Reklama

B-1B i B-2A pójdą na wcześniejszą emeryturę? Nowe plany rozwoju US Air Force

13 lutego 2018, 17:08
B-2A
B-2A Spirit. Fot. Staff Sgt. Bennie J. Davis III, USAF/Flickr, Domena Publiczna
  • B-1B Lancer oraz B-2A Spirit zostaną wycofane szybciej ze służby, odpowiednio w 2036 i 2032 roku;
  • Modernizacja B-52H pozwoli na korzystanie z maszyn co najmniej do 2050 roku;
  • Flotę B-52 wesprą bombowce B-21 Raider, których dostawy rozpocząć mają się po 2025 roku.

Siły Powietrzne USA chcą wycofania ze służby bombowców B-1B Lancer oraz B-2A Spirit do roku 2036. Maszyny zastąpić ma produkowany przez Northrop Grumman samolot B-21 Raider. Plany zwarte w programie "Bomber Vector", zakładają również modernizację floty B-52H Stratofortress, które pozostaną w służbie dłużej niż nowsze bombowce. 

Zgodnie z oryginalnymi założeniami bombowce B-1B i B-2A miały pozostawać do dyspozycji USAF do 2040 roku – w przypadku Lancera, oraz 2058 roku – w przypadku maszyny Spirit. Jak podkreślają amerykańskie media, decyzja o znaczącym skróceniu ich służby miała zostać oparta o analizę danych dotyczących zdolności do prowadzenia misji, kosztów utrzymania (szczególnie w przypadku maszyn B-2A., których flota liczy 20 samolotów) oraz sieci dostaw części zapasowych (także przede wszystkim do Spirita). Warto przypomnieć, że B-1B podlega również traktatom rozbrojeniowym, zgodnie z którymi nie może on przenosić broni jądrowej. 

Stary, ale tańszy

Podkreśla się również, że koszty utrzymania bombowców B-52H, choć znacznie starszych (maszyna, która zyskała pseudonim BUFF od Big Ugly Fat Fellow, może pozostać w służbie nawet 100 lat), są znacząco niższe niż w przypadku pozostałych samolotów bombowych US Air Force. Zgodnie z obliczeniami Amerykanów utrzymanie oraz modernizacja Lancera i Spirita do 2050 roku kosztowałaby ponad 38 mld USD. Ostatecznie w służbie, do co najmniej 2050 roku, ma więc pozostać ok. 75 maszyn B-52. W ostatnich wykorzystywane były one m.in. w Afganistanie, Iraku czy Syrii. 

undefined
B-52H. Fot. Master Sgt. Greg Steele/USAF

Na ich modernizację Amerykanie przeznaczą 22 mld USD, a obejmie ona m.in. montaż nowych silników. Prace pozwolą zwiększyć osiągi maszyny, jak zasięg, czas lotu czy prędkość wznoszenia się na wysokość przelotową. Szacuje się, że B-52H z nowymi silnikami osiągną wstępną gotowość operacyjną w 2029 roku. Do Stratofortress dołączy również co najmniej 100 bombowców B-21 Raider, których dostawy przewidziano od drugiej połowy lat 20. (średnio 9 maszyn rocznie).

Za postawieniem na Stratofortress stać miała również wszechstronna ładowność oraz, co ważniejsze, możliwość przenoszenia pocisków LRSO (Long Range Stand Off) – chociaż obecnie ich termin wprowadzenie na wyposażenie jednostek strategicznych szacuje się na rok 2030. W trzecim kwartale 2017 roku amerykańskie siły powietrzne przyznały koncernom Lockheed Martin i Raytheon kontrakty na rozwój tych nowej generacji rakiet manewrujących z głowicą jądrową. Umowy warte są po ok. 900 mln USD. Program ten jest jednak ściśle tajny, więc dokładnej kwoty nie ujawniono. Prace trwać mają ok. 4,5 roku. Ostateczna decyzja o tym, kto zostanie wykonawcą LRSO zapadnie w 2022 roku. Oprócz B-52H, do przenoszenia pocisków przystosowane będą również opracowywane w ramach programu LRS-B bombowce Northrop Grumman B-21 Raider.

undefined

Szkic programu „Bomber Vector” (wcześniej „Bomber Roadmap”), opublikowany przez amerykańskie media, zakłada, że USAF z B-2A „pożegna się” najpóźniej w 2032 roku, natomiast z B-1B w 2036 roku. W przypadku pozostawienia wspomnianych maszyn w służbie oraz realizacji aktualnych planów zakupowych, w siłach Air Force Global Strike Command znaleźć miałoby się nawet 257 samolotów czterech typów, co – jak podają za USAF amerykańskie media – nie byłoby finansowo możliwe czy pożądane.   

Środki, które Amerykanie zaoszczędzą na wycofaniu ze służby B-1B i B-2A (ok. 80 egzemplarzy w służbie), miałyby zostać przeznaczone na modernizację infrastruktury niezbędnej do przyjęcia B-21. Zgodnie z dokumentami, obsługą nowych maszyn zajmie się personel, który obecnie odpowiada za maszyny Lancer i Spirit, a liczba bombowców na wyposażeniu Ameryków zwiększy się z 157 (obecnie) do co najmniej 175 maszyn (więcej w przypadku odpowiedniego, "hojnego" zwiększenia budżetu). Co ciekawe, w dokumencie podkreśla się, że flota bombowców USA nigdy nie była, aż tak mała. Jak przypominają jego autorzy, że w latach 60. XX wieku na wyposażeniu Amerykanów było ich aż 1526. 

Podwyżka dla USAF?

Wiadomo, że z prezentacją planu "Bomber Vector" Amerykanie czekali na publikację Nuclera Posture Review, czyli doktryny nuklearnej  podkreślono w niej potrzebę wprowadzenia bombowców B-21, pocisków LRSO oraz utrzymania B-52H jako ich glównej platformy  oraz ustalenia dotyczące budżetu na rok 2019. Prace nad programem trwały kilka lat. 

USAF zgłosił plan budżetowy wynoszący ponad 156 mld USD na FY2019, którego przyjęcie oznaczałoby wzrost finansowania o 6,6 proc. w stosunku do FY2018. 

Siły powietrzne mają w planach w 2019 roku m.in. zakup 48 maszyn F-35A (258 w ciągu kolejnych 5 lat), 15 KC-46A i MC-130J. Ponad 2 mld USD kosztowałyby dalsze badania i rozwój programu B-21. Natomiast 280 mln USD przeznaczonoby na modernizację B-52.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 105
Reklama
dropik
czwartek, 15 lutego 2018, 08:40

w 2036 większość tu-160 też już będzie wycofana ;)

anda
czwartek, 15 lutego 2018, 21:09

Tu-160 tak ale w budowie są Tu-160M a najprawdopodobniej istniejące Tu-160 zostaną zmodernizowane do wariantu Tu-160M. Oczywiście po wybudowaniu odpowiedniej ilości Tu-160M.

dropik
piątek, 16 lutego 2018, 10:34

Oczywiście nowe polatają, ale te z czasów ZSSR raczej nie. Amerykanie prawdopodobnie doszli do wniosku, że i b-1 i b-2 nie spełnią już wymagań dotyczących latania we wrogiej i bronionej przestrzenie powietrznej, stąd ich wycofanie. Od b-52 się tego nie wymaga . Ma być koniem roboczym strzelającym z daleka lub w miejscach niebronionych.

LLL
środa, 14 lutego 2018, 21:39

Zlituj się, to nie jest samolot do wożenia pszenicy czy węgla, on przenosi określoną LICZBĘ pocisków manewrujących a nie tony bomb swobodnie spadających.

iksjack
środa, 14 lutego 2018, 20:36

Jezeli zostawiają b52 a wycofują b1 i b2 to znaczy , że z tymi ostatnimi jest cos więcej niż tlko duże koszty, bo niby przez 30 lat nie było to problemem? Myślę , że to musi być coś o wiele poważniejszego a właściwie to jakiś dramat bo jak tak się rzeczywicie stanie to Rosjanie mogą mieć nowocześnieszą flotę bombowców niż USA - coś niemożliwego. Może ich ilość pozostająca w rzeczywistej gotowosci bojowej jest tak naprawdę znikoma ale wtedy udawaliby , że są sprawne i w słuzbie . Może B2 nie jest już niewidzialny dla Rosjan . Wtedy chyba byłby łatwym celem ale też zostawiliby go napokaz. Jest też możliwość obie strony - Amerykanie i Rosjanie wiedzą , że samoloty te stały się bezwartościowe. Wtedy rzeczywiście szkoda pieniędzy utrymywać kosztowną fikcję i lepiej spróbować zbudować coś nowego. Oby starczyło im czsu.

Teodor
czwartek, 15 lutego 2018, 09:45

A moze doszli do wniosku, ze drony bezzalogowe sluzace do bombardowan sa tansze w utrzymaniu, z uwagi na fakt niklych szans powrotu pilotow z takich misji?!

oszaleli
środa, 14 lutego 2018, 18:51

Nie ogarniam. Po co pozbywać się najpierw nowszych rzeczy a śmiesznego złoma trzymać przez dosłownie 100 lat?! Daty wycofania B-1 i 2 już i tak kuriozalnie przeciągnięte na maksa bledną przy chorej sytuacji zabytkowego B-52.

laesir
środa, 14 lutego 2018, 19:45

To jest bardzo proste. Liczy się relacja koszt / skutek, a ta w przypadku B-1 i B-2 jest niekorzystna. To sprzęt bardzo drogi w utrzymaniu. B-52 jest dużo tańszy, bo ma wiele wspólnego z cywilnymi konstrukcjami.

Hawkfan
czwartek, 15 lutego 2018, 09:36

Nie ma nic wspólnego z cywilnymi konstrukcjami.

Polanski
czwartek, 15 lutego 2018, 20:55

Jak to nie ma? Ma skrzydła i silniki.

er
środa, 14 lutego 2018, 16:36

Za dwa lata rozmyślą się i przedłużą użytkowanie....

fre
środa, 14 lutego 2018, 16:32

To poproszę o kilka B2! Cena złomu?

AWU
środa, 14 lutego 2018, 14:47

B-21 napędzany będzie obecnie produkowanymi silnikami PW135 co nieuchronnie doprowadzi do dalszego obniżenia ich ceny. Interesujące jest porównanie dysz wylotowych silników rosyjskich czy chińskich konstrukcji tzw \"5 generacji\" z B-21 :D Natomiast w przypadku B-52H zarzucono pomysł redukcji liczby silników do 4 i samolot nadal napędzany będzie 8 jednostkami najprawdopodobniej P&W Canada PW800 lub RR 728

Fanklub Daviena
środa, 14 lutego 2018, 17:03

B-21 z szumnych zapowiedzi okaże się zapewne czymś w rodzaju zarzuconego z powodu przewałów finansowych A-12 Avenger II, czyli z wielkiej chmury mały deszcz: będzie to takie coś jak Su-34/Tu-22, tylko w wersji stealth, nienaddźwiękowe i małe i tanie (jak na USA, bo jak podatnicy zobaczą metkę z ceną to zapłaczą).

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:20

Jak na razie to Putin jak zobaczył cene za opracowanie PAK-Da to dostał depresji i stwierdził ze i za 50 lat go nie zrobią bo nie mają technologi i kazał reanimowac starego Tu-160 czyli kopie B-1A :))

anda
piątek, 16 lutego 2018, 01:19

Po pierwsze nie wstrzymał tylko spowolnił, po drugie Rosjanie wbrew naszej opinii o nich są piekielnie racjonalni, mając gotowych kilkanaście kadłubów woleli je wykorzystać czyli efekt prawie natychmiastowy / pierwszy Tu-160M już lata / niż czekać ileś lat na nowy samolot, a tak w ciągu paru lat w znaczący sposób zwiększą możliwości swojego lotnictwa strategicznego. Bardzo mało jest danych odnośnie zakresu modernizacji, jedynie pisze się o silnikach których sprawność zwiększono o kilkanaście % a waga uległa zmniejszeniu / nowe materiały, sterowanie itp /. W CAGI testują modele nowego bombowca - ukazują się jakieś rysunki różnych modeli, opracowywane są nowe silniki dla bombowca o tym się też pisze.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 11:28

Lata jak na razie demonstrator Tu-160M a nie seyjny bombowiec a to spora róznica. Dalej da to zaledwie ok 30 Tu-160M co w porównaniu do B-1B i B-2 wypada cnieciekawie zwłaszcza jak zastapia je koło 2025r pierwsze B-21. Efekt w przypadku Tu-160M nie jest natychmiastowy, trzeba zbudowac demonstrator, przetestowac go i dopiero pózniej mozna zacząc produkcję seryjna oczywiście jak nie bazuja na Tu-160M z poczatku lat 90-tych. Co do testów w CAGI to polecam zapoznac sie jak powstawał Tu-160 i jakie były juz wtedy propozycje. Toze testują modele, to norma ale czy i kiedy cokolwiek powstanie to... Amerykanie prowadzą juz prace nad B-21 a nie zastanawiają sie jak będzie wyglądal. co do silników to zdaje sie jeszcze nie powstały . Nawet jak powstanie Tu-160M za kilka lat to bedzie się musiał zmierzyc z B-2 i B-1B a od 2025r z B-21 wiec dalej to kiepsko wygląda.

zyg
piątek, 16 lutego 2018, 15:07

yaro/anda \"Rosjanie racjonalni\"??!! Od kiedy? Od 7 lutego?? O to wszyscy się modlimy gdyż chcielibyśmy mieć normalnego sąsiada !!!

UWA
środa, 14 lutego 2018, 16:04

oczywiście masz na myśli wyższą sprawność silników rosyjskich, bo jak na razie NK32 jest w tym segmencie liderem, nie mówiąc już o projektowanym NK32-2

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:18

No cóz jak podajesz dane sprzed 30 lat to może i był liderem ale obecnie to przestarzały silnik nawet nie zblizający sie do nowoczesnych silników jak F-135/F-119 ale skąd miałbys to wiedziec:)

Rafal
czwartek, 15 lutego 2018, 17:03

UWA pisze o calkiem innym silniku, ale skad ty mialbys to wiedziec. Odpowiednikiem NK32 to raczej byl silniki z B-1A, kolejna wtopa.

dkdkdkdrjr
środa, 14 lutego 2018, 09:23

Zamowmy U tego naszego zaufanego choć zaniepokojonego sojusznika kilkanaście B-1B po wycofaniu, będą odstraszac hehehe

dim
środa, 14 lutego 2018, 08:48

A mam takie pytanko, do Państwa dobrze zorientowanych w kwestiach \"stealth\". Mianowicie system Arena, z pomocą radaru mikrofalowego, wykrywa nadlatujący ppk, czyż nie tak ? Ale co konkretnie wykrywa - sam ppk, czy pozostawiany przezeń ślad ? I czy w takim razie ppk nie może być wykonany w technologii stealth ? Skoro konstruowane są już w tej technologii pojazdy i okręty ?

takie luźne rozważania
piątek, 16 lutego 2018, 00:34

Raczej nie bardzo. Ze stealth jest tak dziwnie, że im obiekt jest większy, tym łatwiej zrobić go stealth i dlatego B-2 może być bardziej \"niewidzialny\" niż F-22 a AIM-120 ma RCS większy od F-18 (dlatego rozgorączkowywanie się \"znafcuf\" typu Davien nad RCS F-18 i Flankera jest śmieszne - jaki sens ma porównywanie RCS nieuzbrojonych maszyn? A jak są uzbrojone, to ich własne RCS jest drugorzędne przy podwieszeniach...). Co więcej, takie radary na czołgach mogą być (i jest wysoce prawdopodobne, że są!) układami bistatycznymi: antena nadawcza po jednej stronie czołgu, odbiorcza po drugiej stronie i mogą reagować gdy obiekt pojawi się \"na przecięciu wiązek\" anten - przed takim układem żadne stealth nie pomoże (taki układ dawałby też świetne możliwości obrony przed spoofingiem i innymi zakłóceniami). I najważniejsze: to jest główna słabość technologii stealth, przez którą Rosja w to nie szła - niezwykle trudna do osiągnięcia 1000x redukcja RCS daje zaledwie 5x krótszy dystans wykrycia przez radar. Natomiast 5x zwiększyć zasięg radaru to \"pikuś\" - 2x powiększysz powierzchnię anten, zastosujesz detektor odbiorczy o 2x lepszym stosunku sygnału do szumów własnych, dasz 2x większą moc nadawczą i już masz zysk ze stealth zneutralizowane... W czołgach w systemach obronnych są radary o bardzo malutkiej mocy (by nie demaskować czołgu swoją emisją) - jest tam mnóstwo pola do zwiększenia mocy. Zauważ, że obecne Flankery śledzą (na podstawie amerykańskich szacunków) F-22 z odległości 60-90+ km (zależnie od publikacji), a to więcej niż rosyjskie MiGi i Suchoje potrafiły śledzić F-16 czy F-15 w czasach gdy F-22 zaczął być projektowany, czyli \"zysk ze stealth\" został zneutralizowany postępem w radarach.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 11:39

To obalmy parę mitów:0 Radar Irbis z Su-35 jest w stanie wyjkryć RCS 0,01m2 z 45km( w trybie dalekiego wyszukiwania z 90km) a RCS F-22 to 0,0001m2 wiec te twoje rozwazania... (dane radaru z NIIP) RCS dla F-16C to 1,2m2 dla F-15C to 15m2 wić trudności z wykryciem Eagle nawet prymitywne rosyjskie radary nie miały. Dziwne tylko ze żadnego do tej pory nie stracono w walkach powietrznych. RCS dla F-18E to ok 0,5m2 wiec wg ciebie AMRAAM ma większe RCS niz Tomahawk( takie same jak dla F-18E)?? No niezle pojechałes tym razem:) Ukłąd jaki opisałes dla radaru z APS byłby całkowicie niefunkcjonalny bo jakie przecięcie wiązek jak masz jedna antenę nadawczą??? Widzisz w ogóle co piszesz? Żsyk ze stealth został tak zredukowany ze najlepszy obecnie rosyjski radar czyli Irbis nie jest w stanie wykryc F-22 chyba ze ten mu przed nosem przeleci , sama Rosja desperacko próbuje poprawic swoją knieudana kopie F-22 czyli Su-57 zmieniając kadłub ale oczywiście ....

Nojatotamnwm
niedziela, 18 lutego 2018, 17:43

Nie ma czegoś takiego jak tryb dalekiego zasięgu w radarze Irbis, wystarczy wejść na stronę producenta. F-117 też miał 0,000000001 m2, co nie przeszkodziło 20 razy gorszemu radarowi Newy ten samolot wykryć i zestrzelić.

bender
środa, 14 lutego 2018, 16:52

Hmm, równanie radarowe pomija środowisko rozchodzenia się fal (w powietrzu lub próżni). Mówi za to o RCS lub współczynniku rozproszenia, ale nadal jest to odbicie od obiektu, nie od środowiska. Co prawda technologia stealth zaczyna być używana do budowy pocisków (np. dobrze nam znany JASSM), ale w przypadku PPK zapewne występuje punkt krytyczny ceny, masy, obniżenia właściwości lotnych czy sensu stosowania (przy sporej emisji ujawniającej podczas odpalenia), dla której współczesne ppk nie są stealth.

dim
czwartek, 15 lutego 2018, 12:44

Hmm... może to ponieważ niemal nikt nie używa jeszcze ochrony metodą przeciwpocisków, oferowane ppk też nie są jeszcze stealth? A to Rosjanie są właśnie w takiej ochronie do przodu. Prócz Izraelczyków.

obalaczmitow
czwartek, 15 lutego 2018, 09:38

jakie ty masz pojęcie o równaniu radarowym - z wikipedii i internetu - szkoda pisać i to dalej komentować. To jest spora wiedza a nie na przeczytanie z wiki

bender
czwartek, 15 lutego 2018, 11:46

Więc proszę wpraw mnie w zdumienie swoją wiedzą :-D

raptor
środa, 14 lutego 2018, 00:35

Komentarze jak zwykle nie zawiodły... Nie doczytaliście \"Siły Powietrzne USA chcą wycofania ze służby bombowców B-1B Lancer oraz B-2A Spirit do roku 2036.\" Powtórzę DO 2036 roku, czyli za 18 lat! :) I wielkie halo..., że niedopracowane. W sumie się zgadza, bo w przeciągu 18 lat będą inne, dopracowane! :D

Zaskoczenie
środa, 14 lutego 2018, 12:33

Bo jak by wycofali je wcześniej to w zasadzie pozostałyby im 40 -50 letnie trupy. Wiec udają ze maja. B2 jak widać okazał się po raz kolejny głupota za mld dolarów , a b1 nic już nikomu zrobić nie może. One są nawet za słabe na Koreę Pln, o Rosji nie mówiąc. B21 to pieśn dalekiej przeszłości. Rosjanie ze swoimi tu22m i tu160 oba naddźwiękowe z dużym udźwigiem i zasięgiem a nie pokurcze b2 czy archaiczny b1. Ha,ha

Konvi
środa, 14 lutego 2018, 15:30

Zaskoczenie, może zanim coś napiszesz to przeczytaj trochę: TU-160, dwa wewnętrzne luki max. 40,000 kg, B-1B, 6 zewnętrznych miejsc na uzbrojenie (23,000 kg) i o tego 3 wewnętrzne luki (34,000 kg). A teraz dodaj sobie 23+34 i zobacz ile to jest...bo dziwnym trafem więcej niż w TU-160.

LLL
środa, 14 lutego 2018, 16:18

Zlituj się, to nie jest samolot do wożenia pszenicy czy węgla. On przenosi określoną liczbę pocisków manewrujących a nie tony bomb konwencjonalnych.

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:24

Tak Tu-160 zabiera maks 12 rakiet Ch-55/101/102 natomiast B-1B 24 JASSM/JASSM-ER wiec znowu wyszło ze Tu-60 jest tu gorszy:)

bender
czwartek, 15 lutego 2018, 11:54

Ale o co Ci dokładnie chodzi? Czytam i jakoś nie widzę tej przewagi Tupoleva.

Davien
środa, 14 lutego 2018, 14:43

Tia biorac pod uwage że Rosja nie ma nawet nic porównywalnego do B-2 bo od 50 lat nie potrafia zrozumiec co pisał ich własny naukowiec na temat stealth, to istotnie głupota:)) Tu-160 ustepuje poza zasiegiem B-1B a Tu-22 to praktycznie bombowiec taktyczny i oba sa co najwyzej rówieśnikami lancera bo młodsze nie są na pewno, a nie były modernizowane wiec kto na antykach lata? No ale jak w rosji nie sa w stanie skonstruowac nic nowego to muszą reanimować tu-160:)

technik
środa, 14 lutego 2018, 18:49

Już zaczęli modernizować Tu-22M3

Nojatotamnwm
środa, 14 lutego 2018, 17:41

A po co mają tworzyć odpowiednik B-2, skoro mają Tu-160 o lepszych osiągach? Jedyne co ma B-2 to stealth. Ale przy obecnej technologi radarowej ten stealth poniżej 100 km przestaje działać.

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:26

Jak na razie to Tu-160 nie moze dogonic B-1b poza prędkością maks. wiec daruj sobie. Co do B-2 to przy RCS porównywalnym z F-22 to taki MiG-31 zobaczy go szybciej wzrokiem pilota niz radarem:)

Nojatotamnwm
czwartek, 15 lutego 2018, 17:12

RCS B-2 w najlepszych warunkach jest gorszy od RCS F-117. Newa z lat 60 wykryła F-117 na 15 km, więc B-2 wyorałby na dalszej odległości. MiG-31 wykrywa podobne cele na 80-100 km. MiG-31BM, których jest ponad setka wykrywają podobne cele na 150-200 km. Jak widać przy nowoczesnych radarach B-2 staje się bezużyteczny. Nawet w USA zdano sobie z tego sprawę i dlatego powstaje B-21. B-1B ani nie przenosi więcej uzbrojenia, ani nie ma broni nuklearnej. Wolniejszy z mniejszym od Tu-160 zasięgiem. Bez problemu widoczny dla radarów. Do tego drogi. Nic dziwnego, że w USA wolą B-52.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 11:47

RCS B-2 jest porównywalny z F-22, jezeli jest inaczej udowodnij to. MiG-31 z prymitywnym Zasłonem/Zasłonem-M nie wykryłby B-2 nawet gdyby mu pod nosem przeleciał, znacznie lepszy Irbis nie jest w stanie tego zrobicZasłon M wykrywa z 400km RCS 20m2 wiec snij dalej o wykryciu B-2 B-1B przenosi większy ładunek od Tu-160, zabiera 2x tyle rakiet a że nie ma uzbrojenia jądrowego .. To akurat efekt układó rozbrojeniowych Ma wiekszą szybkośc przelotowa od Tu-160, zasieg w dobie tankowania w powietrzu nie ma tak duzego znaczenia, choć dla Rosji nie mającej tankowców może sie wydawać inaczej. Jedyne w czym Tu-160 jest lepszy to prędkość maksymalna, ale jego silniki taż pija wtedy paliwo ze daleko nie doleci. RCS B-1B to 1,45m2 co przy porównaniu z 25-30m2 dla Tu-160 wypada nieciekawie dla rosyjskiej maszyny. Wystarczy czy bawimy sie dalej:)

Nojatotamnwm
niedziela, 18 lutego 2018, 17:40

Zasłon-M wykrywa laboratoryjne 10-2 m2 RCS B-1B na 300-350 km więc nie jest to żaden problem. Samolot o ze stealth lepszy od B-2 został przez starą Newę zestrzelony, która ma z 15 razy gorszy radar, więc Zasłon M ze spokojem Wykryje B-2 na 150-200 km. Dlatego też USA pozbywa się B-2. B-1B przenosi znacznie mniejszy ładunek, nie posiada też broni nuklearnej o bardzo dalekim zasięgu. Tu-160 dzięki prędkości 2 Ma staje się niemożliwy do zestrzelenia dla lotnictwa USA, no chyba że to założy bazy na Grenlandii.

LLL
środa, 14 lutego 2018, 16:16

Tu-160 przenosi rakiety Ch-102, o zasięgu 6000 km w technologii Stealth. Napisz mi więc co powoduje, że Tu-160 nie jest w stanie wykonać misji strategicznego odstraszania równie dobrze jak Amerykańskie bombowce.

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:31

Po pierwsze Ch-101/102 są pociskami poddżwiękowymi łatwymi do zestzrelenia podobnie jak amerykańskie ALCM/CALCM. co do technik stealth to ich RCS wynosi ok 0,1m2 czyli więcej niż JASSM. Mają ich całe 16 sztuk z czego lata ok 8-9. Nigdzie nie pisałem że nie może wykonywac misji odstraszania ale przy rozwoju obecnych srodków plot i mysliwców staje się coraz gorszy pod tym względem. Potwierdzony zasięg Ch-101/103 to ok 3000km, podaje sie różne od 1500 nawet do 10000km sam sobie odpowiedz jaka jest prawda( pocisk jest rozmiarów Ch-55 o zasiegu 2500km.

LLL
czwartek, 15 lutego 2018, 17:27

Aha, byłeś i liczyłeś te 16 sztuk i sprawdzałeś lie z nich lata? Co to za brednie? Rosjanie udostępnili swój arsenał jądrowy specjalnie na inspekcję Daviena? Są to pociski stealth więc ich wykrycie jest utrudnione a Amerykanie nie mają pokrytego całego Pacyfiku i całej Arktyki i Kanady swoimi środkami OPL w takim zagęszczeniu żeby w każdym miejscu wykryć mały cel o cechach stealth, a i Rosjanie mają różne środki uzyskiwania informacji o rozmieszczeniu stałej OPL i okrętów AEGIS, a więc mogą zaplanować tak trasę pocisku, żeby ominąć te miejsca. Co do zasięgu, to opieram się na źródłach internetowych bo nie umiem tego ocenić ze zdjęcia tak jak ty.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 11:52

Widzisz nie musze liczyć bo wystarczy znac gotowość lotnctwa FR i liczbę Tu-160 by to wiedzieć,a le jak widzę prawda zabolała że się tak miotasz:) Nie dopisałem ze chodzi o Tu-160 , ot taka pomyłka, rakiet Ch-101/102 wyprodukowano ponad 200. Rosjanie nie mają praktycznie rozpoznania morskiego poza 3 latającymi na niskich orbitach satelitami wiec marz dalej a USA ma pod dostatkiem choćby E-3A i E-2D by zapewnic pełne pokrycie radiolokacyjne terenów wokół, nie potrzebuje jak rosja budować wielkie i łatwe do zniszczenia radry stacjinarne choc takie tez posiada i to nowocześniejsze od Rosjan.

Nojatotamnwm
czwartek, 15 lutego 2018, 17:18

JASSM i Ch-101 są łatwe do zestrzelenia jak atakowany ma warstwową OPL. Rosja taką posiada. USA nie. Ch-101/102 są w produkcji od 2012 r. W Syrii łącznie wystrzelono 32 rakiety, a ty o jakiś 8 wyprodukowanych zmyślasz :D

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 11:57

Po pierwsze nie dopisałem ze chodzi o Tu-160 no i tak głupio wyszło. Ch-101/102 zbudowano ponad 200. Po drugie Rosja ma tak warstwowoą OPL jak Syria:)) Zero sieciocentryczności zero możliwości zwalczania pocisków stealth (S-400 ma tak wspanaiły radar ze...) USA ma lepsza OPL od Rosji i Ch-102 nie sa zbyt duzym wyzwaniem dla PAC-3 czy AEGIS radzących sobie z bardziej wymagajacymi celami. PS Jakbys czytał mój post to bys zauważył że chodziło o Tu-160, no chyba ze Ch-101/102 może wykonywac misje odstraszania nuklearnego ale u was to wszystko mozliwe.

Nojatotamnwm
niedziela, 18 lutego 2018, 16:16

Syria to ma muzeum z lat 60 plus trochę nowszego sprzętu. O dziadowskim arabskim wyszkoleniu nie wspomnę. Natomiast to rosyjska Newa z lat 70 jako pierwsza zestrzeliła broń stealth. AEGIS po Kanadzie pływać nie będzie, więc nie ujrzy tych Ch-102. PAC-3 ma mały zasięg, a obszar Północnej Ameryki jest ogromny, więc też nie da rady.

Rafal
czwartek, 15 lutego 2018, 17:15

Ch-101/102 popatrz a inne zrodla niz twoje podaja RCS 0.01 a nie 0.1m2

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 11:58

Podaje sie róznie od 0.1 do 0,01 . W obu przypadkach jest to mniej niż JASSM którego RCS oceniano na podobne jak w F-35.

fan_club_Daviena
środa, 14 lutego 2018, 16:08

A po co Rosji jest B2 kiedy ten amerykański B2 nie jest w stanie zbliżyć się do jej granic. Tylko g,głupcy pchają się w koszty które nieprzyjaciel ułamkiem ich kosztów je przezwycięża.

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:32

Po wyeliminowaniu radarów wczesnego ostrzegania a te nie maja jak uciec to B-2 będzie robił co chce:)

Rafal
czwartek, 15 lutego 2018, 17:18

hahahh spadlem z krzesla, te pare latajacych B-2? tak jakby w Rosji tylko radary wczesnego wykrywania byly. Szybciej te twoje B-2 wyparuja z lotniska.

Nojatotamnwm
czwartek, 15 lutego 2018, 17:01

Powodzenia w eliminowaniu radarów znajdujących się poza zasięgiem jakiejkolwiek konwencjonalnej broni NATO.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 12:00

Doprawdy? No co powiesz tak na atak CALCM przez B-1B czy Tomahawkami zza granicy wód terytorialnych przez SSGN-y? Zapominasz że są to konstrukcje stacjinarne i ich sektory działąnia są doskonale znane

Nojatotamnwm
niedziela, 18 lutego 2018, 16:05

B-1B nie przenoszą CALCM, a okręty z Tomahawkami musiałyby wpłynąć do portu w Sewastopolu, aby mieć choć skrawek tego radaru w zasięgu. Więc nie ma takich możliwości poza bronią nuklearną.

xxx
środa, 14 lutego 2018, 00:31

Kupić i przekazać do WOT !. Najlepiej 2 pierwsze egzemplarze do końca marca + ceremonia przekazania na rynku w Wadowicach.

bbb
czwartek, 15 lutego 2018, 10:20

I najważniejsze...już rozpisać konkurs na nazwę tych dwóch pierwszych egzemplarzy!

anda
wtorek, 13 lutego 2018, 22:54

a ktoś tu pisał, że modernizacja Tu-160 to głupota, wygląda na to, że ta głupota ogarnęła także USA. Co do nowego bombowca to raczej po 2030 a nie wczesniej.

bender
środa, 14 lutego 2018, 11:39

Ale przecież Amerykanie zamierzają wycofać B-1B czyli mniej więcej odpowiednik Tu-160, ba przyspieszyli jego wycofywanie o 4 lata. A tymczasem Rosja zaniechała rozwoju PakDa, bo ciągle nie potrafią zrobić działającej technologii stealth i reanimują trupa w postaci samoloty odpowiadającego parametrami lotu i taktyką użycia dawno wycofanemu B-1A.

obalaczmitow
czwartek, 15 lutego 2018, 09:40

A jaką masz pewność że ta amerykańska technologia stealth działa? bo tak w ulotce napisali? jedna już działała F117, czy działa czy nie to wiedzą operatorzy radarów a nie forumowi geniusze. Może właśnie Rosjanie wiedzą że to co wygląda jak stealth nie jest steath

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:34

Ponad 3000misji w strefie silnego OPL i jedynie jeden zestrzelony Nighthawk i to głównie przez błedy Amerykanów mówi samo za siebie że stealth działa:) Rosjanie do tej pory nie moga przełożyc prac swojego naukowca -Ufimcewa w działający stealth:)

bender
czwartek, 15 lutego 2018, 12:10

Dziękuję za pytanie. Odpowiem tak: pewność daje mi zgodność tej technologii z ogólnymi prawami fizyki i czytelny \'use case\' czyli w naszym wypadku sposób zastosowania i wynikająca z niego taktyka. Również fakt, że technologia stealth zdobywa coraz to nowe obszary i coraz to nowsze kraje aspirują do jej zdobycia. Po USA są to Chiny, Japonia, Indie, europejskie drony stealth, Izrael sobie chwali i tylko Rosja zaliczając porażki z PakFa i PakDa idzie w zaparte (choć nie do końca, bo właśnie się tu doczytałem u piewcy rosyjskiej techniki, że pociski Ch-102 są stealth). Drugi dowód do lanie pod Dajr az-Zaur. Żadne flankery czy S kilkaset nawet nie pierdnęły, gdy USAF dawało lanie siłom rosyjko-asadowskim. Powód? Dwie pary F22 w osłonie.

obalaczmitow
czwartek, 15 lutego 2018, 18:11

A były tam jakieś? bo jak na razie to na 500 chłopa z kałasznikowami i 2 starymi czołgami wysłano armadę zdolną pokonać pół polskiego wojska. Gdyby tam byli Rosjanie z ich armią to by te f22 nie pierdnęły jak piszesz. Bo Rosjanie nie atakują bez OPL, artylerii czy lotnictwa. A tak naprawdę do niezłe lanie musieli dostać SDF i Amerykanie - skoro od razu wezwali na odsiecz pół amerykańskiej Armii na Bliskim Wschodzie. I dla twojej wiadomości - to jeszcze nie koniec. Tylko atakujący nie spodziewali się żę na 500 chłopa rzucą kilkanaście samolotów , śmigłowce, artylerię - ale teraz się przygotują lepiej. A ta zniszczona przez Izrael OPL znowu dzisiaj otworzyła ogień do ich samolotu - ciekawe co?

anda
czwartek, 15 lutego 2018, 23:32

O rany widać jak działa dzisiaj propaganda, ktoś coś napisze inny pochwycą i mamy wojnę na całego. Był to niewielki oddział ok 50 ludzi, zginęło 10 żołnierzy syryjskich, 5 wagnerowców i ok 15 z lokalnego plemienia. Są zdjęcia z pogrzebów, gdzie podano imiona i nazwiska poległych żołnierzy syryjskich, rosjan i lokalnego plemienia. Atak został przeprowadzony bez żadnego uzasadnienia i to siłami ok 2 samolotów. Oddział znajdował się w odległości kilku km od posterunku SDF i nie miał na uzbrojeniu ciężkiego sprzętu aby ostrzelać posterunek SDF raptem 2 czy też 3 żołnierzy. A skąd się wzięły informacje o gigantycznych nalotach i nie mniejszych stratach to jest tajemnica dzisiejszych tzw dziennikarzy - nie liczy się prawda a tzw nius a że on ma niewiele wspólnego z prawdą to kogo to obchodzi.

Rafal
środa, 14 lutego 2018, 13:08

Moze nie potrafia, w co watpie, raczej nie uwazaja tego za koniecznosc plus problemy finansowe.

bender
środa, 14 lutego 2018, 16:54

Potrafią, ale nie zrobią? :-D

czwartek, 15 lutego 2018, 10:51

A kto powiedzial ze potrafia ale nie zrobia

Szejk
czwartek, 15 lutego 2018, 09:01

Robią na złość - potrafimy ale nie zrobimy

czwartek, 15 lutego 2018, 10:52

A kto tak powiedzial? Nie kazdy

123
środa, 14 lutego 2018, 09:43

T160 porownujesz z B52H? A powiedz mi jaki maja zasieg, max czas lotu i ladownosc oba te samoloty?

LLL
środa, 14 lutego 2018, 13:10

No to może ty powiedz? Może jeszcze napiszesz że B-52 jest lepszy?

Davien
środa, 14 lutego 2018, 08:20

USA to akurat nie Rosja więc raczej 2025 a nie 2030. Jakos nikt tam modernizacji B-1B nie zakłada tylko zastapienie go nowa maszyną, w Rosji PAK-DA umarł juz chyba smiercią naturalną.

Rafal
środa, 14 lutego 2018, 13:10

Wiesz, moze i ten B-21 bedzie na 2025 gotowy do lotu, ale nie koniecznie operacyjny. Cos podobnego kiedys bywalo w ZSRR, samolot mial byc gotowy na swieto rewolucji i byl ale do operacyjnosci to jeszcze sporo brakowalo.

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:36

Maja dość czasuj jakoś na razie w bombowcach problemów nie mieli, pierwsze B-1B maja wycofywac w 2032r. Do 2025 jeszcze 7 lat a prace juz trwają.

Rafal
czwartek, 15 lutego 2018, 17:24

A to jednak mi sie wydaje ze byly problemy z B-2, skrzydla. Ta siedem lat od dzisiaj do wprowadzenia nowego B-21 a ile im zajelo z F-22, F-35, Osprey itp itd?

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 12:08

F-22 to 5 lat od wyboru d pierwszego lotu i 13 lat do wejścia do słuzby. B-2 to 7 lat od wyboru do pierwszego lotu a był to pierwszy bombowiec stealth w układzie latajacego skrzydła. Prace nad B-21 juz trwaja i wybrano fireme wiec...

-CB-
środa, 14 lutego 2018, 00:22

No ale przecież B-1B (czyli odpowiednika Tu-160) Amerykanie modernizować już nie chcą.

Obalaczmitow
środa, 14 lutego 2018, 12:38

A to b1 lata 2 ma? Ciekawe. Nie tak dawno było info o locie pary tu95 kilka, kilkanaście metrów nad powierzchnia oceanu i symulowany atak na lotniskowce , już widzę b52 w takim locie. Do tego tu95 praktycznie może latać 24h bez przerwy tankując w powietrzu oczym b52 może pomarzyć. A davien swoje

Sailor
wtorek, 13 lutego 2018, 21:46

Bierzemy wszystkie:)))))

dim
środa, 14 lutego 2018, 08:55

Tylko nie wiem, czy stać Cię będzie na same opłaty parkingowe tego samolotu, pod hangarem serwisu :)))

kuraś
wtorek, 13 lutego 2018, 21:36

To tylko świadczy o tym, że te samoloty są niedopracowane i nie spełniają do końca swoich funkcji. Żaden normalny kraj nie wyrzuca takiego potencjału tylko go modernizuje. Ale któż bogatemu zabroni tylko czy on jeszcze taki bogaty ?

RS-28 Sarmat
środa, 14 lutego 2018, 17:17

Chodzi o to, że Rosjanie modyfikują jakby to dziwacznie nie zabrzmiało w przypadku broni strategicznej, modyfikują taktykę działania konwojów z rakietami strategicznymi Jars i Topol, na przykład budują mosty pontonowe dla wyrzutni, co komplikuje ich lokalizację do czego przeznaczony jest B-2 Spirit, on może po prostu nie wystarczyć do tego, a w przypadku rakiet Sarmat będziemy mieli do czynienia z głowicami w postaci szybowców hipersonicznych, prędkość od około 6 Machów do 15 Machów(kilometry na sekundę), stąd dla B-21 kluczowy będzie wybór silnika, albo Pratt and Whitney F-135 z F-35, albo General Electric/ Rolls-Royce F-136 też z F-35. Ogólnie chodzi o to żeby w 2030 roku USA nie obudziło się z ręką w nocniku. Rosjanie potrafią, patrz rakiety Iskander są nie balistyczne, ale aerobalistyczne, niektórzy twierdzą, że podoła temu program Matlab, obyśmy nigdy nie musieli się o tym przekonać.

bender
środa, 14 lutego 2018, 11:40

Nie, to tylko znaczy o wzroście znaczenia broni typu Stand Off.

Naiwny
wtorek, 13 lutego 2018, 21:33

A to podobno Rosja się zbroi:) Ale kto bogatemu zabroni? (Szczególnie jak ma drukarnie $).

Rafal
wtorek, 13 lutego 2018, 18:49

Znajac zycie i doswiadczenia w wprowadzaniu nowego sprzetu w US beda grube obsowy i koszty, takze obecna trojka jeszcze sporo polata.

halny
środa, 14 lutego 2018, 10:53

stworzą kolejnego zumwalta, F35, czy obecny lotniskowiec i nic poza tym to wszystko się będzie nadawało na śmietnik jako chybione projekty kosztowo-bojowe.

Davien
wtorek, 13 lutego 2018, 23:19

Nie musza saie tak strasznie spiedzyc, przeciwnik nie ma nic porównywalnego do B-2 a B-1B jest znacznie lepszy od Tu-22

kubuskow
środa, 14 lutego 2018, 11:45

Przecież nowy bombowiec nie ma być lepszy od B-2. On ma być przede wszystkim tańszy! Tańszy w locie i kosztach obsługi naziemnej, tańszy bo będzie jeden zamiast dwóch i dlatego muszą się spieszyć, aby zaoszczędzić kasę!

yaro
środa, 14 lutego 2018, 11:14

Tu-22 a Tu-22M to są całkowicie różne samoloty, nazwa pozostała tylko po to bo Rosjanie wywiad amerykański w ten sposób ośmieszyli. Ale masz rację B-1B jest znacznie lepszy od Tu-22 ale od Tu-22M już nie. I znów potwierdzona została reguła \"mistrza Wikipedii\"

środa, 14 lutego 2018, 11:10

Oj raczej musza sie spieszyc jak chca sie wyrobic na 2025. Wszystkie ostatnie zaawansowane projekty w US maja spore opoznienia, niedoszacowanie koszow, ciecia w zakupach. F-35, F-22, B-2, Osprey, A-12, Comanche itp itd. Takze po takich doswiadczeniach trudno uwierzyc ze Raider pojawi sie na czas, hmm moze i sie pojawi, ale beda z nim takie problemy jak z F-35. Tak owszem nie ma na swiecie odpowiednika B-2, ale powiedzmy sobie prawde te cale 20 sztuk to na co wystarczy? na gonienie wielbladow po pustyni albo Kima w Korei. Ile z nich jest lotnych tak odrazu, polowa moze? Faktycznie B-1B jest lepszy od Tu-22, tyle ze jego odpowiednikiem nie jest, ale to napewno wiesz.

Davien
środa, 14 lutego 2018, 14:53

B-1B jest odpowiednikiem teoretycznie Tu-160 bo ten powstał jako odpowiedż na B-1A tyle ze założenia sie w USA zmieniłu. Dalej B-1B jest lepszy od Tu-160 poza szybkoscia a co do Tu-22M3 to porównywałem je dlatego ze pełnia podobna funkcje a nie jako odpowiedniki bo Backfire nawet sie do B-1B nie zbliża

Rafal
środa, 14 lutego 2018, 16:08

Kolejna wtopa kolego, najpierw piszesz o Tu-22, ktory jest calkiem inna maszyna niz Tu-22M3 potem jakies dziwne porownania do B-1B, ze niby podobne funkcje spelniaja. W sumie oba to bombowce takze pewnie masz racje, jak zawsze. Jakas tam wiedze z Wiki posiadasz, wiesz wszystko i nic, tak jak z jakimikolwiek produktami 3w1 dobre sa do wszystkiego i niczego.

fan_club_Daviena
środa, 14 lutego 2018, 11:10

no znów baśnie z mchu i paproci, jak sami amerykanie właśnie pokazują nie spełnia ich oczekiwań bo m.in. nie ma potencjału modernizacyjnego.

LLL
środa, 14 lutego 2018, 10:14

Odpowiednikiem B1B jest Tu-160

Davien
środa, 14 lutego 2018, 14:57

Jeżęli juz to Tu-160 miał byc słabszym odpowiednikiem B-1A, B1B jest ciagle lepszy od Tu-160 ale ma zupełnie inne zadania, to bombowiec przeznaczony wyłacznie do uderzeń konwencjonalnych, nie jest w stanie przenosic broni jądrowej.

LLL
środa, 14 lutego 2018, 16:11

B1B może przenosić tylko broń konwencjonalną obecnie ze względu na układy rozbrojeniowe. Projektowany był w takim samym celu jak Tu-160. Cieszę się że wiesz że B1B a nawet B1A jest lepszy od Tu-160, ale wybacz mi jeśli nie uwierzę ci na słowo.

Davien
czwartek, 15 lutego 2018, 13:39

to porównaj sobie B-1A z Tu-160 zobacz na daty rozpoczęcia prac a potem cos pisz bo akurat tu na słowo wierzyc nie musisz.

LLL
czwartek, 15 lutego 2018, 17:27

Co daty mają do rzeczy?

anda
środa, 14 lutego 2018, 02:30

a ile latach tych B-2 i B-1B? z tego co wiadomo to najczęściej stoją w hangarach.Od Tu-22 na pewno lepsze ale czy lepsze od zmodernizowanych Tu-22? mam duże wątpliwości.

Davien
środa, 14 lutego 2018, 15:01

B-1 lata ok 80 czyli j tyle co Rosja ma wszystkich Tu-160 razem z Tu-22M3 B-1B jest znacznie lepszy od Tu-22M3 , także Tu-160 mu ustepuje praktycznie we wszystkich parametrach bojowych poza wiekszą prędkością maksymalna, nawet przelotową B-1B ma lepszą B-2 to w ogóle maszyna poza mozliwościami Rosji jeszcze pzrez długi czas

anda
piątek, 16 lutego 2018, 01:25

Niewiele ich lata - pojedyncze sztuki a reszta stoi w hangarach - koszty lotu , brak pilotów o czym nawet amerykańska prasa pisze. Aby pilot był sprawny musi wylatać w ciągu roku ileś tam godzin a na to brak pieniędzy. Wolą pieniądze przeznaczyć na coś innego niż na utrzymanie nie przydatnego sprzętu.

Davien
niedziela, 18 lutego 2018, 12:14

Rosja ma całę 16 Tu-160 z czego lata może połowa, podobnie z Tu-22M3 z floty 80 B-1B lata ok 50-60 sztuk B-2 sprawnych jest całe 20, w gotowości bojowej 10 wiec i tak lepiej niz w Rosji. co do nalotu pilotów to dosiwadczony pilot Su-24 zestzrelonego przez Turków miał całę 80 godzin nalotu do 120-150 w USA. Istotnie w Rosji raczej mało latają:)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama