Pancerna pięść "separatystów" w Donbasie [ANALIZA]

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 9:21
T-72
  • T-72
Marcin Gawęda

W czasie aktywnej fazy operacji antyterrorystycznej na Donbasie czołgi odegrały istotną rolę, zarówno w obronie, jak w natarciu. Zasadniczo używane jako wozy wsparcia piechoty, działały małymi pododdziałami, nie większymi niż kilka pojazdów. W chwili obecnej w oddziałach pancernych tzw. "separatystów" w Donbasie jest kilkaset czołgów.

Są to czołgi różnych wariantów, w tym: T-64A, T-64BW, T-72, T-72A, T-72AB, T-72B, T-72B1, T-72BM. Tzw. "separatyści" – jak się wydaje - nie mają na wyposażeniu czołgów T-72B3 ani T-90 – wszystkie tego typu wozy należały do regularnych jednostek SZ FR i po wykonaniu zadania „wracały” na terytorium Federacji. Starsze wersje czołgów T-64 i T-72 są częściowo modernizowane i remontowane (tuningowane) w oparciu o miejscową bazę remontowo-materiałową.

Pierwsze czołgi typu T-64 zasiliły oddziały tzw. "separatystów" jeszcze w czerwcu 2014 r. 10 T-64BW zostało w pośpiechu rozkonserwowanych na bazie chronienia sprzętu pancernego i na pokładach An-124 przerzucone nad granicę. Wybór T-64 był oczywisty – czołgi miały skrycie wejść na teren Donbasu i działać w ramach sił separatystycznych jako zdobyczne czołgi Sił Zbrojnych Ukrainy. Pierwszych 10 T-64 zasiliło różne formacje rebelianckie, w tym m.in. zgrupowanie Girkina w Słowiańsku. Nawet pojedyncze czołgi T-64 znacząco wzmocniły pododdziały tzw. "separatystów" i wymusiły wejście do akcji pododdziałów pancernych po stronie ZSU.

Zdobyty przez Ukraińców na tzw. "separatystach" rosyjski czołg T-64BW. Fot. mil.gov.ua

W kolejnych tygodniach i miesiącach liczba czołgów typu T-64, a potem T-72, w szeregach formacji rebelianckich szybko wzrastała, co wiązało się także z interwencją regularnych kompanijnych i batalionowych grup taktycznych SZ FR (Iłowajsk, Debalcewe).

Czytaj też: Pancerna Ukraina. Pojedynki czołgów w Donbasie

Oszacowanie liczby czołgów w batalionach i kompaniach pancernych sił separatystycznych na Donbasie nie jest łatwe. Oficjalnie strona ukraińska szacowała w 2016 r., że siły pancerne tzw. "separatystów" to ok. 700 czołgów różnych typów, ale liczba ta wydaje się być zawyżona. W lipcu 2016 r. przedstawiciel Ukrainy w mińskich rozmowach pokojowych, Jewhen Marczuk, podał, że na okupowanym Donbasie są 702 czołgi trzech modyfikacji. Przekazywał informację powołując się na dane ukraińskiego wywiadu. Wspomnienie o niejasnych trzech modyfikacjach (T-64 i T-72, a trzecia? T-80 lub T-90?) jest niejasne. Biorąc miejsce i czas wystąpienia, także liczba ogólna budzi wątpliwości – możliwe, że na potrzeby opinii międzynarodowej nieco „zwiększono” siły pancerne tzw. "separatystów".

Do podanych 700 czołgów trzeba podejść ostrożnie chociażby dlatego, że nieco wcześniej, bo w marcu 2016 r., doradca szefa ukraińskiego MSW, Zorian Sziriak szacował, że w składzie obu samozwańczych republik jest ok. 470 czołgów i te szacunki wydają się bardziej wiarygodne.

Z nieoficjalnej analizy ukraińskiego pochodzenia wynikało, że w kwietniu 2015 r. tzw. "DRL" mogła mieć w składzie dziewięciu batalionów pancernych ok. 340-360 czołgów, z kolei tzw. "ŁRL" w dalszych czterech batalionach jeszcze 150-170 czołgów. Łącznie byłoby to ok. 490-510 czołgów w trzynastu batalionach.

tW każdej brygadzie zmechanizowanej (ewentualnie w większości) jest prawdopodobnie organiczny batalion czołgów, zorganizowany na wzór rosyjski. Teoretycznie powinno to być 30-40 czołgów (10 wozów w 3-4 kompaniach), ale w praktyce jest chyba nieco mniej. Być może różnice między etatami a stanem rzeczywistym wynikają z tego, że część wozów jest nieoperacyjna. W batalionach pancernych sprzęt jest zróżnicowany - zazwyczaj są to zarówno różne wersje czołgu T-64, jak i T-72, większa unifikacja występuje w ramach kompanii. Generalnie można natomiast zauważyć, że o ile w batalionach pancernych tzw. "DRL" więcej jest wozów T-72, o tyle w tzw. "ŁRL" przeważają T-64.

Czołg T-72 sił tzw. "separatystów" sfotografowany podczas parady z okazji Dnia Zwycięstwa, Donieck 9 maja 2015 r. Fot. Andrew Butko CC BY-SA 3

Na jednym z ukraińskich blogów (Feldherrnhalledokonano kilka miesięcy temu dość szczegółowej analizy sprzętu pancernego, bez uwzględnienia jednakże niektórych związków taktycznych. Analiza ze stycznia 2017 r. określona została więc przez autora  jako minimalistyczna – przedstawiała minimalną liczbę czołgów zidentyfikowanych w większości po numerach bocznych. Wynikało z niej, że w składzie 1 AK i 2 AK na Donbasie w 2016 r. znajdowało się co najmniej 305 czołgów, 409 BMP oraz 82 BTR-y i 134 MTLB. Jak wspomniano (i co podkreśla autor analizy), są to liczby minimalne, gdyż nie uwzględniają kilku związków taktycznych (m.in. batalionów Somali, Sparta i innych). Można więc pewnie szacować, że chodzi o trzysta kilkadziesiąt czołgów. 

Czytaj też: T-90 w Donbasie. Moskwa wykorzysta pancerne "lekcje" z Syrii i Ukrainy [KOMENTARZ]


W batalionach zidentyfikowano po kilkanaście lub dwadzieścia kilka operacyjnych czołgów, co być może jest liczbą nieco zaniżoną w stosunku do ogólnego stanu posiadania.

Liczebność pancernego potencjału tzw. "separatystów" szacować więc można w szerokim przedziale 350-700 czołgów (ze wskazaniem na ok. 400-500), co pokazuje, że siły pancerne „milicji” stanowią pokaźną siłę. Należy przy tym pamiętać, że dane dotyczące liczebności i organizacji są jedynie orientacyjne. Szacunki te pokazują także na jeszcze jedną rzecz – rozmach z jakim transferowano rosyjskie czołgi na Donbas (pomijamy tu oczywiście siły regularnych SZ FR rozlokowane na granicy, które także brały udział w walkach).

Szczególnymi batalionami są dwa samodzielne bataliony czołgów: 2. batalion „Dizel” w tzw. "DRL" i 8. batalion „Awgust” w tzw. "ŁRL". Bataliony te są de facto pancernymi jednostkami uderzeniowymi, z pododdziałami wsparcia dla czołgów, w tym organiczną artylerią. Oba bataliony ćwiczą intensywnie na poligonach wg. norm rosyjskich. Z zadanych zadań taktycznych, ćwiczonych na poligonie, warto wspomnieć, iż jednym z nich był scenariusz „przełamywanie rejonu umocnionego obrony przeciwnika”.

Co ciekawe, w ramach batalionu „Dizel” przeprowadzono częściową modernizację sprzętu pancernego, dodając starym wersjom czołgu T-72 dość szczelną osłonę ERA Kontakt-1 i osłonę siatkową na skrzynce narzędziowej z boku wieży i z tyłu, na silniku.


Prawdopodobna struktura 2. samodzielnego batalionu czołgów „Dizel” (2015)

- sztab (dowództwo)

- 4 kompanie czołgów po 10 wozów – 40 czołgów T-64/T-72

- kompania zmechanizowana na BMP-2

- grupa artylerii – 10-12 sztuk artylerii lufowej (m.in. D-30) oraz artyleria rakietowa

- pluton rozpoznawczy

 

Prawdopodobna struktura 8. samodzielnego batalionu czołgów „Awgust” (2015)

- sztab (dowództwo)

- 4 kompanie czołgów po 10 wozów – 40 czołgów T-64/T-72

- kompania piechoty zmechanizowanej na BMP-1/2, w składzie także pluton moździerzy – 3-4 moździerze 82 mm

- grupa artylerii – bateria haubic 2S1 Gwozdika - 6 sztuk, bateria haubic D-30/30A – 6 sztuk, bateria rakietowa BM-21 – 6-8 sztuk

- pluton rozpoznawczy – prawdopodobnie 3-4 wozy bojowe

- pluton łączności

- pluton zabezpieczenia

- pluton medyczny

Obie struktury z 2015 r. podane są poglądowo i obecnie mogą się różnić od podanych.

Marcin Gawęda 

Marcin Gawęda
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

118 komentarzy

jarkono Sobota, 26 Sierpnia 2017, 9:27
Myśląc o modernizacji naszych T-72/PT-91 zamiast aktualizacji lakieru do PT-16, warto rozważyć współpracę z Ukraińcami. Mają gotowe rozwiązania: wieża z armatą 120mm automatem ładowniczym i zasobnikiem na amunicję, bardzo dobre jednostki napędowe 6TD3, czy pancerze reaktywne. Pewnie nie byłoby tanio ale na pewno taniej niż kupno nowych, krajowy przemysł by się czegoś nauczył, byśmy mieli sprzęt który by mógł stawić czoła rosyjskim T-72B4, T-90 i dał czas na opracowanie czołgu następnej generacji.
ms Środa, 23 Sierpnia 2017, 12:41
Czy autor pisząc o T-72AB miał na myśli T-72AW tylko zapomniał o rosyjskiej wymowie?
Matt Środa, 23 Sierpnia 2017, 12:20
Przy braku dużego nasycenia pola walki wyrzutniami ppk czy nawet granatników ppanc nawet stare T-62/64 dają radę
Zwłaszcza że niektóre pewnie zaopatrują w systemy pancerza reaktywnego
To widać na przykładzie Jemenie Syrii czy Iraku
Tam nawet Abramsy są poważnie zagrożone prze Hutich z ppk czy
T-80 T-90 Syrii i Iraku przez ppk
Nie mówiąc już o T-72 czy 60'tkach bo w walkach miejskich trafienie z bliska przez RPG niszczy lub stale unieruchamia czołgi
robertamator Środa, 23 Sierpnia 2017, 6:33
Za komuny wyprodukowalismy ponoc 5000 czolgow T 55 najnowsze tym ponoc moze to strzelac podobno tym "3UBK23M-1 (9M117M2 Boltok) extended-range warhead penetrating 850 mm at up to 6,000 m" Iracka modernizacja pancerza z Iraku o wlasciowsciach "During the battle of Khafji one unit is reported to have survived several hits from MILAN missiles (which can knock out a T-72M1 frontwise) before being dispatched by a helicopter" plus wszystko co my umielismy stworzyc w ramach T-55AM merida , NO i z ciekawosci czy dzisiejsza armia zdolala by zatrzymac atak takich 5000 sztuk ???? .
AA Środa, 23 Sierpnia 2017, 11:41
Zmodernizowaliśmy ok 600 T55AM, coś jakby jedno zero Ci się przypałętało.

NO i z ciekawości, która armia byłaby w stanie zapewnić logistykę dla ataku 5000 czołgów (amunicja, paliwo, serwis) nawet miliard Chińczyków byłoby mało
Jerry Sobota, 26 Sierpnia 2017, 21:11
Rosja?
Geoffrey Środa, 23 Sierpnia 2017, 12:09
ZSRR ? Pod koniec istnienia oficjalnie posiadali 52 000 czołgów.
ito Sobota, 26 Sierpnia 2017, 19:29
A w chwili ataku Niemiec- 24000. Z czego ok. 4000 sprawnych technicznie. Z czego ok 1000 nowoczesnych- ale za to obsadzonych w większości załogami po GODZINNYM przeszkoleniu. Doświadczone załogi obsadzały w większości "sażygałki" t26. To ile miało RKKA tak naprawdę czołgów?
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 15:02
Ponad 20000 z czego zdecydowana wiekszosc sprawna, a samych T-34 i KW bylo grubo ponad 1000 wiec juz nie sciemniaj. Niemcy nie mieli zadnych czolgow porownywalnych z T-34, a z ich 3320 maszyn ponad polowa to tankietki i Pz II wiec kolejna wpadka panie Ito.
AA Środa, 23 Sierpnia 2017, 14:38
W linii? No i dlatego ZSRS już nie ma, zazbroili się na śmierć
Pim Środa, 23 Sierpnia 2017, 13:47
Fakt posiadania 52000 czołgów nie oznacza, że mamy możliwości obsadzenia tych 52000 czołgów i rzeczywistego ich użycia. A ile siły zbrojne RP mają kałaszy w składach mobilizacyjnych? Czy to oznacza, że nasze siły zbrojne są tak liczne?
man Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:24
Wczasie wojny każda lufa jest ważna.
Cynik Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 21:03
Zarówno starsze wersje T-64 jaki i T-72 to bardzo skuteczna broń zwłaszcza kiedy nasilenie broni pancernej w konflikcie jest duże. Walki w Donbasie pokazały że nawet niemodernizowane modele czołgów T-64/72, radziły sobie dobrze zwłaszcza w bliskich dystansach. Dlatego obie strony konfliktu idą na ilość a nie na jakość sprzętu. Ponieważ kiedy dojdzie do kolejnej ekspansji walk w Donbasie o wyniku tych starć zadecyduje ilość rzuconej przez obie strony jednostek sprzętu pancernego i artylerii.
bardzo pilna modernizacja, jako priorytet ! Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:29
Nic po ilości nocą, jeśli wystąpi znacząca różnica jakości postrzeganego obrazu.
Podobnie nic po ilości, gdy wystąpi znaczna różnica dystansu celnych trafień.
I podobnie nic po ilości, jeśli nie zadziała bardzo sprawne kierowanie polem walki, ale tylko przez jedną ze stron.

I podobnie nic po ilości, w przypadku znaczącej różnicy wyszkolenia załóg.
gebeth Środa, 23 Sierpnia 2017, 9:03
dodać jeszcze należy... stan ukompletowania załóg i jego wyszkolenie. Dla zainteresowanych .. niech sie dogrzebią jaki jest w Polsce i porównają z podawanymi ilościami wozów ;-)
kkk Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 20:04
a mnie zastanawia że t-64 dają rade i stanowią wartość bojową t-72 i stanowią wartość bojową a u nas to złom który nie nadaje się do niczego
Geoffrey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 8:49
Wartość bojowa starych czołgów wynika z specyfiki wojny w Donbasie. Konflikt rozpoczął się bez czołgów, szczytem techniki były BDRM-y i BWP. pojawienie się pierwszych czołgów, nawet najstarszych, diametralnie zmieniało układ sił. "Wśród ślepców jednooki jest królem", nawet stary czołg wśród BWP i ZIŁ-ów, którymi posługiwały się w początkowej fazie obie strony, dawał ogromną przewagę. Gdyby konflikt zaczął się od razu od pełnoskalowej wojny i starcia pancernego, stare czołgi natychmiast zostałyby zniszczone.
tak tylko ... piszę Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 10:12
@Geoffrey
Wartość bojową "stare czołgi" udowodniły też w Syrii, gdzie stare t-54 i T-55 unowoczesnione o dalmierz laserowy, najprostszy wzmacniacz obrazu / kamerę od domofonu / kamerę internetową i dodatkowo o "gołebnik" (urządzenie do zakłócania systemów naprowadzania rakiet = wzrok operatora) całkowicie i wystarczająco dają sobie radę i spełniają swoje zadanie. Kolejna zaleta = rezerwiści, którzy znają sprzęt, często z doświadczeniem bojowym.
Taka jest wartośc starego sprzętu.
Wisz dlaczego latają na mig-21 mig-23 czy su-22 ?? bo mają pilotów, którzy znają ten sprzęt, umieją go obsługiwać.
Su-22 stał się "koniem roboczym" tej wojny, bo ma wystarczający potencjał bojowy, są piloci rezerwiści, a dodatkowo jest tani w eksploatacji a amunicji dla niego jest dość w magazynach mobilizacyjnych.
Geoffrey Środa, 23 Sierpnia 2017, 7:31
A tu się z Tobą zgodzę :)
Carl Von Clausewitz Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:26
Właśnie dlatego zawsze od lat podkreślam, że nasze stare t-72 powinny tylko zmienić funkcję, bez kosztownej modernizacji, powinny stać się pojazdami wsparcia piechoty, natomiast Leopardy powinny przejąć całkowicie zadania typowe dla czołgów MBT.
a Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 23:14
Do tego potrzebujesz załóg, części zamiennych, transportu, dystrybucji paliwa. Po co przez następne 20 lat pudrować trupy?
PH Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 19:18
Dokładnie tak!
Pablo Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 23:53
Jest tak pewnie dlatego, ze u nas nie ma i nigdy nie bylo T-64...
Pim Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 22:30
Jeżeli czołg będzie racjonalnie wykorzystany zgodnie z zasadami taktyki, to nawet T-72M jakąś wartość będzie posiadał w ciągu dnia (w nocy jest ślepy).
Wojna w Syrii i jej faza po pojawieniu się rosyjskich wzmocnień i doradców pokazuje, że taki tuning ma sens, ale do pewnego stopnia. Następna kwestia to wyszkolenie. Jeżeli załoga "bywa" na poligonie, to ona będzie najsłabszym ogniwem.
Może wypowie się ktoś będący na codzień w temacie broni pancernej w WP. Ile przeciętna załoga odbywa ćwiczeń, ile jest ćwiczeń zgrywających działania z piechotą zmotoryzowaną itp....Bo co nam po "zmodernizowanych Leo" jak się okaże, że realnie w roku to bywamy 10 dni na poligonie.
Dzejson Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 21:40
Bo po obu stronach frontu są podobne wozy. I dlatego są siebie warte. U nas to złom, bo przeciwnik, z którym ewentualnie musielibyśmy się zmierzyć, ma sprzęt o przynajmniej klasę lepszy, a w niektórych przypadkach nawet i dwie klasy. Także dla nas wozy PT91 stanowią znikomą wartość bojową, a T72 zerową. Nawet nie wspominam o T64
Ja Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 12:04
[[[[[[Nawet nie wspominam o T64 [[[[[[[[[
N0 i dobrze że nie spominasz o T-64 bo tych czołgów nie mamy niestety a są one dużo lepsze od naszych T-72M. T-72 to zubożona wersja T-64 znawco.
Igo Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 21:16
Nasze t-72 to małpie wersje sporo gorsze od tych wyjściowych z ZSRS
As Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 15:18
Pierwzzy naród, który za przynależność do Europy musi płacić krwią, bo tchórzliwe państwa, które wcześniej miały być gwarantem niepodległości Ukrainy nie kiwnęły palcem, a Ukraińcy broń atmową po ZSRR niepotrzebnie zdali.
Kut Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 23:02
"Na jednym z ukraińskich blogów (Feldherrnhalle)" Ocho tutaj widać tę przynalezność do Europy. Wczoraj na Onecie też było widać gości z AZOWa na imprezie w Niemczech na rocznicę śmierci R.Hessa. Zastanówcie się jakimi wartościami chcecie przekonać np. Polaków? Bo Europa i tak was przyjmie. Taki rynek zbytu i kraj do odbudowy. EU Ukrainę przyjmie do "wspólnoty" na 100%
badum tss! Środa, 23 Sierpnia 2017, 12:25
Polaków nie trzeba przekonywać. Skoro EU i tak ich przyjmie, to po co kopać się z koniem? Trzeba:
a. zidentyfikować wszystkie problemy napływających ukraińców i się odpowiednio przed nimi zabezpieczyć.
b. zrobić na ich przyłączeniu interes, który przyniesie nam zysk i pokryje koszty "zabezpieczenia".
Po co mamy stawać okoniem skoro coś ma się stać? Po prostu postarajmy się w końcu na czymś zarobić jak reszta...,
Redick Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 16:39
Problemem jest to, że Ukraińcy przestają napływać do Polski a zaczynają na zachód. Za chwilę nie będzie komu pracować na "niechcianych stanowiskach". Wtedy okaże się że problemy z nacjonalizmem ukraińskim to pikuś przy problemach ekonomicznych i niewydolności przemysłu.
Cezar Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:10
Siły pancerne separatystów i na naszej armii zrobiłyby wrażenie.
Smuteczek Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:32
Co wy gadacie. Takie czołgi to w kazdym sklepie na rogu mozna kupic :)
Geoffrey Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:04
Pakowane w paczki po 700 sztuk.
fx Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:09
Wystarczyło posłać na Ukrainę kilka setek JEVELIN a straty Rosji byłyby olbrzymie i trudne do przełknięcia.
dropik Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 7:05
Javelin nigdy nie trafi na Ukraine. może trafić tylko tow-2a/b
kjcc Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:17
raczej zysk bo pewnie by szybko okazało się, że część JAVELLINÓW trafiła w ręce rosyjskie - dla ruskich inżynierów to by była wielka gratka
Rain Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 16:04
PostSowieci nie są w stanie skopiować termowizji francuskiej, javeliny to jeszcze wyższa półka
Adam Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 17:30
Amerykanie też byli przekonani że Japończycy nie potrafią zrobic samolotu a Zera rąbały F2 i F4 aż miło. podobnych przykładów było wiele - nie powtarzajmy tego. Niedocenianie przeciwnika to największa głopota w czasie konfliktu. Lepiej przeszacować siły niż liczyć na cud. Nie chcę się o tym nigdy przekonać ale w razie 'W' to wielu by się zdziwiło co jest nie tak z naszym sprzętem że wszędzie płonie...
Marek Sobota, 26 Sierpnia 2017, 17:39
A i w przypadku F4F Wildcata także nie można powiedzieć, że Zera rąbały je jak chciały. Każda z tych maszyn miała swoje wady i zalety. Przewaga Japończyków polegała tu przede wszystkim na doświadczeniu pilotów. Rację masz oczywiście co do F2, które sprawdziły się chyba tylko u Finów.
Marek Sobota, 26 Sierpnia 2017, 17:23
Akurat z F4U tak się składa, że mimo początkowych kłopotów z wdrożeniem tego samolotu, żadna z wersji A6M nie miała do niego startu, a połowa ich strat, to straty niebojowe. Policz więc sobie, jaki procent mogły spruć Zera, zważywszy, że Japończycy mieli zarówno w armii, jak i we flocie lepsze od Zer myśliwce. No i oczywiście OPL, bo Corsairy używane były także jako maszyny szturmowe. No i weź pod uwagę to, że w przypadku F4U był sens użytkowania ich obok odrzutowców podczas konfliktu w Korei. Nie wyobrażam sobie, żeby na tamtejszym TDW mógł latać A6M.
Butan Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 6:45
PostSowieci juz to dawno zrobili tylko niezorientowani myślą, ze jest inaczej i błyszczą folklorem technicznym na forum.
Vvv Środa, 23 Sierpnia 2017, 2:36
To mo pokaz działający atgm z łączem tv? Rosja nadal bawi sie w wiązkę lasera bo jest tani i w miarę skuteczny i stawiają na penetracje.
badum tss! Środa, 23 Sierpnia 2017, 12:34
co to jest łącze tv? Nie znam takiego systemu naprowadzania. Bo jeżeli ci chodzi o SACLOS, to się chyba właśnie wygłupiłeś...,
Davien Środa, 23 Sierpnia 2017, 14:21
To raczej Pan sie pomylił, bo SACLOS nie ma nic wspólnego z naprowadzaniem np Javelina czy Spike'a wykorzystujacych naprowadzanie IR i łącze światłowodowe lub radiowe do kierowania pociskiem korzystajac z obrazu przesyłanego przez kamere IR zainstalowana w głowicy. SACLOS to był system uzywany przez pociski TOW
vvv Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 13:34
zgadza się. SACLOS to obecnie dość prymitywny sposob naprowadzania celu, łatwy do wykrycia oraz zagłuszenia, a pocisk leci plaskim torem w sam w zakreś kątu działania hard kill
Polanski Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 11:36
Najciekawsze jak to utrzymać? Przecież taką wojnę trzeba prowadzić za pieniądze. Ciekawe jaki jest potencjał Donbasu? Czy jest w stanie utrzymywać taką armię w nieskończoność? Czy nie jest to kamień u nogi Rosji? Może po to utrzymywany jest taki stan konfliktu, żeby Rosja miała koszty?
dropik Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 13:24
do tej pory to czyścili magazyny. nie nowego separy nie dostały. problemem może być dla rebelii brak żołnierza b zajęty obszar jest mały i opuszczony przez znaczną część ludności. praktycznie mogą liczyć na kilkadziesiąt tysięcy , ale ile lat ludziom będzie sie chciało nosić bron ? oczywiście mogą być jakieś dodatkowe przepływy z innych terenów UA i czy FR ale to już małe liczby. Ukraina zaś może rotować korzytając z poboru (choć teraz na froncie tylko kontraktowi są)
dim Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 15:55
Wypróżnianie starych magazynów, a zapasy pozostają i tak ogromne.
kim1 Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 15:03
Dobre pytania. U nas natomiast jak się pisze o potrzebie posiadania silnych wojsk pancernych w liczbie 1200 szt. czołgów to od razu komentarze, że nas nie stać. Więc jak to jest z tymi kosztami? Jednych stać (np.separatyści) a kraju takiego jak Ukraina czy Polska nie stać na przynajmniej 1200 czołgów.
tomuciwitt Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 18:40
Nikt nie uwierzy , że te czołgi są jakichkolwiek separatystów/terrorystów/rebeliantów . czołgi są utrzymywane przez Rosję i tyle.
“U nas natomiast jak się pisze o potrzebie posiadania silnych wojsk pancernych w liczbie 1200 szt. czołgów to od razu komentarze, że nas nie stać. Więc jak to jest z tymi kosztami? Jednych stać (np.separatyści) a kraju takiego jak Ukraina czy Polska nie stać na przynajmniej 1200 czołgów.” To popatrz na kraje , które stać na 1200 ( w miarę nowoczesnych ) czołgów i porównaj je obiektywnie to Polski : USA, Rosja , Chiny , Indie.
Możemy mieć 1200 czołgów ale wtedy Wojsko Polskie to będą tylko czołgi i nic więcej .
autor Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 2:51
Może lepiej porównywać się z bardziej porównywalnymi - np. Turcja wg. Wikipedii:

Tureckie Wojska Lądowe liczą ok. 402 tys. żołnierzy (w tym ok. 325 tys. z poboru) i dysponują m.in.: 3046 czołgami, (1377 M-48, 932 M-60 oraz 398 Leopard 1 i 339 Leopard 2A4), .... 200 czołgów Leopard 2 i M60 będzie zmodernizowane na przełomie drugiej i trzeciej dekady XXI wieku[5].
tomuciwitt Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 10:33
“ W miarę nowoczesnych czołgów” a nie wszystkich zmagazynowanych . Patrząc w sposób tylko statystyczny jak to zrobiłeś to Polska posiada coś około 1000 czołgów ( w Nato jesteśmy na 4 pozycji ) . Tylko czy m48 , Leo 1 czy nasz t72 posiadają zdolności bojowe odpowiednie dla współczesnych konfliktów?
1200 czołgów to ( biorąc obecna strukturę WP) 20 batalionów pancernych. Do tego jeszcze zmech , wsparcie , rozpoznanie , artyleria itd. Można pomarzyć ale patrząc realnie to 600 sztuk będzie wybitnym osiągnięciem jak na nasze warunki.
sas Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:45
I niech Rosja ma koszty i obciążenia jak największe ! Hej !
Geoffrey Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:09
Potencjał Donbasu jest taki, że mimo sporego przemysłu, przed wojną brał więcej dotacji z budżetu centralnego, niż generował podatków. Teraz, po zniszczeniu przemysłu, całość "administracji" i armii utrzymywana jest z budżetu Rosji. Inna sprawa, że wypłaty są niskie i nieregularne. No i warto pamiętać, że w rosyjskich rękach znajduje się ledwie połowa terytorium Donbasu.
Patryk Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 10:42
Ta wojna była i jest ciekawa bo możliwości armi Ukrainy w maju 2014 były nie wielkie może żadnych nie mieli dla tego na początku bataliony ochotnicze "patriotów" ukraiński (którym płacili wielcy oligarchowie) ginęli za 100-300 dolarów dniowki. A pan ahmietow(separatysta, król doniecka) sprzedawał węgiel ukrainca
tak tylko ... pytam Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 10:36
Czy na terenie Donbasu znajdowały/znajdują się magazyny sprzętu pancernego pozostałe po rozwiązaniu jednostek Armii Radzieckiej, jednostek wycofanych z NRD ?
Jak to możliwe, że przewóz kilkuset czołgów przez granice umknął uwadze satelitów "NATO" śledzących sytuację na Ukrainie ?!
ZpSo Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 13:05
Może dlatego że to nie były setki, ze zdjęć Ukraińskiej Armii oraz Separatystów, można wywnioskować że Rosja wsparła max 100 czołgów swoich podopiecznych, nie ma zdjęć t-80 czy t-90, użyto i są na to dokumenty czołgi t-72b3, głownie widać w użytku t-64bw a one są używane tylko przez Ukraińską Armię.
Vvv Środa, 23 Sierpnia 2017, 2:41
Separatyści otrzymali w pierwszej kolejności t-64a,b,bw a poznej t-72b,t-72bm, t-72b3 i t-90a przy czym ostatnie dwa typy były użytkowane tylko przez Rosjan. To czego nie ma Rosja to t-64 w wersji t-64b1m oraz t-64bm
Vvv Środa, 23 Sierpnia 2017, 2:38
Sa dowody na min 8 t-90a z działająca sztora.
Davien Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:59
Po pierwsze satelita nie wisi stale nad jednym miejscem, ale przelatuje i leci dalej, po drugie były prezentowane zdjęcia kolumn pancernych w rejonie granicy, po trzecie rosjanie w miare dokładnie wiedzą kiedy przelatuje satelita, i w końcu po czwarte, zobacz sobie kiedy wycofywano wojska z NRD, a kiedy Ukraina stała się niepodległa. Jak zwykle niezła wpadke zaliczyłes:)
kim1 Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 15:10
Przecież są satelity geostacjonarne, które potrafią "wisieć" nad jednym miejscem.
obalaczitow Środa, 23 Sierpnia 2017, 11:03
geostacjonarne - potrafią wisieć tak ale tylko nad równikiem - to taka wiedza podstawowa - a z tego co wiem terytorium ukrainy na równiku się nie znajduje - tyle w temacie. Oj miszczowie znafcy.
Geoffrey Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 16:19
@kim1, satelita geostacjonarny wisi na wysokości 36 000 km. To sto razy dalej, niż zwykłe szpiegowskie satelity. Co zobaczy z takiej wysokości, jeśli ma 100 razy mniejszy obraz?
Wielbiciel Kubusia Puchatka - misia o bardzo małym rozumku. Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 18:38
A jakaż to przeszkoda dla super, hiper amerykańskich kamer?
Geoffrey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 8:53
Nawet super hiper amerykańska kamera robi lepsze zdjęcia z bliska, niż z daleka.
Antex Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 3:02
Praw optyki nie oszukasz, Kubusiu ... Na długość fali świetlnej i zjawisko dyfrakcji też niestety nie masz wpływu
Wielbiciel Kubusia Puchatka - misia o bardzo małym rozumku. Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 10:01
Konstruktor danego "urządzenia" nie ma wpływu na długość fali na jakiej będzie ono "pracować"? Ciekawe.
Polanski Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 13:36
Nie udawaj głupszego niż jesteś. Chodzi o możliwą rozdzielczość przy danej długości fali. W świetle widzialnym możliwa rozdzielczość , tak jak i przy innych długościach fali. jest ustalona.
tak tylko ... piszę Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:03
@Antex
Dlatego do rozpoznania wykorzystuje się (także) inne długości "fali świetlnej" np: bliska podczerwień, ultrafiolet czy inne zakresy ....
fdasfas Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:41
Nic nie umknęło - nikt w NATO nie chce sie bić za Ukrainę bo to nie nie członek NATO. Z polskie perspektywy wyglada to inaczej. Czy chciałbyś jechać np do Korei bić sie z Kimem?
odys Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 21:02
@fdasfas
Do Korei bić się z Kimem pojechało swojego czasu całkiem sporo ludzi. Podobnie jak do Wietnamu. Polska zaś w tym samym czasie była interesująca tylko jako potencjalne pole bitwy i wielki cel pocisków nuklearnych.

Teraz w Korei stacjonuje stale ponad 28 tys. żołnierzy USA, nie licząc zainteresowania Floty.
Hex Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:29
tak samo jak umknęły wycieczki regularnych wojsk rosyskich, wspomagające "separatystów" w najgorętszych momentach, Ukraina to nie NATO, i takie Niemcy czy Francja po prawdzie mają w tyłku co tam się dzieje,
także panie pytający, wiedz, że pytać można zarówno mądrze jak i bezmyślnie
Dodo Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:26
O białych konwojach nie słyszałeś? Niby ciężarówkami i pociągami wożono z Rosji żywność i pomoc humanitarna, a w rzeczywistości broń. Każdy o tym wiedział, ale Putinowi się nie fika i dlatego jest jak jest.
tak tylko ... pytam Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 13:50
@Dodo/a
Sugerujesz, że 700 czołgów przewieźli w tych 3 osiowych ciężarówkach "białego konwoju" ? Wiesz ile taki czołg waży ?
@ inni
Jeden z szanownych dyskutantów zasugerował, że najpierw powstała Ukraina a później rozpadł się ZSRR i wycofywano wojska Radzieckie z NRD.
Bardzo ciekawi mnie kwestia tego "czasowego" przelatywania satelitów nad Ukrainą co uniemożliwia monitorowanie tego co się tam dzieje, intryguje mnie to w kontekście bezpieczeństwa przed atakiem rakiet międzykontynentalnych, bo z tego wynika, że USA tylko co jakiś czas ma informacje.
Analogia: jak Towarzysz Kim wystrzeli rakiety na USA wtedy, gdy nad Koreą nie będzie sputnika, to jest szansa, ze rakiety nie zostaną wykryte, przechwycone i trafia w USA ?!?!?! wiem, wiem NORAD itd ...
Davien Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:48
Ukraina powstałą jako pąństwo niepodległe w 1991r na cały rok przed rozwiązaniem grupy wojsk rosyjskich w NRD więc jak zwykle kosmiczna wpadka:))
Do monitoringu odpalania rakiet balistycznych słuzą specjalne satelity wykrywajace w podczerwieni i przeznaczone tylko do tego celu, więc wyraznie widać jak się znasz:)))
911 Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 16:52
A co z tym " jedynym " satelicie który posiadają wszystkie państwa NATO , łącznie z Japonią i innymi , o którym wie Rosja kiedy przelatuje nad tym terytorium i wtedy przestają ładować czołgi na wagony ?
Dzejson Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 21:51
Akurat co do tych czołgów to jednak bym się nie rozpędzał. Rosja wcale nie musiala wysyłać 700 czołgów. Wystarczylo, że wysłała 100-150 T72 w wersjach B i B1, bo T64 i T72 w. Innych wersjach Ukraińcy mieli w magazynach pod dostatkiem
Geoffrey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 8:40
To zależy, co Rosjanie chcieli osiągnąć. Gdyby ich celem było zbrojne zajęcie Donbasu, bez dodatkowych "warunków", faktycznie powinni wysłać najlepsze czołgi. Natomiast Putinowi zależało na tym, aby ukryć agresję i stworzyć warunki do propagandy "powstania" na Donbasie. Chciał zrobić wojnę, ale bez brania na siebie winy za wojnę. Częściowo mu się to udało, kraje które chcą współpracować z Rosją, nadal mogą to robić. Gdyby natomiast chciał zdobyć zbrojnie Ukrainę nie oglądając się na świat, mógł to zrobić w marcu 2014 roku: miał zgodę Parlamentu, Ukrainę bez armii, i "legalnego" prezydenta, którego mógł posadzić w Kijowie. Albo nie był przygotowany logistycznie ( mało prawdopodobne, co chwilę robił wielkie manewry i miał 200 tys żołnierzy w pogotowiu) albo jednak trochę mu na handlu i opinii światowej zależy.
tak tylko ... uważam Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 7:36
@Dzejson
O to właśnie pytałem w pierwotnym poscie:
1. czy na terenach Donbasu znajdowały sie magazyny po Armii Radzieckiej,
2. Jakim cudem nikt nie zauważył ok. 700 czołgów które przekraczały granicę, skoro w tym czasie wszystkie środki rozpoznawcze NATO skierowane były na Ukrainę.

Masz rację, ja też bym sie nie rozpędzał z osądami, zwłaszcza, że USA deklarowało ujawnienie "twardych dowodów" w sprawie MH 17 i od tego czasu cisza. Co nie zmienia faktu, ze taka ilość czołgów, jakimi dysponują separatyści nie mogła być w składach bo to ponad pułk pancerny, więc może się okazać że szacunki Autora artykułu są zawyżone. Jednakże, gdyby nie równowaga sił to wojna by tam wybuchła/trwała. Tylko równowaga sił studzi zapędy obu stron konfliktu.
Geoffrey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:50
1. Na terenie Donbasu od dwóch dekad nie było magazynów Armii Radzieckiej, bo już w 1991 roku całość sił zbrojnych przeszła pod jurysdykcję Ukrainy i była Siłami Zbrojnymi Ukrainy. (wyjątek stanowiła Flota Czarnomorska, która została podzielona). 1a - jeśli pytasz o magazyny broni posowieckiej, to były zgrupowane głównie w Zachodnim Okręgu Wojskowym, bo miały służyć do ataku ZSRR na Europę. W Donbasie także były, ale nie magazyny czołgów. Nie było też jednostek pancernych SZ Ukrainy. Wszystkie czołgi przyjechały z Rosji. 2. Gdyby "nikt" nie zauważył rosyjskich czołgów, to nie byłoby tego artykułu. Kro się interesuje, ten zauważył. Sankcje wobec Rosji podjęto głównie "za wspieranie separatystów", czyli dostawę sprzętu, w tym czołgów.
r44 Środa, 23 Sierpnia 2017, 9:41
kolego na terenie Donbasu były dyslokowane duże siły Armii Radzieckiej, o ile nie były w pełni ukontentowane żołnierzami to sprzęt bojowy był zgromadzony w 100 proc. , wszystkie te jednostki zostały przeje te przez Ukrainę a z Twojego postu wynika że skoro były to magazyny Ukraińskiej Armii to nie mogą być wykorzystane przez separatystów -super wniosek
Geoffrey Środa, 23 Sierpnia 2017, 12:28
@r44. Po prostu nie zrozumiałeś mojego posta. Napisałem, że magazyny sprzętu w większości znajdowały się w zachodniej części Ukrainy, bo ZSRR szykował się do ataku na Zachód. W Polsce z tego samego powodu większość baz wojskowych znajdowała się ( i jest tak do dziś) w zachodniej części kraju. Potem gdy przez 25 lat "reform" i redukcji ukraińskiej armii, jej liczebność spadła z 800 tysięcy do 200 tysięcy, zlikwidowano, rozkradziono i rozprzedano także proporcjonalną część sprzętu (czyli około 3/4). I ostatnia informacja: na Donbasie, w części zajętej przez "separatystów" nie było ani magazynów czołgów, ani baz ukraińskich wojsk pancernych. Więc jeśli czołgów tam nie było, to nie mogły zostać przejęte przez "separatystów". Czy coś jeszcze jest dla Ciebie niejasne? Czy już jesteś "ukontentowany"?
tak tylko ... piszę Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 14:31
@Geoffrey
Do ataku służą jednostki wojskowe, a nie magazyny sprzętu.
W Donbasie też były składy sprzętu, skąd je pozyskiwali.
Jeden z dyskutantów słusznie wskazał "lostarmour", szkoda też, że "zamknięto" militaryphotos, tam to były ciekawe i na bieżąco zdjęcia.
Co nie zmienia faktu, ze aż tyle nie byli w stanie pozyskać z tych magazynów złomu, i "ktoś" i musiał dostarczyć, pomóc przeszkolić zaplecze.
Po raz kolejny apelują: to forum czytają także ludzie rozumni, odporni na "baśnie z mchu i paproci" ...
Geoffrey Środa, 23 Sierpnia 2017, 7:24
Właśnie usiłuję Ci uświadomić, że na terenie Donbasu nie było ani jednego składu i ani jednej jednostki wojskowej, w której byłyby przechowywane czołgi. Baśniami z mchu i paproci są teksty rosyjskich terrorystów, że swoje czołgi "zdobyli" z ukraińskich magazynów lub z ukraińskiej armii. Bo na Donbasie po prostu nie było ani magazynów, ani baz z czołgami. Gdybyś się postarał, mógłbyś argumentować, że terroryści faktycznie mieli kilka czołgów ukraińskiej armii - zdobytych przez Rosjan na Krymie. Ale jak wiesz, Krym nie graniczy z Donbasem, więc tak czy inaczej, były to czołgi dostarczone przez Rosjan.
polak mały Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 12:24
Nieprawda. Znaczna część czołgów wykorzystywanych przez separatystów to maszyny przejęte od armii ukraińskiej, w różnych okolicznościach - porzucone, zdobyte, załogi przeszły na stronę Rosji. Jest strona lostarmour, gdzie podane są szczegółowe informacje na temat setek pojazdów opancerzonych - zdobyte, zniszczone w walkach itp. Są zdjęcia, lokalizacja, opisy. Armia ukraińska na początku konfliktu spisywała się naprawdę fatalnie.
Geoffrey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 14:17
Nieprawda. Żadna załoga czołgu nie przeszła dobrowolnie na stronę Rosji, proszę takich bzdur nie opowiadać. W początkowej fazie konfliktu, w marcu i kwietniu, były sytuacje przejęcia ukraińskich wozów opancerzonych przez "cywilów" blokujących drogi. Separatyści korzystali z faktu, że ukraińscy żołnierze byli bezradni wobec cywili, zatrzymywali się, i wdawali w dyskusję z separatystami. Ukraińskie czołgi pojawiły się parę miesięcy później. Było wiele przypadków porzucania przez armię ukraińską uszkodzonych czołgów, ale równie wiele było przypadków porzucania uszkodzonych czołgów przez separatystów, więc w żaden sposób nie była to metoda na pozyskanie "znacznej" liczby, tym bardziej sprawnych czołgów.
Kiks Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 13:38
Nie fika? Ukraina nie jest w NATO. Zastosowano więc sankcje, które bolą ich. Nawet bardzo.
olo Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:05
Nie umknął bo jest masa zdjęć magazynów pod Rostowem z którego to później przerzucano je do okupowanej Ukrainy co pokazał też polski dziennikarz na filmie. Jest masa filmików BLOGERÓW na których widać całe kolumny kierujące się na Ukrainę.
dropik Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 11:57
Składy były w Artiomowsku i separy mówiły że sprzęt z niego pochodził , tyle że baza nigdy nie była przez nich zdobyta.
Satelity nato widzą wszystko. Ukraina nie jest w nato.
Wszystkie te pierwsze dostawy zostały pięknie zidentyfikowane na zdjęciach pochodzących z głębi Rosji . Sugestia wypływająca twojej wypowiedzi jakoby czołgi nie pochodzą z Rosji jest prawdziwa. Jak powiedzili przedstawiciele separów ten sprzet jest wypdobyty z kopalni , przez donbaskich górników. Tam je właśnie armia radziecka ukrywała :P
k Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 11:51
A dlaczego sądzisz, że to umknęło uwadze NATO - skąd taki wniosek??
fUn sputnika Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 11:41
Następna teoria wypocona ze "sputnika"? Sprawdź sobie kiedy Ukraina uzyskała niepodległość a kiedy wycofano rosyjską "zachodnią grupę wojsk" ze wschodnich Niemiec? Może lepiej trzymaj się oryginalnej wersji " zakupu w sklepie z militariami".
Transport wszelkiego rodzaju uzbrojenia w tym czołgów i "Buków" umknął uwadze jedynie rosyjskim mediom i ludziom skazanym na czerpanie z nich informacji.
Pobieżne przeszukanie sieci potwierdza iż podczas szczytu NATO w Walii oficerowie NIFC dokonali kilku godzinnej prezentacji danych wywiadowczych w tym wywiadu satelitarnego czego m.in. skutkiem tekst komunikatu końcowego potępiającego Rosję za ten proceder, a podczas szczytu w Warszawie gen Hodges wygłosił na ten temat referat. Transport broni potwierdzony również przez obserwatorów OBWE.
huey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 13:40
Nie mam fizycznej możliwości sprawdzenia, możesz podać stosowne dane na forum?
Davien Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 18:38
Ukraina uzyskała niepodległość w 1991r, a wycofywanie wojsk z NRD rozpoczęło sie rok pózniej
tak tylko... Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 11:39
Nie umknął uwadze. Bynajmniej. Dlatego wprowadzono sankcje. Tylko Kreml i rosyjska propaganda nie dostrzega rosyjskich czołgów na Ukrainie...
Geoffrey Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 9:56
Analiza świetnie pokazuje skalę rosyjskiej agresji na Ukrainie. W I połowie 2014 roku rosyjskie bojówki nie miały ani jednego czołgu, doskonale pamiętam dzień, w którym na Donbasie pojawił się pierwszy czołg jadący od przejścia granicznego Izwaryne. Ludzie telefonami kręcili filmy. Teraz na terytorium 5% obszaru Ukrainy walczy ok. 500-700 rosyjskich czołgów - liczba absolutnie niedostępna dla większości europejskich krajów.
mi6 Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:15
I gdyby Ukraińcy i świat od razu zareagowali gwałtownie to pewnie dzis nie byłoby problemu ani z Krymem ani z Donbasem. Historia niczego nie uczy przywódców. Ustępowanie wobec agresora to nie jest sposób na pokój. Rosja Putina rozumie i boi sie tylko języka siły a nie dyplomacji.
Wawiak Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 10:40
Zupełnie jak z zajęciem zagłębia Ruhry przez Hitlera - a podobno historia magistra vitae est...
Mart Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 13:08
A to tylko operacja destabilizacyjna. Gdyby chodziło o pełną agresję w wykonaniu SZ FR to byłoby tego minimum 5x więcej. Tylko wtedy byłyby to T72 w najnowszej wersji, dużo lepsze od Twardych.
Geoffrey Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 0:33
Nic na to nie wskazuje. Rosjanie doskonale znali stan ukraińskiej armii, bo sami walnie przyczynili się do jej demontażu. Użyte przez nich siły miały z nawiązką wystarczyć do opanowania całego Donbasu, a jak się da - to również korytarza na Krym. Przecież na Krymie nie było żadnej "destabilizacji", tylko od razu aneksja. W Donbasie miało być tak samo. Nie spodziewali się jednak ochotniczych batalionów, które pojawiły się znikąd i przyjęły na siebie obronę w krytycznym momencie, dając czas na zorganizowanie "rządowej" armii.
Dodo Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:28
Wstyd, że Europa zostawiła Ukrainę na łasce Rosji. Tak samo bez pomocy zostawiliby nas i państwa bałtyckie mimo, że są w NATO. Co najwyżej wyraziliby "głębokie zaniepokojenie".
dropik Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 14:56
tak . Wstyd , że zostawiliśmy Ukrainę bez pomocy. pomysleć, że w 1940 roku Szwedzi i Norwedzy wspierali Finów w nie symboliczny sposób . Nasza pomoc jest wręcz żałosna. Nawet Litwini wspierają ich bardziej przekazując broni (ok 150 karabinów 12,7-14,5mm) i amunicję.
jackp1 Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 9:19
Norwegowie!
Rudy Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 20:45
a wiesz ilu Norwegow i Finow walczylo w wermachcie ?
j Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 15:36
A wiesz ilu Polaków?
dropik Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 7:06
a co to ma do rzeczy? To późniejsza sytuacja.
edi Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:08
Tak tylko 100 % to złom nie mający szans z polskimi Leo 2a5. One też nie miały by szans z ukraińskimi Bułatami i dlatego Rosja wysyłała REGULARNE swoje jednostki na T-72B3 i T-90.
czuli Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 19:31
No nie do końca, kolego, otoczony Leo przez 5, ba! 3 "inne" czołgi średnio by się wybronił :P
Robert Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 22:41
Zapominasz o jednym Nie Mamy amunicji do leosi ten sprzęt to pokazowka na defilady to samo z f 16
kim1 Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 15:17
Niby tak. Zobacz tylko co było w II W.Ś. Niemcy też posiadali Pantery, Tygrysy i co z tego wyszło? ZSRR "zaspamował" T-34 i było pozamiatane. Tak samo i tam w Donbasie, sprzęt faktycznie starszy ale ilość robi jakość. Więc nasz e Leo 2A4 i 2A5 oby nie musiały mierzyć się z ilością rosyjskich T-72 różnych odmian i maści.
Antex Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 3:21
14 sierpnia 1941r PIĘĆ rosyjskich czołgów KW-1 zniszczyło pod Krasnogwardiejskiem k. Leningradu CZTERDZIEŚCI TRZY czołgi niemieckie a JEDEN Tygrys Michaela Wittmanna w 1944r zniszczył DWADZIESCIA JEDEN czołgów brytyjskich. Nawet 16 maja 1940 r JEDEN francuski Char B1 zniszczył TRZYNAŚCIE czołgów niemieckich. Specjalnie podaje przykłady z różnych armii .. aby było bardziej obiektywnie. Poddaję pod rozwagę zwolennikom rozbudowy ilościowej kosztem jakości ...
jsph Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 10:32
Warto zauważyć, że we wszystkich 3 przypadkach podanych. Strona "jakościowych wymiataczy" przegrała...
Davien Wtorek, 22 Sierpnia 2017, 18:39
Tylko ze obecnie zarówno ilośc jak i jakość sa po stronie NATO więc kiepsko Rosji to wrózy:)
Jerry Sobota, 26 Sierpnia 2017, 21:36
Wystarczy wyłączyć GPS i Analogowa Rosja zyskuje dużo.Plus efekt zaskoczenia...
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 15:04
A niby jak chcesz to zrobic?? Satelitow nie zestrzelisz, a o zagluszeniu wojskowego pasma mozesz pomarzyc. Powodzenia :))
NN Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 14:15
Wybuch jądrowy na orbicie. Ale to bezpośredni wstęp do wojny totalnej.
dropik Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 12:01
nawet jesli jest ich tam 300-350 to dodatkowo za granicą czekają gotowe bataliony uzbrojone w t72 B3 i t-90 . Jedne i drugie były zidentyfikowane. Co najmniej 3-4 T72B w zmodernizowanej wersji BM lub B3 były zniszczone, a 2 wersji B były przejetę przez Ukrainę
tak tylko ... pytam Poniedziałek, 21 Sierpnia 2017, 11:14
@Geoffrey
A OBWE wie o tym, że "one" walczą ?
ps. szkoda, że zlikwidowano "militaryphotos" ...