Zmiana polityki USA wobec Jemenu i Arabii Saudyjskiej

24 stycznia 2021, 11:42
Operation_Inherent_Resolve_150413-N-HD510-024
Fot. Scott Fenaroli/U.S. Navy

Departament Stanu USA zapowiada zrewidowanie decyzji podjętej w czasie prezydentury Donalda Trumpa o uznaniu rebeliantów Huti w Jemenie za organizację terrorystyczną. Nowa ekipa w Waszyngtonie deklaruje koniec wspierania kampanii wojskowej Arabii Saudyjskiej w Jemenie.

Szybką decyzję o rozpoczęciu rewizji jednego z ostatnich posunięć byłego już sekretarza stanu Mike'a Pompeo podjęto w związku z obawami, że może to zaostrzyć tragiczny kryzys humanitarny w Jemenie i utrudnić dystrybucję pomocy na obszarach kontrolowanych przez rebeliantów Huti.

Urzędnik Departamentu Stanu przyznał w rozmowie z portalem The Hill, że Huti "ponoszą znaczną odpowiedzialność za katastrofę humanitarną w Jemenie". Jednocześnie — jak zastrzegł — Waszyngton musi "zadbać o to, by nie utrudnić świadczenia pomocy humanitarnej".

image
Reklama

Długotrwała wojna domowa w Jemenie między Huti, którzy mają powiązania z Iranem, a rządem wspieranym przez Arabię Saudyjską — kluczowego sojusznika USA — pogrążyła kraj w jednym z największych kryzysów humanitarnych we współczesnej historii. W walkach zginęły tysiące cywilów, a głód rozprzestrzenił się we wszystkich zakątkach kraju.

Kandydat na nowego sekretarza stanu USA Antony Blinken powiedział we wtorek w Senacie, że nowy prezydent USA Joe Biden planuje rewizje relacji między Waszyngtonem a Rijadem, głównie z powodów humanitarnych. "(Biden) dał jasno do zrozumienia, że zakończymy nasze wsparcie dla kampanii wojskowej prowadzonej przez Arabię Saudyjską w Jemenie" - oświadczył Blinken.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Tomek
niedziela, 24 stycznia 2021, 23:43

Arabowie sobie kompletnie militarnie nie radzili... ile to mogło jeszcze trwać? nikt już początku wojny nie pamięta... trzeba zmienić taktykę...

Monkey
niedziela, 24 stycznia 2021, 15:52

To już po ptakach. Cokolwiek chcieli Saudowie osiągnąć w Jemenie, bez pomocy amerykańskiej i z powodu rozejścia się dróg ich i ZEA już nie ma szans na realizację. Kto wie, być może w ten bardzo delikatny sposób USA sygnalizują Iranowi, że da się przygotować grunt pod rozmowy. No i ułatwiając akcję humanitarną z pewnością odzyskają trochę z nadszarpniętego prestiżu.

Chiny górą
niedziela, 24 stycznia 2021, 16:02

Prestiż jest nadszarpnięty, ale dopiero od tego momentu, po tej decyzji.

Monkey
niedziela, 24 stycznia 2021, 22:15

@Chiny górą: Nie zgadzam się. Czasem warto zrobić krok do tyłu, rozejrzeć się za inną ścieżką żeby móc potem zrobić dwa kroki do przodu. Rosjanie myślą, że każde, nawet najmniejsze ustępstwo to słabość. A nie zawsze tak jest. USA mogą tu zyskać na prestiżu jako bardziej przewidywalny gracz niz za czasów Trumpa.

1938
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 07:51

Tak jak w Monachium w 1938 roku? Wtedy też Chamberlain i Daladier zyskali prestiż na świecie. cały rok prestiżu. Na szczęście Huti to nie III Rzesza.

Monkey
wtorek, 26 stycznia 2021, 00:46

@1938: Przecież oni nie zamierzają ułatwiać życia Huti. Jak będzie trzeba, z pewnością ich zaatakują. A to, że nie będą wspierać Saudów to dobrze. Oni wcale nie są lepsi od Huti. A poza tym, Huti to nie II Rzesza, jak słusznie zauważyłeś. Więc Amerykanie sobie mogą pozwolic na takie zagrywki.

rED
niedziela, 24 stycznia 2021, 13:08

Teraz będą wspierali Iran?

sża
niedziela, 24 stycznia 2021, 13:28

Raczej jakieś pokojowe i humanitarne rozwiązanie konfliktu w Jemenie.

Czytelnik
poniedziałek, 25 stycznia 2021, 09:31

Ty tak na poważnie?

aartii
niedziela, 24 stycznia 2021, 13:35

Z całą pewnością ;)

Tweets Defence24