Zbrojenie Międzymorza. Rumunia kupuje Patrioty [KOMENTARZ]

OPUBLIKOWANO: Środa, 12 Lipca 2017, 10:59
Patriot Rumunia USA

Amerykański Departament Stanu zgodził się na zakup zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot przez Rumunię. Jest to kolejny dowód na wzmacnianie swoich sił zbrojnych przez państwa regionu, co pozwala na zwiększenie możliwości obrony i tym samym roli, jaką Europa Środkowo-Wschodnia odgrywa w NATO.

Zgodnie z komunikatem amerykańskiej agencji DSCA Rumunia ma pozyskać siedem zmodernizowanych jednostek ogniowych Patriot za kwotę maksymalnie 3,9 mld USD. W ich skład wejdzie:

  • Siedem radarów AN/MPQ-65 (sektorowych);
  • Siedem stacji kontroli AN/MSQ-132 (engagement control station);
  • Trzynaście jednostek Antenna Mast Group (AMG);
  • 28 wyrzutni wielofunkcyjnych M903;
  • 56 pocisków MIM-104E GEM-T TBM (kierowanych metodą Track Via Missile, z możliwością zwalczania pocisków balistycznych);
  • 168 pocisków PAC-3 MSE;
  • 7 jednostek Electrical Power Plants (EPP) III.

Rumunia chce więc pozyskać do siedmiu jednostek ogniowych Patriot w najnowszej dostępnej obecnie odmianie. Wcześniejsze komunikaty mówiły, że na początku Bukareszt pozyska cztery baterie, a kolejne zestawy będą kupowane w dalszej kolejności.

Takie rozwiązanie jest zresztą nadal możliwe, gdyż notyfikacja dla Kongresu obejmuje maksymalną liczbę uzbrojenia przewidywanego do zakupu w trybie FMS jak i „górną granicę” kwoty kontraktu. Nie jest też równoznaczna z zawarciem umowy, aczkolwiek Rumunia już wcześniej sygnalizowała chęć nabycia Patriotów i trudno oczekiwać, aby amerykański parlament sprzeciwiał się transakcji korzystnej zarówno dla wzmocnienia wschodniej flanki NATO i ważnego sojusznika USA (choćby z uwagi na bazę antyrakietową systemu Aegis Ashore), jak i dla własnego przemysłu obronnego.

Czytaj więcej: Macierewicz: Polska kupi 160 wyrzutni Homar

Amerykanie podkreślają, że nie ma znanych uzgodnień offsetowych związanych z tą transakcją. Po dojściu do skutku będzie ona realizowana przede wszystkim przez koncerny Raytheon i Lockheed Martin. Rumuński zakup systemów Patriot ma kilka ważnych implikacji dla Polski, jak i bezpieczeństwa regionu:

  • Siły zbrojne Rumunii wchodzą na „jakościowo nowy” poziom. Po rosyjskiej aneksji Krymu Bukareszt zdecydował się na skokowe zwiększenie wydatków obronnych i przyspieszenie modernizacji technicznej armii. Oprócz Patriotów ma ona obejmować między innymi pozyskanie systemów obrony powietrznej krótkiego/bardzo krótkiego zasięgu, systemu rakietowego HIMARS, czterech korwet wielozadaniowych koncernu Damen (budowanych w lokalnej stoczni), znacznej liczby kołowych transporterów opancerzonych, być może powstających we współpracy z przemysłem niemieckim, czy drugiej partii używanych myśliwców F-16. Wszystkie te zakupy spowodują skokowy wzrost zdolności rumuńskich sił zbrojnych - tym bardziej, że obecnie są one bardzo zaniedbane, jeżeli chodzi o modernizację, także w stosunku do Wojska Polskiego. Zmiana tej sytuacji będzie mieć korzystne przełożenie na status bezpieczeństwa w regionie.
  • Modernizacja możliwa dzięki skokowemu zwiększeniu wydatków obronnych. Władze w Bukareszcie podniosły budżet obronny z 1,3 proc. PKB w 2013 roku do co najmniej 2 proc. w 2017 roku, co potwierdzają najnowsze szacunki NATO. Nominalne wydatki obronne wzrosły w tym okresie około dwukrotnie. Tak szeroki zakres modernizacji stał się więc możliwy tylko dzięki znaczącemu podwyższeniu finansowania armii. Bukareszt choć nie należy do najzamożniejszych krajów UE, to zdecydował się spełniać zobowiązania wobec NATO w świetle rosyjskiej agresji na Ukrainę i dzięki temu wzmocni swoje zdolności obronne.
  • Rumunia kupi Patrioty w prostszym wariancie, w stosunku do Polski. Władze w Bukareszcie otrzymały zgodę na zakup systemów Patriot w istniejącej konfiguracji, z radarami sektorowymi i bez systemu IBCS. W związku z transakcją jak na razie nie przewidziano także offsetu (w odróżnieniu od zakupu dla Sił Zbrojnych RP). Nie jest wykluczone, że dzięki temu zestawy Patriot rozmieszczane w Rumunii zostaną dostarczone szybciej, niż pierwsze polskie baterie Wisła, będą mieć za to niższe możliwości bojowe. Rumunia już obecnie dysponuje amerykańskimi zestawami przeciwlotniczymi starszej generacji MIM-23 HAWK (z nadwyżek Holandii) i to one mogą być w pierwszej kolejności używane do współpracy z nowymi Patriotami. Warto też zauważyć, że zaplanowano zakup pocisków GEM-T, przeznaczonych do współpracy z istniejącym radarem Patriot (z których zrezygnowała Polska). Liczba pocisków jest dość skromna – w sumie jest to jedna jednostka ogniowa (zapas na pojedyncze wykorzystanie wszystkich wyrzutni), zakładając uzbrojenie połowy wyrzutni w rakiety GEM-T i połowy w PAC-3 MSE. Może to mieć związek z relatywnie dużym kosztem pocisków.
  • Zakupy sprzętu w USA mogą mieć przełożenie na wojskowo-polityczną współpracę ze Stanami Zjednoczonymi. Rumuński plan modernizacji, podobnie jak polski, przewiduje między innymi zakup systemów Patriot i HIMARS w Stanach Zjednoczonych (w wypadku Polski – ze znacznym transferem technologii i na różnych zasadach). Nie zmienia to faktu, że wprowadzanie przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej znacznych ilości zaawansowanego technologicznie uzbrojenia pozyskiwanego w USA może być mile widziane przez Waszyngton również w kontekście przedłużenia/rozszerzenia współpracy sił zbrojnych, obecności wojskowej w regionie, czy szerszej kooperacji w zakresie bezpieczeństwa. Przypomnijmy, że do polskiego zakupu Patriotów w przemówieniu odniósł się Donald Trump. Podobne transakcje są korzystne dla amerykańskich firm zbrojeniowych, a jednocześnie w perspektywie wzmacniają sojuszników czyniąc ich bardziej samodzielnymi. Oba te czynniki mogą być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji, dotyczących na przykład wzmocnienia wschodniej flanki, przez amerykańską administrację.


Czytaj więcej:
 Trump i rakietowe przyśpieszenie polskiej armii [7 PUNKTÓW]

Plan zakupu Patriotów przez Rumunię jest więc możliwy dzięki zwiększeniu wydatków obronnych i wpisuje się w trend wzmacniania zdolności obronnych krajów naszego regionu. Podobne kroki, na mniejszą skalę, podejmują również kraje bałtyckie. Przykładowo, Litwa, Łotwa i Estonia planują bądź już realizują wdrożenie haubic samobieżnych 155 mm czy gąsienicowych/kołowych bojowych wozów piechoty/bojowych wozów rozpoznawczych (Łotwa), choć broń tej klasy do niedawna w ogóle nie znajdowała się na ich uzbrojeniu. Wszystkie wymienione państwa albo zwiększyły wydatki obronne do minimum 2 proc. PKB, albo dokonają tego w krótkiej perspektywie czasowej.

Jeżeli modernizacyjne zamierzenia państw „Międzymorza” będą realizowane w dłuższym terminie, pozwoli to na zwiększenie zdolności obronnych, ale też politycznego znaczenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej w NATO i w relacjach z USA. Bez szeroko zakrojonego procesu wzmacniania armii trudno będzie mówić o zwiększeniu samodzielności obronnej regionu, będącej warunkiem koniecznym dla odgrywania istotniejszej roli w systemach sojuszniczych.

Do wydania zgody na zakup systemu Patriot odniósł się w oświadczeniu koncern Raytheon: "Raytheon będzie ściśle współpracował z Rządami USA i Rumunii w ramach procesu Zagranicznej Sprzedaży Uzbrojenia (FMS) w celu zapewnienia szybkiego zainstalowania systemu Patriot w Rumunii. Sprawdzony w warunkach bojowych system Patriot posiada możliwości, które pozwalają na obronę interesów Rumunii i NATO przed narastającymi zagrożeniami ze strony rakiet balistycznych i manewrujących, nowoczesnych samolotów i dronów. Patriot jest podstawą obrony przeciwrakietowej NATO i umożliwi siłom zbrojnym Rumunii przeprowadzanie szkoleń, ćwiczeń oraz zapewni interoperacyjność  z ich odpowiednikami w USA i w Europie."

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

125 komentarzy

Sapieha Sobota, 15 Lipca 2017, 17:25
Ale Rumuni się wycwanili! :) Dostaną za 1/3 kwoty obecną konfigurację Patriotów. A następnie w przyszłości zmodernizują za parę "grosiszy" (m.in. kupią od Radwaru radar 360 stopni) na technologię IBCS od Polski. Brawo!
Ironia Niedziela, 16 Lipca 2017, 1:13
Kto powiedział, że "dostaną"? A tym bardziej, że "za parę groszy"? To Polska skorzysta na rumuńskich pomostowych Patriotach delegowanych do Polski w ramach osłony sił NATO.
LNG second (D. Nabucco first) Sobota, 15 Lipca 2017, 0:03
Międzymorze to region relatywnie na tle Rosji silny gospodarczo i zyskujący na znaczeniu kosztem przegrywającego konkurencję południa. Nawet ograniczone programy modernizacji konwencjonalnych sił zbrojnych, powinny pozwolić na wywarcie znaczącej presji w następnych 20 latach.
KrzysiekS Piątek, 14 Lipca 2017, 22:11
Jak na razie to nic do końca nie uzgodnio z firmami z USA a już na pewno nie mamy zgody odpowiednich władz USA pożyjemy zobaczymy.
dropik Piątek, 14 Lipca 2017, 8:32
Te ich baterie to jakby pól naszej. Czyli takich jak oni, to my zamówimy 16. Skoro oni zamówili 7 w starej wersji za 4 mld $ to nasze 16 w nowej nie będą kosztowały 8 mld $ (czyli ok 30 mld zł) jak obiecał minister (chyba że ograniczymy ilość zakupionych pac3mse do 0 ?). Wszak nasz system ma być znacznie nowszy, ma być transfer technologii, offset i produkcja tańszej rakiety w kraju (zapewne częściowo).
Do tego przyjęto głupią koncepcję podziału programu na 2 fazy. Po pierwszej fazie Amerykanie będą mogli zarządzać złote góry i nie mówcie, że Trump nas kochaHahaha.

Przy czym w tym tygodniu pojawiły się kolejne info o nowych problemach w rozwoju systemu przez Amerykanów oraz o prawdopodobnym braku integracji SC z patriotem.
prawieanonim Piątek, 21 Lipca 2017, 15:25
30 miliardów + zaangażowanie polskich firm w projekt. Współtworzymy ten system to i cena jest atrakcyjniejsza. Bez tego pewnie byłoby drożej.
prfagmatyk Czwartek, 13 Lipca 2017, 22:04
Teraz w ramach wsparcia rumuńskie zestawy Patriot będą przyjeżdzać do Polski ,.mniej gadać ,a więcej robić.
Olaf Piątek, 14 Lipca 2017, 7:33
Od 2015 roku wiadomo że wybory wygrywa się SOCJALEM a nie inwestycjami w armię.
Extern Piątek, 14 Lipca 2017, 12:20
No wcale nie jestem taki pewny, Wcześniej na szczęście politycy nie dotrzymywali socjalnych obietnic przedwyborczych.
Wiec Polacy przed wyborami też nie mieli powodów uważać że tym razem PIS te obietnice będzie próbował realizować.
AndrzejM. Piątek, 14 Lipca 2017, 0:07
I dobrze - Rumuni zapłacą, a Polska dostanie ochronę. Czyli będziemy mieli najpierw tymczasowe Patrioty PAC3+, a potem wersje wypasioną PL do obrony. Tylko się cieszyć i kalkulować pragmatycznie plusy, a nie głupio przeżywać.
otgees Czwartek, 13 Lipca 2017, 16:27
W mojej opinii jest to raczej przejaw wyścigu pomiędzy Polską a Rumunią o status najważniejszego sojusznika USA w regionie i robienia "łaski" Amerykanom w tym celu. Z tym, że z uwagi na położenie geograficzne jak dla mnie Rumunia ma zapewnione zwycięstwo. Morze Czarne jest dla USA dużo ważniejsze od Bałtyckiego, bo i Bliski Wschód bliżej i Turcja, która robi się coraz bardziej niepewna. My zawsze pozostaniemy w grach wojennych polem ewentualnej bitwy z Rosją.
LNG second (D. Nabucco first) Sobota, 15 Lipca 2017, 0:14
Rumunia to kraj mniejszy ludnościowo, powierzchniowo i przede wszystkim gospodarczo od Polski. Do tego rozbity i zaangażowany w Mołdawię / Naddniestrze. Mołdawia można powiedzieć jest krainą historycznie powiązaną z Rumunią (Mołdawia, Transylwania, Wołoszczyzna), a w Naddniestrzu siedzą Rosjanie.
AnalitykEY Czwartek, 13 Lipca 2017, 19:07
Bynajmniej. Polska jest strategicznym stykiem europejskiego rimlandu z azjatyckim heartlandem. Wynika to z geografii - Karpaty tworzą barierę od Bałkanów i stąd Równina Polska jest strategicznym pasażem dla wielkoskalowych działań armii - stąd przemarsze Wielkiej Armii za Napoleona, czy działania w I i II w.św. Ten pasaż tyczy w przedłużeniu Bramy Smoleńskiej - o którą rywalizację toczyła Rzeczpospolita już z Moskwą podczas wojen inflanckich z czasów Iwana Straszliwego. Suflowane naiwnie robienie "łaski" jest przejawem bezsensownej kalki umysłowej. Jest na odwrót - Polska dla USA i dla Chin ma kluczowe znaczenie jako kamień węgielny kordonu sanitarnego uniemożliwiającego powstanie konkurencyjnego imperium euroazjatyckiego. Oba supermocarstwa MUSZĄ utrzymać silna Polskę. Rola Rumunii jest tu drugorzędna - zarówno z proporcji siły jak i położenia geograficznego. Oba supermocarstwa wyciągnęły wnioski z upadku Polski w 1939 - wtedy spowodowało to automatycznie upadek stabilności regionu i jego rozbiór przez szereg wojen i aneksji i twarde podporządkowanie - tyczyło to wszystkich krajów pasa południkowego Centrum Europy od Finlandii po Grecję [wojny ZSRR z Polską, Finlandią i Rumunią, aneksja Litwy, Łotwy i Estonii, zaś III Rzesza w 1940-41 podbiła resztę krajów [w szerszym sensie, prócz Grecji i Jugosławii, można tu wliczyć podbój Danii i Norwegii] lub podporządkowała je jako satelitów, mimo, że np. Rumunia była jeszcze w 1940 de facto aliantem Zachodu, a np. w Bułgarii było bardzo silne poparcie dla ZSRR]. Dla regionu potrzebny jest "hard power" - a tylko Polska jest wystarczająco silna i zaawansowana militarnie, ale też wyraźnie stara się wejść na nowy poziom suwerenności technologicznej, stąd twarde negocjacje o offset, które nie tylko Rumunia sobie "odpuszcza" - de facto odpadając w tym sugerowanym "wyścigu" o przywództwo Trójmorza. Zresztą - to polskie samoloty maja przydzielone misje na południe Europy Centralnej - nie na odwrót. Zakup starych F-16 przez Rumunię przekreśla też ich możliwości modernizacyjne, które dla polskich F-16 Blck52+ są w pełni otwarte. Rumunia nie jest nawet na etapie JASSM-A, co dopiero JASSM-B ER, zamknięcie możliwości doposażenia rumuńskich F-16 dotyczy tez wyposażenia rozpoznawczego.. Jedyny element tymczasowego wyprzedzania Polski przez Rumunie to budowa 4 korwet, aczkolwiek dość po macoszemu wyposażonych. Natomiast w sprawach morskich i tak Polska wyprzedzi Rumunie przez program Orka 4 OP z rakietami manewrującymi, a nawet "na powierzchni" PMW szybko "przeskoczy" te 4 rumuńskie korwety przez zakup 2 fregat Adelaide [niezależnie od oceny sensowności tych okrętów na Bałtyk pod nosem Kaliningradu], które to fregaty będą miały znacznie większy potencjał od całych sił nawodnych Rumunii.
dropik Piątek, 14 Lipca 2017, 8:50
polonocetryzm jest bardzo niezdrowy :P
chateaux Piątek, 28 Lipca 2017, 5:18
Kompleksu niższości znacznie bardziej
underdog Piątek, 14 Lipca 2017, 15:30
Powiedz to Rosjanom, których największe święto od kilkudziesięciu lat jest związane z Polską. Do Analityk - widzę inny problem, jak tłumaczyć takiej Litwie czy Ukrainie, że bez nas zostaną zaorani w 3 minuty, zwłaszcza że gospodarczo Niemcom nie podskoczymy.
pop Niedziela, 16 Lipca 2017, 12:58
To jest ich święto niepodległości tak jak nasze 11 listopada, w Rosji w listopadzie antypolskie hasła są tak samo "często" skandowane jak anty-niemieckie 11 listopada u nas.
LNG second (D. Nabucco first) Piątek, 14 Lipca 2017, 23:57
Litwini, Ukraińcy i Białorusini mają jednego naturalnego sojusznika przeciwko zakusom Rosji. Jest nim Polska. Jak kraje te umocnią swoją niezależną państwowość i przestaną mieć kompleksy wieku dziecięcego to zaczną to doceniać. Już dzisiaj PL jest jedyną siłą, która może próbować udzielać wsparcia Litwie, krajem tranzytowym nierosyjskiego gazu dostarczanego na Ukrainę, czy czynnikiem wpływającym mentalnie na przyszłe dążenia prozachodnie Białorusinów. Dla Słowacji też zapewne zostaniemy źródłem nierosyjskiego gazu.
Bananas Piątek, 11 Sierpnia 2017, 15:51
Tylko, że w ciągu ostatnich stu lat Polska skutecznie zniechęciła swoich sąsiadów od szukania w nas swojego naturalnego sojusznika. Cóż skoro nie dobito czerwonego w 1920 roku a w ławo i bezboleśnie 1921 w Rydze zdradziło się z premedytacją sojusznika, dla ratowania którego, podobno ruszyliśmy na niesławną Wyprawę Kijowską.
Brednie i chciejstwo nadal są obecne w naszej polityce niestety. Wołam na puszczy: gdzie realizm?
AnalitykEY Czwartek, 13 Lipca 2017, 12:41
Co do uwag laików nt tego, że rumuńskie Patrioty będą "taniej i szybciej", czyli w domyśle MON Rumunii szybszy i lepszy od polskiego i że Polska przepłaca - cóż: dzięki IBCS i pociskom Sky Ceptor [udoskonalony izraelski Stunner z David's Sling o zasięgu ponad. 250 km] Polska będzie miała realną sieciocentryczną obronę pełnoobszarową - w przeciwieństwie do realnie punktowej obrony systemu PAC 3+ kupionego przez Rumunię. Dzięki IBCS nastąpi integracja całościowej obrony przed środkami napadu powietrznego - czyli z Narwią i niższymi piętrami obrony - do Pioruna włącznie. Narew prawdopodobnie będzie oparta o amerykański MML ze względu na jego uniwersalność w efektorach [od AMRAAM-D ER po MHTK] i sieciocentryczność - właśnie przez wpięcie w IBCS. Dodatkowo do IBCS będzie dopięty po 2022 THAAD - czyli wyższe piętro obrony przeciwrakietowej, co automatycznie pozwala na bezpośredni "plug and fight" np. dla baterii THAAD detaszowanych drogą lotniczą do Polski, a to pozwala na zmiany strategicznej równowagi w ciągu 24 h.. Oprócz offsetu, cena jest wyższa także z tytułu znacznie większej liczby pocisków względem Rumunii - szacunkowo 4-krotnie. Oraz z tytułu znacznie lepszych radarów AESA 360 stopni na azotku galu. Czas wdrożenia Patriot NG zależy w dużym stopniu od implementacji IBCS - gdzie Polska ma na razie jako jedyna zgodę na ścieżkę jednoczesnego wprowadzenia do służby IBCS z US Army. Generalnie widać dążenie do interoperacyjności z siłami USA - ale w oparciu o sprzęt najnowszej generacji i sieciocentryczny system kontroli i dowodzenia. Można ocenić, że rozwój sieciocentryczności doprowadzi za dekadę do zlania systemów US Army i US Navy, a wtedy również Aegis Ashore Redzikowa i jego SM-3 BlockIB i IIA będą włączone - w miejsce obecnej kontroli wyspowej - w całościową całoobszarową obronę przestrzeni powietrznej Polski opartą o IBCS. Rumuński Patriot będzie spełniał wymagania operacyjne przez powiedzmy dekadę od wdrożenia, po czym jego potencjał modernizacyjny się wyczerpie - natomiast Patriot PL będzie systemem nowoczesnym dzięki zaimplementowanej systemowo zdolności do sieciocentrycznej dynamicznej modernizacji "real-time" - wpinania nowych efektorów i sensorów, spełniających standardy komunikacyjne.Ze względu na zagrożenie bezpośrednie Polski ze strony Obwodu Kaliningradzkiego i szybkich Iskanderów, jak i spodziewane po ZAPAD2017 przenoszenie sił operacyjnych i strategicznych FR na teren Białorusi - wymagania dla Patriot PL i dla obrony plot są dużo wyższe, niż dla Rumunii - stąd działania polskiego MON można ocenić jako maksymalnie racjonalne i realnie skalkulowane.
LOL Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 7:53
A gdzieś ty, specjalisto, wyczytał, że Skyceptory mają mieć zasięg 250 km? Nie mówiąc już o tym, że ludzie mające wielokrotnie większe pojęcie o temacie, powątpiewają czy rzeczywiście Skyceptor ostatecznie zostanie zintegrowany z Patriotem...
prawieanonim Piątek, 21 Lipca 2017, 15:19
Stunner ma zasięg ok 300 kilometrów. Możesz to wyczytać na angielskiej wiki gdzie zamieszczony jest dosyć obszerny opis systemu David's Sling. SkyCeptor to pocisk bliźniaczo podobny ze zmodyfikowanym oprogramowaniem względem Stunnera. Amerykanie opracowują pocisk PAAC-4 na bazie Stunnera i w związku z tym nasuwa się następujące pytanie. Co to za ludzie (z dużym pojęciem jak to określiłeś) powątpiewają w możliwość integracji SkyCeptora z systemem Patriot?
Willgraf Czwartek, 13 Lipca 2017, 20:08
kupują więcej wyrzutni , te same rakiety co my bo w większości PAC-3M... oraz istniejący system anie fikcje Lockheeda, dodatkowo nie wydają na offset drugiej takiej samej puli kasy ..czyli 4 miliardów .. na offset 50% rakiety skyceptor..ale które 50% to nikt nie wie !
AnalitykEY Czwartek, 13 Lipca 2017, 23:53
System IBCS już istnieje i ma za sobą udane strzelania antyrakietowe, stąd mówienie o fikcji wg tych samych zasad i wg tej samej miary oceny przypiąłbym raczej do S-500 i T-14, bo ich stopień zaawansowania operacyjnego jest niższy od IBCS. Owszem, IBCS ma nieakceptowalny na razie poziom dyspozycyjności i stabilności, ale właśnie dlatego, że jest to system sieciocentrycznej o dużej sieci powiązań różnych systemów, już teraz "przebija" systemy wyspowe. IBCS ma jeszcze przed sobą ok 5 lat rozwoju, ale to będzie rozwój JUŻ PONAD możliwości innych istniejących systemów C4SRI. Liczba wyrzutni Patriota PL na pewno będzie większa od liczby wyrzutni rumuńskich, liczba pocisków ok 4 krotnie większa. Przy tym z uwagi na sieciocentryczność efektory mogą działać rozproszone i całoobszarowo. Uzyskanie 50% offsetu posłuży do zatkania luk technologicznych przemysłu zbrojeniowego [i ogólnie high-tech - w sensie podwójnego zastosowania] - tu Polska jest stroną aktywnie i twardo negocjującą swój wzrost technologiczny na nowy poziom. Polskie systemy rakietowe nie startują od zera, to nie tylko Gromy i Pioruny, także polska elektronika, sensory, radary, łączność - w tym mamy już spore kompetencje, na tyle duże, że już teraz projektuje się system oparty o pocisk plot/prak średniego zasięgu Grot o zdolnościach manewrowych rzędu 40G. Chodzi więc o to, by owym świadomie wynegocjowanym 50% offsetu dokonać jak największego pokrycia potrzeb Polski dla uzyskania kompleksowych kompetencji. To nie wystarczy w sumie do uzyskania poziomu kompetencji dla własnej produkcji efektora klasy PAC-3 MSE, ale do zbudowania i produkcji Grota i jego następcy - TAK. Piłka negocjacyjna jest po stronie Polski, ponieważ USA zależy na silnej Polsce - zwłaszcza, gdy do konfrontacji z Rosją doszła ostatnio silna strukturalna rozbieżność konfrontacja konfrontacja z Niemcami. Utrzymanie kordonu sanitarnego państw Międzymorza-Trójmorza z kluczową Polską na czele jest więc tym bardziej ważką żywotną racją stanu USA, by nie dopuścić do połączenia niemieckiej UE z FR, a to zmusza Wujka Sama do uchylenia technologicznego sezamu, jak i do sprzedaży w rozsądnej cenie - W SWOIM EGOISTYCZNYM INTERESIE. Zresztą przemówienie Trumpa w Warszawie, przełożone na real-politik, nie pozostawia w tym względzie żadnych wątpliwości - po Brexicie nastąpiło przecież wyraźne osłabienie wpływów USA w UE, bo UK jako agent interesów Waszyngtonu wychodzi z UE. Siłą rzeczy z państw UE najważniejszym sojusznikiem USA w UE staje się Polska - a tym bardziej waga Polski wzrasta, im bardziej Berlin chce wypchnąć NATO z Europy - czyli wypchnąć USA - co jest pierwszym niezbędnym etapem do budowy z Rosją imperium euroazjatyckiego - a po szczycie G7 jest konfrontacja i rozjazd USA-Niemcy jest przesądzony. Izolacja Niemiec i Rosji będzie tym bardziej wzmagała wysiłki obu tych państw przeciw Polsce - dla przebicia kordonu sanitarnego. A to prawem sprzężenia zwrotnego dodatniego będzie wywoływało tym silniejszą reakcję obu supermocarstw - podkreślam obu, bo w TEJ sprawie ich racja stanu jest identyczna. Głowy w piasek nie schowamy, nasza chata nie jest z kraja - tylko w centralnym kluczowym styku Europy z Azją. Globalna gra geostrategiczna się rozpoczęła od G7 "na twardo" i na całego także tu w Europie i nic jej nie zatrzyma - im bardziej na Polskę będą parły Niemcy [w rękawiczkach Brukseli rzecz jasna - zgodnie z hipokryzją Berlina] i Rosja - tym bardziej spolegliwe i preferencyjne podejście do Polski będą MUSIAŁY wykazywać oba supermocarstwa - w SWOIM własnym interesie.Stąd twarde negocjowanie i przetrzymywanie negocjacyjne ze strony Polski ma sens - w TEJ sytuacji nasza pozycja negocjacyjna jest coraz silniejsza. Nie sprzedadzą teraz - to PÓŻNIEJ będą MUSIELI sprzedać taniej, czy wręcz przekazać za symboliczną opłatą - i zrobią to interwencyjnie SAMI, dla zrównoważenia naporu Niemiec i Rosji. W swoim własnym interesie- podkreślam - i to jest najlepsza gwarancja. Bo papierowe układy - jak np. układ budapesztański z 1994 gwarantujący integralność terytorialna Ukrainy przez Rosję USA i UK jako gwarantów - mają zerową wartość bez silnej egoistycznej motywacji stojącej za dotrzymaniem zobowiązań. Trump łaski nam nie robi gwarantując punkt 5 ze strony USA - to jest amerykańska racja stanu amerykański interes. Zwykły biznes, w którym trzeba ponosić koszty i nakłady na Polskę, ponieważ koszta alternatywne ich zaniechania są katastrofalne dla USA [i Chin też]. W tym sensie wspieranie Polski przez Chiny, mimo wstrętów wobec Nowego Jedwabnego Szlaku jako projektu chińskiego, w przypadku Polski jest odbierane przez USA PRAGMATYCZNIE i biznesowo, jako "sprawiedliwe" podzielenie kosztów owego wsparcia Polski - i to przez wrogie Chiny. USA robią bokami finansowo - dlatego przerzucenie części kosztów wsparcia Polski jest tu pragmatycznym plusem dla Waszyngtonu. Dlatego właśnie taka schizofrenia, kompletnie niezrozumiała dla laika, że Polska z USA i NATO - militarnie i energetycznie, a jednocześnie jako centralny hub Jedwabnego Szlaku - i uczestnik AIIB bardzo dobrze przyjmowany przez Xi w Pekinie i namaszczony przez Pekin na lidera europejskiej grupy "16+1". Pragmatyzm anglosaski jest prosty i trzeźwy do bólu: - "my nie mamy pieniędzy na Polskę, to jak dają je Chiny - to tym lepiej dla nas". Bo konfrontacja USA-Chiny i tak rozegra się w Azj i na Pacyfiku.
Willgraf Piątek, 14 Lipca 2017, 23:06
...powtarzasz slogany obecny patriot to szmelc ...3 rakiety potrzebne do wyeliminowania celu w PAC2..to ma być system dla Polski , który ma się rozwinąć w cudo z rakietami. PAC3M, których wyrzutnia ...nie jest dostosowana do współpracy ze skyceptorem i nie da się tego połączyć albo jedno albo drugie.. albo te rakiety albo te..przy tak małej ilości wyrzutni ,mówię o wyrzutniach nie kontenerach na wyrzutni ...to własnie jest kłopot mała liczba wyrzutni dlatego absurdem jest łączenie w tym zakupie Narwi z Wisłą , gdzie nie jest się pewnym jaki będzie transfer skyceptora !
te kiepskie strzelania Patriota to własnie amerykański kłopot od lat - słabe algorytmy systemu..są w tym słabi jak w 70-tych latach i do pracy systemu dzielą ich lata świetlne...do obrony POLSKI najważniejsza jest nie ilość rakiet na wyrzutni a jej zasięg, wykrywanie od poziomu 0 anie od 120 metrów oraz liczba tych wyrzutni żeby można było je rozstawić po terytorium Polski a nie trzymać w jednym miejscu !
a 50% offsetu skyceptora nie oznacz technologii jakiej nam trzeba ...bo nie wiadomo do dziś o jakie 50% mowa ! za dużo tu niewiadomych a za mało oferty offsetu i ilości sprawnego sprzętu..Oferta MBDA z Aster to jedyna słuszna oferta i za decyzje ze patriotami ktoś kiedyś odpowie , bo w końcu doczekamy czasów kiedy urzędnicy będą odpowiadać za swoje błędy ! WOJSKO należy z daleka trzymać od polityki a przede wszystkim Polityków i ich wyborów ..bo zawsze są błędne !
prawieanonim Piątek, 21 Lipca 2017, 15:29
Nie siej taniej propagandy. Amerykanie opracowują PAAC-4 na bazie Stunnera więć tym bardziej da się zaimplementować SkyCeptora. Czyżby Raytheon nie wiedział co robi i co mówi?
tomuciwitt Czwartek, 13 Lipca 2017, 23:25
To my kupujemy system , w dodatku otwarty na wpięcie nowych elementów opl . Co więcej w pełni kompatybilny z tym co USA też wybrały. Daje to możliwość w bardzo krótkim czasie , w razie zagrożenia , wpięcie przerzuconych do nas baterii amerykańskich. Rumunii kupują baterie Patriotów nie system opl. Zakup “Wisły” to bardzo duże obciążenie naszego budżetu na lata , więc konieczne jest aby posłużył nam długo i był otwarty na modernizację i uzupełnienia o nowe elementy w przyszłości. Swoją drogą , każda nowa broń na pewnym etapie jest fikcją. Czy “Wisła” jest nam potrzebna fizycznie w tym momencie ? Nie. Po pierwsze nie ma na to pieniędzy po drugie w przypadku ataku Rosji teraz i tak musielibyśmy liczyć na pomoc sojuszników - głównie USA oczywiście. Obrona przeciwlotnicza i lotnictwo to elementy , które najszybciej byłyby nam wysłane z pomocą. Co do offsetu i 50 % sky ceptora . Zakładanie , że nie uda nam się wynegocjować korzystnych warunków nie może być powodem odrzucenia oferty. W Polsce jest syndrom offsetu za F-16. Nie mam wiedzy na ten temat , ale nawet jeśli coś nie wyszło to należy z tego wyciągać wnioski i iść do przodu.
My kupujemy od Raytheon’a a nie od Lockheeda’a :)
Pozdrawiam.
AnalitykEY Czwartek, 13 Lipca 2017, 9:25
Tarcza antyrakietowa Patriotów, polskich czy rumuńskich, czy siły odstraszania [HIMARS] zmieniają sytuację geopolityczną w całym regionie. Rdzeniem jest najsilniejsza Polska plus Rumunia. Celem Międzymorza jest neutralizacja konkurencyjnego niemiecko-rosyjskego projektu Mitteleuropy, realizowanego stopniowo od czasów Schroedera i pierwszego Nord Stream. Projekt Mitteleuropa uległ przyspieszeniu w 2009 po ogłoszeniu "resetu" Obamy z Rosją a konto przyszłego sojuszu przeciw Chinom. Co dało wymierny efekt właśnie w siłach strategicznie waznych - 17 września 2009 [dokładnie w 70 rocznice napaści ZSRR na Polskę] ogłoszono anulowanie tarczy antyrakietowej w Polsce. Dodatkowo Obama w 2009 zobowiązał się wycofać wszystkie ciężkie siły US Army z Europy, w 2011 żegnano w Niemczech ostatniego Abramsa. Dopiero wtedy Putin ogłosił, że chce stworzyć nowa unię euroazjatycką z UE [czyli z Niemcami jako hegemonem UE] - czyli imperium silniejsze i od USA i od Chin - "od Lizbony do Władywostoku". Administracja Obamy zapatrzona w neutralizację Chin i "pacific pivot" zlekceważyła te działania, natomiast Chiny w 2011 przyleciały do Polski i po 55 martwych dyplomatycznie latach, zawarły układ o przyjaźni i współpracy. Gdy ten sygnał komunikowania strategicznego nie pomógł, Niemcy i Rosja dalej intensyfikowały zawłaszczanie Polski i Ukrainy, Chiny w 2012 wzmocniły ten sygnał, ponownie przylatując do Warszawy i zawierając militarny sojusz i strategiczne partnerstwo z Polską. Dopiero wtedy STRATFOR się ocknął i zaczął głosić, że sojusz niemieckiej UE i Rosji to najgorszy koszmar dla USA. Ostateczna zmiana polityki Obamy przyszła jednak dopiero po upokorzeniu USA w Syrii, co było jawnym komunikowaniem, że Rosja nie zamierza być junior-partnerem, a zatem i sojusz przeciw Chinom, oparty w założeniu Waszyngtonu na relacji z Rosją jako junior-parterem, nie ma racji bytu. Chiny w 2013 ogłosiły projekt Nowego Jedwabnego Szlaku i w tym samym roku powołały grupę "16+1", nadto wybrały Polskę jako centralny hub europejski dla NJS. Czyli stworzyły "bocznymi drzwiami" trwała podstawę dla budowy Trójmorza ABC z Polska jako liderem. Oba supermocarstwa, mimo konfrontacji na Pacyfiku, w przypadku Europy Środkowej i zwłaszcza Polski, mają swój żywotny interes w budowie Międzymorza czy tez Trójmorza - jako kordonu sanitarnego uniemożliwiającego powstanie euroazjatyckiego konkurenta, silniejszego i od USA i od Chin. Gdyż oba supermocarstwa nie chcą być przegrane z góry w grze o globalną dominację i tę grę chcą rozegrać wyłącznie między sobą. Stąd w przypadku Polski pozorna schizofrenia i sytuacja "siedzenia na dwóch stołkach" - z jednej strony silny sojusz wojskowy z NATO i USA, z drugiej udział Polski w AIIB i Szydło i Duda w Pekinie ciepło witani i chwaleni przez Xi, oraz konsultowane tam projekty Centralnego Portu Lotniczego [transportowego] i Komunikacynego dla hubu NJS koło Łodzi, czy Centralny Port Morski - Gdańsk Gdynia Elbląg [z kanałem na Mierzei Wiślanej] - rozbudowane do przeładunku 100 mln t rocznie.
Z prawej flanki Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 7:55
Nasłuchałeś się za dużo Bartosiaka, i prezentujesz nam koncert myślenia życzeniowego.
Helio Sobota, 15 Lipca 2017, 23:52
" Polska jest strategicznym stykiem europejskiego rimlandu z azjatyckim heartlandem" Na pewno dla Chin jesteśmy strategicznym partnerem. I dartego polskie wyroby sprzedawane na tym rynku posiadają niemieckie napisy. Bierze się to stąd że niemiecka marka w kraju środka jest bardzo ceniona. Polski nikt tam nie zna i nie kojarzy. Szeroki tor jest budowany do Wiednia. Oczywiście z pominięciem polski. To tyle jeśli chodzi o Chiny. Polska jest niczym pchła na szachownicy. Tylko większość młodych polaków ma błędne wrażenia że są lwem Europy Środkowej. Nawet Litwa z Polską się nie liczy. Administracyjne restrykcje wymierzone w Polską mniejszość w tym kraju, są tego dobitnym przykładem. W Europie USA mają tylko jednego strategicznego partnera. Nazywa się Wielka Brytania. Jeśli jest inaczej, to dlaczego wciąż macie wizy do USA?
AnalitykEY Niedziela, 16 Lipca 2017, 20:58
Wielka Brytania właśnie wypadła z UE po Brexicie i siłą rzeczy w UE najważniejszym parterem USA staje się Polska.Gdyby Wiedeń był ważny dla NJS to w Wiedniu byłby budowany Centralny Port Lotniczy i Centralny Port Komunikacyjny, a będzie w Polsce koło Łodzi. Nie mówiąc o tym, że Austria nie ma szans nawet teoretycznie na Centralny Port Morski - jak Trójmiasto [z Elblągiem po zbudowaniu kanału na Mierzei Wiślanej]. Polska została wybrana przez Chiny ze względu na geografię - od Wschodu czy Południa Europy łuk Karpat wymusza przejście przez Polskę. Akurat na dniach podpisano kolejne porozumienie w sprawie budowy CPL z Chinami, włączył się w to też AIIB. Jeżeli obcej propagandzie pozostają zwykłe kłamstwa, to współczuję - bo takie kłamstwa mają wyjątkowo krótkie nogi.Przy podszywaniu się pod Polaków radzę też unikać zdradzania się tym nieopatrznym stosowaniem "was" "wy" itd. A co do pozycji Polski - jej waga jest pewna długofalowo jako gwarant zabezpieczenia dla OBU supermocarstw przed utworzeniem konkurencyjnego imperium eoroazjatyckiego Moskwy i Berlina. Co do Litwinów - Czerwona Dalia odejdzie i dużo się zmieni, im później, tym gwałtowniej - bo bez Polski Bałtowie padną i na Łotwie i Estonii bardzo dobrze to rozumieją i są coraz bardziej asertywni w naciskach wobec Litwy. Kwestia negocjacyjnego przetrzymania na zimno - na końcu nasze będzie na wierzchu - sami przyjdą z nową oferta zaczynając od przeprosin. Kwestia nie CZY? tylko KIEDY? - im później, tym większa Canossa ich czeka.
Łowca bzdur Sobota, 15 Lipca 2017, 1:35
Przecież Niemcy są jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Chin mają nawet nadwyżkę handlowa.
A jak tam z budową A2? Dali chińczycy radę. Nie będzie żadnego centralnego portu ani lotniska. Co to za mrzonki. No i chyba lepiej się żyje w tej niemieckiej dominacji niż chińskiej.
tomuciwitt Piątek, 14 Lipca 2017, 0:32
Rzeczowe podejście do tematu. Też uważam , że Chiny widzą już w nas partnera i to ważnego a nie tylko potencjalnego partnera. Cieszy to , że odbywają się konsultacje , przygotowanie gruntu pod projekty. Nie ma zacieśniania współpracy od razu “pod dyktando mocniejszego “ tak jak do odbywa się w Afryce . Nie wykorzystują problemów militarnych państw tak jak w Pakistanie. Działają z rozwagą i długofalowo. Na efekty musimy poczekać , ale prędzej czy później profity z tego powinny być. Jestem ciekaw jak w kontekście NJS Chińczycy traktują terminal kontenerowy w Gdyni GCT ? To firma z Hong Kongu ale teraz to już przecież jedno Państwo. Czy uczynią z Gdyni główny port projektu?

W komentarzu dot. obrony przeciwlotniczej podałeś wartość zasięgu Sky Ceptora ponad 250 km. Znalazłem kilka informacji , również na tym forum , że zasięg w/w wynosi właśnie w granicach 250-300 km. Mam z tym pewien problem bo z żadnego komunikatu czy informacji oficjalnych ( do których dotarłem ) nie wynika wprost jasne opisanie tego parametru w stosunku do celów balistycznych/aerodynamicznych. Ze źródeł weryfikowalnych dotarłem do informacji , że ma zwalczać pociski balistyczne krótkiego i średniego zasięgu oraz inne środki napadu powietrznego - bez podania zasięgu pocisku. Stunner stanowi piętro pośrednie tarczy Izraela i ma zwalczać rakiety balistyczne o zasięgu 70-300 km. Poniżej to Iron Dome a powyżej Arrow. W związku z tym pytania . Czy Stunner /Sky Ceptor może atakować rakietę balistyczna na całej trajektorii balistycznej , czy tylko w fazie opadania głowicy? Czy pocisk o gabarytach zbliżonych do PAC-3 MSE może mieć tak zdecydowanie większy zasięg. Pociski przeciwlotnicze o zasięgu 250 km są zdecydowanie większe . Wyjątek to chyba tylko Aster -30 , który waży około 450 kg ale jego zasięg wynosi “tylko” ponad 100 km. Wprawdzie Sky Ceptor będzie miał głowicę Hit-to-kill więc pewnie jest oszczędność na masie w stosunku do głowicy odłamkowo-burzącej ale czy przełoży się to tak zdecydowanie na zasięg. Proszę , jeśli znasz jakieś zweryfikowane źródło to podaj informację .

Jeżeli kupujemy IBCS to pewnie wybierzemy również MML. I tu ciekawe milczenie MONU . W SPO w program modernizacyjnych zapisano modernizację naszych OS . Rakieta 9K33 wydaje się być już “niereformowalna” . W przeprowadzonej już modernizacji dodano kanał pasywny wyrzutni. Czy myślisz , że można niejako przygotować OSĘ do MML adaptując do niej AIM-9 . Jako całość nie będzie to szczyt techniki i wymaga też sporych nakładów ale 64 jednostki ( to chyba osiem baterii ) byłoby przez jeszcze jakiś czas akceptowalną obroną dla brygad WL.

Pozdrawiam
AnalitykEY Piątek, 14 Lipca 2017, 18:29
Sieciocentryczność oznacza dynamiczne wpinanie różnych sensorów i efektorów do medium komunikacyjno-dowódczego. Warunkiem są odpowiednie standardy komunikacji. Trudno wypowiadać się nt przygotowania niesieciocentrycznej OSY do MML, obawiam się, że wykorzysta się jedynie sam transporter. Aczkolwiek nie przesądzałbym tego, bo jest nasza wersja modernizacyjna Osy do RIM Standard [ale starszych] i to jest jakiś pomost kompatybilności wiodący do MML i linków komunikacyjnych NATO. SkyCeptor ze Stunnera jest bardzo specyficznym pociskiem, opartym o częściowy kadłub nośny [dlatego jest taki "asymetryczny"], stąd i pewne wydłużenie zasięgu. Na pewno jego zdolności manewrowe są mniejsze od PAC-3 MSE, bo tam LM bardzo się przyłożył do szybkości poprzecznych, dając ponad 100 silników korekcyjnych - właśnie kosztem zasięgu. Kwestia wykorzystania obu typów pocisków wg relacji koszt-efekt - SkyCeptora na łatwiejsze cele, PAC-3 MSE na trudniejsze. Wygląda na to, że osiągnięto najlepszy możliwy osiągalny mix dla tej warstwy obrony. Wyżej jest THAAD - dzięki IBCS będzie go można dopinać interwencyjnie prosto po wyładowaniu na lotnisku - oczywiście przy utrzymaniu się wsparcia USA. A to akurat mam za oczywiste i "bez łaski" - USA MUSZĄ DŁUGOFALOWO wspierać silnie Polskę, by nie dopuścić do powstania konkurencyjnego, silniejszego od USA imperium euroazjatyckiego. Moskwy i Berlina
prawieanonim Sobota, 15 Lipca 2017, 0:17
Ostatnio czytałem na angielskiej wiki o Procy Dawida i jest tam wyraźnie napisane że Stunner został zaprojektowany do zwalczania Iskanderów (widziałem nawet test na yt gdzie manewruje jak szalony) więc zastanawia mnie to zestawienie konfiguracji SkyCeptor z PAC-3 MSE. Chyba że PAC-3 MSE ma służyć w tym zestawieniu do samoobrony.
Cezar Piątek, 14 Lipca 2017, 7:38
Polska dla Chin jest ŻADNYM partnerem. Dla Chin partnerem może być Unia Europejska jako połączony rynek krajów Unię tworzących. Sorry, że niszczę Twoje wielkomocarstwowe wyobrażenie o świecie ale czas abyś zszedł na ziemię.
tomuciwitt Piątek, 14 Lipca 2017, 9:25
To czemu w ostatnich latach nastąpiło przyspieszenie w relacjach politycznych Polska - Chiny ? Po ce te konsultacje ? To , że dla przeciętnego Polaka jest mało istotne jaka ranga była wizyt przedstawicieli Polski w Chinach nie znaczy , że nie ma to przełożenia na wymiar gospodarczy i polityczny . Z Unią Europejską Chiny mogą rozmawiać o warunkach współpracy , rozstrzyganiu sporów , cłach itd. Konkretne rozwiązania transportowe , infrastrukturalne czy logistyczne muszą być realizowane w konkretnych krajach. Jakie jest pierwsze państwo unijne na trasie NJS? Co do wielkich mocarstw - G7 , G20 , członkowie stali RB ONZ . Czy tam się spotykają tylko najsilniejsze państwa czy wszystkie? Twoja wypowiedź jest poza tym wewnętrznie sprzeczna - nie ma wielkomocarstwowej polityki ale Chiny będą rozmawiać z UE a nie z pojedynczym krajem . Czyli silny rozmawia z silnym.
Przypominam , że główny terminal kolejowy NJS miał powstać w Łodzi. Nie wiem z jakich przyczyn Agencja Mienia Wojskowego nie sprzedała Hatransowi i Chińczykom tej działki. Mam nadzieję , że terminal nie ucieknie z Polski.
To , że namacalnych efektów współpracy jeszcze nie ma to nie znaczy , że ich nie będzie. Ta
Cezar Sobota, 15 Lipca 2017, 1:03
"Przypominam , że główny terminal kolejowy NJS miał powstać w Łodzi. Nie wiem z jakich przyczyn Agencja Mienia Wojskowego nie sprzedała Hatransowi i Chińczykom tej działki. Mam nadzieję , że terminal nie ucieknie z Polski."

Z bardzo prostego powodu - w Łodzi rządzi Zdanowska z PO. A Macierewicz jest z PiS.
Tak, na takim poziomie uprawia się politykę w Polsce, partyjniactwo jest ważniejsze od interesu państwa. Chiny to zupełnie inny poziom, oni takich zagrywek nie rozumieją. Najwyżej przeniosą interesy do innego kraju i tyle.
Mieliśmy być przystankiem na trasie, pewnie nawet tym nie będziemy.
tomuciwitt Sobota, 15 Lipca 2017, 11:48
To tylko świadczy o małostkowości i krótkowzroczności niestety.
KJ Czwartek, 13 Lipca 2017, 14:32
Bardzo fajna analiza, myślę że Polska dzięki wsparciu USA i Chin po raz pierwszy od ma szanse wyrwać się z kleszczy Rosyjsko Niemieckich
Polak z Polski Czwartek, 13 Lipca 2017, 13:05
Projekty z Chinami nie materializują się.
tomuciwitt Czwartek, 13 Lipca 2017, 22:38
Chiny w przeciwieństwie do nas planują swoje posunięcia na długie lata. Nauczyli się cierpliwości i konsekwencji . Wiedzą , że budowanie swojej pozycji nie zależy od słów rzucanych na wiatr tylko od czynów. Tworzą swoje przyczółki gospodarcze/militarne na całym świecie .
LNG second (D. Nabucco first) Sobota, 15 Lipca 2017, 0:08
PL też zrobiła kilka rzeczy ostatnimi czasy: terminal LNG, stały wzrost gospodarczy, drogi, poprawę na kolei i w portach, zastopowała degrengoladę w armii. Pracujemy nad połączeniem z Norwegią i modernizacją wewnętrzną kraju, wspieramy Ukrainę.
GeoPolityk Czwartek, 13 Lipca 2017, 12:10
Bardzo trafna analiza.
dearro Czwartek, 13 Lipca 2017, 0:44
bardzo dobra wiadomosc ze sie zbroja. wybrali slabsza wersje patriota ale zawsze to jest postep..
KrzysiekS Środa, 12 Lipca 2017, 22:50
Ciekawe czy bedą mieli z nowym systemem kontroli C2 Raytheon proponuje go nam twierdzi że jest zgodny z IBCS?
bilgo Środa, 12 Lipca 2017, 22:37
Rumunia jest też bardzo zainteresowana zakupem większej ilości śmigłowców uderzeniowych. Podobno faworytem jest Bell AH-1Z Viper.
BalcerP Środa, 12 Lipca 2017, 18:55
HAWK reprezentuje wyższy poziom niż nasza Wega S200 ale nasze Kuby a zwłaszcza Osy coś jeszcze mogą. Generalnie Rumunia z HAWKami i zestawami 35 mm ma nieco lepszą OPL (sredniego zasiegu). USA sprzeda Rumunom Patrioty z dwoch powodów: ochrona Aegis, bliskość Ukrainy i brak wspólnej granicy z Rosją. Szkoda że nasi nie wpadli na pomysł albo Amerykanie się nie zgodzili aby kupić nawet 2 baterie (po 4 wyrzutnie) bez ICBS z radarem sektorowym na TERAZ ! potem moglibyśmy je odsprzedać albo zmodernizować. Ochrony potrzebują bazy, lotniska, NSM, Warszawa.
Niezależny Czwartek, 13 Lipca 2017, 7:56
Ale wlasnie będą dwie baterie z 8 "na teraz" z radarami sektorowymi tak jak kupią Rumuni
Willgraf Czwartek, 13 Lipca 2017, 11:17
Polska bateria to 2 wyrzutnie ! w tym założeniu
JW Czwartek, 13 Lipca 2017, 13:16
Polska bateria to 2 jednostki ogniowe (radar + system dowodzenia i kierowania CC2 z IBCS) i 6 wyrzutni pocisków PAC-3MSE I SkyCeptor.
Willgraf Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 11:54
nie ma wyrzutni która obsługuje i PAC-3M i Skyceptor !!! albo jedno albo drugie !
sojer Środa, 12 Lipca 2017, 18:48
Nie bardzo widzę, gdzie w tej zgodzie jest coś sensownego. Rumunia kiedyś uzyskała zgodę na sprzedaż 24 używanych i 24 nowych F-16, a dodatkowo zapowiadali że kupią tez F-35... co z tego wyszło wiadomo - Rumunia nie miała pieniędzy na opłacenie modernizacji pierwszej transzy samolotów i do umowy nigdy nie doszło. Zamiast tego kupili 12 wiekowych F-16 od Portugalii. Z Patriotami będzie podobnie, skończy się na zakupie dwóch baterii PAC-2 od Niemiec lub Holandii.
07PL Środa, 12 Lipca 2017, 20:49
Niemcy pozyskując PAC3 chcieli nam sprzedać te wiekowe baterie PAC2 ale nie chcieliśmy ich. PAC2 a PAC2 GEM+/T ze zdolnością antybalistyczną to jednak różnica. Rumuni chcą rozsądnie, tanim kosztem zbudować tarczę ze zdolnością antybalistyczną (np. przeciwko ukraińskim Gromom o ile te wogóle powstaną) i nie granicząc z Rosją mogą sobie pozwolić na wersję ekonomiczną. Co innego my, będąc w zasięgu Iskanderów a jednocześnie będąc narażeni na zmasowany atak za pomocą pocisków przeciwradiolokacyjnych. Siłą rzeczy musieliśmy zrezygnować z zestawów naprowadzanych półaktywnie lub TVM idąc w efektory naprowadzane aktywnie: Skyceptora z dwoma seekerami oraz PAC-3MSE. To że Rumunia (zawsze lojalna wobec Polski) buduje potencjał odstraszania to bardzo dobrze i należy trzymać za nich kciuki.
Jomsborg Środa, 12 Lipca 2017, 17:21
Nie bardzo rozumiem co ma wspólnego ten zakup z międzymorzem czy tam Trojmorzem. Równie dobrze można było dać tytuł np. Zbrojenia na Bałkanach albo łacińska Europa kupuje amerykańska broń. Zakup tych systemów nie ma Nic wspólnego z inicjatywa Trojmorza bo inicjatywa infrastrukturalna do wspólnego wyciągania funduszy z UE a nie do zbrojeń. Jak Czech kupią 300 sztuk Skody Octavii na radiowozy a Łotwa 200 sztuk to będzie tytuł Międzymorze stawia na Skoda?
Kos Czwartek, 13 Lipca 2017, 8:31
Akurat Rumunia, jak żaden inny kraj w naszej części Europy, doskonale wpisuje się w koncepcję Międzymorza. Tak było przed IIwś, tak jest i teraz. Możemy tylko żałować, że obecnie nie mamy wspólnej granicy, bo wszystko byłoby o wiele prostsze.
Grażyna Czwartek, 13 Lipca 2017, 17:41
Rumunia jest naszym naturalnym sojusznikiem przeciwko Rosji ale nie w koncepcji budowania alternatywy przeciw Francji i Niemcom. Zresztą dla wszystkich krajów miedzymorza Niemcy są najważniejszym partnerem.
GeoPolityk Czwartek, 13 Lipca 2017, 12:07
Ten problem z brakiem wspólnej granicy z Rumunią można jakoś naprawić.
Stelle Środa, 12 Lipca 2017, 16:53
Jeśli chcemy tworzyć "miedzymorze", to powinniśmy zakupić bardziej ofensywne uzbrojenie wszakże nie wszyscy nasi sprzymierzeńcy mogą być tego samego zdania, iż ta inicjatywa jest dla ich dobra;)
Dąb Bartek Środa, 12 Lipca 2017, 19:21
W tej inicjatywie jest tylko Polska więc nie ma obaw.
Extern Środa, 12 Lipca 2017, 23:24
Jeśli UE się rozleci, my trochę wzmocnimy a Rosja zacznie bardziej naciskać, państwa naszego regionu same zaczną się do nas kleić. Ale oczywiście na razie nic z tego bo żaden z warunków nie jest spełniony.
Courre de Moll Czwartek, 13 Lipca 2017, 10:11
Na razie się nie rozleciała, ale my walimy mocno w klin, który trzyma Putin. Możliwe że odlecimy, tylko że sami. Nie, nie wzmocnimy się na tym i nie będą do nas lgnąć. Miej proporcjum.
Miotla i Mysz Czwartek, 13 Lipca 2017, 8:56
Jak się rozpadnie UE to kraje miedzymorza rozpoczną wojny między sobą. Nikt się kleic do Polski nie będzie. Będą się kleic do Niemiec lub do Rosji.
Extern Czwartek, 13 Lipca 2017, 13:13
Kraje międzymorza które są w podobnej do siebie sytuacji geo-politycznej i które były razem w UE nagle rozpoczną ze sobą wojnę? A z jakiego to niby powodu?
Baron Sobota, 15 Lipca 2017, 17:15
A dlaczego rozpad Jugosławii skończył się wojna i 100 tys ofiar. Te kraje łączyło dużo więcej. Rumunię i Węgry łączy tylko nienawiść.
Ramon Sobota, 15 Lipca 2017, 1:11
Nie są w podobnej sytuacji geopolitycznej, jedne mają dostęp do morza A, inne do morza C a jeszcze inne wcale. Politycznie też są zróżnicowane. Jest między nimi wiele napięć i zaszłości, jeśli stworzy się klimat do nawalanki to...
Ramon Czwartek, 13 Lipca 2017, 7:32
Jeśli UE się rozleci to Rosja się wzmocni a my wpadniemy w jej strefę wpływów.
Rumcajs Środa, 12 Lipca 2017, 16:34
Dobrze że MON zrezygnował z tej przestarzałej wersji i dąży do pozyskana najnowszej z nowym IBCS i radarem który można będzie integrować z systemem dalekiego zasięgu THAAD i artylerią dalekiego zasięgu HIMARS w jeden trójwarstwowy system obrony.
Jerzy Środa, 12 Lipca 2017, 15:43
Tak drogo bo najpierw jest dialog techniczny a potem offset. Na koniec producent przedstawia rachunek za to wszystko.
Willgraf Środa, 12 Lipca 2017, 14:07
28 wyrzutni !!! za 3,8 miliarda USD ....jak to się ma do 8 miliardow wydanych przez Polskw na 16 wyrzutni za 10 lat z nieistnijacym radarem
mob Środa, 12 Lipca 2017, 22:07
Nasze baterie będą składały się z 2 jednostek ogniowych każda.. czyli 8 (baterii) x 2 (j.o.) x 4 (wyrzutnie w każdej j.o.) daje nam 64 wyrzutnie.. Dodatkowo my kupujemy znacznie nowocześniejszy sprzęt (ICBS, radar 360st GaN itp), także rakiety zamiast GEM-T kupimy SkyCeptor.. że o 50% offsecie nie wspomnę..
Willgraf Czwartek, 13 Lipca 2017, 12:03
przestań człowieku bredzić ! ..wyrzutnia to wyrzutnia anie prowadnica..ty liczysz prowadnice ..to tak jakby nagle z 70 wyrzutni langusta było ich 2800 !... a Rumunia kupuje nie 48 prowadnic a 48 wyrzutni tak jak cały świat możesz sobie to pomnożyć razy 4 czy razy 6 !, dodatkowo w większości prawie 170 rakiet to te same co my zamierzamy kupić rakiety PAC-3M... a reszty nie ma !żadnego radaru """GaN""" nie ma w tej ofercie ...a 50% offset .....na skyceptora ...właśnie w tej liczbie 50% tkwi haczyk ! 100% offset to offset ...a tak znowu fabryka guzików...ten cały offset jak widać podraża ofertę o 200% co do ilości wyrzutni...OFFSET w takim wydaniu to głupota.... 4 miliardy za udawanie przekazania technologi za 10 lat , bo reszta nie jest warta pozostałych 4 miliardów usd
STARY KOŃ Środa, 12 Lipca 2017, 21:59
Polska chce kupić 48 wyrzutni.
Willgraf Czwartek, 13 Lipca 2017, 0:10
Kolego 8 baterii po 2 wyrzytnie daje 16 i tyle Polska dostanie za 8 miliardów usd
JW Czwartek, 13 Lipca 2017, 9:57
Panie Willgraf. Zacytuję fragment dotyczący liczby wyrzutni na jedną baterię z Def24.pl
"...w sprawie systemu Patriot dla Polski przewiduje, że w pierwszej fazie wojska lądowe USA przedstawią Polsce ofertę dotyczącą czterech jednostek ogniowych (tj. dwóch baterii z czterema jednostkami ogniowymi i 12 wyrzutniami) uzbrojonych w pociski PAC-3 MSE i wyposażonych w IBCS."

Na jedną baterię wchodzą dwie jednostki ogniowe i 6 wyrzutni. Do 2022r otrzymamy 2 baterie z 4 jednostkami ogniowymij i 12 wyrzutniami. W sumie Polska otrzyma 8 baterii z 16 jednostkami ogniowymij i 48 wyrzutniami.
M Czwartek, 13 Lipca 2017, 8:14
Nie. 8 baterii po 2 jednostki ogniowe. Jednostka ogniowa to: radar, stanowisko dowodzenia i 3 wyrzutnie. To daje 48 wyrzutni
Willgraf Środa, 12 Lipca 2017, 17:55
INNY SYSTEM ???...WYRZUTNIE DOSTOSOWANE do PAC-3M to te same wyrzutnie ,innych rakiet te wyrzutnie nie obsługują..a te rakiety w większej ilości kupują Rumuni a ile my będziemy kupowali rakiet PAC-3M do swoich 16 wyrzutni więcej niż 169 sztuk !? absurd !
...to technologia nie pełnej produkcji Skyceptora...jak na razie zgoda tylko na 50% udziału kosztuje ponad 4 miliardy usd !?...to ma być offset..jaki offset ..to kosztuje drugie tyle a nie offset
niestety dziękuje...proponuje zakup lub kradzież ..tak kradzież...wszystkie wywiady łącznie z USA kradną technologie ! ...chodzi o produkcje paliwa rakietowego i sami rozwiniemy rakiety bez problemu..bo to czego brakuje to tej technologi paliwa rakietowego !
Horacy Środa, 12 Lipca 2017, 15:35
Do wszystkich którzy pytają dlaczego tak drogo - przede wszystkim z powodu offsetu. Ten sam problem był z Caracalami, zamawialiśmy 50, ale tak naprawdę 150.
dropik Piątek, 14 Lipca 2017, 8:47
ależ 8 mld $ za nasz system to nie będzie drogo. no może drogo to będzie ale dlatego, że w świetle ceny jaką płacą Rumuni to nasz system będzie kosztować 10mld $ i to raczej tylko ta część amerykańska bo jeszcze dodatkowo zapłacimy za nasze radary.
Azza Środa, 12 Lipca 2017, 16:56
Caracale akurat były tanie.
JMW Środa, 12 Lipca 2017, 17:31
13,5 mld PLN za 50 śmigłowców to rzeczywiście taniocha.
Willgraf Czwartek, 13 Lipca 2017, 0:22
Prawie darmo biorąc pod uwagę że 36 sztuk było w wersjach super specjalistycznych, a w cenie 30 lat części zamiennych oraz fabryka w rękach Polski z pełną licencją na śmigłowiec i prawem jego modyfikacji, oraz reszta offsetu....
JW Czwartek, 13 Lipca 2017, 11:23
Za takie same warunki Brazylia za 50 śmigłowców Caracal zapłaciła 1,9 mld euro.
Tomek Czwartek, 13 Lipca 2017, 16:55
Nie, nie za takie same warunki
JW Czwartek, 13 Lipca 2017, 19:15
Warto zapoznaç się z umową dotyczącą nabycia przez Brazylię 50 śmigłowców Caracal. W kwocie umowy 1,9 mld euro zawarto nawet koszt budowy centrum śmigłowcowego w Itajubá.
Azza Środa, 12 Lipca 2017, 22:44
Pokaż mi tańszy kontrakt gdzie było tyle specjalistycznych wersji w tym ZOP.
Ramon Środa, 12 Lipca 2017, 22:11
Taniocha. Zwłaszcza że w porównywalnej cenie były cywilne AW149 ze Świdnika :)
lo Środa, 12 Lipca 2017, 21:12
Szkoda dyskusji o Caracalach. Proste pytanie: masz 30 mld zł i wydasz je na nowe 8 baterii Patriotyczne czy 120 Caracali. Nie masz 60 mld, wybierasz zatem ... Patriot. Proste.
Olaf Czwartek, 13 Lipca 2017, 7:36
Skoro Caracale były dla nas za drogie to jakim cudem stać nas na Patrioty?
dk. Środa, 12 Lipca 2017, 15:15
Sam sobie odpowiedziałeś - zupełnie inny system.
Ciekawy Środa, 12 Lipca 2017, 14:05
Mam takie pytanie czemu polska zapłaci prawie 30mld za 8 zestawów patriot a Rumunia koło 15(3.9 (USD) * 3.70(Aktualny kurs USD) = 14.43mld PLN) rozumiem że bez systemu IBCS i offsetu ale ty czy to znaczy że mamy płacić prawie 2 razy więcej
Tomasz Piątek, 14 Lipca 2017, 18:32
Z tego co wiem nasz ma zawierać 8 baterii po 2 stanowiska ogniowe, a każde stanowisko ogniowe po 3 wyrzutnie. Ile pocisków na wyrzutni nie wiem. Poza tym tak jak edi pisze to są inne systemy.
edi Środa, 12 Lipca 2017, 22:33
Rumuni kupują rakiet co kot napłakał a one to gro kosztu. My kupujemy INNY system i więcej rakiet + offset który też kosztuje. My będziemy kupowali razem z armią USA.
zdziowiony Środa, 12 Lipca 2017, 14:59
30 to chce rząd wydac, a ile wydamy to się okaże po 2025 r.
Polanski Środa, 12 Lipca 2017, 12:12
Czyli Trump dalej dociska kolankiem grdykę Putina do podłogi i czeka kiedy ten "pęknie"?
Kot Środa, 12 Lipca 2017, 16:13
Przecież to przyjaciele? Dzięki Rosji Trump jest prezydentem
MMMM Środa, 12 Lipca 2017, 12:02
Coś mi się zdaje że Rumunia będzie miała te 7 baterii znacznie szybciej niż my swoje 8 , wybrali system istniejący fizycznie my natomiast przez najbliższe 10 lat na łasce potencjalnego agresora , choć osobiście wątpię czy do realizacji w ogóle dojdzie , w ciągu tych kilku lat może nastąpić zmiana ekip rządzących , prezydentów i układ sił nawet w naszym regionie
dawo Środa, 12 Lipca 2017, 11:56
"Oprócz Patriotów ma ona obejmować między innymi pozyskanie systemów obrony powietrznej krótkiego/bardzo krótkiego zasięgu, systemu rakietowego HIMARS, czterech korwet wielozadaniowych koncernu Damen (budowanych w lokalnej stoczni), znacznej liczby kołowych transporterów opancerzonych, być może powstających we współpracy z przemysłem niemieckim, czy drugiej partii używanych myśliwców F-16. "

Czy szanowny MON może przestać kombinować i wałki robić i zabrać się w końcu za zakupy ?
To zabzrmi strasznie, ale niech ida śladami Estonii, Litwy czy Rumunii... Za chwilę ta ostatnia będzie bzie miała większe znaczenie militarne niż Polska...
X Środa, 12 Lipca 2017, 12:51
Za 10 lat, bez nerw ;)))))
blablabla Środa, 12 Lipca 2017, 11:49
A to międzymorze to co to jest ? Jakieś Austro-Węgry XXI wieku ? Hybryda wymyślona w umysłach polityków PIS ? W żadnym innym kraju sąsiednim ta nazwa nie funkcjonuje wiec czym się posługujemy ?
Extern Środa, 12 Lipca 2017, 17:41
To koncepcja już z czasów I RP której wtedy nie udało się nam zrealizować.
Dlatego przegraliśmy konkurencję z Moskwą o przewodnictwo we wschodniej europie a potem popadliśmy na 123 lata w niewolę.
Tu w naszym regionie albo jesteśmy zjednoczeni z kilkoma innymi podobnymi nam narodami i dzięki temu razem na tyle silni że Rosja nas nie połknie, albo po jakimś czasie nas połyka i tyle.
bbb Środa, 12 Lipca 2017, 17:28
Miedzymorze to Polska, Rumunia i państwa skandynawskie. Te państwa to granica, której Rosjanie nie będą w stanie przełamać. Zwłaszcza, że wszystkie te państwa coraz bardziej zacieśniają relacje z USA. Szwedzi mimo, że nie są w NATO zezwolili armii amerykańskiej na korzystanie ze szwedzkiej infrastruktury.
Wojciech Środa, 12 Lipca 2017, 14:24
Od czasu ostatniego szczytu w Warszawie posługują się wszyscy. Oczywiście największym hamulcowym będą Czechy i Austria ale oni tak czy siak zawsze na kolanach. Czy to za Moskwą czy Berlinem.
Courre de Moll Środa, 12 Lipca 2017, 16:18
Wszystkie te państwa, które się wyłoniły w wyniku I wś, znacznie więcej dzieli, niż łączy. Ani Orban nie zrezygnje z rosyjskiego gazu, ani też żadne inne państwo, Czesi, Słowacy, Austriacy w szczególności nie zrezygnują z priorytetu, jakim jest dla nich, a i dla nas też, największy rynek niemiecki, i kooperacja z tamtejszym przemysłem (nazwij to kolonializmem jeśli chcesz). Każdy z wielkich sąsiadów ma do zaoferowania więcej, niż jakiekolwiek kraje tegoż Trójmorza sobie wzajemnie. Dlatego cała ta koncepcja jest z natury niestabilna. To mrzonka. Już nie mówiąc o tym, z jakim politowaniem patrzy się na nasze aspiracje do przewodzenia temuż konstruktowi. Głównie dlatego że jesteśmy tak antyrosyjscy. Podczas gdy z perspektywy takiej na przykład Pragi, to my jesteśmy dziczą niewiele bardziej cywilizowaną od Rosji. A sami uważają się za takich prawie-że Niemców. Co zresztą specjalnie nie dziwi, gdy się tak człowiek przejdzie po Pradze. Widać bycie "zawsze na kolanach" jest jednak opcją całkiem opłacalną.
Antex Środa, 02 Sierpnia 2017, 1:47
no ... prawie że Niemcy, a 28pp "praskich dzieci" przechodzący w 1915r w szyku i z orkiestrą na stronę rosyjską?
Fiołek Sobota, 15 Lipca 2017, 17:18
W końcu realistyczna ocena. Na ten szczyt mimo że był prezydent USA i tak nie przyjechali prezydenci Czech i Austrii.
Drzewica Środa, 12 Lipca 2017, 12:44
Podziwiać należy zorientowanie zabierającego głos jakie nazwy funkcjonują w sąsiednich krajach, a jakie nie funkcjonują, tylko silne służby mają taką wiedzę. Proponuję zainteresowanie się historią Europy co pozwoli poznać czasy i ludzi związanych z ideami Międzymorza i teraz Trójmorza. Idei tych nienawidzą i Niemcy i Rosjanie ciepło myślący o czasach rozbiorów Polski i o potencjalnej symbiozie państw w przyszłości.
Cezar Środa, 12 Lipca 2017, 16:19
Niemcy są naszym sojusznikiem w NATO i największym partnerem gospodarczym. Czemu nie potraficie docenić tego sojuszu?
aptekarz Czwartek, 13 Lipca 2017, 0:12
Bo im się to opłaca, tylko i wyłącznie. I tylko na zasadzie Pan Niemiec - sługa Polak. Bez złudzeń. Greków, Włochów i Hiszpanów już skolonizowali ekonomicznie i politycznie.
Courre de Moll Czwartek, 13 Lipca 2017, 10:23
A pomijając nazewnictwo (partner dominujący gospodarczo vs kooperant i podwykonawca, sługa - pan; każdy niech sobie to nazywa jak chce) oraz całe to wzmożenie godnościowe, to uważasz że istnieje jakaś lepsza opcja? Jak dotąd, to raczej my dość skutecznie doganiamy tego "pana" - dystans gospodarczy, oraz różnice w zamożności od ćwierć wieku jednak systematycznie maleją.
ewp Środa, 12 Lipca 2017, 16:41
Bo do tanga trzeba dwojga...Niemcy chętnie ale na zasadzie pan i sługa.
dimitris Środa, 12 Lipca 2017, 12:17
Wymyślono to, czy też od kilku lat zaczęto ponownie mówić o tym, najpierw w międzynarodowych mediach USA. Czyli to stamtąd start koncepcji.
CB Środa, 12 Lipca 2017, 16:29
No i teraz USA naszymi rękami stara się za osłabić i podzielić Europę.
Marek Czwartek, 13 Lipca 2017, 7:33
A mają po co osłabiać europę, skoro ona na własne życzenie dąży do samozagłady?
CB Czwartek, 13 Lipca 2017, 14:06
Oczywiście. Łatwiej im np. podpisywać umowy gospodarcze z pojedynczymi krajami, niż z całą UE, która ich pakiet przecież odrzuciła. A kraje takie, jak chociażby tego "Trójmorza", mają bardzo małą siłę przetargową i można im narzucić praktycznie wszystko.
dawo Środa, 12 Lipca 2017, 11:47
No bez jaj...
A My ?
Monolit Środa, 12 Lipca 2017, 13:45
Dwie baterie.....
lo Środa, 12 Lipca 2017, 11:36
Czy jest w Polsce plan niewyartykułowany zakupu 2 baterii Patriot tylko po to by doczekać się IBCS i transferu technologii? Tylko z 2 baterii (koszt) nie dostaniemy transferu technologii a zakup kolejnych 6 baterii może się opóźnić niezależnie od Nas ... w związku z tym w koncernie LM mamy zakupić 160 wyrzutni do Homara? By $$$ się zgadzały? Wszystko po to by zbudować Narew na miano XXI wieku czy też przesadzam: nie damy technicznie rady a i pieniędzy braknie?
Marek Środa, 12 Lipca 2017, 11:33
"czterech korwet wielozadaniowych koncernu Damen (budowanych w lokalnej stoczni)"

Widocznie Rumuni w odróżnieniu od rodzimych "speców" nie wiedzą, że mające 422 tys. km² Morze Czarne o podobnej wielkości do mającego 415 266 km² Bałtyku jest "za małe" na takie okręty i dlatego "wszyscy będą strzelać do nich jak do kaczek".
Drzewica Środa, 12 Lipca 2017, 11:30
Jest to logiczny i racjonalny bieg spraw. Rumunia ma na swoim terytorium stały obiekt amerykańskiej tarczy antyrakietowej podobnie jak Polska pod Słupskiem. Te obiekty będą zaatakowane w pierwszej kolejności w chwili wybuchu wojny, a zatem USA są żywotnie zainteresowane stanem obrony przeciwrakietowej Rumunii i Polski. Mamy wraz z Rumunią prawo występować o sprzedaż systemów obronnych na preferencyjnych warunkach!
PRS Środa, 12 Lipca 2017, 11:22
Jak się chce to można. Prosto, szybko, w miarę tanio.
U nas nie można...
Bo trzeba w jakieś mityczne offsety się uwikłać...
Drzewica Czwartek, 13 Lipca 2017, 8:00
Warto wpierw pomyśleć a potem pisać, offset nie jest uwikłaniem się w kłopoty z trudną produkcją i nie jest też sposobem na zarabianie, jest dążeniem do uzyskania odpowiedniej wiedzy i kompetencji niezbędnych przy samodzielnej obsłudze serwisowej uzyskanej techniki i prawa do jej modernizacji w przyszłości. By nie płacić za wykonanie i każdy przegląd oraz naprawę bajońskich sum.
wolfenpl Środa, 12 Lipca 2017, 13:21
Nie chodzi o to by było tanio, dobrze, nowocześnie czy bezpiecznie, U nas na offsecie trzeba dorobić.
KajaK Środa, 12 Lipca 2017, 16:26
Wydamy co najmniej 30mld, bo chcemy odzyskać offset, który da nam ile? 2mld zwrotu? Na takich kontraktach nie da się zarobić, zbyt drogie i zbyt niszowe...
edi Środa, 12 Lipca 2017, 11:14
Brawo tym sposobem nasz region przestanie być chłopcem do straszenia czy to militarnego czy gospodarczego. Bo z zakupami pójdą amerykańskie inwestycje a co się z tym wiąże tez większe wsparcie militarne do obrony tej części EU. Przez co spokojnie będziemy mogli się rozwijac gospodarczo.