Zapad-2017 pod okiem NATO

21 czerwca 2017, 08:59
Jens Stoltenberg
Fot. NATO

Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg oświadczył na Litwie, że NATO będzie uważnie śledzić zapowiadane na jesień manewry wojskowe Rosji i Białorusi pod kryptonimem Zapad. 

"Będziemy bardzo uważnie śledzić ćwiczenia Zapad. (...) Apelujemy do Rosji i Białorusi o zapewnienia przejrzystości i przewidywalności (tych ćwiczeń)" - powiedział dziennikarzom Stoltenberg. Jak oznajmił szef NATO, przejrzystość manewrów wojskowych "jest zawsze bardzo ważnym elementem, a szczególnie obecnie, gdy obserwujemy wzmożoną obecność wojskową wzdłuż naszej granicy w tym regionie".

Według litewskiego wywiadu podczas manewrów Rosja i Białoruś przeprowadzą m.in. ćwiczenia symulujące konflikt z NATO. W związku z tym nie wyklucza się możliwości prowokacji przy granicy - informuje agencja BNS, powołując się na anonimowe źródła wywiadowcze. Dowódca US Army Europe generał Ben Hodges mówił, że Stany Zjednoczone mogą wysłać do krajów bałtyckich dodatkowe jednostki powietrznodesantowe na czas ćwiczeń Zapad-2017. Polska strona rozważa przedłużenie rotacji misji Air Policing na Litwie (planowo kończy się w sierpniu). 

Stoltenberg we wtorek na poligonie w miejscowości Rukłe (lit. Rukla) obserwował największe tegoroczne międzynarodowe ćwiczenia wojskowe w tym kraju pod kryptonimem Iron Wolf (Żelazny Wilk) z udziałem ponad 5,3 tys. żołnierzy z dziewięciu państw NATO, w tym z Polski. Ćwiczenia w Rukłem obserwowali też prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, minister obrony Raimundas Karoblis, a także szef polskiego MON Antoni Macierewicz.

Jak informuje litewskie ministerstwo obrony, podczas spotkania ministrów Karoblisa i Macierewicza omówiono sytuację bezpieczeństwa w regionie, kwestię dalszego wzmacniania współpracy regionalnej w ramach NATO, dążenie do zapewnienia stałej obecności wojsk sojuszniczych w regionie, wzmacnianie dwustronnej współpracy wojskowej.

Celem manewrów, które rozpoczęły się 12 czerwca a zakończą 24 czerwca, jest sprawdzenie przygotowania jednostek wojskowych państw NATO do realizacji zadań bojowych oraz zgranie pododdziałów podczas prowadzenia różnego rodzaju działań. W ramach manewrów w ubiegły weekend na południu Litwy odbyły się m.in. ćwiczenia przerzutu sił przez przesmyk suwalski.

Międzynarodowe ćwiczenia Iron Wolf są organizowane corocznie, ale w tym roku po raz pierwszy biorą w nich udział batalionowe grupy bojowe NATO, powołane w celu wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu. Ćwiczenia te są również integralną częścią ćwiczeń Saber Strike 2017, realizowanych jednocześnie w państwach bałtyckich i w Polsce z udziałem ponad 11 tys. wojskowych.

Z Polski w manewrach na Litwie uczestniczy około 70 żołnierzy z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej im. Księcia Józefa Poniatowskiego, 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej im. Zawiszy Czarnego i 11. Mazurskiego Pułku Artylerii im. gen. Józefa Bema (w tym z haubicami samobieżnymi Dana).

JP/PAP

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Reklama
Fred
środa, 21 czerwca 2017, 09:50

rozumiem, że NATO postawi w stan podwyższonej gotowości chociaż lotnictwo

Tweets Defence24