Zgromadzenie parlamentarne NATO w cieniu rakiet z Kaliningradu

25 maja 2018, 09:33
SAV_3111-550-550(1)
Fot. mil.ru
Reklama

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o kolejnych ćwiczeniach poligonowych baterii rakietowych stacjonujących w Obwodzie Kaliningradzkim. Tym razem w trakcie alarmu jednocześnie wyprowadzono z miejsc stałego stacjonowania baterie rakiet balistycznych krótkiego zasięgu „Iskander-M” oraz uruchomiono baterie rakiet nadbrzeżnych typu „Bał” i „Bastion”. Część analityków łączy tak intensywne działania Rosjan z odbywającym się właśnie w Warszawie wiosennym zgromadzeniem parlamentarnym NATO.

W przypadku systemu rakiet balistycznych „Iskander-M” Rosjanie zorganizowali 23 maja 2018 r. alarmowe przejście baterii do wyznaczonego rejonu, gdzie wyrzutnie zostały rozwinięte na stanowiskach bojowych. Przed ćwiczącą jednostką postawiono kilka zadań, w tym przeprowadzenie w warunkach polowych przeładunku rakiet z pojazdów transportowych. Przy okazji ćwiczono metody kamuflażu, czynności związane z ochroną przed bronią ABC oraz środki zabezpieczenia antysabotażowego.

W tym samym dniu na stronie Minoborony pojawił się również komunikat dotyczący szkolenia nawyków przez stacjonujące w Obwodzie Kaliningradzkim baterie rakiet nadbrzeżnych „Bał” i „Bastion”. Nie było to prawdopodobnie związane z wyprowadzeniem wyrzutni w rejony alarmowe, ale z prowadzonym szkoleniem w miejscach stałej dyslokacji i na stanowiskach, gdzie pełnione są dyżury.

image
Fot. mil.ru

Baterie rakiet nadbrzeżnych stacjonują w wielu miejscach Rosji, jednak komunikat z 23 maja br. roku ukazał się tylko o szkoleniu prowadzonym w Obwodzie Kaliningradzkim. Dlatego specjaliści łączą te informacje z odbywającym się obecnie w Warszawie zgromadzeniem parlamentarnym NATO. Przypuszcza się, że Kreml w ten sposób chce pokazać, jakie działania są podejmowane w Rosji, by zrównoważyć wzmacnianie wschodniej flanki Sojuszu.

Być może to właśnie dlatego Minoborona przypomniała, że budowa infrastruktury dla baterii rakiet nadbrzeżnych „Bał” i „Bastion” rozpoczęła się w 2016 r. natomiast wyposażenie dla tych jednostek dostarczono już w 2017 r. Zaznaczono dodatkowo, że poziom gotowości pocisków jest obecnie na tyle wysoki, że weszły one w system stałych dyżurów bojowych. Są więc w każdej chwili gotowe do odpalenia rakiet, które w swoim zasięgu mają m.in. Warszawę.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
zxcvb
piątek, 25 maja 2018, 15:28

Na radzie ONZ można by podnieść kwestię demilitaryzacji Kaliningradu, a przynajmniej zażądanie usunięcia systemów ofensywnych. Podpiąć to oczywiście pod sprawę Korei i zrównać Putina z Kimem

Hanys
sobota, 26 maja 2018, 00:06

Niezłe bajki, no ale załóżmy że takie coś by przeszło i jak Rosja sie nie zgodzi to co? :)

zxcvb
piątek, 8 czerwca 2018, 09:11

Lobbbing, kropla drąży skałę. Trzeba zacząć proces wprowadzania tej kwestii do dyskusji międzynarodowej. Razem z krajami bałtyckimi podjąć działania, wpływać na władzę w Kaliningradzie (może zacząć ich opłacać), agitować mieszkańców Obwodu, że się zniesie ograniczenia w ruchu granicznym i zachęcać różnymi innymi obietnicami. Dodatkowo demoralizować i obniżać morale wojski stacjonujących tamże itd.

Nikita
sobota, 26 maja 2018, 08:54

To koniec z Nord Streem. Albo handlujemy albo się straszymy wojną.

fan ola
sobota, 26 maja 2018, 08:44

To USA powinno wprowadzić sankcje w postaci zakazu sprzedawania gejphonów w Rosji! Rozhisteryzowane z tego powodu dzieci oligarchów i urzędników państwowych wywrą wtedy nacisk na złego Putina! :)

Tweets Defence24