Zarzuty ws. postępowania na Ratownika. Wartość okrętu: 1,46 mld zł?

2 kwietnia 2021, 13:24
Zd j rzut 1
Wizualizacja okrętu Ratownik (zdjęcie ilustracyjne). Fot. MMC
Reklama

Trzech oficerów i wiceprezes zarządu stoczni usłyszało zarzuty związane z ustawianiem przetargu na okręt ratowniczy o wartości 1 mld 460 mln zł. - poinformowała PAP Prokuratura Krajowa. Mężczyznom grozi w zależności od czynu do 5 i do 10 lat więzienia. W rozmowie z Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek powiedział, że zarzuty te nie dotyczą obecnego postępowania na okręt Ratownik.

Z ustaleń śledczych wynika, że oficerowie Wojska Polskiego przekroczyli swoje uprawnienia przy zamówieniu publicznym i już po zamknięciu postępowania przetargowego na okręt "Ratownik" podmienili dokument w ofercie złożonej wcześniej przez jedną ze stoczni. "Nowy dokument zawierał dane dotyczące stateczności, niezatapialności i prędkości okrętu zgodne ze Wstępnymi Założeniami Taktyczno-Technicznymi. Informacje te były jednak sfałszowane – opisany w zamówieniu okręt w rzeczywistości nie spełniał wymogów specyfikacji" - przekazała Prokuratura Krajowa.

W konsekwencji prokurator przedstawił zarzuty oficerowi rez. kmdr. por. Krzysztofowi O. – przewodniczącemu Komisji Przetargowej w Inspektoracie Uzbrojenia MON; emerytowanemu kmdr. por. Wojciechowi W., sekretarzowi komisji przetargowej w Inspektoracie Uzbrojenia MON; emerytowanemu kmdr. por. Jarosławowi B., pracownikowi spółki zbrojeniowej oraz Adamowi P., wiceprezesowi zarządu stoczni remontowej.

Wszyscy oni usłyszeli zarzuty sporządzenia i złożenia nierzetelnego oświadczenia, dotyczącego okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania zamówienia, za co grozi do 5 lat więzienia.

W rozmowie z Defence24.pl rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia mjr Krzysztof Płatek poinformował, że zarzuty postawione przez prokuraturę nie dotyczą obecnie trwającego postępowania na okręt Ratownik.

W praktyce oznacza to, że obejmują one wcześniejsze postępowanie. Pierwotna umowa na okręt Ratownik została podpisana 28 listopada 2017 roku i opiewała na kwotę 755 mln zł brutto. Zadanie miało realizować konsorcjum w składzie PGZ S.A. (jako lider), PGZ Stocznia Wojenna, Stocznia Remontowa Nauta oraz Ośrodek Badawczo Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej. W kwietniu 2020 roku MON zdecydował o anulowaniu tego postępowania.W związku z przedłużającym się procesem realizacji i zadeklarowanym przez Wykonawcę wzrostem kosztów umowy na zaprojektowanie i budowę okrętu ratowniczego Ratownik Inspektorat Uzbrojenia odstąpił od realizacji kontraktu. Przedstawiona przez realizujące zamówienie konsorcjum, złożone z Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. oraz PGZ Stoczni Wojennej Sp. z o.o., Stoczni Remontowej „Nauta” S.A. i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A., propozycja aneksu w zakresie zmiany terminu oraz wartości umowy ze względów formalno-prawnych nie mogły zostać zaakceptowane - tak brzmiał komunikat przekazany przez rzecznika Inspektoratu Uzbrojenia. 

Można więc spekulować, że kwota 1,46 mld zł, przekazana PAP przez prokuraturę jako wartość okrętu dotyczy wcześniejszego postępowania, ale z uwzględnieniem wzrostu kosztów postulowanego przez wykonawców.

Jeśli chodzi o zarzuty, to oprócz wcześniej wspomnianych Krzysztofowi O. przedstawiono także zarzut ujawnienia nieuprawnionej osobie informacji zastrzeżonej oraz zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Według śledczych miał on kontaktować się i organizować spotkania z wykonawcami i podwykonawcami zamówienia, pomimo zakazu utrzymywania takich relacji oraz wpływać na wykonawców w zakresie wyboru podwykonawców.

Również Wojciechowi W. przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Polegał on na przyjęciu dokumentu po upływie terminu do jego złożenia w prowadzonym postępowaniu przetargowym.

Czyny zarzucane Krzysztofowi O. i Wojciechowi W. zagrożone są karą do 10 lat więzienia.

Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na podstawie materiałów uzyskanych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, a prowadzenie śledztwa Prokuratura Okręgowa w Warszawie powierzyła Komendzie Głównej Żandarmerii Wojskowej.

Obecnie trwa też nowa procedura dotycząca pozyskania okrętu Ratownik. IU zaprosił do negocjacji w tej sprawie Polską Grupę Zbrojeniową w lipcu 2020 roku.

PAP/Defence24.pl

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
EDDA
wtorek, 6 kwietnia 2021, 15:59

Ten okret powinien powstać. Cały ze złota......za 10 mld.....op już nie ma, za chwilę wycofają OHP i Orfkany.....jak szaleć to szaleć...a co stac nas.....budowa w polskiej stoczni....rozpisana na 30 lat....ustawi się rodziny, pobuduje domy, kpi się nowe fury.....a co.....po 30 latach i tak nikt nie bedzie pamiętał po co ten okręt powstał.....za 30 lat zaczniemy budowę lotniskowaca.....na 100 lat roboty bedzie....

rezerwa 77r.
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:10

te ,, okręty " będą potrzebne do holowania ORKANÓW , wszak silniki mają do wymiany

mc.
niedziela, 4 kwietnia 2021, 13:01

W komentarzach zdziwienie i zaskoczenie. a "Ja się pytam" (Miś) co Was tak zaskakuje ? Od 30 lat firmy wygrywają przetargi, a potem są aneksy, bo...

Boczek
piątek, 9 kwietnia 2021, 19:07

...bo obowiązuje fetysz najniższej ceny, a nie najkorzystniejszej oferty. Inaczej 80% komentarzy tu na forum zacznie się od słowa korupcja albo "Mis". I tak jest wszędzie. AH140 z bajek dla ludu t 250 mln GBP, w czasie składania ofert było już 310, a aktualnie poprzeczka szoruje po 400.

Adam
niedziela, 4 kwietnia 2021, 11:54

PGZ powinno zostać wykluczone z publicznych zamówień.

wert
niedziela, 4 kwietnia 2021, 16:11

nie miałbyś Kraba Raka Pioruna I jeszcze "paru" innych rzeczy a jeżeli smyków się łapie to bardzo dobrze. Późno ale nie wcale

nji
sobota, 3 kwietnia 2021, 21:28

O korupcji jakoś mało - zamieszane podmioty to państwowe spółki. Podmiana dokumentów - karygodne. W artykule nie ma informacji kto inny by wygrał przetarg bez tej podmiany. Coś dziwna ta cała sytuacja. Jeszcze się okazać może, że musieli podmieniać dokumenty ze względu na interes państwa.

Boczek
piątek, 9 kwietnia 2021, 19:08

To podkomisja smoleńska 2.0.

Arad
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:18

Brak u nas etyki, kazdy decydent czy to w sluzbie czy juz na emeryturze chce dorobic i jest podatny na korupcje.Tylko otwarte przetargi,aukcje elektroniczne moga to ograniczyc.

hjf65756
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:03

A skw czuwa jak widać. Jak żołnierze mogą okradać swoj kraj na tak ogromne kwoty?!

Box123
sobota, 3 kwietnia 2021, 09:40

Biorąc pod uwagę nasze sądy i kategorie zarzutów to dostaną max po roku i tlto jak dobrze pójdzie. W końcu to tylko publiczne pieniądze, więc kogo to obchodzi. Tylko czy uwzględniając to czego dotyczył przetarg, to zarzuty nie powinny też obejmować stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób, a nawet zdrady jeśli na skutek sfałszowania danych technicznych statku, mógł być on mniej użyteczny w razie wojny? Korupcja w wyniku której osłabione zostają zdolności obronne państwa to chyba nie to samo co przetarg na budowę podjazdu do urzędu

rezerwa 77r.
piątek, 2 kwietnia 2021, 22:28

przypominam że tyle kosztował GAWWRON vel ŚLĄZAK , za tą kwotę , zamówienie w CHINACH to 3-4 korwety ,+ być może motorówka spacerowa dla DECYDENTÓW

boobooo1234
piątek, 2 kwietnia 2021, 20:58

Wygląda na to , że znaleziono "kozły ofiarne". Wszystko się uda ukryć - ukrytą indolencję, niemoc decyzyjną, brak kompetencji, brak myslenia strategicznego, brak wyczucia interesu państwa i co tylko chcecie wymyślić na temat MONu i jego dodatków typu IU. Dla przypomnienia budżet MON jest porównywalny z izraelskim - tylko armie jakoś nie. WP w porównaniu dostaje gigantyczny łomot. Sytuacja z "Ratownikiem" jest o tyle ciekawa,że pokazuje , że odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa władze niczego nie kontrolują, są zajęte tylko i wyłącznie rozgrywkami personalnymi (politycznymi?- gdybyż tylko...), maja przygotowane "Nowe Zaleszczyki" a obywateli mają- wiecie gdzie. Kozły ofiarne będą miały przerąbane nawet jak sąd oczyści z zarzutów , pytanie - kto na tym zarobi?

cienki Miro
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:41

To tak nie działa. Służby dostały właśnie dostęp do tego środowiska. Pewnie podejrzani sporo opowiedzą o stosunkach wewnątrz instytucji, zależnościach, praktykach. A kto pierwszy sypnie ma prawo do bonusu przy wysokości kary - więc zacznie się zastanawianie nad szansami, że to przycichnie, a potem każdy będzie chciał wyprzedzić pozostałych. Jedyne co może w tym przypadku przeszkodzić, to tzw. "seryjny samobójca". Ale jak się juz wrzuciło granat do szamba, to ciecz się prędko w nim nie ustoi. Zobaczymy zapewne serie dymisji, chorób, dziwnych decyzji, zmian na stanowisku lobbystów itd.

Boczek
piątek, 9 kwietnia 2021, 19:11

Służby Kamińskiego są tyle i wzbudzają tyle zainteresowania co zeszłoroczny śnieg. To taki sam fejk jak 700 przypadków korupcji w MON, o których grzmiał Macierewicz. Nawet dla własnej sterowanej prokuratury było to za mało.

Titanic
sobota, 3 kwietnia 2021, 15:10

Czyli to jednak wierzchołek góry lodowej.

yar
sobota, 3 kwietnia 2021, 07:56

Akurat wyciągasz wnioski zupełnie nieprawdziwe i mocno demagogiczne! Dlaczego? Jaki w tym masz interes? Bo akurat w tym przypadku działanie władz i służb jest prawidłowe! Wstrzymano trefny i ustawiany przetarg, zatrzymano naruszających prawo, śledztwo w toku. I rozpoczęto nową procedurę przetargową. Czego więcej chcieć? Czy to są niewłaściwe działania władz i stosownych służb? A na pytanie "... - kto na tym zarobi?" mam dziwne wrażenie, że TY i tobie podobni zawodowi lub nieświadomi rosyjscy propagandyści!

boobooo1234
czwartek, 8 kwietnia 2021, 09:12

To wyjaśnij jaka inna firma miała wygrać! PGZ startował, jeżeli była jakkakolwiek machloja w dokumentach to tylko na korzyść PGZ. Czyli państwowa firma skorumpowała samą siebie! I donieść słuzbom mogła tylko ona sama słowem -polityka. Polskie słuzby są obecnie upolitycznione i mało wartościowe - to trzeba ze smutkiem przyznać - fachowców wywalono ze względu na potrzeby polityczne. Owszem są sprawne wobec bezbronnych kobiet i takich co nie dadzą wprost w pysk. Naprawdę nie trzeba byc rosyjskim trollem by to zauważyć , inni dyskutanci też zauważyli tylko poczytaj zamiast udawać prawego i sprawiedliwego. A teraz wyjaśnij relację polskiego budżetu do jakości armii na przykładzie Izraela. Czekam. A może napiszesz coś pocieszajacego o reputacji polskich służb?

PGZ SW
sobota, 3 kwietnia 2021, 11:04

Popieram masz 100% racji.

Etam
sobota, 3 kwietnia 2021, 10:49

To ja zapytam: gdzie były organy kontrolne wszystkich spółek zaangażowanych w tamten przetarg podczas przetargu? Gdzie był nadzór ministerstwa? Gdzie nadzor Inspektoratu Uzbrojenia?

wert
sobota, 3 kwietnia 2021, 12:26

jak widzisz jakiś nadzór był, skoro postawiono zarzuty. Słyszałeś wcześniej o czymś podobnym?

q2b45
sobota, 3 kwietnia 2021, 02:01

Z artykułu wynika jakby coś przeciwnego do twojego wpisu.

szeliga
piątek, 2 kwietnia 2021, 23:15

Jest odwrotnie. Właśnie władze bezpieczeństwa pokazały, że coś jednak kontrolują. Ujawniono korupcję na bardzo wysokim szczeblu w odniesieniu do kluczowego przetargu. Na to nikt u nas od dawna nie odważył się.

SemperFi
piątek, 2 kwietnia 2021, 20:33

Za tyle Elon Musk robi swoje rakiety a nie okręty w Polskiej stoczni!!!

Rataj
sobota, 3 kwietnia 2021, 09:35

Zachowajmy proporcje: Honker dla wojska w wersji podstawowej kosztował ok.125tys. PLN. Więc 1,46 mld za okręt to najzupełniej ok. Za mały okręt podwodny będzie 3,5-4 mld. Dlatego RP nie może posiadać np. satelitów lub technologii nuklearnych, bo budżet nie udźwignie tak wielkich kosztów, poruszających się w kategorii liczb abstrakcyjnych.

yar
sobota, 3 kwietnia 2021, 07:56

To zbuduj i Ty, skoro taki jesteś cwany!

Erwin
sobota, 3 kwietnia 2021, 10:55

FYI, stocznia PGZ chciała za mały patrolowiec dla SG zażyczyła sobie ponad 14 mln PLN. Tymczasem konkurencja zagraniczna z Estonii, jak również zwycięska stocznia prywatna z... Malborka, za ten sam okret zażądały po ok 7 mln. Nie próbuj wybielać PGZ, bo mają mnóstwo grzechów na sumieniu. Każdy program realizowany przez PGZ, jest grubo przepłacany przez MON.

Jkk
piątek, 2 kwietnia 2021, 20:30

To pewnie wierzchołek góry lodowej.

>JA<
piątek, 2 kwietnia 2021, 20:12

Biedni ludzie, po co im to było. Pieniądze szczęścia nie dają.

xxx
piątek, 2 kwietnia 2021, 19:53

Dziwny kraj: - w postępowaniu jest jedno konsorcjum; - stocznia wiodąca proponuje budowę okrętu za 755 mln brutto; - dochodzi do zmiany lidera bo 755 mln to za mało i do głosu dochodzi PGZ S.A i cena wzrasta do 1.460 mln brutto; - IU się nie zgadza i rozwiązuje przetarg; - część ludzi dostaje zarzuty, że nie chciała podpisać wzrostu o 100%; dochodzi do zwolnień - organizuje się drugie postępowanie w innym składzie (jedynie słusznym), po co ktoś będzie zaniżał cenę; - zgadnijcie za ile zostanie podpisany kontrakt ? - tak macie rację znacznie więcej niż 755 mln zł brutto. - po co ten cyrk - nie wiem ale jak można oszukać postępowanie jeżeli występuje tylko jeden wykonawca ?

Monkey
piątek, 2 kwietnia 2021, 19:15

mam nadzieję, że im dosolą maksymalne kary. U nas dalej "Miś" rządzi, ze swoja mentalnościa. I jeśliprawnie sie da, przyciąć im emerytury. Niech zasuwają na kasę do sklepu, żeby sobie dorobić do najniższej. Wtedy sobie uzmysłowią, co zrobili.

SAS
piątek, 2 kwietnia 2021, 17:26

Półtora miliarda na okręt o wartości bojowej zero. Chory kraj.

Troll z Polszy
piątek, 2 kwietnia 2021, 21:12

Ratownik to po pierwsze primo okręt do prac podwodnych w tym ratowania załóg okrętów podwodnych. Chyba znasz historię Kurska, a poza tym mamy masę wrednego śmiecia na dnie Bałtyku i prędzej czy później będzie trzeba się tym zająć. A co do ceny diabeł tkwi w szczegółach, możesz kupić cały majdan do nurkowania saturowanego za 100 mln złotych i za 100 mln EURO.

Herr Wolf
piątek, 2 kwietnia 2021, 22:34

Przecież my nie mamy OP i mieć nie będziemy..

Troll z Polszy
sobota, 3 kwietnia 2021, 19:42

https://www.defence24.pl/ratownik-wesprze-polska-gospodarke-morska

klm
piątek, 2 kwietnia 2021, 22:08

Niedługo nie będzie kogo ratować, a historia Kurska będzie dla nas równie egzotyczna jak historia zeppelinów.

Otto
piątek, 2 kwietnia 2021, 18:04

W każdym kraju, w każdej marynarce większość okrętów to jednostki NIE bojowe a pomocnicze. Możesz mieć lotniskowiec w porcie a jak nie ma holowników czy okrętów przeciwminowych no na wypadek W nawet z portu nie wyjdzie i będzie łatwym celem. Najważniejszy jest zrównoważony rozwój.

SAS
piątek, 2 kwietnia 2021, 19:32

A jak budujesz pomocnicze, kiedy chronicznie brak bojowych to wtedy jest to chore.

piątek, 2 kwietnia 2021, 20:25

Ktoś musi zholowac te trupy z morza.

piątek, 2 kwietnia 2021, 19:31

Tak. Jak masz bojowe, to wtedy potrzebujesz

mc.
piątek, 2 kwietnia 2021, 17:14

Czy odejście na emeryturę Szefa Inspektoratu Uzbrojenia ma coś z tym wspólnego ?

.
piątek, 2 kwietnia 2021, 18:53

TAK

Pytam
piątek, 2 kwietnia 2021, 17:09

Gdzie i w jakich obszarach obronności kraju można rozsądnie spożytkować okrągły miliard złotych?

Zaq
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:47

To teraz wiadomo dlaczego zakupy w PGZ są takie drogie.

OptymistaPl
piątek, 2 kwietnia 2021, 15:37

Fregaty budować, a nie ratownika. Zamiast ratownika, czy dalszych drogich kormoranów lub nowych okrętów hydrograficznych... zbudować 3-4 tanie okręty patrolowe z wymiennymi modułami zadaniowymi!!!

Gosciu
sobota, 3 kwietnia 2021, 01:52

Nic nie budować! To pieniądze wywalone w błoto! Cały ten MON i MW to jedno wielkie szambo. Drenują kasę z budżetu państwa i nic z tego nie ma. Może będą nas bronić 2 dni jak im się uda, potem przestaną istnieć.

Alcatur
sobota, 3 kwietnia 2021, 01:43

LCS pokazał że wymienny moduł zadaniowy się nie sprawdza. Te same czynniki które były u Amerykanów wystąpią i u nas. A "tanie" okręty - no nie ta łatwo, kto teraz buduje tanie okręty :)

Tweets Defence24