tez efekt większych przemian w regionie rośnie rola Rosji, a spada znaczenie USA i Izraela. Jak Ameryka nie pokaże siły to może być tam baaardzo groźnie i Izrael może odpalić te atamowki, bo jak Arabowie poczują krew to mogą tam wjechać.

Tunik
sobota, 10 lutego 2018, 14:10

No no. Zestrzelić F-kę? Nie lada wyczyn.

Gojan
sobota, 10 lutego 2018, 14:07

Może niektórzy się cieszą, że SAA przytarła nosa aroganckim Izraelitom. Ale martwi mnie, że Rosjanie ćwiczą sobie w Syrii, z sukcesem, metody zestrzeliwania F-16 prostymi stosunkowo środkami. Tymczasem my też mamy F-16, więc niewątpliwie swoje doświadczenia Rosjanie przeniosą na środkowoeuropejski teatr działań.

pl 68 !
niedziela, 11 lutego 2018, 22:15

Ale my tez mamy S-125 newa i z tego co czytalem dosyc dobrze zmodernizowane , moze powinnismy bardziej docenic to co mamy i moze sa jeszcze wieksze mozliwosci modernizacji .

dropik
poniedziałek, 12 lutego 2018, 10:53

ich skuteczność jest niska. Wszak od lat strzelają do izraelskich maszyn i bez efektu. Nasze mogą być skuteczniejsze, ale problemem jest ich konserwacja i utrzymanie w linii - to nie armata, która po konserwacji może stać latami pod przysłowiową chmurką. Poza tym liczba rakiet w naszej dyspozycji tez zapewne nie jest specjalnie duża.

Pracownik ambasady
sobota, 10 lutego 2018, 14:03

Już wiadomo s-125. Stara jak swiat Newa. Widocznie od strony izraelskiej coś poszło nie tak z zakłócaniem naprowadzania.

J23
sobota, 10 lutego 2018, 14:02

Być może początek III wŚ a w telewizji cisza,olimpiada ważniejsza...

Artur
sobota, 10 lutego 2018, 23:05

Coś się zaczęło poważnie dziać i naprawdę robi się gorąco. Masz rację J23, że jak narazie w mediach są \"ważniejsze\" tematy.

asd
sobota, 10 lutego 2018, 20:27

Spoko, zacznie się po olimpiadzie od Korei Płn.

quest
niedziela, 11 lutego 2018, 01:29

Mówię wam nic się nie zacznie . Zakład ?

bobo
sobota, 10 lutego 2018, 13:56

Tak więc samoloty czwartej generacji przechodzą tym wydarzeniem do lamusa. Może jeszcze jako nosiciele rakiet cruise odpalanych poza zasięgiem opl mają jakiś sens. Ale my mając pod nosem Rosję na pewno już nie powinniśmy tracić czasu i pieniędzy na kolejną eskadrę F 16 lub inny samolot tej generacji tylko na maksa musimy skoncentrować się nad zakupem F 35.

pl 68 !
niedziela, 11 lutego 2018, 22:17

F 35 ? To tez po izraelskich doswiadczeniach w Syrii musimy najpierw wystrzelac wszystkie ... bociany !

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:16

Dziwne nie wiedziałem że pustynia Negev jest w Syrii:))

asd
sobota, 10 lutego 2018, 20:29

Jeśli wyeliminujesz opl przeciwnika to i kukuruźnik jest dobry do zrzucania bomb.

Bush
sobota, 10 lutego 2018, 18:18

Masz pieniądze na ten złom?

Obywatell
sobota, 10 lutego 2018, 13:18

Znaleziono szczątki rakiety s-125

Znawca tematu
sobota, 10 lutego 2018, 17:55

Użyto zmodernizowanego systemu S-125 Newa. Coś jak odpowiednik naszego S-125SC.

Davien
poniedziałek, 12 lutego 2018, 09:17

Nie odpowiednik, ma tez zmodernizowane rakiety czego nasza Newa SC nie miała.

DSA
sobota, 10 lutego 2018, 13:10

Izrael od rozpoczęcia wojny domowej w Syrii przeprowadził ok 100 nalotów na cele w Syrii. Najczęściej z wykorzystaniem przestrzeni powietrznej Libanu ale cześć także bezpośrednio nad Syrią. Przez długi czas armia syryjska pozostawała bierna tzn obrona przeciwlotnicza nie odpowiadała. Dopiero w 2017 zaczęła co było sygnałem o zmianie polityki. Ewidentnie ma to związek z sukcesami SAA i przejęciem inicjatywy. Najwyraźniej Assad nie zakłada zaangażowania Izraela w lądową inwazję. Zestrzelenie F-16 to problem dla Izraela który musi się teraz liczyć że stratami w przypadku kolejnych ataków co zapewne wpłynie na strategię ich przeprowadzania. Na koniec zwróćcie uwagę że do ataku wybrano F-16 a nie dedykowane do takich akcji F-35 mimo że osiągnęły one gotowość bojową. To tak do przemyślenia tym co \"widzieli\" F-35 w akcji zanim tę gotowość osiągnęły.

Smuteczek
sobota, 10 lutego 2018, 23:27

Bo ta gotowosc bojowa F-35 jest tylko na uzytek amerykanski. Faktycznie jest to wstepna mocno gotowosc co w efekcie sprawia ze nie mozna latac zyt szybko, manewrowac zbyt ostro i tak dalej. Jest to jeszcze mocno niepewny sprzet

anda
sobota, 10 lutego 2018, 19:29

dlaczego nie F-35 bo jeden udał się na wizytę do Palmiry i do tej pory nie wrócił a drugi miał zderzenie z pancernym bocianem i nie lata

Dsa
sobota, 10 lutego 2018, 13:09

Trafienie pociskiem Newa

Gts
sobota, 10 lutego 2018, 18:49

Najlepsze jest to, że wszyscy mówią o sukcesie obrony OPL. Prawda jest taka że dopiero 8 rakieta trafiła w cel.

xd1
sobota, 10 lutego 2018, 12:58

ciekawostka z tymi pancyrami bo nie natknąłem się na jakieś oficjalne potwierdzenie tego faktu (może mi umknęło) ale ostatnio pisaliście że syryjczycy mają tylko stare poradzieckie opl

Polityk
sobota, 10 lutego 2018, 12:47

Kończy się panowanie USA. Isis i demokratyczna opozycja dostają tęgie lanie, szambo zaczyna wybijać kto zbroi terrorystów i o co w tym chodzi. USA swoje pieski spuścił ze smyczy. Jak nie idzie trzeba osłabić Syryjczyków atakami w plecy. A ONZ? Banda gadających staruszków trzęsących portkami przed utrata kasy. A to jeszcze nie koniec. Rosjanie to zaplanowali wyśmienicie. Zjednoczyć Iran, Syrię i Turcje przed jednym wrogiem, genialne. Irak czeka w kolejce. Zostają saudowie ale z nimi gra tez już została rozpoczęta.

asd
sobota, 10 lutego 2018, 20:36

USA pokazało swego czasu wypuszczając kilkadziesiąt tomahawków za 55 mln $ na Syrię kto tam naprawdę rządzi i na czyjej szachownicy i wg czyich reguł trwa tam wojna. Niech indianie się trochę poszarpią - zawsze to zysk dla zbrojeniówki USA.

Em
sobota, 10 lutego 2018, 12:18

Izrael mówi - zastrzegamy sobie prawo do samoobrony i atakowania wybranych celów na terytorium praktycznie każdego państwa które uznajemy za wrogie. Odwróćmy sytuację, Syria deklaruje - zastrzegamy sobie prawo do samoobrony i atakowania wybranych celów na terytorium praktycznie każdego państwa które uznajemy za wrogie. Ciekawe jaki raban by się podniósł. Tak teraz wygląda świat.

Gts
sobota, 10 lutego 2018, 18:50

Szkoda tylko ze to nie z terenów Izraela są wystrzeliwane rakiety na cele cywilne... Jakby ci sąsiad kamieniami w okno rzucał też byś takie pierdoły opowiadał?

dziennikarz
sobota, 10 lutego 2018, 18:21

Kto wierzy we wszystkie \"informacje\" tzw \"wolnych\" zachodnich mediów sam sobie winien.

krzysiek84
sobota, 10 lutego 2018, 12:10

Bardzo dobrze; ktoś musi im udowodnić, że nie są żadnym narodem wybranym i rakiety plot też na nich działają.

Smuteczek
sobota, 10 lutego 2018, 12:07

Wg ostatnich przeciwkow jeden z 2 pilotów F-16 ktorzy sie katapultowali jest powaznie ranny

wsxc
niedziela, 11 lutego 2018, 01:34

Już zmarł w szpitalu.

Willgraf
sobota, 10 lutego 2018, 11:54

Nie jeden F16. a min. trzy, po stracie F35 tego juz nie udalo sie zatuszować jak stare Newy stracaja zabaweczki Lockheeda

szygalew
sobota, 10 lutego 2018, 20:30

Przed tą akcją były informacje o aktywności opl-i w Tartusie. Nie wiemy, czym to strącono.

Ciekawski
sobota, 10 lutego 2018, 11:50

Pytanie czy to faktycznie artyleria czy rakietowa opl dopadła tego efa.

szydzący
sobota, 10 lutego 2018, 15:04

Izrael twierdzi, że F-16 był trafiony przez dumę polskich przeciwlotników, czyli zaprojektowaną 70 lat temu przez Sowietów S-200 Wega...

Polanski
sobota, 10 lutego 2018, 18:21

W 1948 roku?

Pirat Rabarbar
sobota, 10 lutego 2018, 14:38

Termin \"artyleria\" obejmuje też rakietową opl i to jej właśnie użyto.

Davien
sobota, 10 lutego 2018, 13:26

Na razie nie wiadomo, poza tym że znowu IDF potraktował syryjską OPL jako cel ćwiczebny- tym razem był to S-125.

Smuteczek
sobota, 10 lutego 2018, 23:28

Izrael atakuje Syryjska OPL srednio co tydzien i jakos za kazdym razem witaja ich rakiety przeciwlotnicze.

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:17

I jak na razie ten F-16 to jedyny sukces syryjskiej OPL, za to IDF znowu ćwiczyło zestrzeliwanie ich rakiet przeciwlotniczych-tym razem to S-125 słuzył za cel ćwiczebny.

Davienwienajlepiej
niedziela, 11 lutego 2018, 15:20

DAVIEN- człowieku - to ile tych OPL ma Syria w okolicach DAMASZKU? Skoro 100 misji od kilku lat a ci Syryjczycy ciągle strzelają i strzelają. Ile jeszcze swoich bredni będziesz tutaj opowiadał. Mogą i wykonać z 1000 misji tylko jaki jest ich skutek. 100 misji nad np Polskę zniszczyłoby całkowicie nasze OPL na setki lat, a tutaj 100 misji najnowszej broni made in USA i co i ciągle Syryjczycy mają radary / bo muszą czymś namierzać te samoloty i ciągle mają rakiety którymi strzelają/ to co niszczy Izrael? - bo jakoś efektu nie widać. F35 oberwało, co najmniej 2 F16 - to czym oni strzelają procami? i ile tych wyrzutni i rakiet mają tysiące. Wasze towarzystwo jeszcze niedawno pisało że żaden radziecki system nie zestrzelił samolotu made in USA - nie minęły 2 tyg - a tutaj newa z lat 60 niszczy F16 i uszkadza 2, niedawno w Jemenie saudowie stracili F15 i Tornado; a do prymitywnego drona Żydzi nie strzelają z Patriotów bo się boją że nie trafią i wysyłają śmigłowiec - co jeszcze się musi stać - jak spadnie F22 to też będziesz pisał że go bocian uderzył - a spadnie - to tylko kwestia czasu. A wy tutaj o S400? piszecie. Na SUPER HIPER F16 i F35 wystarczają s125 i s200 z lat 70 - a wasze towarzystwo wątpi w skuteczność systemu zbudowanego w latach 90? zaiste ciekawe. Mistrzu a już wytłumaczyłeś jak to promienie radaru omijają cele morskie a wskazują tylko powietrzne? i jak to F35 naprowadzi AMRAAM-a ze 120 km? a nie naprowadzi zapomniałem - bo nie może z niego strzelać - może będzie mogło w 2025. A tymi tomkami to USA nie zniszczyło tej OPL - jak to wcześniej pisaliście.

Polanski
niedziela, 11 lutego 2018, 23:15

Aleś się napuszył. Zaraz coś ci się stanie. Syryjczycy, jeżeli to oni, wystrzelili kilkanaście rakiet i uszkodzili 2 samoloty. Jak to się stało może się kiedyś dowiemy. Piszę uszkodzili ponieważ nie zestrzelili. Samoloty przeleciały jeszcze ze 100 km, a jak widać na filmikach piloci katapultowali się na znacznej wysokości. Byc może zabrakło paliwa które wyciekało, może uszkodzenia nie gwarantowały że samolot bezpiecznie wyląduje. W każdym bądź razie samolot leciał. Takie uszkodzenia mogły powstać w wyniku eksplozji głowicy nawet daleko od samolotu. Wybuchające rakiety w liczbie kilkunastu rozsiały całą górę odłamków. Wystarczy gra przypadków i nieszczęście gotowe. Gdyby to było klasyczne trafienie to samolot powinien albo rozpaść się w powietrzu albo spadać w całości jak kamień.

obalaczmitomanow
poniedziałek, 12 lutego 2018, 20:37

Ta jasne w kawałki - bo tak na top-gunie widziałeś - człowieku po co piszesz o czymś o czym pojęcia nie masz - powiadasz 100 km - a gdzie nastąpiło dokładnie trafienie - masz jakieś pojęcie? uciekały gdzie pieprz rośnie i jeden lub więcej dostały - a samoloty nie wybuchają jak w Top Gun. Su 22 trafiony z bliska przez AIM120 też nie wybuchł jak w filmie a pilot zdążył się katapulotować - ale to ty pisałeś o tych naszych Kłusownikach co to będą walczyć ze SPECNAZEM - zaiste coraz lepiej , coraz lepiej i zabawniej

Smuteczek
sobota, 10 lutego 2018, 13:12

Artyleria rakietowa

malop
sobota, 10 lutego 2018, 12:56

artyleria. ponoc rusky obslugiwali. drugi ef ponoc ostrzelany dolecial na lotnisko w izraelu.

GERWAZY
sobota, 10 lutego 2018, 11:50

brawo SYRIA odparla zydowski atak na niezalezne wlasne panstwo !!!

Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda
sobota, 10 lutego 2018, 12:29

Panie GERWAZY, zanim następnym razem zacznie Pan bić brawo Syrii, to proszę pamiętać, że Syria znajduje się w stanie wojny z Izraelem! I przy okazji, proszę sobie uzmysłowić, jakie są prawa wojny. Warto o nich wiedzieć.

Z
sobota, 10 lutego 2018, 11:31

Zaraz zaraz ??? To konkretnie kogo atakowal ten F-16 ? Rosje ? USA ? Czy Chiny ? Bo bajka, ze to Iran zaatakowal Izrael a F-16 zestrzelili Rosjanie pachnie smierdzaca ryba !!!

Grzesiek
sobota, 10 lutego 2018, 12:30

Zaraz, zaraz, czy nie jest w artykule wystarczająco jasno napisane, że f16 atakował irańskie cele na terytorium Syrii i został strącony przez syryjską obronę przeciwlotniczą?

Orka
sobota, 10 lutego 2018, 11:26

To sygnał, że interwencja Rosji, przy faktycznej bierności Amerykanów, zmienia balans sił w regionie i pogarsza sytuację Izraela. Reakcja militarna może oznaczać bardziej otwarte włączenie się Izraela w konflikt i jego zaognienie. To także kolejny znak słabnięcia USA, co powinno być zauważone w Polsce.

thf
sobota, 10 lutego 2018, 20:33

USA było na bliskim wschodzie początkowo z Brytyjczykami dla zabezpieczenia dostaw dla zsrr przez Iran a później dla saudyjskiej ropy, po rewolucji łupkowej która zrobiła z nich eksporterów ropy i gazu Obama podpisał umowę z Iranem i zaczął się stamtąd wycofywać. Trump to spowalnia ale w interesie USA było by dogadanie się z Iranem przeciw Chinom.

Polanski
niedziela, 11 lutego 2018, 15:38

Właściwa analiza geopolityczna.

King
sobota, 10 lutego 2018, 11:16

Bliska współpraca z Rosją, coś odbija się Izraelowi czkawką.... zdziwieni?

Rosja i Izrael współpracują
sobota, 10 lutego 2018, 17:17

Rosja, na prośbę Izraela, nie sprzedaje nowoczesnych systemów OPL (S-400, BUK M3 itd) ani dla Syrii, ani dla Iranu. Gdyby Syria posiadała nowoczesne systemy OPL, to samolotów Izraela spadałoby dużo więcej. Syria ma tylko S-200, a i tak Izrael nie może ich unieszkodliwić, czym mnie zadziwia. W Syrii interesy Rosji i Izraela są takie same. Jedni i drudzy nie chcą, aby Syria była Irańską prowincją. Iran ma zasoby gazu ziemnego podobne do Rosji, gdyby wybudował gazociągi przez Irak, Syrię i Turcję to Gazprom w Europie nic by nie sprzedał, a dla Izraela Iran to śmiertelny wróg.

Clark
sobota, 10 lutego 2018, 11:10

Tunguska?

fan_club_Daviena
sobota, 10 lutego 2018, 11:02

Rosjanie zestrzelenie Su-25 skomentowali dostarczeniem terrorystom przez Izrael zestawów Igła. Powiedzieli, że ze szczątek rakiety dojdą jaką drogą trafiła do nich. I jak widać na efekty nie trzeba było długo czekać.

Sailor
sobota, 10 lutego 2018, 14:56

No i trafią do Rosji:)))

Davien
sobota, 10 lutego 2018, 13:29

Tia jasne, jak na razie to Izrael potraktował syryjską Newę jako cel ćwiczebny dla antyrakiet a tego F-16 stracili w ataku na Irańskie bazy wojskowe. Ta Igła co zestrzeliła Su-25 to zapewne pochodzi prosto z magazynów rosyjskich i do ISIS trafiłą via hezbollah:))

Stefan
sobota, 10 lutego 2018, 20:25

w Jaki sposób Hezbollah przekazał Isis swoje rakirty?

Stefania
niedziela, 11 lutego 2018, 13:18

@Stefan Zidentyfikowano rakietę jaka trafiła SU. Pochodzi z partii dostarczonej do Jordanii..

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:18

Zapytaj się ich:)

pytam i odpowiadam
niedziela, 11 lutego 2018, 21:36

A sam nie zrobiłeś tego wcześniej? Przecież zawsze masz informacje pochodzące z samego zródła...

Davien
wtorek, 13 lutego 2018, 08:44

Ja zrobiłem ale czemu mam za was odwalac prace domowa:)

Smuteczek
sobota, 10 lutego 2018, 10:50

Wg ostatnich informacji z baterii pod Damaszkiem polecialo 8 pociskow. 1 maszyna trafiona nad wzgorzami Golan zestrzelona i jedna ladowala awaryjnie gdzies dalej ( niby na zachod od Nazaret ale nie chce mi sie w to wierzyc do konca). Atakowama niby była baza T4 na zachod od Palmiry skad leciał ostatnio ten Iranski dron do Izraela. Wychodzi ze aby siegnac tak głeboko cel w Syrii musieli tym razem autentycznie wleciec nad jego przestrzen i nie wystarczyly ataki znad Libanu jak ostatnio

skiba
sobota, 10 lutego 2018, 10:42

Davien i s-ka S-400 działa :D, teraz poczekamy na amerykańskie F-22 które też spadną.

Fun funów USA
sobota, 10 lutego 2018, 19:13

Człowieku, gdyby Rosjanie użyli tam S-400 to z tych izraelskich maszyn biorących udział w nalocie zostałaby sieczka i żaden nie wróciłby do bazy. Tego F-16 najnowocześniejszego i najpotężniejszego lotnictwa \"w rejonie\" zestrzeliła muzealna S-125 (którą Rosjanie wprowadzili na uzbrojenie w ....1961 roku). I zaklinanie rzeczywistości poprzez deprecjonowanie sukcesu Syryjczyków przez wiadome towarzystwo wzajemnej adoracji faktów nie zmieni. Bezkarne atakowanie celów na terytorium Syrii przez Izrael własnie się skończyło. @Marek: Ciekawe, ta maszyna nie ostała \"zestrzelona\" a jedynie \"uszkodzona\" czyli jak wygląda wg. Ciebie \"zestrzelenie\"? A tak na marginesie: Izrael nie ma żadnych F-16A/B ani block 12/20 a za \"parę dni\" zobaczymy jak to Syria \"nie będzie miała obrony przeciwlotniczej i jak to Izrael ja zaora\"

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:22

Tia jasne, jak na razie to S-400 nie może wykryc F-35 latającego jej pod nosem, a tobie sie marzy zestzreliwanie. Żeby cokolwiek zrobic tym F-16 musiałaby byc 120km od nich a wtedy zapewne jej rakiety skonczyłyby jak ostatnio S-200 czyli jako cel ćwiczebny dla Izraela Zestrzelony został F-16I najpradopodobniej przez zmodernizowana w latach 90-tych S-125 w wersji Peczora-M wiec bajki o 1961r sobie daruj jak sie nie znasz. Po ostatnim takim numerze Syria straciła baterię S-200 zobaczymy co im zostanie teraz.

Davienwiejuzwszystko
niedziela, 11 lutego 2018, 21:06

A gdzie to te F35 latają? bo jeden leciał i bocian go przepędził a drugi odesłano do USA. No i czemu nie latają tymi cudami na proste misje zniszczenia archaicznej OPL? tylko wolą tracić f16 - no pewnie taniej niż F35. Ja wiem wiem - jeden z was to doświadczony operator systemu S400 co siedzi codziennie i widzi że s400 nic nie widzi, drugi to pilot f35 co to lata przed nosem s400 w kółko i na żywo nadaje że obsługa s400 nic nie widzi, a kolejny to pilot F22 - co ma paranormalne zdolności i czyta w myślach pilotów su-35 - bo wie że jego nie widzą. Ach to wasze pocieszne towarzystwo. - czego jeszcze nie wymyślicie - bo już parę naprawdę fajnych dowcipów wymyślilście - moim hitem są zakręty orczykowe i kierowanie nosem w zawisie samolotem myśliwskim oraz te twoje bajki jak to fale radarowe omijają cele morskie i tylko odbijają się od samolotów. No i oczywiście Rosjanie nie wiedzą co to sieciocentryczność ale potrafią przesłać koordynaty celu z ziemi na linii frontu bezpośrednio do samolotu - ale to pewnie dymem wysyłają.

Fun funów USA
niedziela, 11 lutego 2018, 13:14

Fakty są takie, że tym razem lotnictwo Izraela - do tej pory atakujące cele w Syrii w zasadzie bezkarnie - poniosło klęskę na całej linii. Obie fale nalotów odniosły mizerny skutek bo nie dość, że stracili najnowocześniejszą będąca w ich aktualnej dyspozycji maszynę uderzeniową (o wydmuszce F-35 śmiesznie byłoby Tu nawet wspominać - a dodatkowo akurat teraz zaczyna się okres migracji bocianów do Europy i na ten czas F-35 są w ogóle \"uziemione\") a prawdopodobnie nawet dwie - to większość wystrzelonych przez izraelskie samoloty bomb i rakiet została zestrzelona przez Syryjczyków. I dlatego Natenjahu pierwsze co zrobił to zaczął się jeszcze mocniej \"łasić\" do Putina i zapewniać, że Izraelowi w żaden sposób nie zależy na eskalacji napięcia. Tak więc drogi \"Davien\" im prędzej zrozumiesz, że choćbyś te swoje brednie wypisywał i setki czy nawet tysiące razy to faktów nie zmienisz a co najwyżej za każdym razem zaliczasz jeszcze większą \"wtopę\".

Polanski
niedziela, 11 lutego 2018, 23:21

Przynajmniej jednej rakiety nie zestrzelili. Tej która trafia stanowisko naprowadzania dronów. Filmiki na YT. Nie masz co się tak nadymać. Trzeba poczekać do analizy całego zdarzenia. Tak naprawdę nie wiadomo jak było. Syryjczycy powinni coś bąknąć wkrótce. A i Izrael powinien się wytłumaczyć. W innym wypadku można powiedzieć, że doszło do zderzenia samolotów w powietrzu. I tyle. Dopiero konfrontacja stanowisk może coś wyjaśnić. Chyba mają wszystko udokumentowane? Jedna i druga strona.

Marek
sobota, 10 lutego 2018, 15:18

Nie ośmieszaj się zestrzelili jeden a właściwie uszkodzili starego efa pewnie wersje a/b albo jakiś block 15/20 i się podniecają a sami stracili znacznie więcej systemów obrony przeciwlotniczej jestem pewien ze za góra parę dni syria nie będzie już miała obrony przeciwlotniczej izrael ją zaora :)

uwaga
sobota, 10 lutego 2018, 18:56

@Marek \".. uszkodzili starego efa pewnie wersje a/b albo jakiś block 15/20..\" = F16i Sufa, czyli jedną z najbardziej zaawansowanych werji tego samolotu

Davien
niedziela, 11 lutego 2018, 07:24

F-16I sa odpowiednikiem naszych F-16 block 52+ tyle ze część awioniki jest izraelska i uzywaja uzbrojenia z Izraela. Nie są to najnowocześniejsze F-16, sporo im brakuje choćby do F-16E/F o F-16V nawet nie mówiac.

Obserwator
niedziela, 11 lutego 2018, 21:47

Izraelskie F-16I Sufa zdecydowanienie są odpowiednikiem \"naszych\" F-16C/D. Zostały skonstruowane do realizacji innych celów. Posiadają zupełnie inną elektronikę i uzbrojenie. Oczywiście Izrael, w przeciwieństwie do Polski, posiada wszystkie tzw. kody zródłowe.

Davien
sobota, 10 lutego 2018, 13:31

A od kiedy dziecko Syria ma S-400?? Jak na razie top znowu syryjskie pociski plot robiły za cele ćwicebne dla Izraela. Co do S-400 to może namierzy Raptora jak będzie koło niej stał bo w innym wypadku to marzenia:)

TAK TYLKO..
sobota, 10 lutego 2018, 13:27

Nie spadną..nie martw się na zapas.Izrael nigdy sobie nie dał w kaszę dmuchać..kwestia czasu..

Polanski
sobota, 10 lutego 2018, 13:22

A to Syria ma S-400? Ciekawe. Jeżeli to S-400 zestrzelił f-16 to znaczy, że Rosjanie to zrobili. Ciekawy galimatias. Izrael musi ponownie określić się z kim się przyjaźni? Z Rosja czy Polską I USA?

oj naiwny, naiwny...
sobota, 10 lutego 2018, 23:02

W polityce nie ma miejsca na przyjaźnie, czy też sentymenty. Liczą się tylko interesy i jeszcze raz interesy....

wdeq
sobota, 10 lutego 2018, 13:21

Chyba jako cala szkoleniowe dla F 53

JSM
sobota, 10 lutego 2018, 13:02

S-400 nie widzi F-22

fekko
sobota, 10 lutego 2018, 12:42

narazie s400 nic nie ustrezlilo.....

Mati
sobota, 10 lutego 2018, 12:09

Nie działa bo nie była jeszcze użyta. Popatrz na mapę i zobacz gdzie jest Tartus i Latakia. Na taką odległość do granicy z Izraelem to trafienie jest mało realne pomimo zasięgu S400 i S 300 a po za tym Rosjanie wcale nie mają zamiaru bronić iranskich konwojów. Ten f16 musiał być zastrzelony nie przez Rosyjską ale przez Syryjską obronę przeciwlotniczą. Być może z nowego zestawu Pancyr albo buk a może ze starszych broni przeciwlotniczych.

aeopaop
sobota, 10 lutego 2018, 10:40

Być może załoga pojechała na otwarcie.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama