Zapad-2021. Mała „wojna” – wielka propaganda [OPINIA]

12 września 2021, 13:54
body_zapad_2021(1)
Fot. mil.ru
Reklama

Manewry „Zapad-2021” pod względem faktycznej ilości użytych wojsk rosyjskich przy granicach państw NATO powinny zostać zakwalifikowane jako małe. Dla potrzeb Łukaszenki Rosjanie zrobili z nich jednak propagandową wydmuszkę, która zupełnie niesłusznie została uznana za zagrożenie dla wszystkich krajów wschodniej flanki NATO.

Formalnie, rozmach ćwiczenia „Zapad-2021” może rzeczywiście budzić niepokój. Faza aktywna tych manewrów była bowiem realizowana początkowo, aż na czternastu poligonach wojskowych na terytorium Białorusi, zachodniej Rosji i Obwodu Kaliningradzkiego. Zgodnie z oficjalnym komunikatem rosyjskiego ministerstwa obrony (Minoborony) praktyczne działania wojsk rozpoczęły się jednocześnie na dziewięciu rosyjskich poligonach: „Kiriłowskim” (Obwód Leningradzki), „Strugi Krasnyje” (Obwód Pskowski), „Mulino” (w Obwodzie Niżegorodskim), „Pogonowo”, „Chmielewka”, „Prawdinskim”, „Dobrowolskim” (w Obwodzie Kaliningradzkim), „Dorogobuż” (w Obwodzie Smoleńskim) i „Wolskim” (w Obwodzie Saratowskim), na poligonach morskich Morza Bałtyckiego, a także na pięciu białoruskich poligonach: „Obuz-Lesnowskim”, „Brzeskim”, „Ciepielewskim”, „Domanowskim” i „Rużańskim”.

image
Rys. Artur Rosiński, dane: Jarosław Ciślak/Defence24.pl

Taki „rozmach” powinien jednak umniejszać ocenę stopnia zagrożenia manewrów dla NATO niż je potęgować. Trzeba bowiem sobie zdawać sprawę, że w ten sposób ćwiczenia „Zapad-2021” toczą się na obszarze o głębokości ponad 2000 km. Przykładowo poligon „Wolski” znajduje się w odległości ponad 1000 km od granicy z Polską, a znajdujący się o ponad 730 km na północ poligon Mulino jest w odległości około 930 km od Łotwy i ponad 1260 km od Polski.

Nie należy także przesadzać z ocenianiem liczby żołnierzy. Oczywiście, teoretycznie, według aparatu propagandowego Kremla, w manewrach „Zapad-2021” bierze udział 200 tysięcy osób. Ale przy takiej ilości poligonów oznacza to, że na każdym z nich ćwiczyło średnio 1500 żołnierzy. Było to zresztą w jakiś sposób wymuszone, ponieważ Rosjanie starali się działać zgodne z ustaleniami z Dokumentu Wiedeńskiego o środkach budowy zaufania i bezpieczeństwa z 2011 roku. W dokumencie tym wskazuje się, że maksymalna liczba personelu zaangażowanego w ćwiczenie jednostek wojskowych pod jednym dowództwem operacyjnym w Rosji nie może przekroczyć 6400.

Praktycznie tylko pięć procent z tych „dwustutysięcznych” sił ćwiczyło na Białorusi. Białorusini wydzielili bowiem na swoim terytorium do działań w „Zapad-2021” jedynie nieco ponad 10 tysięcy żołnierzy, którzy zostali wzmocnieni grupą 2,5 tysiąca Rosjan (równowartość sił jednego pułku zmechanizowanego) i około 2 tysiącami żołnierzy z krajów Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, Szanghajskiej Organizacji Współpracy i "innych zaprzyjaźnionych państw” (Armenii, Kazachstanu, Tadżykistanu, Indii, Kirgistanu, Mongolii, Serbii i Sri Lanki). Tak więc, 185 z teoretycznie 200 tysięcy żołnierzy tak naprawdę szkoliło się na terytorium Rosji i to najczęściej kilkaset kilometrów od Polski.

Czynnikiem jeszcze bardziej zaniżającym ocenę stopnia zagrożenia dla NATO powinna być statystyka jeżeli chodzi o ilość i rodzaj wykorzystywanego przez Rosjan i Białorusinów sprzętu wojskowego. W manewrach „Zapad-2021” użyto bowiem: do 15 okrętów (a więc mniej niż Flota Bałtycka wydzieliła w tym roku do parady morskiej z okazji dnia Wojennmorskowa Fłota), 80 samolotów i śmigłowców (a więc jedynie o 4 więcej niż w tegorocznej Paradzie Zwycięstwa w Moskwie, gdzie pokazano w locie 76 statków powietrznych) oraz ponad 760 sztuk techniki wojskowej (w tym ponad 290 czołgów oraz 240 systemów artyleryjskich - zestawów ognia salwowego, armatohaubic i moździerzy). To wszystko zostało jednak rozrzucone w całej zachodniej Rosji (nawet daleko na wschód od Moskwy) i bardzo często działało zupełnie bez żadnego ze sobą powiązania.

Dla porównania przypomnijmy, że w ćwiczeniach „Zapad-2017”, które odbywały się w dniach 14-20 września 2017 roku na sześciu poligonach na Białorusi i na trzech w Rosji wzięło udział 12,7 tysiąca żołnierzy i 700 jednostek sprzętu z obu krajów. W pobliżu Polski było więc wtedy więcej ćwiczącego sprzętu i tyle samo żołnierzy.

Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że Rosjanie w celach propagandowych podciągnęli pod „Zapad-2021” wszystkie ćwiczenia, które w tym czasie przebiegają w Zachodnim Okręgu Wojskowym zgodnie z na co dzień realizowanym planem szkolenia sił zbrojnych i sprawdzenia gotowości bojowej. A w planie tym praktycznie każdego tygodnia przewiduje się co najmniej kilka szkoleń w jednostkach rozrzuconych po całej, ogromnej obszarowo, Federacji Rosyjskiej, czego dowody widać w codziennych komunikatach Minoborony.

Wystarczy tylko sobie odpowiedzieć, co tak naprawdę z ćwiczeniem „Zapad-2021” ma mieć strzelanie torpedowe okrętu podwodnego projektu 877EKM „Dmitrow” na Bałtyku z 11 września 2021 roku. Trzeba się też zastanowić, co takiego wniosło do „białoruskich” manewrów standardowe strzelanie około 30 czołgów i armatohaubic ze składu 6. Armii Połączonej Zachodniego Okręgu Wojskowego” na poligonie „Ługa” w Obwodzie Leningradzkim. Ale dzięki temu do statystyki „Zapad-2021” można było doliczyć około 2 tysiące żołnierzy oraz ponad 500 sztuk jednostek sprzętu wojskowego, w tym 4 samoloty i 10 śmigłowców.

image
Fot. mil.ru

Zupełnie nie związane z „białorusko-rosyjskimi” ćwiczeniami wydaje się być również, opisywane przez Minoboronę w komunikacie z 11 września 2021 roku nocne szkolenie snajperów jednostek zmechanizowanych Zachodniego Okręgu Wojskowego poligonie Mulino w regionie Niżny Nowogród – 760 km na wschód od granicy z Białorusią. W tym samym miejscu, według komunikatu Minoborony, ćwiczyły również pododdziały Walki Elektronicznej. Je również wciągnięto w białorusko-rosyjskie manewry.

„Zapad-2021” w samej Rosji jest więc bardziej operacją na pokaz, niż działaniem mającym wskazać jakieś nowe sposoby działania i współdziałania. Trudno jest bowiem nazwać przełomem ujawnienie, że w tym ćwiczeniu po raz pierwszy użyto gąsienicowego robota bojowego „Platforma-M” opracowanego przez zakłady ОАО „NITI „Progress”. System ten został już bowiem zaprezentowany w 2015 roku i z powodu kosztów oraz problemów technicznych nie wszedł do powszechnego użytku w rosyjskich siłach zbrojnych (tak samo zresztą jak podobny rosyjski robot bojowy „Uran-9” i dwa białoruskie roboty tego rodzaju „Centaur” oraz „Bogomoł”).

Jeszcze lepszym przykładem propagandowego przekazu, jest pochwalenie się „pierwszym”, zrzutem na spadochronach 31 bojowych pojazdów desantu BMD-4M z 15 samolotów Ił-76MD, które załadowano na lotnisku Diagiliewo w Obwodzie Riazańskim, przewieziono na lotnisko Uljanowsk-Wostoczny i zrzucono później razem z 300 spadochroniarzami na oddalony o ponad 700 km poligon „Żytowo” (470 km od granicy z Białorusią).

W rzeczywistości dokładnie rok wcześniej (24 września 2020 roku), na tym samym lotnisku Diagiliewo załadowano do takich samych samolotów, co najmniej dziesięć takich samych pojazdów, które później desantowano na poligonie „Kapustin Jar” w ramach manewrów „Kawkaz-2020”.

Różnica jest więc taka, że rok temu zrzucono kompanię i „straszono” tym południowo-wschodnią Europę oraz Ukrainę, a teraz zrzucono batalion i straszy się tym Polskę oraz Kraje Nadbałtyckie. Tymczasem Rosjanie już wcześniej pokazali, że pozyskali zdolności do desantowania pojazdów BMD-4M i w czasie pokoju rozmiar zrzutu ogranicza im jedynie liczba pieniędzy wyznaczona na dane manewry (a więc ile mają dostępnych samolotów i zestawów spadochronowych). W czasie faktycznego konfliktu zbrojnego ograniczenia budżetowe w Rosji nie będą jednak istniały, a więc zdolność do przerzutu wojsk będzie regulowała tylko liczba dostępnych, sprawnych samolotów transportowych. I to właśnie powinno się uwzględnić w planowaniu ewentualnej operacji obronnej.

Tym bardziej, że 12 września 2021 roku Rosjanie rzeczywiście przeprowadzili pokaz możliwości swoich wojsk powietrzno-desantowych. Po raz pierwszy przeprowadzono bowiem desantowanie sprzętu i personelu w nocy, przy użyciu urządzeń noktowizyjnych. W pierwszej kolejności zrzucono 600 żołnierzy i 9 sztuk sprzętu z samolotów Ił-76MD z wysokości do 1 kilometra. Zgodnie z komunikatem Minoborony „po wylądowaniu spadochroniarze zdobyli lotnisko pozorowanego wroga, aby zapewnić lądowanie głównych sił formacji, a następnie przeszli 100-kilometrowy marsz na poligon Struga Krasnoje (odległy 90 km od granicy z Estonią), gdzie będą musieli przeprowadzić operacje szturmowe mające na celu przechwycenie rubieży wyjściowej, zniszczenie nowo zidentyfikowanych celów wroga oraz prowadzenie obrony manewrowej z utrzymanie odcinka granic państwowych”.

Należy jednak zaznaczyć, że poligon Struga Krasnoje jest standardowo w ciągu roku wykorzystywany przez pskowskie jednostki powietrzno-desantowe. Prowadzone są tam również strzelania czołgowe i artyleryjskie. Rosjanie nie zdecydowali się natomiast jak na razie na wykonanie w tych manewrach zrzutu na terytorium Białorusi uważając najprawdopodobniej, że nie ma tam poligonów odpowiednio do tego przygotowanych.

Sami Białorusini również podeszli oszczędnie do manewrów „Zapad-2021”. Na Białorusi działa bowiem w ramach tych ćwiczeń tylko nieco ponad 30 samolotów i śmigłowców. Tymczasem przypomnijmy, że tylko w czasie ćwiczenia „Swift Response-16” w ramach odbywających się również co dwa lata w Polsce manewrów „Anakonda”, w okolicach Torunia, przeprowadzono operację powietrzno-desantową, w której wzięło udział 30 samolotów transportowych ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polski (w sumie w operacji „Anakonda-16” ćwiczyło 105 statków powietrznych).

Dla porównania warto również zauważyć, że na Białorusi użyto w czasie „Zapad-2021” około 350 sztuk „techniki bojowej” w tym 140 czołgów oraz 110 systemów artyleryjskich. Z kolei w ćwiczeniu „Anakonda-16” na terenie Polski wzięło udział 30 tysięcy żołnierzy z 18 państw (w tym 12 tysięcy Polaków) oraz 2940 jednostek sprzętu wojskowego w tym czołgi Leopard.

image
Fot. mil.ru

Czym powinny być dla NATO manewry „Zapad”?

Biorąc pod uwagę liczebność sił faktycznie użytych w „Zapad-2021” być może błędem było wezwanie Rosji przez Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga do otwartości w sprawie prowadzeniu ćwiczeń z Białorusią. Wiadomo było bowiem, że Rosjanie i tak zrobią to co chcą i ujawnią tylko to, co chcą. Przez apel Stoltenberga odniosło się jednak wrażenie, że rosyjsko białoruskie ćwiczenie wywołało obawy krajów Paktu Północnoatlantyckiego - a w rzeczywistości nie powinno.

Wątpliwość powinna już chociażby wzbudzić zapowiedź dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego generała pułkownika Aleksandra Żurawlewa, że podczas ćwiczeń „Zapad-2021” wojsko planuje „wypracować sposoby tajnego rozmieszczenia wojsk”. Tymczasem od dawna rosyjski i białoruski aparat propagandowy rozgłaszał, kto, kiedy i gdzie będzie ćwiczył.

O wiele bardziej niebezpieczna w tym względzie z punktu widzenia krajów NATO była np. niezapowiedziana i przeprowadzona na bardzo szeroką skalę w sierpniu 2018 roku kontrola systemu mobilizacyjnego, która miała być przygotowaniem do ćwiczeń „Wostok-2018”. Wtedy poderwano niespodziewanie około 262 tysięcy rosyjskich żołnierzy, do 900 czołgów, ponad 1000 statków powietrznych i 300 okrętów (z jednostek przede wszystkim Centralnego Okręgu Wojskowego i Wschodniego Okręgu Wojskowego).

image
Fot. mil.ru

Czytaj też: Rosjanie przygotowują wielkie manewry. „Sprawdzenie gotowości” 260 tys. żołnierzy i czołgów T-62 [KOMENTARZ]

Dlatego głównym wnioskiem wynikającym z organizacji i dotychczasowego przebiegu ćwiczenia „Zapad-2021” jest to, że do tych manewrów trzeba się po prostu przyzwyczaić. Zgodnie z decyzją podjętą przez prezydenta Putina oraz Łukaszenkę, te wspólne ćwiczenie strategiczne Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i Białorusi odbywają się bowiem co dwa lata, jako ostatni etap wspólnego szkolenia sił zbrojnych obu krajów. Im mniej się więc będzie nimi straszyło społeczeństwa w krajach graniczących z Rosją tym lepiej.

To nie manewry „Zapad” stanowią bowiem problem, ale zdolności, które w międzyczasie są pozyskiwane przez białoruskie, i przede wszystkim – przez rosyjskie wojska. Większy alarm niż „Zapad-2021” powinien więc wzbudzić sposób działania Rosjan na wschodniej Ukrainie, a szczególnie masowe użycie artylerii koordynowanej w czasie rzeczywistym przez bezzałogowe aparaty latające. Zaniepokojenie Polski powinien wzbudzić np. niewielki port wojenny w Primorsku przy Zalewie Wiślanym, w którym najprawdopodobniej szkoleni są członkowie grup abordażowo-inspekcyjnych i dywersyjnych. Powodem do głębokich przemyśleń powinno być także szkolenie obsad baterii rakiet nabrzeżnych Obwodu Kaliningradzkiego w strzelaniu do celów nawodnych w oparciu danym z bezzałogowych aparatów latających.

O wiele większe znaczenie niż „Zapad-2021” miało również przerzucenie w 2016 roku z Floty Czarnomorskiej do Bałtijska na stałe dwóch niewielkich okrętów projektu 21631 typu „Bujan-M” („Sierpichow” i „Zielonyj doł” ), które pomimo tylko 950 ton wyporności są uzbrojone w rakiety manewrujące 3M14 systemu „Kalibr” o zasięgu ponad 2500 km i ponaddźwiękowych rakiet P-800 systemu „Oniks” (o zasięgu do 600 km).

Jak widać bardzo źle się dzieje, gdy o skali zagrożenia ze strony Rosji nie decyduje analiza zdolności, ale oficjalne komunikaty propagandowej maszyny Kremla.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 102
Reklama
czwartek, 16 września 2021, 10:19

Z geostrategicznego punktu widzenia Rosja jest w ciemnej dupie, a wycofanie USA z jeszcze ten stan pogłębia ;)

T7g
środa, 15 września 2021, 11:38

A su57 bierze udział?

środa, 22 września 2021, 10:26

"bierze ale nie wchodzi"

Palmel
poniedziałek, 13 września 2021, 21:17

powinny zostać zakwalifikowane jako małe - ale my mamy takiego ministra który nie odróżnia płotu od zasieków z drutu kolczastego tylko jednostki WRE powinny być rozwinięte dzisiaj na radarze było widać kc135 czy gulstromy czy 8 latające dookoła granic Białorusi i Kaliningradu

asdf
poniedziałek, 13 września 2021, 17:34

co prawda Zapad2021 konczy sie 16 wrzesnia ja jednak uwazalbym na 17ego

Palmel
poniedziałek, 13 września 2021, 21:18

Stalin, Hitler Mołotow już nie żyją i to nie tamte czasy

Clash
wtorek, 14 września 2021, 10:45

Nie te czasy ale metody te same.

jg
czwartek, 16 września 2021, 11:52

czasy się zmieniają, a Ruscy cały czas w kamaszach

czuj duch
poniedziałek, 13 września 2021, 21:02

Ojeju,ojeju.

Gulden
poniedziałek, 13 września 2021, 16:34

W sumie,co byłoby lepsze?Czy to,by na sza armia,jakieś tam oddziały brały udział w ćwiczeniach,poligonach,ręka w rękę z rosjanami,gdybyśmy byli z nimi w jakimś sojuszu,czy ja wiem-Układ Warszawski 2,czyli mając pod ręką w razie czego przyjazne państwo,i do tego sojuszniczo,na szczeblu militarnym kompatybilne,współpracujące,sprzętowo też prawie tak samo wyposażone...czy też,jechać na poligony na ostro, z sojusznikiem za wielką wodą,który w razie czego palcem nie kiwnie w naszej obronie?Mam tu na myśli USA,i wojenki na które z nimi jedziemy,na własny koszt,płacąc za to nie tylko kasą,ale i krwią naszych obywateli?Vide Irak,Afganistan?Wiem,teza poniekąd kontrowersyjna,ale mnie zawsze uczono-przyjaciół szukaj blisko,wrogów maksymalnie daleko.Hmm,konkludując,zadaję sobie co jakiś czas pytanie,czy mój,przepraszam-Nasz Kraj,Polska,był bardziej bezpieczny pod kątem nienaruszalności granic,suwerenności i de facto szybkiej i konkretnej pomocy w razie godziny W,ze strony ówczesnych sojuszników,na czele z ZSRR,swego czasu(mam na myśli UW),niż obecnie,jak jesteśmy chyba trzeciorzędnym partnerem NATO,i chłopcem na posyłki Pentagonu?Jakby nie patrzeć,po WW2,to w części Europy kontrolowanej przez Kreml,był spokój.I dobrze,bo to bezcenna rzecz.

Skośny wodz
piątek, 17 września 2021, 06:41

Mylisz się. Nie byliśmy wówczas bezpieczniejsi, bo byliśmy okupowani przez rosyjskie wojsko, które na szczęście udało się wyprowadzić po wieloletnich zabiegach. W przypadku wojsk USA to my chcemy ich stacjonowania. I to jest różnica. Za stacjonowanie wojsk rosyjskich płaciliśmy do czasu, gdy cały sowiecki system się przekręcił. Byle jakość i bieda jest ciągle w krajach będących sojusznikami Rosji w ramach ich obuz. Zachowanie Rosji w Syrii, gdy Izrael bombarduje ich tereny, czyli wyłączanie swoich systemów i patrzenie z uśmiechem jak giną ludzie świadczy o tym, że Rosja sprzeda każdego dla swojej korzyści. To samo było w Armeniiw w tym roku. Porozumienia z Rosją są warte tyle ile kartka papieru, co potwierdza memorandum budapesztańskie. W Afganistanie USA zostawiły afganskiej armii mnóstwo uzbrojenia po ich uprzednim przeszkoleniu. Rosja wychodząc z afganistaniu zostawiła tam co najwyżej brudne onuce.

Gulden
piątek, 17 września 2021, 15:04

-skośny wódz-Zauważ,że na terenie Polski,w czasie UW,były rozlokowane w pełni wyposażone jednostki,skoszarowane,wytrenowane,gotowe do działania w razie czego.I to nie w ilościach aptekarskich,jak mamy z tym do czynienia obecnie,jeśli chodzi o amerykanów.Ba,ogólnie rzecz biorąc nasza armia była w pełni skorelowana na poziomie taktycznym,dowódczym,łączności i kompatybilności uzbrojenia z wojskami UW,na naszym terenie.Począwszy od sił lądowych,poprzez lotnictwo,OPL,MW.Prawda?I mało tego,kraje bądż co bądż sojusznicze,na czele z ZSRR,mieliśmy tuż obok siebie,więc ewentualna pomoc,czy to surowcowa,materiałowa,w kwestii uzbrojenia,paliw,amunicji itd,była na wyciągniecie ręki i realna pomoc mogłaby do Polski dotrzeć.Obecnie jest kompletnie odwrotnie.Co działalności obecnej rosjan od Syrii,po Ukrainę,to temat na komoletnie inną rozmowę.W sumie,gdyby nie oni,to USA robi co chce,gdzie chce,i przedstawia własny ogląd sytuacji,nijak mający się do realiów na miejscu.Co do porozumien,dotrzymywania słowa przez amerykanów pisać nie ma co,wszyscy widzą jak to z nimi jest.Na koniec,trzeba sobie powiedzieć w końcu jasno,wyrażnie.W UW,Polska armia,i w ogóle Polska,jako taka,była na kompletnie innym miejscu w kwestii priorytetów,wartości,niż obecnie w NATO.Odnoszę wrażenie że histora nic nie uczy Polaków w kwestii ważenia realii politycznych,geopolitycznych,strategicznych.W sumie wyboru, co jest dobre dla Kraju.Na taką wiedzę jesteśmy wręcz uodpornieni,pokładamy nadzieję w wierze,że będzie dobrze,i że nie zostaniemy wykołowani na cacy.Akurat..

No way
wtorek, 14 września 2021, 09:29

No i po co takie dywagacje? To może zacznijmy się zastanawiać, czy trzeba było zawrzeć pakt z Hitlerem, jak nam proponował, a nie mu okoniem stawać? Też byśmy nie skazali się na cierpienie narodu w wielkiej wyniszczającej wojnie. Nic nie byłoby lepsze. Układ Warszawski lepszy niż sojusz z Zachodem? No way :)

środa, 22 września 2021, 10:28

Hitler uważał nas za podludzi którzy mają ustąpić miejsca rasie panów. Dlaczego uważasz, że respektował by jakiekolwiek pakty z nami??? Pozatym zdaje się, że mieliśmy podpisany pakt o nieagresji...

M
wtorek, 14 września 2021, 08:56

Rosjanie do spółki z Niemcami wyrżnęli nasze elity i wprowadzili swoich nadzorców (wiesz o kim piszę, nuu..). Od 1939 do 1989 r. byliśmy ich kolonią, tanią siłą roboczą (za 30 USD miesięcznie), bez (praktycznej) możliwości wyjechania z kraju - czyli de facto ich niewolnikami, poddawanymi procesowi rusyfikacji. Do dzisiaj ich agentura (dzieci "nadzorców") bryluje w sądach, prokuraturze, biznesie, polityce i "kulturze". Nie jesteśmy krajem wolnym i długo jeszcze będziemy dojeni (czytaj rabowani) przez różnych "sojuszników" i ich agentury. Ale i tak jest lepiej niż przed 1989, więc nie pisz głupot. M

po trzecie sankcje
poniedziałek, 13 września 2021, 15:16

Ukraina z głodu uciekła z ruskiego mira. Białoruś też zaczyna się zastanawiać co dalej. Kiedyś był to kraj 10,5mln, dzisiaj jest ich 9,5mln i jak się wydaje młodzi powoli zaczynają się pakować. Co z Serbią - bieda aż piszczy. To samo Mołdawia. Rosyjski system nie generuje dobrobytu, możliwości rozwoju dla osób spoza układu czy wolności jednostki. Wystarczy porównać tradycyjnie bogatszą Serbię z Rumunią czy nawet Bułgarią. To samo Mołdawia. To jest równia pochyła i jest kwestią czasu kiedy pojawią się napięcia - to jest nieuniknione w średnim (10-letnim?) okresie.

Platon XXI
środa, 15 września 2021, 18:05

Z gospodarką rosji jest zle i będzie tylko gorzej .Wczoraj Komiersant opublikował raport prezesa Spierbanku -największego banku rosji który przedstawił zagrożenia z powodu przejścia światowej gospodarki na OZE. Sposród wielu zagrożeń ( dla rosji ) które on wymienił przedstawie tylko jeden PKB rosjii na 1 mieszkańca w ciągu najbliższych 15-20 lat obniży się o 14 procent,m co to oznacza dla ich armii nie trzeba nikomu tłumaczyć

xXx
czwartek, 16 września 2021, 13:17

No to zwróć uwagę na to, jaka to u nas inflacja. Jak już mówimy od dobrobycie.

Takie fakty
wtorek, 21 września 2021, 09:55

Inflacja do ok. 7 % jest kołem zamachowym gospodarki . Ponadto Rosja tez ma problem z inflacją i to od 2010 r.

nadal wyjeżdżają
poniedziałek, 13 września 2021, 21:05

Ilu Polaków wyjechało z Polski w ostatnich dziesięciu latach?

różni wyjeżdżają
wtorek, 14 września 2021, 07:52

Nie wyjeżdżają z głodu. Poza tym do Polski także przyjeżdżają ludzie. O dziwo nawet z państw leżących na zachód od nas.

Janek
poniedziałek, 13 września 2021, 23:35

Dlaczego bierzesz pod uwagę ostatnie 10 lat? Ja jestem pewien, że najwięcej wyjechało w okresie 2005-2010

Gr
środa, 15 września 2021, 11:39

A ja myslę że w okresie 1939 - 1945 ..

andys
poniedziałek, 13 września 2021, 17:53

1. Bieda na Ukrainie to wina wyboru kierunku rozwoju - gdyby wybrali współprace z Rosja , to zyliby jak Rosjanie, czyli nie najgorzej (PKB Rosji na łepka jest dwa , a chyba wiecej , wiekszy niz Ukrainy). Na Ukrainie przemysłu juz nie ma, teraz wyprzedają ziemie , w Rosji intensywnie i z sukcesem realizowany jest proces zamiany importu własna produkcją. 2. Podobnie Mołdawia. 3. Ilosc Białorusinów, którzy wyjechali zagranice nie jest wiekszy niż Polaków w Polsce (proporcjonalnie).

Chyżwar
wtorek, 14 września 2021, 07:56

Jakich Rosjan masz na myśli? Tych nielicznych, którzy topią się w forsie, czy tych, którzy za głodowe pensje zasuwają w Uralwagonzawodzie? https://www.defence24.pl/problemy-rosyjskiego-producenta-czolgow-pracownicy-gina-dlugi-rosna-ale-defilada-musi-byc-komentarz

Palmel
poniedziałek, 13 września 2021, 21:23

oni mają oligarchów, czym więcej sankcji na Rosję tym więcej produktów naszych zastąpionych przez własne lub import z Chin, Indii czy Pakistanu BRISC czy organizacja Szanghajska tak że każdy kij ma dwa końce i o tym, Rosjanie wiedzą

historiaPL
poniedziałek, 13 września 2021, 14:07

Czytając większość opracowań na ten temat, już widzę oczami wyobraźni - "ordy azjatyckie" (z pełnym szacunkiem dla tych ord, bez dwuznaczności) najeżdżają nasz kraj i tratują gąsienicami czołgów nasze miasta i pola uprawne, nawet zrzucając na Warszawę bombę A. Ba - wyobraźnia to jedno, a rzeczywistość to fakty: 1) Nasz "umiłowany" Car jest politykiem, i to jednym z najlepszych w historii Wielkiej Rusi – może poza Piotrem I Wielkim, a nie jak nasi posłowie – brak wiary do walki, ale gadanie to HO, HO. Zamierza TYLKO odebrać co się jemu "należy". 2) Zapominamy o Jego umiejętnościach, nawet Kanclerz Merkel potrafił przestraszyć psem, a my co możemy?. 3) Manewry wojsk rosyjskich, mają za zadanie: wzmocnienie patriotyzmu narodu rosyjskiego, oraz osłabić nasze morale, co jemu się udaje, czytając naszą prasę. I to tyle z tego teatrzyku prasy opozycyjnej, i naszej dumnej prawicowej

asdf
poniedziałek, 13 września 2021, 17:29

z tym zrzucaniem bomby atomowej na Warszawe to nie fantasmagorie tylko real przecwiczony przez rosjan podczas zapad 2013, rosjanie wiedza ze w konwencjonalnym starciu z NATO sa bez szans.

czwartek, 16 września 2021, 20:56

A w atomowym wyparują doszczętnie.

Tani
poniedziałek, 13 września 2021, 15:02

Ale on nic nie chce zdobyc. Scenariusz cwiczenia jest jawny a brzmi tak ,,Trzy zachodnie republiki napadaja na Bialorus aby obalic legalny rzad i oderwac od bialorusi zachodnia jej czesc. Te zachodnie republiki to Litwa Lotwa i Polska razem ze stacjonujacymi tam oddzialami NATO. W obronie Bialorusi stanal sojusz polnocny w skladzie Bialorus i Rosja ale i lilkanascie innych panstw miedzynimi Indie i Pakistan ,Sri Lanka ,Mongolia.. Sa to cwiczenia czysto obronne bo nie cwiczy sie przejscia ta terytorium przeciwnika. Rosjanie bronia tego cwiczenia jako jednego i chyba maja racje,twierdzac ze te 200 000 luda bedzie pod jednym dowodztwem. Czyli zgodnie z reg 44 beda to cwiczenia na szczeblu Frontu czyli strategiczne. Czy maja wydzwiek polityczny,oczywiscie to pokazanie ze wszelka silowa interwencja w sprawy Bialorusi spotka sie z militarna odpowiedzia Rosji. I dlatego NATO sie boi. Bo Jugoslawii na Bialorusi nie zrobia a chcieli by.

asdf
poniedziałek, 13 września 2021, 18:22

alez podczas Zapad 2013 nawet atak atomowy na Warszawe byl cwiczony jako scenariusz obronny

Tani
środa, 15 września 2021, 21:14

A co na Moskwe maja? Ja na egzaminie uzylem nukowej Toczki na zgrupowanie wojsk amerykanskich pod Paryzem. Bo mialem zdobyc Paryz. Masz to uzyjesz,mysmy wtedy mieli.

dearisto
poniedziałek, 13 września 2021, 20:16

Mam takie wrażenie, z broń nuklearna to jedyna rosyjska przewaga nad Polską. Jeżeli tak wielki i ponoć silny kraj jak Rosja rozważa użycie broni nuklearnej przeciwko krajowi wielkości Polski, to może oznaczać, że z rosyjską armią jest bardzo źle.

Tani
czwartek, 16 września 2021, 07:51

Nie,wbrew wyobrazeniom uzycie nuka przynosi wiecej szkody jak pozytku. Dlatego nikt po wojnie jeszcze go nie zastosowal. Jeszcze raz jesli masz to musisz cwiczyc,ale ja bym sie dwa razy zastanowil czy go uzyc. Nuk to bron rozpaczy uzywa go ten co kona.

asdf
wtorek, 14 września 2021, 08:15

tu nie o Polske chodzi tylko o to zeby kraje zachodniego NATO sie nie mieszaly

dearisto
wtorek, 14 września 2021, 14:34

Obawiam się, że efekt może być nieco odwrotny

asdf
czwartek, 16 września 2021, 10:24

a ja ze to moze byc rosyjska wersja doktryny "shock and awe" i wspolczesne „Mourir pour Dantzig?”

dearisto
poniedziałek, 13 września 2021, 13:16

Czyli wyszło jak to zwykle u braci Rosjan. Wielka czapka, mały czopek...

asdf
poniedziałek, 13 września 2021, 17:32

obawiam sie ze to i tak az nadto na osamotniona Polske

Eee tam
poniedziałek, 13 września 2021, 10:38

Prawda jest taka że tylko concentrina położona na gruncie na granicy zapobiegła brutalnej inwazji na nasz kraj.

Chyżwar
wtorek, 14 września 2021, 07:59

Ona jest tam dlatego, żeby nasze rodzime zające nie kicały po białoruskiej stronie.

dario G
poniedziałek, 13 września 2021, 10:34

To sam rząd Polski nakręcił panikę wprowadzając na wschodniej ścianie stan wyjątkowy, powołując rezerwistów do wojska i WOT, samoloty natowskie wzdłuż granic Rosji latały jak oszalałe podglądając ćwiczenia rosyjskie ( co by było gdyby tak rosyjskie sobie latały wzdłuż granic Polski- krzyk byłby niemiłosierny). Najpierw sami Polacy nakręcili tą spiralę a teraz piszą ,że to była bańska mydlana... Na szczęście Rosjanie to ludzie rozumni i nie będą wprowadzać stanów wyjątkowych i wojennych jak Polska będzie ćwiczyć zaraz przed rosyjskim nosem...

Digger
poniedziałek, 13 września 2021, 13:42

@dario G... rezerwistów to powołują w dosyć ograniczonej ilości wersus to co miało być w tym roku a mieli powołać 200 000 rezerwistów, finalnie w pierwszym kwartale i w trzecim powołano nie więcej niż 10 000. Podczas ostatniego Zapadu, w 2017 było powołanych ponad 50 000 rezerwistów.

Wódz
poniedziałek, 13 września 2021, 08:06

O to chodzi, byśmy uśpili nasza czujność, przecież nic się nie dzieje, to tylko 200 tys żołnierzy porozrzucanych po wielu poligonach. W ostatnim czasie w Rosji organizowano przezut wojska na spore odległości i całkiem dobrze im to wyszło, z taką ilością soldatow Rosja jest w stanie zając pół Polski w parę dni. Zobaczcie co zostało przywiezione na poligon w N. D... NIE oszukujmy Polaków, nie mamy się czym bronić.

Tomasz34
poniedziałek, 13 września 2021, 11:20

Polska ma się czym bronić, i liczba sprzętu będzie tylko rosła. To Rosja ma za krótką kołdrę, a coraz częściej spadających samolotów nie ma czym zastąpić.

yaro
poniedziałek, 13 września 2021, 07:43

To nie Rosjanie zrobili z nich wydmuszkę, bo manewry są zgłoszone jak co roku do terminarza, wydmuszkę robi z nich nasza prasa i nasz rząd bo to akurat jest poprawnie polityczne i służy nie tylko straszeniu społeczeństwa ale również pokazuje jak ten rząd o nas się troszczy co jest jednak kompletną bzdurą.

andys
poniedziałek, 13 września 2021, 17:58

Znowy Rosjanie zawiedli, miało być wielkie widowisko, a okazało sie, ze nic specjalnego, "praca od podstaw".

Tomasz34
poniedziałek, 13 września 2021, 11:21

Każdy rząd troszczy sięo własnych obywateli. Polski rząd troszczy się o własnych. I zawsze lepiej dmuchać na zimne.

hermanaryk
niedziela, 12 września 2021, 21:18

"...do tych manewrów trzeba się po prostu przyzwyczaić"??? To właśnie jest jeden z głównych celów prowadzenia przez Rosję takich ćwiczeń. Mamy się tak do nich przyzwyczaić, żebyśmy palcem nie kiwnęli, kiedy przyjdzie co do czego. Dziwię się, że ekskomandor polskiej MW nie wie czegoś, co należy do elementarza każdego, kto zajmuje się sowiecką i rosyjską wojskowością.

yaro
poniedziałek, 13 września 2021, 07:44

Każdy kraj dbający o swoją armię ćwiczy ją, manewry Zapad są na stałe wpisane do terminarza i taki komentarz jak ten świadczy o indolencji autora.

ćwik
poniedziałek, 13 września 2021, 07:36

tzw. mądry PO szkodzie

poniedziałek, 13 września 2021, 01:27

10/10 do tego to nie NATO najpierw będzie celem tylko Ukraina dodatkowo zapad się nie skończył.

gawron
niedziela, 12 września 2021, 20:44

Szkoda mi Rosjan. Ten naród już chyba na zawsze pozostanie biedny i cywilizacyjnie zacofany. Niemcy dobrze robią, że podtrzymują ten patologiczny stan w Rosji. To tak jakbyśmy mieli agresywnego sąsiada alkoholika, którego nie można się pozbyć. Lepiej mu codziennie kupić pół litra wódki i mieć spokój, bo inaczej zacznie rozrabiać.

Ragnar
poniedziałek, 13 września 2021, 15:05

Najlepszy komentarz

Tomasz34
poniedziałek, 13 września 2021, 11:22

Brawo:)

Eee tam
poniedziałek, 13 września 2021, 10:40

Tak samo myślę na 100% Niemcy DOBRZE zrobili z NS2 każdy to wie tylko trzeba udawać

Hanys
niedziela, 12 września 2021, 21:57

Od kiedy to dziki zachód jest cywilizowany ? Cała historia zachodu dowodzi, że to dzicz :)

Złota orda
poniedziałek, 13 września 2021, 03:52

Wania,jak jest każdy widzi,nie wkurzaj się tylko pogódź się z rzeczywistością.

Polak
niedziela, 12 września 2021, 19:11

Kochani. Prezydent P. to bardzo inteligentny gosc. Nie lekcewazmy go. Prosze zapoznajcie sie na you tube: Jasnowidz Nazar, kropka w kropke sie sprawdza.

Kacperek
środa, 15 września 2021, 15:31

No napadł na Ukrainę i jego kraj jest kolejny rok w zapaści gospodarczej. No nie podumał, że cały zachód nałoży na Rosję sankcje, które ją cofną o 20 lat w rozwoju.

yaro
poniedziałek, 13 września 2021, 07:48

Iz 44,25 "Jam jest ten, który niweczy znaki wróżów i wykazuje głupotę wieszczków, wstecz odrzuca mędrców i wiedzę ich czyni głupstwem." To tyle w kwestii wszelakich wróżów, wróżbitów i innych przepowiadaczy.

BadaczNetu
niedziela, 12 września 2021, 18:46

Zastanawiające ze takie artykuły nie pojawiają się PRZED tylko zawsze PO wydarzeniu.

Władek
środa, 15 września 2021, 15:32

No przed wydarzeniem pojawiają się w Rosji. Tam już nawet przed wydarzeniem pojawiają się kondolencje dla rodziny.

ktos
poniedziałek, 13 września 2021, 10:42

a jastes w stanie napisac analize wydarzenia przed wydarzeniem?? Jesli tak koniecznie skontaktuj sie ze Sztabem Generalnym.

poniedziałek, 13 września 2021, 06:52

Dokładnie.

bender
niedziela, 12 września 2021, 17:38

Wielkie podziękowania dla autora za bogaty materiał ilustrujących artykuł filmików. Przedstawienie sytuacji taktycznej w języku angielskim podczas międzynarodowej odprawy było rozbrajające. Stanowisko tylnego strzelca w Ił-76 jest zawsze zabawne. Za to w pewien sposób imponuje mi rosyjska zdolność do desantu wozów bojowych. Wiem, opancerzenie BMD jest z aluminium, ale to jednak unikalna zdolność.

Tani
sobota, 18 września 2021, 16:11

Bo to relikt epoki w najnowszym wariancie -90A juz go nie ma. W starych modelach ta kabine czesto zajmuja spotterzy i robia z nich fotki. I to jest praktycznie jedyne jej zastosowanie. Nie znalazlem na necie zadnej informacji o uzbrojeniu tego stanowiska w dzialka lub cos innego. BMD nie jest z aluminium tylko stopow aluminium. Wiec pancerz jest twardszy niz z czystego aluminium. Chodzi o mase i nic innego. Ten pojazd jest maly i ruchliwy wiec trafic w niego nie jest prosto. No i ma duza swobode operacyjna bo plywa. On jest twardy bo chyba dwa lata temu dwa pojazdy spadly na ziemie bo nie otworzyly sie spadochrony i byly w jednym kawalku. Ofiar nie bylo bo zalogi skacza osobno. Byly fotki wiec trudno o inna interpretacje.

mIŚ
poniedziałek, 13 września 2021, 07:38

No i co z tego, że opancerzenie jest z aluminiu? Dokładniej, to ze stopów aluminium - doucz sie. Stopy aluminium mają za zadanie zmniejszyc mase pojazdu. Ten pancerz chroni na przykład takiego BMD-4 przed bronią kalibru 30 mm od frontu, a ostrzałem z broni ręcznej i odłamkami pocisków z boku. Z kolei poziom ochrony Rosomaka zapewnia ochronę przed ostrzałem pociskami 14,5 mm od przodu i 7,62 mm z pozostałych kierunków.

ruskie brednie
wtorek, 14 września 2021, 08:03

30 mm rozpruje tego BMD z każdej strony.

Davien
czwartek, 16 września 2021, 06:47

Ta, zwłaszcza mój AIM-120 z 1973 roku.

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 12:01

Tak, tak, cudowny ruski pancerz z aluminium. W ruskiej odmianie Fiata 124 (czyli Ładzie) sowieccy innowatorzy wprowadzili hamulce z aluminium. Ścierały się jak masło. Aluminium ma też tę zaletę, że fajnie się pali, ale nie specjalnie nadaje się na pancerze.

mIŚ
poniedziałek, 13 września 2021, 12:32

Ale po co ten skowyt? Przytoczyłem ci dane techniczne podawane w literaturze. I jeszcze raz, napisałem wyraźnie: STOPY ALUMINIUM. Widzisz ta subtelna różnicę? Róznice między aluminiu a stopem aluminium?

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 14:04

Nie używaj słów, których nie rozumiesz, bo na razie nic nie przytoczyłeś, tylko gołosłownie nazmyślałeś. Pancerz BDM-4 ma szanse chronić przed 30 x 173 mm tylko pod warunkiem, że atakujący będzie rzucał pociskami, a nie strzelał. Doczytaj sobie tu: https://www.defence24.pl/mobilny-pancerz-rosyjskiego-desantu-bojowe-wozy-desantowe

mIŚ
poniedziałek, 13 września 2021, 14:53

Ja nie rozumiem? To ty nie widzisz różnicy między metalem a jego stopem. Poza tym w artykule, do którego link podałeś napisane jest: " czasem BMD-4M też zmodyfikowano poprzez dodanie dodatkowych płyt wzmacniających odporność balistyczną. Zapewniono osłonność przodu kadłuba przeciw 23 mm amunicji wystrzeliwanej z dystansu 100 metrów oraz przeciwminową dna do poziomu 3 kg TNT.". Z kolei źródła które wczesniej podają (anglojęzyczne podaja odporność na ostrzał kalibrem 30 mm, od czoła).

Chyżwar
wtorek, 14 września 2021, 08:21

Gdyby pancerze ze stopów aluminium miały tak cudowne właściwości jak myślisz, już dawno stosowano by je powszechnie w MBT. Nie ma szans, żeby pancerz w BMD-4 wytrzymał 30 mm od frontu. Tak samo, jak nie wytrzyma takiego eksperymentu pancerz cięższego od niego BMP-3. Poza tym stop aluminium też się będzie palił.

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 15:58

Tak, dalej nie rozumiesz co to znaczy "przytoczenie" wypowiedzi. Jaki pocisk 30 mm, z jakiej odległości i kto to napisał. Anonimowe kłamstwa (nawet po angielsku) nie są źródłem, a wiara, że aluminiowy pancerz leciutkiego pojazdu ma spełniać STANAG 4569 na poziomie 6 (30 mm AP z 500 m) to kolosalna naiwność. Przeciwminowo 3 kg TNT to słabo: niby więcej niż STANAG 4569 poziom 1, ale mniej niż poziom 2 (6 kg TNT). Rosiek i Borsuk dają ochronę na poziomie 3, czyli 8 kg TNT, sprawdzone laboratoryjnie i na wojnie. I nie podniecaj się tak tym stopem. W przemyśle wykorzystuje się aluminium głównie jako stopy, to wie chyba każde dziecko. Zresztą pancerze stalowe to też stopy.

mIŚ
wtorek, 14 września 2021, 06:34

Nie rozumiem co to znaczy przytoczenie wypowiedzi? Nie podaje xródła, bo komentarza mogą wtedy nie puscić. Wystarzy wpisac sobie "BMD-4" armor lub "BMD-4 protection to otrzymasz rezultaty. O tym, że aluminium uzywa sie jako stopy, to wie kążde dziecko, ale nie wiem, czy ty wiesz. A że jest to raczej forum nie dla dzieci, to uzywaj poprawnej terminologii.

Tomasz34
poniedziałek, 13 września 2021, 11:26

Nieprawda, opancerzenie pojazdu(BMD-4) chroni go z przodu przed przeciwpancernymi pociskami kalibrów 12,7 mm do 14,5 mm a z boków i z tyłu kadłuba przed przeciwpancernymi pociskami kalibru 7,62 mm oraz odłamkami moździerzowymi i artyleryjskimi, więc nie jest lepiej opancerzony od Rośka, co chyba oczywiste przy jego masie?

mIŚ
poniedziałek, 13 września 2021, 07:28

Ale tego, że byli tam też wojskowi z Indii i Sri lanki to nie widziałeś? Gdybyś miał jakąkolwiek wiedzę i nie był byś tylko zwykłym trollem, wiedział byś, że językiem angielskim posługuje sie 13% populacji Indii. W niektórych stanach jest on pierwszym językiem ludności, jednak w większości przypadków Hindusi traktują ten język jako drugi, pomocniczy. Tak też – jako jedynie “pomocniczy” język – angielski jest określany w hinduskiej konstytucji. Jednak w rzeczywistości sytuacja wymyka się prostym ujęciom. Z przyczyn politycznych angielski jest obecny w codziennym życiu Hindusów w znacznie większym stopniu niż by oni sobie tego życzyli. Biorąc pod uwagę współczesny rozwoj technologii i dominację angielskiego w tej dziedzinie, powyższy stan rzeczy może już nie ulec zmianie, a język angielski pozostanie językiem najbogatszych, zajmujących się rozwojem technologicznym. Każdy wykształcony Hindus zna język angielski – uniwersytety i inne instytucje kulturalne nie promują języków rdzennie hinduskich, a wszystkie zajęcia odbywają się tam właśnie po angielsku. Tak że nie ma niczego rozbrającego w posługiwaniu sie językiem angielskim przez rosyjskich wojskowych na tej odprawie. Angielszczyzna jest językiem zachodniogermańskim, który wywodzi się z anglo-fryzyjskich i jutlandzkich narzeczy przyniesionych do Brytanii przez germańskich osadników i rzymskie wojska z terenu obecnych północnych Niemiec i Holandii. Język angielksi powszechnie uzywany jest w Wielkiej Brytanii a także wielu byłych koloniach, jak między innymi Stany Zjednoczone, Australia.

poniedziałek, 13 września 2021, 06:55

To nie wiesz błazenku, że te manewry zostali także zaproszeni obserwatorzy z krajów zachodnich?

Fanklub Daviena i GB
niedziela, 12 września 2021, 20:47

Najpierw się dowiedz jaką amunicję ma ten tylny strzelec to będziesz mniej rozbawiony... :D

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 10:11

Chcesz mi zaimponować stanem korozji pocisków 23 x 115 mm czy przestraszyć opowieściami o amunicji specjalnej z flarami? Nadal to głupia (w sensie nieinteligentna) amunicja do starego, analogowego działka. To broń dobra na XIX wiecznych Indian czy Czukczów, nie na środki plot w XXI wieku.

yar
poniedziałek, 13 września 2021, 08:27

Ciekawe do czego będzie on strzelał? Bo chyba nie myśliwców NATO, które odpalą rakiety ze 100km? Takie stanowisko to RELIKT II Wojny Światowej. I żadna amunicja i propaganda tego nie zmieni!

Ruski procesor :D
niedziela, 12 września 2021, 17:34

Jakie słowiańskie załogi tych czołgów ! Panslawizm w pełnej krasie :D

mIŚ
poniedziałek, 13 września 2021, 07:54

Załogi tych czołgów nie były załogami słowiańskimi, czy rosyjskimi czy bialoruskimi, ponieważ czołgi te i ich załogi należały do armii Indii i Mongolii. Przecież żołnierze ci nosili dobrze widoczne oznaczenia przynalezności państwej. Że jakoś ci to umknęło. Czy zwyczajnie nie wiesz o czym piszesz? Czy zwyczajnie trollujesz?

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 12:09

Obejrzyj jeszcze raz. Nie ma żadnych czołgów z Indii, jest kilku hinduskich żołnierzy w ruskim czołgu. A wcześniej prezentowani są typowi rosyjscy kałmucy z sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Tacy sami biorą udział w wojnie w Donbasie. Tak po prostu wyglądają twarze rosyjskich żołnierzy i musisz się z tym pogodzić. Panslawizm mało, że jest debilny, to w ustach rosyjskiej propagandy jest kompletnym nadużyciem.

mIŚ
poniedziałek, 13 września 2021, 15:40

Zobacz sobie, co ten czołgista ma napisane na plecach swojego kombinezonu. Mowa o pierwszym filmie. Ma napisane "MONGOLIA". Może i czołgi nie są z Mongolii i Indii, ale ci ludzie już tak. I oczywistym jest fakt, że wsród obywateli Rosji znajdziemy ludzi o takich rysach twarzy o jakich mówisz. Wynika to z geografii tego państwa, którego przeważająca część terytorium leży w Azji.

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 16:53

Tak, masz rację. Nawiązywałem do gentlemenów z 32 sekundy ww. filmu, zmyliły mnie naszywki na mundurach napisane cyrylicą. To jednak Mongołowie.

Hanys
niedziela, 12 września 2021, 21:01

Wiemy że propaganda dzikiego zachodu zrównuje Rosjan z Mongołami, to też wybrali filmik z mongolską załogą i czołgiem do pokazania, jest to propaganda adresowana do Polaków głównie :)

ciekawy
wtorek, 14 września 2021, 08:30

To czemu tankiści na "Dniu Zwycięstwa" mają często kwadratowe łby?

Szept
niedziela, 12 września 2021, 17:32

Ja bardzo przepraszam ale te manewry zostały rozdmuchane, ba wręcz napompowane do wielkości "wojny" przez media zachodnie, gdzie brylowały nasze rodzime media. Oglądając nasze telewizje, te autokratyczne i te pachnące wolnością i demokracją tak się przeraziłem że zakupiłem zapas słoniny i pyrów żeby jakoś przetrwać okupację. Ja tu poniosłem wymierne koszta przygotowania do partyzantki w lasach, wszak każdy partyzant coś jeść musi, a tu mi pan Dura pisze że "Dla potrzeb Łukaszenki Rosjanie zrobili z nich jednak propagandową wydmuszkę, która zupełnie niesłusznie została uznana za zagrożenie dla wszystkich krajów wschodniej flanki NATO." To ja się pytam kto mi za ten cyrk, straszenie i poniesione koszty zwróci pieniądze???? Uprzejmie proszę oficjalne czynniki o szybką odpowiedź, wszak nasi rządzący atmosferę podkręcali, wręcz odnosiło się wrażenie że cieszą się z nadchodzącej zadymy która zmiecie lewaków okupujących granicę, białe miasteczko w W-awie i w końcu Tuska, gdziekolwiek tenże by się ukrył. Pozdrawiam zmobilizowanych rodaków i czekam na szybki odzew władz.

rafid
niedziela, 12 września 2021, 21:46

To te pachnące wolnością i demokracją też kłamały ? To chyba też są autokratyczne.

ed
niedziela, 12 września 2021, 21:11

Słonina w słoiki, pyry zakopcować.

droma
niedziela, 12 września 2021, 17:18

pytanie ile w czasie tego bałaganu w rosji-kaput ; padło samolozłomów ,ile wypili bimbru, ile zmarnowali zasiewów ,ile przybyło bezzębnych sołdatów ,ile gienierałów spadło z urwiska ...

Złota orda
poniedziałek, 13 września 2021, 03:55

Z tym urwiskiem to też jakaś pomyłka bo przeważnie wypadają z 3-go piętra..

Michnik
niedziela, 12 września 2021, 17:12

Uspokajanie to błąd. Trzeba straszyć, żeby zwracać uwagę publiczną, w dużej części pacyfistyczną, lewacką czy ogólnie nie zainteresowaną, na działania ruskich. Dziś może te ćwiczenia to lipa, ale ruscy są nieobliczalni i nie wiadomo co zrobią przy okazji następnych takich ćwiczeń.

XD
niedziela, 12 września 2021, 20:58

Rozumiem,że tęskni Pan za starymi czasami? Straszenie imperialistami było wtedy codziennością.

yar
niedziela, 12 września 2021, 16:45

Czyli na ćwiczenia zabrakło kasy? I tylko na propagandę pieniędzy nie brakuje?

Lexman
niedziela, 12 września 2021, 16:35

Ja się nie boje manewrów tylko tego co może nastąpić za 3 miesiące - typowy czas na odzyskanie sprawnosci sprzętu i na doszkolenie po wymianie kadry...

Tomasz34
poniedziałek, 13 września 2021, 11:27

Przecież już teraz Rosja miała atakowac? I co?

droma
poniedziałek, 13 września 2021, 08:30

przez pół roku to oni nie wytrzezwieją pijąc za '' udane no analog ćwiczenia '' -charaszo ...

Tani
sobota, 18 września 2021, 17:32

Na pewno,bo zaliczyli okresowy egzamin i tak z rok beda mieli luz. Tu sie az prosi porownanie. Grudzien 1988 koncze praktyke wojskowa i wracam do cywila. Pulk moj ulegal rozformowaniu i przeksztalceniu w Baze Materialowa-Techniczna. Dowodca Pulku mowi ,,Panowie oficerowie kto pozostanie tutaj bedzie mial spokojna sluzbe do samej emerytury,, I chyba w tej robocie o to chodzi. Zeby miec spokoj i kase na zycie. Nie wazne czy w PRL,dzisiejszej Rosji czy dzisiejszej armii zawodowej. Ja nie pilem bo wiedzialem ze juz niedlugo tu wroce. Ale to juz inna bajka.

Ktos
niedziela, 12 września 2021, 21:30

Otoz to. Badzmy madrzy przed szkoda...

Tweets Defence24