Reklama
Reklama
Reklama

Zmiany w dowództwach już w tym roku? Jest projekt

11 czerwca 2018, 14:06
Mariusz Błaszczak Leszek Surawski

Szef MON Mariusz Błaszczak i szef Sztabu Generalnego WP gen. Leszek Surawski. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl


"Mała" reforma systemu kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi mogłaby zostać wprowadzona już w 2018 r., a nie jak wcześniej zapowiadano z początkiem roku 2019 r. Projekt odpowiednich zmian legislacyjnych został w poniedziałek opublikowany przez Rządowe Centrum Legislacji.

Nowy termin wejścia w życie projektowanych zmian to najpoważniejsza zmiana w projekcie w porównaniu z wersją, którą Defence24.pl opisało jako pierwsze pod koniec maja. W tekście, który uzyskaliśmy nieoficjalnymi kanałami mowa była, że zmiany wchodzą w życie od 2 stycznia 2019 r. Jednak w projekcie, który został oficjalnie opublikowany w poniedziałek znalazł się zapis, że ustawa wchodzi w życie w terminie 30 dni od dnia ogłoszenia. Oznacza to, że najprawdopodobniej system kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi zmieni się jeszcze w 2018 r. To wniosek oczywisty, jeśli wziąć pod uwagę, jak długo zazwyczaj trwają uzgodnienia międzyresortowe, prace w Sejmie i Senacie oraz oczekiwanie na podpis prezydenta. Wiadomo też, że przynajmniej część autorów zmian chciałaby ich wprowadzenia jak najszybciej.

Zmienić się mają przepisy dwóch ustaw: o urzędzie ministra obrony narodowej oraz o powszechnym obowiązku obrony. Jego najnowsza wersja opatrzona jest datą 7 czerwca 2018 r., ale na stronach internetowych Rządowego Centrum Legislacji, gdzie publikowane są rządowe projekty zmian w ustawach i rozporządzeniach, ukazała się w poniedziałek.

Projekt powstał w MON przy współpracy z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. W założeniu jest pierwszym z dwóch etapów zmian w systemie kierowania i dowodzenia (w żargonie wojskowym nazywanym "SKiD"). Tzw. mały SKiD, bo tak nazywana jest pierwsza faza reformy, przede wszystkim ma znów uczynić z szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego najważniejszego dowódcę w siłach zbrojnych, któremu podlegać będą dowódcy rodzajów sił zbrojnych – generalny i operacyjny. Wyjątkiem będzie dowódca WOT, który – "do czasu osiągnięcia pełnej zdolności do działania przez Wojska Obrony Terytorialnej" – pozostanie bezpośrednim podwładnym szefa MON. Ponadto, szefowi SGWP (a nie jak teraz dowódcy generalnemu) podlegać będzie szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Poza terminem wejście w życie zmiany w projekcie w porównaniu z wersją z końca maja nie są znaczące. Z obszernej listy określającej przyszły zakres działania szefa Sztabu Generalnego WP wykreślono jeden punkt, który dawałby mu uprawnienie do zarządzania i przeprowadzania kontroli w bezpośrednio podległych związkach organizacyjnych i jednostkach wojskowych.

Modyfikacji uległ też ustęp dotyczący ochrony obiektów i urządzeń o szczególnym znaczeniu oraz zapewnienia ich funkcjonowania. W poprzedniej wersji projektu szef SGWP miał nadzorować organizację odpowiedzialnego za to systemu. Aktualnie przewiduje się, że ochrona tych obiektów będzie jednym z zadań szefa SGWP, acz wykonywanym przy pomocy jednostki wskazanej w decyzji szefa MON.

Dość obszerne są zmiany w uzasadnieniu projektu, ale stanowią one jedynie rozwinięcie argumentacji, dlaczego zmiany w systemie kierowania i dowodzenia są potrzebne (ciekawostką jest natomiast usunięcie prawie wszystkich odniesień do wprowadzania reformy SKiD etapami).

Natomiast brzmienie projektowanych przepisów – poza opisanymi powyżej wyjątkami – się nie zmieniło. Ponieważ Defence24.pl już opublikowało głęboką analizę projektowanej nowelizacji, teraz zamieszczamy jedynie tekst projektu. Jednocześnie polecamy lekturę poprzedniego tekstu, który nie stracił aktualności.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
admiral
wtorek, 12 czerwca 2018, 10:34

Jeżeli Szef SGWP w pewnych okolicznościach zostaje wyznaczony jako Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych RP, to kto wtedy piastuje stanowisko Szefa SGWP??????

bropata
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 17:22

Projekt nadal utrzymuje uprzywilejowaną pozycję WOT. Szef Sztabu Generalnego, faktyczny Naczelny Dowódca S ił Zbrojnych RP, nadal nie będzie miał wpływu na tę sstrukturę. Odwołania do historii nasuwają się same.

Mariusz
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:32

A możesz dać przykład?

-CB-
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:04

Chcesz przykład formacji paramilitarnej (a de facto wojskowej/waffen) wyłączonej spod dowództwa regularnej armii? :O

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama