Reklama

Na styku mocarstw. Obrona przeciwlotnicza Syrii [ANALIZA]

15 kwietnia 2017, 13:57
Reklama

Szacuje się, że pogrążona w wojnie Syria dysponuje – nadal – silniejszą obroną przeciwlotniczą niż np. Libia czy nawet Serbia. Nie ma jednak wątpliwości, że bez nowoczesnych przeciwlotniczych systemów rosyjskich w Latakii, sama syryjska OPL nie jest w stanie zapewnić efektywnej obrony własnej przestrzeni powietrznej – pisze Marcin Gawęda.  

Większą uwagę syryjskiej obronie przeciwlotniczej poświęcono - zwłaszcza w Rosji - w 2013 r., kiedy realną wydawała się ewentualna powietrzna interwencja Zachodu. Już wówczas zastanawiano się w licznych analizach, czy znaczna liczba, chociaż przestarzałych, systemów może być jakimkolwiek problemem dla amerykańskiej interwencji. Po kilku latach wojny możemy stwierdzić, że dzisiaj syryjska obrona przeciwlotnicza zdolna jest najwyżej do punktowej obrony, bez większego znaczenia strategicznego czy nawet operacyjnego (pomijając, oczywiście, środki kontyngentu rosyjskiego). Przestarzałe są nie tylko środki uderzeniowe, czyli same systemy rakietowe, ale także system dowodzenia, przekazywania informacji czy nawet wykrywania zagrożenia.

Większość analiz ilościowych pochodzi z ok. 2012 r. Szacowano wówczas, że w arsenale syryjskim jest ok. 900 różnego rodzaju rakietowych środków przeciwlotniczych, niemal wyłącznie starych typów. Dzisiaj te liczby są jeszcze bardziej przybliżone, gdyż część arsenału przepadła w działaniach bojowych, a część personelu wojsk obrony przeciwlotniczej - co warto podkreślić – przeszła do wojsk lądowych.

Wśród 900 środków przeciwlotniczych znajdują się systemy dalekiego zasięgu S-200 Angara i S-200W Wega oraz S-75 Dwina i S-75 Wołga. Skuteczność tych systemów jest, mówiąc delikatnie wątpliwa. W styczniu 2016 r. wystrzelono rakiety systemu S-200 do odchodzących znad Syrii, po wykonaniu zadania, izraelskich samolotów (prawdopodobnie F-16I Sufa), ale zgłoszenie zestrzelenia maszyny izraelskiej należy włożyć między bajki. Incydent ten odsłonił jednak dwa aspekty: teoretyczną, bo już nie praktyczną, zdolność rażenia na duże dystanse oraz aktualne wciąż rozmieszczenie części systemów OPL dalekiego zasięgu na granicy z Izraelem, co jest od dekad standardem.

Najwięcej w syryjskim arsenale jest systemów średniego zasięgu, które zasadniczo używa się do obrony obiektów strategicznego znaczenia, w tym np. baz wojskowych i lotniczych.

Będą to więc względnie niebezpieczne, ale nieliczne, systemy Buk-1/2 (?) i Buk-M2E, które rozlokowane są głównie w rejonie Damaszku (np. na terenie bazy lotniczej Mezzeh) i na wybrzeżu, w Latakii. Reszta to starsze systemy S-125 Newa, S-125M Peczora i 2K12 Kub (Kwadrat). Te ostatnie są dość liczne (szacunkowo do 200 wyrzutni), stanowiły obronę m.in. bazy w Szarjat zaatakowanej przez amerykańskie Tomahawki. W wyniku ataku zniszczonych zostało kilka wyrzutni Kwadrat, chociaż nie wszystkie.

Fot. mil.ru

 

W 2008 r. podpisano kontrakt na dostawę dwóch dywizjonów zmodernizowanych S-125 Peczora-2M, które – wg źródeł rosyjskich – dostarczono w latach 2011-2012. Zmodernizowane Peczora-2M osadzone są na białoruskich podwoziach MZKT-8022 (podwójna wyrzutnia) i rozmieszczone w rejonie Damaszku i wybrzeża. Podobno baterie często zmieniają miejsca pobytu, żeby zachować zdolność „przeżycia” i ewentualnego uderzenia z zasadzki.

Warto wspomnieć także o systemach 9K33 Osa, chociażby z tego względu, że część przejęli rebelianci (inna sprawa, że nie jest pewne czy zestawy te są zdolne do działania operacyjnego, chociaż przypisuje się im zestrzelenie śmigłowców). Systemy te przewidziane są do osłony własnych sił zmechanizowanych, ale można też stosować je do obrony celów punktowych, tak jak robili to Rosjanie w 2008 r., gdy 9K33 stanowiły obronę przeciwlotniczą strategicznego tunelu rokijskiego w Osetii.

Fot. mil.ru

Najnowocześniejszy sprzęt OPL w arsenale Asada stanowią samobieżne artyleryjsko-rakietowe Pancyr-S1. Zapewniają one obronę kluczowych strategicznie miejsc (baz), a ich liczba szacowana jest od 36 do 50. W 2006 r. podpisano kontrakt na 50 systemów (36+14 opcjonalnie), ale nie wiadomo ile zdołano dostarczyć. Wydaje się, że liczba 36 sztuk jest bliższa prawdy, z drugiej jednak strony nie można całkiem zanegować dostawy Pancyrów – zgodnie z opcją - chociażby w ostatnim czasie.

Fot. mil.ru

Kiedy autor pisał analizę o ataku na bazę Szajrat szacując wstępne straty wspomniał, że dziennikarze rosyjscy sugerowali, iż zniszczeniu uległy tam systemy Pancyr. Od początku było to wątpliwe, a później znalazło potwierdzenie – żadnych Pancyrów w bazie nie było, stacjonowały tam jedynie 2K12 Kub/Kwadrat. Pomyłka mogła częściowo wynikać z tego faktu, że zniszczona i przewrócona ciężarówka (system M600 Fatah), brana była „na oko” za Pancyra.

OPL WL składa się z systemów samobieżnych Strieła-1 i Strieła-10, naramiennych Strieła-2/3M i Strieła-3 oraz samobieżnych ZSU-23-4 Szyłka. Te ostatnie używane są jednakże do walk, jako wozy wsparcia ogniowego, podobnie do operacji naziemnych masowo wykorzystuje się armaty przeciwlotnicze kal. 23 i 57 mm.

Na niektórych obszarach kraju obrona przeciwlotnicza w ogóle nie istnieje lub została całowicie zdezorganizowana. Rebelianci zdobyli wiele macierzystych baz jednostek przeciwlotniczych, w tym także duże bazy lotnicze. Przykładowo, w 2012 r. rebelianci z Jaish al-Islam zajęli jednostkę przeciwlotniczą z 9K33 Osa pod Damaszkiem (Wschodnia Ghouta) i nie była to jedyna jednostka przeciwlotnicza zneutralizowana w tym rejonie.

Można przypuszczać, że część sprzętu została wycofana do większych baz, aby nie została łatwo zdobyta przez rebeliantów, jednakże można mieć wątpliwości, czy wciąż baterie takie są jeszcze w gotowości bojowej. Przykładem może być bateria S-125 rozlokowana w rejonie bazy Kuweires/Kweres, która została wycofana do samej bazy, jak wiadomo osaczonej przez rebeliantów i po długim oblężeniu uwolnionej (doczekała się odsieczy jednostki uderzeniowej tzw. Tiger Force). Bateria przypuszczalnie po zmianie miejsca rozwinięcia była jeszcze jakiś czas operacyjna, ale trudno przypuszczać, że zachowała zdolność bojową, kiedy jej obsługa (personel) potrzebna była do bezpośredniej obrony bazy.

Czytaj też: Jak odblokowano syryjską bazę Kuweires? "Przerwanie trzyletniego oblężęnia".

Rajdy samolotów izraelskich i ataki na cele naziemne w Syrii (celem jest Hezbollah), zwłaszcza ten z marca 2017 r., pokazują, że syryjską obronę przeciwlotniczą łatwo można ominąć (nie wspominając o zdolnościach penetracyjnych pocisków manewrujących). Cztery izraelskie samoloty bojowe F-16 wleciały w syryjską przestrzeń powietrzną znad terytorium Libanu i bez przeszkód wykonały atak bronią precyzyjną w rejonie Palmyry (prawdopodobnie lotnisko T-4), po czym wróciły na własne terytorium. Ostrzał rakietami dalekiego zasięgu S-200 miał charakter symboliczny i wskazywał na bezradność systemów średniego zasięgu, a zgłoszenie zestrzelenia jednej z maszyn niemal na pewno nie jest prawdą.

Warto odnotować także kilkukrotne ataki pociskami stand-off na terytorium Syrii, w tym na bazę lotniczą Mezzeh, która jak się wydaje jest jedną z najlepiej bronionych baz syryjskich. Ataki wykonywały, jak do tej pory, F-16 Barak (F-16C/D) lub Sufa (F-16I), a należy pamiętać, że Izrael odebrał już pierwsze F-35 Adir.

Marcin Gawęda

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Anuluj
tym razem zaciekawiony
wtorek, 18 kwietnia 2017, 20:31

W dniu 22.06.2012 roku turecki samolot rozpoznawczy RF-4E Phantom II został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w rejonie miejscowości Om al-Tuyour w prowincji Latakia. W dniu 17.03.2015 roku amerykański dron MQ-1 Predator został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w pobliżu miasta portowego Latakia.

tym razem zaciekawiony
wtorek, 18 kwietnia 2017, 17:59

W dniu 22.06.2012 roku turecki samolot rozpoznawczy RF-4E Phantom II został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w rejonie miejscowości Om al-Tuyour w prowincji Latakia. W dniu 17.03.2015 roku amerykański dron MQ-1 Predator został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w pobliżu miasta portowego Latakia. Powyższe zdarzenia zostały oficjalnie potwierdzone przez Ankarę i Waszyngton...

er
poniedziałek, 17 kwietnia 2017, 11:04

Panowie, jeśli jeszcze nie jesteście żołnierzami to natychmiast wstępujcie do wojska , szczególnie do nazych wojsk OPL -będą niepokonane

zaciekawiony
niedziela, 16 kwietnia 2017, 22:57

W dniu 22.06.2012 roku turecki samolot rozpoznawczy RF-4E Phantom II został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w rejonie miejscowości Om al-Tuyour w prowincji Latakia. W dniu 17.03.2015 roku amerykański dron MQ-1 Predator został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w pobliżu miasta portowego Latakia.

A
niedziela, 16 kwietnia 2017, 11:29

Jak to nie zestrzelili izraelskiego myśliwca?Przecież tutejsi forumowi eksperci-rusofile podniecali się doniesieniami propagandy Assada o strąceniu F-16 i powtarzali te bzdury co chwilę :)

wg
niedziela, 16 kwietnia 2017, 00:57

Artykuł oparty na słowie "chyba".

tym razem zaciekawiony
sobota, 15 kwietnia 2017, 23:56

W dniu 22.06.2012 roku turecki samolot rozpoznawczy RF-4E Phantom II został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w rejonie miejscowości Om al-Tuyour w prowincji Latakia. W dniu 17.03.2015 roku amerykański dron MQ-1 Predator został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w pobliżu miasta portowego Latakia.

Arek
sobota, 15 kwietnia 2017, 22:55

Polska powinna sprzedać Syrii rakiety przeciwlotnicze nowej generacji Piorun wtedy izraelskie samoloty spadałyby jak muchy

observer
sobota, 15 kwietnia 2017, 22:01

Zestrzelenie F-16 izraelskiego to fakt, przyznali to zresztą sami Izraelczycy. Chyba tylko autor uparcie twierdzi, że należy to włożyć między bajki.

tym razem zaciekawiony
sobota, 15 kwietnia 2017, 17:49

W dniu 22.06.2012 roku turecki samolot rozpoznawczy RF-4E Phantom II został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w rejonie miejscowości Om al-Tuyour w prowincji Latakia. W dniu 17.03.2015 roku amerykański dron MQ-1 Predator został zestrzelony przez syryjską obronę przeciwlotniczą w pobliżu miasta portowego Latakia. Powyższe fakty zostały potwierdzone zarówno przez Turcję, jaki i Stany Zjednoczone...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama