Reklama

Zmarł profesor Puzewicz – współtwórca Gromów i Piorunów

29 marca 2018, 16:13
IMG_6693--1500Q95S
Profesor Puzewicz podczas odbierania w 2016 r. Nagrody Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dla produktu najlepiej służącego podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP za PPZR „Piorun”. Fot. Telesystem Mesko

Dzisiaj nad ranem zmarł w wieku 88 lat profesor Zbigniew Puzewicz, pułkownik rezerwy Wojska Polskiego, który jest uważany za jednego z twórców polskich laserów. Jego ostatnim dziełem były uważane za najlepsze w swojej klasie na świecie przeciwlotnicze zestawy przenośne rakiet przeciwlotniczych Grom i Piorun.

Profesor Zbigniew Puzewicz urodził się 14 lutego 1930 r. w Wilnie i po wojnie razem z rodziną został repatriowany do Gdańska. To właśnie tam rozpoczął w 1948 r. studia na Wydziale łączności Politechniki Gdańskiej pełniąc jednocześnie służbę wojskową w kompanii akademickiej. Od samego początku był wyróżniającym się studentem zdobywając ostatecznie w 1952 r. tytuł inżyniera elektryka. Cała reszta życia naukowego profesora Puzewicza była jednak związana z Wojskową Akademią Techniczną w Warszawie.

Został skierowany na WAT już w 1951 r. i tam również zdobywał kolejne tytuły naukowe.: magistra inżyniera w 1956 r., doktora nauk technicznych w 1960 r., profesora nadzwyczajnego w 1970 r. i profesora zwyczajnego w 1978 r. O tym, jak innowacyjnymi dziedzinami zajmował się profesor Puzewicz może świadczyć chociażby fakt, że latach 1971–1975 to właśnie on koordynował całość prac w zakresie techniki laserowej, a w 1967 r. zorganizował Instytut Elektroniki Kwantowej WAT, będąc jego komendantem do zakończenia służby wojskowej w 1994 r.

Najważniejszym dorobkiem profesora Puzewicza są wysokiej klasy wojskowi specjaliści, których udało mu się wykształcić podczas prowadzonej przez niego pracy dydaktycznej, obejmującej: wykłady i ćwiczenia laboratoryjne, kierowanie kilkudziesięcioma pracami dyplomowymi i dwudziestoma przewodami doktorskimi.

Jednak prawdziwą sławę profesorowi przyniosły wdrożone przez niego lub pod jego kierownictwem wyniki prac naukowych. Przykładowo prowadzone przez zespół profesora Puzewicza od 1956 r. prace badawcze w zakresie teorii i praktyki wykorzystania linii paskowych w układach mikrofalowych pozwoliły później na projektowanie anten paskowych.

Zbigniew Puzewicz kierował grupą naukowców Wojskowej Akademii Technicznej, którzy 20 sierpnia 1963 r. uruchomili pierwszy w Polsce laser helowo-neonowy (zaledwie dwa lata po uruchomieniu pierwszego lasera na świecie). Zespół profesora Puzewicza zbudował również w 1963 r. pierwszy w Polsce laser na ciele stałym (rubinowy), a rok później, na jego bazie, pierwszy w Europie koagulator laserowy. To właśnie z jego pomocą w 1965 r. została przeprowadzona pierwsza w Europie operacja „przyklejenia” siatkówki w oku pacjenta. Za pomocą tego rodzaju urządzeń tylko w Klinice Chorób Oczu Akademii Medycznej w Warszawie zoperowano 6000 osób w latach 1965-1978.

Opracowany przez zespół Puzewicza w 1978 r. pierwszy w Polsce chirurgiczny lancet laserowy na CO2 został od razu wdrożony do wykorzystania w klinice Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie. Pozwalał on  m.in. na bezpieczne prowadzenie operacji na tkankach mocno ukrwionych.

Z kolei efektem uruchomienia pierwszego lasera molekularnego o mocy 200 W było wyprodukowanie całej serii tego rodzaju urządzeń do stosowania w przemyśle przy cięciu i spawaniu materiałów. Były one wykorzystywane m.in. w przy budowie szybów kopalnianych i toru wodnego Portu Północnego.

Wojskowymi rozwiązaniami zespołów prowadzonych przez profesora Puzewicza były m.in.: pierwszy w Polsce dalmierz laserowy i opracowany na jego bazie pierwszy artyleryjski dalmierz w państwach Układu Warszawskiego, system ostrzegania przed opromieniowaniem laserowym BOBRAWA, część laserowa systemu kierowania ogniem SKO Merida (dla czołgów T-55) i SKO DRAWA (dla czołgów T-72 i PT-91).

Sztandarowymi produktami stworzonymi przy współudziale profesora Puzewicza były Przenośne Przeciwlotnicze Zestawy Rakietowe „Grom” i „Piorun”, które wdrożono do produkcji w polskich zakładach CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o. oraz Mesko S.A., mobilny system rakietowy „Kusza” oraz oświetlacz laserowy na potrzeby amunicji precyzyjnego rażenia z krajowym systemem autoryzacji.

Niestety profesor Puzewicz nie będzie już mógł kierować dokończeniem prac nad głowicami samonaprowadzającymi na laserowe promieniowanie odbite od celu dla pocisków artyleryjskich i rakiet przeciwpancernych („Pirat”). Prace te jednak zostaną zrealizowane przez ludzi, których profesor wyszkolił i dla których będzie zawsze wzorem.

Pracownicy IOE WAT i CRW Telesystem-Mesko będą pamiętać prof. Z.Puzewicza jako osobę skromną, życzliwą dla otoczenia oraz jego szczególną zdolność do błyskawicznego znajdowania rozwiązań dla najtrudniejszych problemów technicznych. Uważał, że jedynie prace zakończone pełnym wdrożeniem mają sens.

Janusz Noga – prezes zarządu CRW Telesystem-Mesko
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Cogito ergo sum
wtorek, 10 kwietnia 2018, 13:57

Msza św. w intencji śp. Pułkownika Profesora będzie miała miejsce w dn. 11 kwietnia 2018 r w kościele Matki Bożej Ostrobramskiej na warszawskim Bemowie (ul. gen. Witolda Urbanowicza 49) o godz. 10:00. Natomiast uroczystości pogrzebowe odbędą się o godz. 12:00 na Powązkach Wojskowych ... Cześć Jego pamięci!!!

hellvis
sobota, 7 kwietnia 2018, 14:03

Przykra wiadomość. Był legendą już po wyjściu na jaw jego pracy z prof. Kaliskim nad rozwiązaniami przełomowymi dla polskiej obronności i zmiany naszej międzynarodowej pozycji. Mam nadzieję, że zrobili jednak więcej, niż się oficjalnie mówi.

WoroBoro
sobota, 7 kwietnia 2018, 12:54

Spoczywaj w spokoju Profesorze.

airsoftman
środa, 4 kwietnia 2018, 12:09

Miałem honor uczestniczyć w pracach zespołu śp. Profesora. Miał rzadką umiejętność cenną u każdego dowódcy: potrafił zauważać i promować najlepszych i najbardziej efektywnych pracowników i dbał o nich. Finansowo też.

ZSMW
środa, 4 kwietnia 2018, 10:56

Rozumiem, że wraz ze śmiercią profesora umarł tzw. polski przemysł rakietowy tak samo jak ze śmiercią i starością Juliana Falęckiego upadła produkcja silników odrzutowych w naszym nieszczęśliwym kraju!

degrengolada
czwartek, 12 kwietnia 2018, 00:42

A czy profesor nie mógł napisać jakiegoś testamentu wyjaśniajacego nam szaraczkom polityczne przyczyny naszego upadku. On był przecież w oku cyklonu, widział to wszystko na własne oczy.

Sceptyk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 00:24

Widywałem Pana Profesora na uczelni - jestem absolwentem WATu. Wielki autorytet i fachowiec. I śpiewnie zaciągał po wileńsku.

woj
wtorek, 3 kwietnia 2018, 00:12

Miałem zaszczyt i olbrzymią satysfakcję ze współpracy z prof. Puzewiczem i jego zespołem przy badaniach wdrażanych dalmierzy laserowych. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!

ja
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 13:17

Jak te pioruny są takie dobre, to dlaczego nie idą na eksport?

Irek.i
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 21:46

Bo sprzedajemy Gromy . Pioruny na razie tylko dla nas.

kolega
sobota, 31 marca 2018, 21:19

Dzięki,że pamiętaliście o legendarnym Puzonie, jak ciepło nazywali go koledzy, współpracownicy i podwładni. A już myslałem,że obejmie go ustawa degradacyjna, bo tytuły naukowe otrzymywał od gen.Owczynnikowa, którego portret w galerii rektorów WAT wyrzucił Macierewicz, w ogóle nie znając jego stosunek do Polski i Akademii.

Jantar
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 23:30

Ja też głosowałem za dobrą zmianą a widzę inną zmianę. Gdyby prof. Puzewicz był np. patronem ulicy zostałby jak prof. Kaliski zdekomunizowany.

Box
piątek, 6 kwietnia 2018, 17:08

Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. Ale nie był patronem żadnej ulicy więc nie został zdekomunizowany, a nie był bo na patronów ulic z klucza partyjnego brano największych komuchow, a nie porządnych ludzi wiec akurat dekomunizacja w takich nie uderzyła wiec po co takie bzdury wymyslac

jsas
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 00:06

Kolego, nie wiesz kto to był Sylwester Kaliski. Ciemny naród to kupi.

Tomek72
sobota, 31 marca 2018, 23:08

\"...A już myslałem,że obejmie go ustawa degradacyjna...\" 100 % racji - głosowałem za \"dobrą zmianą\", ale wielu rzeczy nie rozumiem, a \"odpowiedzialność zbiorowa\" - to już w ogóle jakiś koszmar ...

Box
piątek, 6 kwietnia 2018, 17:25

W przypadku wojskowych ustawa dotyczyła tylko tych którzy zachowywali się w sposób niewłaściwy wobec Polski a nie wszystkich wiec żadnej odpowiedzialności zbiorowej nie było, natomiast w przypadku wrony to nie wydaje mi się żeby kogoś zmusili do bycia jej członkiem, wiec co to za odpowiedzialność zbiorowa? Ten twór odpowiadal za wprowadzenie stanu wojennego, katastrofę gospodarczą, śmierć oko setki ludzi i zniszczone życia setek tysięcy. Pytanie jest raczej czy naród okupowany i mordowany po wyzwoleniu się spod władzy morderców nie ma prawa pozbawić ich odznaczeń? To chyba nie jest zbyt duża kara. Dla przykładu w Norwegii wszystkich hitlerowskich kolaborabntow, których nie zabito pozbawiono mozlowosci pełnienia funkcji publicznych, pracy w mediach, na uniwersytetach oraz pozbawiono praw wyborczych ich i ich dzieci. W Polsce tymczasem nawet tych ostatnich rzeczy nie zrobiono i teraz mamy jedną wielką komune w sądach, mediach i uniwersytetach która kształtuje swoim patologicznym podejściem do rzeczywistości kolejne pokolenia, a jak ktoś próbuje z tym coś zrobić to jest wielka afera, ale jak już napisałem także w mediach a ludzie myślą co im mówią w telewizji i gazetach.

qwest
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:48

Ustawa degradacyjna nie podpisana. Można się rozejść.

filareta
sobota, 31 marca 2018, 18:19

Odszedł wielki polski patriota. Dziękujemy Panu Panie Profesorze za poświęcenie całego swego życia nauce, budowaniu potencjału polskiego wojska, a w szczególności za rozwiązania techniczne podnoszące bezpieczeństwo żołnierzy. Pamiętamy o wynikach prac - dalmierz laserowego DA-1 PORTLAND, system ostrzegania o opromieniowaniu laserowym BOBRAWA, system kierowania ogniem SKO MERIDA, cyfrowy system kierowania ogniem czołgu T-72 DRAWA, PPZR GROM. Najnowszy PIORUN jest najbardziej innowacyjną i złożoną technologicznie inteligentną bronią przeciwlotniczą produkowaną przez polski przemysł obronny. Przenośny Zestaw Rakietowy PIORUN został doceniony i otrzymał Nagrodę Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy pt. „Produkt najlepiej służący podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP zaprezentowany podczas XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego Kielce 2016”.

Sat00
piątek, 30 marca 2018, 22:08

To profesor Puzewicz zaproponował prof. Kaliskiemu użycie skonstruowanego przez siebie lasera do kontrolowanej syntezy termojądrowej. Polska w kilka lat nadrobiła kilkudzięcio-letnie zapóźnienie stając się 6 krajem na świecie który dzięki zastosowaniu wyładowań el. i lasera skonstruowanego przez Puzewicza przeprowadził syntezę identyczną do tej zachodzącej w Słońcu. Polska nie dysponując technologami rozszczepiania jąder atomowych przeskoczyła do następnego etapu - fuzji. Pozostało kilka kroków do stworzenia własnego projektu syntezy już nie opartego o laser a kompresję wywołaną użyciem klasycznych materiałów wybuchowych. Wtedy prof. Kaliski zginął w wypadku samochodowym. Profesorowie znali się dobrze i współpracowali ze sobą mając otwarte umysły zdolne do ponadstandardowego myślenia. Można niestety odnieść wrażenie że PRL za Gierka miał zdecydowanie większe ambicje technologiczne niż 3RP a ludzie \"starej daty\" więcej poczucia misji niż komercji.

Obywatel RP
piątek, 30 marca 2018, 20:41

W imię profesora chciałbym przypomnieć, że Polska ma niesamowite tradycje w budowie i wykorzystaniu w obronie broni rakietowej. Przypomnę tu bitwę pod Ostrołęką - Powstanie Listopadowe 1831 roku - i słynnych rakietników gen. Józefa Bema.

Tomek72
piątek, 30 marca 2018, 19:14

Cześć Jego Pamięci. Był dowodem na to, że Polak potrafi (niektórzy nawet za PRL). Tylko musi mieć warunki ...

Mg
piątek, 30 marca 2018, 10:55

Moim zdaniem powinni stworzyć jakąś nagrodę FINANSOWĄ!! dla osób opracowujących systemy uzbrojenia, broń itp, służące podniesieniu obronności kraju, pozwalające na eksport i/lub ograniczenie importu. Jeżeli dzięki takim działaniom miliardy PLN mogą zostać w kraju, to można takim ludziom dać po kilkadziesiąt a może i po 100 000 PLN nagrody

andrzej
środa, 4 kwietnia 2018, 01:18

Jestem całym sercem zaaa ! przyznawaniem takich nagród,należy doceniać i dbać o takich ludzi . ale widać trzeba być ministrem ,a niekoniecznie wspaniałym naukowcem żeby takie nagrody otrzymać.

MGS
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 21:55

Bardzo dobry pomysł. Są obszary w których jesteśmy dobrzy i takie nagrody powinny być przyznawane przez fundację imienia prof Puzewicza

Courre de Moll
piątek, 30 marca 2018, 13:31

Z mojego doświadczenia wynika, że takie osoby nie pracują dla hajsu, tylko dla satysfakcji z osiągnięć. Co nie znaczy, że nagrody się im nie należą. Ale jeśli chodzi o efekty, to o wiele lepiej byłoby stwarzać im odpowiednie warunki do pracy. I pewnie Pan Profesor też by wolał lepszy lab i finansowanie badań, niż jakaś nagrodę.

qwe
piątek, 30 marca 2018, 10:42

Odszedł naprawdę Wielki Człowiek. Cześć Jego Pamięci. Jego imieniem należałoby nazywać ulice w tym kraju, bo jako jeden z nielicznych na to zasłużył.

Sceptyk
niedziela, 1 kwietnia 2018, 16:37

Polacy nie szanują ludzi wielkiej pracy i wielkich osiągnięć, a zachwycają się poległymi bojownikami, najlepiej wyklętymi. Ulica im. Sylwestra Kaliskiego zniknęła właśnie z pejzażu Bemowa, a powinna znajdować się w sąsiedztwie ulicy Puzewicza i innych uczonych uhonorowanych nazwami ulic na Bemowie. Szkoda, że wdzięczność jest tak płytka.

Leon
piątek, 30 marca 2018, 12:54

Po co? Żeby za jakiś czas jakiś populistyczny polityk tą ulicę zdekomunizował? Przecież ulica w \"Wolnej Polsce\" nie może nosić imienia półkownika LWP.... smutne.

as
piątek, 30 marca 2018, 03:34

\"Uważał, że jedynie prace zakończone pełnym wdrożeniem mają sens.\" To się nazywa zadaniowe myślenie, efektywna praca dla Polski a nie praca by się jakoś utrzymać niezależnie od efektów. Profesor nie był Amerykaninem a Polakiem z Kresów, miejsca gdzie o polskość trzeba było walczyć zawsze i zawsze reprezentowało się swój naród. Poza wiedzą i doświadczeniem Profesor na pewno przekazał wzór tych postaw coraz rzadszych w dobie wszechobecnej komercjalizacji. Wieczny Odpoczynek Racz Mu dać Panie

Olender
piątek, 30 marca 2018, 02:44

Szkoda, że odchodzą Ci którzy stanowią prawdziwy potencjał tego Państwa...

Perun
czwartek, 29 marca 2018, 23:12

Mam nadzieję, że odejście profesora nie zakończy i tak skromnego rozwoju rakiet w Polsce.

rozczochrany
czwartek, 29 marca 2018, 22:57

To tacy ludzie tworzą Polskę. Bo Polska to nie tylko ziemia i ludzie, którzy tu żyją, ale także w takim samym stopniu polski przemysł, polska nauka, polska gospodarka. Tak długa praca naukowa tego profesora. Wypada tylko podziwiać. Niech spoczywa w pokoju. I niech jego dzieło znajdzie godnych kontynuatorów którzy nie zmarnują jego pracy. By nasz kraj zarabiał na tym.

KAR
czwartek, 29 marca 2018, 22:49

Co by nie mówić - WAT to uczelnia z najwyższej półki. To z nią był związany nasz niedoszły ojciec polskiej bomby A (H) - gen. prof. Sylwester Kaliski. Szkoda...

Kiks
piątek, 30 marca 2018, 15:15

Szkoda, że nie można tego samego o studentach powiedzieć. Poziom w ostatnich latach spadł koszmarnie.

Ealdon
piątek, 30 marca 2018, 02:40

Bomby N.

Jantar
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 23:32

nie tylko N choć z tej syntezy wyszłaby N o większym równoważniku trotylowym

KAR
piątek, 30 marca 2018, 15:35

Ściślej mówiąc - tak. N!

Sat00
czwartek, 29 marca 2018, 22:27

Profesora zabrakło w krytycznym momencie choć wszystkie okoliczności są dla historii krytyczne. Większość państw pracuje nad laserami półprzewodnikowymi do celów militarych, Polska z pioniera technologii laserowych staje się klientem. Mam nadzieję że Profesor zostawił po sobie godnych następców. Oby jak najwięcej. Cześć Jego Pamięci

Strzelce Mors
czwartek, 29 marca 2018, 21:17

No a ja się pytam co z Piratem ????

sierż.rez.
czwartek, 29 marca 2018, 20:02

Tacy jak On zasługują na najwyższy szacunek i nazwaniem Jego imieniem ulic i placów.

Marek1
czwartek, 29 marca 2018, 20:00

Panie Maksymilianie, być może jestem już uczulony na na zwroty \"najlepsze w swojej klasie\", ale tego typu medialne bzdety tyle już razy słyszeliśmy w ciagu ost. prawie 3 lat, że teraz dostaję dosłownie wysypki. Proszę o informację KTO, DLACZEGO i w jakich branżowych periodykach uważa polskie syst. klasy MANPADS Grom/Piorun za NAJLEPSZE na świecie ?? Byłbym zachwycony, gdyby Pańska odpowiedź dowiodła, ze faktycznie są NAJ wg. konkretnych kryteriów analizy porównawczej z choćby kilkoma analogami z Rosji, Chin, USA, Europy. Bardzo prosimy o rzeczową odpowiedź.

Razparuk
piątek, 30 marca 2018, 10:50

No taka figura retoryczna czasami jest zwodnicza ale Piorun to porządny sprzęt...GROM w Gruzji się spisał na medal. Wstydu raczej nie ma

Do Marek 1
piątek, 30 marca 2018, 10:01

Wojna w Gruzji

adrakon
piątek, 30 marca 2018, 02:33

100/100

Janek
czwartek, 29 marca 2018, 19:12

twórcą pocisków był inżynier od STRIEŁY - u nas to tylko przerobki

nikt
piątek, 30 marca 2018, 20:20

Nie Strieły, tylko Igły którą nasi inżynierowie skopiowali(nawet pierwsze seryjne sztki miały podzespoły z Rosji)

Jaro
piątek, 30 marca 2018, 04:01

grom i piorun to bardzo udane modyfikacje Strieły

Biała
piątek, 30 marca 2018, 00:47

Super przeróbki zaznaczam

Wawiak
czwartek, 29 marca 2018, 23:30

Czasem tev\"tylko przeróbki\" mogą mieć olbrzymie znaczenie....

Nawa
piątek, 30 marca 2018, 10:24

Te przeróbki oczywiście miały znaczenie ale głównie polegały na dostosowaniu systemów rakiety do obecnego stanu techniki.

dim
czwartek, 29 marca 2018, 22:28

@Janek - A twórcą samochodów spalinowych był Marcus, czy ktoś tam. Porsche i Ferrari - to też tylko przeróbki. Co innego Syrena - szlachetny wyrób, prosto od motopompy.

Patriota
czwartek, 29 marca 2018, 22:23

Dobre przeróbki.

Kiks
czwartek, 29 marca 2018, 21:11

To coś zmienia? Ważny jest efekt.

Sylwester
czwartek, 29 marca 2018, 18:56

Panie Profesorze. Polska dziękuje za wybite osiągnięcia i Pana wkład w rozwój polskiej obronności i myśli technicznej na najwyższym światowym poziomie. Odpoczywaj w pokoju. Obyśmy jeszcze kiedyś mieli w Polsce naukowca tej klasy.

Wawiak
czwartek, 29 marca 2018, 23:33

Mam nadzieję, że zostawił po sobie dobrze przygotowanych ludzi. O mistrzu fobrze świadczy, heśli uczniowie go przerosną.

Paweł
czwartek, 29 marca 2018, 21:25

Szkoda, że dopiero teraz dowiadujemy się o takiej postaci. Cześć pamięci Profesora.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama