Zmodernizowane chińskie myśliwce na zawodach w Rosji

15 sierpnia 2019, 06:25
1748755_-_main
JH-7AII/ Fot. mil.ru

Chińskie siły powietrzne skierowały na międzynarodowe zawody "Awiadarts" w Rosji nową wersję samolotu wielozadaniowego JH-7AII.

Zobacz także
Reklama

Dokładny zakres modyfikacji samolotu nie jest znany. Eksperci zwracają uwagę, że układ aerodynamiczny nie różni się w znaczący sposób od oryginału. Oznacza to, że wysiłki konstruktorów zostały skierowane na takie podzespoły samolotu jak awionika, czy systemy uzbrojenia. Według nieoficjalnych informacji zmieniony został system zarządzania misją, systemy zasilające oraz urządzenia radiolokacyjne. W przypadku tych ostatnich chodziło przede wszystkim o poprawę możliwości obróbki odebranej wiązki, co ma się wiązać z zastosowaniem nowych systemów walki radioelektronicznej (ECM).

JH-7 jest dwusilnikowym samolotem wielozadaniowym zaprojektowanym na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Przy jego projektowaniu korzystano z informacji uzyskanych przez Rumunię przy projektowaniu (wespół z Jugosławią) samolotu bliskiego wsparcia IAR-93. Z kolei Rumunia pozyskała część tych informacji od Francji, która podzieliła się dokumentacją pozyskaną podczas projektowania samolotu SEPCAT Jaguar. Samolot wszedł do służby w początkach lat 90. XX wieku. Przeprowadzano też modyfikacje, których efektem był samolot JH-7A. Zwiększono w niej liczbę zewnętrznych punktów podwieszenia (z 7 do 11; maks. 9000 kg ładunku), dodano możliwość podwieszania zasobników celowniczo-nawigacyjnych umożliwiających podświetlenie celów dla pocisków, własnej produkcji celownik nahełmowy, czy cyfrowy system fly-by-wire.

image
JH-7A/ Fot. Wipedia Public Domain/ Max Smith

Samolot ma konstrukcję samonośną. Zbudowany jest w układzie górnopłata, ma dwuosobową załogę (pilot i operator radaru/uzbrojenia). Napęd zapewniają mu dwa silniki WS-9 Qinling (produkowane na licencji silniki Rolls-Royce RB.168 Mk.202-  znany z samolotów F-4J Phantom II), które mają pozwalać na uzyskanie prędkości maksymalnej na poziomie Ma 1,75 (1808 km/h) i zasięgu 1760 km. Samolot może przenosić szeroką gamę środków bojowych produkowanych w Chinach, zarówno przeciwko celom powietrznym (PL-5,PL-8,PL-9); nawodnym (Yingji-8K,Yingji-82K,) i naziemnym (pociski rakietowe, bomby niekierowane, naprowadzane laserowo, w oparciu o nawigację satelitarną), a także pociski przeciwradarowe.

Nie należy jednak spodziewać się by Państwo Środka przykładało szczególną wagę do dalszych modyfikacji tej maszyny, gdy są już w służbie lub wdrażane znacznie nowocześniejsze konstrukcje jak J-10, J-15 czy J-16.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
Navigator
piątek, 16 sierpnia 2019, 11:39

Kiedys piekna maszyna Ma coś z Horneta

Marcin
czwartek, 15 sierpnia 2019, 15:52

Byłby godnym następcą Su-22M4 .

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 01:56

Marcin, a po kiego nam maszyna gorsza pod kazdym wzgledem nawet od starych F-16C o Jastrzebiach nie mówiac? Ale ty zawsze coś wymyslisz, a to JH-7 a to JF-17....

andys
czwartek, 15 sierpnia 2019, 13:20

"Nie należy jednak spodziewać się by Państwo Środka przykładało szczególną wagę do dalszych modyfikacji tej maszyny, gdy są już w służbie lub wdrażane znacznie nowocześniejsze konstrukcje jak J-10, J-15 czy J-16." Możliwe, tym nie mniej uznali za celowe wystawienie samolotu na zawodach. Wyniki tych zawodów i obserwacji "przeciwników" mogą być przydatne w dalszych pracach nad modernizacją lotnictwa chińskiego.

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:13

Uznali widac ze taka maszyna wystarczy, oprócz tego moga chcieć produkowac ja na eksport a to by była niezła reklama.

Fanklub Daviena
czwartek, 15 sierpnia 2019, 10:09

Oczywiście że Chińczycy będą dalej modernizować tą maszynę, bo ma inną rolę, jako maszyna uderzeniowa na niskim pułapie od myśliwców jak Flankery czy J-10, jest tania i całkowicie chińskiej konstrukcji, bez wkładu importowanego.

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:11

Funku, jak zwykle zero wiedzy:) JH-7 powstał na podstawie planów Jaguara, napedzaja go brytyjskie silnik wiec jak widac znowu sie "popisałes":)) A co do mozliwosci to przy takim J-16 to sa one po prostu słabe więc jak widac....

Fanklub Daviena
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:53

Davien, jak zwykle się błaźnisz i ośmieszasz: "bo ma inną rolę, jako maszyna uderzeniowa na niskim pułapie" a Jaguar błaźnie to jest jaką maszyną - myśliwską? Ponadto tylko w twoich urojeniach "powstał na podstawie planów Jaguara", bo JH-7 jest maszyną w zupełnie innej klasie (jest 2x cięższy) a Jaguara przypomina tylko w tym, że ma 2 skrzydła, dwa silniki, dwa stateczniki poziome i jeden pionowy. Obok masy, wymiarów wystarczy zobaczyć jak i gdzie względem silników ma mocowane usterzenie Jaguar a gdzie JH-7 by widzieć, że bredzisz. Przypomina tak samo Jaguara, jak każdy inny górnopłat z bocznymi wlotami powietrza, projektowany w latach 60-70. A maszyny jak J-16, F-16, Mirage-2000 itp. myśliwce zwyczajnie się nie nadają do dłuższego lotu na niższym pułapie - dlatego w Iraku opl musiały likwidować niskolatające Tornada a nie rzekomo do tego przystosowane F-15E, nie mówiąc o klasycznych amerykańskich myśliwcach. Dziwne, że opl w Iraku rozmontowywały AH-64, Tornada a nie F-117 i B-2... :)

anonymouse
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:36

Wg. artykułu: "Napęd zapewniają mu dwa silniki WS-9 Qinling (produkowane na licencji silniki Rolls-Royce RB.168 Mk.202- znany z samolotów F-4J Phantom II)" - tzn. że część komponentów i tak importują i tylko składają na miejscu? Czy bardziej chodzi o możliwość wycofania licencji przez UK?

Wojox
piątek, 16 sierpnia 2019, 14:16

Licencja tj cała produkcja u siebie.

dim
czwartek, 15 sierpnia 2019, 09:01

"...Nie należy jednak spodziewać się by Państwo Środka przykładało szczególną wagę do dalszych modyfikacji tej maszyny..." - to zależy od stawianych zadań. A oprócz sprzętu głównych sił, potrzeba także, może nawet znacznie więcej, sprzętu pomocniczego. Nawet Su-22, gdyby dysponowały bardzo nowoczesną elektroniką, przy tym działały w terenie słabo nasyconym opl, też nie byłyby złe, a tamto chińskie ma i silnik Rolls-Royce. Przykład B-52, które stale modernizowane i starannie utrzymane, dociągną zapewne stulecia służby. Napisałem same oczywistości, ale teraz pobawię się w zgadywanie: Takie realatywnie szybkie, niezwodne myśliwce, gdy liczne i specjalistycznie wyposażone, w przyszłości mogą zostać użyte np. jako dyżury i interwencja przeciw rojom dronów (i ich nośnikom). Temat w Polsce "śpi" lub jeszcze się nawet nie narodził, ale to nie znaczy, że śpi także w konstruujących takie roje Chinach.

Davien
czwartek, 15 sierpnia 2019, 19:12

Dim, identyczne zadania ma spełniac J-16 wiec po co Chiny maja utrzymywac i rozwijac sporo gorszego JH-7?

Fanklub Daviena
piątek, 16 sierpnia 2019, 09:57

A ja ci mówię davienku, że jak zwykle się błaźnisz. JH-7 jest maszyną uderzeniową do długich ataków na małym pułapie, jak Su-24, Tornado, F-111, do czego myśliwiec jak J-16 (i F-16, i F-15C i Mirage-2000 itp. itd.) się zupełnie nie nadaje. Ale ty się nie możesz powstrzymać od zbłaźnienia...

Voodoo
piątek, 16 sierpnia 2019, 14:50

Nie nie niee F111 był na "chama" przystoeowywany do roli uderzeniowej.... nie sprawdził się kompletnie....za delikatny. Pamiętaj czym on miał być... a to samolotem przewagi...a to mysliwcem pokładowym....a to uderzeniem....jedynie co mu wyszło to samolot walki elektronicznej... Pachnie mi to analogią do F35

dim
piątek, 16 sierpnia 2019, 07:42

"...A new and much improved variant, the JH-7B, is currently under development. It features a whole new avionics system, a more powerful WS-9A engine, and new advanced weapons package including the YJ-12..." - wikipedia, skądś to przepisali, a wystawienie na zawodach świadczy także.

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 12:33

Dim, na zawodach była wersja JH-7A , a nei nieistniejąca B. A co do JH-7B t jak widac slnik dalej to kopia stareńkiego Spey'a tylko po modernizacji, co do awioniki to poczekamy, zobaczymy co w ogóle będzie miał natomiast jedyna nową rzecza jak widac to będzie YJ-12 czyli przedłuzony Ch-31

dim
piątek, 16 sierpnia 2019, 07:14

Ten sam przykład ataków rojów. By ochronić wielki kraj przed ich nośnikami i desantującymi się rojami, potrzeba będzie mnóstwa inteligentnych maszyn (i załóg), bardzo szybko docierających w każde miejsce. Czyli znacznie więcej niż do starć powietrznych czy ataków na terytorium wroga. Przy tym rozmieszczonych także w środku terytorium państwa, a nie tylko tu i ówdzie, na zagrożonych granicach. Proponowałbyś kupować nowe setki maszyn, gdy istniejące tak samo dobrze wykonają przypisane im zadania ? Ich koszt bieżącego utrzymania są nie jest wyższy niż nowych, a zakup dawno już zamortyzowano ?

Davien
piątek, 16 sierpnia 2019, 12:35

Dim, nie pisałem że je wycofają na śmietnik ale że ni będą dalej rozwijane bo to nie ma sensu w dobie J-16. Te co maja apewne przeklasyfikuja na maszyny uderzeniowe do zwalczania okretów o czym swiadczy dodanie chocby YJ-12 w wersji B

Tweets Defence24