Reklama
Reklama

Znamy listę nominacji generalskich. Awansują m.in. gen. Surawski, Mika i Wojciechowski

24 lutego 2018, 08:36
Andrzej Duda Sławomir Wojciechowski

Ostatnia jak do tej pory nominacja generalska. Awans do stopnia generała dywizji odbiera dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych Sławomir Wojciechowski. 10 stycznia 2017 r. Fot. Andrzej Hrechorowicz / KPRP


Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało listę 14 oficerów, którzy 1 marca zostaną awansowani na stopnie generalskie i admiralskie. Nominacje odbiorą m.in. szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Leszek Surawski oraz dowódcy rodzajów sił zbrojnych – generalny gen. dyw. Jarosław Mika i operacyjny gen. dyw. Sławomir Wojciechowski. Najważniejsi dowódcy będą więc mieli stopnie odpowiadające stanowiskom, jakie zajmują.

Zobacz także
Reklama

Jak poinformowało w sobotę BBN, do stopnia generała (potocznie zwanego "czterogwiazdkowym") zostanie awansowany szef SGWP gen. broni Leszek Surawski.

Stopień generała broni otrzyma dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Jarosław Mika. Tak samo awansuje dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. dyw. Sławomir Wojciechowski.

Czterech oficerów odbierze 1 marca nominacje do stopnia generała dywizji. Będą to: dowódca 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu gen. bryg. Stanisław Czosnek, zastępca szefa SGWP gen. bryg. Adam Joks, zastępca dowódcy Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie gen. bryg. Krzysztof Król oraz attaché obrony, wojskowy, morski i lotniczy w ambasadzie RP w Waszyngtonie gen. bryg. pil. Cezary Wiśniewski.

1 marca Wojsku Polskiemu przybędzie sześciu nowych generałów i jeden admirał. Generałami brygady zostaną: dowódca Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady w Lublinie płk Zenon Brzuszko, dowódca 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie płk Dariusz Parylak, dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich płk Ryszard Pietras, dowódca 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu płk pil. Jacek Pszczoła, dowódca 1. Brygady Pancernej w Warszawie-Wesołej płk Jan Rydz, a także zastępca szefa Zarządu Planowania i Programowania Rozwoju Sił Zbrojnych – P5 w SGWP płk Szymon Koziatek. Jedyny marynarz na liście nominowanych, dowódca 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu, kmdr Krzysztof Zdonek zostanie kontradmirałem.

undefined
Nominacje generalskie i admiralskie, 1 marca 2018 r. Rys. Defence24.pl

Co można powiedzieć o nominacjach? Po pierwsze, najważniejsi generałowie – szef SGWP, dowódca generalny i dowódca operacyjny – będą mieli wreszcie stopnie wojskowe odpowiadające stopniom etatowym przypisanym do stanowisk, które zajmują. Oczywiście dotyczy to wszystkich awansowanych oficerów, ale to na najwyższym poziomie brak zgodności stopnia wojskowego i etatowego był w ostatnim roku szczególnie zauważalny.

Po drugie, na liście przeważają dowódcy różnych szczebli – od brygad, flotylli i skrzydła lotniczego przez dywizję i korpus (gen. Król jest obecnie najwyższym rangą polskim oficerem w szczecińskim korpusie) po poziom Sztabu Generalnego WP i dowództw rodzajów sił zbrojnych.

Po trzecie, od czterech od siedmiu awansowanych oficerów na co dzień ściśle współpracuje z sojusznikami. W tych relacjach ważna jest ranga danego oficera. Awanse wpłyną więc pozytywnie na miejsce polskich oficerów "w szeregu". Chodzi tu przede wszystkim o szefa SGWP, zastępcę dowódcy korpusu w Szczecinie, attaché w Waszyngtonie i dowódcę LITPOLUKRBRIG, a także o dowódców generalnego i operacyjnego oraz zastępcę szefa SGWP.

Po czwarte, zwraca uwagę awans gen. Wiśniewskiego. Wydaje się, że ta nominacja jest związana nie tylko z rangą, jaką dla bezpieczeństwa Polski mają relacje z USA (w przeszłości attachatem w Waszyngtonie kierowali nawet generałowie broni), ale także z typowaniem gen. Wiśniewskiego do objęcia wysokich stanowisk w kraju w nieodległej przyszłości.

Wreszcie, warto przypomnieć, że wręczenie nominacji generalskich oznacza symboliczny koniec konfliktu między prezydentem, zwierzchnikiem sił zbrojnych Andrzejem Dudą a Ministerstwem Obrony Narodowej kierowanym do początku stycznia przez Antoniego Macierewicza. Objęcie teki szefa MON przez Mariusza Błaszczaka doprowadziło do poprawy relacji prezydent-MON, czego ostatecznym świadectwem będzie właśnie uroczystość wręczenia nominacji generalskich.

Oficjalnym powodem wstrzymania awansów były niedokończone prace nad nowym systemem dowodzenia i kierowania siłami zbrojnymi. Teraz – jak mówił szef BBN Paweł Soloch – są one "bardzo zaawansowane", co nie zmienia faktu, że projekt nie jest jeszcze w 100 procentach uzgodniony. Jak się okazuje, nie jest to już jednak przeszkoda w nominacjach.

Awanse generalskie i admiralskie zostaną rozdane po raz pierwszy od ponad roku. Klamrą, która spina ten okres, są nominacje dowódcy operacyjnego gen. Wojciechowskiego. Dostanie on teraz kolejną "gwiazdkę", a przecież był ostatnim jak do tej pory awansowanym oficerem – w styczniu 2017 r. został generałem dywizji; awans odebrał wraz z nominacją na stanowisko dowódcy operacyjnego. Ostatnia uroczystość, podczas której nominacje generalskie odebrała większa grupa oficerów, odbyła się 29 listopada 2016 r.

W liczącym ponad 100 tys. żołnierzy Wojsku Polskim jest obecnie 63 generałów. To zdecydowanie za mało. Powszechnie przyjętym standardem jest jeden generał na tysiąc żołnierzy.

KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
admiral
niedziela, 4 marca 2018, 12:13

Dlaczego nie awansowano na Generala Pulkownika odpowiedzialnego za Armie Amerykanska w naszym kraju z Kwatermistrzostwa!!!!

Leniuszek
środa, 28 lutego 2018, 11:59

Nie ma dowódcy 17WBK.. szkoda...

Virgo 54
środa, 28 lutego 2018, 19:42

17 WBZ chyba?.....

Dumi
wtorek, 27 lutego 2018, 18:20

To pięknie, że znamy tą listę. Ale ja z uporem maniaka zachęcam wszystkich do domagania się od PiS większych wydatków na armię. Te, które są w planach są zbyt małe a 2,5 % PKB na armię dopiero od 2030 roku są o 11 lat za późno... Zajmijmy się konkretami czyli FUNDAMENTEM, KTÓRYM SĄ PIENIĄDZE NA ARMIE...

QQQ
wtorek, 13 marca 2018, 19:35

Możemy wydawać nawet 50% PKB, ale jeśli nic się nie zmieni w sposobie myślenia i zarządzania, to wykorzystane będzie z tego jakieś - strzelam - 0,3% a reszta pójdzie na długopisy, przyciski do papieru i inne \"niezbędne\" rzeczy.

nielot bojowy
poniedziałek, 26 lutego 2018, 12:03

Po tych długo oczekiwanych nominacjach aż MI ulżyło . Teraz mogę spać spokojnie , czuję się jakby co najmniej jeden batalion pancerny został utworzony.

real
poniedziałek, 26 lutego 2018, 10:57

Czemu pis uwalił modernizację 2 lata za nami i jedyny spory projekt jaki wykonali to zakup samolotów dla vip .Czy samoloty dla wierchuszki są ważniejsze niż :Wisła,Narew,Orka, Homar, drony ...

kotlet
poniedziałek, 26 lutego 2018, 02:37

2 lata stracone tylko dlatego ze Duda chciał miec wiecej władzy.... Ciekaw jestem czy nowe władza nadal bedzie stawiac na latające Kryle i pływające bwp-y? Oby na powaznie zajeli sie zakupami dla armi...

Rakle
poniedziałek, 26 lutego 2018, 13:07

2 lata stracone tylko dlatego, że macierewiczowi się wydawało, że ma więcej władzy.

Zenek
poniedziałek, 26 lutego 2018, 12:12

w jakim sensie stracone?

kotlet
poniedziałek, 26 lutego 2018, 14:44

Arnia zglasza zapotszebowanie na sprzet oraz jego wymogi. Oby je nieco zmienili

Matt
poniedziałek, 26 lutego 2018, 12:01

... czyli ty handlowiec zwykły jesteś i tylko zakupy dla armii cię interesują. Dla twojej wiadomości: stracone przez dwa lata to tylko pieniądze MON\'u są - takie buble jakie Antoś kupował (za ciężką kasę) to się w głowie nie mieści!

Blady
niedziela, 25 lutego 2018, 12:06

W liczącym ponad 100 tys. żołnierzy Wojsku Polskim jest obecnie 63 generałów. To zdecydowanie za mało. Powszechnie przyjętym standardem jest jeden generał na tysiąc żołnierzy. Że co proszę?! Bardzo Was szanuję i z w/w awansami w pełni się zgadzam, ale to zdanie jest z kosmosu. Potrzeba ludzi do pracy, a nie do świecenia gwiazdkami na salonach i pokazywania palcem co trzeba zrobić.

ccc
poniedziałek, 26 lutego 2018, 13:44

Bardzo dziwne pan, panie Blady, rozprzestrzenia zasady... Gdzie to stoi napisane, że 1 generał zarządza 1000 żołnierzy. Kto to w ogóle wymyśla takie bzdury i jeszcze publikuje na różnych forach?? D24 nie jest wyjątkiem. Dawno juz nie zabierałem głosu na tym forum, ale widzę że standardy nie uległy zmianie i wciąż brzmi to samo. Wystarczy mieć dostęp, żeby próbować pozbyć się kompleksów. Ani w tym sens, ani logika, ..ale co zrobić, tacy już jesteśmy my Polacy. \"Murarz domy partaczy, krawiec psuje ubrania - i do chrzanu ubrania i do chrzanu mieszkania..\" Ludwik Jerzy Kern, chyba gdzieś w 1963 roku. I co zmieniło się coś???

luk1980
niedziela, 25 lutego 2018, 09:40

A co z dowódcą 3 Warszawskiej Brygadady Rakietowej Obrony Powietrznej? jedyna brygada w Polsce i do tego ma dostac system Patriot a dowodca jest nadal pułkownikiem..

Marek1
niedziela, 25 lutego 2018, 13:20

luk - do czasu aż brygada dostanie syst. Patriot płk na pewno zdąży albo awansować, albo przejść na emeryturę.

MK
sobota, 24 lutego 2018, 22:53

Proponuję w ramach dalszego dynamicznego zwiększania potencjału naszej armii przemianować brygady na dywizje, bataliony na pułki itd.

Adam Konopacki
sobota, 24 lutego 2018, 17:15

Czy jest prawdą,że są plany zdegradowania Pana generała Hermaszewskiego do stopnia szeregowego?Jeżeli się to potwierdzi to będzie niesłychane draństwo!

chorąży
niedziela, 25 lutego 2018, 14:57

Tak to prawda

skipper
niedziela, 25 lutego 2018, 08:35

Polacy potrafią

Hvr
niedziela, 25 lutego 2018, 08:07

Nie, są plany zdegradowania członków WRON. Czy wszystkich, to się okaże.

ciotka Aniela
sobota, 24 lutego 2018, 17:00

Mamy nowych generałów , już się czuje bezpieczniej.

Dawac 3 mundurowych na1 obywatela
sobota, 24 lutego 2018, 16:06

W takim tempie jakim rosnie mundurowka w polsce to za 45 lat 20 % społeczenstwa bedą stanowili emerici tych wlasnie sluzb i kto na to wszystko urobi.

Olse
sobota, 24 lutego 2018, 13:32

A jaki kaliber mają ci generałowie? Jaki mają skuteczny zasięg? Gdy się strzeli salwą z takich generałów to jaki jest rozrzut? Czy taki generał potrafi przebić pancerz rosyjskiego czołgu? A może taki generał potrafi strącić rosyjski samolot lub pocisk rakietowy? A może za pomocą takiego generała da się bezpieczne przewieźć na linię frontu drużynę piechoty? A może ten kontradmirał potrafi pozostać trzy tygodnie w zanurzeniu na Bałtyku i jest wyposażony w pociski manewrujące o zasięgu 1000 km? A może taki generał lotnictwa jest niewykrywalny przez radary oraz potrafi jednocześnie śledzić i atakować pięć celów powietrznych poruszających się z dużą szybkością w różnych kierunkach? Bez dużej ilości skutecznej broni nawet wojsko złożone z samych marszałków i admirałów NIC Polsce nie pomoże! Całego zamieszanie z nominacjami to tylko temat zastępczy dla Dudy, Macierewicza i Blaszczaka. Żeby nie mówić o prawdziwych problemach wojska. Czy Polacy poczują się bezpieczniej słysząc o awansach?

kotlet
poniedziałek, 26 lutego 2018, 04:34

Chociaz armia jest apolityczna to wojskiem dyryguja politycy

Marek1
niedziela, 25 lutego 2018, 13:26

Olse - zdecydowanie TANIEJ i ŁATWIEJ jest generować nowych generałów/admirałów, niż pozyskać nowoczesny sprzęt dla żołnierzy. No i nominacje są b. nośne medialnie, co jest ważne dla elektoratu, którego NIE interesują nudne kwestie technologiczne dot. sprzętu którego NIE ma WP.

Nikt ważny
sobota, 24 lutego 2018, 11:51

63 to za mało? Zdecydowanie za mało to jest nowoczesnego sprzętu a nie generałów/admirałów! Tych to można sobie \"naprodukować\" od święta kilka razy w roku a na nowoczesny sprzęt póki co nie można się doczekać. Lista admirałów w MW odpowiada mniej więcej ilości okrętów uderzeniowych. To dopiero przykład patologii...

żołnierz szeregowy
środa, 28 lutego 2018, 16:37

\"Jeden generał przypada u nas na 838 żołnierzy, podczas gdy we włoskiej armii – liczącej 260 tys. wojskowych – oficerów w generalskich lampasach jest zaledwie 50 (jeden na 5200 żołnierzy). Inne porównania są jeszcze bardziej szokujące. W armii amerykańskiej, która liczy 1,4 mln żołnierzy, generałów jest tylko... 40! \" za FAKT.Pozdrawiam

kpr.pchor. AK
sobota, 24 lutego 2018, 17:23

Sprzętu żołnierzom brak - racja. Ale DOBRYCH generałów to sobie tak łatwo i szybko naprodukować nie można. Przykład z historii: w latach 30-ych Stalin wymordowal większość doświadczonych generałów i starszych oficerów Armii Czerwonej, dzięki czemu Niemcy mogli później tak łatwo zwyciężać na początku operacji Barbarossa i doszli, aż pod Moskwę. Pokonała ich dopiero rosyjska zima i ogrom zajętego terytorium..

Qwe
niedziela, 25 lutego 2018, 13:10

To jest stereotyp i mit związany z ZSRR i jego udziałem w II WŚ. Armia Czerwona była tak potężna, że zawsze było z kogo wybrać. 22 czerwca 1941 r. zawiedli doświadczeni weterani z czasów wojny w Hiszpanii, z Finlandią i Japonią. Poniekąd była to też wina Naczelnego Dowództwa i Stalina. Kadry dowodzące korpusami i dywizjami miały więc doświadczenie wojenne.

Jdk
poniedziałek, 26 lutego 2018, 11:40

Zwłaszcza podczas Wojny Zimowej...

skipper
niedziela, 25 lutego 2018, 08:32

Skąd pewność ,że są dobrzy .Ciekawe ilu ochrzci Duda w przyszłym roku/ .To jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu Andrzeja Dudy bo cóż innego oprócz wyjazdów turystycznych potrafi robić

Dzik
sobota, 24 lutego 2018, 10:13

,,W liczącym ponad 100 tys. żołnierzy Wojsku Polskim jest obecnie 63 generałów. To zdecydowanie za mało. Powszechnie przyjętym standardem jest jeden generał na tysiąc żołnierzy\". Teraz jest zdecydowanie za dużo.

SAS
sobota, 24 lutego 2018, 16:48

Kto, gdzie i kiedy przyjął te standardy jako powszechne i w jakie akty prawne są wpisane?

Marek
sobota, 24 lutego 2018, 09:54

Dlaczego kolejny z rzędu dowódca 7 BOW nie dostaje generała? Czy jest możliwe, że obniżono ten etat do pułkownika?

chorąży
niedziela, 25 lutego 2018, 14:55

Ale co w tym dziwnego? Czy dowódca 7 BOW musi być generałem? Ile Wy chcecie tych generałów w tej malutkiej armii....

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama