Izrael grozi unicestwieniem syryjskiej obrony przeciwlotniczej

OPUBLIKOWANO: Poniedziałek, 20 Marca 2017, 11:16
F-16I

Minister obrony Izraela Awigdor Lieberman zagroził zniszczeniem syryjskiej obrony przeciwlotniczej jeśli będzie ona próbowała przeszkodzić w akcjach izraelskiego lotnictwa przeciwko Hezbollahowi. Deklaracja jest efektem próby zestrzelenia z użyciem rakiety ziemia-powietrze S-200 myśliwców, które w zeszłym tygodniu wykonywały nalot w okolicach Palmiry. Lieberman podkreślił, że jego kraj nie jest zainteresowany interweniowaniem w konflikt syryjski lub "zderzeniem z Rosjanami" ale bezpieczeństwo Izraela jest "ponad wszystko"

"Następnym razem, jeśli wasz system obrony przeciwlotniczej zadziała przeciwko naszym samolotom, zniszczymy go" - oświadczył Lieberman, wypowiadając się dla rozgłośni Radio Israel. "Nie zawahamy się. Bezpieczeństwo Izraela jest ponad wszystko, nie będzie żadnych kompromisów" - dodał szef resortu obrony.

Izraelskie media nazwały syryjski atak z rakietą ziemia-powietrze przeciwko samolotom przeprowadzającym operację bojową nad terytorium Syrii "aktem bez precedensu". Rakieta została zestrzelona za pomocą izraelskiego systemu przeciwrakietowego Arrow-2 lub -3, a jej fragmenty spadły na terytorium Jordanii.

Czytaj też: Izraelska „strzała” zestrzeliła syryjski pocisk przeciwlotniczy

"Naszym głównym problemem są przerzuty zaawansowanej technicznie broni z Syrii do Libanu. Ilekroć wykrywamy próbę kontrabandy broni, podejmujemy działania, aby ją udaremnić" - uzasadniał minister obrony Izraela wypady samolotów jego kraju do syryjskiej przestrzeni powietrznej przeciwko libańskiej milicji Hezbollah.

Lieberman jednocześnie zapewnił, że Izrael nie jest zainteresowany interweniowaniem w konflikt syryjski lub "zderzeniem z Rosjanami" (którzy walnie wspierają siły wojskowe prezydenta Baszara el-Asada), ale bezpieczeństwo Izraela jest "ponad wszystko".

Rosyjski MSZ wezwał dwa dni temu ambasadora Izraela w Moskwie Garego Korena, aby wręczyć mu protest przeciwko naruszeniu syryjskiej suwerenności - podał izraelski dziennik "Maariw".

Rząd w Damaszku kilkakrotnie komunikował w przeszłości o zestrzeleniu izraelskich samolotów, które dokonywały wypadów do syryjskiej przestrzeni powietrznej. Żadne z tych doniesień jednak nie zostały oficjalnie potwierdzone, a władze syryjskie nie pokazały żadnych fragmentów rzekomo zniszczonych izraelskich maszyn. We wrześniu 2014 izraelska obrona powietrzna strąciła z kolei syryjski myśliwiec Mig-21 nad Wzgórzami Golan i był to pierwszy podobny incydent od czasów wojny Jom Kippur w 1973 roku. 

Izrael oficjalnie nie angażuje się w konflikt syryjski po żadnej stronie. Izraelskie siły powietrzne prowadzą jednak operacje lotnicze na terenie tego kraju, które wymierzone są w zagrażające Państwu Żydowskie organizacje takie jak szyicka milicja Hezbollah. W styczniu 2013 roku myśliwce F-15I i F-16I zaatakowały syryjski konwój w muhafazie Damaszek. Prawdopodobnie zniszczono wtedy wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Osa i Buk przeznaczone dla Hezbollahu. Do podobnych nalotów, których celem miały być przede wszystkim transporty irańskiej broni dochodziło regularnie w kolejnych latach. Izrael jednak nie potwierdzał oficjalnie udziału swojego lotnictwa w akcjach nad terytorium Syrii. 

PAP/AH

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

80 komentarzy

ONZ Dzisiaj, 22 Marca, 7:30
Raport ONZ-tu ESCWA pt. "Israeli Practices towards the Palestinian People and the Question of Apartheid", oskarża Izrael o zbrodnie apartheidu, stąd ich groźby.
Palmel Wtorek, 21 Marca 2017, 17:04
To może być ciekawe Asad użyje iskandery i bastiony i tym może Izrael i USA sprowadzić a ziemię
Ignorant Wtorek, 21 Marca 2017, 11:56
Moim skromnym zdaniem wystrzelenie S-200 przez wojska Assada w kierunku Izraelskich maszyn, oraz pozniejsze wezwanie na dywanik Izraelskiego ambasadora w Moskwie (co nie mialo miejsca po wczesniejszych akcjach izraelskiego lotnictwa w Syrii) to jest po prostu jasny i klarowny sygnal nadany przez Moskwe w kierunku Izraela, ze zasady gry nad Syria od tej pory sie zmieniaja.
bender Wtorek, 21 Marca 2017, 15:55
A odpowiedz Izraela jest taka, ze nic sie nie zmienia i jesli Assad chce miec wojne to po raz kolejny bedzie ja mial
AWU Wtorek, 21 Marca 2017, 4:11
Wg Air Forces Monthly jest możliwe iż podczas ataku w nocy 12/13 stycznia b.r. w którym zniszczono magazyn na lotnisku wojskowym Damaszku gdzie składowano pociski Pancyr S1 oraz baterię S-300 w rejonie pałacu prezydenckiego, IAF po raz pierwszy użyły F-35.
Afgan Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:12
Co prawda popieram działania Izraela i uważam je za uzasadnione, to oburzenie władz tego kraju jest według mnie śmieszne. Skoro wlatują w przestrzeń powietrzną innego kraju, muszą się liczyć z reakcją obrony przeciwlotniczej. To chyba oczywiste.
Piotrek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:55
Dla mnie takie groźby mogą oznaczać, że ponownie przeliczyli samoloty i mają braki!
SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:32
..mamy kocioł w którym gotuje się wojna ..więc każdy producent-oferent uzbrojenia chce sprawdzić możliwości swych "efektorów" a "retoryka polityków" to tylko gra bo oni po to są by kreować "usługi chlebodawców" .. grają coby światu się wydawało ....że jego "prawda " jest oczywista...Izrael ma też interes by w krajach Maghrebu się gotowało..wszak stagnacja zabija ..ruch tworzy "novum"
M Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:51
Ja tylko przypomnę, jak się skończyło gdy Rosjanie ostatni raz prawie otwarcie stanęli okoniem Izraelowi:
Silny radziecki komponent przeciwlotniczy wraz z najnowszymi wówczas sowieckimi myśliwcami MiG-21 wysłano do Egiptu pod koniec lat 60-tych - skończyło się wybiciem MiGów w trakcie operacji Rimon-20, zdobyciem radarów w trakcie operacji Rooster-53 i Rhodes, następnie wybijaniem stanowisk radarowych w trakcie operacji Tagar.
Skąd pomysły, że tym razem będzie inaczej?
AWU Poniedziałek, 20 Marca 2017, 22:19
Również operacja "Mole Cricket 19" z 1982r, zwana potocznie "polowaniem na indyki nad doliną Beqaa". Największa bitwa powietrzna od czasów wojny koreańskiej i pierwsza gdy całkowicie zniszczono cały nowoczesny rosyjski system OPL. Wynik 86 zestrzelonych Mig-21 i Mig-23 bez strat własnych. (F-16 który zestrzelił 7 Migów tego dnia obecnie w Muzeum Lotnictwa Izraelskiego) i zniszczono 30 baterii SAMów. Klęska spowodowała panikę w Moskwie gdyż zrozumieli że zachód ma możliwość dokonać tego samego w Europie, do Syrii wysłano marszałka Kutakowa aby zbadał przyczyny pogromu. Natomiast media rosyjskie jak zwykle podały wiadomość o "60 zestrzelonych najnowszych amerykańskich F-15 i F-16" a nawet przeprowadzono wywiad z syryjskim pilotem który "zestrzelił izraelskie F-15" (rzetelne wiarygodne media to taka rosyjska tradycja narodowa).
Arek Wtorek, 21 Marca 2017, 8:57
Ilości zestrzeleń różnią się w zależności od źródeł. Na ukraińskich forach opisują, że straty poniósł również Izrael czemu główny zainteresowany nie zaprzecza i nie potwierdza. Druga sprawa, że Mig-21 i 23 dostarczane do sojuszników przez ZSRR były w wersji dla ubogich, a nie w wersji dla lotnictwa sowieckiego. O wyszkoleniu pilotów nie wspomnę.
M Wtorek, 21 Marca 2017, 8:54
Teraz też podają, że zestrzelono izraelski samolot - jako dowód przedstawiają słowa rzecznika izraelskiego lotnictwa, że Izrael nie stracił żadnego samolotu :)
Przecież jakby nie stracili, to by siedzieli cicho :)
Ot, logika
Nojatotamnwm Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:42
To może tak parę faktów na temat tych operacji:

1) Izrael skierował najlepszych asów powietrznych jakich posiadał (doświadczonych w boju), by zestrzelić 5 MiGów-21. Dodatkowo Izraelczycy poruszali się na niskim pułapie (w tych czasach nie było radarów wykrywających na tle ziemi).
5 MiGów... zaiste pogrom...

2) Operacje Rooster 53 i Rhodes były skierowane tylko przeciwko Egiptowi, z czego w pierwszej po prostu komandosi ukradli radar wczesnego ostrzegania, a w przypadku drugiej przy wsparciu powietrznym uderzono na garnizon egipski na Shadwan.

3) Operacja Tagar, to 1973 r, a nie lata 60. Została wstrzymana po pierwszej, niezbyt udanej fali ataku.

Tak więc w tych operacjach tylko w pierwszej brali udział Rosjanie.
M Poniedziałek, 20 Marca 2017, 18:55
100% radzieckich samolotów, które wzięły udział w tej operacji zniszczono - obnażyło to Egipcjanom jak Rosjanie mydlili oczy popularną i dziś teorią "złego wyszkolenia, eksportowych wersji, za rzadkiej wody" - kilka miesięcy potem podpisano pokój, chwilę później przegrano następną wojnę rosyjskim sprzętem, ostatecznie sowieckie wojska, doradców i instruktorów wygnano, stawiając na rozwiązania amerykańskie, które udowodniły swą wyższość.
Syria pozostała wierna sowieckiej myśli technicznej, w kompromitującym stylu przegrywając dwie następne wojny.
Nojatotamnwm Poniedziałek, 20 Marca 2017, 21:48
"100% radzieckich samolotów, które wzięły udział w tej operacji zniszczono"

Na serio nie umiesz nic lepszego wymyśleć? Może Izrael jeszcze zniszczył cały Układ Warszawski?

W tej operacji wzieły:
"Strength
12 Mirage IIICs
4 F-4E Phantom IIs 24 MiG-21MFs"

Z czego 5 MiGów utracono.

Taktyka prosta- jeden, dwa samoloty izraelskie latają na średnim pułapie jako przynęta, reszta czeka na niskim pułapie. Przypomnijmy jeszcze raz, że w tych czasach radary nie wykrywały celów na tle ziemi.


"Rosjanie mydlili oczy popularną i dziś teorią "
Tia dziś w rękach sił arabskich i tureckich niszczone są M1 i Leopardy 2, a także Ah-64 i cała masa lżejszego sprzętu przez gości w sandałach uzbrojonych w 40 letni radziecki sprzęt piechoty.
Tym samym przyznajesz, że sprzęt zachodni to złom :D:D sam się wkopałeś :D:D
M Wtorek, 21 Marca 2017, 8:50
Właściwie to masz rację - poderwano więcej samolotów jak te 5 zniszczonych, touche.
Uciekły.

Jak obroniły Irak czy Syrię sprzęty produkcji rosyjskiej/radzieckiej, obsadzone przez wyszkolonych na sposób radziecki specjalistów?
W taki sposób, że zniszczenie pojedyńczego czołgu czy śmigłowca już kilkanaście lat po wojnie przedstawia się jako sukces.
Nojatotamnwm Wtorek, 21 Marca 2017, 18:28
"Jak obroniły Irak czy Syrię sprzęty produkcji rosyjskiej/radzieckiej, obsadzone przez wyszkolonych na sposób radziecki specjalistów?"

Dziś wyszkoleni przez USA specjaliści w nowoczesnym sprzęcie nie radzą sobie z terrorystami na Pickupach, ponosząc ogromne straty.
gość Poniedziałek, 20 Marca 2017, 23:39
chyba raczej lepiej są uzbrojeni i to w dużo nowsze warianty rosyjskiego sprzętu
yaro Poniedziałek, 20 Marca 2017, 21:04
no to poczytajmy jak to było bo jak zwykle prawda leży po środku i sukces Izraela przypisac należy dobrze wykonanej zasadzce .....
cytuję:
------------------------------
Polowanie

Rosjanie poderwali cztery czwórki migów z baz lotniczych Bani Suwajf oraz Kom Oszajm. Pierwsza, dowodzona przez kapitana Kamieniewa, leciała na północ, w kierunku pojedynczego mirage’a, który prowadził rozpoznanie. Druga, pod komendą dowódcy eskadry, kapitana Nikołaja Jurczenki, miała się zbliżyć do tego mirage’a manewrem kleszczowym z południa. Trzecia czwórka pod dowództwem kapitana Saranina miała zaatakować izraelski samolot od zachodu. Kolejne cztery migi skręciły w kierunku "skyhawków"; kilka minut później w powietrze wzbiły się jeszcze cztery migi.

W centrum operacyjnym izraelskich sił powietrznych Hod wcisnął przycisk stopera i rozkazał swoim pilotom atakować.Rosjanie osłupieli. "Samotny" mirage nagle stał się czterema, które odrzuciły zapasowe zbiorniki paliwa i skręciły w stronę migów. Cztery "skyhawki" niespodziewanie wzbiły się wysoko w niebo i okazały się supernowoczesnymi phantomami, które spadały z góry na migi.

Następnie na scenę wpadły jeszcze cztery mirage’e, które leciały nisko nad Synajem, a zaraz za nimi cztery czekające na pasach startowych w Bir Dżifdżafa. Głosy sowieckich kontrolerów naziemnych nagle ucichły, gdy elektroniczni czarodzieje izraelskich sił powietrznych zagłuszyli ich kanały radiowe. Rosyjscy piloci, przyzwyczajeni do stałego strumienia poleceń swoich kontrolerów, pogubili się, nie wiedząc, co robić.

Pierwszego miga strącił pilot mirage’a Aszer Snir. Pilot zestrzelonej maszyny katapultował się i czasza jego spadochronu rozkwitła na niebie będącym polem powietrznej bitwy, w której starło się trzydzieścisześć samolotów. Awihu Ben Nun i Awiem Sela także strącili dwa samoloty, a Awraham Salmon i Jiftach Spektor dodali do tego jeszczem dwa.

Rosyjscy piloci nie byli przyzwyczajeni do bitew powietrznych, w których ich typowa formacja się rozpada i nie ma kontroli naziemnej, która by nimi kierowała. Początkowo ich głosy były spokojne, ale z czasem zaczął w nich pobrzmiewać coraz większy strach, a niektórzy krzyczeli nawet: "Przerwać walkę!".

Rosyjscy kontrolerzy naziemni także stracili opanowanie, bezowocnie próbując nawiązać kontakt z pilotami i wywołując ich po imieniu. Niektórzy z rosyjskich pilotów wycofali się z walki i uciekli do swoich baz; inni także próbowali oderwać się od Izraelczyków, ci jednak ścigali ich nieustępliwie. Po ponad dwóch minutach walki Hod zerknął na swój stoper i wydał rozkaz zaprzestania działań.

Z odbiorników radiowych popłynął głos izraelskiego kontrolera naziemnego: "Do wszystkich, przerwać łączność. Natychmiast się rozłączyć i wynosić się stamtąd!".

Niebo rzeczywiście natychmiast opustoszało i izraelskie odrzutowce skierowały się w stronę swoich baz. Pozostawiły za sobą pięć migów płonących na egipskiej pustyni; trzech sowieckich pilotów zdołało wylądować na spadochronach, dwóch zginęło.

Moskwa była w szoku. Następnego dnia marszałek Pawieł Stiepanowicz Kutachow, naczelny dowódca Wojsk Lotniczych Związku Radzieckiego, przyleciał do Egiptu, żeby dokonać oceny przyczyn niepowodzenia swoich pilotów. (...)
---------------------------
bender Wtorek, 21 Marca 2017, 15:58
Bardzo ciekawy ustep, dzieki za podzielenie sie :-)
Skad ten cytat jesli moge zapytac?
Davien Dzisiaj, 22 Marca, 0:47
Z ksiażki dwóch izraelskich autorów o siłach specjalnych pt Nie Ma Zadań Niewykonalnych
bender Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:36
Niektorzy nigdy sie nie ucza ;-)
anda Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:20
co też tam izraelczycy nie zrobili, a poczytaj sobie durektywę Nasera a potem opowiadaj bajki, jest to bardzo ciekawa historia
miske Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:50
Taki na początku mały konflikt rozkręca się coraz bardziej. Czy to już nie Megiddo?
Tomik Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:25
Cóż no... "bezpieczeństwo Izraela" raczej się nie poprawi kiedy Izrael zacznie wojnę z Rosją w stylu takiego małego "Pearl Harbor" bombardując np. rosyjską bazę w Latakii... Rosja to nie Syria... ma okręty podwodne, bombowce dalekiego zasięgu, Latakia to nie jest cała rosyjska armia...
Vipper Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:23
Izrael nie zacznie wojny z Rosją. Bo i po co miał by to robić. Mógł by za to zacząć (wznowić) wojnę z Syrią solidnie zaszkodzić armii syryjskiej oraz samemu reżimowi Al Asada
fx Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:04
Tu raczej Rosja ma pod górkę bo Izrael po pierwsze ma silniejszą armię w tym atomówki a za nim stoją USA i całe NATO.
xawer Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:46
Walka między Izraelem i Rosją jest bardzo nie na rękę dla obu stron. Atak Rosji na Izrael(nikt rozsądny nie wyobraża sobie sytuacji odwrotnej) nie wiadomo jak by się skończył(biorąc pod uwagę nowoczesność, doświadczenie i gotowość sił obronnych Izraela a także nieuchronne zaangażowanie się USA w konflikt):-)
bender Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:46
To scenariusz kompletnie niemozliwy. Oprocz tego, ze Rosjanie mogliby faktycznie zebrac becki, to po ataku na Izrael swiat nie mialby innego wyboru niz odciac Rosje od systemu bankowego i zerwac wszelka wspolprace z Rosja. Wyobrazasz sobie jak uzywalyby sobie swiatowe media porownujac Rosjan do nazistow a Putina do Hitlera? :-D
Rosjanie nie maja takich kart, zeby moc otwarcie zaatakowac Izrael. Wspomagac jakies bojowki czy bedace w stanie wojny z Zydami rezimy to tak. Ale sami przeciw Izraelowi to nie...
nikt2 Wtorek, 21 Marca 2017, 14:05
Przed ok 1 roku Izraelski Generał groził publicznie Rosji "sankcjami" militarnymi. Został momentalnie "zgaszony" przez Premiera Izraela.
Nikt nie odetnie Rosji od systemu bankowego, już takie przymiarki na początku sankcji były robione.
Przykład, zapłatę za Rosyjski Gaz i Ropę będą wozić w walizkach ?? A jak Rosja zażyczy sobie wtedy zapłatę w złocie to co ? dulary na przemiał ?!?!?
Wiesz ilu obywateli ZSRR zamordowali Niemcy w czasie II wojny swiatowej ?! Chyba nie, do nazistów to amerykanów a nie rosjan można porównywać.
Rosja z Izraelem połączona jest siecią powiązań i wspólnymi interesami - śmiesznym jest to twoje pisanie o konflikcie, podobnie zresztą było w przypadku Turcja - Rosja, ktoś coś pisał że "z liscia" że zablokuje dardanelle" że "nuki" itd... śmiesznośći
bender Wtorek, 21 Marca 2017, 15:43
Chyba nie czytales mojego komentarza, ale to nie wazne, bo tak bardzo sie mylisz w swoim, ze nie pozostaje mi nic innego jak podziekowac za mozliwosc sprostowania.
Mowisz o powiazaniach Rosji z Izraelem. Slicznie. To jak nazwiesz powiazania Izraela z USA? Moze porownasz te rosyjskie z tymi amerykanskimi? Teraz juz chyba widzisz skale. Powiazania o ktorych mowisz sa nieistotne.
Ogolnie Rosja nie jest az tak wazna, jak sie jej samej wydaje, a w wypadku jej konfiktu z Izraelem odciecie od systemu bankowego polozyloby ja na plecy bez dalszej eskalacji. Zreszta o to wlasnie by chodzilo, zeby nikt niczego od niej nie kupowal. Dlatego nie ma mowy, zeby Rosjanie probowali zaczepiac Zydow.
Mowisz o ofiarach. Przypomne Ci, ze Zwiazek Sowiecki wywolal II Wojne Swiatowa, w ktorej sam wymordowal byc moze nawet kilka milionow obywateli panstw, ktore podbil. Fakt, ze sa to wciaz male liczby wobec calosci dzialan stalinowskiego aparatu represji. Za to do swoich strat z rak nazistow (wciaz jest to liczba mniejsza niz liczba ofiar Gulagu) wciagnieto Bialorusinow, Polakow, Ukraincow czy Zydow bedacych obywatelami RP a nie sowieckimi. Wot, taka sowiecka arytmetyka. Amerykanow naprawde nie mozna porownac do nazistow, ale sowiecka Rosje do Niemiec Hitlera mozna i jest to latwe, bo tych podobienst jest az nadto (system wodzowski, tajne policje polityczne, system obozow, wszechwladna propaganda, instrumentalne traktowanie traktatow, etc).
Nojatotamnwm Wtorek, 21 Marca 2017, 22:10
"Przypomne Ci, ze Zwiazek Sowiecki wywolal II Wojne Swiatowa, w ktorej sam wymordowal byc moze nawet kilka milionow obywateli panstw, ktore podbil."

Chyba chciałeś powiedzieć III Rzesza, bo kiedy to niby ZSRR wojnę rozpoczął.
Davien Dzisiaj, 22 Marca, 0:53
Od układu z Rapallo uzbrajając Niemców szkoląc ich wojsko i na końcu podpisując traktat Ribbentrop-Mołotow który przewidywał wspólny atak na Polske, zapraszam do archiwów rosyjskich. Bez tych działań a także bez poparcia i de facto spowodowania wygranej Hitlera w wyborach wojny by nie było więc nie ściemniaj.
say69mat Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:38
Podążając tropem Twoich rozważań: populacja Rosji liczy ... 144 192 450 mieszkańców, przy PKB - 9055 usd na osobę. Gdzie Izrael to populacja licząca zaledwie 8 320 100 mieskańców, przy PKB na osobę ... 36 991 usd. Tak więc, jakim to cudem, ten mały Izrael miałby podnieść swój mizerny PKB na tak potężną Rosję??? Z drugiej strony wydaje się całkowicie zrozumiałym, że marzeniem Rosji jest znacjonalizować PKB Izraela ;)))
Polanski Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:37
Rosja akurat nie ma ŻADNYCH zdolności logistycznych do przerzutu wojsk na syryjski teatr działań wojennych. Samoloty transportowe nie dolecą a statki transportowe nie dopłyną. Pozostaje tylko marsz przez Turcję ale co z tej Turcji wtedy pozostanie?
Inż Poniedziałek, 20 Marca 2017, 16:59
A teraz transportowe Iły to jak przylatują, mają miedzylądowanie w Iranie? Co Ty za bajki opowiadasz!
123 Poniedziałek, 20 Marca 2017, 18:27
A teraz Rosja prowadzi wojnę z Izraelem? Myślisz, że Bosfor dalej by stał otworem z chwilą wybuchu takiej wojny?
567 Wtorek, 21 Marca 2017, 12:36
A dlaczego miałby być zamknięty? Erdrogan nie lubi się z Żydami za to dogadał się z Putinem. Pozwalając Rosji na transport broni przez Bosfor miałby mocnego asa w rękawie i rozwiązany problem z Kurdami.
Kiks Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:29
Ty nie martw sie o Izrael.
Wzmianka o wezwaniu izraelskiego ambasadora przez Rosję bawi. Jak widać Syria to już ruska kolonia.
vvv Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:21
a izrael najsilniejsza opl w regionie i bardzo silne lotnictwo. rosja musiala by przerzucic swoja armie przez turcje do syrii a Izrael ma bron atomowa.
Jaca Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:20
Tylko Rosja na Kuźniecowa armii nie załaduje, a na rosyjskie bombowce Izrael ma aż nadto środków przeciwdziałania.
gosc Wtorek, 21 Marca 2017, 10:58
na te z rakietami o zasiegu 5ooo km tez?
Arek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 12:31
Polska powinna sprzedać Syrii rakiety przeciwlotnicza nowej generacji Piorun to wtedy Izrael już nie podskoczy!
P Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:29
Tylko chyba zapomniałeś że my stoimy po stronie Izraela i z tych naszych rakietek to i nasze samolociki stracącac będą
bender Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:42
Bez wzgledu na to jak absurdalny czy przesmiewczy byl to pomysl to kolega Arek zapomnial tez, ze wciaz obowiazuja sankcje ONZ na sprzedaz broni do Syrii, tylko Rosja niewiele sobie z tych sankcji robi:
http://www.defence24.pl/236165,pomimo-sankcji-onz-rosja-sprzeda-bron-syrii
WYEDUKOWANE USA Poniedziałek, 20 Marca 2017, 20:08
A jakież to sankcje zabraniają Rosji sprzedawać broń Syrii?
Davien Wtorek, 21 Marca 2017, 12:06
Sankcje ONZ które Rosja tez zatwierdziła, wystarczy.?
bender Wtorek, 21 Marca 2017, 15:53
Zwolennicy Rosji i prezydenta Putina maja o tyle slusznosc, ze sankcje ONZ wprowadza Rada Bezpieczenstwa ONZ, a w tej Rosja i Chiny maja prawo weta i juz bodajze 7 razy blokowaly rozne inicjatywy. Za to Zgromadzenie Ogolne wydalo rezolucje potepiajaca rezim Assada i jego sojusznikow. Bez sankcji niestety. Sankcje nalozyla UE, USA i Liga Panstw Arabskich. O ile mi wiadomo.
tadek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 12:31
IZRAEL już przetestował swoje dwa F35 w SYRII i stwierdził że rosyjska OPL nie ma z nimi żadnych szans więc idzie za ciosem ,nie ma na co czekać, Rosjanie zrozumieli ze zostało już im tylko dyplomatyczne pojękiwanie..a jeszcze nie tak dawno grozili że ich S500 trzyma w szachu cały Izrael ,a tu masz..klops..
antek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:51
buachchchchchchchhahahahahahahahhahaha i to by bylo na tyle. F- 35 ma szanse być strąconym, tam , nawet tuż po starcie. A to ci będzie test.....
bender Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:35
Coz, ten sie smieje, kto sie smieje ostatni.
Osobiscie uwazam, ze S-400 nie ma szansy w starciu z F-35, ergo w miejscu gdzie bylo S-400 pozostalaby tylko dziura. To samo dotyczy wszystkich wersji S-300 oczywiscie. To wrecz wydaje sie zbyt latwe, bo S-400 jest uzaleznione od wlasnego radaru naprowadzania.
Jaca Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:57
Rosjanie i Syryjczycy twierdzą, że widzieli na niebie F-35 na własne oczy. To oni puścili tę informację w świat, a także pisały o tym niektóre źródła zagraniczne. Przed kilkoma dniami wiadomość taką – powołując się na informacje z francuskiego wywiadu – podał m.in. Georges Malbrunot z dziennika Le Figaro. Oczywiście Rosjanie w swoim stylu obwieścili w mediach, że jakby chcieli to by strącili ten F-35 co jest mało przekonywujące. Przecież totalnie zbombardowane zostało główne lotnisko wojskowe Syrii, a wcześniej Rosja zapowiadała strącanie wszystkiego co zagrozi armii syryjskiej.
Po to zresztą wysłała tam swoje "Triumfy". Jakby na to nie patrzeć Rosja została całkowicie upokorzona.
Izrael oficjalnie milczy jak zaklęty.
Rado Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:37
Tylko, że to były F35 najprawdopodobniej jest plotką, atak został wykonany rakietami ziemia-powierzchnia.
Whiro Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:06
Już kiedyś Izrael zdemolował rosyjskiego pochodzenia opl w Syrii. Gdyby teraz udało im się rozwalić np s 300 to Rosjanie mogą się zastanawiać czy ktoś się będzie jeszcze bał ich s 400 które jest tylko pochodną. Zresztą jeśli rozwiną się działa elektromagnetyczne to może się okazać że każda opl czy pociski supersonic nie będą potrzebne bo będą łatwym celem.
Marek1 Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:29
System S-500 NIE istnieje w praktyce. Najbliższy Izraela syst. S-400 T znajduje się w morskiej bazie FR w Tartus
olo Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:07
Izrael bombarduje cele pod Damaszkiem czyli niedaleko wiec nie kłam. Izrael jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologiczne państwem na świecie ( pierwsza 3). A to że Rosja kupuje izraelskie drony tylko to potwierdza.
Tadek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:45
Wiem doskonale...pozdrowienia
olo Poniedziałek, 20 Marca 2017, 12:08
Brawo Izrael tak trzeba tępić TERRORYSTÓW.
rozczochrany Poniedziałek, 20 Marca 2017, 12:45
O czym ty gadasz! Hezbollah walczy przeciwko Państwu Islamskiemu i Al-Kaidzie. To arabska milicja finansowana przez Iran walcząca po stronie rządu Asada.
Vipper Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:06
Hezbollach jest organizacją terrorystyczną odpowiedzialną za szereg zamachów także na terenie Unii Europejskiej (w Bułgarii w 2012 roku).
edi Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:03
Co ty gadasz walczy z WOLNĄ ARMIĄ SYRII i morduje Izraelczyków ostrzeliwując z katiusz miasta północnego Izraela.
Polanski Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:39
No ale w Libanie starli się z Żydami i trochę im skórkę przetrzepali. Oni tego nie zapomnieli.
Kiks Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:26
I przy okazji z Izraelem.
vvv Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:22
Hezbollah organizowal szereg zamachow terrorystycznych w izraelu.
Whiro Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:58
Co za różnica? Myślisz że syryjczyk assada lub hezbollah ,bo walczy po stronie asada i Rosji , jest przyjacielski i pocałuje cię w tyłek? Iran od lat finansuje bojówki walczące z Izraelem, Syria też jest od lat w stanie wojny z Izraelem. Myślisz że dlaczego tak jest? Bo im żal Palestyńczyków? Bzdura, bo nienawidzą Izraelczyków którzy są niewiernymi i nie dają im się ubić tyle lat.
say69mat Poniedziałek, 20 Marca 2017, 11:56
@def24.pl:
Izrael grozi unicestwieniem syryjskiej obrony przeciwlotniczej

say69mat:
Raczej nie ... konfabulują ;))) Pozostaje otwartą kwestia, czy stanowisko Izraela zaakceptuje FR??? Czy też będzie chciała odgrywać rolę rzecznika i zarazem militarnego argumentu, koalicji militarno - politycznej sił związanych z osobą Bashara Hafeza al-Assada??? W przypadku potencjalnej konfrontacji z Izraelem.
easyrider Poniedziałek, 20 Marca 2017, 11:41
No trzeba mieć ultra tupet, jeżeli grozi się państwu, że nad własnym terytorium strzela do obcych samolotów atakujących cele na tymże terytorium. Ciekawe czy Putin wykaże tym razem swoją determinację i w obronie swojego wasala spróbuje dać pstryczka w nos starozakonnym. Chyba, że po prostu nie jest w stanie?
xawer Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:57
Tak było by gdyby Syria kontrolowała swoje terytorium! Niestety nie kontroluje i dlatego nie jest to "ultra tupet" tylko dobrze pojęty interes bezpieczeństwa państwa. Państwa upadłe nie mają atrybutów suwerenności bo nie są w stanie odpowiadać za wydarzenia na swoim terytorium.:-)
m.h. Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:19
Syria to już nie jest żadne państwo, a jak mówił Bogusław Radziwiłł kawał sukna, za który wszyscy ciągną, żeby wyrwać jak najwięcej dla siebie, więc Izraela nie ma żadnych zahamowań żeby sobie tam wlatywać i niszczyć co jego wywiad uważa za stosowne. Kwestie natury prawnej można pominąć, bo Izrael nie zaprząta sobie nimi głowy.
Zdzisiu Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:02
Oczywiście że nie jest w stanie. Nie byli w stanie odpowiedzieć Turcji, to tym bardziej nie są Izraelowi.
Smuteczek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 12:38
Trudna sprawa bo w ten sposob oficjalnie stanałby w obronie Hezbollahu uznanego powszechnie za organizacje terrorystyczna.
nie jestem robotem Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:40
Ale jak to ?
Przeciez nie bylo zadnych dostaw, to byl konwoj humanitarny, itp itd
Gdzie tu widzisz problem dla putina ?
Smuteczek Poniedziałek, 20 Marca 2017, 11:36
Wyglada wiec jednak na to ze istniało pewne - choc niewielkie zagrozenie ze strony systemu przeciwlotniczego. Bardzo mozliwe ze Izraelscy pilocy byli jednak zaskoczeni do pewnego stopnia tym ze zostali wykryci i ze odpalono w ich kierunku pociski. Wszyscy pisza co w tej sytuacji zrobi Syria ( wobec posiadania słabego systemu OPL pewnie niewiele), czy Rosja ( wspierajaca trudnego sojusznika). Ja bardziej zastanawiam sie jaki bedzie teraz ruch Iranu, bo to chyba jego konwoje dla Hezbollahu zdaja sie byc celem. Czy zakupiony w Rosji nie tak dawno S-300 osiagnał juz gotowosc bojowa?
vvv Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:24
izrael wielokrotnie symulowal ataki na s-300 greckiej opl :) izrael wie jak walczyc z s-300 a w szczegolnosci jak maja f-35
dropik Poniedziałek, 20 Marca 2017, 11:34
pewnie niektórzy sie oburzą: jak to ? Syria nie może bronić swojego terytorium ? No może ale niech weźmie pod uwagę te uprzejme izraelskie grożby. Cóż w tej chwili Izreal może robic tam co chce
anda Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:35
a nic nie może zrobić, samoloty nie leciały w stronę Palmiry, tylko zostały wystrzelone rakiety znad terytorium opanowanym przez IS czyli tuż przy granicy, podobnież trafiono jakiegoś porzędnego dowódcę Hezbollahu, podobnież zestrzelono jeden samolot a drugi poważnie uszkodzono. Śmierć dowódcy jak na razie nie jest potwierdzona. Zestrzelnie samolotu także, ale cos jest na rzeczy skoro wywołało to taką wściekłość.
Vipper Poniedziałek, 20 Marca 2017, 15:19
Śmierć dowódcy jest potwierdzona przez Hezbollach. Natomiast zestrzelenie czy uszkodzenie samolotu zwyczajnie nie miało miejsca. Nie wywołało to żadnej "wściekłości" tylko całkiem stonowaną reakcje. Wściekłość w wykonaniu Izraela wygląda inaczej. Wściekłość Izraela to seria nalotów i zajęcie kilku przygranicznych wiosek.
vvv Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:23
nic nie zestrzelili bo nigdzie nie ma zdjec wraku lub chociazby sladu samolotu lub resztki rakiety.
anda Poniedziałek, 20 Marca 2017, 17:37
czy zestrzelili czy nie okaże się po pewnym czasie, żadnej ze stron nie zależy na ujawnieniu prawdy, Vipper masz rację, że wściekłość Izraela to naloty i później oświadczenia ale teraz jest odwrotnie, więc coś musiało wywołać taką a nie inna odpowiedź zresztą to intonacji wypowiedzi widać, że facet jest wściekły, chyba ,że złe tłumaczenie
szwej Poniedziałek, 20 Marca 2017, 12:48
Wielu się oburzy.

Ja rozumiem jednych i drugich, na miejscu jednych i drugich wierzyłbym tylko we własną siłę i nie wahał się.

Żydowski historyk wojskowości weteran wojny w 1973 Martin van Craveld
pytany o irański potencjał jądrowy powiedział tak;

,,Mówiąc szczerze, sam bym to robił na ich miejscu."

Na miejscu Izraela bomabardowal bym Hezbollach, niszczył syryjską opl
a an miejscu Syryjczyków strzał do Żydowskich samolotów(choć to mało skuteczna taktyka-mądrość etapu nakazuje raczej oczyścić najpierw tyły a potem strzelać do osiedli wciągnąć IDF w kolejny Liban-pamiętając że wnioski wojny z tamtego starcia chociażby APS Trophy).

Osiągnięcia w ty m wojskowe IZreala(nie trzeba chyba komentować) jak i Iranu(w odstraszaniu, tworzeniu z pomocą KSRI klienckich ugrupowań zbrojnych , wojnie asymetrycznej/niekonwencjonalnej zwał jak zwał) budzą moje uznanie -niech wygra lepszy jak się nie potrafią dogadać.


Z naszego Europejskiego punktu widzenia IZreal i Szyici to najlepsze alternatywy-szkoda że nie potrafią się dogadać
Niestety to sunici i Turcy są ,,naszymi sojusznikami"
(oraz Kurdowie których niepodległość poparła niedawno Ajelet Szeked minister sprawiedliwości z partii Libermana
świetna babka o prawackich poglądach)