Znalazł się nabywca niechcianych czeskich samolotów?

3 grudnia 2013, 19:26
l-159alca
L-159 ALCA - fot. Siły Powietrzne Republiki Czeskiej

Firma Draken Internacional, która w październiku wprowadziła do służby polskie MiGi-21, negocjuje z rządem Czech zakup samolotów szkolno-bojowych L-159 ALCA. Maszyny te od dekady czekają na kupca.  

Draken International to firma oferująca usługi związane z pozorowaniem sił powietrznych przeciwnika, podczas szkolenia formacji wojskowych. Działa przede wszystkim w USA i Ameryki Południowej eksploatując samoloty takie jak McDonnell Douglas A-4K Skyhawk, Aermacchi MB-339CB, Aero L-39 Albatross. Od dwóch miesięcy w ofercie Drakena są również zakupione w Polsce MiG-21 Bis i MiG-21 UM.

Obecnie firma Draken prowadzi negocjacje z rządem Czech i firmą Aero Vodochody w sprawie zakupu 28 odrzutowców szkolno-bojowych L-159. Pod koniec lat 90-tych Czechy zamówiły ich ponad 70. Ponieważ realne zapotrzebowanie lotnictwa nie przekraczało 24, pozostałe maszyny zostały zakonserwowane w 2003 roku. Od tego czasu bezskutecznie próbowano je sprzedać. Oferowano L-159 do Iraku i Afganistanu, a przez pewien czas były też kandydatem w przetargu na polski samolot AJT. Dziś mogą trafić do odbiorcy komercyjnego.

Fakt prowadzenia rozmów z amerykańską korporacją potwierdzili zarówno przedstawiciele władz czeskich jak i producenta maszyn, firmy Aero Vodochody. Ta ostatnia liczy, że kontrakt z Drakenem otworzy L-159 drogę na rynki Ameryki Południowej. Szczegóły współpracy w tym zakresie mają być znane po zakończeniu negocjacji. Cena 28 samolotów ma wynieść co najmniej 434 mln koron czeskich, czyli ponad 66,5 mln zł. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Reklama
alibaba
wtorek, 3 grudnia 2013, 15:34

Tak właśnie wygląda współpraca z jankesami.Najpierw za psie pieniądze weszli do firmy Aero Vodochod jako udziałowiec z tzw.wielkim zamówieniem.Czesi podobnie jak my z Bryzą dali się wpuścić na minę i naprodukowali masę L 159. Część z nich kupiły SP Czech ( spora część kasy z zakupu dla SP poszła do stanów jako udziałowca) a resztę zbędnych wtedy nie tanich samolotów do magazynu bo amerykańce nie mieli nabywców ( taki tani chwyt marketingowy ). Po 20 latach kosztów magazynowania i próby sprzedaży ( niedawno miały iść do Iraku za ok 1 mld $ ) ale widocznie jankesom nie opłacało się te samoloty tam sprzedać - za mały zysk. Pisałem już o tym, że Czesi chcieli sprzedać je za 1,5-3,0 mln $/szt również nam ale po co my " kupimy" 8 samolotów po 45 mln$/szt zamiast 28szt w cenie 1 sztuki przecież jesteśmy bogaci. Na koniec z tego całego super biznesu oczywiście dla jankesów widać jak za marne grosze można nabyć pełnowartościowy samolot. Dodam że część " zysku " ze sprzedaży pójdzie do stanów jako udziałowca. Chciałbym również wiedzieć za ile my sprzedaliśmy nasze Migi jankesom,chyba znowu ktoś wykręcił wałek bo nigdzie nie jest podana kwota transakcji.

Tweets Defence24