Reklama

Siły zbrojne

Rumunia zapłaciła za Patrioty. Modernizacja dzięki zwiększeniu budżetu [KOMENTARZ]

Strzelanie pociskiem przeciwlotniczym Patriot. Fot. Ministerstwo obrony Holandii
Strzelanie pociskiem przeciwlotniczym Patriot. Fot. Ministerstwo obrony Holandii

Władze Rumunii przekazały pierwszą transzę płatności za system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot. Stosowna umowa międzyrządowa została podpisana jeszcze w listopadzie. Jest to jeden z efektów decyzji o zwiększeniu wydatków obronnych z 1,3 proc. PKB w 2013 roku do 2 proc. PKB od 2017 roku.

Minister obrony Mihai Fifor poinformował w ubiegłym tygodniu o dokonaniu opłaty pierwszej raty za system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy Patriot - podaje Romania Insider. Fundusze zostały przekazane w zeszły czwartek, 14 grudnia.

Przypomnijmy, że umowa międzyrządowa w trybie FMS (tzw. LOA – Letter of Offer and Acceptance) na pozyskanie pierwszej baterii Patriotów przez Rumunię została podpisana pod koniec listopada. Jej wartość wynosi 765 mln USD.

Czytaj więcej: Szwecja i Rumunia pod ochroną Patriotów. Sukces USA [KOMENTARZ] 

Łącznie Bukareszt zamierza pozyskać siedem zestawów Patriot, w istniejącej konfiguracji PAC-3+/PDB-8. Trafią one zarówno do jednostek obrony przeciwlotniczej Sił Powietrznych (cztery zestawy) jak i Wojsk Lądowych (trzy zestawy).

Zgodnie z notyfikacją agencji DSCA maksymalny koszt pakietu, w ramach którego Rumunia ma pozyskać 7 zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych to 3,9 mld USD. Transakcja jest realizowana bez offsetu. Na razie podpisane LOA dotyczy pierwszego systemu. Dostawy – do sił powietrznych – mają rozpocząć się w drugiej połowie roku 2019, a system osiągnie zdolność operacyjną w roku 2020.

Zgodnie ze specyfikacją opisaną w dokumencie FMS w ramach planowanej transakcji Rumunia ma otrzymać do:

7 radarów AN/MPQ-65 (sektorowych); 

7 stacji kontroli AN/MSQ-132 (engagement control station);

13 jednostek Antenna Mast Group (AMG);

28 wyrzutni wielofunkcyjnych M903;

56 pocisków MIM-104E GEM-T TBM (kierowanych metodą Track Via Missile, z możliwością zwalczania pocisków balistycznych);

168 pocisków PAC-3 MSE;

7 jednostek Electrical Power Plants (EPP) III.

Patrioty będą wprowadzane w pierwszej kolejności w miejsce sowieckich zestawów Wołchow i Kub. Pozyskane wcześniej z holenderskich nadwyżek amerykańskie zestawy Hawk prawdopodobnie pozostaną w służbie, przynajmniej przez pewien czas, do pewnego stopnia będą mogły współpracować z Patriotami.

W celu realizacji programu zakupu zestawów obrony Patriot w Rumunii przyjęto specjalne przepisy, zatwierdzone przez parlament i prezydenta. Jest to jeden z największych programów modernizacji sił zbrojnych, realizowanych przez Bukareszt. Oprócz Patriotów, Rumunia planuje też zakup artyleryjskich systemów rakietowych HIMARS, czy dodatkowych 36 używanych myśliwców F-16. Przewidywana jest również modernizacja floty śmigłowców, już realizowane są zakupy systemów przeciwpancernych Spike-LR.

Czytaj więcej: Rumunia kupi Patrioty i HIMARS. Bukareszt wkracza do rakietowej elity NATO [ANALIZA]

Warto zauważyć, że w porównaniu do programów modernizacji planowanych lub już zrealizowanych przez Polskę, działania Bukaresztu mają nieco skromniejszy zakres. Podczas gdy Warszawa zamierza zakupić system Patriot z przyszłościowym modułem dowodzenia obroną powietrzną IBCS nabywanym w ramach specjalnej procedury i z pakietem współpracy przemysłowej, Rumunia kupuje system „z półki”, podobnie jak HIMARS. W Polsce HIMARS ma stać się podstawą systemu artylerii rakietowej Homar, budowanego przez konsorcjum z liderem PGZ, partnerem przemysłowym jest Lockheed Martin.

Wreszcie, z uwagi na koszty Bukareszt pozyskuje używane myśliwce F-16 (pierwotnie miało być ich 12, następnie 24, obecnie planowane jest wdrożenie 48 maszyn), podczas gdy w polskich Siłach Powietrznych używane są nowo wyprodukowane (i od tego czasu modernizowane) samoloty, o dużo większych możliwościach w porównaniu z eksploatowanymi obecnie w Rumunii.

Czytaj więcej: Kownacki dla Defence24.pl: „Wyjaśniamy wątpliwości w sprawie ceny Patriotów. Nie zrezygnujemy z IBCS” [WYWIAD] 

Należy przypomnieć, że po 1989 roku modernizacja rumuńskiej armii postępowała w bardzo ograniczonym zakresie, z uwagi na ograniczenia finansowe. Jeszcze w 2013 roku udział wydatków na obronę w PKB wynosił zaledwie 1,3 proc. PKB. Po aneksji Krymu zdecydowano jednak o wzmocnieniu zdolności obronnych. W 2017 roku Bukareszt osiągnął wymagany przez NATO poziom 2 proc. PKB, i również przyszłoroczny budżet, zakładający wydatki na obronę w kwocie ok. 3,9 mld euro, wypełni kryterium NATO.

Przyspieszenie modernizacji sił zbrojnych przez Rumunię w istotny sposób wpływa na zwiększenie całościowego potencjału NATO na flance wschodniej. Z tego powodu działania Bukaresztu należy ocenić pozytywnie również z punktu widzenia Polski i innych krajów naszego regionu. Rumunia jest przykładem, w jaki sposób można szybko i w znacznym stopniu zwiększyć budżet obronny i zakres modernizacji armii. Z kolei dużo zamożniejsze państwa zachodnie, jak na przykład Niemcy, Holandia czy Hiszpania, podnoszą swoje budżety wojskowe w dużo wolniejszym tempie, choć również zobowiązały się do uzyskania wskaźnika udziału wydatków obronnych na poziomie 2 proc. PKB do 2024 roku.

Reklama

Komentarze (13)

  1. Ja

    A my kupimy dwa Gulfstreamy dla WOTVIPów.

  2. dropik

    mimo tych różnych zakupów nie jest tam tak różowo jak się wydaje. Brak kasy i tyle. nie wiadomo czy wystarczy na te zakupy.

  3. WW1

    To Rumunia wydaje więcej na wojsko niż Polska bo u nas 2% PKB to fikcja.Jak już wszyscy wiemy z budżetu MON będzie sponsorowane i MSWiA i budowa dróg,strzelnic i pomników oczywiście.Rumunia szybciej dostanie i Patrioty i HIMARS i wszystko co zechcą a my dalej będziemy w teatrzyku pod tytułem ANALIZA

    1. ja

      brutalne i prawdziwe

  4. f35

    Mon lada moment kupi bardzo dużo dobrego sprzętu i wtedy wszyscy będą w szoku. Jeszcze chwila i będzie info o zakupie f35 z dostawą w 2025 roku. F35 zastąpią su22 oraz mig29.

    1. wolfgang

      Co najwyżej Minister ogłosi, że już w początkach przyszłego roku dwa nowe samoloty o "porażających" zdolnościach zasilą Wojsko Polskie. Potem, jak zwykle nic...ale po jakimś czasie dokupi ze dwie Bryzy i powie, że pozyskaliśmy "niespotykane możliwości". Oczywiście przystąpimy również do planowania zakupu 4 OP "Orka" wyposażonych w "rakiety balistyczne", "samoloty" i "rakiety przeciwlotnicze" (wszystkie cytaty autentyczne, wprost z MON). Tymczasem kupujemy, w ramach pozyskiwania perspektywicznego sprzętu, kolejne, "najlepsze na świecie" Honkery i już niebawem będziemy rozmawiać o planach remotoryzacji Mi 8. Co prawda jeszcze w tym roku mieliśmy podpisać papiery ws. Patriotów, ale pół roku po wyrażeniu zgody przez Kongres USA okazało się, że jednak kasy nie mamy, a w ogóle to za drogo, itp. Więc będzie bieda, ale za to na festynach, defiladach i odpustach są ładni chłopcy z OT i jest apel smoleński, no i 5 nowych samolotów dla VIP....

    2. zuch

      Nie ma szans na f35 do 2030 co najmniej!

  5. Lotri

    w Ruminii poczynionon sporo pozytywnych zmian - zaczynając od odpowiedzialnosci materialnej urzedników i prawników. Uproszczono system podatkowy - vat - 20%, pit - 10%, vat na art spoż - 9%, kwota wolna od podatku dla wszystkich - 23200 PLN. Możemy tylko pozadroścc mądrości

  6. PRS

    Akurat takie ,,bezkompromisowe" podejście Rumunii do tematu - zagadnienia obrony przeciwlotniczej mi się osobiście podoba. Nie cackali się, zamówili i tyle. Zapłacą niecałe 4 miliardy dolców za 7 kompletnych, działających baterii. Będą mieli po 2 sztuki MIM-104E GEM-T TBM na wyrzutnię i po 6 sztuk PAC-3 MSE na wyrzutnię. A my nadal planujemy... zakup systemu którego jeszcze nie ma za o wiele większą kasę z mrzonkami offsetu. W jednej płaszczyźnie sytuację mamy bliźniaczą - tak w Rumunii jak i u nas część z planowanych do pozyskania baterii będzie chronić amerykańską bazę. Na dzień dzisiejszy my mamy o tyle lepiej, że nie prognozuje się konfliktu (dosłownie wojny domowej) bezpośrednio u naszych granic. A Rumunia musi czujnie spoglądać na Besarabię jako kolejnego potencjalnego miejsca gdzie może wybuchnąć tego typu konflikt - oczywiście inspirowany przez Rosję. Z drugiej strony my akurat bezpośrednio graniczymy z FR i mamy bardziej niekorzystne ukształtowanie terenu. W mojej ocenie przespaliśmy co najmniej 4 lata. A można było zamówić bez offsetu 8 baterii Patriotów w obecnej postaci i ... negocjować z konsorcjum Niemiecko-Włosko-Amerykańskim.

    1. dkdkdididirir

      Przygotowania do dialogów, dialogi, dialogi, dialogi, dialogi......

  7. Kolejny sukces

    Brawo, Rumunia nas wyprzedziła. A podobno aspirujemy do rangi najsilniejszego państwa między Niemcami a Rosją.

    1. infernoav

      W czym nas wyprzedziła, za kilka lat oni wydadzą 2-3 razy tyle na modernizację Patriotów, a my kupimy raz i na jakiś czas spokój.

  8. Ziem

    Mają tam fecetów. Decyzja, pieniadze i już ! Nasi tylko biją piane.

    1. infernoav

      Oni kupują technologie z lat 1990-2010. Rozumiem, że kupiłbyś niezależnie od skuteczności tej broni? Człowieku, czasami warto poczekać rok, ale mieć ferrari ,amiast się spieszyć i kupować używanego mercedesa. Stare zestawy Patriot dają wiele mniejsza szansę na przechwycenie pocisku balistycznego. Tyle w temacie skomlenia o to, że nie kupujemy starej wersji patriota.

  9. As

    Kto ma kasę ten kupuje, kto nie ma kasy realizuje tematy zastępcze i próbuje na wszelkie sposoby oddalić moment decyzji o zakupie.

  10. Kowalskiadam154

    Bo marksistowskie Niemcy Holandia Hiszpania etc mają dużo ważniejsze wydatki jak emigranci czy eko co pochłania rocznie dziesiątki miliardów ia na dodatek uważają że armie narodowe to przeżytek i należy je rozmyć na rzecz jednej unijnej

    1. Boczek

      Jestem ciekaw Twojego komentarza, po tym jak Niemcy podnieśliby wydatki na 2% - na co sobie przy spadającym zadłużeniu kraju "z palcem" mogą pozwolić. Co do emigrantów, to oni na tym zrobią pieniądze, a my będziemy tylko jeszcze bardziej złorzeczyć.

    2. 0libob

      Bravo Rumuni. A my? Wezmy SAMP/t plus Narew. Nie dla czegoś czego nie ma nie wiadomo kiedy będzie niewiadomą jak sprawować się będzie i nie wiadomo ile kosztować będzie i nie wiadomo jaki offset będzie. Ogarnijcie się ludzie.

  11. Serб

    jakkolwiek różnice techniczne są znaczące w zestawch zamówionych przez Rumunię, to i tak mamy tam o tyle lepszą sytuację, że zestqwy te niejako już są realne. U nas mają być "szklane domy", ale na razie to przestrzeń rozmów i werbalnych podniet.

  12. kol

    DROGO ale lepsze to niż nasz WOT.

  13. Czu

    Haha! Można ? Można ! Brawo Rumuni! Krótka piłka. My nawet nie odkładamy środówy na ten cel na przyszloszłość..

Reklama