Reklama
Reklama
Reklama

Zmiany w Programie Modernizacji Technicznej: szybkie zakupy dla OT, okręty podwodne po 2024 roku

20 października 2016, 11:19
Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak
Fot. J.Sabak

Ogólny zarys zmian Planu Modernizacji Technicznej, który został zaprezentowany przez przedstawiciela Inspektoratu Uzbrojenia podczas polsko-amerykańskiego forum przemysłu obronnego, wskazuje główne kierunki aktualizacji PMT. Prawdopodobnie w wyniku wprowadzenia do planu wydatków na tworzone w szybkim tempie Wojska Obrony Terytorialnej, ale też na skutek opóźnień w realizacji badań i rozwoju, część programów została przesunięta na późniejsze terminy. 

W czasie trzeciego polsko-amerykańskiego forum przemysłu obronnego w Warszawie, reprezentujący Inspektorat Uzbrojenia płk Stanisław Curyło zaprezentował m.in. zarys zmian w obecnie realizowanym Programie Modernizacji Technicznej. Zmian, które zostały zatwierdzone przez ministra obrony Antoniego Macierewicza 18 października. Obejmują one m.in. nowe programy ustanowione jako priorytetowe: "Cyberobrona i narodowa kryptologia" oraz "Obrona Terytorialna". 

Czytaj też: Macierewicz podpisał aktualizację PMT. MON: Szczegóły "w stosownym czasie"

Modyfikacje wynikają też ze znaczących opóźnień w wielu realizowanych programach. W latach 2017-2022 na Plan Modernizacji Technicznej MON planuje przeznaczyć ok. 77 mld złotych, z czego 61 mld złotych zostanie rozdysponowanych pomiędzy 15 priorytetowych programów modernizacyjnych.

Obrona przeciwlotnicza: Od Wisły do Poprada

W zakresie najkosztowniejszego i kluczowego systemu obrony powietrznej średniego zasięgu „Wisła”, procedura pozyskiwania jest w trakcie realizacji. LOR w sprawie systemów Patriot i MEADS zostały rozesłane i IU oczekuje obecnie odpowiedzi, która zgodnie z procedurami spodziewana jest dopiero w przyszłym roku. Plan zakłada podpisanie umowy w terminie umożliwiającym realizację dostaw w latach 2019-2022.

W programie „Narew” dotyczącym systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu IU realizuje obecnie studium wykonalności, na podstawie informacji pozyskanych od potencjalnych oferentów, komponentów które muszą być pozyskane z zagranicy. Celem jest podpisanie kontraktu w 2017 roku i dostawy w latach 2021-2022. Natomiast umowy dotyczące pozyskania systemów bardzo krótkiego zasięgu Poprad i wyrzutni MANPADS z pociskami Piorun zostały już podpisane i mają być realizowane do roku 2021.

Marynarka Wojenna – regres programów

W zakresie programów modernizacji marynarki wojennej planowana jest terminowa realizacja programu budowy trzech niszczycieli min typu Kormoran II. Płk Curyło poinformował, że dostawa prototypu ma zostać zrealizowana do końca bieżącego roku. Dostawa pozostałych dwóch jednostek ma zostać zrealizowana do końca roku 2021.

Czytaj też: Demagnetyzacja niszczyciela min Kormoran [FOTO]

W kwestii okrętów podwodnych „Orka” realizowane jest obecnie studiu wykonalności, które związane jest z przeprowadzoną zmianą wymagań. Powinno ono zakończyć sę niebawem, ponieważ ministerstwo planuje podpisać kontrakt w 2017 roku, co umożliwi dostawę pierwszych jednostek w latach 2024-2026. Pierwotny plan zakładał m.in. dostawę dwóch okrętów do roku 2022.

Opóźnione będą również okręty obrony wybrzeża „Miecznik” i „Czapla”, które już po przyjęciu poprzednich poprawek opóźniono o dwa lata, odpowiednio do lat 2020-2022 (dla Miecznika) i 2022-2024 (dla Czapli). Według najnowszej wersji PMT, oba typy mają być dostarczane dopiero w latach 2021-2026. Kolejny opóźniony program morski to Zbiornikowiec paliwowy „Supply”, który miał powstać do roku 2020, natomiast będzie opóźniony o kolejne dwa lata.

Programy morskie zdają się być najbardziej dotknięte problemami, wynikającymi zarówno z przyczyn technicznych, jak i ekonomicznych. Można spodziewać się, że jest to jeden z głównych kierunków oszczędności, jakie są realizowane dla sfinansowania priorytetów.

PMT 2016
Fot. J.Sabak

Cyberbezpieczeństwo

Jednym z dwóch nowych programów jakie pojawiły się w PMT to szeroko pojęte cyberbezpieczeństwo. Jest to nowa kategoria modernizacji, która jak poinformował płk Curyło została podzielona na dwie kategorie: Wsparcie Cybernetyczne i Wsparcie Kryptologiczne. Każda z nich obejmuje 14 odrębnych zadań, które mają być sukcesywnie realizowane. Pierwsze umowy będą zawarte w przyszłym roku, co ma zapewnić zaspokojenie wykrytych i określonych potrzeb w zakresach określonych przez IU do roku 2022.

PMT
Fot. J.Sabak

Obrona Terytorialna – 2 mld w dwa lata?

Największym i najbardziej kosztowny z nowych punktów Programu Modernizacji Technicznej są programy związane z zakupami sprzętu i wyposażenia dla Wojsk Obrony Terytorialnej. Zgodnie z informacjami udostępnionymi m.in. przez wiceministra Bartosza Kownackiego podczas posiedzenia KON, koszty wyposażenia i uzbrojenia dla Wojsk Obrony Terytorialnej mogą sięgnąć 2 mld złotych podczas najbliższych kilku lat.

Informacje jakie zostały udostępnione podczas forum wskazują, że na lata 2017-2019 zaplanowano znaczące zakupy obejmujące wyposażenie ochronne, systemy noktowizyjne i broń osobistą dla żołnierzy OT. Od przyszłego roku do roku 2022 mają też być realizowane zakupy sprzętu łączności. Natomiast w latach 2018-2022 mają być pozyskiwane pojazdy terenowe dla formacji OT.

W obecnej chwili nie są znane szczegóły dotyczące zakupów dla nowej formacji, jednak można spodziewać się m.in. pozyskiwania znaczącej liczby karabinków Beryl, broni wsparcia, karabinów wyborowych dużego kalibru, oraz kamizelek, hełmów i innego podstawowego wyposażenia. Sprzęt ten ma pochodzić od producentów krajowych.

Programy śmigłowcowe

W zakresie programów śmigłowcowych istotnym czynnikiem jest rezygnacja z zakupu 50 śmigłowców H225M Caracal. W kwestii dalszych losów niezbędnych zakupów śmigłowców płk Curyło nie udzielił zbyt szczegółowych wyjaśnień. Wiadomo, że w ostatnich dniach została uruchomiona procedura zakupu najbardziej potrzebnych maszyn w ramach Pilnej Potrzeby Operacyjnej. - Jako pierwsze nowe śmigłowce otrzymają prawdopodobnie już w przyszłym roku Wojska Specjalne, ale nie zapadła jeszcze decyzja jakiego typu będą to maszyny – poinformował płk Stanisław Curyło, dodając, że dostawy mają się zacząć nie później niż w 2018 roku.

Czytaj też: Rezygnacja z Caracali szansą dla Kruka

W planie jest również zakup śmigłowców uderzeniowych, które mają zastąpić przestarzałe maszyny posowieckie typu Mi-24. Zakończono już dialog techniczny i sformułowano rekomendacje. Obecnie trwa analiza mająca m.in. na celu wybór procedury w jakiej zostaną pozyskane śmigłowce w programie „Kruk”. Plan zakłada podpisanie kontraktu w 2017 roku, a rozpoczęcie dostaw dwa lata później.

Bezzałogowce

Systemy bezzałogowe stanowią kolejny obok śmigłowców priorytetowy zestaw programów, których realizacja ulega znacznym zmianom. Najszybciej zrealizowane będą programy bezzałogowców pionowego startu, przeznaczonych przede wszystkim do użycia w terenie zurbanizowanym – mini BSL typu „Ważka” oraz jeszcze mniejszy BSL „Mikro”. W bieżącym roku mają zakończyć się studia wykonalności, co doprowadzi do podpisania kontraktów i rozpoczęcia dostaw „Mikro” w 2017 roku oraz BSL „Ważka” rok później. Jeśli chodzi o największe i najbardziej kosztowne bezzałogowce „Zefir” i „Gryf”, to zakończono dialogi techniczne i trwają obecnie rozmowy z potencjalnymi dostawcami. Plan zakłada jednak dostawy dopiero od roku 2020, co może oznaczać, że przyjdzie nam jeszcze poczekać na podpisanie kontraktów. W tym samym czasie mają być również dostarczone bezzałogowce taktyczne krótkiego zasięgu kryptonim „Orlik”.

Żołnierz przyszłości TYTAN

W programie żołnierza przyszłości „Tytan” Inspektorat Uzbrojenia nie przewiduje żadnych opóźnień. Zgodnie z umową podpisaną w 2014 roku prototyp ma być gotowy na 2019 rok a w 2020 mają rozpocząć się dostawy egzemplarzy seryjnych.

System zarządzania polem walki Rosomak BMS

Zgodnie z ustaleniami nowego PMT, umowa na System Zarządzania Walką Szczebla Batalionu „Rosomak BMS” ma zostać zawarta na początku przyszłego roku, ale ich wprowadzanie do służby opóźni się o rok i rozpocznie w 2019 roku. Co interesujące, płk Curyło zaznaczył, że co prawda system będzie oparty przede wszystkim na komponentach krajowych - jednak jest też wymaganie na radiostacje satelitarne, której pozyskanie wymaga zastosowania procedury FMS. – Wskazuje to wprost na komponent produkcji amerykańskiej, zgodny ze standardami sił zbrojnych tego kraju.

Artyleria – moduły zamiast jednostek

Mówiąc o programach artyleryjskich, jednych z kluczowych dla obecnego kierunku modernizacji sił zbrojnych, przedstawiciel IU podkreślił zmianę w podejścia do odbioru sprzętu tego typu. Dotąd gestor otrzymywał komponenty, takie jak armata, pojazd dowodzenia, wozy wsparcia technicznego itp., a następnie realizował samodzielnie ich integrację.

Czytaj też: Moździerze Rak dla Wojska Polskiego. MON podpisało kontrakt

Dziś sytuacja ma się zgoła odwrotnie, gdyż IU zdecydował, iż pozyskiwanie sprzętu tego typu jest realizowane w modułach stanowiących gotowe do eksploatacji związki taktyczne. W zakresie artylerii lufowej są to: batalionowy moduł artylerii o kryptonimie „Regina”, który składa się z 24 jednostek 155mm haubic samobieżnych „Krab” i moduł artylerii na poziomie kompanii złożony z 12 moździerzy samobieżnych 120mm „Rak” na podwoziu KTO Rosomak. Dostawy modułów systemów „Rak” i „Regina” rozpoczną się na podstawie podpisanych umów w 2017 roku i mają się zakończyć, odpowiednio w 2019 i 2022 roku.

Jeśli chodzi o system wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych „Homar”, to jego moduł ma składać się z 18 wyrzutni. Wybór konkretnego dostawcy powinien być ogłoszony w najbliższym czasie, a umowa podpisana nie później niż na początku 2017 roku, gdyż dostawy zgodnie z planem IU mają być realizowane w latach 2019-2022.

PMT 2016
Fot. J.Sabak

Pojazdy dla Wojsk Lądowych: od Leoparda do Kleszcza

Jeśli chodzi o główne programy pojazdów w Wojskach Lądowych, to zakontraktowana modernizacja czołgów Leopard 2A4 do standardu Leopard 2PL ma zostać planowo zrealizowana w latach 2018-2021. Trwają prace w zakresie dwóch platform gąsienicowych mających zastąpić czołgi T-72/PT-91 oraz bojowe wozy piechoty BWP-1. Prototyp BWP „Borsuk” ma być gotowy w 2019 roku a pojazd wsparcia bojowego „Gepard” rok później. Odpowiednio dostawy „Borsuków” mają rozpocząć się w 2021 roku a wozów „Gepard” w roku 2022. Oznacza to co najmniej roczne opóźnienie dla obu konstrukcji.

Opóźniony został również plan dostaw pojazdów dla jednostek dalekiego rozpoznania kryptonim „Żmija”. Będą one realizowane w latach 2020-2022, zamiast wcześniej planowanych 2017-2020. Natomiast nie uległ zmianom plan pozyskania lekkich opancerzonych transporterów rozpoznawczych „Kleszcz”, które mają trafić do wojska w latach 2021-2022.

Czytaj też: Bezzałogowa wieża Rosomaka. "Obraz wyzwań dla polskiego przemysłu"

Rosomak z wieżą bezzałogową – znaczne opóźnienie

Inspektorat Uzbrojenia przewiduje dalszą realizację dostaw KTO Rosomak w różnych wersjach do roku 2020. Znacznemu i kolejnemu opóźnieniu ulega natomiast realizacja dostaw wież bezzałogowych ZSSW-30 zintegrowanych z wyrzutnią ppk Spike-LR. Miały być one realizowane w latach 2018-2022, gdy tymczasem w prezentacji IU pojawiły się daty 2022-2023. Tymczasem w latach 2020-2021 mają być dostarczone pociski kierowane Spike-LR przeznaczone głównie dla tych wyrzutni i zamówione w 2015 roku w liczbie tysiąca sztuk.

KomentarzeLiczba komentarzy: 187
fort
czwartek, 20 października 2016, 19:01

"Prawdopodobnie w wyniku wprowadzenia do planu wydatków na tworzone w szybkim tempie Wojska Obrony Terytorialnej, ale też na skutek opóźnień w realizacji badań i rozwoju, część programów została przesunięta na późniejsze terminy." hehe a ja myślałem że to dlatego że poprzednia ekipa zabezpieczyła na PMT 90mld z potrzebnych 230, ale to pewnie tylko nieistotny szczegół, nie to co 2 mld na OT - ważne wszystkiemu zawsze winny zły Macierewicz

Mła
czwartek, 20 października 2016, 13:06

Zamiast programu modernizacji polskiego wojska mamy programy 500+, mieszkanie+, a zaraz będzie samochód+. Tylko, że za jakiś czas może się okazać, że przyjdą Rosjanie i pozamiatają ten bałagan bo Polski nie będzie miał kto bronić i czym bronić.

lo :)
czwartek, 20 października 2016, 16:47

A wtedy kupimy Pakiet Rosja+ tzn.= gaz+ z Gazpromu; energia+ z atomówki w Kaliningradzie; 2% PKB wydamy na Armię+ za co kupimy 3x więcej i szybciej sprzętu dla WojskoSłowniańskie+. LegiaGazprom Warszawa zagra w 1/8LM; LechCargoWładywsotok Poznań w 1/4 LE. Będzie super. Będziemy silni militarnie jak Niemcy i ekologiczni jak Francja. To będzie Polska 4.0+. Wielu także ucieszy się bo religia wyleci ze szkół; konkordat utniemy a języka obcego w szkole będzie 5h/tyg. Może już to nie być angielski.

Mortar
czwartek, 20 października 2016, 13:05

Porażka! Najlepiej się zaminować i jak wejdzie obce wojsko odpalić

Mła
czwartek, 20 października 2016, 13:01

Ktoś chyba oszalał 2 mld na OT? Równie dobrze można pieniądze w błoto wyrzucić. Kiedy do naszych decydentów dotrze, że Polski nie stać na zabawę w Indian. Mieliśmy ambitny plan modernizacji polskiej armii, który pchnąłby polskie wojsko o generację do przody, a tymczasem cofamy się w rozwoju. Rozumując w ten sposób może zrezygnujmy w ogóle z wojska i powróćmy do idei ;pospolitego ruszenia. Utworzenie OT miało by w ogóle sens dopiero po pełnej modernizacji amii zawodowej pod warunkiem, że mielibyśmy na to zbędne pieniądze.

ghrys
czwartek, 20 października 2016, 23:32

Takiego cyrku to nie ma nigdzie na świecie.

Afgan
czwartek, 20 października 2016, 23:28

Panie Ministrze Macierewicz! Co Pan robi? Cały czas Pan mówi o zagrożeniu ze strony Rosji. Stosunki polsko-rosyjskie są prawie tak złe jak w 1920 roku. Do tego za naszą wschodnią granicą na Ukrainie toczy się wojna, a w Syrii Rosja i NATO prowadzą wojnę zastępczą. Zagrożenie globalnym konfliktem jest największe od kilkudziesięciu lat. Natomiast absolutnie nie rozumiem logiki Pana Macierewicza, który drażni swymi wypowiedziami Rosję, co powoduje dalsze zaognianie i tak już beznadziejnych stosunków polsko-rosyjskich, a z drugiej strony hamowane są wszelakie programy modernizacyjne naszej armii. W szczególności mam tu na myśli takie dziedziny, w których znacząco wzrosłyby nasze zdolności obronne, ale REALNE A NIE ILUZORYCZNE. Mam tu na myśli zwiększenie możliwości przeciwpancernych armii, które będą kluczowe w konflikcie z Rosją, czyli m.in. dozbrojenie Rosomaków z ZSSW-30, śmigłowców, a także pilna modernizacja artylerii (nowe systemy strzelające amunicją precyzyjną)- DLACZEGO TO SIĘ ODWLEKA W NIESKOŃCZONOŚĆ?. Ponadto system Wisła potrzebny jest na wczoraj, powinniśmy pozyskać używane systemy Patriot już teraz na zasadzie dzierżawy z USA, a później je zwrócić sukcesywnie zastępując nowymi zbudowanymi od podstaw (Patriot PL). Doktryna stawiania w takiej sytuacji na pierwszym miejscu harcerzy z kbk Beryl czyli OT to "strzał w kolano". Każdy wie jak skończyło się Powstanie Warszawskie, sama wola walki i duch patriotyzmu nie wystarczą, to nie XVI wiek, teraz walczy się sprzętem i technologią. Zadam po raz kolejny pytanie- CO PAN ROBI PANIE MINISTRZE MACIEREWICZ ???

Franky
piątek, 21 października 2016, 11:31

Przecież pisze jak byk. Dostawy 1000 szt. Spike w 2020 co jest niezależne od ministerstwa, stąd ZSSW-30 w 2021r. Zakupy broni specjalistycznej to nie temat na rok czy dwa, 8 lat bimbania w tym kosztowne Euro 2012 i masz to co masz. Jedynym na dzień dzisiejszy szybkim i stosunkowo niedrogim planem zwiększenia potencjału obronnego są wojska OT.

spr
piątek, 21 października 2016, 00:19

Ładnych parę lat temu Niemcy były skłonne przekazać Polsce wycofywane zestawy Patriot. Brakowało tylko decyzji ministra Klicha. Niestety , nie wykazał on zainteresowania. OT nie ma być zamiennikiem regularnej armii, tylko jej uzupełnieniem.Przesunięcie w czasie wydatków na MW uważam za sensowne. Już w trakcie II WŚ ,Bałtyk zamarł bo to jest zwyczajnie mały akwen.Chyba wszyscy się zgadzają , że zakupy broni ppanc i plot jak najszybciej i jak najwięcej.

foka
czwartek, 20 października 2016, 23:47

Jak to co robi? To co mu kazała Moskwa i to od prawie 30 lat, czyżbyś wreszcie przejrzał na oczy? Gratuluję, lepiej późno niż wcale...

xxx
piątek, 21 października 2016, 13:08

dzis ceta i ttip a gdzie wizy do usa aby pokazac np swoj towar .produkty czy zbadac rynek, to dyskryminacja i zdrada wolnosci ,handlu i polakow my im zdrowe a oni nam rakotworcze prawda jest taka ze i tak musza od nas kupowac jesli chca zdrowej zywnosci. to unia w naszym interesia miala zapewnic nam wizy do usa teraz my w podziekowaniu za te wizy mowimy nie dla ceta ttip malo tego zadał bym od uni za te wszystki lata dyskryminacji z usa, milionowych odzszkodowan i rekompensaty za utrudnianie dojscia do innych rynkow i nawiazywania znajomosci. sam lot na wizach stracil tyle za mozna by bylo 200 halikopterow kupic.

Gen65
czwartek, 20 października 2016, 12:57

Będziemy chyba pierwszym krajem na świecie gdzie OT ma otrzymać nowo wyprodukowany sprzęt, a jednostki liniowe gonią z AKM-ami z 1967 r. w stalowych hełmach i szelkach-dusicielkach. Proponuję jeszcze utworzyć morskie OT... To już nie paranoja, to choroba umysłowa....

czarny
czwartek, 20 października 2016, 14:58

...morskie OT z jachtklubów ...lotnicze OT z aeroklubów. Jest już jeden taki, który na to wpadł, niestety nie jesteś pierwszy:(

Polish blues
czwartek, 20 października 2016, 12:54

No i zero komentarza na temat wymiany latającego złomu Su-22 i prawie złomu Mig-29. A tyle było obietnic...

As
niedziela, 23 października 2016, 12:10

Generalnie ujmując nasz plan modernizacji to plan przekładania zakupów na możliwe odległe , ale dające się określić terminy.

say69mat
czwartek, 20 października 2016, 12:35

@def24.pl: Ogólny zarys zmian Planu Modernizacji Technicznej, który został zaprezentowany przez przedstawiciela Inspektoratu Uzbrojenia podczas polsko-amerykańskiego forum przemysłu obronnego, wskazuje główne kierunki aktualizacji PMT. Prawdopodobnie w wyniku wprowadzenia do planu wydatków na tworzone w szybkim tempie Wojska Obrony Terytorialnej, ale też na skutek opóźnień w realizacji badań i rozwoju, część programów została przesunięta na późniejsze terminy. say69mat: Jak się wydaje najbardziej racjonalną, z ekonomicznego punktu widzenia, formułą realizacji polityki zbrojeniowej jest ... pokój. Problem polega na tym, że pokój można stanowić na dwa sposoby, poprzez efektywne rozbrojenie uczestników dialogu międzynarodowego. Bądź przez mozolną i równie efektywną modernizację potencjału odstraszania. W przypadku naszego kraju zachodzi bardzo poważne pytanie, czy formuła, na której opiera się konstrukcję polityki zbrojeniowej służy budowaniu pokoju??? Czy też prowokuje ... agresję???

gru
czwartek, 20 października 2016, 13:47

Wychodzi na to ze wedlug AM pies tracal amie. Wazna jest OT zeby mial kto palowac gorszy sort.

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 18:38

A teraz wisienka na torcie, Antoni właśnie powiedział że pierwsze śmigłowce nie trafią do wojska w 2016 ani w 2017 roku ale w 2018!

SLAW69
piątek, 21 października 2016, 13:12

Zapewne wynika to z głoszonej przez wielu KONIECZNOŚCI przeprowadzenia PRZETARGU! :)

Tomasz
czwartek, 20 października 2016, 23:14

Kompletny bałagan, amatorszczyzna, naiwność, arogancja, narażenie na niebezpieczeństwo miliony Polaków.

waca
piątek, 21 października 2016, 05:34

Poniewaz ot w tym wszystkim chodzi.Izaak Springer(Macierewicz )wie co robi.

Marek1
czwartek, 20 października 2016, 18:33

..."Znacznemu i kolejnemu opóźnieniu ulega natomiast realizacja dostaw wież bezzałogowych ZSSW-30 zintegrowanych z wyrzutnią ppk Spike-LR. Miały być one realizowane w latach 2018-2022, gdy tymczasem w prezentacji IU pojawiły się daty 2022-2023" ... choćby tylko ZA TO szkodniki z MON(poprzednich i obecnego) powinny trafić na długie lata za kraty !!!

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 20:58

Problem w tym że program bezzałogówki się nie udał i trzeba zredefiniować założenia.Najpewniej ruszy znów od zera.Tak to już u nas jest vide taśmowy GA 40.

krakus
czwartek, 20 października 2016, 12:27

2 mld na OT?Poprzednia władza stworzyła przerośnięte WS-policzmy ile to razem będzie kosztować i jaką technikę wojskową można nabyć za te pieniądze? Jaka jest siła odstraszania batalionu OT a jaka baterii Krabów czy kompanii Leo?Chodzi mi o to że topimy pieniądze w projektach które tak naprawdę nic nie wnoszą do naszej armii a nawet szkodzą już istniejącym jednostkom?A może się mylę?

SAS
czwartek, 20 października 2016, 16:53

Mylisz się. Bez piechoty obok, to te Kraby i Leopardy można sobie do kieszeni schować. Polska za 40 pocisków JASSM zapłaciła 1,2 mld zł, które nie wiadomo czy zdążą w ogóle być użyte.

nikt ważny
czwartek, 20 października 2016, 13:22

Mylisz się, ale oni mylą się bardziej. Zero planowania, zero taktyki, zero strategi, zero geopolityki. Sny o potędze i mitomania wsparte krótkowzrocznością i ograniczonym klapkami horyzontem. Ja odpuszczam komentarze bo sens żaden, zrozumienie obronności i doktryny obronnej na poziomie minus sześć do zera, stan finansów fatalny zmierzający do tragicznego. Medialny lans, powerpointomania , excelomania. I tak od prawie 30 lat to samo. Szyldy nie mają znaczenia bo fizycznie zmian żadnych na lepsze nie widać za to widać wiele procesów wewnętrznych i zewnętrznych na które nikt nie reaguje, ew. tworzy o nich jakieś bajki dla potłuczonych, a czasem wręcz wspiera te procesy które wobec szeroko pojętej obronności są przeciw skuteczne. To miejsce zaś ma w nazwie "defence".

kolo
czwartek, 20 października 2016, 12:59

Nie mylisz ja też tak uważam że tworzenie kolejnych rodzajów sił zbrojnych jest ze szkodą dla już istniejących! Poprzednia władza robiła sobie focie z operatorami WS a ta będzie sobie robić z operatorami OT a dla żołnierzy kasy brak!

Zbigniew
czwartek, 20 października 2016, 12:26

Rozmiary redukcji (przesunięć) wydatków na obronność są rzeczywiście znaczące. W zasadzie nie powinno być to zaskoczeniem w świetle olbrzymich i rosnących wydatków socjalnych. Obawiam się, iż nie jest to koniec.

mamy czas jakies 100lat
czwartek, 20 października 2016, 12:25

to juz lepiej wogole nic nie kupowac niz tak jak teraz sie planuje..jestem zalamany co tu duzo mowic..brak kasy zle decyzje itd....stajemy sie coraz bardziej bezbronni...oddolnie spoleczenstwo za chwile bedzie musialo robic zbiorki na bron jak przed wojna..to chyba jedyna metoda..wszyscy u gory rzadzacy nie maja pojecia zielonego jaka cene kiedys za to zaplacimy nasz wrog to my sami z nasza bezczynnoscia i brakiem decyzji i zlymim decyzjami..nie ma juz mowy o priorytetach gdy nie robi sie nic..mam wrazenie ze kolumna wrogow juz dawno siedzi u nas i na dodatek rzadzi...

gosc
czwartek, 20 października 2016, 18:27

Najważniejsze obrona--- rakietowa i przeciwpancerna i oczywiście ofensywna typu HOMAR i artyleria w większej ilości. zapas amunicji nie na 2 dni tylko na 3 miesiące walki. Dobra zaszyfrowana łączność I to ma wtedy sens

art
piątek, 21 października 2016, 18:11

czytaj - NIE MA KASY!

radi
czwartek, 20 października 2016, 12:17

Rozczarowanie, to chyba najlepsze określenie. Rozumiem, że zaniedbania w zakresie modernizacji technicznej armii sięgają już przeszło dwóch dekad - czego efektem jest "dzisiejsza" wręcz niedorzeczna kumulacja sprzętu do natychmiastowej wymiany. Ale - to co tutaj czytamy nic nie zmienia. Czyli dalej obiecanki cacanki, dialogi, uzgodnienia i inne bzdury.....Fajnie, a remedium na skomplikowaną sytuację na świecie jest sprowadzenie obcego buta do Polski. To jakiś obłęd, bezbronni jeszcze bardziej niż w 1939 roku.

robhood
piątek, 21 października 2016, 17:29

[ off top ale musze ] znowu zaciaga prlowska propaganda. co wy macie za problem z nasza armia z 39? mielismy wtedy jedna z najlepszych armii w znanej tysiacletniej historii. zle ustawiona i wykorzystana przez Dowadzacych, zostala wiec rozbita. armie to nie tylko trza umiec miec. trzeba tez umiec nia dowodzic aby odnosila zwyciestwa.... prosze przetsancie pisac bzdury na temat naszej armii w 39 ok? to meczace jest ...

Robin
niedziela, 23 października 2016, 11:32

Przydało by się więcej uzbrojenia i szybciej, jeśli nasi sojusznicy z NATO tak bardzo nie chcą drażnić rosji i się angażować to niech nam dofinansują zakupy bo to jest też w ich interesie, ruski wtedy nie będą mogły gadać że wojska NATO są podciągane pod ich granicę

Toko
poniedziałek, 24 października 2016, 00:22

Dokladnie tak to wyglada. Pod pozorem wyboru lepszego trwa przesuwanie zakupow w przyszlosc lub lokowanie srodkow w obrone terytorialna (czyli niedostatecznie uzbrojonego i wyszkolonego miesa armatniego). Ci ludzie bez sprzetu przeciwlotniczeo i ppanc beda jak pokazuje przyklad Donbasu - rozjechani. Ciekawe w czyim to jest interesie?

gosc
czwartek, 20 października 2016, 18:20

Najważniejsze obrona--- rakietowa i przeciwpancerna i oczywiście ofensywna typu HOMAR w większej ilości. zapas amunicji nie na 2 dni tylko na 3 miesiące walki. Dobra zaszyfrowana łączność I to ma wtedy sens

Tom
czwartek, 20 października 2016, 12:10

Koledzy śmiejcie się z tego co słyszycie. Przecież w naszych warunkach żaden plan czy w ogóle dokument nie jest wiążący. Jeżeli w nowym PMT zapisali że coś rozpocznie się np. w roku 2020 to nic nie stoi na przeszkodzie aby za jakiś czas wprowadzić kolejną korektę która wskaże że to coś będzie realizowane od 2025 roku. Panowie oceńcie proszę rzeczy realnie, przecież to są czyste kpiny. Piszę o tym i podkreślam to już od kilku lat. W coś podobnego bawią się dzieci i nazywa się to " ciuciubabka".

ruski_agent
czwartek, 20 października 2016, 12:08

Wychodzi na to, ze Kryl w momencie (ewentualnych?) dostaw będzie już przestarzały. BWP-1 też jeszcze troszkę "pojeżdżą". No i Kobbeny, 60 lat (a może nawet więcej). Naprawdę słuszny wiek. MW to będzie za 10 lat obraz nędzy i rozpaczy.

lo długi wpis
czwartek, 20 października 2016, 13:25

w tym tempie modernizacyjnym PL i zbrojenia się Rosji nasz potencjał jeszcze bardziej się rozjedzie. Uzależniamy się od USA i jej baz jeszcze bardziej podczas gdy mowa była o odwrotnej tendencji tj. liczeniu głównie na własne siły. W dobie tak napiętych stosunków na świecie i wojny naszych dwóch sąsiadów (sic!), wielkich sąsiadów działania rządy są zadziwiające! Najwięcej na całym PMT zyskuje USA. Bierze 2/3-3/4 kasy z PMT jednocześnie poza Rotacyjnymi bazami oferuje niewiele w zakresie pomoc nam w modernizacji sił zbrojnych. Jak choćby leasing ich starszego sprzętu, oferty na F16 do remontu czy wsparcia technologicznego niezbyt nowoczesnego dla nich a ważnego dla nas jak rakiety czy BWP. Dochodzimy do momentu zakupów od sasa do lasa. Jak zyskamy OPL to nagłe problemem będzie Orka czy BWP. Jak to załatwimy koło 2030 to F16 będą do wymiany. Po prostu w takim tempie nic rozsądnego nie osiągniemy. Przez wiele lat narzekaliśmy na dwie dekady II RP, która narodziła się w bólach, po zaborach, otoczona wrogą Rosja i wojną celna z Niemcami a tymczasem dziś, blisko przed końcem trzeciej dekady czasu pokoju, handlu nie robimy wiele więcej. Historia Nas niczego nie nauczyła! Licz na siebie nadal jest niepopularne. Działania Turcji, Rosji, Ukrainy, USA nic nas nie nauczyły. Działania Francji (kupowanie przyjaźni), Niemiec (gdzie nagle okazało się, że kapitał ma narodowość), WB i wyjścia z UE niczego nas nie uczą dalej. Nawet Japonia jaką mieliśmy być za Wałęsy czy Korea za Morawickiego nadal Nas niczego nie uczy. Kraje te zbroją się lub zaczynają zbrojenia od nowa jak Japonia choć Chiny jeszcze wojny nie prowadzą jak to robią nasi sąsiedzi. Nie pamiętamy, ze sojusze potrafią się rozpaś a historia obrócić o 180 stopni w kilka lat. Najgorsze jest w tym wszystkim, że Nas na znaczną niezależność wojskową stać! Mamy zapas urzędników do zwolnienia. Nic nas nie ogranicza, ale sami nie potrafimy uprościć prawa, zinformatyzować urzędów by w dobie baz danych i Internetu oszczędzić z 150 tys urzędniczych foteli i dać przedsiębiorcą czas wolny od urzędów na zarabianie. Wojska też nie reorganizujemy. To relatywnie niewiele kosztuje: wypchnięcie kadr na poligon, zmiana taktyki, strategii. W zasadzie możemy dojść do wniosku, że po co nam uzbrojenie jak wiele batalionów jest na papierze bez obsady szeregowymi? Zdolności łączności, rozpoznania i dowodzenia są mizerne. Taka armia i z budżetem nawet 2x większym wiele z siebie nie wykrzesa. 500+ świetna rzecz. Pomaga. Pokazał, że można nie przekroczyć 3% PKB zadłużenia i wyciągnąć 20-23mld złotych rocznie; że można robić duże projekty niby nieosiągalne w 2015 roku. Kiedy program +500 dla Armii? Nigdy! Z takim dodatkowym budżetem byli byśmy po 7 latach i reformach wojska niezależni w Europie Środkowej oraz mogli srać w gniazdo NATO jak robi to Turcja. Komu na tym zależy? Niemieckiej PO ani Amerykańskiej PiS na pewno nie. Rosja chyba też :) Na Chiny liczą fantasy boys. Odpowiedź jest prosta: jesteśmy już w gronie hedonistycznej UE. Liczy się tu i teraz. Liczy się dobrze, łatwo, miło, przyjemnie. Liczą się następne wybory. Wiadomości z newsem 1 minuta. News głównie polityczny poprawnie. Zła wiadomość jest złą bo straszy ludzi. Co będzie za 2-5 lat to sprawa innych a najlepiej Berlina czy Waszyngtonu. Dochodzę do wniosku, że lepiej za mojego życia nie będzie. Nie ma kadr i ambicji w rządzie, inteligencji czy narodzie. Muszę was zmartwić. Jeszcze sporo życia przede mną.

Emeryt z Intelligence
sobota, 22 października 2016, 18:41

Przykro czyta się to forum ,które staje się jedynie antypolskim heitem, z chorobliwą wręcz nienawiścią do ministra Macierewicza. Facet robi błędy wizerunkowe, ale zarzucanie mu zdrady na rzecz Rosji jest PODLOŚCIĄ. Pól swojego życia spędziłem w wojsku, i o ile pamiętam to od czasów gen. Floriana Siwickiego jest to najlepszy MON. On kieruje się nie koniunkturalizmem politycznym ale patriotyzmem. Jest ideowcem do szpiku kości, jak minister Kamiński, przez to jest jedyną osobą, która posprząta tą stajnie Augiasza jakimi są SZRP. Po przyjściu zrobił szybki audyt i ogłosił to w Sejmie. Wyzywano go od oszołomów, za to ,że powiedział prawdę. Powinien jednego nauczyć się od poprzedników - "ładnie kłamać". Ogłoszone plany to REALIZM. Z mocarstwowej polityki trzeba odsiać mrzonki, i tak też zrobiono. Wielokrotnie na tym forum pisałem o MW. Ona ma bronić wybrzeża a nie morze. Do tego wystarczy BOW, 2-3 NDR, komponent lotniczy, kilka dozorowców i koniecznie kompanię honorową. Śmigłowce wielozadaniowe to fanaberie "frakcji powietrznej" w SG,DO,DG i decydentów. Mamy niestety zobowiązania sojusznicze w NATO, więc zakup BH dla JS jest koniecznością. Ale wystarczy dla potrzeb ekspedycyjnych jedna np. GROM, reszta do jednostek bojowych, niech tam walczą, a nie pozują do zdjęć w okularkach od Gucciego. Przestańmy wreszcie 'bajdurzyć" o przyszłości czołgów. To kupa żelaza, cenny kąsek dla wszystkich strzelców. Jeżeli ktoś wierzy w to ,że będzie on działał osłaniany przez piechotę, to wiedzę o wojsku ma na poziomie gimnazjum, ze znanego serialu o psie Szariku. Plan skonstruowania Rosomaka-bis w postaci jakiegoś Borsuka, to chyba wyraz walk lobbystów z innych zakładów. Widzę ,że powoli Rosomak stal się wozem bojowym. Pojękiwania na temat opóźnienia montażu SPIKE są dla mnie niezrozumiale. Jak również zaopatrzenie go w system zarządzania polem walki. Przecież to jest TRANSPORTER, wojskowa taxówka a nie czołg. To wstawcie mu armatkę 120 albo 150 mm. Jeżeli spodziewamy się 1000 szt. ppk o zasięgu 8 km, to zamontujemy je na Honkerze, Jelczu albo BWP, do czegoś się wreszcie przyda, a jak trzeba to na przyczepie URSUSA. Wojsko ma budżet na jaki stać państwo, Na jego zwiększenie nie będzie przyzwolenia społecznego, zwłaszcza ,że "cywile" widzą ,że ze służby ojczyźnie wojsko stało się kolejnym urzędem pracującym od 08.00-16.00 opartym na Kodeksie Pracy. Dlatego coraz głośniej jest o likwidacji przywilejów. I to wkrótce nastąpi. Ja do priorytetów dołożyłbym przede wszystkim próbę przywrócenia "prestiżu żołnierza", zwiększenie szkoleń w tym poligonowych, uzupełnienia wszystkich norm stanów osobowych, paliwa, uzbrojenia itp. Likwidacja "fikcyjnej służby prokuratury" to dobry krok, czekam na to samo w stosunku do sądownictwa, lecznictwa. szkolnictwa, duszpasterstwa, kultury, sportu, turystyki i itp. "pijawek" przyssanych do resortu. I zanim zaczniemy dyskusję o konieczności zakupu Tomahawków, zaopatrzmy wszystkich żołnierzy z jednostek bojowych w hełm, kamizelkę i oporządzenie.

Kartezjusz
poniedziałek, 24 października 2016, 18:54

Zgadza się. Macierewicz to modelowy przykład polskiego patrioty. Takiego typu ludzie zostawiają większe lub mniejsze pozytywne ślady w historii Polski. Szczęście dla kraju i WP że doszedł do głosu i możliwości działania. Z patriotą to jest tak ze nawet jeżeli w czymś się pomyli to w dobrej wierze i będzie się starał to naprawić. I w tym się różni od zaprzeczenia patrioty który jeżeli się w czymś pomyli to w tym że niechcący zrobi coś dobrze dla Polski.

aaaa
poniedziałek, 24 października 2016, 16:42

Sporo fajnych i bardzo celnych uwag ale też parę zwykłych a szkodliwych "byków", po których wnioskuję, że nie służył Pan nigdy "w linii" ... 1. Skąd u Pana przekonanie, że Rosomak to ma być tylko "transporter" ?! Jest tego już za dużo na transporter - w tej ilości tu już podstawowy wóz WL, wstawiony WPROST w struktury liniowe. A co z całą teorią (i praktyką) wojny manewrowej ? Gdzie choćby bój spotkaniowy, który w takim przypadku będzie jedną z najczęstszych form działania i co wtedy: czym do czołgów przeciwnika, może kamieniami bo 30-stka to za mało ? A może rgppanc (nadaje się obecnie co najwyżej na fajerwerki a nie przeciw nowoczesnym w miarę czołgom) zakładając, że piechota zdąży w ogóle zwiać z transportera... Nikt nie traktuje dziś bwp jako taksówki - to nie obrona Paryża w 1914r. ! Jakoś nie widzę by jego rola mogła się ograniczać do wysadzenia piechoty i zwiania na tyły. Choć to nie czołg to on MUSI - czy to się komuś podoba czy nie- stanowić podstawowe wsparcie piechoty na poziomie plutonu a w wielu przypadkach prawdopodobnie gorzej - nawet kompanii. Na tym poziomie zresztą nie ma specjalnie alternatywy - aktualnie posiadanych samodzielnych wyrzutni spike (lub o podobnej skuteczności) jest za o wiele, bardzo wiele za mało .... Zresztą nie należy mnożyć bytów lecz najpierw trzeba dobrze wykorzystać to co się już ma czyli zintegrować spike na rośkach. Za taksówkę (bardzo słabą zresztą) może robić bwp1 ale i ten winien być wtedy choć minimalnie zmodernizowany. Na koniec - proszę się przyjrzeć jakie są plany modernizacyjne co do najpopularniejszej taksówki - strykera... 2. Nie wiem skąd przekonanie, że montaż spike na "honkerach, jelczach " itd będzie tańszy. Biorąc pod uwagę dodatkowy nośnik to wyjdzie raczej drożej niż przy modyfikacji wieży do rosomaka. Ta powinna być przynajmniej wstępnie przygotowana pod takie przyszłe rozwiązanie bo to był jeden z punktów wymogów przy ich zakupie. Chyba, że znów teoria rozminęła się z praktyką... Swoją drogą dziwi brak u naszych decydentów biznesowego podejścia do modernizacji armii. Czemu od razu nie zmodernizowano bwp1 o wieże ze spike. Wymagałoby to pewnie przeróbek samego bwp (są przykłady, że da się !!) ale mielibyśmy od razu skokową poprawę zdolności ppanc i wsparcia pzmech a same koszty byłyby stosunkowo niewielkie gdyby te wieże później zwyczajnie i sukcesywnie PRZENOSIĆ na - częściowo zastępujące bwp - np. rosomaki.... Coś bardziej prostego i efektywnego ? 2. Co do przyszłości czołgu - chyba Pan przespał wnioski z ostatnich dużych konfliktów. Szkoda dalej komentować wystarczy poczytać... 3. Próby z przezbrojeniem dużej jednostki w lekkie uzbrojenie rppan, plot, ags itd. wykonano jeszcze w ZSRR.Teoria wyglądała obiecująco bo tego mozna dużo i tanio. Ćwiczenia pokazały , że to nie jest dobra droga. Może ewentualnie w górach i na bagnach ale już niekoniecznie całościowo na mazurach. Po prostu nie dają rady w walce z jednostkami ciężkimi - głównie kwestie manewrowości taktycznej i odporności na ogień a i sama siła ognia pozostawia wiele do życzenia w starciu z tymi jednostkami ciężkimi 4. Co do mocarstwowości - uwierzę w któregokolwiek ministra jak zobaczę faktycznie przydatne konkrety i zamiast jasmmów (jak on doleci do Rosji przy takim zasięgu i jak kilkadziesiąt relatywnie niedużych pocisków ma obronić kraj ?) kupi się coś w końcu faktycznie potrzebnego np następcę rgppanca ! Bo to dla generałów może i fajnie wygląda jak się zbombarduje jakiś spektakularny cel na widoku ale niech spróbują się bronić na pierwszej linii, tym uzbrojeniem co zapewnili przez ostatnie kilkadziesiąt lat... Znowu ze zmechów zrobi się mięso armatnie..

Tokio
poniedziałek, 24 października 2016, 00:26

Moim zdaniem sie niestety mylisz. Maciarewicz w warstwie narracji - walczynz rosja, ale w warstwie faktow podejmuje decyzje niekorzystne dla naszej obronnosci i polityki sojuszniczej. Zakupy sa przekladane, a jestesmy juz pokluceni w europie prawie z kazdym, kto jeszcze do niedawna byl naszym sojusznikiem, przepaszam ; mamy super sojusz z prorosyjskimi Wegrami

były_trep
niedziela, 23 października 2016, 14:53

Przedstawiona przez Ciebie wizja armii - skansenu, armii pozbawionej MW, lotnictwa i sił pancernych za to opartej o honkery i ursusy pozwali postawić tezę iż owszem jesteś emerytem ale z Łubianki a nie z Intelligence, takie koncepcje o jakich piszesz są marzeniem Kremla - polska armia pozbawiona możliwości odstraszania, pozbawiona mobilności, niezdolna do działań zaczepnych i dywersyjnych, oparta o piechura z RPG, kałachem zmotoryzowanego w honkerze to marzenie Rosjan. W kontekście twojego postu, będącego klasycznym przykładem próby wpływu agentury na opinię publiczną gorące zapewnienia o niezłomnym patriotyzmie AM brzmią szczególnie złowrogo...

Pompon
sobota, 22 października 2016, 23:40

Trafne.

weteran
sobota, 22 października 2016, 20:51

no w koncu ktos dobrze napisal

Łukasz
piątek, 21 października 2016, 18:01

proponowałbym zacząć od początku, zacznijmy produkować lufy do armat (takie powyżej 50 kalibrów), silniki do pojazdów (czołgów, transporterów itp), amunicję przestańmy bełkotać o systemach, demonstratorach technologii (styropian w blasze)

Max Mad
piątek, 21 października 2016, 21:57

Lufownię postawiono niedawno chyba przy Stalówce.

obserwator
czwartek, 20 października 2016, 22:59

Ponieważ zagrożenia największe są na najbliższe 2-3 lata (potem albo już będzie wojna albo budżet Federacji Rosyjskiej się rozleci i tam będzie rewolucja) zaś dostawy czegokolwiek poza mundurami paradnymi przewiduje się po owych 2-3 latach to proponuję zlikwidować MON i jego budżet. Po co nam oni skoro ta korekta PMT oznacza przerzucenie wszystkiego o kadencję dalej a teraz zaniechanie dozbrajania.

dsadsa
czwartek, 20 października 2016, 12:02

To jakaś granda... Po co zastępować PT91? Niech sobie spokojnie funkcjonują. Generalnie uważam, że wszystkie posiadane PT91 i T72 powinniśmy modernizować.

czarny
czwartek, 20 października 2016, 15:07

Nowa armata, nowa wieża, łożysko, automat ładowania, silnik z przekładnią, SKO - modernizacja w cenie nowego czołgu, ale za to ze starymi wadami. Jedyny sens rodziny T-72 to zmiana na artylerię (WWB) lub ciężki BWP.

qduo
piątek, 21 października 2016, 12:16

Do wszystkich, którzy tutaj piszą, że zgodnie z tym planem nic za tej kadencji nie zostanie podpisane i kupione: zdajecie sobie sprawę, że w tej prezentacji podano daty pierwszych dostaw sprzętu w ramach danego programu? To oznacza podpisanie kontraktów i pierwsze płatności w związku z nimi znacznie wcześniej.

kronan
sobota, 22 października 2016, 14:11

Hmm.WIęc tak,Śmigłowce BH miały być 2 w tym roku i 8 w 2017.Teraz info z MON że najwczęsniej będzie coś w 2018 w ogóle.No ja pana przepraszam ale można mieć bardzo poważne wątpliwości o każdy inny punkt modernizacji naszej armii w kwestii jego wykonalności przez tą ekipe,biorąc tylko jako przykład sprawę śmigłowców.Proszę sobie zestawić okres kilku tygodni w sprawie śmigłowćów i klika lat jeśli chodzi o moderkę armii w kilkuletniej perspektywie.Skala trudności w obu przypadkach bardzo różna i niestety na tej łatwiejszej dotyczącej śmigłowćów MON się całkowice wykoleił.Zatem osobiście pozostanę bardzo sceptyczny o wszystko co wypłynie z MON pod aktualnym kierownictwem

Jaksar
piątek, 21 października 2016, 16:34

ile razy podawano datę wejścia do służby Gawrona - Slązaka ? Papier wszystko przyjmie i nie jeden raz terminy będą ny tył przesuwane ! Obecnym specjlistom MON nie można wierzyć to bajacze i fantazjaści ! Im pasuje lepiej bawić się w rekonstrukcję historyczną aniżeli zajmować obronnością kraju !

Mario
czwartek, 20 października 2016, 11:58

wszystkie plany są na 2021 2022 czyli na za 5 czy 6 lat, jest to kpina i zakończenie modernizacji SZ

KrzysiekS
niedziela, 23 października 2016, 18:33

Po prostu brakuje pieniędzy stąd te wszystkie cyrki niestety.

lef
piątek, 21 października 2016, 12:13

Z tego jasno wynika, że wszystkie programy, które były w PMT 2013-2022 są opóźnione o kilka lat, a niektóre wykreślone. To jest metoda ministra Macierewicza, przesunąć programy jak najdalej terminowo i wszystko planować na święte nigdy. Takim przykładem jest temat spoza modernizacji ale związany z budżetem, przedłużenie służby żołnierzom kontraktowym, co będzie możliwe do realizacji za 10-15 lat, a więc wtedy kiedy nikt nie będzie pamiętał o jakimś PiS. Makabra we wszystkim co robi minister. A już jego informacja o przekazaniu przez Egipt Mistrali Rosji za 1 dolara, to po prostu kpina z opinii publicznej.

lelum_polelum
piątek, 21 października 2016, 13:41

To jest znacznie poważniejsza rzecz, fakt że Minister puszcza publicznie, w Sejmie w obieg fałszywkę pochodzącą z rosyjskiej trollowni, bez sprawdzenia faktów i źródeł, stawia pod dużym znakiem zapytania psychofizyczną zdolność Ministra do podejmowania decyzji a zatem i do pełnienia zajmowanej funkcji. Nie może konstytucyjny minister plotkować jak Józefa na targu w Pcimiu...

jo81
czwartek, 20 października 2016, 11:49

"Znacznemu i kolejnemu opóźnieniu ulega natomiast realizacja dostaw wież bezzałogowych ZSSW-30 zintegrowanych z wyrzutnią ppk Spike-LR. Miały być one realizowane w latach 2018-2022, gdy tymczasem w prezentacji IU pojawiły się daty 2022-2023." i jeszcze to!!! za 6 lat to Polski nie bedzie !

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 13:25

Skoro zakup ppk do nich idzie zgodnie z planem to oznacza to raczej problemy z dopracowaniem wieży.Makietki to my piękne robimy ale z realnymi systemami uzbrojenia jest tragedia.Czasem taniej jest kupić licencje.I nie trwa to dekady.Pokazał to Krab.

lo
czwartek, 20 października 2016, 11:47

Dobry plan. Umowy na 2017, realizacje i płatności po 2019. Jaki będzie wtedy rząd .... Czapla i Miecznik po 2030 i git. Orka może przed 2030. Podobnie przed 2030 Borsuk, pewnie w latach 2025-2030. Czas zacząć własny program rakietowy to około 2030 coś opracujemy i może ok 2035 zaczniemy kupować :)

jo81
czwartek, 20 października 2016, 11:46

"Prototyp BWP „Borsuk” ma być gotowy w 2019 roku a pojazd wsparcia bojowego „Gepard” rok później" o matko!

Podbipięta
piątek, 21 października 2016, 13:05

Przecież to zgodne z planem.Co pan tak zdziwiło?

MarcinOxford
czwartek, 20 października 2016, 22:38

Panowie tak,mysle sobie jak tu zaradzic takiej sytuacji co mamy,przesledzilem co tu wszystko piszecie,niestety jak kasy nie ma to cudow nie zdzialamy,jest opcja albo zwiekszenie nakladow na obronnosc,co wedlug mnie raczej jest bez sensu,kiedy np zeby pojsc do jakiegos specjalisty w szpitalu musisz czekac latami i jedynie co mi przychodzi na mysl to : REORGANIZACJA ARMI Lacznie z strukturami dowodzenia(mam na mysli zeby uszczupic generalicje:) Moj plan jest taki choc tez nie pozbawiony wad i wielu by sie nie spodobal,ale ja np wyrzuicilbym z stanu armi wszystko co sie nie nadaje np(nasze okrety podwodne,nasze leciwe samoloty.Bwp1) wszystko co nie przydatne i zamiast utrzymywac te cuda techniki sprzed kilku dekad,zaczac od nowa w nie ktorych rzeczach i moze wtedy kasa sie znajdzie zezlomowac wzsystkeie stare czolgi jak np t72 migi i su tez do niczego sie nie nadaja..

Zagłoba
piątek, 21 października 2016, 01:26

Dość oryginalne to tezy na tym forum. Tutaj wiekszosć tylko chce więcej, szybciej najlepsze na świecie i na już. Nasi wybrańcy od razu sie w to wpisują i obiecują. A rzeczywistość jaka jest każdy widzi. Może więc czas zacząć budować realną wartosć armii?

lo długi komentarz dla zabawy
piątek, 21 października 2016, 11:46

Podane daty w PMT są sugestią a nie zobowiązaniem niczym zakup śmigłowców w 2016, 2017 a teraz w 2018. Moja umysłowa analiza na 15 min. Poprawa może nastąpić tylko na 2 sposoby: - zmniejszenie kosztów - zwiększenie przychodów. Nie ma ambicji zmniejszać kosztów (8,8mld pensje, 6,6 mld emerytury!, 7,5mld remonty, prąd, zdrowie, żarcie). W oczy kłuje stosunek emerytur do pensji! Realne zmiany (po wydłużeniu służby z 2012) widać będzie dopiero za 30 lat. Zatem obniżenie kosztów jest nierealne. Zostaje zwiększyć przychody. Odbywa się to tylko z budżetu PL. Co musi zaistnieć, aby rządzący to zrobili? 1.Musi być realne zagrożenie PL. Jak widać wg. PiS takiego niebezpieczeństwa nie ma ani teraz ani długofalowo (wojsko buduje się przecież latami i na sytuacje jakie mogą zaistnieć za lat 5-10-15). Jest to jednoznaczne z oceną PiS iż USA będą naszym wiernym sojusznikiem następne 20 lat. 2. Inna okoliczność to wymóg i zalecenie NATO by na obronę wydawać np: powyżej 2,2 czy 2,3% PKB. I tutaj widzę role dla Trumpa. Człowiek jest nieobliczalny gdyż jego wypowiedzi o Putinie i jego doradcy są podejrzani. Sądzę jednak że po wyborach wytłumaczą mu jak działa administracja USA i zmieni zdanie. W takim wypadku Nasze wydatki na armię wzrosną ok. 4,6 mld zł (jak wzrost będzie ok 0,25% PKB). 3. Kolejną drogą do tego jest opinia publiczna. Wymagania opinii publicznej są dla każdego rządu ważne bo liczy na poparcie w wyborach. Ten czynnik bym zlekceważył. Eksperci wojskowi nie mają dostępu do mediów. Wywiadu nt. Syrii w TVN24 dla 100 000 widzów nic nie zmienią (nie ten temat i nie ta liczba odbiorców). W mediach publicznych nie ma poważnej debaty o wojsku i bezpieczeństwie, zmianach na świecie. Dziwne. Media są Kurskiego, Macierewicz to kolega z klubu. Aaaa patrz punkt 1: PiS nie uznaje wojny ros-ukr za zagrożenie; wiernie liczy na USA; media są blokowane. 3A. Drogą do nagłośnienia sytuacji może być kadra oficerska. Czy ktoś słyszał o proteście żołnierzy. Ja tylko raz: jak zmieniano wiek emerytalny! To chyba może być koniec komentarza. Pamiętać należy, że są żołnierze na emeryturze i ich głos może być ważny. Jednak chyba i oni się boja o dodatki do emerytury. Można rzecz: honoru brak. Tu pstryczek dla żołnierzy: jak z jakimś rozmawiałem to zawsze odliczał lata do emerytury a wojsko traktował jak pracę do 16stej. Kolega od nieruchomości miał oficerów za klientów, którzy twierdzą, że Rosja nakryje nas czapką a Oni sami mają rodziny, domy i umierać nie zamierzają. Być może to przypadek, ale na kilku zaledwie żołnierzach tendencje były w 100% takie same. Morał z tego taki, że zostaje liczyć na Trumpa w wyborach do USA i przedstawienia rachunków (wzrost PKB na obronność) do zapłaty Europie. My nie mamy się czego bać bo zamówienia i tak robimy pod ich przemysł a dodatkowe ok 4,5mld poprawi budżet MON. p.s. 4,0-4,5mld zł to jest 20% planowanego na następne lata programu 500+ (od 20 do 23mld). Wystarczy zatem wprowadzić próg dochodowy by dostać 500+ - co wiele osób postulowało na samym początku. Nawet niech koszt informatyzacji tego procesu będzie wyceniony na 1mld zł to się opłaci bo odzyska się PLN w 3 msc. p.s.2. co można za 4,5 mld. Zatrudnić z 20 tys szeregowych by jednostki papierowe stały się prawdziwymi. Na dziś potrzeba nam sprzętu nowego jak i ludzi. Zostanie jeszcze rocznie z 2 mld na modernizację starego sprzętu. Nie wszystko musi być nowe, sama Ros głownie modernizuje. p.s.3. Zatem krótkoterminowo pomóc nam może tylko (być może) Trump. Pozostaje Nam tylko modlić się aby na morzach przy Chinach nie doszło do przypadkowego konfliktu. Bo jak USA będzie musiała się tam mocniej zaangażować to bazy rotacyjne mogą się wyrotować a wtedy punkt 1 PiSu zroluje się w 48h.

miki
środa, 26 października 2016, 02:56

Krótka riposta: ad1 - zagrożenie jest ale "nieoficjalnie" ad2 - NATO zaleca już od jakiegoś czasu, zmusić nie może (zresztą jako aktywnie uczestniczący w misjach mamy plusy) ad3 - zgoda ad3A - kadra ma zakaz wypowiedzi publicznej, co do odliczania to fakt ale jak tu nie odliczać kiedy co chwilę politycy próbują zmienić zasady (i sporo już zmienili) ad ps - złamaliby główną obietnicę wyborczą ad ps2 - nie ma tylu chętnych ad ps3 na Trampa bym nie liczył, może mu się nie udać :) Co do wydatków: obecnie są takie braki, że nie dziwię się małym dysproporcją. Nie ma JW w której nie było by wakatów (zresztą na każdym szczeblu).

taki jeden
sobota, 22 października 2016, 13:30

>Nie ma ambicji zmniejszać kosztów (8,8mld pensje, 6,6 mld emerytury!, 7,5mld remonty, prąd, zdrowie, żarcie). >W oczy kłuje stosunek emerytur do pensji! Realne zmiany (po wydłużeniu służby z 2012) widać będzie dopiero >za 30 lat. Zatem obniżenie kosztów jest nierealne. jak najbardziej realne......emerytury wojskowe placic jak klient skonczy 65 lat czyli osiagnie wiek emerytalny tak jest w wielu krajach-krotszy okres do wypracowania praw emerytalnych (wojsko,policja..) ale otrzymywanie dopiero po skonczeniu 65/67 lat

jazz
piątek, 21 października 2016, 13:48

Człowieku Trump to Macierewicz skrzyżowany z Kaczyńskim w wersji amerykańskiej, Trump po prostu dogada się Z Putinem i odda mu Polskę i inne państwa byłego UW opakowane w czerwoną wstążeczkę, na szczęscie dyskusja bezprzedmiotowa, bo Trump po prostu nie wygra

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 11:36

A i panowie, Kryl wypadł z PMT najwyraźniej.

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 12:47

Też mnie to zastanawia.Coś czuje że zmodernizujemy z Czechami Dany.

Kordi
czwartek, 20 października 2016, 11:28

Niemrawość podejmowanych decyzji jest dla mnie zdumiewająca. Z jednej strony zamykanie programów Miecznik , Czapla a z drugiej brak umów na produkcję chociażby Kraba , choć ta armato-chaubica jest już gotowa do produkcji od wiosny. Nawet rok czasu na ogłoszenie przetargu na okręty podwodne też mało!!! Nie wiem w co gra Macierewicz ,,,ale jego decyzje coraz mniej mi się podobają. Jeśli ich jakość jest taka sama jak obsady personalne to widzę to w ciemnych kolorach

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 12:50

Kraby idą zgodnie z planem.120 szt.do 2022.

Marcin
czwartek, 20 października 2016, 12:25

Obawiam się że nowa ekipa zwyczajnie nie ma kompetencji uzależniają np okręty podwodne nie od tego co moga i czego potrzebujemy a tego by jakoś udobruchać Francję po przestępczym skandalu z zerwaniem umowy na caracale czyli nie potrzeba wojskowa a polityczna

jaan
czwartek, 20 października 2016, 12:24

Na slajdach widać jakieś daty dot. Kraba Homara.

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 11:53

Kryla nie widać, PEGAZ zniknął, MUSTANG wyparował... list jest długa.

Emeryt z Intelligence
poniedziałek, 24 października 2016, 19:13

Niestety to kolejny przykład braku merytoryki dyskutantów, a jak brakuje argumentów to pojawiają się inwektywy.>>>>Zbędność ratownictwa morskiego... bo przecież nikt w czasie pokoju po Bałtyku nie pływa i nie ma potrzeby ratowania nikogo>>>>> A gdzie Wy, Mad Max i Hector wyczytaliście u mnie te bzdury? W czasie pokoju do udzielania pomocy na morzu są cywilne instytucje, np. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, Morska Straż Graniczna itp. Domniemywam ,że w każdym porcie jest jakaś wyspecjalizowana jednostka ratownictwa morskiego. Czy sądzicie ,że każdy szyper kutra rybackiego ma telefon do oficera dyżurnego w porcie wojennym? Oczywiście nie wykluczam sytuacji,że wojsko będzie zaangażowane w tego typu akcje. Ja pisałem o ewentualnej przydatności Caracala na morzu. >>>>>Ratowniczą na morzu? W czasie konfliktu Bałtyk byłby zamkniętym akwenem,>>>>> co więc by robili tam rybacy, czy promy pasażerskie?. Pisałem również wcześniej o roli MW i z czego powinna się składać. Wymieniłem wyraźnie KOMPONENT LOTNICZY,DOZOROWCE. W komponencie lotniczym widziałbym oczywiście rozpoznanie (drony, awionetki, śmigłowce), ZOP i poszukiwawczo -ewakuacyjne. Tą ostatnią funkcję w czasie wojny będą wypełniać wszystkie dostępne środki łącznie z cywilnymi ratunkowymi a nawet rolniczymi. Jeżeli rzeczywiście Potrzeba Operacyjna wskazuje na priorytet heli do JS, to taką rolę prawdopodobnie przejmie FORMOZA., JS MW, bo prawdę powiedziawszy nie wiem co będzie robiła w czasie W?>>>>>Człowieku, twoje stwierdzenia jak to czołgi są zbędne i właściwie to złom stawia cię w pozycji osoby absurdalnej i zwyczajnie szkoda cię komentować>>>>>A mnie nie, bo poczułem misję edukacyjną. W pozycji absurdalnej postawiły się wszystkie kraje NATO, i zaczęły wycofywać ten rodzaj broni. Stwierdziły jednoznacznie ,że to relikt przeszłości, strasznie drogi w produkcji, eksploatacji i konserwacji. Żaden kraj na świecie ( oprócz jedynej FR, która ze wszystkim jest opóźniona o pól wieku) nie opracowuje nowego czołgu, bo kalkuluje koszty do efektu. Prace skierowane są bardziej na skuteczną ammu niż sprzęt. Jesteśmy w NATO "potęgą pancerną" i co z tego? W defensywie czołgi będą tylko kolejnymi okopanym działami. Z jaką skutecznością , 2 km? Jeszcze trochę i skuteczniejsze będą granatniki i moździerze. Nie namawiam do ich kasacji. czas je wycofa z linii.

junta juje
wtorek, 25 października 2016, 11:09

W zasadzie zgadzam się z Tobą w całości, choć jeśli chodzi o czołgi, to nie jest to taka prosta sprawa - zwłaszcza w odniesienu do FR. Wieki historii pokazują, że Rosji nie można lekceważyć i jeśli oni opracowują kolejną generację czołgu, wciąż powtarzając, że Rosja nie jest nastawiona agresywnie do zachodnich krajów, to prawdopodobnie prace nad tymże czołgiem ( w zasadzie ciężką platformą bojową) są bardziej zaawansowane, niż to przedstawiają i choćbyśmy nie wiem jak eksperymentowali, to ( w wielkim uproszczeniu) nie da się wystawić Spike'ów przeciw czołgom - usuwając/osłabiając komponent pancerny ryzykujemy uderzenie pancerne przeciwnika właśnie w to miejsce. Jest to moja ocena subiektywno-amatorska i nie odmawiam racji komukolwiek w jego myśleniu, ale nasza specyfika geopolityczna jest zgoła inna niż choćby Niemiec, czy Francji i musimy wypracować własne wzorce działania, a jedynie analizować i pobierać co lepsze z "Zachodu", gdyż w końcowym rozliczeniu, to my jesteśmy i będziemy odpowiedzialni za własne decyzje - nie USA, czy NATO. Pozdrawiam. Ps. Nie lekceważmy znowu Rosji i nie ufajmy bezgranicznie sojusznikom - najlepszym sojuszem jest ścisła współpraca gospodarcza ( np. z Chinami - to by pozwoliło skutecznie "zaszachować" FR).

Max Mad
poniedziałek, 24 października 2016, 22:39

W Polsce organem odpowiedzialnym za ratownictwo morskie pod kątem lotniczym jest Marynarka Wojenna Rzeczpospolitej... nie Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, nie Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, nie Morski Oddział Straży Granicznej ani tym bardziej Smerfy i Gargamel. Jest dla mnie absolutnym zaskoczeniem że osoba udająca tym kim jest z opisu nie ma bladego pojęcia o tym. Co jednak doskonale weryfikuje piszącego. Doprawdy jakieś wyssane z palca rewelacje odnośnie czołgów oparte na fantazji piszącego który z uporem godnym maniaka zaklina rzeczywistość i uwidziało mu się globalne uciekanie od czołgów nie nadaje się do komentarza... po prostu szkoda czasu, kopać się z koniem nie warto.

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 11:27

Czyli generalnie PMT można określić jako "po następnych wyborach". Wojsko do odstawki, przede wszystkim OT. Smutne to.

dropik
czwartek, 20 października 2016, 11:50

dokładnie , na tę chwilę jedynie realizowane są projekty które były opracowane (i bardziej zaawansowane) przez poprzednią ekipę. Nowa dodał tylko OT czyli marnotrawstwo środków budżetowych. Oczywiście PMT co parę lat trzeba urealniać, ale gdzie ta są dodatkowe obiecane środki. Przez rok żaden nowy projekt nie został uwieńczony sukcesem

Afgan
czwartek, 20 października 2016, 22:16

Trochę mnie to przeraża. Szczególnie zapóźnienia z ZSSW-30 i doposażeniem Rośków.

Marek
piątek, 21 października 2016, 11:45

Także nie jestem tym zachwycony.

xxx
piątek, 21 października 2016, 11:13

dzis ceta i ttip a gdzie wizy do usa aby pokazac np swoj towar .produkty czy zbadac rynek, to dyskryminacja i zdrada wolnosci ,handlu i polakow my im zdrowe oni nam rakotworcze prawda jest taka ze usa tak zapsula swoje roslinny ze niemaja juz z czego produkowac dobrej czyli zdrowej zywnosci i tak czy inaczej musza od nas kupowac. to unia w naszym interesia miala zapewnic nam wizy do usa teraz my w podziekowaniu za te wizy mowimy nie ceta ttip malo tego zadal bym od uni za te wszystki lata odzszkodowania i rekompensaty za utrudnianie dojscia do innych rynkow i nawiazywania znajomosci.

myśl!
piątek, 21 października 2016, 13:54

Może byś tak najpierw zażądał od siebie samego opanowania ojczystego języka w piśmie? Bo nie dość że piszesz bzdury, to jeszcze brak polskiej składni i diakrystyki przekształca tekst w bełkot. A co do meritum doczytaj sobie dlaczego Polaków nadal obowiązują wizy do USA ( i nie jest to wina USA tylko podkarpackich Januszy z Jackowa, którzy nadal samowolnie przedłużają pobyt w USA olewając przepisy), na marginesie nie słyszałem by odmówiono wizy komukolwiek udającemu się do USA w celach biznesowych. Doczytaj sobie także co to jest GMO i dlaczego jest niebezpieczne dla europejskiego rolnictwa, na pewno nie z racji jakichś mitycznych zagrożeń dla zdrowia, bo to akurat GMO zlikwidowało plagę głodu w Azji. A co do odszkodowań od UE za to że żyjesz - to zachowujesz się jak namolny dziad pod kościołem

to
czwartek, 20 października 2016, 16:55

Nie zauwazyliscie ze caly mon wszystko zaczyna a nic nie konczy pyklady mozna mnozyc zamiast podpisac umowe tak jak zakladano na 32 smiglowce na modernizacje sokolow do wersji gluszec skonczono na 8 takich programow jest wiecej ile mozna czekac na podpisanie umow na cos co juz istnieje jak wszystkie moduly kraba rosomaki z wiezami bez zalogowymi i rakietami czy karabinki msbs i wiele innych czy na kontynuacje modernizacji sokolow tym razem z mocniejszy mi silnikami i rakietami spajk o wiekszym zasiegu tak samo roski powinny posiadac spajki o zwiekszonym zasiegu do 8 kmi tak samo przyszle borsuki spajki o zasegu 4 km to moze posiadac piechota a nie smiglowce czy bwp lub transportery takich spraw jest wiele ale nasi decydenci potrafia tylko zwlekac przeciagac i nic nie robic

Patriot_PL
czwartek, 20 października 2016, 16:40

Stwierdzenie w artykule "LOR w sprawie systemów Patriot i MEADS zostały rozesłane" nie odpowiada prawdzie. LOR wysłany do Rządu USA, zgodnie z procedurą FMS, dotyczy jedynie systemu Patriot.

pOLACZEK
czwartek, 20 października 2016, 16:38

Moj dobry Boże!!!po przeczytaniu tego art. Wniskuje o zwiekszeniu z 1.95%PKB do 19.5%!!inaczej nigdy nie bedziemi w stanie przeciwstawic sie zagrozeniu plynacego z wschodu...

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 16:58

Wychodzi drogi panie że nie masz pojęcia o PKB.

ddt
piątek, 21 października 2016, 16:46

Ja rozumiem, że rządowe programy socjalne pośrednio drenują budżet MON-u i z czegoś trzeba rezygnować. Niemniej jednak patrząc na te "poprawki" nasuwają się dwie konkluzje, które są szczególnie istotne w kontekście wątpliwości w zaangażowanie sił zbrojnych innych państw NATO w obronę "wschodniej flanki": 1. Nasze wojsko cały czas jest niedoinwestowane i ma przestarzały sprzęt. Decyzje, które podjęto w ŻADNEJ dziedzinie tego stanu nie poprawiają teraz i będzie tak do 2022 roku przynajmniej. Jeśli Rosja coś kombinuje, dostała właśnie kolejne lata, na przeprowadzenie swoich zamierzeń. A chodzi chyba o to, żeby podnoszeniem własnego potencjału zniechęcić, a nie zachęcić potencjalnego agresora? 2. Problem OT jest istotny, jeśli jednak nie będziemy mieli wydolnej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, to zarówno wojska operacyjne, jak i OT (choćby ubrana w najpiękniejsze mundury) zostaną zmiecione z pola walki w ciągu kilku dni i nic na to nie będzie można poradzić. Zasady atakowania zwartych jednostek przez siły zbrojne Rosji mówią o jednoczesnym ataku artylerii rakietowej, lufowej i środków napadu powietrznego na taki cel lub o użyciu kilku atomowych głowic taktycznych.

rabarbarus
czwartek, 20 października 2016, 21:26

Większość programów do realizacji po 2020 roku. Co oznacza, że zostawiają to kolejnemu rządowi. Któremu w spadku zostawią także olbrzymią dziurę budżetową.

to
czwartek, 20 października 2016, 16:23

Po co nam ten gepard polska potrzebuje minimum 10 batalionow czolgow dobrzeby bylo porzadnie zmodernizowac na poczatek ze dwa bataliony czolgow t 72 chocby do wersji pt 16 lub jeszcze lepszej pod warunkiem ze beda strzelac ta sama amunicja co nasze leo potem zabrac sie do modernizacji pt 91 twardy beda to duze oszczednosci niz zakup gepardow na koncu zmodernizowac leo 2 a 5 i bedziemy mieli 10 batalionow czolgow moze nie super nowoczesnych ale z borsukami beda stanowic silne sily pancerne a reszte t 72 sprzedac na zlom lub do magazynow 10 batalionow to okolo 600 czolgow i to by wystarczylo

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 17:11

Daj że spokój z PT-16, on nie istnieje przecież... reklamowali go jako "będzie miał" albo "może mieć". Oklejony na szybko robionymi panelami (na MSPO nie można było do niego za blisko podejść, bo byś coś urwał albo nie daj boże wgniótł) z jakimiś fantastycznymi wizjami. Zrobili sobie duży model na pokaz tylko nie wiadomo po co bo nikt tego nie będzie kupował. Właściwie to wiadomo, by pokazać że coś robią i trzeba ich finansować bardziej. PT-91 wymagają ograniczonej modernizacji by rachunek ekonomiczny się zgadzał, wiele z nich nie wyciśniesz już a jak będziesz się upierał to grubo przepłacisz za coś co nie jest tego warte. Liczysz czołgi a ja ci rozwalę cały twój plan jednym powodem... ZAŁOGI skąd? Przypominam że większość naszych brygad nie jest ukompletowana w stany osobowe więc te twoje nowe bataliony będą stały i rdzewiały bo nie ma ich czym obsadzić.

darek
czwartek, 20 października 2016, 16:22

A śmigłowce ZOP i SAR (CSAR) dla MW?

ryszard56
piątek, 21 października 2016, 09:58

Śmiać się ,czy plakać??

Podbipięta
piątek, 21 października 2016, 13:06

Najlepszy byłby śmiech przez łzy.

Liluh
czwartek, 20 października 2016, 21:17

Boże jaka masakra... Nie ma nadziei. Niestety, uważam, że poprzednia ekipa rządowa bardzo wiele złego zrobiła polskiej armii, ale obecna, mimo zapewnień ministra Macierewicza, dokłada jeszcze więcej. Nad tym nikt nie panuje, a już na pewno do gadania nie mają nic żadni fachowcy ani analitycy. Czy wy ludzie nierozumiecie jak realnym jest zagrożenie konfliktem zbrojnym na naszym terytorium? Zagrożeń jest bez liku, wojna USA-Rosja może wybuchnąć już za chwilę w Syrii, a jak nie to w przyszłym roku nad Bałtykiem, a może w 2018 na Pacyfiku. Każdy, najdurniejszy nawet ekspert od spraw międzynarodowych zauważa, że na naszych oczach zmienia się światowy "balance of power". Bliski Wschód już się rozpadł, patrzcie co robi Turcja, która zajmuje - i nie odda już - terytorium północnej Syrii. To będzie postępować na całym świecie, jak trzęsienie ziemi. Naturalnym jest, że nie jesteśmy w stanie wprowadzić wszystkiego "na już", ale jednak jakaś priorytetyzacja powinna być - dokończyć te programy które są zaawansowane, kupować to co możemy, produkujemy, mamy na stanie. Uzupełnić stany osobowe i materiałowe, zakończyć remonty. Na pomoc USA nie ma co liczyć, bo nie wiadomo czy będą w stanie choćby kiwnąć palcem (zaangażowanie na wielu frontach, spodziewane niepokoje w kraju po wyborach prezydenckich w listopadzie). Rok 2020 czy później, to już będzie po wszystkim.

Afgan
czwartek, 20 października 2016, 23:13

Masz kolego rację. Tylko najgorsze jest to że pan Macierewicz cały czas krzyczy głośno jak to ta Rosja nam zagraża, i robi taki szum że słychać go już chyba nawet w innych galaktykach, a tym samym zaognia i tak już bardzo nieciekawe stosunki z Rosją. Jednak z drugiej strony doprowadza do postępującej destrukcji armii i powoduje dalsze ograniczanie możliwości obronnych naszego kraju. Nie mogę zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Co do sytuacji, to istotnie, na świecie cuchnie teraz bardziej jakąś globalną konfrontacją niż w czasach na przykład kryzysu kubańskiego. Nie ma już czasu na gadanie, analizy, dialogi, trzeba zacząć działać i realnie budować jakiś potencjał obronny. Niestety harcerze z kbk Beryl czyli OT nas przed rosyjską armią nie obronią.

Piotr
sobota, 22 października 2016, 15:00

Czyli ze bedą pociski Spoke bez wyrzutni- pięknie! Czym tonsie różni od Raków be amunicji za poprzedników? Niczym to samo dziadostwo!!!!!

GUMIŚ
sobota, 22 października 2016, 14:58

Cały PMT nie warty papieru na którym go sporządzono. Jeżeli w 2018 roku budżet nie zamknie się, co przewidują ekonomiści, to wszelkie zakupy zbrojeniowe zostaną wstrzymane. Po wyborach w 2019 roku , gdy powstanie nowy rząd , dotychczasowe plany zostaną całkowicie zmienione.

xxx
czwartek, 20 października 2016, 16:19

czyli wiadomo, że nic nie wiadomo.

asdf
czwartek, 20 października 2016, 20:11

Jedno wiadomo, że wszystko bedzie po wyborach i niech nowi sie martwią.

Emeryt z Intelligence
środa, 26 października 2016, 01:43

junta juje - przeczytaj jeszcze raz ostatnie moje zdanie. Czołgi będą wychodzić z gry. to kwestia co najmniej 10 lat, dlatego plany modernizacji LEO są uzasadnione, z pozostałymi Twardy i T-72 możemy tylko je "polepszyć" lepszą ammu i "zabezpieczyć" montowanym dodatkowym opancerzeniem na wydzielonych dla nich stałych stanowiskach. Będziemy przecież operować w defensywie, w znanym dla nas doskonale terenie. Musimy całkowicie zmienić swoje doktrynę "pancerną" i taktykę walki z czołgami. Bezsensem jest strzelać do czołgu na wprost w jego metrowy pancerz, w dodatku z pancerzem aktywnym. Ale uwierz mi, nie ma czołgu niezniszczalnego, jak trzeba to użyjemy 3,4 ppk a jak trzeba i więcej. Ale ekonomicznie będzie najpierw "pozbawić" go ochrony (WKM, arty, granatniki itp.) a następnie dokończyć dzieło. W niedalekiej przyszłości skuteczne okażą się drony bojowe, zawisające w locie bomby, które zaatakują czołg np. z tylu. To jest ta nisza w którą powinniśmy starać się wejść. A co do rosyjskiej Armaty? To taki Yeti, wszyscy wiedzą ,że jest, ale nikt go nie widział. To taki teatr, tak jak nasze pogłoski o zakupie OP z Tomahawkami. Dla mnie jest to MISTYFIKACJA. Chciałbym wszystkim forumowiczom obserwujących Defence24 odpowiedzieć na zarzuty o moim bladym pojęciu o MW RP, wysuwanych przez, przepraszam za wyrażenie, zwykłych trolli, którym prawdopodobnie nie podoba się moje stanowisko w tym i innych wątkach, więc heitują ile wlezie. I podali mi nawet rzekomą podstawę prawną swoich twierdzeń,że >>>>>>W Polsce organem odpowiedzialnym za ratownictwo morskie pod kątem lotniczym jest Marynarka Wojenna Rzeczpospolitej>>>>>>>> I doradzono mi ,żebym zaczął od Rozdziału 6 to doznam objawienia. Pozwoliłem sobie skopiować te przepisy i przedstawić zainteresowanym forumowiczom, żeby sami wyrobili sobie opinie. A ja krótko powtórzę swoje stanowisko. Nie jestem co prawda byłym marynarzem , ale w swojej karierze spędziłem 1 miesiąc na okręcie MW na Morzu Pólnocnym i ponadto mój zięć jest aktualnie czynnym zawodowo płetwonurkiem wojskowym. Zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie morskim za ratownictwo morskie odpowiedzialny jest CYWIL, Szef SAR. W 6 Rozdziale są dwie wzmianki o wojsku w art. 114 i 118 Tyle i tylko tyle. I zacytuje samego siebie >>>>>Oczywiście nie wykluczam sytuacji, że wojsko będzie zaangażowane w tego typu akcje>>>, np. sieć rybacka wyłowi minę głębinową!!? albo zacznie tonąć kuter w pobliżu okrętu MW, albo zaistnieje konieczność natychmiastowego podjęcia z pokładu, lub ,morza poszkodowanego wymagającego szpitalnej interwencji lekarskiej a żadne jednostki ratownicze nie będą miały takich możliwości technicznych(osobiście w czasie mojego rejsu był taki przypadek, interweniowali wówczas Duńczycy)Nie wiem ile śmigłowców ma LPR, Straż Graniczna, Policja, Straż Pożarna czy jednostki ratownictwa morskiego. My piszemy tu o SZRP. Po to te jednostki ratownicze są rozmieszczone wzdłuż wybrzeża co kilkadziesiąt km, żeby skrócić maksymalnie czas dotarcia do poszkodowanych. Jeżeli nie mają heli to niech wnioskują o ich zakup, GOPR takie heli ma. Albo kupią sobie hydroplan. A ponadto ja wyrażałem swoją opinię o przydatności Caracali w tego typu akcjach. Gdyby nasze obecne MI- ileśtam miały nie pięćdziesiąt lat a dwa, sprawy by nie było. A oto tekst >>>>>>>>Rozdział 6 Ratowanie życia na morzu Art. 114. Każdy, kto uzyska wiadomość o zagrożeniu życia ludzkiego na morzu, ma obowią-zek niezwłocznego poinformowania o tym organów administracji morskiej, jedno-stek Marynarki Wojennej, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej bądź jed-nostek Policji. Art. 115. Zapewnienie działań mających na celu poszukiwanie i ratowanie życia na morzu, zgodnie z postanowieniami Międzynarodowej konwencji o poszukiwaniu i ratownic-twie morskim, sporządzonej w Hamburgu dnia 27 kwietnia 1979 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 27, poz. 184 i 185), zwanej dalej „Konwencją SAR”, należy do organów admini-stracji morskiej. Art. 116. 1. W celu wykonywania zadań poszukiwania i ratowania życia na morzu tworzy się Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa, zwaną dalej „Służbą SAR”. 2. Służba SAR jest państwową jednostką budżetową podległą ministrowi właści-wemu do spraw gospodarki morskiej. 3. W skład służby SAR wchodzą: 1) Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne, które organizuje i koordynuje akcje poszukiwawcze i ratownicze; 2) morskie statki ratownicze; 3) brzegowe stacje ratownicze, w skład których wchodzą ochotnicze drużyny ratownicze. Art. 117. 1. Do zadań Służby SAR należy poszukiwanie i ratowanie każdej osoby znajdującej się w niebezpieczeństwie na morzu, bez względu na okoliczności, w jakich zna-lazła się w niebezpieczeństwie, przez: 1) utrzymywanie ciągłej gotowości do przyjmowania i analizowania zawiado-mień o zagrożeniu życia na morzu; ©Kancelaria Sejmu s. 56/78 2013-10-15 2) planowanie, prowadzenie i koordynowanie akcji poszukiwawczych i ratow-niczych; 3) utrzymywanie w gotowości sił i środków ratownictwa życia na morzu; 4) współdziałanie podczas akcji poszukiwawczych i ratowniczych z jednost-kami organizacyjnymi wymienionymi w art. 118 ust. 1; 5) współdziałanie z innymi systemami ratowniczymi funkcjonującymi na ob-szarze kraju; 6) współdziałanie z odpowiednimi służbami innych państw, w szczególności podczas akcji poszukiwawczych i ratowniczych. 2. Zadania, o których mowa w ust. 1, Służba SAR wykonuje na podstawie „Planu akcji poszukiwawczych i ratowniczych”, zwanego dalej „Planem SAR”, opra-cowanego zgodnie z postanowieniami Konwencji SAR. 3. Granice obszaru poszukiwania i ratownictwa, na którym Służba SAR wykonuje swoje zadania, oraz zasady współpracy w dziedzinie ratowania życia na morzu z odpowiednimi służbami innych państw określają porozumienia zawarte z zainte-resowanymi państwami. 4. Służba SAR wykonuje także inne zadania związane z bezpieczeństwem morskim i zwalczaniem zagrożeń i zanieczyszczeń na morzu, określone przepisami od-rębnych ustaw. Art. 118. 1. Przy wykonywaniu zadań, o których mowa w art. 117 ust. 1, ze Służbą SAR współdziałają jednostki organizacyjne Marynarki Wojennej, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Policji, opieki zdrowotnej oraz inne jednostki bę-dące w stanie udzielić pomocy. Współdziałanie polega w szczególności na udzielaniu niezbędnej pomocy, zgodnie z Planem SAR. 2. Koszty współdziałania jednostek organizacyjnych, o których mowa w ust. 1, ze Służbą SAR w akcjach poszukiwawczych i ratowniczych, w zakresie wynikają-cym z Planu SAR, pokrywane są z budżetu państwa. 3. W ramach współdziałania, o którym mowa w ust. 1: 1) brzegowe stacje radiowe prowadzą stały nasłuch radiowy na międzynaro-dowych częstotliwościach przeznaczonych do odbioru sygnałów o niebez-pieczeństwie; po odebraniu wezwania lub informacji o niebezpieczeństwie natychmiast informują o tym Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne; 2) jednostki organizacyjne służb meteorologicznych zapewniają właściwą osłonę meteorologiczną akcji poszukiwawczych i ratowniczych. 4. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, sposób prowadzenia nasłuchu radiowego i przekazywania Morskiemu Ratowniczemu Centrum Koordynacyj-nemu odebranych zawiadomień o niebezpieczeństwie oraz warunki i sposób za-pewnienia osłony meteorologicznej, kierując się koniecznością zapewnienia od-powiedniego wsparcia dla działań mających na celu poszukiwanie i ratowanie życia na morzu. Art. 119. Służbą SAR kieruje dyrektor powoływany i odwoływany przez ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej spośród kandydatów posiadających wyższe wykształ-cenie oraz wiedzę, kwalifikacje zawodowe i doświadczenie z zakresu ratownictwa morskiego. ©Kancelaria Sejmu s. 57/78 2013-10-15 Art. 120. 1. Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne jest uprawnione do: 1) zwracania się do zagranicznych ratowniczych ośrodków koordynacyjnych o udzielenie niezbędnej pomocy, włączając w nią statki, statki powietrzne oraz personel wraz z wyposażeniem; 2) podejmowania niezbędnych uzgodnień z właściwymi organami celnymi, ochrony granic i innymi władzami w celu wprowadzania na terytorium, w tym na morze terytorialne lub w przestrzeń powietrzną Rzeczypospolitej Polskiej, statków, statków powietrznych, personelu i wyposażenia, o któ-rych mowa w pkt 1; 3) zapewnienia zagranicznym ratowniczym ośrodkom koordynacyjnym na ich żądanie niezbędnej pomocy w zakresie, o którym mowa w pkt 1. 2. Uprawnienia, o których mowa w ust. 1, Morskie Ratownicze Centrum Koordy-nacyjne wykonuje zgodnie z porozumieniami, o których mowa w art. 117 ust. 3. Art. 121. 1. Przy ministrze właściwym do spraw gospodarki morskiej działa rada, będąca je-go organem opiniodawczo-doradczym w sprawach związanych z poszukiwa-niem i ratowaniem życia na morzu, zwana dalej „Radą SAR”. 2. W skład Rady SAR wchodzą przedstawiciele jednostek organizacyjnych wymie-nionych w art. 118 ust. 1, przedstawiciel ministra właściwego do spraw gospo-darki morskiej oraz dyrektor Służby SAR. 3. Członków Rady SAR, z wyjątkiem przewodniczącego, powołuje i odwołuje mi-nister właściwy do spraw gospodarki morskiej w porozumieniu z właściwymi ministrami. [4. Radzie SAR przewodniczy Dowódca Marynarki Wojennej.] <4. Radzie SAR przewodniczy Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbroj-nych.> 5. Organizację i tryb działania Rady SAR określa regulamin ustalony przez ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej. 6. Do zadań Rady SAR należy: 1) opiniowanie propozycji rodzajów oraz ilości sił i środków przydatnych do akcji poszukiwawczych i ratowniczych podejmowanych we współdziałaniu ze Służbą SAR oraz opiniowanie projektów Planu SAR; 2) opiniowanie planów rozwoju Służby SAR; 3) inicjowanie przedsięwzięć zmierzających do podnoszenia efektywności działań Służby SAR. 7. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej zapewnia środki na prowadze-nie działalności Rady SAR, w tym na jej obsługę administracyjną. Art. 122. 1. Projekt Planu SAR przygotowuje dyrektor Służby SAR. 2. Projekt Planu SAR, po zaopiniowaniu przez Radę SAR, podlega zatwierdzeniu przez ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej, w porozumieniu z Ministrem Obrony Narodowej – w części dotyczącej udziału w Planie SAR jed-nostek Marynarki Wojennej, oraz ministrem właściwym do spraw wewnętrz- Nowe brzmienie ust. 4 w art. 121 wejdzie w życie z dn. 1.01.2014 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 852). ©Kancelaria Sejmu s. 58/78 2013-10-15 nych – w części dotyczącej udziału w Planie SAR jednostek Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Policji. 3. Dyrektor Służby SAR jest obowiązany do bieżącej aktualizacji Planu SAR. Art. 123. 1. Morskie statki ratownicze, jednostki pływające, statki powietrzne oraz pojazdy używane na potrzeby Służby SAR podlegają oznakowaniu, zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 124 ust. 4. 2. Zabrania się nieuprawnionego używania oznakowania, o którym mowa w ust. 1. Art. 124. 1. Członkowie ochotniczej drużyny ratowniczej mają prawo do: 1) noszenia oznak Służby SAR; 2) bezpłatnego korzystania ze służbowej odzieży ochronnej; 3) świadczeń z tytułu wypadków, którym ulegli w związku z udziałem w ak-cjach poszukiwawczych i ratowniczych, na zasadach określonych w ustawie z dnia 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach (Dz. U. Nr 199, poz. 1674, z późn. zm.11)); 4) jednorazowego odszkodowania z tytułu dodatkowego ubezpieczenia na wy-padek śmierci lub trwałego inwalidztwa w następstwie wypadku w czasie trwania i w związku z akcją poszukiwawczą i ratowniczą lub szkoleniem organizowanym przez Służbę SAR; 5) zwrotu kosztów dojazdu w związku z udziałem w akcji poszukiwawczej i ra-towniczej; 6) ryczałtu za udział w akcjach poszukiwawczych i ratowniczych oraz szkole-niach organizowanych przez Służbę SAR; 7) wyżywienia podczas trwania akcji poszukiwawczej i ratowniczej oraz szko-lenia organizowanego przez Służbę SAR; 8) zwrotu kosztów okresowych badań lekarskich, płatnych kursów i szkoleń związanych bezpośrednio z wykonywaną funkcją; 9) korzystania ze sprzętu i urządzeń Służby SAR do ćwiczeń i doskonalenia umiejętności z zakresu ratownictwa morskiego, za zgodą kierownika stacji ratowniczej; 10) korzystania z akcji socjalnych organizowanych przez Służbę SAR. 2. Koszty związane z uprawnieniami, o których mowa w ust. 1, z wyłączeniem pkt 3, ponosi Służba SAR. 3. Rada Ministrów, mając na względzie efektywność działań brzegowych stacji ra-towniczych określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe warunki i sposób wykonywania zadań poszukiwania i ratowania życia na morzu przez Służbę SAR, oraz sposób realizacji uprawnień członków ochotniczych drużyn ratowni-czych. 4. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej określi, w drodze rozporządze-nia, szczegółową organizację Służby SAR, w tym wzory oznak służbowych, za- 11) Zmiany wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2003 r. Nr 83, poz. 760, Nr 96, poz. 874 i Nr 122, poz. 1143, z 2004 r. Nr 121, poz. 1264 i Nr 210, poz. 2135, z 2005 r. Nr 164, poz. 1366, z 2009 r. Nr 99, poz. 825, Nr 126, poz. 1040 i Nr 127, poz. 1052 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654. ©Kancelaria Sejmu s. 59/78 2013-10-15 kres odpowiedzialności dyrektora Służby SAR, oznakowanie jednostek ratowni-czych oraz jednostek współdziałających, mając na względzie konieczność za-pewnienia prawidłowego funkcjonowania Służby SAR. Art. 125. 1. W celu wykonywania zadań państwa związanych z udzielaniem porad medycz-nych drogą radiową na morzu tworzy się Morską Służbę Asysty Telemedycznej. 2. Zadania Morskiej Służby Asysty Telemedycznej wykonuje Uniwersyteckie Cen-trum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni. 3. Minister właściwy do spraw gospodarki morskiej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia: 1) sposób funkcjonowania Morskiej Służby Asysty Telemedycznej, 2) szczegółowy zakres zadań Morskiej Służby Asysty Telemedycznej związa-nych z udzielaniem porad medycznych drogą radiową, 3) sposób ustalania procedur łączności i przekazywania informacji między Morską Służbą Asysty Telemedycznej a innymi podmiotami uczestniczą-cymi w udzielaniu pomocy na morzu – kierując się koniecznością usprawnienia udzielania porad medycznych i pod-niesienia poziomu ochrony zdrowia osób przebywających na statkach>>>>>>>>>>>>>>

DDT
środa, 23 listopada 2016, 23:20

Czołgi za 10 lat wyjdą tak z użycia jak ty jesteś z inteligencję.

Max Mad
środa, 26 października 2016, 02:31

Brawo, umiesz kopiuj/wklej robić. "A co do rosyjskiej Armaty? To taki Yeti, wszyscy wiedzą ,że jest, ale nikt go nie widział. To taki teatr, tak jak nasze pogłoski o zakupie OP z Tomahawkami. Dla mnie jest to MISTYFIKACJA." Ty tak na poważnie to piszesz, bo to już jest zdecydowany trolling ale w twoim wydaniu. Nikt nie widział Armaty, tej która notorycznie przed kamerami paraduje od wielu miesięcy... nikt, mistyfikacja i Photoshop. Teraz ponad wszelką wątpliwość udowodniłeś że jesteś zwyczajnym trollem, i to nie jest hejt a zwyczajnie stwierdzenie faktu. Do tego dosyć słabym, próbujesz ilością tekstu przykryć swoje dosyć miałkie wypowiedzi i wizje"... potrenuj, wyciągnij wnioski, trolluj lepiej.

KrzysiekS
poniedziałek, 24 października 2016, 22:49

Dziwne wypowiedzi na tym portalu? Już II wojna światowa pokazała że mobilność siła uderzenia i zasięg to podstawa. Nie ma samodzielności jednostek bez innych rodzajów armii (np. siły pancerne bez osłony lotniczej nic nie wygrają i na odwrót itp.) Obecna koncepcja opiera się na pomocy NATO czy słusznie nie wiem ale sami i tak się nie obronimy na tą chwilę. Obecny plan wydaje się sensowny zwłaszcza że widać ewidentne braki budżetowe. Musimy na ta chwilę postawić na: 1. OPL (w trakcie negocjacji spóźnione o kilka ładnych lat). 2. Brawo za Kraba, Raka (zginął gdzieś Kryl?) 3. Homar ( mam nadzieję że szybko sie zdecydują). 4. BWP ? (ewidentnie Bumar idzie w stronę CV Szwedzkiego - wszystkie demonstratory oparte na podwoziu CV czy dobrze nie wiem pytanie jak to zorganizują?) 5 Największym problemem jest MW ewidentnie wszystko odbędzie się jej kosztem (wygląda że chcą współpracy ze Szwedami dlatego pasuje im opóźnienie OP Miecznika i Czapli). Większość chcą z USA liczą w zamian na wsparcie czy słusznie? A jak będzie pokaże życie.

gosc123
czwartek, 20 października 2016, 15:49

ale jaja Amerykanie decyduja co i jak ,wszystko jest za pózno,

Hektor
sobota, 22 października 2016, 14:24

To, że uzbrojenie oddziałów leśno-amatorskich w broń strzelecką jest częścią „modernizacji” jest kpiną.

Tokio
poniedziałek, 24 października 2016, 00:27

Dokladnie

chateaux
piątek, 21 października 2016, 05:02

Potem przujdzie inny rzad, i wyznaczy swoje daty. A SZ jak były na poziopmie lat 50. XX wieku tak dalej będa.

anty
piątek, 21 października 2016, 12:15

Szanowny Panie albo jest armia prywatna albo panstwowa, poza tym widac ze Ci (kolejni) ludzie o swoj status materialny potrafia zadbac (o wojsko juz nie) i jezdza dobrymi samochodami i maja dobre pieniadze (z budzetu) nie ponoszac zadnej odpwoeidzialnosci, wiec albo sa chciwi albo sa agentura. Prosze zauwazyc awanture w mediach o smiglowce, natomiast zero info jest o MSBS, korwetach i haubicach, zero info o wyposazeniu ciezkiej piechoty. Dlaczego? Bo to nie jest zagraniczna produkcja tylko w Polsce polska.

demos
piątek, 21 października 2016, 15:50

Panie min. Antoni zlituj sie nad marynarka wojenna jest nam ona potrzebna i to bardzo to nasze byc albo nie byc!!!!! i nie jakies tralowce a okrety uderzeniowe fregaty korwety scigacze rakiet i okrety podw.

Autor komentarza
czwartek, 20 października 2016, 15:32

"moduł artylerii na poziomie kompanii złożony z 12 moździerzy samobieżnych 120mm „Rak” " z 12? nie z 8 jak mówiono dotąd? 4 plutony po 3 wozy czy 3 po 4? a może błąd zliczenia wszystkich Rosomaków artyleryjskich,, czyli wozów dowodzenia i moździerzy?

gość
czwartek, 20 października 2016, 20:39

Zaraz zaraz, a co z naszym lotnictwem Su kończą się resursy, mig 29 może jeszcze chwilę polatać. Pozostanie 48 nie najnowszych F 16. Czy ktoś się w MON nad tym zastanowił ????

Robert
piątek, 21 października 2016, 01:54

Akurat jeśli gdzieś możemy liczyć na pomoc w pierwszych godzinach, to właśnie na wsparcie naszych F16

janusz
czwartek, 20 października 2016, 15:29

Narew dostawy w 2021roku????????????to sa zarty? patrzac co sie dzieje obecnie na bliskim wschodzie i poczynania naszego wschodniego sasiada????? Baterie Narew powinny byc dostarczone w przyszlym roku!!!!! na miejsce i byc zdolne do dzialania- za 5 lat to juz Polski moze nie byc........................to jest gorzej niz przed 2 WS wtedy choc technologicznie nie bylismy tak do tyl a dzis....czym sie bedziemy bronic- POPRADAMI??????????czy ktos wogole przeprowadzil badania czy mamy jakakolwiek dzis bron skutecznie zwalczajaca np. Iskandery???????????to jest chyba pytanie retoryczne?????? bo wiara ze Polska nie zostanie zaatakowana jest mysleniem naiwnym- posrednio moze zostac wciagnieta w konflikt poprzez aneksje krajow baltyckich..................

narwe
czwartek, 20 października 2016, 18:57

Logika wskazuje by kupić np: Wisłę a potem z jej transferu technologii, ale tej prostszej wykorzystać do budowy Narwi maxymalnie produkowanej u Nas. MON jednak o logikę nie podejrzewam a nawet jak tak jest to oznacza że Narew z polskim udziałem się ... opóźni o kolejne 2-3 lata. Mądrze to wybrać Narew pilnie i podpisać umowę 3 strona Usa, polska, producent Narwi o wdrażaniu tego wspólnie by nie tracić czasu. Pod warunkiem że Narew będzie z Usa.

auol
czwartek, 20 października 2016, 20:38

Czyli nic nowego, kolejne lata zmarnowane. Po 2022r. przyjdą nowi i kolejna redefinicja planów i przesuniecie na lata 2028 - 2030 i tak bez końca. Komuś celowo zleży żebyśmy byli słaby m i nic nie znaczącym krajem, z zapóźnioną armią. To wszytko ma drugie dno...

GI
czwartek, 20 października 2016, 15:26

W PMT nie ma ani słowa o remontyzacji posiadanego sprzętu. Do czasu wprowadzenia do linii Geparda, winny zostać zapewnione minimalne środki na remonty i odtwarzanie gotowości posiadanych T-72, czy PT-91. Tak samo nie została uwzględniona ogłoszona remontyzacja Sokołów. Nie wspomnę, że brak w PMT wzmianki o pozyskaniu programowalnej amunicji, czy nowych rakiet p.panc.

qduo
czwartek, 20 października 2016, 16:12

To są tylko priorytetowe programy modernizacji.

KAR
czwartek, 20 października 2016, 15:26

Amerykanie decydują o priorytetach polskiej armii? To ewidentna dywersja. Widać kto kogo ma tu w keszeni!

Al
czwartek, 20 października 2016, 20:33

Dla okrętów podwodnych trzeba skreślić wymóg pływania w zanurzeniu, to powinno zdecydowanie obniżyć koszty i zwiększyć szansę krajowych podmiotów na zdobycie kontraktu. Co do pływalności, można dyskutować.

Hektor
sobota, 22 października 2016, 14:33

Święta racja, po co Obronie Terytorialnej zanurzone okręty. W polowaniu na przeciwników politycznych, cyklistów i innych dżenderów wystarczą maczety z noktowizorem

tomi
czwartek, 20 października 2016, 15:24

Klamia i klamia przeciez te wszystkie programy schodza sie praktycznie o tym samym czasie i beda jeszcze nie raz przesowane bo na tyle programow polski nie stac to bedzie sie ciagnelo gdzies do 2050 roku powinno sie przede wszyskim zakonczyc to co sie zaczelo a potem zabrac sie za 1 lub 2 programy dla kazdego rodzaju sil czyli dla wojsk pancernych borsuk i cos jeszcze dla artylerii homar dla marynarki np.miecznik dla obrony przeciwlotniczej wisla dla zolnierzy tytan a po zakonczeniu tych programow realizowac nastepne mozna dolaczyc do tego jakies moderki niektorego sprzetu starego np dalsze gluszce anie wszystko na raz z tego nic nie bedzie przynajmniej nie do 2026 roku ajesli co kolwiek cos im wyjdzie to bedzie wszystko po rozpoczynane a nic nie zakonczone przez wiele lat istny balagan a armia dalejpolowe sprzetu bedzie brala na hol byle podczas alarmu sprzet z jednostek wyciagnac szkoda slow na ten bajzel i ich ciagle wymysly i przeciagania

żart
piątek, 21 października 2016, 02:14

Dobrze że Rosja nas zawsze obroni.

Andrzej
czwartek, 20 października 2016, 15:18

Nie ma co się ekscytować Power Pointem. Przecież wszystko się jeszcze pozmienia 100 razy.

Daro
czwartek, 20 października 2016, 15:12

Czyli w 2017 roku ma być podpisanych sporo umów: Wisła, Narew, Orka, Kruk, Homar- fakt Najważniejsze projekty...jeśli tak będzie to duży Sukces- trzymam za. słowo, wiele prezentacji już oglądałem od 2012 roku, Czas Działać!!!

33
czwartek, 20 października 2016, 16:49

Dlaczego 2017 ma być dużo lepszy od 2016? Jakiś grant zbrojeniowy z UE dostaniemy? Minister woli wypowiadać się o Smoleńsku niż pochwalić PMT.

P11c
czwartek, 20 października 2016, 15:08

a gdzie 64 szt. F35 ?

Darek
sobota, 22 października 2016, 23:04

Sensowne zmiany przy założeniu ścisłej współpracy z NATO. NATO ma silne lotnictwo, a lotnictwo szybko się przemieszcza - więc można liczyć na wsparcie. MW jest kosztowna, a NATO + Szwecja dominują na Bałtyku - znowu można liczyć na wsparcie - więc priorytet spadł OPL, artyleria, siły pancerne i WL - Rosja ma potężne, NATO takie sobie, a poza tym przemieszcza się to wolno - musimy mieć silne i tu nie ma redukcji, a raczej wzrost. Czyli staramy się wytrzymać pierwsze uderzenie w tradycyjnej bitwie pancernej. OT - wojska operacyjne są mało liczne, aby zapewnić odpowiednią gęstość pokrycia terytorium potrzeba więcej ludzi - choćby takich, którzy zameldują, że wylądowała ekipa Specnazu i ją na chwilę zatrzymają/zdemaskują. OT są BARDZO tanie w porownaniu do np. śmigłowców (nieszczęśny Caracal = 240 mln PLN) Najważniejsze w tym wszystkim, to czy będą to robić czy tylko gadać.

Mati89
piątek, 21 października 2016, 01:41

Nie ma się co dziwić. Macierewicz robi swoje i ,,wygasza'' polską armię. Najważniejsze programy modernizacyjne, przesunięte na 2020 rok, czyli na świętego nigdy. Obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa zostały chyba tylko po to żeby nie było jeszcze większego fermentu. Jeśli ktoś myśli, że kiedykolwiek kupimy systemy rakietowe to jest w wielkim błędzie. OT, to kasa wywalona w błoto. Chłopaczki uzbrojeni w Beryle, hełmy i kamizelki mają obronić nas przed Rosją? Śmiechu warte.

Hektor
sobota, 22 października 2016, 14:29

To Ty nie rozumiesz koncepcji obronnej kraju! Chodzi o to, by ewentualną wojnę przegrać, i to z jak nawiększymi stratami w ludności cywilnej, jak to bywa wtedy, kiedy wojna ma charakter leśno-partyzancki. Przy okazji, przeciwnikowi należy zadać jak najmniejsze straty. O ten parametr już się zatroszczy amatorszczyzna z OT. Wtedy będziemy już szczęśliwi, bo będzie jak zawsze. Racja po naszej stronie a zęby wybite.

Realista
piątek, 21 października 2016, 01:40

to co zrobimy z iskanderem-M z głowicą 50 kt ... teraz nas nie stać sypnąć 3.5 miliarda USD za 2 baterie ... a możemy mieć 300 tys OT parę głowic i mamy 300 tyś trupów ... Redzikowo jest raczej do strzelania do ważniejszych rzeczy ... popatrzcie tak od 2025 powinniśmy się nad tym zastanawiać podpiąć się pod BMD pod dowództwem NATO baterie do nas ... bo są nasze za nasze pieniądze a obsługują je rotacyjnie amerykanie /żeby nie było ze im technologie ukradniemy plus jak je atakują to deklaracja wojny z USA w ramach misji pod dowództwem NATO na Europe ale nie mogą wyjechać poza kraj ... stawiamy je w okolicy miedzy Świętoszowem Poznaniem i Wrocławiem co tez osłania kawałek Niemiec a druga powiedzmy pod Warszawę to nad pasem Poznań Warszawa jest bufor chroniony przez Redzikowo i / lub SM-3 na Okręcie a jak puszczą M,ke w Kraków lub Bełchatów to niech się przebija przez Dwie baterie ...

jajko
piątek, 21 października 2016, 01:25

okrety podwodne po 2024 jaki FAIL . to jest potrzebne na juz a nie za 7 lat

tad
sobota, 22 października 2016, 01:41

Jasne, bo przecież okręty podwodne można sobie kupić za grosze w każdym sklepie na rogu, i to od ręki.

Michał Pietrzak
czwartek, 20 października 2016, 14:54

Przed II WŚ była koncepcja "żywych torped", były osoby które się zgłosiły na ochotnika. Może do tego wrócić? Nie trzeba będzie się "mordować" z programem modernizacyjnym....

Marek
piątek, 21 października 2016, 12:07

Przed DWS w Polsce wykonano pewien eksperyment socjologiczny, który miał zweryfikować gotowość społeczeństwa do obrony kraju. Nikt nigdy nie planował tutaj jednak żadnych żywych torped. Takiego czegoś nie zrobiła nawet japońska marynarka. Nie wiem, czy wiesz, ale załogi ich "Kaienów" teoretycznie przed zniszczeniem celu miały się ewakuować.

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 22:59

Bujda na resorach ale brnij pan dalej!

Realista33
sobota, 22 października 2016, 12:24

w jakich latach konkretnie Polska planuje zakup czolgow Type 10 i produkcje licencyjna?? czy Polska dokona zmian w lotnictwie wprowadzajac 5 generacje mysliwcow we wspolpracy z japonia??\ kiedy SAAB zacznie budwowac A26 w polskich stoczniach??

wojtek
czwartek, 20 października 2016, 14:53

Zmiany pozytywne: moduł artylerii na poziomie kompanii złożony z 12 moździerzy samobieżnych 120mm „Rak” na podwoziu KTO Rosomak - zakontraktowano moduły po 8 sztuk. Czy ktoś to wyłapał? Zmiana w dobrą stronę.

rajk
czwartek, 20 października 2016, 20:13

To był jakiś aneks do umowy, czy coś mnie ominęło.

Gwidy
czwartek, 20 października 2016, 16:06

Masz rację! Zmiana w dobrą stronę. Każda kompania ma wsparcie 4 Rakóww. Oby to tylko nie była literówka;)!

Orcio
czwartek, 20 października 2016, 14:50

A co z uzbrojeniem p.panc? Czy cokolwiek jest w programie?

Gwidy
czwartek, 20 października 2016, 14:42

Widać tu kilka priorytetów : 1) OPL - Wisła i Narew ma być podpisana w 2017 2) artyleria : Homar , Rak i Krab w trakcie lub umowy w 2017 3) Obrona Terytorialna 4) małe bezpilotowce i tytan 5) modernizacja Leo w trakcie Programy w odstawkę to: 1) marynarka wojenna 2) śmigłowce 3) Borsuk i Rosomak z wieżą bezzałogową i ppk Uważam że te programy które będą realizowane są ważniejsze od tych nierealizowanych. Umówmy się . kto jak nie OT osłoni infrastrukturę krytyczną przed atakiem róznych "zielonych ludzików"? Kto jak nie OPL osłoni obszar państwa (wojsko i infrastruktura) przed atakiem z powietrza? Kto jak nie artyleria jest głównym środkiem walki wojsk lądowych ( patrząc na wojnę na Ukrainie) . Pewnie że chciałoby się wszystko ale takie rzeczy tylko w Erze;)!

Boczek
czwartek, 20 października 2016, 20:35

Ja tam widzę jedynie bełkot. Proszę, tu jest cały AM na przykładzie M+C, który według tej tabeli jest absolutnym priorytetem - cytuję samego siebie z innego portalu): Przecież to jest kpina, ten plan jest wyssany z palca. I na to było potrzeba 6-8 miesięcy? Czytam i patrze na moje babies... "W przypadku okrętów, podane daty dotyczą planowanego przekazania ich do służby, czyli już kilka lat wcześniej będzie musiała rozpocząć się ich budowa." - komentarz dziennikarza... i M+C 2021-2026. Czyli pierwszy od lipca (przyjąłem środek a nie początek roku jak w planie) 2021 w służbie - czyli: - czerwiec 2021 ostatni odbiór - live firing, czyli; - czerwiec 2020 zakończone próby platformy początek integracji W+E pełną parą. - styczeń 2020 początek HAT, czyli - styczeń 2018 początek budowy (pierwszy z serii + specyfika kontraktu 2 lata min.), czyli - styczeń 2017 początek konstruowania, czyli - grudzień 2016 podpisanie umowy, czyli - czerwiec 2016 początek rozmów z wybranym oferentem i stworzenie CBS (normalnie potrzeba rok, 6 miesięcy przy konstruktywnym i zwartym przebiegu - musiałby już trwać 2-4 miesiące), czyli - marzec-kwiecień 2016 wybór oferenta ... no ale mamy pazdziernik 2016, drugą połowę, konkretnie 20 ..a to tak w oparciu o "Rejs" ;) Ergo, nie jest to żaden plan modernizacji, a plan niedotrzymania terminów planu. Przeżyłem już w moim życiu kilka dziwnych państw z niebotyczną niedołężnością w takich sprawach, ale aktualne wybryki plasują nas 10.000 km za "zachodnim Zanzibarem". Tam przyczyną była wszechobecna korupcja, u nas wszechnieobecna masa szarych komórek. Mieliśmy ładną żonę, która średnio gotowała... Teraz mamy wszystko; szpetna żonę i podłe żarcie. Siemoniak wróóóóóóć, Donald wróóóóóóć... P.S. Orka to 3 okręty w dwa lata 2024-2026 jeszcze większa bzdura niż M+C. Sami Niemcy potrzebowali dla siebie samych 6 lat na 3 jednostki.

Marek1
czwartek, 20 października 2016, 18:41

Jasne, same ..."sukcesy". Umowy będą bronić polskich miast, walczyć z wrogiem na ladzie, morzu i w powietrzu. Sugeruję wprowadzić do listy priorytetów : 1. Wzmocnić liczebnie korpus kapelanów w WP 2. Dostawa 200 tys. nowych modlitewników bojowych(po 4 dla każdego szwejka z OT i p 3 dla żołnierza zawodowego).

say69mat
czwartek, 20 października 2016, 16:01

Po pierwsze, będąc w UK na sposób w jaki zabezpieczona jest cywilna infrastruktura krytyczna. Czyli ujęcia wody, stacje transformatorowe, przepompownie gazu, budynki wykorzystywane przez agendy i instytucje związane z bezpieczeństwem państwa. Nasz kraj jest w tej materii kompletnie bezbronny, przecież do wejścia na teren ujęcia wody wystarcza na dobrą sprawę ... łom. Po drugie, w jaki to sposób OT będzie w stanie zabezpieczyć tego typu infrastrukturę przed atakiem dywersyjnym??? Skoro rzeczeni dywersanci będą zapewne nosili polskie mundury, posiadali polskie uzbrojenie, dokumenty i na dodatek posługiwali się bezbłędną polszczyzną. Po drugie, skoro artyleria jest głównym narzędziem potencjalnego pola walki. Czy nasza armia v/s OT będzie dysponować efektorami broniącymi skupisk ludności cywilnej przed ostrzałem artylerii lufowej i rakietowej. Biorąc pod uwagę, że to ludność cywilna stanowi rzeczoną infrastrukturę krytyczną czasu wojny.

Eberth
czwartek, 20 października 2016, 14:41

Znamienne jest, że informacja o strategicznym projekcie jakim jest PMT podawana jest do publicznej wiadomości na forum polsko-amerykańskim przemysłu obronnego.

jacek
piątek, 21 października 2016, 00:48

po co brniemy w bezsensowny projekt "Gepard"?? przecież człowieka szlag trafia jak czyta że pieniądze będą wyrzucone w błoto!!

Marek
piątek, 21 października 2016, 11:27

Patrząc na demonstrator technologii, który był i wcześniejsze wymagania mógłbym się nawet z tym zgodzić. Tyle tylko, że wszystko wskazuje na to, iż panowie sztabowcy wreszcie doszli do wniosku, że ich wymagania były nierealne. W chwili obecnej natomiast wiemy mniej więcej już czym jest "Armata", na którą KMW z Nexterem szykują odpowiedź. Tyle tylko, że na zakup owej odpowiedzi pewnie nie za bardzo będzie nas stać. T-72 już w dniu dzisiejszym nie przedstawiają zbyt wielkiej wartości bojowej, a i z PT-91 także nie jest najlepiej, więc coś na ich miejsce powinniśmy mieć. Powinniśmy więc opracować pojazd szyty na naszą miarę. Gdybyśmy chcieli opracować taki samodzielnie proste by to nie było. Ale kto mówi, że tak musi być? Tytułem przykładu, RM po fuzji KMW z Nexterem został na lodzie. Jeśli nie wykona jakiegoś ruchu, to przez powyższą fuzję może zostać zmarginalizowany. Doświadczenie technologię i odpowiednią kadrę inżynierską ma. My także na szczęście jeszcze to i owo mamy. Kto więc nam broni opracować wspólnie tańszy wóz, który będzie spełniał wymogi nowoczesnego pola walki? Tym bardziej, że jak sądzę, nie każde państwo będzie stać na to, by sobie obstalować w odpowiedniej ilości nowe niemiecko - francuskie cudo. Więc nie wykluczony byłby także pewien sukces eksportowy. W przypadku Geparda ważne jest to, żeby podejść do programu z głową.

Ebeth
czwartek, 20 października 2016, 14:30

A co z lotnictwem?

Emeryt z Intelligence
niedziela, 23 października 2016, 22:18

Heit trwa w najlepsze,. były_trep jeżeli był kiedyś w wojsku to chyba na stołówce.. A ja miałem przyjemność opracowywać procedury WRE w SZRP,. w oparciu o moją wiedzę uzyskaną w NATO. Ja jestem realistą a nie fantastą gier komputerowych. I w odróżnieniu od wielu tu obecnych "patriotów" widzę szklankę w połowie napełnioną a nie pustą. I jak widzę generałów celebrytów w TV głoszących, że będziemy się bronić trzy dni, to mi po prostu jest wstyd za ich wypowiedzi. Mamy w SZ problemy bo doprowadzili do tego ludzie nieodpowiedzialni. Formacja mamiąca ludzi "zieloną wyspą". wiecznym pokojem i "ciepłą wodą w kranie". Jedynym ich usprawiedliwieniem był ogólny trend w całej lewackiej Europie. Titanic tonie a orkiestra gra dalej. UE nie przetrwa już długo, to jest chory organizm. Francji grozi wojna domowa, w wielu krajach dojdą do głosu ekstremiści. Chciał to wykorzystać Putin ale chyba przedobrzył z Donbasem. Zakiwał się. Spowodował częściową konsolidację Europy i obudził NATO. I dlatego mamy wzmocnienie wschodniej flanki. Nie militarne, bo bataliony to symbol, ale wzmocnienie polityczne. I presja USA na kraje członkowskie, żeby przestali żartować i zadbali o swoje bezpieczeństwo, jak liczą na pomoc jankesów. I to zadziałało, Holendrzy, Niemcy, Czesi, Kraje Bałtyckie zwiększają swoje budżety. I teraz spójrzmy na nasze wojsko, robiąc rzetelny bilans. Niezrozumiała struktura dowodzenia, mnóstwo wodzów mało Indian. Budżet drenowany przez mnóstwo pasożytniczych instytucji, ze strukturą 50% koszty osobowe. Zdemolowany system mobilizacji i szkoleń. Lokalizacja wojsk z zadaniem albo obrony albo natarcia na Berlin a nie obrony granicy z potencjalnym nplem.To są wg mnie priorytety na wczoraj. I nie straszmy ludzi ,że musimy sami przygotować się na wojnę z FR. Bo jak twierdzi wielu rusofili na tym forum Rosjanie zaatakują nas 20 tyś. czołgów i 4000 samolotów i śmigłowców oraz 200 000 żołnierzy. A jak się pytam a skąd ten atak nastąpi, to wymyślają ,że z Ukrainy i Bialorusi. To FR zaanektowala już te kraje? O ile wiem do wczoraj to nie. Więc fantaści mówią coś o desancie 60 tyś. Specnazu i zrzutach czołgów i BWP-ów. Przecież to się nadaje do kabaretu. Na razie graniczymy z Obwodem Kaliningradzkim FR. Optymistycznie dla Rosjan przyjmuję ,że mają tam do 1000 czołgów, w tym 500 w miarę nowoczesnych zdolnych do walki z naszymi Leo i Twardymi. Tyle to i my mamy, nie licząc 90 przyszłych Abramsów. I dobrą broń ppk, zawsze można chcieć jej więcej. Szkólmy jak najwięcej operatorów tych wyrzutni, to groźna, skuteczna broń. Oczywiście wzmacniajmy OPL i arty, w tym rakietową.Naszym atutem w obronie jest nasz teren. Mazury nie nadają się do operacji wojsk pancernych, jak ktoś nie wierzy niech popatrzy na mapę. Ponadto przypominam ,że jesteśmy w sojuszu NATO. Trudno mi uwierzyć ,że piechurzy i pancerniacy portugalscy, hiszpańscy czy greccy pofatygują się pod naszą granicę. Ale ,że pojawi się kilkaset nowoczesnych samolotów już tak. Dlatego nie ma w planach zakupu samolotów, bo ile nas by satysfakcjonowało 100,200,500? I najlepiej F-35. A jaką rolę odgrywałyby te 50 Caracali, gdybyśmy je jutro dostali? Funkcję transportową? Od tego mamy ponad 600 niezłych transporterów ROSOMAK. Ratowniczą na morzu? W czasie konfliktu Bałtyk byłby zamkniętym akwenem, w zasięgu naszych, duńskich,norweskich i szwedzkich rakiet. Zresztą po co Rosjanie mieliby wypływać na to bajoro? Miny postawić? Gdzie, w Cieśninach Duńskich, czy przed Petersburgiem, żeby uniemożliwić NATO-wski desant. A może zechcą desantować się na Bornholm? To są wg mnie argumenty, którymi m.in. kierowali się decydenci przy tych zmianach planów. I na koniec pisząc szczerze, wszystkie armie świata to skanseny. To broń modernizowana z czasów zimnej wojny. Chodzi o to żeby dodać do niej nowoczesne elementy automatyki, łączności, rozpoznania i kierowania walką. co podniesie jej wartość bojową. A przyczepa URSUSA to był przykład mojego poczucia humoru, tak jak w innym wątku na temat uzbrojenia heli w SPIKE pisałem ,że taniej będzie usadowić operatora z wyrzutnią na wysięgniku koszowym i unieść go 10-20 m na wysokość drzew. Praktycznie niewykrywalny, a efekt ten sam.

Max Mad
poniedziałek, 24 października 2016, 15:27

Człowieku, twoje stwierdzenia jak to czołgi są zbędne i właściwie to złom stawia cię w pozycji osoby absurdalnej i zwyczajnie szkoda cię komentować. Zbędność ratownictwa morskiego... bo przecież nikt w czasie pokoju po Bałtyku nie pływa i nie ma potrzeby ratowania nikogo [sarkazm] pozostawię bez komentarza bo szkoda cyfrowych literek na komentowanie takich wypocin.

franca
poniedziałek, 24 października 2016, 11:01

Hejt? Problemem są posty, gdzie 90% to polityka na poziomie magla i wizja świata z brukowców. 10% o wojsku, z czego większość to, delikatnie mówiąc, bzdury. Politykę zostawiam, bo do takich dyskusji są inne strony. O wojsku: Jest 2016 rok i armia poborowa dawno się skończyła. Teraz wszędzie jest zawodowa i najwyższy czas to sobie przyswoić i zrozumieć różnice. Warto też przypomnieć sobie podstawy. Wojny obronnej, bez działań ofensywnych się nie wygra. To jest ABC. Aż wstyd, że trzeba to pisać. Przydatność heli ? Są potrzebne i to bardzo. Potrzeba tłumaczenie różnicy między wykorzystaniem heli i KTO, świadczy albo o złej woli, albo kompletnej niewiedzy. Tak jak i potrzeba MW. Skanseny w innych armiach ? Uśmiałem się do łez. Wystarczy wiedzieć ile nowych zdolności taktycznych i operacyjnych uzyskały niektóre z nich w ostatnich latach i jaki to ma wpływ na doktrynę ich użycia. Liczenie, że lotnictwo NATO wystarczy, to poziom gimnazjum. Jedyna trafna uwaga, to potrzeba przywrócenia piramidalnej struktury armii.  Rosjanom się udało dzięki reformie z 2008 roku. Ale w tym temacie cisza.

filip 71
poniedziałek, 24 października 2016, 02:45

Całe szczęście są jeszcze myślący i mający olej w głowie Polacy. Podoba mi się pańska analiza sytuacji.

qduo
czwartek, 20 października 2016, 14:17

W zakresie istniejących programów PMT dość duży konserwatyzm, takiej aktualizacji moglibyśmy spodziewać się również po poprzednim rządzie. Szkoda, bo wydaje się, że nowy rząd ma poparcie opinii publicznej w zakresie dokonania znaczących, nawet drastycznych zmian w realizacji niektórych programów, "Borsuk" i "Gepard" potrzebne na wczoraj, a przecież łatwo sobie wyobrazić, że nawet w tych datach nie będą realizowane pierwsze dostawy. Z drugiej strony bez drastycznych zmian (decyzje o zakupach sprzętu "z półki" zamiast prób konsekwentnego zakończenia programów, w które włożyliśmy często już duże pieniądze) ciężko tutaj coś zdziałać. Wobec opóźnień w dotychczasowych programach, Cyberobrona i OT nie wydają się blokerami rozwoju - wręcz przeciwnie, bardzo małym kosztem podniosą w znaczący sposób nasze możliwości reagowania na różne formy zagrożeń ze wschodu (jako odpowiedź na wysoką gotowość bojową sił rosyjskich oraz wzmożoną aktywność w cyberprzestrzeni); oraz być może umożliwią realizację budżetu. I tutaj kluczowe pytanie - jak MON zamknie ten rok budżetowy? Realizacja 100% budżetu sama w sobie byłaby już gigantycznym skokiem jakościowym wobec indolencji poprzednich dwóch ministrów.

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 14:58

Będzie zrealizowany w 100 %.

czarny
czwartek, 20 października 2016, 14:48

Dziś słyszałem ciekawą konkluzję: sprawna artyleria ostrzeliwuje lekką piechotę, która w związku z tym musi się okopać. Wówczas jako niemobilna zostaje oskrzydlona i otoczona. Słynne kotły w okolicach Donbasu i Ługańska. A OT to lekka piechota...A rosyjska artyleria jest najlepsza na świecie, bo wprawiona w boju...

Max Mad
czwartek, 20 października 2016, 14:41

W połowie roku budżet obronny się załamał. Programy modernizacyjne zostały zawieszone a kasa leżała, poprawę wykonania miało przynieść podpisanie umowy na śmigłowce co nie nastąpiło więc budżet leży. Kasa wróci do budżetu ogólnego i będzie negocjowane przydzielenie nowych środków (wedle dostępnych danych będzie tego troszkę mniej niż w 2016 roku) jeżeli wierzyć w nowy budżet który z jakiś niewiadomych przyczyn jest chwalony przez polityków jak jakiś cud świata. Budżet roku 2015 został wykonany w 98% więc jeżeli "gigantyczny skok" to 2% dla ciebie... no to da się zrobić, choć nie w tym roku. 2016 jest dla wojska stracony, jesteśmy rok modernizacji w plecy.

Kierowca
czwartek, 20 października 2016, 14:09

Co z Mustangami?

max
czwartek, 20 października 2016, 14:07

Ale będzie super, wszystkie sprzęty mają być w latach 2020-2023 tak trzymać tw. maciora.

Apollo
piątek, 21 października 2016, 14:07

Czytając niestety większość komentarzy to ręce opadają postaram sie wiec obektywnie zobrazować na czym stoimy: 1. Jest to ogólny zarys PMT więc nie będzie w nim "drobniejszych zakupów" jak karabiny, amunicja idt. tylko główne programy 2. Wisła i Narew jak czytamy Wisła ma być podpisana by mogła wejść do służby w latach 2019-2022 czyli pewnie w 2017 roku (wiosna) a Narew ma byc podpisana w 2017 roku, Pioruny już sa podpisane wiec jeśli chodzi o OP większych opóźnieni na razie nie ma. Cieszy ze ten program jest traktowany najbardziej priorytetowo. 3. MW tu niestety same opóznienia i byc może nawet kasowanie lub odkladanie w nie wiadomo jaka przyszlość programów np miecznik i czapla choć nie oszukujmy sie bylo to do przewidzenia. Orka ma byc podpisana w 2017 roku zapewne niedługo dowiemy sie jakis konkretów. Co do Supply nie wyobrażam sobie nawet naszej małej MW bez zaopatrzeniowca, tym bardziej ze nowe okręty i tak kiedyś się pojawią, wiec prosze nie robic podśmiechunków z tego programu. MW oberwała najbardziej jezeli chodzi o aktualizacje PMT ale mozna bylo sie tego spodziewac 4. Cyberbezpieczenstwo tu zdecydowanie na plus, potrzebne wrecz niezbedne na współczesnym polu walki. Szkoda ze tylko ze nie szybciej. 5. OT podobno 2 mld w 2 lata nie jest to duzo ale i nie malo ale kwestionowanie tego tuypu formacji jest bledem jest ona potrzeba jako zabezpieczeni tyłów czy rezerwa jak wyjdzie przekonamy sie licze ze sie nie zawiode jak na NSR 6.Smigłowce: Kruk ma byc podpisany w 2017 ( miejmy nadzieje ) wielozadaniowe: po wycofaniu sie z 50 Caracali ( ja uwazam ze słusznie ) widze jakies zamieszanie w tym temacie moze sie myle, na szczegóły ile BH i jakie ile AW i jakie czy ile Caracal chwile jescze poczekamy. 7 Bezzałogowce cieszy ze skala micro bedzie realizowana podobno juz w 2017 "ważka" rok potem czyli tu jest na plus. Jesli chodzi o gryfa i zefira tu niestety ciężko powiedziec kiedy i czy beda chodz dochodzą glosy kwestionujace uzbrojone bezzalogowce w PL uważam osobiście ze mamy powazne niedociągniecia w innych obszarach jak sie z nimi uporamy to mozemy wchodzic w uzbrojone bezzalogowce. 8. Artyleria - tu wydaje sie ze wszystko idzie zgodnie z planem fakt nie ma kryla byc moze spadl jako priorytet ogolnie większych zaskoczenień negatywnych tu nie widzimy oprócz kryla,może niedługo sie coś więcej dowiemy. 9. WL osobiscie trzymam kciuki za prototypy borsuka w 2019 i geparda w 2020 tych pojazdów potrzeba w duzej ilosci i chcialbym by byly to Polskie pojazdy jak wyjdzie zobaczymy, na razie rok opoznienia co nie wróży najlepiej oby BWP 1 wytrzymały:) modernizacja Leo w toku wiec nie ma sie co rozpisywać, Zmija znacznie opozniona bylo do przewidzenia, cieszy ze pozostał "kleszcz" pojazd bardzo potrzeby. 10 Rosomaki z bezzalogowa wieze kolejny raz opóźniony ogolnie dramat w tym temacie . Podsumowując nie jest zle ale i nie ma euforii moze to jest to na co nas stac w tej chwili. " Po owocach ich poznacie" wiec poczekajmy. Aha nie piszcie bzdur ze kolejny rzad wycofa sie z podpisanych umow np "Kruk" gdyz podpisanie umowy jak ma miec to miejsce w 2017 roku i dostawy 2 lata pozniej oznacza ze jej zerwanie skutkowac bedzie wysokimi karami wiec jak dojdzie do podpisania to mozemy byc na 90% pewni ze doczekamy sie tego sprzetu pozdro

Jaksar
piątek, 21 października 2016, 16:32

Ogólnie się zgadzam z tym co piszesz, za wyjątkiem opini o Caracalach (uważam, że zerwanie umowy jest szkodliwe dla WP ale też dla interesu naszego kraju. Jest to unicestwienie szansy na odbudowę POLSKIEGO przemysło lotniczego i powstanie w przyszłości naszego śmigłowca na bazie Caracala) Druga sprawa z którą się nie zgadzam, to to, że po wyborach i przegranej PiSu nie dojdzie do wielkich zmian- Owszem podpisane umowy nie da się zerwać ale antek pokazał jak można z przyczyn politycznych zawalić najlepsze dla naszegi przemysłu projekty. Następne wybory za 3 lata... wiele z wymienionych wyżej programów nie wyjdą poza strefę dialogu technicznego z producentami bo na więcej nie pozwoli dziura budżetowa. Zapewne kupi MON kilka S70i, zostanie zrealizowanch kilka pomniejszych programów i to wszystko. Niewiem nawet czy zdążą z podpisaniem umowy w programie Wisła... Przypuszczam jednak, że jeżeli PiS zauważy, że jego szanse w wyborach są znikoma na samodzielne rządzenie, to w osttnich miesiącch podpisze szereg umów zostawiając kolejnemu rządowi problem do rozgryzienia. PO tego nie zrobiła co umożliwiło zerwanie umowy na Caracale ale PiS takich skrupułów i etycznego zachowania się nie posiada !

razdwatri
niedziela, 23 października 2016, 21:38

Mam nadzieję ,że to świadoma dezinformacja w wykonania MON -u . Jeśli to natomiast prawda to już po nas . Jeśli sowieci mają w planach agresję wobec 9 państw NATO to nie będą czekać cierpliwie aż my zrealizujemy w 2022 r modernizację armii .

Mła
czwartek, 20 października 2016, 19:33

Program modernizacji polskiej armii został całkowicie zniszczony i nie chciałbym dociekać dlaczego ale jakby nie spojrzeć jest to zdrada polskich interesów i działanie na szkodę obrony Polski.

efe
piątek, 21 października 2016, 10:05

Jeżeli myślisz, że poprzedni plan zostałby zrealizowany to się grubo mylisz. Nie za takie pieniądze - to było też tylko mydlenie oczu.

ks
czwartek, 20 października 2016, 13:45

czyli partyzantka , zamiast okrętów typu korweta, okrętów podwodnych, nowego BWP oraz modernizacji Rosomaka , helikopterów i bezzałogowców , oraz nowego systemu pola walki, to raczej mało innowacyjny program

GUMIŚ
czwartek, 20 października 2016, 13:43

MON zbyt optymistycznie ocenia wydatki na OT. Do OT , poza ludźmi z NSR , wstąpi niewielu ochotników , dotychczas skutecznie odstraszanych przez różne pomysły MON. MON może liczyć co najwyżej na 10000 ludzi z NSR i 1000 do 2000 ochotników. Planowanie wydatków na OT w granicach 2 MLD zł to absurd. Niepokoi mnie natomiast odsuwanie w nieskończoność decyzji o produkcji BWP, ponieważ na początku lat dwudziestych XXI wieku mentorzy naszych "pływaków z MON" czyli Rosjanie planują wprowadzenie do uzbrojenia BWP KURGANIEC (odpowiednik CV-90) i BWP T-15 (odpowiednik Namera). BORSUK będzie tylko lekko opancerzonym , pływającym transporterem o masie 25 T i odporności balistycznej na poziomie ROSOMAKA , który nie będzie się nadawał do walki z wozami bojowymi npla na pierwszej linii. Podwozie BORSUKA będzie świetne dla gąsienicowego RAKA , nowej LOARY II , lekkiego wozu rozpoznawczego i innych pojazdów wojskowych , nie wymagających dużej odporności balistycznej. W starciu z rosyjskimi BWP nasz Borsuk nie będzie miał żadnych szans. Proponuję by MON "redefiniował" wymagania wobec BWP i obok lekkiego BORSUKA rozwijał ciężki BWP o odporności balistycznej porównywalnej do KURGAŃCA czyli albo ciężka wersję BORSUKA albo ANDERSA.

Zagłoba
czwartek, 20 października 2016, 22:14

Dzisiaj miałem taką wizje. Jedna buda (skorupa z armstal600) z podobnym wyposażeniem ale różne podwozia i opancerzenia. Pierwsze - lekki pływajacy BWP rozpoznawczy na lekkim podwoziu na wałkach skrętnych 24-25t. wieża ZSSW30 Drugie - to samo co pierwsze ale z modułowym dopancerzeniem. ok. 30t. Niepływający. Trzecie - dalej ta sama buda ale z cięższym podwoziem hydropneumatycznym zapożyczonym z K9. Dodatkowe dopancerzenie przedniej półsfery. Masa ok. 35t Czwarte- to samo co trzecie ale z wieżą bezzałogową 120mm. Masa 40t. Czasem nad ranem jak się nie wyśpię to mam różne takie. Nie wiem tylko czy to wizja czy przepowiednia?

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 15:02

Na Loarę podwozie 25 t. jest za lekkie.Nie zapewnia odpowiedniej stabilizacji przy prowadzeniu ognia.

trx
czwartek, 20 października 2016, 19:22

I ani słowa o Su-22 i malborskich MiGach które długo nie polatają.

Laterett
czwartek, 20 października 2016, 13:39

Nie wiem czemu tak krytycznie. Wiele umów ma realizację pod koniec kadencji tego sejmu, ale REALIZACJĘ. Gdy umowa brzmi: Dostawy będą realizowane 2019-2022 to już za tego rządu wszystko zostanie podpięte, a potem po prostu programy będą dalej realizowane. Nikt tego nie przerwie bo nie może. Ja tam jestem zadowolony, owszem marynarka oberwie trochę ale nie jesteśmy przecież Wielką Brytanią. No choćby program kruk. Rząd zakłada podpisanie umów do 2017r. I dostawę w ciągu kolejnych dwóch lat. Naprawdę tak tragicznie? Pojazdy dla wojsk lądowych są trochę daleko, ale przynajmniej są. Gepardowi na pewno przyda się ten czas na ogarniecie porządnej konstrukcji, no i dobrze że projekt nie umarł. OT może się wydawać zbędne, ale zastanówmy się.. Choćby wozy opancerzone, bojowe.. Mamy sporo starego szmelcu, i zastąpimy go nowszymi projektami. No ale co zrobić z tym szmelcem? Część może być jeszcze wykorzystywane przez normalne wojsko, ale OT to idealny odłam dla nieco gorszego i przestarzałego sprzętu. No zamiast magazynować te stare czołgi, czy sprzedawać za grosze.. Lepiej przekazać je im, a gdybyśmy nie mięli OT to nie mielibyśmy takiej możliwości. OT może w naszym wojsku odegrać wiele, być naprawdę użyteczne. Nie przejmowałbym się specjalnie marynarką, to znaczy oczywiście. Niech w tych latach 2024-2026 te projekty na łodzie podwodne, niech zostaną zrealizowane. Ale jak o droższy sprzęt chodzi. Powinniśmy wydawać na lotnictwo. Myśliwce, śmigłowce, drony. I potrzebujemy również pojazdy typu czołg. Jednakże jesteśmy na tyle dużym krajem, że powinniśmy produkować tego typu sprzęt samodzielnie. Po prostu kupowanie u konkurencji to wywalanie w błoto pieniędzy, lepiej mówię przeznaczyć na lotnictwo. I ogólnie co do tego rządu. Jak o wojsko chodzi to czuje się bezpieczniejszy, jestem niemalże pewny że programy typu Gepard zostaną zrealizowane. Natomiast PO? Czego mogę się spodziewać po partii która działa w interesie Niemiec?

Marek1
czwartek, 20 października 2016, 19:10

Brawo ignorancie - nawet nie wspomniałeś o obronie powietrznej BEZ której cały wymieniony przez ciebie sprzęt w kilka/kilkanaście h zamieni się w dymiący i śmierdzący spalonym mięsem złom. O akceptacji dramatu i kolejnym odsunięciu w czasie dozbrojeniu GOŁYCH i bezbronnych w zasadzie brygad KTO już litościwie NIE wspomnę.

Podbipięta
czwartek, 20 października 2016, 15:15

Na innych stronach można zobaczyć całą tabele.Pokazuje ona daty produkcji.Przetargi odbędą się za kadencji tego rzadu.Co do marynarki to są najpoważniejsze przesunięcia ale pamiętajmy że budowa okrętów trochę trwa ,szczególnie OP.

Vox
czwartek, 20 października 2016, 14:35

A czego się spodziewasz po partii która działa w interesie Rosji? I doprawdy czujesz się bezpieczniej bo Partia... przesunęła realizacje programów w porównaniu z poprzednim PMT, skasowała sporą ich ilość i postawiła priorytet na OT? Doprawdy zadziwiające jest twoje poczucie bezpieczeństwa.

racjus
piątek, 21 października 2016, 00:06

Nie jest to duże zaskoczenie. Widać kilka zmian na gorsze: 1. Największa porażka OT, jeśli ten rodzaj sił ma jakikolwiek sens to tanie siły tyłowe połączenie zadań milicyjnych z przeciwdywersyjnymi tudzież pomoc w przypadku klęsk żywiołowych itd. a niedługo to OT będzie lepiej wyposażone niż wojska pierwszorzutowe co jest parodią. 2. Borsuk po 2019. Co moim zdaniem i tak nie jest pewne. Chyba BWP-1 są nieśmiertelne. Zakup używanych BWP dla brygady i zakup licencji na jeden z niepływajacych BWP ew z polską wieżą. 3. Przesunięcie Gryfa. O ile nie mam nic przeciwko przesunięciu a nawet zlikwidowaniu Zefira to Gryf powinien pozostać. Zwłaszcza, widziałbym tutaj propozycje WB. 4. Miecznik. Nie tak dawno pisałem przy okazji SIGMA, że Miecznik musi być tani bo inaczej, będzie pierwszy do "odstrzelenia". Czaple w zamian można spokojnie wyrzucić do śmieci. W sumie teraz to już nie mamy MW. 5. Supplay w 2020? i co on będzie zaopatrywał Kormorana. Miecznik anulowany fregaty to złom, po co nam zaopatrzeniowiec jak nie mamy co zaopatrywać (To powinien być numer 2 na liście wpadek PMT). 6. Orka tutaj też zaskoczenia nie było. Pisałem, że to miraż który będzie odkładany w nieskończoność aż w końcu się wyrzuci do kosza. Stać nas na 2 okręty może na 3 jak rozłożymy budowę w czasie z morską wersją NSM. Tomahawki to następny nierealny projekt w naszych warunkach finansowych. Plusy: 1. Pozostaje na razie Wisła i Narew w moim odczuciu najważniejsze programy. 2. Na taką ilość śmigłowców faktycznie może nas nie stać ale za tym powinny pójść decyzje o rozwiązaniu/ostrej redukcji brygad aeromobilnych. Podsumowując sprawdzają się moje obawy co do (braku) umiejętności planowania/myślenia ludzi w MON. Na szczęście nie wszystkie. Przynajmniej OPL na razie pozostaje bez zmian.

czytelniczka
czwartek, 20 października 2016, 13:33

No nie dali rady ! Panowie o jakim rozczarowaniu piszecie. To prawdziwy klops. Ekonomiści przed wyborami liczyli powyborcze wydatki i w słupkach im się nie zgadzało. Obecni rządzący teraz policzyli i też wyszło na minusie. Czyżby matematyka była bardziej wiarygodna od polityków ?

Piotr
czwartek, 20 października 2016, 23:53

Streszczenie - pokrzyczymy trochę o OT i o tym, że po następnych wyborach kolejny rząd ma przeznaczać 3% na bezpieczeństwo narodowe. Na razie wstrzymamy się z wszystkimi kosztownymi programami przeznaczając kasę na kupowanie wyborców przez 500+ i żołd w OT. Do tego będziemy opowiadać jakie to wspaniałe jest kupowanie polskich brązowych butów i beryli zamiast samolotów, śmigłowców, systemów OPL i okrętów podwodnych.

myslacy
czwartek, 20 października 2016, 13:25

Ale ja to piszę już ze 100x - to od razu jestem nazywany trollem - NIE MA KASY a to dopiero początek - i łatwiej jest robić prezentacje w power poincie i opracowania nawet za kilka miln niż wydać 50 MLD , więc zaczyna się robienie pokazów, prezentacji, obiecywanie - ale tutaj już słyszałem ŻE TERAZ TO RUSZY Z KOPYTA - nic nie ruszy - nie będzie nawet 50 śmigłowców - będzie 10 w ciągu 5 lat i tyle - resztę jak uda się w ogóle utrzymać to będzie dobrze - zbudują OT - powiedzą że tak wielka armia zawodowa jest niepotrzebna / bo każdy dodatkowy żołnierz to koszty 100x większe niż żołnierz OT i nie trzeba mu płacić emerytury, podwyżek, ekwiwalentów, urlopów, dodatków itp/ - i można zawodową armię zmniejszyć bo OT jest równie dobre - naprawdę nie rozumiecie o co chodzi. - to takie trudne? Su-22 - nie mówi się ani słowa o wymianie do 2025 r ; MIG-29 nic o wymianie czy modernizacji - w 2025 jedyne siły lotnicze to będzie 48 F16 z 50 pociskami - i NIC więcej Marynarki wojennej - NIE BĘDZIE W OGÓLE - Jedyne co będzie to zmodernizowane Leopardy , trochę Krabów i Rosomaków , nawet OPL rozpisali po następnych wyborach - czyli po 2020 r jak budżet będzie rozwalony i kasy nie będzie na NIC. Chodzi tylko o kupowanie wyborców kasą o nic więcej. A wy tutaj bajdurzycie o nowych F16; F35; programie rakietowym - tutaj nie ma kasy na 50 śmigłowców w ciągu 5 lat - bo jak podpiszesz kontrakt to koniec kropka - kasę musisz płacić czy ją masz czy nie - a tak listy intencyjne, memorandum itp - i zawsze jak budżet się zawali można zrezygnować z takiej mało wiążącej umowy - ale żeby o tym coś wiedzieć trzeba mieć więcej niż 15 lat . Podwyżka kwoty bazowej w służbach mundurowych - genruje od razu podwyżkę emerytury WYPŁACANEJ DO KOŃCA ŻYCIA ŻOŁNIERZOWI - a takie koszty idą już w MLD w ciągu kilku lat. ALE PKB mamy 4x mniejsze niż Rosja - tylko armia jakby o powiedzieć ze 100x mniejsza. O walce WRE w ogóle w naszym wojsku się nie mówi - KOMPLETNIE NIC !!!, o śmiegłowcach uderzeniowych? - OT+ kałach+ kask mealowy na głowę - to będzie realna siła polskiej armii i błagania na kolanach o pomoc USA - całą filozofia naszego nowego harcmistrza od wojska

SAS
czwartek, 20 października 2016, 16:00

Więc właśnie krótko i na temat. Ale niektórzy nie rozumieją że planowanie koncepcyjne musi trwać na lata do przodu, co wcale nie jest równoznaczne z zakupami.

olo
czwartek, 20 października 2016, 15:06

Absolutnie się zgadzam. Bajdurzenie to główna i jedyna zaleta tej opcji politycznej . Cel jest jasny - finansowanie innych tematów a nie modernizacji technicznej wojska . Dodatkowo świadczą o tym inne przesłanki : podniesienie opłat , zmiany w podatkach ( na większe ) , szukanie kasy u kierowców , itd . Zmiany , Zmiany , Zmiany

VIP
czwartek, 20 października 2016, 14:57

Pkb rosji 1.1 trl PKB Polski 520 mlrd w 4 raza mnej?Polski eksport to 160 mlrd dol,rosyiski to 70 mlrd poczytaj sobie!Polskie Wojsko jest najśilnejsze w europe środkowo wschodnej! dła tego wszyscy liczom na nas.

polski troll
czwartek, 20 października 2016, 14:12

A myślisz że w Rosji nie ma żołnierzy emerytów i innych socjalnych dodatków. Teraz pomyśl jak nas nie stać na 50 śmigłowców to jakim cudem kraj z tylko 4 x większym PKB ma 10,20 x więcej sprzętu i 8 x większą armię nie licząc 20 x większego OT. PROPAGANDA panie PROPAGANDA. Dlatego też Rosja modernizuje stare. Mogę się założyć że tylko 5-10 % ich głowic jądrowych jest zdatnych do użytku a reszta jest jak lotniskowiec Kuźniecow jednym wielkim FAKE którego holują bo sam nie potrafi płynąć.

xyz407
czwartek, 20 października 2016, 13:48

Zgoda. Jak nie zrobi ktoś w tej sprawie trzęsienia ziemi to potencjał polskiej armii dalej będzie dążył do zera. Na dzisiaj na horyzoncie nie widać takiej osoby.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama