Reklama
Reklama

Zbrojeniówka w centrum polityki przemysłowej UE

5 października 2017, 14:48
Fot. ppor. Radosław Gruźlewski, st. szer. Tomasz Fleszar/10 BKPanc
Fot. Eurofighter - Niccoli Grosseto
Ilustracja: ESA

Komisja Europejska zaprezentowała 18 września 2017 r. kluczowe inicjatywy składające się na nową politykę przemysłową UE. Wśród celów administracji unijnej jest stworzenie nowych miejsc pracy, wzrost konkurencyjności europejskiej gospodarki, pobudzenie inwestycji i innowacyjności w tworzeniu czystych i cyfrowych technologii oraz ochrona regionów i pracowników najbardziej zagrożonych przez zmiany gospodarcze. W centrum zainteresowania unijnej polityki przemysłowej będzie przemysł zbrojeniowy i kosmiczny.

Nowa polityka przemysłowa UE konsekwencją wcześniejszych priorytetów

Zaprezentowanie przez Komisję Europejską nowych inicjatyw w zakresie polityki przemysłowej zostało poprzedzone przemówieniem przewodniczącego Komisji Europejskiej. 13 września 2017 r. Jean-Claude Juncker po raz drugi wystąpił przed Parlamentem Europejskim z orędziem o stanie Unii Europejskiej wzorując się na prezydentach USA co roku w styczniu występujących przed Kongresem z mową o stanie państwa. Wskazał, że celem Komisji jest wzmocnienie europejskiego przemysłu i zwiększenie jego konkurencyjności. Ma to dotyczyć w szczególności bazy produkcyjnej oraz 32 mln pracowników, którzy stanowią jej trzon. Podniósł również, że administracja unijna i państwa członkowskie muszą podjąć więcej działań w sferze obronności. Juncker podkreślił, że zarówno Europejski Fundusz Obronny (European Defence Fund), jak i stała współpraca strukturalna w obszarze obronności zostały już przygotowane przez administrację unijną. W jego ocenie do 2025 r. musi powstać w pełni funkcjonalna Europejska Unia Obrony.

Skupienie się Junckera na kwestiach związanych z obronnością i przemysłem jest efektem szeregu inicjatyw unijnych konsekwentnie realizowanych już od 2014 r. Przewodniczący Komisji Europejskiej 15 lipca 2014 r. wskazał politykę obronną jako jeden z kluczowych priorytetów dla całej Komisji w nadchodzącej kadencji.

Czytaj też: Nowa ustawa regulująca wytwarzanie i obrót bronią [ANALIZA]

W listopadzie 2016 r. komisarz do spraw rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MŚP Elżbieta Bieńkowska zaprezentowała Europejski Plan Działania na rzecz Obronności (European Defence Action Plan – EDAP), który został przyjęty przez Radę UE 6 marca 2017 r. Ponadto 7 czerwca 2017 r. Komisja Europejska skierowała do Parlamentu Europejskiego oraz Rady projekt rozporządzenia ustanawiającego Europejski Program Rozwoju Przemysłu Zbrojeniowego (European Defence Industrial Development Programme - EDIDP). Tego samego dnia opublikowała „Dokument otwierający debatę na temat przyszłości europejskiej obronności”. Mając na uwadze wskazane przedsięwzięcia Komisja Europejska stawia na wspieranie przemysłu zbrojeniowego i budowę twardych zdolności obronnych wśród państw członkowskich.

Silny potencjał obronny UE nie powstanie bez silnego europejskiego przemysłu zbrojeniowego

Leopard 2A4
Fot. ppor. Radosław Gruźlewski, st. szer. Tomasz Fleszar/10 BKPanc

W ramach nowej polityki przemysłowej UE istotną rolę ma odegrać Europejski Fundusz Obronny, który ma walnie przyczynić się do wzrostu konkurencyjności i innowacyjności europejskiego przemysłu obronnego. Nowe środki zostaną skierowane do małych i średnich przedsiębiorstw. Do 2020 r. Komisja Europejska chce przeznaczyć 590 mln euro na wsparcie przemysłu obronnego. Ponadto wśród jej propozycji jest alokacja co najmniej 1,5 mld euro co roku, aby uzupełniać i wzmacniać nakłady krajowe. Europejski Fundusz Obronny ma wspomóc badania oraz rozwój prototypów w obszarze elektroniki, metamateriałów, kryptologii i robotyki. Warto zauważyć, że nowa unijna polityka przemysłowa jest realizowana również przez unijne agencje. We wrześniu 2017 r. Europejska Agencja Obrony wystosowała do europejskich firm zbrojeniowych prośbę o udzielenie do 8 grudnia 2017 r. informacji (Request for Information - RFI) w zakresie możliwości optymalizacji zdolności bojowych czołgu podstawowego Leopard 2A4 (projekt OMBT-Leo2).

Więcej wsparcia dla przemysłu kosmicznego

Komisja Europejska chce w ramach prowadzonej polityki mocniej wspierać sektor kosmiczny. Unijne programy takie jak Copernicus, system wspomagania satelitarnego EGNOS (European Geostationary Navigation Overlay Service), czy Galileo już teraz zapewniają pomoc wielu sektorom. W latach 2014-2020 UE przeznaczyła 12 mld euro na inwestycje w sektor kosmiczny. W październiku 2016 r. Komisja Europejska zaprezentowała dokument pt. „Strategia kosmiczna dla Europy”, w której proponuje szereg inicjatyw skupiających się na maksymalizacji pozytywnych korzyści czerpanych z efektów działań sektora kosmicznego. Strategia koncentruje się również na tworzeniu ekosystemu dla wzrostu potencjału start-upów i udziału UE w światowych rynkach produktów dla przemysłu kosmicznego.

Sentinel-3A
Ilustracja: ESA

Czytaj więcej: Jak NATO inwestuje w Polsce. Szansa dla przedsiębiorców [ANALIZA]

Inicjatywy pośrednio wpływające na sektor zbrojeniowy i kosmiczny

Nowa polityka przemysłowa UE ma być skoncentrowana również na przedsięwzięciach pośrednio wpływających na sektor zbrojeniowy i kosmiczny. Jeszcze w 2017 r. Komisja Europejska ma zaprezentować nowy system ochrony praw własności intelektualnej promujący innowacyjność i kreatywność. Nowe regulacje w tym zakresie z pewnością będą miały znaczenie dla firm zbrojeniowych i kosmicznych tworzących wiele rozwiązań, które są następnie patentowane. Ponadto KE planuje usprawnienie funkcjonowania systemu zamówień publicznych na terenie UE, który co roku generuje udzielanie zamówień o łącznej wartości 2 bln euro. Trudno powiedzieć, czy Komisja będzie dążyć również do zmian w dyrektywie obronnej 2009/81, ale nie można tego wykluczyć.

Wśród priorytetów jest także zwiększenie ochrony europejskich przedsiębiorstw przed atakami cybernetycznymi. Komisja Europejska zamierza powołać w 2018 r. Europejskie Centrum Badań i Kompetencji w obszarze Cyberbezpieczeństwa (European Cybersecurity Research and Competence Centre), które ma pomóc w budowie zdolności europejskich przedsiębiorstw w zakresie cyberbezpieczeństwa. Ponadto w planach jest ustanowienie unijnej Agencji Cyberbezpieczeństwa (EU Cybersecurity Agency), która będzie służyć pomocą państwom członkowskim UE w obronie przed atakami hakerów. Przedsiębiorstwa zbrojeniowe i kosmiczne są niechybnie narażone na kradzież danych ze strony państw trzecich, zatem sukces nowych inicjatyw leży w orbicie ich zainteresowania.

Czytaj też: Uprawnienia pełnomocnika MON ws. Wisły. "Rozwiązanie wzorowane na zakupie F-16" [ANALIZA]

Komisja Europejska zamierza inwestować w nowoczesne gałęzie przemysłu i wspierać transformację tych starszych. Chodzi np. o rozwój druku 3D, który ma coraz więcej zastosowań wojskowych i kosmicznych będących przedmiotem zainteresowania m.in. Europejskiej Agencji Obrony. Na wsparcie może też liczyć sektor motoryzacyjny i stalowy.

UE chce rozwijać twarde zdolności obronne i poszerzać udział w światowym rynku kosmicznym

Polityka przemysłowa UE w nowym wydaniu po raz pierwszy będzie skupiać się na rozwijaniu twardych zdolności obronnych w państwach członkowskich. Sprzyja temu opuszczanie Unii przez Wielką Brytanię sprzeciwiającą się tego rodzaju inicjatywom, pogorszenie sytuacji międzynarodowej w wyniku m.in. agresywnej polityki Federacji Rosyjskiej, czy mniej przewidywalne działania USA. Przemysł zbrojeniowy w krajach UE może liczyć na rosnące wsparcie finansowe skierowane na badania i rozwój technologii obronnych, wsparcie eksportu i współpracę międzynarodową. Zyska również przemysł kosmiczny, który doczekał się unijnej strategii w tym obszarze i będzie mógł liczyć na dodatkowe fundusze umożliwiające podjęcie skuteczniejszej rywalizacji z przedsiębiorstwami z USA i innych państw spoza UE.

Wojciech Pawłuszko

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Taki jeden z wioski
czwartek, 5 października 2017, 22:41

Czy ktoś może zweryfikować PLOTKĘ, że Polska zakupi używane lub co najmniej nienowe AW101 z UK? Używane czyli pochodzące z zasobów Royal Navy, a nienowe to przebudowane do polskich wymogów śmigłowce, które pierwotnie były zakontraktowane - i częściowo dostarczone, a następnie zwrócone - przez nabywcę, którym były Indie.

oko
piątek, 6 października 2017, 20:13

Dotacje otrzymają tylko firmy zbrojeniowe z Niemiec i Francji, ew Włoch. Nie otrzyma ich żadna firma, która będzie stanowić konkurencję dla nich, chyba, że zostanie wpierw przejęta przez niemiecką i francuską. Polityka tych państw jest skrajnie nacjonalistyczna....i nie ma co się dziwić. Nikt dobrowolnie nie oddaje władzy. Jak ktoś uważa inaczej to jest bardzo naiwny.

Olaf
niedziela, 8 października 2017, 18:53

"Polityka tych państw jest skrajnie nacjonalistyczna" I prawidłowo, każdy martwi się o siebie. Trudne do zrozumienia dla ludzi żyjących zasadą "Bóg Honor Ojczyzna" czyli religia na pierwszym miejscu a ojczyzna na ostatnim.

Rajmund z Tuluzy
piątek, 6 października 2017, 17:56

W tym programie chodzi o reindustrializacje krajów południa Europy. Przemysl zbrojeniowy jest od wielu lat motorem rozwoju gospodarki USA. Europa w końcu zaczyna iść tym torem. Kraje południa domagają się cięć w funduszach dla krajów Europy wschodniej i przekazania ich na południe. Niemcy są tu naszym naturalnym sojusznikiem. W interesie Niemiec jest pompowanie kasy w Polskę a nie we Włochy czy Grecję. Francja chce tu ugrać swoje i utrzymać swoją armię za niemieckie pieniądze. Generalnie program jest dla nas wielka szansa która na pewno zmarnujemy. Czesi jak zwykle wszystko zrobią lepiej.

Realista
sobota, 7 października 2017, 16:17

Czesi dostają, bo wzmocnienie Czech nie jest dla Niemiec zagrożeniem, a można ich przekupić by rozbić jedność Europy Wschodniej. To nie jest kwestia czeskiej zaradności, ale niemieckiej polityki.

As
piątek, 6 października 2017, 07:49

Nadmiar polityków ingerujących w produkcję sprzętu wojskowego będzie skutkował podrożeniem sprzętu i gorszą jakością, a w przypadku Europy jeszcze większym wpływem Rosjan.

Boemund
poniedziałek, 9 października 2017, 09:41

W USA ten wpływ jest jeszcze większy co pokazały ostatnie wybory we Francji czy Niemczech. Sukces wyborczy Rosjanie odnieśli tylko w usa

Obywatel
piątek, 6 października 2017, 05:25

Mamy tu więc program rozwoju niemieckiej zbrojeniówki kosztem Europy Wschodniej. Tak dzisiaj postrzegam tzw. "unijne strategie". I pomyśleć jak bardzo wierzyłem w Unię Europejską w 2004 roku.

muminek
piątek, 6 października 2017, 13:34

Może wytłumacz myśl : ... rozwój niemieckiej zbrojeniówki kosztem Europy Wschodniej ... Czyli że to Niemcy zabronili nam opracować podwozie do Kraba - czy własna nieudolność ?? Czyli że to Niemcy zabronili nam zbudować Ślązaka - czy własna nieudolność ?? Czyli że przemysł zbrojeniowy Unii to tylko Niemcy ?? Jakoś zapomniałeś o innych krajach ??

rmarcin555
piątek, 6 października 2017, 11:47

@Obywatel Niemcy, Francja mają zbrojeniówkę. My mamy makietę zbrojeniówki. Nadchodzi czas opracowania nowego czołgu. Mogą to robić oddzielnie, a mogą razem. Prosta kwestia kalkulacji kosztów. Trzeba czymś także zastąpić Tornada IDS. Znowu lepiej opracowywać coś razem. Koszty programów zbrojeniowych są astronomiczne. Nie każdy kraj jest tak bogaty jak Polska, aby wszystko opracowywać samemu. Naprawdę wierzyłeś, że UE rozwiąże wszystkie polskie problemy za nas? W UE można sporo załatwić jak się potrafi. Ale po co, skoro można się ze wszystkimi skłócić.

box
piątek, 6 października 2017, 03:41

Dwie sprawy: po pierwsze jeśli ue europejska chce forsowac jakieś dofinansowania dla firm znbrojeniowych to powinniśmy zrobić tak żeby nie tylko niemcy i Francja były nimi objęte ale też my (bo w przeciwnym razie skończy się tak ze wszyscy będą się składać na niemcy i trochę Francję). Po drugie żadnej wspólnej armii europejskiej bo to początek końca suwerennych państw i wolnych ludzi (patrz manifest spinellego zakładający likwidację kultury europejskiej, stworzenie super państwa, stworzenie armii europejskiej do pacyfikowania niepkornych krajow związkowych, eliminacje ludzi starych jako nieprzydatnych społecznie oraz likwidację własności prywatnej gdzie praktycznie wszystkie te rzeczy z wyjątkiem ostatniej są powoli realizowane) oraz początek lewackiego super państwa i zniewolonych pozbawionych oparcia w tradycji, kulturze, rodzinie czy wierze niewolnikow zarządzanych przez nadzwyczajna kaste rewolucjonistow którzy są wstanie poświęcić nowej idei całe swoje zycie Warto dodac ze zaraz po wypchnieciu z UE w.Brytanii (żeby nie przeszkadzała i nie dawała wsparcia europie środkowej) Angela Merkel, prezydent Francji oraz prezydent Włoch ogłosili potrzebę jeszcze szybszego utworzenia ścisłego jądra europy. Na miejsce tego komunikatu wybrano wyspę gdzie Spinelli ogłosił swój manifest. A jego imię i nazwisko od roku 1993 wyryte jest budynku parlamentu europejskiego...

marcopolo
piątek, 6 października 2017, 11:10

"(patrz manifest spinellego zakładający likwidację kultury europejskiej, stworzenie super państwa, stworzenie armii europejskiej do pacyfikowania niepkornych krajow związkowych, eliminacje ludzi starych jako nieprzydatnych społecznie oraz likwidację własności prywatnej gdzie praktycznie wszystkie te rzeczy z wyjątkiem ostatniej są powoli realizowane)" Przeczytałem po Twoim wpisie, nie ma tam niczego co napisałeś, to są interpretacje tego co tam jest. Pozdrawiam.

Harry
piątek, 6 października 2017, 02:26

Konieczności ochrony granic państw europejskich,szczelnej a nie iluzorycznej, nic nie zastąpi. Żadne dyrektywy, założenia, rozwój przemysłu zbrojeniowego i nie tylko. Otwarcie granic, zezwalanie na napływ obcych kulturowo źle skończy się dla Europy i jej rodowitych mieszkańców. O tym W Brukseli się nie mówi. Politycy dalej bujają w obłokach.

Tomek72
czwartek, 5 października 2017, 16:31

Póki co UE powinna wypracować WSPÓLNĄ STRATEGIĘ z NATO w tym zakresie. Na pierwszym miejscu powinniśmy (jako NATO) postawić na dopasowanie sprzętu do zadań i zapewnienie odpowiedniej jakości, ale na drugim na JAK NAJBARDZIEJ EFEKTYWNĄ WSPÓŁPRACĘ, i efekt synergii !!! Dziś niestety często wydaje mi się, że Rosja wydaje swoje pieniądze na zbrojenia bardziej efektywnie niż Europa ... Nie wyobrażam też sobie, że w ramach unifikacji NATO może uzależnić się w danej dziedzinie od jednego dostawcy. Temat trudny, ale chyba jednak możliwy do ogarnięcia.

tymo
niedziela, 8 października 2017, 12:24

alternatywa dla przemyslu motoryzacyjnego ktory padnie z powodu elektrycznych aut, zarobia niemcy i francja kase unijna

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama