Brytyjskie F-35 w ogniu pytań

OPUBLIKOWANO: Sobota, 21 Października 2017, 18:03

Komitet obrony brytyjskiej Izby Gmin przeprowadził w ostatnim czasie serię przesłuchań osób związanych z programem nabycia samolotów F-35 dla Królewskich Sił Powietrznych. Nie znalazły potwierdzenia obawy części parlamentarzystów dotyczące rzekomego zmniejszenia liczby maszyn tego typu, jakie mają trafić do Wielkiej Brytanii. RAF nadal zainteresowany jest kupnem 138 maszyn F-35B.

Pogłoski o rzekomym wycofaniu się z planów nabycia części samolotów to pokłosie braków finansowych w budżecie brytyjskiego ministerstwa obrony. Komitet Izby Gmin wykorzystał jednak możliwość wysłuchania odpowiedzi osób biorących udział w procesie produkcji i kupna samolotów do rozwiania także innych wątpliwości. Jednym z ważniejszych pytań był problem zachowania maszyn każdej wersji podczas przechodzenia z lotu poddźwiękowego w naddźwiękowy. Pojawiły się bowiem raporty wskazujące na "niemożliwe do zaakceptowania zachowania maszyny lub trudności" w tej fazie lotu.

Czytaj też: 100 tys. godzin lotów F-35 bez katastrofy. "Dowód bezpieczeństwa"

Na pytanie to odpowiedział przedstawiciel producenta, dyrektor wykonawczy Lockheed Martin UK Peter Ruddock. Jego zdaniem F-35B zachowuje się "całkowicie satysfakcjonująco lub lepiej podczas całego lotu". Zdaniem Ruddocka sygnalizowane problemy z kontrolowaniem maszyny podczas przekraczania prędkości dźwięku "są normalne i związane z tym, że poszczególne elementy samolotu osiągają tę prędkość w różnym momencie", gdy gwałtownie zmieniają się siły działające na konstrukcję.

Członków komisji interesowała też sprawa standardowego dla NATO łącza danych Link 16, wykorzystywanego do komunikacji z maszynami starszych generacji. Pojawiło się przy tym pytanie dotyczące możliwości wykrycia F-35 poprzez transmisję prowadzoną przez łącze tego typu. Latem tego roku brytyjski "The Times" napisał bowiem, że brytyjskie F-35B nie są w stanie komunikować się z okrętami Royal Navy i starszymi maszynami RAF bez zdradzania swojej pozycji.

Czytaj też: F-35 wychodzi na prostą. Przełom czy kompromis? [ANALIZA]

Odpowiedzi na to pytanie udzielił Steve Over, dyrektor działu rozwoju koncernu Lockheed, wyjaśniając, że działanie tego łącza "nie wpływa na "niewidzialność" F-35, choć jego działanie wymaga emisji fal elektromagnetycznych".

Ostatnim z istotnych problemów, jakimi zainteresowani byli członkowie komitetu obrony Izby Gmin była sprawa przeglądów technicznych silników brytyjskich F-35B. Wskutek decyzji komitetu zarządzającego programem F-35, przeglądy silników Pratt and Whitney F135 brytyjskich maszyn F-35B dokonywane są w zakładach w Turcji. Jest to jeden z efektów umiędzynarodowienia programu tego samolotu. W zamian, w zakładach w Wielkiej Brytanii dokonywane są przeglądy innych elementów F-35 dla państw uczestniczących w programie. Zdaniem członków komitetu obrony, rozwiązanie takie zostało "narzucone przez Amerykanów" i "potencjalnie zagraża interesom Wielkiej Brytanii".

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

30 komentarzy

encyklopedia Poniedziałek, 23 Października 2017, 15:18
Panie Davien -problem brytyjczyków jest ściśle powiązany z wypadkiem F-35 nad Izraelem z wiarygodnego ogólnie dostępnego forum przekazanego z obserwer londyn powołujacego sie na wiarygodnym świadku przez waszyhgton sam samolot jako nie widzialny z chwilą jak otwarł luk bombowy dla zaatakowania radaru wczesnego ostrzegania został namierzony przez dwa boćki które natychmiast wystartowały w kierunku świecącego jak lampion na grobie w dzień zmarłych obiektu i tam w jego pobliżu pokazał swoją moc i eksplodował raniąc dany obiekt ? Na tyle nie skutecznie iż o własnych siłach wylądował w macierzystej bazie , ale rekonwalenscencja potrwa dłużej jak 6 tygodni ? Gdyby nie otwarł luku bombowego być może boćki by nie wystartowały bo jest nie widoczny dla zwykłego śmiertelnika !To najświeższe wiadomości nowego portalu .
yaro Poniedziałek, 23 Października 2017, 14:47
Amerykanie kupili prawie 200 myśliwców. Obecnie są niezdolne do walki
F-35 Lightning II to najbardziej zaawansowany technologicznie i najdroższy program samolotów wojskowych w historii. Nieustannie trapią go jednak problemy finansowe i produkcyjne. Przedsięwzięcie przekroczyło budżet i termin. Dziś okazuje się, że 189 samolotów F-35, które kosztowały 40 mld dolarów, może nigdy nie być zdolnych do wykonywania misji bojowych.
Amerykański oficer, który przejął zwierzchnictwo nad programem F-35 powiedział, że Pentagon rozważa opcję pozostawienia 189 już wybudowanych samolotów w ich aktualnym, niepełnym stanie. Koszty związane z ich doposażeniem i uzbrojeniem, tak aby uzyskały status gotowości bojowej, może przekroczyć koszt nowych samolotów. Oznaczać to będzie, że wraz z F-35 zakupionymi przez Piechotę Morską i Marynarkę Wojenną amerykańskie Siły Zbrojne zostaną ze 189 samolotami, za które amerykańscy podatnicy zapłacili prawie 40 miliardów dolarów.

Tak absurdalna sytuacja wynikła z tego, że od początku program F-35 przewidywał, że prace rozwojowe i testy będą odbywały się na równi z produkcją samolotów. Taki plan został przyjęty, żeby przyśpieszyć wprowadzenie nowych maszyn do służby. W rezultacie siły zbrojne USA będą miały w sumie 800 sztuk F-35 (dostępnych oraz w produkcji) zanim projekt zostanie w pełni ukończony i przetestowany.
W związku z tym już wyprodukowane samoloty albo te budowane w starszej technologii, muszą przechodzić proces aktualizacji do najnowszej wersji. Proces jest na tyle skomplikowany i kosztowny, że może się to po prostu Pentagonowi nie opłacać.
--------------
Najwcześniejsza wersja F-35 posiadająca jakiekolwiek zdolności bojowe to Block-3F, jej testy mają rozpocząć się w przyszłym roku.
--------------
Wartość kontraktu na samoloty F-35 Lightning II to 406,5 miliarda dolarów. 1,1 biliona dolarów ma kosztować eksploatacja amerykańskich myśliwców do 2070 roku.
Jacek Niedziela, 22 Października 2017, 19:26
W czerwcu ubiegłego roku wstrzymano loty samolotów myśliwskich F-35B Lightning II ze składu 3rd Marine Aircraft Wing, stacjonujących w bazie Yuma w Arizonie. Powodem były problemy z autonomicznym systemem informacji logistycznych (Autonomic Logistics Information System). Zadaniem ALIS jest sprawdzanie każdego egzemplarza F-35 na całym świecie w trakcie jego eksploatacji, realizacja zadań diagnostycznych płatowca, awioniki i zespołu napędowego, zapewnienie terminowych dostawy odpowiednich części zamiennych w żądane miejsce oraz możliwość tworzenia, zapisywania i odtwarzania wszystkich misji bojowych.
W tym samym czasie uziemione zostały również myśliwce wielozadaniowe F-35A ze składu 56th Fighter Wing, stacjonujące w bazie Luke w Arizonie. Przyczyną wstrzymania lotów było wadliwe działanie pokładowej wytwornicy tlenu. W ramach środków zapobiegawczych postanowiono wtedy, że lotnicy USAF muszą unikać lotów na wysokości, na jakiej miały miejsce przypadki hipoksji. Zmieniono procedury naziemne, aby złagodzić fizjologiczne zagrożenia dla pilotów, opracowano nowe szkolenia, polepszające kondycję pilotów, zwiększono minimalną ilość tlenu w instalacji rezerwowej i wyposażono lotników w czujniki, rejestrujące ich parametry życiowe.
Warto wspomnieć, że nie były to pierwsze, ani zapewne ostatnie problemy z najdroższym samolotem myśliwskim świata...
co na to Davien Poniedziałek, 23 Października 2017, 12:47
Jakie problemy z wytwornicą tlenu? Przecież sam guru Davien zapewniał, że dotyczyły one wyłącznie F-22 i już dawno zostały rozwiązane!
Takigosc Niedziela, 22 Października 2017, 12:38
Nie potrzeba nam...... !!!! Zwiekszyć liczbe f16 o 100..... 3-4 lotniska........ napalaja sie na F35... po co to komu.. nie jest to jakas przepasc 1 f35 nie zestrzeli 3 f16......
Jacek Niedziela, 22 Października 2017, 12:25
W ubiegłym roku specjalistyczny portal Inside Defense opublikował informacje dotyczące problemów związanych z eksploatacją samolotów wielozadaniowych Lockheed Martin F-35C przez US Navy i US Marine Corps. W związku z tym Pentagon w trybie pilnym powołał specjalny zespół, którego zadaniem jest przekonstruowanie podwozia przedniego, nieprawidłowo działającego podczas startu z katapult.
Podczas ostatniego etapu prób F-35C na morzu personel eskadry uderzeniowo-myśliwskiej VFA-101 Grim Reapers stwierdził, że po odłączeniu startowego wózka amortyzator goleni podwozia przedniego wpada w oscylacje pionowe. Powoduje to drgania wskaźnika nahełmowego (HMD) i maski tlenowej, które uderzają pilota w twarz. W efekcie wskazania wyświetlane na HMD stają się nieczytelne.
Ze przeprowadzonych ustaleń wynika, że sytuacja ta spowodowana jest niewłaściwym mocowaniem pasów bezpieczeństwa, nieprawidłowym położeniem środka ciężkości HMD i źle obliczoną długością i obciążeniami elementu mocującego podwozie samolotu do wózka startowego. Warto przypomnieć iż, już podczas pierwszych prób F-35C piloci uskarżali się na problemy z pasami bezpieczeństwa i HMD, zagrażające ich zdrowiu.
W dodatku silne drgania głowy uniemożliwiały lotnikom odczyt wskazań parametrów pilotażowych, co stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa. Podczas 51 startów piloci mieli trudności z odczytaniem wskazań HMD, 9 razy byli w stanie odczytać tylko parametry krytyczne, a 7 razy nie widzieli niczego na HMD. W celu skompensowania w/w niedogodności lotnicy VFA-101 mocniej zaciągali pasy bezpieczeństwa.
Do 2019 roku (sic!) planowane jest skonstruowanie nowego elementu mocującego podwozie samolotu do wózka startowego, który zapewnić ma mniejsze obciążenie amortyzatora goleni podwozia przedniego przed startem. Może zaistnieć nawet konieczność przekonstruowania całego podwozia przedniego F-35C, co jednak byłoby utrudnione ze względu na ograniczoną przestrzeń w kadłubie samolotu...
JW Niedziela, 22 Października 2017, 14:03
F-35C jeszcze nie posiada wstępnej gotowości operacyjnej IOC. Wstępna gotowość operacyjna IOC pierwszych wyposażonych w wariant 3F awioniki planuje się na 2018/19 rok. Kolejną wersją systemu awionicznego ma być Block 4 (2020-2021). Do tego czasu problemy z F-35C staną się historią.
De Retour Niedziela, 22 Października 2017, 10:53
Między innymi dzięki F35, za około 5 lat lotnictwo WB będzie deklasowac Francuskie i inne europejskie.
Kiks Sobota, 21 Października 2017, 19:11
To umiędzynarodowienie jest nieuzasadnione ekonomiczne. Totalna, ekonomiczna bzdura. Ta sama sytuacja jak z Eurofighterem.
sojer Niedziela, 22 Października 2017, 12:33
Umiędzynarodowienie oraz współbieżność produkcji i testów gwarancje, że program jest niezniszczalny. Zbyt wiele miejsc pracy, zbyt wiele pieniędzy, zbyt wielu sojuszników zaangażowanych. Program może być opóźniony 10 lat, przekroczyć budżet o 100% i nie spełniać wymagać, ale i tak jest kontynuowany, bo kasacja oznacza brak nowego samolotu przez następne 10 lat. Genialny ruch Lockheeda - jak uzależnić od siebie kupujących.
prosta historia Niedziela, 22 Października 2017, 9:11
Wręcz przeciwnie, przenoszenie produkcji/serwisu do krajów o niższych koszach działalności jest uwarunkowane rachunkiem ekonomicznym.
Kiks Niedziela, 22 Października 2017, 21:21
@prosta historia
To skąd kosmiczna cena Eurofightera? Airbus też nie jest wcale tańszy od Boeinga
prosta historia Poniedziałek, 23 Października 2017, 23:57
Eurofighter jest produkowany przez kraje, które nie słyną z niskich kosztów produkcji.
Jaś Sobota, 21 Października 2017, 18:55
A my o ile kiedyś zakupimy F-35 to ile sztuk? 12 - 15?
Jan Sobota, 21 Października 2017, 18:42
Po co im F35 skoro wroga prowadzącego z nimi wojnę maja już na własnej ziemi...
Obalaczmitow Sobota, 21 Października 2017, 18:34
Ale jaja. A co ma powiedzieć producent? Kupiliście bubel za mld dolcow którego nie da sie naprawić? To strasznie normalne ze ten grat ledwo przekracza prędkość ponaddźwiękową i mało sie przy tym nie rozleci a do wymiany danych musi użyć emisji fali a jak inaczej miałby to zrobić przez kabel? Ale jak to pisałem tyle razy funboyom to pisali ze sie nie znam. A tu masz ci los każda emisja zdradza pozycje i nie ma na to rady. A im dalej przesyłane sa dane tym musi być mocniejsza fala i łatwiej ja wykryć. Ale to mailo być cudo nad cuda jak pisał jw skręcone z unikalnych srobek.
Ale jaja. Najpierw załatwiają go 2 bocki, teraz okazuje sie ze telepie sie jak ma przekroczyć prędkość dźwięku o niewidocznosci lepiej nie wspominać bo mit został właśnie obalony.
Ale sie musza wszyscy kupcy tego cuda cieszyć ze zostali nabici w butelkę za taka kasę. Obiecano cuda a otrzymują bubel nad buble za tyle kasy. Ale jaja. A skoro pytają producenta w parlamencie to raczej nie sa to bajki tych którzy sie nie poznali na tym cudzie techniki. I obawiam sie ze z drugim cudakom f22 jest dokładnie tak samo. Produkcja zamknięta, nikt go nie sprawdzał oprócz Amerykanów i a wszystko jest clasyfied. A nad Irakiem, Syria i Afganistanem jak trzeba coś zbombardować albo coś rozpoznać to latają starenkie tornada i f16 - ciekawe czemu nie te cuda co to sa 100 x lepsze od prymitywnych su.
JMW Niedziela, 22 Października 2017, 9:32
Przeczytaj może jeszcze raz panie obalaczu ten artykuł. Komitet Izby Gmin pyta o wyjaśnienienie PLOTEK dotyczących F-35 tworzonych przez różnej maści przeciwników projektu JSF. Przedstawiciel Loockheeda odpowiada na pytanie odnośnie zachowania się maszyny podczas przejścia z prędkości poddźwiękowej z naddźwiękową.
Zdaniem Ruddocka sygnalizowane problemy z kontrolowaniem maszyny podczas przekraczania prędkości dźwięku "są normalne i związane z tym, że poszczególne elementy samolotu osiągają tę prędkość w różnym momencie", gdy gwałtownie zmieniają się siły działające na konstrukcję.
To jest w aerodynamice oczywiste i dotyczy wszystkich statków powietrznych. Szkoda, że tego nie wiesz Kolejne pytanie dotyczy Link 16. Steve Over, dyrektor działu rozwoju koncernu Lockheed wyjaśnił, że działanie tego łącza "nie wpływa na "niewidzialność" F-35, choć jego działanie wymaga emisji fal ektromagnetycznych".
Panie obalaczmitów. Sam twierdzisz że wszystko jest tajne "cladyfied". Dotyczy to także skrytej emisji fal elektromagnetycznych i technologii jakiej zastosowano aby skutecznie ukryć samolot.
W F-35 komunikacja, nawigacja i  informacja (CNI) wykorzystuje radiową technologię SDR (Software-Defined ) który używa rekonfigurowalnego sprzętu radiowego i procesorów komputerowych, aby uruchomić oprogramowanie, które wywołuje pożądany kształt fali, CNI może zarządzać ponad 27 różnymi falami radiowymi w taki sposób że potrafi ukryć transmisję przed niepowołanymi do tego odbiorcami. Przedstawiciele Lockheeda obalalił przed komisją brytyjskiego parlamentu plotki i niedomówienia jakie powstały w codziennej brytyjskiej prasie panie obalacz. Poseł to nie ekspert od lotnictwa więc sam nie mógł tego zweryfikować. Plotki to nie fakty i trzeba to wreszcie sobie przyjąć do wiadomości
dim Niedziela, 22 Października 2017, 8:39
Dzięki emisji jednego, inne samoloty pozostawać mogą niewidoczne. Jednocześnie widząc czy wiedząc to samo, co ten zdradzony własną emisją.
Z użyciem F-16V, latających radarów i radarów lądowych na wysokich górach, w Grecji już dziś planuje się już w ten sposób całe operacje lotnictwa i zespołu okrętów podwodnych jednocześnie. F-16V posiadać ma podobną świadomość sytuacyjną, jak F-35 posiada już dziś. Tak upgrade 130 sztu F-16 kosztować ma 1.1 mld USD, z czego 30% Amerykanie zgadzają się, by pozostawały na miejscu, w Grecji. Gdy poprzednio, 30 sztuk F-16.52+ dostarczono ze stuprocentowym offsetem prawdziwym, niekrytykowanym.
JMW Niedziela, 22 Października 2017, 8:16
Przeczytaj może jeszcze raz panie obalaczu ten artykuł. Komitet Izby Gmin pyta o wyjaśnienienie PLOTEK dotyczących F-35 tworzonych przez różnej maści przeciwników projektu JSF. Przedstawiciel Loockheeda odpowiada na pytanie odnośnie zachowania się maszyny podczas przejścia z prędkości poddźwiękowej z naddźwiękową.
"Zdaniem Ruddocka sygnalizowane problemy z kontrolowaniem maszyny podczas przekraczania prędkości dźwięku "są normalne i związane z tym, że poszczególne elementy samolotu osiągają tę prędkość w różnym momencie", gdy gwałtownie zmieniają się siły działające na konstrukcję."

To jest w aerodynamice oczywiste i dotyczy wszystkich statków powietrznych. Szkoda, że tego nie wiesz Kolejne pytanie dotyczy Link 16. Steve Over, dyrektor działu rozwoju koncernu Lockheed wyjaśnił, że działanie tego łącza "nie wpływa na "niewidzialność" F-35, choć jego działanie wymaga emisji fal ektromagnetycznych".
Panie obalaczmitów. Sam twierdzisz że wszystko jest tajne "cladyfied". Dotyczy to także skrytej emisji fal elektromagnetycznych i technologii jakiej zastosowano aby skutecznie ukryć samolot.
W F-35 komunikacja, nawigacja i  informacja (CNI) wykorzystuje radiową technologię Software-Defined (SDR), SDR używa rekonfigurowalnego sprzętu radiowego i procesorów komputerowych, aby uruchomić oprogramowanie, które wywołuje pożądany kształt fali, CNI może zarządzać ponad 27 różnymi falami radiowymi w taki sposób że potrafi ukryć transmisję przed niepowołanymi do tego odbiorcami. Przedstawiciele Lockheeda obalalił przed komisją brytyjskiego parlamentu plotki i niedomówienia jakie powstały w codziennej brytyjskiej prasie panie obalacz. Poseł to nie ekspert od lotnictwa więc sam nie mógł tego zweryfikować. Plotki to nie fakty i trzeba to wreszcie sobie przyjąć do wiadomości.
gh Niedziela, 22 Października 2017, 0:31
Sposób w jaki rosyjska propaganda próbuje zaszkodzić zakupom F35, jest najlepszym dowodem na to, ze bedzie to świetna maszyna i dlatego Ruskie chcą, by tych samolotów w NATO było jak najmniej.
"
A nad Irakiem, Syria i Afganistanem jak trzeba coś zbombardować albo coś rozpoznać to latają starenkie tornada i f16 - ciekawe czemu nie te cuda co to sa 100 x lepsze od prymitywnych su."

Nad Syrią latają też Raptory. Twoja niewiedza w tym temacie,kolejny raz obnaża twoją ignorancję.
Misje wykonują starsze samoloty, ponieważ latają niezagrożone i są najtańsze w eksploatacji.
Co w tym niezrozumiałego? Jak zacietrzewionym trzeba być, by tego nie rozumieć?
yaro Sobota, 21 Października 2017, 18:08
Ale że nie chcą Su57 ?!?
gh Niedziela, 22 Października 2017, 14:27
Rosjanie maja rację, nie pchają się ilościowo w myśliwca 5 gen z racji doświadczeń amerykańskich tylko wolą najpierw dopracować a potem ruszyć z masową produkcją.
yaro Niedziela, 22 Października 2017, 16:02
To jeszcze nie produkują tego Su57?!?
gh Poniedziałek, 23 Października 2017, 7:53
produkują jest zamówienie na pierwszą dostawę 12 szt w 2018 roku ..
Davien Wtorek, 24 Października 2017, 23:26
Wow czyli będą to pierwsze od lat 50-tych mysliwce bez radarów, bo tych jest 2 sztuki, no super:))
A co z nimi zrobia potem jak właśnie ruszaja testy maszyny z nowym kadłubem?
PS 12 to ma byc wszystkich Su-57, ot tak by odwalic norme:)
Polanski Niedziela, 22 Października 2017, 14:26
GB zawsze była pragmatyczna jęsli chodzi o lotnictwo, w sumie czemu nie, to wcale nie jest taki zły pomysł.
Davien Niedziela, 22 Października 2017, 14:25
no właśnie powinni porozmawiać z Rosjanami.
Polanski Niedziela, 22 Października 2017, 9:04
Może dlatego, że przy F-35 są wątpliwości, ale przy Su-57 wątpliwości nie ma żadnych.
Davien Niedziela, 22 Października 2017, 3:36
A po co Brytyjczykom kiepska podróbka F-22 nie mogaca nawet wyjśc ze stanu prototypu. i ledwo na poziomie ich EF??
gh Niedziela, 22 Października 2017, 0:32
"Ale że nie chcą Su57 ?!?"
A kto chce? MON Rosji, który zamówił całe 12 sztuk, tylko po to, by nie zamykac programu i nie przyznać się do porażki?