Reklama

Zakręcki: Uzbrojony Black Hawk daje nowe możliwości

25 lipca 2016, 13:36
Black Hawk PZL Mielec - Anakonda
Black Hawk prezentowany przez PZL Mielec podczas ćwiczeń Anakonda-16 / Fot. Krzysztof Trząski/PZL Mielec

"W tej chwili proponujemy w pełni uzbrojony śmigłowiec. [...] Wersja, jaką w tej chwili prezentujemy, to model proponowany do szybkiej dostawy. Każdy klient ma jednak swoje potrzeby, a poszczególne państwa, w tym Polska, posiadają możliwości produkcyjne. W Polsce są przedsiębiorstwa zdolne do produkcji uzbrojenia" - podkreśla w rozmowie z Defence24.pl Janusz Zakręcki, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny PZL Mielec.

Jędrzej Graf: W jaki sposób przejęcie Sikorsky i PZL Mielec przez Lockheed Martin wpłynęło na Państwa ofertę w stosunku do tej pierwotnej, w postępowaniu przetargowym, które trwało do 2015 roku? 

Janusz Zakręcki, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny PZL Mielec: W tej chwili proponujemy w pełni uzbrojony śmigłowiec. Właśnie dlatego, że obecnie właścicielem Sikorsky i PZL jest Lockheed Martin, największy koncern zbrojeniowy na świecie, możemy złożyć taką ofertę. Uzbrojony Black Hawk spełnia oczekiwania śmigłowca wsparcia. Jest wyposażony w różnego rodzaju uzbrojenie, od rakiet kierowanych i niekierowanych po karabiny maszynowe, jego możliwości są znacznie szersze niż zwykłego śmigłowca wielozadaniowego.  

Czy oferta uzbrojonego Black Hawka łączy się z polskimi postępowaniami na zakup śmigłowców wielozadaniowych i bojowych? 

Tego, co robimy w tej chwili, nie wiązałbym z przetargiem. My poszliśmy dalej i postanowiliśmy zwiększyć atrakcyjność produkowanego w Mielcu śmigłowca poprzez dodanie uzbrojenia. To dobra propozycja, czego dowodem jest nasza prezentacja na ćwiczeniach Anakonda 16, która wywołała duże zainteresowanie w kręgów rządowych i wojskowych – zarówno ministra obrony Antoniego Macierewicza, jak i przedstawicieli krajów biorących udział w manewrach. Dowódcy oraz żołnierze widzieli ten sprzęt po raz pierwszy. Również prezentacja na Farnborough spotkała się z dużym zainteresowaniem, oczywiście było tam więcej potencjalnych klientów.  

Ten śmigłowiec można bardzo szybko przekonfigurować z maszyny wielozadaniowej i w kilka godzin stworzyć z niej śmigłowiec uzbrojony. Jego rekonfiguracja z wersji uzbrojonej w wielozadaniową trwa nawet mniej niż godzinę. Takie cechy są wielką zaletą na współczesnym polu walki. Taka maszyna wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu na śmigłowiec pośredni, niejako pomiędzy wielozadaniowym a typowo uderzeniowym, wąskokadłubowym. 

W mediach pojawiły się nieoficjalne doniesienia, dotyczące zawartego podczas wystawy w Farnborough pierwszego kontraktu na 24 maszyny. Czy może Pan potwierdzić, czy umowa została sfinalizowana? 

Przykro mi, ale niestety, nie mogę. Takie rzeczy są tajemnicą handlową. 

Wracając do nowej konfiguracji Black Hawka. Czy polski przemysł mógłby dostarczyć uzbrojenie dla tego śmigłowca? 

Wersja, jaką w tej chwili prezentujemy, to model proponowany do szybkiej dostawy. Każdy klient ma jednak swoje potrzeby, a poszczególne państwa, w tym Polska, posiadają możliwości produkcyjne. W Polsce są przedsiębiorstwa zdolne do produkcji uzbrojenia, np. Zakłady Mechaniczne Tarnów. Co prawda, w Black Hawku zaproponowaliśmy karabiny od innego dostawcy, nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby zastąpić je bronią z Tarnowa. Taką samą sytuację mamy w przypadku rakiet. W Black Hawku proponujemy Hellfire firmy Lockheed Martin, dopuszczamy jednak możliwość, że w ramach uzbrojenia zastosowane zostaną na przykład pociski Spike produkowane przez Mesko. Wszystko zależy od klienta, jakie uzbrojenie będzie chciał mieć na Black Hawku. Nasza aktualna propozycja jest sprawdzona i możemy szybko rozpocząć dostawy. Dodatkowe wymagania klienta pociągną za sobą wydłużenie czasu realizacji zamówienia, gdyż inne elementy trzeba będzie zintegrować i doprowadzić do pewnych standardów. Jest to jednak możliwe. 

Czy biorą Państwo pod uwagę możliwość wyposażenia Black Hawka w sprzęt łączności, optoelektronikę z polskich zakładów?  

Tak. Podczas dwóch ostatnich pokazów można było zauważyć, że zaprezentowaliśmy dwie różne głowice – jedną podczas Anakondy, inną podczas Farnborough. W Wielkiej Brytanii Black Hawk miał typową głowicę firmy Lockheed Martin. Jeśli klient uważa, że w Polsce jest odpowiednia wiedza i możliwości, aby zastosować krajowy system optyczny do namierzania, prowadzenia celu, to nie ma problemu, zainstalujemy go. Podpisaliśmy niedawno porozumienie z Polską Grupą Zbrojeniową. To szeroka umowa określająca możliwe obszary współpracy, w tym jeśli chodzi o uzbrojenie, rakiety, systemy informatyczne, czy optoelektroniczne, a także inne elementy śmigłowca. Kwestie szczegółowe będą doprecyzowane w rozmowach z  poszczególnymi firmami PGZ.   

W jakim czasie mogą zostać dostarczone pierwsze uzbrojone śmigłowce Black Hawk? Czy ten okres może się wydłużyć, gdyby ich wyposażenie było produkowane w szerszym stopniu w kooperacji z polskim przemysłem zbrojeniowym? 

Wszystko zależy od tego, jak głęboki byłby zakres polonizacji. W obecnie proponowanej konfiguracji jesteśmy w stanie dostarczyć pierwsze śmigłowce w ciągu 12 miesięcy od podpisania kontraktu. Każda modyfikacja, w zależności od tego, jak głęboka byłaby ingerencja w software, czy mechanikę i możliwość podwieszenia, wymaga czasu. Jakiego – zależy od rodzaju zmian. Przykładowo, z karabinami, które są sterowane centralnie, jest dużo łatwiej. Należy wybrać odpowiedni zasobnik i zamocować karabin. Trudniej sprawa wygląda w przypadku takich systemów, jak rakiety, których integracja wymaga więcej czasu - od 12 do 15 miesięcy ponad te pierwsze 12 miesięcy realizacji zamówienia w wersji podstawowej.  Nasza oferta jest uzależniona od potrzeb klienta. Jeśli sprzęt musi być dostarczony bardzo szybko, ofertujemy, co mamy na półce. W przypadku wyboru pośredniego - zestawu wyposażenia, łączącego elementy krajowe i niektóre systemy amerykańskie, to kwestia kilku miesięcy. Najdłuższy termin oczekiwania wiąże się z systemami, które wymagają najwięcej czasu przy konfiguracji.  

Wspomniał Pan o podpisanym z Polską Grupą Zbrojeniową liście intencyjnym, tzw. MOU. Czy dopuszczacie Państwo możliwość szerokiego włączenia spółek PGZ w program Black Hawk? Mam na myśli nie tylko realizację prac na potrzeby ewentualnego kontraktu dla polskich sił zbrojnych, ale także globalnego łańcucha dostaw.  

Prezentacja Black Hawk była przeznaczona nie tylko dla klientów z Polski (jak podczas Anakondy). Na Farnborough chcieliśmy pokazać, że śmigłowiec z Mielca może być dostarczany w proponowanym przez nas uzbrojeniu do wielu krajów. Myślimy tu również o państwach ościennych, które są mocno zaangażowane w przygotowywanie programu wymiany śmigłowców lub są już w jej trakcie. Jeśli byłyby one zainteresowane uzbrojonym Black Hawkiem, to liczymy, że w ramach umowy ze spółkami PGZ, będą one brały udział w przygotowywaniu śmigłowca na eksport.  

Czy prowadzone są rozmowy z państwami Europy Środkowo-Wschodniej na temat możliwości pozyskania śmigłowca Black Hawk w nowej konfiguracji?

Niestety, to także tajemnica handlowa. Uważamy jednak, że uzbrojony Black Hawk idealnie nadaje się do procesu modernizacji armii krajów byłego bloku wschodniego. Sytuacja sprzętowa jest tam podobna do tej w Polsce – mają posowieckie śmigłowce, którym kończą się resursy. To państwa w centrum naszego zainteresowania.  

W jaki sposób nowe uzbrojenie i dodatkowe obciążenie wpływa na możliwości, udźwig i manewrowość Black Hawka? Czy kwestie te były analizowane i testowane? 

Cały czas trwają testy związane z własnościami lotnymi uzbrojonego Black Hawka. Rozmawiamy również z pilotami, którzy oceniają, jaki to może mieć wpływ na manewrowość. Pamiętajmy jednak, że Black Hawk posiada dwa bardzo mocne silniki i charakteryzuje się dużą nadwyżką mocy. Oznacza to, iż doskonale sprawdza się w trudnych warunkach. Daje możliwość podjęcia szybkiej ewakuacji i szybkiego przemieszczenia się z miejsca na miejsce. Z dodatkowym uzbrojeniem śmigłowiec w dalszym ciągu jest bardzo manewrowy, nadal ma nadmiar mocy, co pozwala na spełnianie przypisanych mu funkcji i zadań. Śmigłowiec w wersji prezentowanej na Farnborough jest w stanie pomieścić 9 żołnierzy i osiągnąć zasięg prawie 450 km. W przypadku zastosowania zbiorników dalekich przelotów, zbiornika wewnętrznego czy wymiany elementów podwieszanych na dodatkowe zbiorniki, zasięg wydłuża się jeszcze bardziej. Generalnie, w wersji uzbrojonej śmigłowiec nie traci walorów typowych dla Black Hawka w zakresie manewrowości, aktywności czy dynamiki w pilotowaniu.  

Przejęcie przez Lockheed Martin wywołało dyskusję dotyczącą przyszłości PZL Mielec. Jak Pan widzi przyszłość zakładów w rozbudowanej strukturze koncernu, niezależnie od decyzji polskich Sił Zbrojnych w sprawie ewentualnego zakupu Black Hawka? 

Od przejęcia nas przez Lockheed Martin minęło kilka miesięcy, pamiętajmy jednak, że  głównym celem zakupu była firma Sikorsky, my jesteśmy elementem tej transakcji. Przedstawiciele koncernu – jak wynika z tego co mówią - nie spodziewali się dostać tak dobrej fabryki w ramach postępowania zakupowego. Podkreślają, że to największy zakład produkcyjny Lockheed Martin poza Stanami Zjednoczonymi, o dużych możliwościach i potencjale. Swoją pracą udowadniamy, iż firma wytwarza produkty wysokiej jakości i na czas. Nie ma jednak jeszcze dokładnie zdefiniowanych planów i informacji o tym, jak Lockheed Martin wykorzysta lokalizację w Polsce. 

Jesteśmy zakładem typowo lotniczym, mamy duże możliwości techniczne, konstrukcyjne. W tej chwili Lockheed Martin przygląda się Mielcowi i zastanawia, co możemy wspólnie zrobić. Dużo osób z różnych dywizji koncernu przyjeżdża do nas, aby zapoznać się z fabryką, z jej możliwościami. Musimy się uzbroić w cierpliwość, dzisiaj najważniejsza jest integracja systemów niezbędnych do funkcjonowania firmy (informatycznych, płacowych, itp), a to zajmuje dużo czasu i pochłania mnóstwo energii. Inne decyzje, dotyczące choćby podziału pracy, będą podejmowane w najbliższym czasie.   

W jaki sposób ewentualny zakup przez polskie siły zbrojne maszyn Black Hawk mógłby wpłynąć na rozwój potencjału przemysłowego i gospodarczego, również w kontekście przyszłości Mielca w Lockheed Martin? 

Decyzja miałaby ogromne znaczenie. W Mielcu działa linia będąca w stanie produkować 24 śmigłowce rocznie. Obecnie te moce nie są właściwie wykorzystywane, ponieważ nie mamy tylu zamówień. Musimy również sprzedać nadprodukcję z poprzednich lat, produkowaliśmy więcej niż wynikało to z podpisanych kontraktów ze względu na potencjalną sprzedaż do polskiej armii, chcieliśmy mieć gotowe śmigłowce, by jak najszybciej je dostarczyć.

Rządowe zamówienie miałoby wpływ na wzrost zatrudnienia, tak w PZL, jak i u naszych dostawców. Pamiętajmy, że rok temu musieliśmy zmniejszyć zatrudnienie o 500 osób,  cięcia dotknęły też firmy kooperujące z nami. Dodatkowe zamówienia, to dodatkowe miejsca pracy, transfer technologii. Umowa z PGZ będzie miała także duży wpływ na to, jak będziemy współpracować z innymi firmami. To duże zyski dla wielu zakładów w Polsce, które albo już są zaangażowane lub ewentualnie mogą być zaangażowane w produkcję Black Hawka, jeśli MON zdecyduje się go kupić.

Dziękuję za rozmowę.

Jędrzej Graf

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 70
Reklama
ekonomista
poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 20:27

Ten SB>1 DEFIANT robi wrażenie: The SB>1 DEFIANT™ Joint Multi-Role Technology Demonstrator (JMR TD) helicopter is our third X2® aircraft in less than 10 years. Being designed by Sikorsky and Boeing, the aircraft will prove the scalability of the X2 design to a 30,000-lb. class weight. (This contrasts with the 6,000-lb X2 Technology Demonstrator and the RAIDER™ at 11,400 lbs.) Sikorsky-Boeing expects to begin final assembly of the SB>1 DEFIANT in the summer of 2016, followed by flight tests during 2017-2018. Polska powinna postarać się dołączyć do programu.

ekonomista
niedziela, 21 sierpnia 2016, 11:16

Jeżeli armia amerykańska nie chce S97 to jest to wielka szansa dla Polski: powinniśmy zaproponować 1 mld USD na badania (w formie zaliczki) i wstępnie zamówić co najmniej 100 sztuk (50 na karetki pogotowia, reszta dla straży granicznej, policji i wojska) i wynegocjować centrum produkcji S97 w Polsce.

MOL
piątek, 5 sierpnia 2016, 12:01

Pan lobbysta Qba zakończy działalność na rzecz Caracala. Właśnie media podały, że Caracal z Polski odlatuje. Czyli koniec tej maszyny dla Polski

GI
piątek, 5 sierpnia 2016, 17:20

Jeśli doniesienia prasowe zostaną potwierdzone i MON unieważni przetarg to lekko licząc poczekamy kolejne trzy lata na rozpisanie nowego. Chyba, że MON dokona zakupu z wolnej ręki w fabrykach Leonardo w Świdniku i Lockheed w Mielcu.

gazek
środa, 27 lipca 2016, 00:49

Remonty i modernizacje posiadanych śmigłowców zapewnią nam ich użytkowanie przez następne 15 lat. Koszt tego, to ok 30% tego, co poszłoby na nowe śmigłowce. Warto mieć w głowie, że zasadniczo funkcją takich śmigłowców jest transport, a nie bezpośrednia walka z przeciwnikiem. Poczynione oszczędności wydać na to czego nie mamy, a co jest bardzo ważne w przypadku ew konfliktu: opl, rozpoznanie, artylerię, bwp. Proste. Trzeba tylko zdefiniować priorytety.

Qba
czwartek, 28 lipca 2016, 18:41

Remonth tego co posiadamy są drogie i nieterminowe.

Tap
poniedziałek, 25 lipca 2016, 19:03

Bawet amerykanie uznali, że BH jest za mały i projektują heli wielkości Caracala. W wypadku wymiany silników takie możliwości jak BH ma Sokół, a ten mimo wszystko jest już w linii. Słuchajcie uważnie dołożenie rakiet to co najmniej 15-18 miesięcy prac ( a ile naprawdę ). Sokoły już mają możliwość przenoszenia uzbrojenia zamiast załogi podobnie jak Mi 8, 17. BH ma mniejsze możliwości jako Heli CSAR i ZOP ( nie jest zintegrowany z naszymi torpedami ), nie ma wyciągarki i otworu do opuszczania sprzętu w podłodze). Trzeba by rozpisać nowy przetar zresztą z jakich powodów. Zwracam uwagę, iż Turcja kupiła 109 S70 i USA zobowiązał się do zakupu co najmniej takiej samej ilości BH (przy czym mówi się o całkowitej transzy na poziome 600 maszyn ), w zamian za to dostali prawo serwisu na Europę, to u nich będą produkowane, serwisowane i modernizowane BH dla Europy. Złożą parę heli i co później zamkną Mielec już twierdzą że mieli nadprodukcje.

Qba
wtorek, 26 lipca 2016, 02:03

Tyle że Turcy kupili T70i do zadań jakie u nas pełnią Sokoły.

ekonomista
poniedziałek, 25 lipca 2016, 19:01

Polska powinna zaproponować Sikorskiemu/LM JV przy opracowaniu i produkcji S97 oraz jego wersji 2 silnikowej, z centrum B&R w Polsce z minimum 1000 pracowników i wstępnie zamówić 100 - 200 sztuk, również dla policji, ratownictwa morskiego i medycznego. Black Hawk jest nierozwojowy, zaś możliwości jego eksportu po umowie z Turcją są równe ZERO.

Qba
czwartek, 28 lipca 2016, 17:51

Poza tym kontrakt na T70i wisi na włosku i chyba zostanie anulowany.

Qba
wtorek, 26 lipca 2016, 02:04

S97 został porzucony.

Tap
poniedziałek, 25 lipca 2016, 23:44

A po co nam s97, on przewozi 6 żołnirzy

adam
niedziela, 31 lipca 2016, 20:09

Panie Zakręcki , a jakież przeogromne możliwości dają uzbrojone Sokoły. Pytanie jest tylko zasadnicze - komu dają te ogromne możliwości?. No chyba, że chodzi o załogę fabryki a nie o wojsko.

Janek
piątek, 29 lipca 2016, 20:39

Ktoś w ogóle zamawia śmigłowce z Mielcu? Po tym artykułu wnioskuję, że na siłę próbują wcisnąć armii Polskiej śmigłowce, których nikt nie chce kupić.Czy Amerykanie w armii używają tych samych śmigłowców, które produkowane są w Polsce?

Davien
sobota, 30 lipca 2016, 10:53

USA w armii nie uzywa ani jednej maszyny z serii S-70, to są śmigłowce cywilne i na eksport.

marek!
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:39

Przepraszam Koledzzy!!!! Na moj "gust" na zdjeciu jest BH z gkowica....BH jako smiglowiec szturmowy???? To troche nie pasi....bedzie w tej roli "nieszczesliwy", jak Karakan....,,czy Mi8, NH90......itd. W wersji wsparcia - strzelania, spoza zasiegu wzroku, do celi wskazanych przez drony, obsluge naziemna, RH, RAH i Apacze - TAK !!!!, do tego nie potrzeba glowicy, mozna "obejsc" limity ilosciowe, no i bardzo drogie szkolenie zalog, proces "konfiguracji" i CZAS dostarczenia....

say69mat
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:53

Drogi Marku przekaż swoje obiekcje chłopakom ze 160 SOAR. Zaręczam Ci, przykryją cię ... śmiechem. Ponieważ efektywnie wykorzystują MH60L jak i MH60M w wersjii DAP, czyli pokrewnej do tej, zaoferowanej naszemu krajowi przez mielecką wytwórnię LM/S.

say69mat
czwartek, 18 sierpnia 2016, 16:42

Jakim to cudem, w odniesieniu do danych publikowanych w Wikipedii. Dwa śmigłowce o podobnych gabarytach, mają kompletnie odmienny udźwig i zabierają kompletnie różną liczbę pasażerów??? Chodzi mi o dane publikowane w wikipedii na temat H225M i UH60L. Przecież jeżeli porównamy 'na oko' wielkość H225M i UH60/S70, to różnica w wielkości pomiędzy tymi maszynami jest co najmniej zauważalna. @wikipedia: Eurocopter EC725 Caracal - General characteristics Crew: 1 or 2 (pilot + co-pilot) Capacity: 1 chief of stick + 28 troops or 5,670 kilograms (12,500 lb) payload Length: 19.5 m (64 ft 0 in) Height: 4.6 m (15 ft 1 in) Empty weight: 5,330 kg (11,751 lb) Gross weight: 11,000 kg (24,251 lb) Max takeoff weight: 11,200 kg (24,692 lb) @wikipedia: Sikorsky UH-60L Black Hawk - General characteristics Crew: 2 pilots (flight crew) with 2 crew chiefs/gunners Capacity: 2,640 lb (1,200 kg) of cargo internally, including 11 troops or 6 stretchers, or 9,000 lb (4,100 kg) (UH-60L) of cargo externally Length: 64 ft 10 in (19.76 m) Fuselage length: 50 ft 1 in (15.27 m) Fuselage width: 7 ft 9 in (2.36 m)) Empty weight: 10,624 lb (4,819 kg) Max. takeoff weight: 23,500 lb (10,660 kg) Jakim to cudem elementarne prawa fizyki nie obowiązują autorów danych na temat gabarytów i pojemności śmigłowców publikowanych w Wikipedii??? więcej: en.wikipedia.org/wiki/Eurocopter_EC725; więcej: en.wikipedia.org/wiki/Sikorsky_UH-60_Black_Hawk

ekonomista
piątek, 19 sierpnia 2016, 23:34

Kluczowa jest pojemność kabiny: Black Hawk: 11,2 m3 AW149: 11,2 m3 NH-90: 15,2 m3 (17,5 m3 wersja szwedzka) Caracal:15,5 m3 S92: 21,6 m³ Mi-14: 21,6 m3 AW101: 27 m3 CH-47: 42 m3

rympalinki
piątek, 29 lipca 2016, 04:15

A skąd weźmiesz pieniądze na aktywizację tychże WZL, jak nie zza granicy? A Francuzi przyjdą z polskim kapitałem, skoro śmigłowce kupimy na kredyt? Przecież Polska już wszystko wyprzedała, co było możliwe do opchnięcia (poza lasami i nierentownymi kopalniami). Jesteśmy jak sarmata bez gaci, a nadal się puszymy i chojrakujemy. "...A Ci niedobrzy Amerykanie...". Nauczmy się czegoś od nich, to może przestaniemy psuć wszystko to, na czym inni zarabiają.

Patriota
piątek, 29 lipca 2016, 11:06

Nauczyli się czegoś Polacy podczas pracy w Mielcu i Świdniku? Jak długo jeszcze mają podglądać, uczyć się i wyciągać wnioski? Może już nadszedł czas, zebrać mądrych ludzi i zacząć tworzyć coś nowego lub skopiować któryś z niezawodnych śmigłowców, okrętów, czy czołgów.Chińczycy nie mają z tym problemu.

bp
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:11

A czy ten cywil uzbrojony ma odladzanie łopat wirnika. Bo z tego co wiadomo to nie. I takich rzeczy których nie ma jest więcej. Dalej brniemy we współprace ?

marek!
poniedziałek, 25 lipca 2016, 17:21

jezeli Masz racje - to TAK z mojej strony....Dla mnie BH moze byc robiony na Antarktydzie czy Madagaskarze..... nie mam pojecia co jest, a czego nie ma w produkcie z Mielca i w sumie mam to w trawie....i nie chce wiedziec, gdybac i przypuszczac, tez mi sie nie chce, natomiast z komentarzy wynika, ze produkt mielecki jest tak daleki od produktu Sikorskiego- w to tez nie uwierze......Amerykanie zbyt cenia swoj czas, zeby zbudowac i utopic mnostwo kasy w "wyrob helipodobny", skoro produkcja Mielca idzie dalej, w tym do US Army, to komentarze sa albo nielogiczne, albo trollowane, albo zwyczajnie naiwne....

marek!
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:06

tak uzbrojonego BH mozna bylo ogladac juz na poczatku lat 90 koledzy ! olo - Sikor moze na Twoje zyczenie wsadzic silniki od promu kosmicznego i uzbrioc w pompy z woda swiecona...... dk = nie handluj prosze, ani niepodlegloscia, ani ludzkim zyciem, BH to zolnierz, do ktorego, poki co mozesz miec zaufanie. Na wycieczki sie nie nadaje, wnetrze ma spartanskie, wyprostowac sie nie idzie, kibla nie ma, a Ty masz max 5 sekund na zajecie miejsca i opuszczenie - zaloga na fajtlape nie poczeka :))...... Kaz - nie oslabiaj mnie - przetargowany zostal smiglowiec - ktory jako jedyny - spelnial warunki przetargu - rozpisane idealnie pod niego.... odnosnie osiagow - zapytaj w US Army, albo w Pentagonie, skoro wersja A - BH dawala rade to Mike nie da? A odnosnie Slowacji - czy kupujac BH - Lockheeda, beda stawiali warunki, odnosnie produkcji - w jakich zakladach maja byc robione elementy? A moze zazycza sobie silniki tej samej mocy np PW, lub RR, zamiast GE ? Esss - te skrzydelka sie doklada w ciagu paru minut (2 osoby) a to co mamy na zdjeciu - jest idealnym uzupelnieniem AH i maszyna wsparcia...... BH ma tez pod brzuchem taki haczyk, na siatke - na zakupy, na haubice, na Hummerka - taki gadzet do 4 ton...... Jako uniwersalny - jest najlepszy, ale uwaga!!!! Mi8 nie zastapi (Caracal tez nie, choc nie wiem jak by sie jego zwolennicy napinali.....) nawet Ojciec Swiety wolal Mi8 od innych, nowoczesniejszych i wielokrotnir lrpirj wyposazonych wiatrakow.......wiec, panowie decydujacy- nie przekreslajcie z gory ciezkich wiatrakow, bo beda potrzebne.....albo kupcie pelna licencje na najnowsze wersje Hipcia.....i produkcje w Polsce.. Cos z historii - w razie W......w czasie II WS czego bylo w Europie wiecej - Shermanow, czy Somua...... Studebakerow czy Renault ? i mala zagadka - co to jest - 2 wirujace palmy niosace kontener na smieci ...... Pozdr wszystkich.....!!!!!

XE
niedziela, 31 lipca 2016, 14:56

CH-47 czy MV-22 ?

Davien
środa, 27 lipca 2016, 09:14

Biorąc pod uwagę że w czasie wojny we Francji nie było na świecie ani jednego Shermana to wyjątkowo głupie porównanie. w którym wygrała Somua S-35

mix
poniedziałek, 25 lipca 2016, 23:44

Czemu Mi-8 chcemy zastąpić dużo mniejszym S-70i? Czy w związku z tym BWP-1 zostaną zastąpione Honkerami?

sylwester
piątek, 9 września 2016, 18:51

bo nie potrzebujemy dużych transportowych śmigieł , do czego ci są potrzebne , desantu obecnie nawet amerykanie w pobliżu linii frontu nie przenoszą dużymi śmigłami , zbyt duże straty w przypadku zestrzelenia , desantu nie będziemy przezucać na masową skale tylko nieliczne jednostki specjalne

bp
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:59

A czy ten cywil uzbrojony ma odladzanie łopat wirnika. Bo z tego co wiadomo to nie. I takich rzeczy których nie ma jest więcej. Dalej brniemy we współprace uss-manami ?

Eryk
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:57

Oczywiście rozmowa dotyczy wersji 60M, składanej w Mielcu dla Wojska Polskiego !

Davien
środa, 27 lipca 2016, 09:09

UH-60M jest możliwy do zakupu wyłącznie przez FMS . MIelec NIGDY nie będzie go składał więc kłamstw juz nie pisz.

Qba
wtorek, 26 lipca 2016, 02:07

Nie ma takiej możliwości, bo ta wersja jest objęta zakazem transferu technologii.

Zniecierpliwiony
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:18

Za przeciąganie i babranie tematu zakupu śmigłowca transportowego powinien być sąd, a jeżeli dodatkowo nie uda się wymiksować z kontraktu na caracale bez kar finansowych od Polski dla Francuzów to powinna być czapa ze względu na działanie na szkodę Skarbu Państwa.

hvr
poniedziałek, 25 lipca 2016, 17:34

Na szkodę był źle rozpisany przetarg.

Patriota
piątek, 29 lipca 2016, 00:15

WZL Łódź i WZL Bydgoszcz to jedyne w Polsce zakłady 100% Polskie! Tutaj powinna się odbywać produkcja lub montownia helikopterów. Dajmy sobie spokój z obcymi firmami. Pieniądze powinny zostać w Polsce a nie transferowane do USA i Włoch.

x
wtorek, 26 lipca 2016, 13:06

Nie sądzę, aby tak kosztowny program zakupu śmigłowców transportowych był tym, co w naszej obecnej sytuacji geopolitycznej należy robić. Tę sprawę załatwiłbym możliwie najtaniej, nawet negocjując z Rosją lub Chinami. Oczywiście, +/- znam złożoność tego całego zamieszania, więc chodzi mi tu raczej o intencję.

Dario
wtorek, 26 lipca 2016, 13:02

Nikt nie musi argumentować jakie znaczenie maja śmigłowce na współczesnym polu walki i w siłach zbrojnych. Dlatego dziwi mnie dyskusja czy zamawiamy Caracale czy Black Hawki. Powinniśmy zamówić i to i to. Dzisiaj liczy się czas. Od nadmiaru głowa nie boli a wszyscy wiemy ile się czeka na nowy sprzęt. Są państwa które są w stanie zapłacić kilkakrotni więcej gdy dostawa odbędzie się natychmiastowo. Zawsze więc nadmiarowy sprzęt można "opchnąć" za lepszą cenę gdyby się okazało że finansowo nas to przerasta. Wielu handlujących na allegro kupuje towary aby zapoznać się z nowym sprzętem i po kilku dniach sprzedaje go dalej za tą sama albo niewiele niższą cenę - znają dzięki temu najnowsze technologie bez większego nakładu.

Mietek
wtorek, 26 lipca 2016, 18:18

Dzisiaj liczy się wszystko. I czas i logistyka i utrzymanie sprzętu, części zamienne. Dzisiaj liczy się wszystko i trzeba skrupulatnie dbać o to wszystko szanowny panie Dario i odpowiednio wyważyć, wynegocjować itp. Kto nie dba całościowo i precyzyjnie kończy w ciemnym lesie. Kupowanie kilku typów bez stosownej analizy to bezsens.

w3-PL
wtorek, 26 lipca 2016, 14:07

no dlaczego nie po-DZIELI tych 11mld z vatem 13+? specjasy by dostali te z 8 caraczali (jak w Francy, w tempie 1,58 sztuki na rok, bo od 2004 dla siebie mocarstwa wprowadzili 19), do czasu idealnego dla nas zop - bo NO dla Francy- second hand Superspiryty nosiciele min AGM-65 - jak w bananowej rep.P...eru. a szybko w rok dostarczane "bieda"battle hawki z Mielca ale z Spike. dobre? nad puszczami Kolumbii? to i Suwalki gap??

Marek1
poniedziałek, 25 lipca 2016, 14:57

Cokolwiek byt nie podwiesić pod S-70i, nadal to NIE będzie BH-60M jaki używa US Army. S-70i to słabsze silniki, gorsze przekładnie, okrojona awionika i syst. obronne. Ot, taka solidna, uzbrojona taksówka ze słabszymi od BH-60 osiągami i możliwościami.

miasto patiomkinowskie
wtorek, 26 lipca 2016, 19:56

A myśmy przypadkiem nie chcieli AW-101. Gdyby je zaoferowano w przetargu, to by inny krajowy producent miał przy nich robotę. A tak wyszło, że nikt nie jest zadowolony. Żaden z oferentów nie jest i zamawiający też nie.

Eryk
wtorek, 26 lipca 2016, 21:25

wymogi przetargu zrobiono takie że juz się przestał "Załapywać" w masie dopuszczalnej a ona kończyła się na ...masie EC 225 :). Przetarg EWIDENTNIE był pod Airbusa .

happy
poniedziałek, 25 lipca 2016, 21:56

Ciekawi mnie czy ktos sie chociaz zastanowil nad: zakupem licencji na Caracala (duza szansa gdyz Airbus produkuje juz nastepce - NH), odkupieniem PZL od Lockheada i produkcje Caracali w 100% u nas a dodatkowo na jego bazie (silniki, przekladnie, awionika itd) opracowanie werski uderzeniowej (mniejszy kadlub i dodatkowe wyposarzenie oraz wieksze opancerzenie). Czy biorac pod uwage ilosc docelowa smiglowcow w armii + policja +VIP itd oraz ilosc godzin serwisowych, takie rozwiazanie bylo by mozliwe i oplacalne???

Qba
wtorek, 26 lipca 2016, 02:00

Po co kupować Mielec kiedy mamy WZL w Łodzi i Bydgoszczy?

magazynier
piątek, 29 lipca 2016, 16:21

To coś na zdjęciu jest uzbrojone po zęby. Świetne na jakichś pustynnych terrorystów. Ale na naszym niebie z hipotetycznym przeciwnikiem to jest tylko łatwy cel. Nie wart wydanych pieniędzy. Dlatego na pewno go kupimy. Świetnie będzie się prezentował na manewrach i defiladach. Czego się nie robi dla naszych przyjaciół.

olo
poniedziałek, 25 lipca 2016, 14:39

Dlaczego nawet Słowacja kupuje UH60 z mocniejszym silnikiem i większym zabezpieczeniem przeciw OPL a my mamy brać uzbrojonego cywila.

Qba
wtorek, 26 lipca 2016, 02:09

Dlatego że Słowacy kupują używane śmigłowce bez transferu technologii

THOR
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:14

bo tam będą użytkowali wojskowi a u nas sprzedawali związkowcy, którzy nie będą przecież walczyć na wytworach "własnej pracy"

Andrzej polskiego brzegu
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:14

Saudi kupili. Nie rozumiem po Co nam 2razy tyle CARACZALI ile Francy PRZEZ 12 LAT gdy nasz W3 - pl ma chyba lepsze system y sAmoobrony

JW
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:55

Napisałbyś coś więcej, uprzejmie proszę, o różnicach w silniku/silnikach(?) między UH-60 a S-70i...

as
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:08

Właśnie dlaczego niech nam Pan Prezes odpowie niech to będzie UH60 a nie podrasowany cywil.

dk.
poniedziałek, 25 lipca 2016, 14:31

Gdzie nie wiadomo o co chodzi, chodzi o środki finansowe. Więc do rzeczy: - jaka kwota wypłynie z Polski, a jaka pozostanie w Polsce, w przypadku wyboru Black Hawk? - a jaka przy Caracalach ? A jeśli nikt nam tego nie zdradza, wtedy czasu szkoda i na dyskusje.

kortez
czwartek, 28 lipca 2016, 22:44

Drogi Qbo. 1. Repolonizacja Mielca i odmowa LM? Skąd Waść masz takie informacje? To było chyba jakieś luźne półsłówko, rzucone przez jakiegoś polityka bredzącego w malignie. LM nie ma potrzeby sprzedawać tej f-my, a i taka propozycja ze strony MON była by niedorzeczna, a jak pokazuje przeszłość, dotychczasowe polskie rządy były mocno indolentne w zapewnianiu pracy/zleceń takim firmom o profilu militarnym (i to nie tylko lotniczym) i dlatego są one dziś w prywatnych rękach, a to co jak podkreślasz pozostało polskie jak np. WZL-e, jest totalnie wykastrowane z jakichkolwiek możliwości produkcyjnych w rozumieniu tworzenia serii i żaden kontrakt z AH niczego tu nie zmieni, bo chodzi o mentalność ludzką rodem z minionej epoki. Reasumując - zgodnie za Wyspiańskim: "...miałeś chamie złoty róg....", czyli w Polsce wyszło jak zwykle... 2. Porzucono S-97 na rzecz SB-1? Przecież SAC i Boeing współpracują w tym zakresie i razem oferują następcę Apache. 3. Dalej wierzysz w szczęśliwe zakończenie z Caracalem w roli głównej? Jeżeli tak, to stawiam dolary przeciwko orzechom, że intuicja Ciebie zawodzi. Starasz się sprawiać na tym forum, wrażenie kogoś świetnie poinformowanego i ogólnie wtajemniczonego w sprawy, które są niedostępne ogółowi śmiertelników. Czytając Twoje posty można odnieść wrażenie, że niemal "siedziałeś pod stołem", jak generałowie i ministrowie takie zagadnienia omawiali i to w Polsce, jak i za granicą. Tylko że raczej są to tylko Twoje spekulacje, albowiem mało która z Twoich tez, znajduje potwierdzenie w rzeczywistości, co wielokrotnie tu wykazano. Mimo wszystko serdecznie Ciebie pozdrawiam i życzę więcej realizmu i powściągliwości w tworzeniu jednoznacznych/kategorycznych tez. Częściej używaj zwrotu: "Myślę, że....", lub: "Moim zdaniem...".

SSTp
wtorek, 26 lipca 2016, 19:05

Tak liczą na BH, które będą produkowane dla Europy i serwisowane w Turcji i dlatego ubłagali Francuzów o przedłużenie terminu związania ofertą godząc się na wyższe koszty, przecież jeszcze parę miesięcy temu mówili, że jak się nie dogadają, to kończą negocjacje i co teraz są na kolanach i proszą o czas. Taki rząd

Kaz
poniedziałek, 25 lipca 2016, 14:06

Z wypowiedzi tego pana wynika ze ''Mielec'' byl pewny wygranej w przetargu i nawet nie raczyli zaproponowac smiglowca z uzbrojeniem a MON utarl im nosa... i dobrze. Teraz pojawia sie prototyp, ktory nigdy nie walczyl i nie wiadomo jakie beda jego osiagi z tymi powieszeniami. Wszystko to troche na sile...

MagdaFoxal
poniedziałek, 25 lipca 2016, 16:32

proszę nie pisać bzdur! To MON pisał specyfikację i wysyłał zaproszenia do przetargu i negocjacji. MON zwrócił się bezpośrednio do firmy Sikorsky a ta nie może, jak każda inna w USA, proponować uzbrojonej wersji. Należy to robić przez odpowiednią agencję i program rządowy. Tym prostym jak konstrukcja cepa "mykiem" otwarto drogę Francuzom bo Mielec został od razu odrzucony. Pisać o tym na czym się zna a nie ploty z forum typu onet i inne ścieki.

Mietek
poniedziałek, 25 lipca 2016, 13:50

USA chce nowych możliwości poprzez szukanie następcy. I tyle.

vvv
poniedziałek, 25 lipca 2016, 15:40

Uh-60 idzie do lamusa a USA sama przyznala ze potrzebny im wiekszy smiglak niz BH.

mix
poniedziałek, 25 lipca 2016, 13:46

Czyli wynik już znany...

konrad
czwartek, 28 lipca 2016, 21:13

Czy to śmigłowiec najnowszej wersji zamawiany przez armię USA czy kolejna kombinacja Mielca by oszukać MON.

Rumcajs
wtorek, 26 lipca 2016, 17:46

Po tym że przeciągają się w czasie a tak naprawdę stoją w miejscu negocjacje z airbusem i po reakcjach LM w ostatnim czasie , można wywnioskować że nowe władze stawiają na BH i próbują ugrać jak najlepsze warunki z głównym zagranicznym dostawcą uzbrojenia dla naszej armii.

Qba
czwartek, 28 lipca 2016, 17:44

BH nie ma szans po tym jak LM odmówił repolonizacji Mielca.

QA Inspector
poniedziałek, 25 lipca 2016, 20:03

co to za belkot gorsze przekladnie ,slabsze silniki ? co to za belkot ? Myslisz ze Amerykanie nie maja co robic tylko wymyslac dla Polski specjalnie wyrob "BlackHawk podobny" One NICZYM sie nie roznia ,jedynie nazwa , nikt spacjalnie niewymysla zeby tamten mial gorszy sprzet ,to jakis ruSSki belkot Sikorsky sprzedaje BH do ponad 30 krajow i kazdy zamawia to co chce iz jakim sprzetem chce ... Wiem bo robie tam na codzien od wielu lat...

Qba
czwartek, 28 lipca 2016, 17:47

To nie masz pojęcia o czym piszesz bo problem polega na tym, że nam nie chcą sprzedać z tym czym chcemy.

Marek1
wtorek, 26 lipca 2016, 01:08

re-QA Inspector - więc jako związkowiec z Mielca za wszelka cenę będziesz tu przekonywał, że wersja S-70i(International) jest IDENTYCZNA z BH-60M. A to jest zwyczajnie KŁAMSTWO ...

Eryk
poniedziałek, 25 lipca 2016, 21:09

Nowy model otrzymał oznaczenie S-70i Black Hawk International, na centrum jego powstawania zostały wybrane zakłady PZL Mielec, które w 2007 roku zostały kupione przez Amerykanów. W porównaniu do UH-60M maszyna jest lżejsza o około 500 kg, które mogą być zagospodarowane przez kupców na instalację dodatkowego wyposażenia lub wzrost ładowności. Jej napęd stanowią silniki wersji "D", ale z układem sterowania ze starszego modelu T700-GE-701C. Wirnik główny to również wersja wczesniejsza znana ze śmigłowca UH-60L. Awionika choć uproszczona to również glass cockpit z czterema wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi.

QA Inspector
poniedziałek, 25 lipca 2016, 19:54

Black Hawk to najlepszy wybor dla Wojska Polskiego nie przypadkowo tyle krajow zamowilo te najlepsze maszyny na swiecie Sikorsky ostatnio dostarczyl Blak Hawk zrobione w Polsce dla najbogatrzego czlowieka na swiecie Sultana Brunaii A chyba facet zasiegnal wiedzy co najlepsze na swiecie Czy my chcemy karakany produkowane we francy ( 50 sztuk ) czy nasze wyprodkowne w POlsce (70 sztuk)

Polonista
wtorek, 26 lipca 2016, 11:34

Takie przekręcanie nazw śmigłowców i krajów jest na poziomie podstawówki i świadczy o poziomie inteligencji. Żadnych argumentów merytorycznych.

Qba
wtorek, 26 lipca 2016, 02:03

Najgorszy, a S70i zamówił tylko jeden kraj.

leśny
poniedziałek, 25 lipca 2016, 22:11

Wiesz myślę ,że chcemy takie które mają dobre parametry i mogą realizować zadania. Te paskudne EC725 też będą składane a docelowo produkowane w Polsce , tyle że nie w Mielcu a w Łodzi i Radomiu. Też mogą zapewnić miejsca pracy i to w zakładach które są własnością Polski a obcego kraju. Ale to co piszesz i co odpisuję jest bardziej polityką niż rozmową opartą w aspektach merytorycznych.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama