Zakończono dostawę drugiej baterii S-400 dla Turcji [FOTO]

15 września 2019, 13:17
OMR_5268
Fot. msb.gov.tr

Tureckie ministerstwo obrony poinformowało w niedzielę, że zgodnie z kontraktem Rosja zakończyła dostawę drugiej baterii systemu rakietowego S-400. Kontrakt na dostawy S-400 Turcja zawarła z Rosją we wrześniu 2017 roku, budząc niezadowolenie sojuszników z NATO.

W dniach 12-25 lipca br. elementy pierwszego dywizjonu S-400 dotarły na pokładzie 30 samolotów transportowych do bazy Murted.

image
Fot. msb.gov.tr

S-400 to najbardziej zaawansowany technologicznie rosyjski przeciwlotniczy system rakietowy i przez Rosjan zaliczany jest do czwartej generacji. Według rosyjskich informacji jest on zdolny do zwalczania wszystkich rodzajów ataku powietrznego z wyjątkiem międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Jednocześnie może zwalczać do 10 celów i naprowadzać do 20 rakiet.

image
Fot. msb.gov.tr

Wcześniej Pentagon ostrzegał, że S-400 w Turcji może stanowić zagrożenie dla sił powietrznych NATO operujących w tym regionie. Amerykańscy eksperci uważają, że radary zainstalowane w rosyjskiej broni nauczą się dostrzegać i śledzić myśliwce F-35, przez co ich niewykrywalność stałaby się wątpliwa. Argumentują też, że rosyjski system jest niekompatybilny ze sprzętem wojskowym NATO, którego Turcja jest członkiem.

image
Fot. msb.gov.tr

W reakcji na zakup przez Turcję rosyjskiego systemu S-400 USA Biały Dom oznajmił w lipcu, że w tej sytuacja Ankara nie może kupić amerykańskich myśliwców F-35. Tureckie MSZ oświadczyło wtedy, że decyzja ta jest bezzasadna i błędna, i może negatywnie wpłynąć na dwustronne relacje obu krajów.

image
Fot. msb.gov.tr

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
Marek1
poniedziałek, 16 września 2019, 17:59

To zamyka loty tych wszystkich f22 i f35 nad Turcją.

22
poniedziałek, 16 września 2019, 17:41

Turcja właśnie nabyła systemy p- lot bez blokady uniemożliwiającej atakowanie Izraelskich samolotów. :)

Davien
sobota, 21 września 2019, 15:38

I będzie jakby juz doszło do konfliktu : nic nie widac na radarach, 5 sek pózniej bateria wylatuje w powietrze po ataku F-35I.

lolek
poniedziałek, 16 września 2019, 15:31

to ukraiński Antonow ?

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 22:31

Jeden z rosyjskich AN-124.

kelol
poniedziałek, 16 września 2019, 19:39

tak zaprojektowany przez ZSRR !

John
poniedziałek, 16 września 2019, 11:53

Dlaczego Erdo chce S400 ----- Rakiety Patriot, kupione przez Arabię Saudyjską od USA miały - jak głosi oficjalny komunikat - zestrzelić jemeński pocisk SCUD. Tymczasem, jak twierdzi "New York Times", broń zawiodła i nie strąciła jemeńskiej rakiety. Oficjalna wersja, jak podaje "New York Times", jest następująca - jemeńscy rebelianci wystrzelili w stronę Rijadu pocisk balistyczny, który został zestrzelony przez baterię rakiet Patriot. Dokonaniem systemu chwalił się sam prezydent Donald Trump, dla którego ta akcja stanowiła dowód doskonałości amerykańskiej techniki. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Jak bowiem twierdzi zespół niezależnych ekspertów, stary pocisk SCUD nie został strącony i upadł tuż koło lotniska, które stanowiło jego cel. Reklama Rządy kłamią o efektywności systemu Patriot. Albo są źle poinformowane. I to powinno nas śmiertelnie wystraszyć - mówi amerykańskiej gazecie szef zespołu badaczy, Jeffrey Lewis. Zdaniem jego i jego współpracowników, ze szczątków rakiety SCUD można wywnioskować, że nie udało się jej strącić. Bez problemu doszło przed samym celem do rozdzielenia korpusu rakiety od jej głowicy. SCUD jest bowiem tak zaprojektowany, że przed uderzeniem rakieta rozpada się na części. Do tego z filmów, nagranych przez świadków ataku wyraźnie widać, że pociski Patriot przelatują poniżej rakiety rebeliantów. Zdaniem ekspertów, Saudyjczycy mieli wielkie szczęście - pocisk sam rozbił się około kilometra od terminalu. To normalny margines błędu przy ataku SCUD-em - tłumaczy Lewis. Dodaje, że gdyby nie problemy z naprowadzaniem., pocisk zniszczyłby zatłoczony terminal. Inni eksperci twierdzą też, że dużo do myślenia daje fakt, że to aż 5 antyrakiet nie trafiło w SCUD-a. Strzelasz pięć razy w rakietę i nie trafiasz? To szokujące - mówi Laura Grego.

Pirat
poniedziałek, 16 września 2019, 18:03

A co zestrzelił S400?

dim
poniedziałek, 16 września 2019, 15:05

@john. - ale które to były Patrioty, model ? A czy one przeznaczone były do zwalczania pocisków balistycznych ? No dobra, zapomniałeś dopisać... Ale przy okazji poradź im tam w Arabii, by do ochrony lotnisk i rafinerii nabyli roboty z Piorunem. Nie, no jasne że nie z PIAPu. Potrzebna jest zrobotyzowania linia masowej produkcji, o umiarkowanej cenie. Rozumiem, że Polacy to rozumieją ? w końcu oczywistość. Hmm... - ale potrzebne jest także coś do zwalczania pocisków balistycznych. Właście coś podobnego, działającego na zasadzie ochrony aktywnej.

John
poniedziałek, 16 września 2019, 19:36

@dim przecież oni mają doradców z ameryki, lepszych nie da się znaleźć ....

mid
poniedziałek, 16 września 2019, 19:36

a jaki by nie był, nie potrafią nic przechwycić ostatni blamaż nad rafinerią tego dobitnie dowodzi ... a żeby było jeszcze śmieszniej to jeden z pocisków PAC-3 nie trafił i wyrżnął w tą rafinerię wybuchając.

Davien
środa, 18 września 2019, 23:06

Ile można powtarzać ten sam fake... Niby jak miał byc tam jakiś PAC-3 jak zadnej wyrzutni w promieniu ponad 50km nie było:)

Darek
poniedziałek, 16 września 2019, 09:05

Bardzo szybko zrealizowali zlecenie. Ale tak naprawdę czy ten system coś już zestrzelił? Wiemy tylko tyle co przekaże nam rosyjska propaganda. A w Syrii jakoś nic nie ustrzeliły. Pewnie nawet Rosjanie nie wiedzieli że coś im przeleciało nad głowami. Patrioty to wielokrotnie sprawdzony system a nie atrapa do służąca do straszenia.

Katon
poniedziałek, 16 września 2019, 14:41

A najlepiej sprawdził się ten patriot wczoraj. Pytanie o to czy S-400 już coś zestrzelił jest infantylne. Równie dobrze można by zapytać: czy F-35 już cokolwiek zestrzelił? Jeżeli się mylę to mnie popraw, ale wydaje mi się, że MiG-15 zestrzelił o wiele więcej maszyn przeciwnika niż wszystkie F-15, F-22 i F-35 razem wzięte. Skoro kryterium jest to, czy coś zestrzelił, to kupmy Spitfire'y, zestrzeliły o wiele więcej niż wymienione przeze mnie MiG-i, razem z wymienionymi EF-ami. Maszyna sprawdzona w boju i o wiele, wiele tansza.

Davien
środa, 18 września 2019, 23:07

Tak sprawdził sie panie Katon. Przy rafinerii nie było wyrzutni Patriotów inaczej niż na trasie lotu amerykańskich pocisków gdie były S-400. Wiec naprawde bez załosnych manipulacji proszę.

piątek, 20 września 2019, 12:23

A skąd ty wiesz że ich tam nie było?

Hym108
poniedziałek, 16 września 2019, 02:50

mieli wyjscie po probie zamachu stanu organizowanyn przez CiA?

Adamekb
niedziela, 15 września 2019, 22:44

Fajnie lepiej niż amerykański system taniej niż amerykański system szybciej niz amerykański system i jeszcze z dostawą do domu

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 13:02

I sporo gorszy od amerykańskiego systemu, kosztował Turcje juz 12 mld usd w kontraktach i 100F-35, istotnie"tańszy":))

Analityk
poniedziałek, 16 września 2019, 11:19

Tak, wszystko fajnie. Jest tylko jeden problem: ten system słabo działa, co pokazały jego dokonania w Syrii.

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 16 września 2019, 10:57

Ana jakiej podstawie twierdzisz że są lepsze? Na podstawie tego że w Syrii nie są w stanie zestrzelić niczego?

Tropiciel
poniedziałek, 16 września 2019, 10:32

I gorzej niż amerykański system

dim
poniedziałek, 16 września 2019, 00:34

@Adamekb - dla Ciebie bajka Ezopa: Lis chciał zjeść winogrona. Ale nie mógł ich dosięgnąć. Próbował w ten i w tamten sposób, nic z tego ! W końcu mówi głośno, tak by winogrona to usłyszały: Eee tam ! One są jeszcze niedojrzałe, napewno kwaśne, nie warto się o nie starać ! Winogrona to oczywiście usłyszały, ale tylko uśmiechnęły się: Jesteśmy słodziutkie :)

al2
niedziela, 15 września 2019, 20:46

Historia amerykańskiej odmowy sprzedaży Patriotów ,tureckiego zakupu S400 i wreszcie amerykańskiej zmiany frontu i oferty sprzedaży Patriotów, jako żywo przypomina bajkę "Czapla i Żuraw". Ciekawe czy gdy Turcy zdecydują się kupić SU-57 ,nagle USA jednak zdejmą embargo z F-35. Zaledwie dwuletni czas realizacji zamówienia przez Rosję w zestawieniu z czasem oczekiwania np.Rumunii na Patrioty (standardowy system bez polskich zmian).hmm

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 13:05

Turcy panie al2 dostali baterie które były akurat w produkcji dla Rosji. A co do F-35 to Turcja juz może o nim zapomnieć, natomiast kupno Su-57.... No do 2028r będa z wielkim trudem produkowac je dla Rosji a potem na zachodzie wchodzi 6 gen wiec powodzenia z tym pseudo 5 gen czyli Su-57:)

czwartek, 19 września 2019, 22:59

Ta szósta generacja wejdzie tak samo jak F-35, który od kilku lat wchodzi i wejść nie może :)

Ciekawy
poniedziałek, 16 września 2019, 11:07

To są już jakieś Su-57 poza półproduktem bez docelowej awioniki i silników?

poniedziałek, 16 września 2019, 22:44

Podobno pierwszy kompletny prototyp składają własnie:)

baca
niedziela, 15 września 2019, 19:31

pierwsza bateria nie sprawna,większość elementów w USA, druga jedzie do niemiec?

dim
niedziela, 15 września 2019, 18:34

"... Jednocześnie może zwalczać do 10 celów i naprowadzać do 20 rakiet..." - moja wiedza z okresu (dawno temu) studiów elektronicznych jest ta: Przecież Rosjanie nie wykonują tych procesorów po jednym egzemplarzu. Zbudowali i zdołali uruchomić, oprogramować matrycę do produkcji seryjnej. Teraz wystarczy uprościć ten program, odpowiednio oprogramować także inne detektory niż wielkie radary... - na pewno zrobią tak w komputerach samolotów bojowych... - i można to SERYJNIE produkować także do zwykłego wozu bojowego piechoty. Na który jak wiemy pakują dziś po 4 rakiety na każdą sztukę. Czyli będą i tam mogli śledzić jednocześnie 20 celów, atakować 10 naraz. 4 przy pomocy ppk, jeden działkiem. W odstępach sekundowych. Tylko takich, ile czasu potrzeba na niezbędne zgaszenie kołysania się wozu po strzale. Pytanie - czy Rosjanie zrobią to szybko ? Myślę, że nie, a oto wyjaśnienie czemu: Brak im kasy... tymczasem to ich wozów będzie wiele, a naszych mało. Oni mogą celować w pięciu w jednym momencie, a ich BMS przydzieli każdemu wozowi inny cel. Natomiast to my, TO MY potrzebujemy celować z jednego wozu do pięciu czy dziesięciu jednocześnie. Więc uczmy się tego czem prędzej. A Borsuk winien być tak wykonany, że przez prostą wymianę panelu następuje upgrade także systemów walki. Poza tym rozumiem, że na stałe może mieć Borsuk zamontowane dwa ppk. Ale czemu nie dodać mu możliwości doczepienia dodatkowo jeszcze skrzynki z kilkoma kolejnymi ppk ? Przecież nie musi z nią na plecach pokonywać przeszkody wodnej ? Elektronika miniaturyzuje się i nim jednostki zmechu zaczną napełniać się Borsukami, taki upgrade - od strony MBS i układów celowniczych - będzie już spokojnie możliwy. I czy tylko Borsuk ? Rosiek powinien tak samo, T-72 powinien tak samo. Dla niego żaden problem udźwignąć (gdy potrzeba, nie na stałe), ekstra skrzynkę, aby tylko dać jej zasilanie i sterowanie. Reszta to tania elektronika, a dziś byle i-phone umie więcej, niż umiały dawne F-22. A Borsuki budujemy nie na jeden rok, nie na pięć lat - to tylko nośniki /schrony.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 16 września 2019, 14:29

Kolega powinien sobie odświeżyć wiedzę: " Przecież Rosjanie nie wykonują tych procesorów po jednym egzemplarzu" - przeciwnie! Wedle mojej wiedzy wszystkie eksportowe procki i oprogramowanie rosyjskiego sprzętu militarnego hi-tec mają zaszyte indywidualne klucze szyfrujące z zaszyfrowaną listą rozkazów - odrębną dla każdego egzemplarza i co za tym idzie, odrębnym oprogramowaniem, indywidualnym pod każdy egzemplarz. Nie da się z tego samego sprzętu rosyjskiego przełożyć elektroniki ani oprogramowania do innego egzemplarza (może tak się da, z przyczyn logistycznych, w rosyjskich nieeksportowych egzemplarzach, ale w eksportowych na pewno nie), a dodatkowo wszystko jest w obudowach uniemożliwiających analizę struktury i niszczących zawartość w przypadku próby otwarcia. Dlatego Rosja głosi, że nie obawia się utraty tajemnic i kopiowania sprzętu w przypadku eksportu Su-35 czy S-400 do Chin czy Turcji.

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 22:45

No popatrz funku, a jakos Chiny bez problemu pozeniły rosyjsie pociski z S-300 z eletroniką i radarami wzoroanymi na Patriocie i zrobiły własny HQ-9 znacznie lepszy od S-300:))

dim
poniedziałek, 16 września 2019, 16:10

@Fanklub. Ja o produkcji, a Pan o oprogrmowaniu.

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 13:09

Dim usmiałem się jak norka z tej fantazji:)) Wyjasnij moze jak chcesz ppk Kornet( bo nowszych nie ma) atakować wiecej niż dwa cele jak masz jedynie dwa kanały naprowadzania i to na najnowszych BWP, reszta maks 1. jak chcesz na BWP zamontowac antene radaru 92N6??? A co do mozliwości iphona kontra komputera F-22 to ....

dim
poniedziałek, 16 września 2019, 15:47

Acha! Antenę jak zamontować ? A po co ? - owe ppk sterowane będą z zewnętrznej sieci. A BWP to będzie tylko ich nośnik. Ewentualnie załoga BWP podejmie decyzje sama, ale posługując się obrazem przekazywanym on-line zzewnątrz.

dim
poniedziałek, 16 września 2019, 15:44

Davien - śmiech to zdrowie :) Niemniej o ile Pan pisze tu jak ekspert, czy może ekspert faktyczny o uzbrojeniu obecnym, ja jako elektronik z zamiłowań już od podstawówki, potem radiowiec, potem trochę radarów masy różnych firm... - ja myślę kategoriami jak to będzie za lat kilka. Wie Pan jak śmiali się ze mnie kedyś ("jak norki") starsi koledzy - oficerowie PMH ? Oto ktoś pyta raz: Panie As, ale po co Panu ta nauka pisania na maszynie, na ślepo ? - Ja mu na to: Panie Czif, bo wie Pan, niedługo pewnie będą komputery takie małe, jak dziś książka. I ja będę wtedy na nich pisać, patrząc w ekran, nie ciągle w klawiaturę. .. Reakcja połowy oficerów w messie: Cha Cha Cha ! Ale ten nowy as to marzyciel :) - taki komputer kolega (potem dyrektor Orbisu) miał kilka lat potem, a w dwa lata po nim ja. Czyli łącznie... 5-6 lat ? Otóż to samo stanie się z przyrządami celowniczymi, skoro odpowiedznie matryce dla układów scalonych dziś już w Rosji są. I testowane są, na razie na obiektach typu S-400. A za 5 lat będą malutkie, ich programy już sprawdzone, w szczególności świetnie rozróżniające.

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 22:50

Panei dim, pan o procesorach, w których zreszta Rsja jest lata do tyłu w porównaniu z zachodem( ot taki militarny przykład: procesory Texas Instruments które USA uzywało jedynie w AIM-120A i potem wycofało, w Rosji sa szczytem techniki i uzywają ich w najnowszych głowicach bojowych.) Aha co do laptopów to zobacz pan panie Dim kiedy był pierwszy laptop, A co do przyrzadów celowniczych to moze pan mieć je i rozmiarów wirusa ale tu decyduje metoda naprowadzania a nie przyrząd celowniczy.

Fak sejk
niedziela, 15 września 2019, 15:51

No a teraz Erdo już chce kupić Patrioty. Oczywiście, jak twierdzi na takich samych lub lepszych warunkach jak S-400;))). Zaczyna się kołowanie w stronę F-35;)))

Ciekawy
poniedziałek, 16 września 2019, 16:12

Teraz to on może sobie tylko chcieć i nic więcej.

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 13:10

Teraz może sobie chcieć, nie zobaczy ani Patriotów ani F-35.

Gras
niedziela, 15 września 2019, 15:40

Szybko im go dostarczono. Ktoś się orientuje ile procent systemu wykonały Tureckie przedsiębiorstwa. Erdogan chwalił ze otrzymał o wiele lepsze warunki niż przy propozycji Patriota.

Davien
poniedziałek, 16 września 2019, 13:11

Turcy nie mieli żadnego wkładu w te systemy, dostali je zamkniete prosto z Rosji a co do tych niby lepszych warunków to były tańsze i to wszystko:)

Erdogamoń
poniedziałek, 16 września 2019, 00:43

Proszę bez niewygodnych pytań o offset!

dim
poniedziałek, 16 września 2019, 00:28

transfery technologii, to przy ewentualnych następnych bateriach. Turcy spieszą się, gdyż jak mówił właśnie sam Erdogan, sytuacja na Morzu Śródziemnym czy Egejskim w każdej chwili może rozwinąć się w gorące starcia. Z Grekami o szelf i o ciągłe blokady ich wysp ogłasznymi tureckimi navtex'ami (zamknięcie akwenu na manewry wosjkowe). Erdogan fotografował się też ostatnio na akademii wojskowej, przemawiający przy "mapie Turcji" aż po brzegi Krety. Jest już nawet na to tureckie określenie oficjalne: Niebieska Ojczyzna. Czyli M.Egejskie i jego niebo. Otóż Patrioty mogą przeciw Grekom zadziałać... albo i nie. Lub na przykład nie działać prawidłowo. Gdyż może to zależeć od ustawienia przełącznika u Amerykanów. Czyli na zachodnim i południowym wybrzeżu Turcji potrzebne są także S-400. Czyli dokładnie odwrotnie niż Erdogan obiecywał to Amerykanom...

Marek
poniedziałek, 16 września 2019, 16:27

Erdogan kupił S-400 choć dobrze wiedział, że strzela sobie w stopę. Rosjanie nie sprzedali mu tych rakiet sami przeciwko sobie. Na dodatek jak na razie turecki przemysł nie ma żadnych korzyści bo dostał gotowce. Wcale więc nie wykluczam, że Erdogan kupił te rakiety bo zamierza w niedalekiej przyszłości namieszać w regionie.

Fak sejk
wtorek, 17 września 2019, 23:41

Cypr.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama