Reklama
Reklama
Reklama

Zielone światło dla katarskich Rafale

23 grudnia 2015, 11:10
Rafale
Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl

Z blisko półrocznym opóźnieniem Katar zapłacił Dassault Aviation zadatek za zamówione w maju br. 24 wielozadaniowe myśliwce Rafale. Daje to zielone światło dla realizacji umowy zawartej z francuską firmą. Wartość całego kontraktu wynosi ok. 6,3 mld Euro. 

Z blisko półrocznym opóźnieniem Katar zapłacił koncernowi Dassault Aviation zadatek za zamówione w maju br. 24 wielozadaniowe myśliwce Rafale. Daje to zielone światło dla realizacji zawartej z tą francuską firmą umowy. Informację o transferze podano wkrótce po ogłoszeniu przez emira Kataru Tamima ibn Hamad Al San budżetu na 2016 roku, który zmniejsza wydatki emiratu o 7,29%

Cały kontrakt wart jest ok. 6,3 mld Euro i obejmuje również rakiety produkowane przez MBDA oraz szkolenie 36 przyszłych pilotów i ok. 100 mechaników. Na umowie z emiratem Kataru zyskają także inne francuskie firmy m.in. Safran - producent silników Snecma M88 napędzających Rafale - i Thales, który wytwarza radary RBE2. 

Pierwsze myśliwce Rafale trafią do Kataru w połowie 2018 roku, zaczną wówczas zastępować obecnie używane przez to państwo 13 myśliwców Mirage 2000-5EDA/DDA. Warto dodać, że lotnictwo Kataru bierze w tej chwili udział w działaniach zbrojnych w Syrii i w Jemenie.  

Czytaj więcej: Katar wysyła wojska lądowe do Jemenu

Pomimo zmniejszenia wydatków w 2016 roku, Katar nie zdecydował się - na razie - na ograniczenie zamówień dla swojego lotnictwa wojskowego. A te są imponujące. Oprócz myśliwców Rafale katarskie siły powietrzne oczekują na dostawy zakontraktowanych w latach 2014-2015: trzech samolotów wczesnego ostrzegania i dozoru powietrznego Boeing 737 AEW&C, czterech Boeingów C-17 Globemaster III, dwóch tankowców Airbus A330 MRTT, 24 turbośmigłowych samolotów treningowych Pilatus PC-21, a także śmigłowców: 24 uderzeniowych Boeing AH-64D Block III Longbow Apache, 12 transportowych NHI NH-90 oraz 10 przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych NFH-90. Zdolności obronne emiratu mają także zostać wkrótce wzmocnione bateriami systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot. 

Czytaj więcej: Kontrakt na systemy Patriot dla Kataru. Prace będą realizowane m.in. w Polsce

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
the xXx
środa, 23 grudnia 2015, 13:52

Rzeczpospolita Polska musi zakupić własne samoloty typu AWACS ( 2-3 szt.)

tarzan
sobota, 26 grudnia 2015, 21:42

Bo Rzeczpospolita to śpi na petrodolarach... żadne europejskie państwo NATO (poza Francją i UK - ale tam chodzi o ich kolonie) nie ma własnych AWACS, tylko korzystają ze wspólnych, na których notabene lata kilkunastu polskich lotników...

Swist
środa, 23 grudnia 2015, 12:43

Ciekawe czy i za ile beda sprzedawali te 13 Mirage2000-5

Qba
środa, 23 grudnia 2015, 14:05

Nie mają zamiaru sprzedawać, intensywnie je wykorzystują do nalotów na Daesh

Paweł
środa, 23 grudnia 2015, 12:22

6 300 000 000 : 24= 262 500 000 Drożej wychodzi niż F35

321
środa, 23 grudnia 2015, 15:55

Faktycznie drogo. Bo nie ma mowy o serwisie po sprzedaży-wyszkolenie mechaników dla bieżącej obsługi to nie to samo. A serwis to około 60 % całkowitego kosztu życia produktu. Ale za to jest uzbrojenie(różnie to wygląda w różnych kontraktach np ostania umowa na 40 F35 dla Korei Płd za ponad 10 MLD $ obejmuje niewielkie ilości uzbrojenia) i jest szkolenie personelu w tym pilotów. Koszt podstawowego szkolenia pilota w USA do B-Course, to ok. 2,5 mln dolarów. Więc koszty szkolenia tu raczej nie stanowią o całkowitej wartości kontraktu . Zostają dwie rzeczy rozbudowany pakiet uzbrojenia(pamiętajmy że Katar aktywnie angażuje się po stronie rożnych umiarkowanych terrorystów wysyłając Mirage) rozbudowany fundusze reprezentacyjny, towarzyszący negocjacją z równie rozbudowanymi rodzinami panującymi w perto monarchiach Jakimś punktem odniesienia, mogą być podawane wartości dla kontraktu na 36 Rafaeli dla Brazylii . Za 36 maszyn czyli dwa razy więcej niż do Kataru i poważny transfer technologi Paryż miał żądać 8 mld $

Kris
środa, 23 grudnia 2015, 15:20

Ludzie czy wy naprawdę macie problemy ze zrozumieniem? Przy każdej, ujawnionej kwocie kontraktu są tego rodzaju wypowiedzi, wątpliwości i w przypadku gdy decyzję podjęto w Polsce narzekanie na osoby decyzyjne. Na CENĘ OSTATECZNĄ składa się bardzo wiele czynników. Sam sprzęt, uzbrojenie, szkolenie, gwarancja, wsparcie techniczne w określonym okresie czasu po zakupie, serwis. Pod uwagę brany jest również np. stopień udziału w projekcie. Raz są podawane kwoty za pełną opcję, czasem za same samoloty np. bez silników jak było wielokrotnie w przypadku F35.

taki jeden
środa, 23 grudnia 2015, 14:53

Nie wychodzi drożej. F35A z zapasowymi silnikami, częściami zamiennymi, specjalistycznymi narzędziami, oprzyrządowaniem warsztatowym dokumentacją, oprogramowaniem, szkoleniem załóg i techników, serwisem, gwarancją na min. 2 lata, itd., itd. będzie kosztował ca 300 mln $. W cenie są też uzbrojenie i rakiety do nich, a to też jest kilka-kilkanaście mln $ na samolot. Nie porównuj cen "golasa", która wynosi ok. 120-130 mln i który możesz sobie postawić w ogródku, do wartości samolotu bojowego wprowadzonego do eksploatacji i pełnego kontraktu, który zawsze jest różny w zależności od tego co obejmuje.

Boruta
środa, 23 grudnia 2015, 14:18

" i obejmuje również rakiety produkowane przez MBDA oraz szkolenie 36 przyszłych pilotów i ok. 100 mechaników." Czego nie zrozumiałeś?

Qba
środa, 23 grudnia 2015, 14:06

Podobnie co F-35C

Swist
środa, 23 grudnia 2015, 13:34

Goly F35 czy tez liczysz z takim pakietem jak dostana Katarczycy przy zakupie Rafale?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama