Reklama
Reklama

Zmiany w Biurze ds. Umów Offsetowych MON

13 czerwca 2019, 12:03
840_472_matched__ppu9um_31037065831de10e24c06o
Śmigłowiec AW101 Merlin Mk4. Fot. Leonardo Company / Flickr

Obowiązki dyrektora Biura ds. Umów Offsetowych czasowo pełni płk Jacek Najs, który zastąpił na tym stanowisku gen. Stanisława Butlaka.

Biuro ds. Umów Offsetowych jest wyspecjalizowaną komórką MON, odpowiadającą za zarządzanie procesem przygotowania i realizacji umów offsetowych, zawieranych przy okazji umów z zagranicznymi dostawcami sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP. Powstało w 2014 r., gdy po wejściu w życie nowej ustawy zadania związane z offsetem przekazano z ówczesnego Ministerstwa Gospodarki do Ministerstwa Obrony Narodowej.

Biuro negocjowało m.in. dwa największe zestawy umów offsetowych związanych z zawarciem kontraktów: na realizację pierwszego etapu programu Wisła o łącznej wartości 950 mln złotych i na kupno śmigłowców wielozadaniowych AW-101. W tym drugim przypadku łączna wartość zawartych umów wynosi blisko 400 mln złotych.

Pełniący obowiązki dyrektora Biura płk Jacek Najs pracował pod kierunkiem gen. Butlaka.

Gen. Stanisław Butlak, dotychczasowy Dyrektor Biura, wcześniej zajmował wiele istotnych stanowisk dowódczych, był, m.in. szefem wojsk rakietowych i artylerii wojsk lądowych i zastępcą szefa szkolenia wojsk lądowych, a także szefem zarządu szkolenia – P7 Sztabu Generalnego WP oraz radcą generalnym MON-u ds. uzbrojenia i modernizacji.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
milwaw
sobota, 15 czerwca 2019, 20:36

A ja się tylko tak zapytam KIEDY WRESZCIE POWSTANIE JEDNA AGENCJA UZBROJENIA z nowymi kompetentnymi ludźmi, którym będzie zależeć na sprawnym rozwoju naszej armii i przemysłu?????

Eryk
piątek, 14 czerwca 2019, 11:14

Jeśli nowy d-ca do tej pory pracował pod kierownictwem poprzedniego, to na 100% nic się nie zmieni i nadal będzie to żenujące badziewie. Tak na "chybcika" oceniając, to w ogóle żadnego offsetu nie powinniśmy brać od nikogo! Bo nie potrafimy w ogóle tego zrobić! Nie mamy negocjatorów, więc i skutki są mizerne!! Marnowanie kasy!! PS. Do autorów strony Def24. Czy ktoś z redaktorów mógłby rzetelnie podsumować dotychczasowe nasze offsety. Zrobić taką "smartną" analizę?? Myślę, że wielu tu z ochotą by się z nią zapoznało!!

Taka prawda !
piątek, 14 czerwca 2019, 10:19

Co poszedł ktoś siedzieć z kierownictwa ? Prztdałoby się jeszcze zamknąć połowę "fahofcuf" z IU !

Gts
piątek, 14 czerwca 2019, 01:22

Można w sumie je zamknąć, taka mają efektywność.

Marek1
czwartek, 13 czerwca 2019, 23:05

I etap Wisły - wartość kontraktu 4,75 mld. USD - wynegocjowano offset na poziomie ... ok 7% wart. umowy. Kontrakt na 4 szt. śmigłowców AWU101 - wart. 1,65 mld PLN - wynegocjowano nieomal równie żenujący "offset" warty ok 20% ceny zakupu. Dla PRZYPOMNIENIA - dla umów takiej wartości jak np. Wisła światowym standardem jest offset CO NAJMNIEJ 50%. No, ale po co nam jakieś tam światowe standardy, nasze Biuro ds. ma swoje ...

dim
piątek, 14 czerwca 2019, 08:31

Dajcie już spokój Caracalom, zuważcie np temat modernizacja F-16, to leży dopiero przed Polską. Amerykanie proponowali ją Grekom za 1,1 mld USD, 123 maszyny. Więc jak to się stało, że Grecy zapłacą ponad 1,6 mld i tylko za 85 sztuk ? Ano tak, że z uporem godnym polityków przed wyborami negocjowali konieeeecznie offset. Przy tym uparli się, że ma to być w 10-letnim kredycie. Na co Amerykanie zaczęli negocjację w stylu: W porządku, ale w takim razie dokładnie policzmy wszystkie koszty... I wyszło 1,4 mld USD. Następnie, już po rozpoczęciu prac w greckich zakładach, okazało się, że kolejne stare systemy nie pasują do nowych. Tzn. pasują ale... wtedy te nowe nie wykorzystują pełni swych możliwości. Ależ jasne, że producent wiedział o tym od początku ! Ale nie zdradzał. W efekcie Grecy zapłacą co najmniej, ale to co najmniej 1,6 mld USD za 85 zmodenizowanych samolotów, zamiast 1,1 mld za 123. No to teraz zobaczymy ile zapłaci Polska. Gdyż tego się na razie nie mówi, ale wprowadzanie F-35, bez jednoczesnej modernizacji F-16 daje znacznie słabszy efekt bojowy. Macie wtedy dwa oddzielne systemy walki, słabo kompatybilne we wspólnych akcjach.

buszujący
piątek, 14 czerwca 2019, 18:29

Offset to nie tylko produkcja śrubek. Offset to także możliwość zapoznania się z najnowszymi technologiami przez kadrę inżynierską czy nawet zwykłych pracowników. A to jest bezcenne. Wiedza to podstawa. Bez niej faktycznie możemy produkować tylko śrubki. Bo własnego nowoczesnego produktu nie stworzymy.

dim
piątek, 14 czerwca 2019, 08:24

W porządku. Tylko jeszcze wymień tu nabywców "Patriotów" i wskaż którzy z nich załatwili offset 50% i przy jakim wzroście ceny. Z góry dziękuję za wysiłek.

K.
sobota, 15 czerwca 2019, 20:41

Amerykanie zawsze mieli kłopot z przekazywaniem technologii . Może warto zadać sobie inne pytanie . Czy należy od nich kupować sprzęt? W naszym przypadku to dyskusyjne, bo duże zakupy miały zapewnić nam transfer technologii . Moim zdaniem problemem jest także sposób prowadzenia negocjacji przez obecny rząd , a tak naprawdę to jej brak . Najpierw wskazuje się dostawce a później ogłasza negocjacje . Najpierw kupuje się drogi system np.IBCS a później zastanawia się w jakim zakresie się go wykorzysta. Dobrym przykładem jest także Patriot.Pierwotnie został wybrany w trochę innej konfiguracji ale za znacznie mniejsze pieniądze. Poczym zaczęto znowu negocjacje i kupiono go na znacznie gorszych warunkach. Pytam się po co ? Był za tani?

Ukulele
piątek, 14 czerwca 2019, 02:39

Offset jest wliczany przez producenta do ceny kontraktu, nikt ci nic nie da za darmo, bo ty zrobiłeś łaskę i coś kupiłeś.

Fxx
czwartek, 13 czerwca 2019, 21:22

Przede wszystkim biuro odniosło spektakularny sukces w sprawie offsetu na Caracala.

Gts
piątek, 14 czerwca 2019, 01:23

Chyba porażkę dekady.

BUBA
czwartek, 13 czerwca 2019, 21:06

Przecież nie ma porządnego offsetu...wdrażać uchwyty do noszy czy tapicerkę do śmigłowca może jedna osoba...no chyba ze produkcja konstrukcji wyrzutni Patriota z profili stalowych wymaga wielu specjalistów....

donek
czwartek, 13 czerwca 2019, 19:47

offset jest doliczany do ceny zakupu zazwyczaj, takze trzeba sie mocno zastanowic czy taka zdolnosc jak 'sewis tapicerki' czy produkcja nakretek do wyrzutni rakiet wgl sie nam oplaca.

Gts
piątek, 14 czerwca 2019, 01:31

Otóż to, dlatego najczęściej i najlepiej jest wchodzić w deale, które dają realny ofset i taki, który jesteśmy w stanie przyjąć. To determinuję wybór łańcucha dostawców. Przy okazji F-35 nie dostaniemy nic i nic przyjąć nie będziemy w stanie. Przy F-16 dostajemy np, serwis. Przy Caracalach moglibyśmy liczyć na produkcję H225M, padały różne propozycje pozyskiwania uzbrojenia z dość interesującym ofsetem, niestety wiele z tych propozycji trafiło na śmietnik.

Wawiak
sobota, 15 czerwca 2019, 20:17

Jaką produkcję Caracali? Nie słyszałeś jak na to zareagowały francuskie związki zawodowe? Ich minister w trymiga wszystko odszczekał, więc produkcja, czy nawet składanie nie wchodziły w grę.

Zenek
środa, 19 czerwca 2019, 03:23

A jednak można wybudować fabrykę https://www.defence24.pl/czesci-do-smiglowcow-airbusa-powstana-na-wegrzech

Karol
czwartek, 13 czerwca 2019, 18:24

Biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie ostatnie zakupy są w praktyce pozbawione offsetu to chyba to biuro nie ma większego sensu.

Zły
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:46

Aha, czy zatem to gen Butlak jako artylerzysta ma na swoim koncie "sukces" usunięcia z kontraktów na Raka i Kraba amunicji do nich? Czy jako artylerzysta to on blokował modernizację strupieszałych Bm21 do dobrego standardu Langusta2? Czy jako radca ds Uzbrojenia wycofał 100 000 szt RPG76 zamiast dokupić do nich zapalniki? Czy to on uniemożliwił wdrożenie dla najnowszych naszych dział najlepszego posiadanego systemu Topaz?? Czy może ktoś inny?

hakun
czwartek, 13 czerwca 2019, 18:33

Najnowsze działa to sh Krab jeśli dobrze pamiętam. A one przecież posiadają system Topaz.

xyz
czwartek, 13 czerwca 2019, 17:09

W dowództwie Wojska Polskiego jest tylu agentów służących zagranicy, że ciężko przypisać jednemu poszczególny sabotaż.

Z Ukosa
piątek, 14 czerwca 2019, 23:41

To pewne. Nie da się jednymi czy drugimi rękami uwalać każdego uruchamianego programu, a tu obraz jest taki, że k a ż d e z nowych wdrożeń ma krytyczną wadę. Jeden człowiek nie dałby rady tak spi... wszystkich postępowań!! Musi być to raczej dobrze usadowiona grupa "szarych eminencji" na pewno ze stażem z czasów jeszcze LWP, takich "doświadczonych, sprawdzonych autorytetów" z istotną siłą przebicia by np. wycofać z programów Kraba i Raka nowoczesną amunicję! Albo do najnowszych Langust2 zostawić na lata wozy dowodzenia na ruskich UAZ-ach!! Ciekawe że ministrowie kompletnie nic z tym nic nie robią. Ślepi są że nie widzą tych dziwnych okoliczności?

Gts
piątek, 14 czerwca 2019, 01:36

Wszyscy mają podobne wrażenie. Agenci wielu stron ze wspólnym mianownikiem, albo niekompetentni amatorzy, ktorych wciąga się na stołki by sobie dorobili albo wyrobili wpisy w CV, ewentualnie wypełniali wszelkie rozkazy z gory, nie buntowali się i nie zadawali pytań.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama