Reklama

Zmodernizowana amunicja dla polskich Leopardów

3 lipca 2018, 15:24
leoMesko
Fot. Mesko.

Spółka Mesko, należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, dostarczyła pierwszą partię zmodernizowanej amunicji 120 mm do czołgów Leopard 2A4/2A5.

Mesko poinformowało o dostarczeniu pierwszych pięciuset zmodernizowanych pocisków kalibru 120 mm, przeznaczonych dla czołgów Leopard 2A4/2A5. Chodzi o amunicję odłamkowo-burzącą (HE), bojową. W sumie jeszcze w tym roku do Sił Zbrojnych RP ma trafić kilkanaście tysięcy sztuk amunicji 120 mm. Spółka w opublikowanym komunikacie nie przekazuje szczegółowych informacji dot. kontraktu na dostawy.

Celem prac związanych z przekonstruowaniem ładunku miotającego do amunicji czołgowej 120 mm było zwiększenie efektywności i poprawa bezpieczeństwa eksploatacji. W modernizację i wprowadzanie nowej amunicji, jak i opracowanie będącego jej częścią ładunku miotającego był zaangażowany Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia. Spółka podkreśla, że nowa amunicja spełnia zmodyfikowane wymogi Sił Zbrojnych RP.

Pociski odłamkowo-burzące do czołgów Leopard 2A4, 2A5 i przyszłych Leopard 2PL używane w Siłach Zbrojnych RP zostały opracowane przez Mesko i od kilku lat znajdują się na uzbrojeniu jednostek. Weszły do służby w grudniu 2012 roku, a więc dekadę po rozpoczęciu dostaw pierwszych Leopardów. Amunicja klasy HE nie była bowiem częścią zestawu amunicji, jaki trafił do Polski z pierwszą partią czołgów, ale zdecydowano się na jej opracowanie i wdrożenie.

Obecnie natomiast zmodernizowano konstrukcję ładunku miotającego poprzez wprowadzenie zmodyfikowanego układu zapłonowego, całkowicie zmieniono geometrię i układ prochów oraz wprowadzono w miejsce prochu czarnego nowy typ prochu zapłonnikowego będący przedmiotem zgłoszenia patentowego technologów z Pionek. To pozwoliło na całkowite wyeliminowanie w procesie spalania siarkowodoru (na jego występowanie skarżyli się żołnierze). 

Nowy typ ładunku miotającego jest wprowadzany do całej rodziny amunicji czołgowej 120 mm. Już wcześniej Mesko dostarczało również pociski podkalibrowe (bojowe i ćwiczebne) tego kalibru. Spółka planuje też zmiany w konstrukcji amunicji do czołgów T-72 i PT-91 kalibru 125 mm, także w kontekście planów modernizacji ich przez Wojsko Polskie.

Przedstawiciele firmy podkreślają, że spełnienie zapotrzebowania na amunicję czołgową sygnalizowanego przez MON oznacza dobre perspektywy nie tylko dla Oddziału w Pionkach, ale też kooperujących oddziałów w Kraśniku i Bolechowie oraz spółki Nitro-Chem odpowiedzialnej za elaborację amunicji.

image
Fot. Mesko

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
evo
poniedziałek, 9 lipca 2018, 21:15

Poprawiono amunicję czołgową która doprowadziła do spalenia czołgu, teraz kolej na poprawienie Pioruna. Kiedy Mesko wprowadzi kontrolę jakości. Za to powinien ktoś odpowiedzieć.

Maciek
środa, 4 lipca 2018, 16:16

Przestańcie marudzić. Ważne, że nasza zacofana zbrojeniówka produkuje cokolwiek nadającego się do walki.

C.I.A.
środa, 4 lipca 2018, 12:23

Mam dziwne podejrzenie ze uzycie pociskow odlamkowo-burzacej na zawodach czolgowych w niemczech zamiast amonicji cwiczebnej nie bylo przypadkowe . Wydaje mi sie ze miala byc to darmowa /\'\'reklama\'\'/ nowych pociskow , kosztem niemieckiego poligonu . Wszyscy nasi sojusznicy wiedzieli ze mamy problemy z amonicja , a tu prosze , patrzcie mamy nowe pociski , przyjmujemy zamowienia , kontakt MESKO...To glupie i nieodpowiedzialne zachowanie .

Andrzej
środa, 4 lipca 2018, 11:53

No to PGZ może odtrąbić sukces. Udało się wyprodukować amunicję do leopardów , tę najprostszą z technologicznego punktu widzenia ale za to bezpieczną dla załogi - mam nadzieję .Licencję na kumulacyjną i pod kalibrową niestety trzeba kupić bo to za trudne .

qwe
środa, 4 lipca 2018, 10:35

A co z pociskami kumulacyjnymi?

anakonda
środa, 4 lipca 2018, 10:34

no i znawcy sie znależli jest wiele amunicji czasowo eliminujacej pojazd ( bitwa pod kurskiem ) zabijajac przytym załoge która nie tak łatwo zastąpić to norma ,czy zaś pierwszeństwo ma amunicja odłamkowo burzaca od tej kinetycznej ? to zapytam czego jest wiecej czołgów czy piechoty i umocnień ? Troszkę rozsądku w opiniach owszem trzeba naciskac ale też trzeba dac im czas na projekty i ich wdrażanie.

Willgraf
środa, 4 lipca 2018, 03:21

Taka amunicja w naszej sytuacji, to chyba tylko w celach planowanej wojny domowej w Polsce

gosc222
środa, 4 lipca 2018, 01:13

A GDZIE NOWA AMUNICJA PRZECIW PANCERNA I PROGRAMOWALNA??

Harry 2
wtorek, 3 lipca 2018, 22:26

Czy my innych nowoczesnych pocisków niż odłamkowo - burzące, oświetlające, zadymiające, do różnych \"luf\", nie potrafimy produkować?

DKA
wtorek, 3 lipca 2018, 22:21

Oglądałem raz wywiad z prezesem Mesko i na wielokrotne pytania dziennikarzy czy ich amunicja zdoła zniszczyć ruskie czołgi prezes odpowiadał że wyeliminuje go z walki.Nie zniszczy tylko czasowo wyeliminuje z walki,to tyle jeśli chodzi o ten badziew z Mesko

Racjonalista
wtorek, 3 lipca 2018, 21:18

Potrzebujemy nowoczesnej amunicji typu APFSDS-T i HEAT czyli kinetycznej i kumulacyjnej, która pozwala na skuteczne eliminowanie czołgów wroga, a nie HE do niszczenia budynków i walki z piechotą. Taka też jest potrzebna, ale w drugiej kolejności.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama