„Żelazna Kopuła” będzie zintegrowana z IBCS

8 stycznia 2021, 09:29
IronDome
Fot. Rafael.
Reklama

Izraelczycy i Amerykanie planują przeprowadzenie integracji zestawu obrony przeciwrakietowej krótkiego zasięgu Iron Dome z modułem zarządzania obroną powietrzną IBCS, jaki będzie wprowadzany do armii Stanów Zjednoczonych – pisze Breaking Defense.

Jak pisze Breaking Defense, izraelski Rafael we współpracy z Raytheonem pracują nad zmodyfikowaną wersją systemu Iron Dome, dostosowaną do współpracy z modułem zarządzania obroną powietrzną typu IBCS. Będzie on wykorzystywał podobne wyrzutnie i pociski co obecny Iron Dome, ale jednocześnie będzie mógł być kierowany przez amerykański (a nie izraelski) system dowodzenia, z wykorzystaniem zintegrowanych z nim radarów Sentinel V3/V4 (stanowiących standardowy sprzęt wykorzystywany lub przewidziany do użycia w US Army).

Integracja, która ma zostać przeprowadzona w tym roku, ma na celu przeprowadzenie demonstracji zdolności współdziałania Iron Dome z IBCS, w ramach programu nowego systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu US Army IFPC Inc 2I. W 2021 roku amerykańska armia zamierza bowiem przeprowadzić testy poligonowe rozwiązań rozważanych w programie IFPC Inc 2I, aby wybrać docelowy system, który wejdzie na wyposażenie.

Reklama
Reklama

US Army odebrała już dwie baterie Iron Dome w obecnej konfiguracji (z izraelskimi radarami i systemami dowodzenia). Stanowią one rozwiązanie pomostowe, bo wymogiem wojsk lądowych USA dla docelowej konfiguracji wymagana jest integracja systemu obrony krótkiego zasięgu z IBCS. Tak, aby mógł on bezpośrednio współdziałać w połączonym systemie dowodzenia np. z bateriami IBCS/Patriot, które prawdopodobnie będą wspierane przez baterie IFPC Inc-2I, np. w zakresie obrony przed atakiem pociskami manewrującymi.

IBCS umożliwi więc działanie na zasadzie „każdy sensor, najlepszy efektor”, dzięki czemu wykryty cel będzie mógł być zwalczany zarówno przez baterie Patriot, jak i IFPC. Do tego ostatniego programu, oprócz zmodyfikowanego Iron Dome, mogą być dopuszczeni również inni producenci, bo będzie on miał formułę otwartą. Po przeprowadzonych testach poligonowych

W 2020 roku Rafael i Raytheon porozumiały się w celu utworzenia w Stanach Zjednoczonych zakładu produkcyjnego, który będzie wytwarzał zarówno klasyczną wersję Iron Dome (z pociskami Tamir) jak i „zamerykanizowany” system SkyHunter. Oba te zestawy mają być zdolne zarówno do przechwytywania celów typu C-RAM (pocisków rakietowych, artyleryjskich i moździerzowych), bezzałogowców, pocisków manewrujących oraz samolotów i śmigłowców. Podjęcie przez Rafaela szerszej współpracy z Raytheonem mogło ułatwić realizowaną właśnie integrację izraelskich zestawów z IBCS.

Wprowadzenie systemu IFPC Inc-2I pozwoli odtworzyć w US Army zdolności obrony powietrznej krótkiego zasięgu (SHORAD). Obecnie bowiem Amerykanie dysponują jedynie zestawami średniego zasięgu Patriot (przeznaczonymi do modernizacji poprzez integrację IBCS i nowych radarów LTAMDS) oraz zestawami Stinger/Avenger, zaliczanymi do klasy bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD). IFPC Inc-2I to już kolejny projekt wzmacniający „dolne piętro” amerykańskiej obrony powietrznej.

Amerykanie zamówili już pierwszą wersję zestawów obrony mobilnych wojsk lądowych (IM-SHORAD), a od niedawna trwają też analizy w sprawie poszukiwania następcy przenośnych zestawów przeciwlotniczych Stinger. Równolegle trwają prace nad systemami niekinetycznymi (laserowymi), które będą współdziałać zarówno z M-SHORAD, jak i z IFPC. Wzrost zagrożenia ze strony środków napadu powietrznego, zarówno klasycznych (samoloty, śmigłowce), jak i nowej generacji (rakiety manewrujące, drony) w połączeniu z ryzykiem związanym z możliwością udziału w konflikcie na dużą skalę powodują, że tego rodzaju zagrożenia muszą być traktowane priorytetowo.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Reklama
Polak z drugiego sortu
piątek, 8 stycznia 2021, 13:56

"Zamerykanizowana" Iron Dome w wersji mobilnej ,może być idealnym rozwiązaniem na obronę plotn. średnio krótkiego zasięgu dla naszych wojsk operacyjnych. Rakiety Tamir mają realny zasięg 15 km a do mobilnego systemu można podłączyć polskie radary. Nie sądzę ,że w ciągu najbliższych 20 lat PGZ SA jest w stanie zbudować porównywalny system plotn.

sobota, 9 stycznia 2021, 09:09

Być może dlatego nasza SONA nawet nie ruszyła - i jak dotąd nie ma żadnych konkretnych wymagań - gdyż czekamy na to aż USA będzie mieć coś opracowanego do "pilnego" zakupienia.

Monkey
piątek, 8 stycznia 2021, 14:17

@Polak z drugiego sortu: PGZ nie jest w stanie zrobić takiego systemu sama, ale we współpracy z MBDA, czy innym kontrahentem, który zapewni podobnie szeroki transfer technologii powinni dać radę.

Tweets Defence24