Zaskakująca parada w Korei Północnej

12 września 2021, 08:50
Motocykle uzbrojone w ręczne karabiny maszynowe krld
Fot. Oficjalna telewizja państwowa KRL-D
Reklama

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (Korea Północna) ponownie "zaskoczyła" świat swoją najnowszą defiladą wojskową, która stała się okazją do obserwacji częstokroć dość specyficznych i wyjątkowych systemów uzbrojenia wykorzystywanego przez tamtejsze siły zbrojne oraz struktury paramilitarne. 

Niewątpliwie najbardziej skrytym i tajemniczym państwem świata jest obecnie Korea Północna, formalnie nosząca nazwę Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Rządząca tym krajem Partia Pracy doprowadziła go praktycznie do pełnej międzynarodowej izolacji. Dlatego organizowane tam, co kilka miesięcy lub kilka lat, parady są rzadkim materiałem do analiz. Ich przebieg, wizerunki przywódców i zachowania wiwatującego tłumu są poddawane analizie przez politologów i psychologów. Szczególnie ci drudzy mają nie lada problem w zrozumieniu fenomenu histerycznie rozentuzjowanego tłumu, wiwatującego na cześć najwyższego przywódcy i maszerujących kolumn pieszych oraz zmotoryzowanych. Dzieje się tak w kraju, gdzie nie ma demokracji, brakuje podstawowych produktów codziennego użytku, a obostrzenia i zakazy są na porządku dziennym praktycznie we wszystkich sferach życia.

Dla analityków wojskowych defilady są podstawowym źródłem wiedzy o nowych typach uzbrojenia. Obecnie Korea Północna praktycznie nie importuje uzbrojenia (nawet z Rosji i Chin). Zdecydowana większość sprzętu wojskowego armii jest przestarzała i pochodzi albo z importu z przed wielu lat, albo jest krajowej produkcji opartej na licencjach z przed lat. Właśnie na paradach wojskowych pokazywane są nowe wzory uzbrojenia lub głębokie modernizacje starszych rozwiązań. Trudno jest ocenić prawdziwą zdolność koreańskich instytutów naukowo-badawczych i fabryk zbrojeniowych. Korea Północno dokonała próbnych wybuchów jądrowych, ale nie wiadomo czy jest w stanie wyprodukować głowice atomowe o rozmiarach umożliwiających ich przenoszenie przez rakiety lub samoloty. Liczne typy rakiet opracowanych w Korei są cyklicznie odpalane w kierunku wód międzynarodowych, tak aby świat widział tę zdolność. Ocena dokładności trafienia tych rakiet jest utrudniona ponieważ nie są znane dokładnie koordynaty zamierzonych celów. Gdyby Korea dysponowała głowicami atomowymi, które te rakiety mogłyby przenosić, ich celność nie jest już tak istotna. Natomiast zasięg kolejnych wersji koreańskich rakiet jest coraz większa. Co prawda wieloosiowe podwozia wyrzutni rakietowych budzą wątpliwości dotyczące zdolności ich przemieszczania, ale to również nie jest bardzo istotne. W ostatnich latach Korea rozwija również rakiety balistyczne przystosowane do odpalania z podwodnych urządzeń startowych, a możliwe że i z okrętów podwodnych.

O ile postępy rozwoju nowych generacji rakiet można uznać za imponujące jak na lokalne warunki to np. w dziedzinie lotnictwa i okrętownictwa nie widać istotnych zmian. Koreańskie lotnictwo składa się wyłącznie z importowanych przed wielu laty samolotów i śmigłowców. Najnowszymi są nieliczne egzemplarze myśliwców MiG-29 i szturmowców Su-25. O wielkich brakach sprzętu lotniczego pokazuje m. in. to, że nadal używane są dwupłatowe samoloty An-2, przystosowane do zrzutu bomb i odpalania niekierowanych rakiet (sic !). Podobnie ma się sprawa z okrętami. Przez ostatnie dziesięciolecia pojawiły się pojedyncze zdjęcia nowych jednostek pływających, ale o stosunkowo małej wyporności. Korea nie ma obecni żadnego bojowego okrętu nawodnego, który byłby w stanie odbyć daleki rejs. Okręty podwodne, według niektórych źródeł liczne, pochodzą w większości z produkcji licencyjnej z okresu drugiej połowy XX wieku. Więcej wiadomo o nowych modelach i modernizacjach czołgów, transporterów i artylerii, które systematycznie pojawiają się na defiladach. Jednakże bardzo skąpy materiał filmowy i fotograficzny z jednostek wojskowych i poligonów nie pozwala ocenić na ile te rozwiązania są powszechnie wprowadzane na uzbrojenie.

Dlatego analiza poszczególnych parad jest tak ważna dla światowych obserwatorów. Ma to również olbrzymie znaczenie dla władz Korei. Szczególnie pokazywanie coraz większych rakiet balistycznych ma na celu wywarcie presji i strachu na sąsiadach oraz poczucia dumy we własnym narodzie. A okazji do świętowania w stolicznym mieście Pjongjang (Phenian) jest kilka. Albo jest to rocznica urodzin przywódcy kraju, albo kolejny zjazd rządzącej Partii Pracy, albo rocznica utworzenia tejże partii albo rocznica ogłoszenia niepodległości w dniu 09.09.1948 roku. I właśnie w 73 rocznicę tego wydarzenia, tuż po północy czasu lokalnego na centralnym placu Pjongjang odbyła się najnowsza, nocna parada. W odróżnieniu od poprzedniej, również nocnej, która odbyła się z okazji VIII zjazdu Partii Pracy tuż po północy 14.01.2021 roku, nie wziął w niej udziału żaden nowoczesny sprzęt wojskowy. Po przedefilowaniu pododdziałów pieszych pojawiły się zaskakujące wzory uzbrojenia. Najpierw były to motocykle z bocznymi przyczepami, w których siedzieli strzelcy ręcznych karabinów maszynowych.

Następnie były to pomalowane na zielono traktory rolnicze z przyczepami na których znajdowały się 18-prowadnicowe wyrzutnie niekierowanych pocisków rakietowych. Kolejne zielone traktory holowały przyczepy na których stał strzelec z naramienną wyrzutnią rakiet przeciwlotniczych (Strzała-2 lub jej rozwinięcie) oraz trójnożna wyrzutnia rakiet przeciwpancernych (9M113 Konkurs lub jej rozwiniecie). Następna kolumna składała się z samochodów ciężarowych podobnych do radzieckich Ził-130, na ładowniach których ustawione były po cztery wyrzutnie ręcznych rakiet przeciwlotniczych (Strzała-2), na słupowych podstawach. Za nimi przejechały pomalowane na czerwono wozy straży pożarnej przy czym część z umundurowanych również na czerwono strażaków uzbrojonych było w karabiny maszynowe Kałasznikowa. I na tym zakończyła się część zmotoryzowana defilady. Z kronikarskiego obowiązku warto dodać, iż wśród pododdziałów pieszych był pododdział milicji z psami oraz pododdział prawdopodobnie ratowników chemicznych w czerwonych mundurach i maskach przeciwgazowych. Dodatkowo przedefilował również pododdział konny milicji.

Trudno jest w prosty sposób zinterpretować ten zaskakujący dobór uzbrojenia i wyposażenia. Jedyne co przychodzi na myśl, to iż myślą przewodnią parady miał być pokaz możliwości mobilizacji służb porządkowych, straży pożarnej i wykorzystanie lekkiej broni transportowanej przez traktory i samochody powszechnie wykorzystywane w koreańskiej gospodarce narodowej. O ile styczniowa defilada przyniosła zaskakująco dużo nowości ciężkiego uzbrojenia, może ta miała pokazać inne oblicze i inne możliwości powszechnej obrony Korei Północnej. W związku z brakiem wiarygodnych informacji i pewnych źródeł koreańskich pozostają tylko spekulacje. Pomimo to warto spojrzeć na te zaskakujące „powszechne” środki obronne przygotowywane przez kraj niepodzielnie rządzony od 2011 roku przez Kim Dzong Una, syna poprzedniego władcy (1994-2011) Kim Dzong Ila i wnuka przywódcy (1946-1994) Kim Ir Sena. 

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/chiny-zrozumiec-imperium/
Reklama

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Reklama
inzynier
poniedziałek, 13 września 2021, 11:54

Bo to nie była defilada sił zbrojnych (regularnej armii), tylko pospolitego ruszenia (mają swoje specyficzne mundury) oraz sił porzadkowych.

K2
poniedziałek, 13 września 2021, 11:51

Taki traktor bojowy to zaora bronami takie K2.

august
poniedziałek, 13 września 2021, 10:02

No no. Zbrakło tylko opancerzonych rowerów i trzyosobowych hulajnóg z miotaczem ognia. Ale tak serio. Ogień kontrbateryjny w stronę wolnego ciągnika, to pewne zniszczenie wyrzutni ale stosunek koszt/efekt może zastanawiać.

X
poniedziałek, 13 września 2021, 08:11

Ja bym ich zaprosił na kolejne MSPO, stoisko narodowe, rzecz jasna. Może nawet mają "efektor"..?

123
poniedziałek, 13 września 2021, 07:39

A od kiedy to AK jest karabinem maszynowym, a nie karabinkiem automatycznym? Jak ktoś pisze o uzbrojeniu, to przydałoby się, żeby miał o nim podstawową wiedzę.

Mike Texas USA
poniedziałek, 13 września 2021, 05:56

Widać ze kasy brakuje i dobrze by było żeby polski wywiad z kasa wybrał sie do Kima i dał ofertę za plany HWasong 12, 14, 15. Spolonizowany konwencjonalny Hwasong 12 by wystarczył aby pokryć większość elektrowni atomowych w zachodniej Rosji i bez problemu by pokryły Moskwę i St Petersburg.

były porucznik zmechu
poniedziałek, 13 września 2021, 00:01

Szkoda czasu na rozważania militarnych możliwościach szaleńców. Prawdopodobnie zostaną wykorzystani przez Chińczyków, oni określą - sposób i czas. Zapewne będzie to rola bandera.

Wasko
niedziela, 12 września 2021, 23:46

Tak czy siak przepaść między Koreą Pn a resztą świata się pogłębia a to oznacza coraz mniejsze straty dla Korei Pd mniejsze straty podczas konfliktu. Szkoda tylko zwykłych ludzi.

Roshedo
niedziela, 12 września 2021, 22:26

Rozczulił mnie widok tych przeciwlotniczych traktorów pancernych .... XD

no no no
niedziela, 12 września 2021, 22:06

ta trzyosobowa banda Drombo w motocyklu z przyczepką wygląda na ekipę przechwytującą uciekinierów biegnących do Korei Południowej :)

zenek
niedziela, 12 września 2021, 20:42

A ja myślę inaczej. Korea płn. jako kraj sługa Chin ma pełne magazyny mundurów i uzbrojenia chińskiego przygotowane na wypadek wojny, lecz pokazywać je mają zakaz. Dlatego w użytku i paradach mają swoje krajowe wynalazki, z których się cieszą że umią sami coś wyprodukować

KPPL
poniedziałek, 13 września 2021, 07:16

Też tak myślę. Pocisków klasy BM-21 mają w tysiącach. Podobnie z artylerią lufową. Ustawione i zamaskowane. Te kilka sztuk broni atomowej potrzebują do rozwalenia portów by tym razem nikt z pomocą nie przypłynął.

Whippoorwill
niedziela, 12 września 2021, 22:33

Brawurowa analiza. I jakże błyskotliwa.

x
niedziela, 12 września 2021, 17:10

Ameryka ostatnio przegrywa co przegrac moze wiec KIM doszedl do wniosku ze nie ma jej co dodatkowo straszyc.

x
niedziela, 12 września 2021, 20:41

nie podszywaj się pode mnie !

Dajaman
niedziela, 12 września 2021, 16:58

Spójrzcie na tych wszystkich żołnierzy, wystarczy że przeleci kilka bombowców i zrzucą paczki z jedzeniem i zapomną o wojence ich wielkiego wodza...

Alberto Tromba
niedziela, 12 września 2021, 22:01

no nie wiem, na jednym ze zdjęć widać kawalerię konną czyli nie są aż tak zagłodzeni skoro koni jeszcze nie zjedli.

AB
niedziela, 12 września 2021, 19:10

Prawdopodobnie w razie jakiekolwiek wojny, armia KRLD błyskawicznie by się rozpadła jak Armia Czerwona latem 1941.

Victor
niedziela, 12 września 2021, 23:26

Chyba uczyłem się innej historii. To mówisz że ZSRR przegrał wojnę z III Rzeszą?

AB
poniedziałek, 13 września 2021, 12:51

Tak uczyłeś się innej zafałszowanej historii. W tej prawdziwej latem 1941 ZSSR nieomal przegrał wojnę z Trzecią Rzeszą. W prawdziwej histori, to co ZSSR stracił w trzy miesiące, musiał odzyskiwać przez trzy niezwykle krwawe lata. Przy czym bez Leand Lease, prawdopodobnie by mu się ta sztuka nie udała.

haha
poniedziałek, 13 września 2021, 14:23

A to jak mu się Armia Czerwona rozpadła to alianci wylądowali i mu pomogli? Bo tak by wynikało z twoich wywodów.

jpr
piątek, 24 września 2021, 20:24

Anglicy lądowali w Murmańsku i obronili Murmańsk. To była operacja kluczowa dla dalszego przebiegu wojny. Angielscy lotnicy (głownie myśliwscy) stacjonowali w Murmańsku aż do momentu kapitulacji niemieckich oddziałów w Norwegii.

AB
poniedziałek, 13 września 2021, 14:56

Dostarczyli sprzęt, kupę sprzetu, bez których wielkie sowieckie ofensywy w 1944, nie były by najzwyczajniej w świecie możliwe z braku takich na przykład ciężarówek

kibic
niedziela, 12 września 2021, 21:46

Może jednak nie. Z pewnością żołnierze nie będą mogli się cofać, bo za nimi podążały będą oddziały strzelające do wszystkich, którzy nie chcą walczyć. Podobną metodę zastosowali Rosjanie przy obronie Moskwy. Poza tym w KRLD potrafią stosować kary wobec całych rodzin, co jest dość mocnym argumentem.

AB
niedziela, 12 września 2021, 16:33

Widać, że sankcje dają efekt, skoro nie mają dość ropy by defilować ciężkimi zabawkami.

Ech
niedziela, 12 września 2021, 15:58

podwojne wykrzstanie ma sens .traktr w czasie pokoju, pojazd bojowy na czas wojny i mobilizacji. Dla biednych krajow dobre rozwiazanie. Dla bogatych majace lotniskowce bez sesnu

Olo
niedziela, 12 września 2021, 15:50

Albo wyśmiać albo nie komentować .A traktory to uzbrojenie pospolitego ruszenia

Ali baba
niedziela, 12 września 2021, 15:15

Czekam aż na defiladzie pojawi się ursus 360 z doczepioną wieżą z t-34 i premier powie że to nowy czołg podstawowy dla wp sklecony u szwagra w garażu za 1 Sasina.

ed
niedziela, 12 września 2021, 21:24

To i tak zdecydowanie lepiej niż wrota od stodoły :)

KNP
niedziela, 12 września 2021, 20:46

Kolejny szyderca

Propagandzista
niedziela, 12 września 2021, 13:33

Na defiladzie w Pjongjangu traktory, a tymczasem wszechpotężny "arsenał demokracji" we współpracy z marionetkami z Seulu zapowiadał trwałą i nieodwracalną denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego. Dziwne, żadnych newsów w tej sprawie. Jak idą postępy?

amerykański stek bzdur
niedziela, 12 września 2021, 13:18

Do ataku na amerykańską bazę taki traktor z rakietami niekierowanymi w zupełności wystarcza, co pokazuje przykład Iraku.

Darek
niedziela, 12 września 2021, 15:43

Skuteczny jak wasze iskandery wania.

Hanys
niedziela, 12 września 2021, 13:15

Czyli traktor jednak może odpowiedzieć ogniem rakietowym :) Każdy orze jak może :)

Wawiak
poniedziałek, 13 września 2021, 09:53

...ale z tym, by potem odleciał, to już przesada.

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 13:03

No jak nie ma się kasy modernizację sprzętu, to uaktywnia się skansen. Może to zlot grup rekonstrukcyjnych :D Rosja stopniowo będzie dochodziła do podobnego poziomu, bo nowoczesnej armii i 6000 głowic nie utrzyma ze swoim budżetem.

Herr Wolf
niedziela, 12 września 2021, 15:51

...a może po co wydawać ciężkie miliony na zakup Jelcza czy rosomaczka które to pojazdy chronią tak samo jak traktor..

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 20:26

No ja mimo wszystko wolałbym Rośkiem niż traktorem powojować ale... dzięki za objaśnienie północnokoreańskiej doktryny.

Herr Wolf
poniedziałek, 13 września 2021, 09:15

Za jednego rosomaczka możesz mieć 20 traktorów! Żaden rosomaczek nie da rady w niczym 20 traktorom

easyrider
poniedziałek, 13 września 2021, 18:12

W oraniu pola na pewno.

Propagandzista
niedziela, 12 września 2021, 13:40

Jak się nie ma kasy na modernizację to się próbuje metodami niekonwencjonalnymi. Wszechpotężna Ameryka dolarami płynąca już przez niejedną partyzantkę została wyśmiana, Talibowie nie są pierwsi ani ostatni. Korea, Iran czy Rosja uzbrajają się chociaż za własne środki, a nie zadłużają się u suzerena, przepraszam, "sojusznika" jak Polska by kupić najnowocześniejsze i najkosztowniejsze uzbrojenie na pokaz w defiladach, na bojowe użycie którego będzie trzeba prosić o pozwolenie.

Wawiak
poniedziałek, 13 września 2021, 09:55

Wietkong śmiał się się tak głośno, że po ofensywie Tet już go nie było.

easyrider
niedziela, 12 września 2021, 20:28

No Sowieci to w Afganistanie pokazali klasę aż się Sojuz rozpadł.

ciężki jest los trolla
poniedziałek, 13 września 2021, 12:22

ZSRR przynajmniej nie uciekał z Afganistanu z podkulonym ogonem jak twoi idole. Te helikoptery nad ambasadą w Kabulu będą przez dziesięciolecia symbolem totalnej porażki.

Herr Wolf
poniedziałek, 13 września 2021, 09:16

To popatrz jak ruscy opuszczali afgan a jak jankesi..!

Co za ludzie
niedziela, 12 września 2021, 18:20

Co za bzdury. Stek bzdur

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 12 września 2021, 12:04

"Znafco" autorze - USA z An-2 się wcale w Korei Północnej nie śmieje, bo ich flota ma być wykorzystywana tak jak amerykańskie helikoptery - do szybkiego przerzutu na skrajnie niskim pułapie tysięcy wojsk specjalnych w pierwszych godzinach konfliktu. Próby w USA pokazały, że system obrony Waszyngtonu nie był w stanie wykryć An-2 lecącego wolno na bardzo niskim pułapie. 200 szt. An-2 to 2000 specjalsów przerzuconych przez strefę zdemilitaryzowaną w pierwszym rzucie! Owszem An-2 jest masakrowany przez MANPADS czy artylerię lufową (choć trudniej go trafić niż helikopter!), ale przy zmasowanym użyciu An-2 jak planuje Korea, tych rakiet i działek musi być dostateczna ilość na trasie przelotu (którą oczywiście Północna Korea wytyczy tak, by była względnie bezpieczna) a z tym w Korei Południowej wcale nie jest dobrze, dlatego USA i Korea Południowa te An-2 traktują ze śmiertelną powagą a nie naśmiewają się jak autor... :D

Bond
niedziela, 12 września 2021, 17:50

Ty znafco, chyba Waszyngton pomylił ci się z Moskwą z 1987, a resztę bajki o An2, jak i opl Waszyngtonu to sobie daruj. Na Sputniku Gwiazdę Śmierci, zrobili z poczciwego An2, gubiącego w locie nity, to jest rosyjska wyobraźnia.

Zbuta
niedziela, 12 września 2021, 17:33

jestem twoim fanem ! :Dtakich jak ty ze świecą szukać :D :D nie przestawaj :D

Chiny górą
niedziela, 12 września 2021, 16:46

Musztra bardzo przypomina rosyjską musztrę paradną jak wiadomo wzorowaną na dawnej pruskiej. Te same wytrzeszczone ślepia (pożeranie wzrokiem przełożonego - zwrot z języka rosyjskiego), jak z czasów Piotra I czyli wzór stara pruska musztra z poczatków xviii wieku. I jeszcze gęsi krok. Czy to skuteczne--czytać należy artykuł z uwagą.

y
niedziela, 12 września 2021, 16:24

Tak wybitny "znafco". Ile potrzeba AN-2 ",,,do szybkiego przerzutu na skrajnie niskim pułapie tysięcy wojsk specjalnych w pierwszych godzinach konfliktu. ..."? Dla ułatwienia dodam, że do An-2 wchodzi 16 spadochroniarzy! I w odróżnieniu od Ciebie, ja z tym samolotem miałem sporo styczności. W sposób opisany przez Ciebie, to można go tylko w książkach lub ruskich filach wykorzystać!

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 12 września 2021, 20:42

Patrzyłeś znafco jaki jest dystans Seulu od granicy? 200 szt. An-2 wystarczy do przerzucenia 2000 specjalsów (z uzbrojeniem i ekwipunkiem 16 do An-2 nie wpakujesz, znafco!) w 15 min i kolejne 2000 za 35 min... Do startu i lądowania nie potrzebują lotniska, tylko kawałek łąki a kawałek drogi to już full-wypas. To nie mój wymysł, tylko amerykańskie opracowanie... D

Clash
poniedziałek, 13 września 2021, 08:38

Mowimy tutaj o Pn Korei strategu od siedmiu bolesci. Z uzbrojeniem ii ekwipinkiem do jednego AN-2 wchodzi lekko ponad 160 Pn Koreanskich specjalsow....wystarczy do srodka wrzucic kromke chleba. W Rosji wojska specjalne stosuja podobna metode.

Ł.
niedziela, 12 września 2021, 14:44

Specjalsi w AN2 masakrowanych przez manpadsy, artylerię lufową a nawet WKMy? No mistrz taktyki. jedyny atut jaki Korea Północna ma to straszenie zniszczeniem Seulu.

Se puku
niedziela, 12 września 2021, 11:40

Ta cała KRLD obronę przeciwlotniczą ma na podobnym poziomie co RP.

Olaf
niedziela, 12 września 2021, 11:30

Według znafców to Polska jest z dykty.

jp 100% acab
niedziela, 12 września 2021, 11:17

W latach 80-tych Polska sprowadzała z Korei bardzo dobrej jakości frezarki, tokarki i inne maszyny do obróbki skrawaniem. Niestety, komuś bardzo zależało na tym, żebyśmy zamiast silnego kraju przemysłowego w Europie stali się montownią gdzie ludziom zależy tylko na tym żeby nie uczyć się ani nie rozwijać tylko pić alkohol. W latach 70-tych nie było kalkulatorów ani komputerów a potrafiliśmy budować własne samochody, motocykle, powstawały bloki mieszkalne i budynki publiczne (na przykład Pałac Kultury). Teraz każdy ma w kieszeni procesor wykonujący kilka biliardów operacji na sekundę a ludzie nic nie umieją.

poniedziałek, 13 września 2021, 12:42

Częściowo racja.

Bania
niedziela, 12 września 2021, 17:11

Pięknie opisałeś swoją Rosję.

Ja
niedziela, 12 września 2021, 15:50

Myślę że pora wystawić nos z gw lub innego tvn i zetknąć się z rzeczywistością

rob ercik
niedziela, 12 września 2021, 15:23

Tik tak, dlatego właśnie z racji tego że USA są naszymi najlepszymi sojusznikami kupujemy od nich uzbrojenie bez offsetu

MI6
niedziela, 12 września 2021, 14:36

PKiN wybudowano w latach 50-tych a w latach 70-tych były już i kalkulatory i komputery, maszyny z Korei może i były dobrej jakości ale były przestarzałe (ręczna obróbka brak sterowania elektronicznego) a samochody które produkowaliśmy były technologicznie 15 lat do tyłu w stosunku do aut zachodnich (np silniki fiata 125 i poloneza był z początku lat 60-tych). Trochę się doucz, poza tym Korea Pd też zaczynała od montowni a Chiny od kopiowania i podróbek. Co do ostatniego zdania to akurat racja ale nie tylko u nas.

m
niedziela, 12 września 2021, 14:12

A WSK to były w latach 80-tych najnowocześniejsze motocykle na świecie ;))). Jak Kawasaki zobaczył to zzieleniał z zazdrości ;)))))

Propagandzista
niedziela, 12 września 2021, 14:05

Coś tam umieją. Wypisywać pismackie artykuły w internetach pijąc kawkę, prowadzić blogi, organizować spotkania, prezentacje, konferencje i wychwalać jak to nam jest w Polsce dobrze, bo zewsząd importowana technologia, cyfryzacja, środki unijne i zobowiązania sojusznicze które nas obronią. Prawica czy lewica, jedno i to samo, tylko trochę inaczej brzęczą. Ale zbudować własny samochód, motocykl, samolot, traktor który pola zaorze i naród wyżywi czy nawet niedrogi dom z drewna (a Lasy Partyjne, przepraszam, Państwowe zaświadczą, że drewna ci u nas dostatek, w Europie wyprzedza nas pod tym względem chyba tylko Skandynawia i Rosja naturalnie), to już jest technologia promów kosmicznych. Lepiej zapłacić za zrobienie tego Chińczykom i śmiać się z Korei Północnej, Rosji czy Iranu, że robią sami. Tylko że taki stan bez rąk i nóg długo nie potrwa i za co najwyżej kilka dekad to z nas się będą śmiali. W Chinach już się śmieją.

Jan z Krakowa
poniedziałek, 13 września 2021, 12:52

Ale Rosja większości tych rzeczy nie robi (obrabiarki, samochody, procesory -- te, bardziej nowoczesne zwykle są z importu), asortyment łożysk tocznych -- z importu, jeśli chodzi o wykorzystanie drewna to idzie ono często do Chin w stanie surowym, a nawet za przeproszeniem, i rżnięcie przeprowadzają tam Chińczycy. Szkoda ludzi w Korei Płn.

Bumer
niedziela, 12 września 2021, 13:43

Kłamiesz. Mialiśmy te frezarki na warsztatach.Badziewie i tyle.

Tweets Defence24