Zmodernizowany patrolowiec Kaper-1 gotów do akcji

14 lutego 2016, 10:27
Patrolowiec „Kaper-1”(SG-311) po modernizacji - fot. Andrzej Nitka
Patrolowiec „Kaper-1”(SG-311) po modernizacji - fot. Andrzej Nitka
Sterówka patrolowca „Kaper-1”(SG-311) po modernizacji - fot. Andrzej Nitka
Zdalnie sterowany żuraw patrolowca „Kaper-1”(SG-311) po modernizacji - fot. Andrzej Nitka

Morski Oddział Straży Granicznej zaprezentował na wodach Zatoki Gdańskiej efekty remontu i doposażenia patrolowca „Kaper-1”(SG-311), największej jednostki Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej bazującego w Gdańsku-Westerplatte. W wyniku tych prac polepszeniu uległy warunki służby obsługującego patrolowiec personelu oraz zyskał on nowe możliwości, m. in. usuwania rozlewisk olejowych z powierzchni wody. Wcześniej nie była do tego zdolna żadna jednostka pływająca Straży Granicznej. 

Dotyczące tego patrolowca prace podzielone zostały na dwa etapy. Pod koniec 2014 r.na terenie Stoczni Remontowej Nauta S.A. w Gdyni przeprowadzony został przez Zakład Remontowy Urządzeń Okrętowych Sp. z o.o remont samej jednostki. W zakres tego remontu wchodziła konserwacja podwodnej części kadłuba wraz z urządzeniami znajdującymi się poniżej linii wodnej (śruby, trzony sterowe, wały śrubowe), remont instalacji, w tym chłodzenia silników oraz przeciwpożarowej, a także przegląd urządzeń nawigacyjnych i podzespołów silników.

W tym czasie przeprowadzona została również modernizacja pomieszczeń, która dotyczyła sterówki, kabiny kapitańskiej, ciągów komunikacyjnych, magazynu prowiantowego, pentry, kambuza i mesy. Szczególnie istotne zmiany zaszły w sterówce. Dzięki likwidacji ścian działowych kabiny radiowej i nawigacyjnej zdecydowanemu zwiększeniu uległa jej powierzchnia. Natomiast za sprawą zamontowania dodatkowych okien w tylnej ścianie oraz zamianę na większe pozostałych zdecydowanie poprawiła się  widoczność ze sterówki, umożliwiając załodze prowadzenie obserwacji dookólnej.

Straż Graniczna Kaper-1 patrolowiec
Patrolowiec „Kaper-1”(SG-311) po modernizacji - fot. Andrzej Nitka

Drugi etap prac remontowych połączony z doposażeniem został zrealizowany pod koniec 2015 r. przez gdańską stocznię remontową Alkor. Obejmowały one wymianę w ciągach komunikacyjnych i kabinach wysłużonych instalacji (np. elektrycznej), montaż nowego oświetlenia, podłóg, sufitów oraz mebli. Najważniejszymi  jednak zmianami był montaż na rufie zdalnie sterowanego żurawia hydraulicznego Heila HLM 25/3S i dostarczonych przez  firmę Expandi elastycznej zapory przeciwrozlewowej o długości 150 m wraz z systemem jej rozwijania i wybierania Roto Pac. Wyposażenie do usuwania skażeń olejowych uzupełnia zbieracz zanieczyszczeń z powierzchni wody - Vikoma Komara 20 oraz dwa, umieszczone w ładowni zbiorniki przemysłowe na zanieczyszczenia o pojemności 1 m³ każdy.

Żuraw pokładowy może być sterowany z umieszczonej na pokładzie łodziowym pulpitu, bądź też za pomocą bezprzewodowej konsoli. Może obracać się w zakresie 360° i pozwala na podniesienie ładunku o masie do 1700 kg przy maksymalnym wysięgu sięgającym 10,85 m. Maksymalny udźwig wynosi 4050 kg przy najmniejszym wysięgu wynoszącym 4,79 m. Służy on do transportu z ładowni na pokład lub za burtę elementów systemu zbierania zanieczyszczeń a także transportu różnych ładunków w tym również obu łodzi pokładowych. Jedna z nich, przewożona na pokładzie rufowym łódź sztywnoburtowa SG-050 typu Sportis S-5400 została również zmodernizowana. Wyposażono ją w hak Henriksena pozwalający na bezpieczne opuszczanie i podnoszenie, w tym automatyczne wypięcie łodzi z zawiesia w chwili zetknięcia się jej z lustrem wody.

Andrzej Nitka

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Reklama
świeca
niedziela, 14 lutego 2016, 20:50

Kadłub nadbudówki starego typu, jakieś takie staroświeckie!

kafka
poniedziałek, 15 lutego 2016, 10:06

To jest taki nowy trend w MW "retro style" ale teraz idą jeszcze dalej bardziej w "rust style" I podobno ma to na celu zmylić wroga

awert
niedziela, 6 marca 2016, 12:34

Trzeba przekazać SG kadłub najdroższej motorówki świata, czyli Gawrona vel Ślązaka. nieuzbrojony zapewne sprawdzi się jak należy.

bravo
niedziela, 14 lutego 2016, 10:55

I tym sposobem mamy kolejny odrestaurowany zabytek w kolekcji polskiej floty

Wafel
niedziela, 14 lutego 2016, 17:22

Nie jest to okręt MW, mówiąc ściśle. Choć co ciekawe marynarka chce budować okręty patrolowe mające mniej więcej takie same możliwości, tylko, że o wiele droższe. Patrząc na to, równie dobrze można by faktycznie zlikwidować MW i je wcielić do SG.

Ja
niedziela, 14 lutego 2016, 15:32

Tak go odrestaurowali, że wstyd go pokazywać. A już na pewno nie ma się czym chwalić.

kronan
sobota, 20 lutego 2016, 10:49

Złom i tyle w temacie :-(

wolf
wtorek, 16 lutego 2016, 19:10

wygląda jak wycieczkowiec w Giżycku. Ten żuraw pokładowy mnie uspokoił. A tak poważnie jakieś uzbrojenie pokładowe można by zastosować...chociaż wkm....jak w normalnym okręcie granicznym.

spr
niedziela, 14 lutego 2016, 19:08

Zbiorniki po 1 m sześciennym zrobiły na mnie duże wrażenie.

www
piątek, 19 lutego 2016, 00:47

co chcesz ... jak się komuś beczka ropy(200l) wyleje do wachy, to jak znalazł ;-))

Tom
niedziela, 14 lutego 2016, 18:47

Straź graniczna bez broni..... to jest niezrozumiałe

Ty
niedziela, 14 lutego 2016, 18:26

-ja- załadują im kałachy i wystarczy :P

emeryt
niedziela, 14 lutego 2016, 17:37

Oto przykład wprost beznadziejnej rozrzutności naszych decydentów. Taka W. Brytania w ogóle nie ma floty ochrony pogranicza, ponieważ zadania ochrony wód przybrzeżnych i strefy ekonomicznej wykonuje Royal Navy. Dziwne? Według mnie wcale, wprost przeciwnie to wielce pragamtyczna polityka, a nie głupawy dualizm priorytetów i prężenie nader wątłych muskułów. Kłania się Polska resortowa w całym swym majestacie. Modernizuje się okręt, który nie strzeże granic bo nie ma czym, a służyć ma głównie jako czyściciel wody morskiej. Paradne. Kto jest autorem tego pomysłu? Wart wpisu do księgi Guinessa.

Bobek
niedziela, 14 lutego 2016, 20:29

USA ma jeszcze większą marynarkę, a granic strzeże oddzielna służba. No i? Tam też tacy resortowcy?

morgul
niedziela, 14 lutego 2016, 16:43

jest MOC ! ;) ha ha ha

Emeryt z Intelligence
poniedziałek, 15 lutego 2016, 10:04

W pełni podzielam zdanie emeryta . Jedynym sensownym wyjściem jest montaż hamaków na pokładzie, instalacja grilla i użycie go jako statku wycieczkowego po Zatoce Gdańskiej. 20 zl za 30 min rejsu, i może się zwróci na pensje dla obsługi. Ten kto zdecydował ,że WP zajmuje się festynami na strzelnicach, łapaniem rybaków za ponadnormatywne polowy i czyszczeniem wody powinien odpowiadać za marnotrawstwo pieniędzy publicznych i obniżanie wartości bojowej państwa. No chyba ,że użyje się wojska do wyłapywania nielegalnych emigrantów z Danii i Szwecji.

andrew997
poniedziałek, 15 lutego 2016, 10:41

Straż Graniczna nie jest formacją wojskową ! Wprawdzie noszą mundury typu wojskowego ale nie są częścią WP! Straż Graniczna od ok. 25 lat jest formacją policyjną i dlatego używanie SG do wyłapywania nielegalnych imigrantów (emigrant - to ten wyjeżdżający z kraju , zwalczanie emigracji przy pomocy formacji siłowych to przeszłość słusznie miniona) jest jak najbardziej zasadne. Także festyny na strzelnicach można uznać za formę działań prewencyjnych stanowiących ważną część działań każdej policji na świecie.

anakonda
poniedziałek, 15 lutego 2016, 10:36

emeryt a jak myslisz czym zajmuje sie straz graniczna w innych krajach? własnie tym jak i wyławianiem rozbitków pilnowaniem wód trytorialnych na okolicznosć przemytu jak i zapobieganiem skazenia srodowiska bowiem to nie sa regularne oddziały wojska i chyba nie myslalez ze beda np atakowac szwecje czy tam finlandie .Kaper 1 jest idealny do zadań mu powierzonych i czego sie mozna czepic to jedynie ze kadłuba nie odmalowali no chyba ze to stara fotka zrobiona jeszcze przed remontem

Komandor Halibut
wtorek, 16 lutego 2016, 23:18

Wielu pisze tutaj o tym, że ten stateczek o wyglądzie kutra rybackiego ma ścigać (i łapać!) przemytników i innych bandytów działających na szkodę Najjaśniejszej - a czy ktoś wie jaką to cudo rozwija prędkość? Co prawda aerodynamika nadbudówki porównywalna z blokiem mieszkalnym i pękaty kształt kadłuba nie obiecują zbyt wiele ale może na rufie drzemią tak potężne silniki, że chociaż ze 25 węzłów to rozwinie? Otóż nie, wg informacji znalezionych we wszystkowiedzącej sieci może toto zasuwać 17,5 węzła... Kogo tym gonić?! Chyba naprawdę kutry rybackie i łodzie wiosłowe.

Edek
niedziela, 14 lutego 2016, 15:07

Faktycznie cud technologiczny.

emp
poniedziałek, 15 lutego 2016, 21:19

Nie rozumiem wszystkich tych bezmyślnych narzekań. Jakie zabytki,??!! Obie jednostki tego typu pochodzą z początku lat 90 -tych. Po modernizacji nie ma wstydu. Problem jest inny. Pierwotnie przeznaczone były dla potrzeb Urzędów Morskich i są statkami o przeznaczeniu cywilnym. Ze względu na małe zanurzenie nie wyjdą w morze w każdych warunkach, co powoduje oczywiste ograniczenia dla potrzeb inspekcyjnych SG. Cos mieli przed paru laty kupić w Finlandii, ale ucichło.

śledź
wtorek, 16 lutego 2016, 11:18

Ale po co kupować za granicą jeżeli stocznie gdańskie np remontowa albo crist są w stanie szybko wybudować modułowe jednostki o wysokiej dzielności morskiej coś jak PSV dla offshore szybkie nowoczesne ekonomiczne ekologiczne wygodne bezpieczne z lądowiskiem i modułową konstrukcją która umożliwia dostosowanie do każdych potrzeb użytkownika ... Problem jest w decyzyjności i braku perspektywicznego myślenia starej kadry Dziś morze zaczyna odgrywać strategiczną role dla Polski dywersyfikacja dostaw surowców Naftoport gazoport LNG działania związane z NordStream to zmusi beton decyzyjny do tego żeby wreszcie coś konstruktywnego wprowadzić do polityki morskiej RP.

Wopek
piątek, 19 lutego 2016, 12:50

Spokojne okrety Straży Granicznej są uzbrojone w ciężkie karabiny maszynowe bądź w PK, Straż Graniczna ma korzenie wojskowe choć dziś pełni tylko zadania policyjne, w zamyśle jest znowu jej przekształcanie w formację wojskowo policyjną jak kiedyś Wojska Ochrony Pogranicza, ponieważ jako formacja policyjna nie jest zdolna do obrony granic przed dywwrsantami itd zwłaszcza co dziś robi Rosja.

ja
niedziela, 14 lutego 2016, 13:43

A gdzie broń, choćby do samoobrony? Zrobiono wiele ale nie podniesiono "bezpieczeństwa" załogi

Tomasz Stelmach
niedziela, 14 lutego 2016, 23:45

To patrolowiec straży granicznej, a nie fregata rakietowa. Ten okręt ma zatrzymywać łodzie przemytników, łodzie rybackie dokonujące nielegalnych połowów, nielegalnych imigrantów, likwidować toksyczne wycieki i ratować rozbitków. Wystarczy broń palna osobista załogi i ewentualnej grupy abordażowej. Jednostka tego typu bardziej potrzebuje broni niezabijającej do wymuszania posłuszeństwa typu działka wodne, promienniki mikrofalowe, kierunkowe generatory akustyczne itp.

Heavy
niedziela, 14 lutego 2016, 17:23

To nie jednostka marynarki wojennej :)

mar
niedziela, 14 lutego 2016, 22:35

A który to rok budowy, czy nie prościej juz zainwestować w nowy, może jakaś pomoc z UE, przecież zaraz chyba będzie najstarszym okrętem na Baltyku i jeszcze w służbie, jak tam z Automatyka w silowni? Teraz w dobie kryzysu naftowego stoją różne statki nowo pobudowane po stoczniach, także patrolowce z ochrony stref wiez wirtniczych i temu podobne

jasiu
niedziela, 14 lutego 2016, 12:08

dlaczego nie zamontowali tomahawków?

Ad_summam
niedziela, 14 lutego 2016, 11:59

A nie przydał by się jakiś ciężki karabin maszynowy???

Tweets Defence24