Zainteresowanie lekkimi samolotami bojowymi Scorpion

30 listopada 2014, 10:00
Fot. Textron/scorpionjet.com

Zjednoczone Emiraty Arabskie i Nigeria to pierwsze kraje, które wyraziły zainteresowanie zakupem lekkiego samolotu pola walki Textron Scorpion. Maszyna oblatana w grudniu 2013 roku nie doczekała się do chwili obecnej żadnych zamówień. Pozyskanie klientów na tą pod wieloma względami unikatową na współczesnym rynku lotniczym konstrukcję jest kluczowe dla jej dalszego rozwoju. Produkcja samolotu mogłaby się rozpocząć już w 2015 roku w zakładach Cessna w Wichita w stanie Kansas. 

Jak podaje serwis Defense News, Zjednoczone Emiraty Arabskie prowadzą poważne rozmowy z producentem Scorpiona, spółką Textron AirLand na temat zakupu tego typu samolotu. Maszyny miałyby trafić do zespołu akrobatycznego Al Fursan i zastąpić włoskie Alenia Aermachii MB-339. Docelowo jednak Scorpiony byłyby prawdopodobnie używane w szerokim zakresie jako maszyna rozpoznawczo-bojowa, przede wszystkim do zwalczania nieregularnych grup zbrojnych.

W tej roli mogłyby one być uzupełnieniem dla używanych przez siły powietrzne ZEA turbośmigłowych AT-802U. Władze Emiratów chcą jednak, by najpierw Textron znalazł jeszcze jednego kupca na produkowane przez siebie samoloty. Potencjalnym odbiorcą mogą być siły zbrojne Nigerii. Jak dowiedział się portal Defence IQ, siły powietrzne tego afrykańskiego kraju czekają na zgodę na pozyskanie eskadry składającej się z 12 Scorpionów. Amerykańskie samoloty mogłyby zostać użyte do walki z islamistycznymi bojówkami na północy Nigerii.

Maszyny opracowane przez Textron miałyby zastąpić chińskie szturmowce Chengdu F-7Ni, wywodzące się z radzieckiego Miga-21  i turbośmigłowe maszyny rozpoznawcze ATR-42MP. Scorpiony mogłyby też realizować część zadań, które obecnie wykonują nigeryjskie śmigłowce Mi-35. Kontrakt na dostawę samolotów z Kansas nie jest jednak wcale pewny ze względu na możliwość odmowy zgody przez administrację Stanów Zjednoczonych w związku z oskarżeniami o łamanie praw człowieka w Nigerii. W przeszłości władze USA nie zgodziły się z tej przyczyny na sprzedaż śmigłowców szturmowych AH-1 Cobra.

Według Defense News kolejnymi krajami, które mogą w niedalekiej przyszłości kupić Scorpiony są Malezja i Brunei, a wstępne rozmowy w tej sprawie prowadzono także z Filipinami, Indonezją, Bahrajnem, Katarem i Arabią Saudyjską. Textron chciałby także zainteresować konstrukcją US Air Force. Zdaniem producenta samolot bardzo dobrze wpasowuje się w potrzeby Gwardii Narodowej, gdzie mógłby zastąpić znacznie droższe w eksploatacji, najstarsze egzemplarze F-16 i A-10. Scorpion po opracowaniu odmiany treningowej mógłby też stanąć do konkursu T-X, mającego na celu wyłonienie następcy przestarzałych samolotów T-38 Talon. 

Samolot Scorpion był obszernie opisywany na łamach Defence24.pl.

Andrzej Hładij

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Obserwator
niedziela, 30 listopada 2014, 19:01

Czyżby kopia "naszego" Skorpiona z lat 90-tych?

zxcv
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 08:50

Tak, wierna kopia. Widać to na pierwszy rzut oka. Pozostaje się tylko cieszyć, że amerykanom potrzeba było 20 lat na skopiowanie polskiego Skorpiona

wódz indian
niedziela, 30 listopada 2014, 23:12

Dokładnie "kopiści". Nie tylko bracia Chińczycy "kopiują" dobre pomysły :-)

TB
niedziela, 30 listopada 2014, 18:37

A może kupić coś takiego zamiast Su-22 ? Jedyną przewagą Su nad Scorpionem to prędkość. No a ten ma uzbrojenie o epokę nowocześniejsze. Ma być też tani, a ponieważ posiada dwa silniki to i marynarka mogłaby się nim zainteresować. Na pewno będzie lepszy niż ponad 30 letnia radziecka supertechnika.

mania kupowania
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 11:31

To by był raczej krok w tyl

maniek
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 09:23

To już lepiej wziąć więcej Masterów, albo dokończyć Grota...

Marek
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 00:30

Raczej nie. Na pewno nie jako zastępca suk. Tu już co najmniej używane F-16, choć lepiej by było kupić najnowszą ich wersję na miejsce obecnych, tą obecną do zastępowania suk przeznaczając.. Lekki i tani samolot dodatkowo? Czemu nie. Ale tu jak i w poprzednim wypadku logistyka się kłania. Zdaje się, że mamy coś kupić od Włochów? To, co kupujemy, to oczywiście samolot szkolny. Ale z wersją bojową także nie powinno być kłopotów. Należy tylko pamiętać o tym, że tego typu maszyny nie są "zamiast" suk. Mogą w miarę tanio wyszkolić pilotów i jak trzeba, w odpowiednich warunkach taktycznych coś rozpieprzyć. Nasz kraj nie będzie toczył wojenki z Tutsi czy Hutu, więc takie maszyny mogą być tylko skromnym dodatkiem do podstawowego arsenału sił powietrznych.

kzet69
niedziela, 30 listopada 2014, 20:17

Przyda się, pod warunkiem że rolą naszego lotnictwa będzie ściganie piratów, partyzantów i przemytników, a na to się nie zanosi, Scorpion pasuje do zadań polskiej armii jak wół do karety...

heh
niedziela, 30 listopada 2014, 16:59

skorpiona PZL 250 to my mielimy tylko decydenci to dyletanci pola walki

BieS
wtorek, 2 grudnia 2014, 11:44

PZL-230F jedna sztuka drewnianej atrapy, pomalowanej na czarno.

AndyP
niedziela, 30 listopada 2014, 15:39

My mogliśmy mieć podobne już 15 lat temu, ale nasi decydenci.... Mogliśmy być współudziałowcem w Spike (może nie dymiłyby wtedy w naszych warunkach...) Mogliśmy być wpółwłaścicielem samolotu Master... Teraz jeszcze możemy być udziałowcem w MEADS i w A26... ale nas nie stać na rozwijanie naszego potencjału B+R... stać nas za to na kupowanie gotowych produktów z półki, jak długo jeszcze...

maniek
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 12:50

Czekaj czekaj, jeszcze nie wszystko stracone... Jeżeli sytuacja dobrze się ułoży to wkrótce będziemy budować samoloty razem z Ukraińcami... a już się dobrze zaczęło układać bo Motor Sicz już współpracuje ze Świdnikiem, Antonow też próbuje znaleźć (lub już znalazł) współpracowników w Polsce... i nie traktujcie Ukrainy jako zacofany kraj, bo mają wiele technologii których Polska nie ma np. rakiety kosmiczne, silnik śmigłowcowe, silniki okrętowe, samoloty transportowe i wiele wiele innych... owszem - w regionach wiejskich jest bieda i zacofanie, ale np. wybrzeże Krymu niewiele ustępuje naszemu wybrzeżu, a powiedziałbym nawet że zbliża się do lazurowego wybrzeża.

Wojmił
niedziela, 30 listopada 2014, 22:15

masz rację... stać nas na wiele bardzo wiele ale bzdur i idiotyzmów... na to co wartościowe jakoś nas nie stać nigdy... albo znajdzie się wiele wiele innych powodów...

zxxc
niedziela, 30 listopada 2014, 15:38

25 lat temu taki tytuł o zainteresowaniuSkorpionami by mnie ucieszył. jak dzisiaj radziłby sobie na rynku PZL-230 gdyby powstał?

mw
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 12:11

Czesi byli na rynkach całego świata ze swoimi Albatrosami jednak nikt od nich szturmowego L-159 ALCA kupić nie chciał. Myślisz, że znany głównie z turbośmigłowych samolotów rolniczych PZL Mielec byłby w stanie przebić się na rynku? PZL Skorpion to była konstrukcja projektowana dla naszej armii. Krach programu Iryda pogrzebał również polskiego Skorpiona.

kzet69
niedziela, 30 listopada 2014, 20:18

Mniej więcej tak jak Głuszec....

gg
niedziela, 30 listopada 2014, 14:41

jedna z dobrych i tanich alternatyw dla zastąpienia naszych su-22

szamot
niedziela, 30 listopada 2014, 14:19

A w ZEA czy Arabii Saudyjskiej to niby prawa człowieka są przestrzegane?

bolo
niedziela, 30 listopada 2014, 12:43

do ganiania kozich pastuchów to samolot idealny , uzbrojony i zapewne tani w eksploatacji

Alfret
niedziela, 30 listopada 2014, 12:28

Przed rakietami coraz trudniej jest uciec, zatem szybkie samoloty z dopalaniem nie sa az tak uzyteczne, a drogie w eksploatacji. Powstanie skutecznego systemu przeciwrakietowego dla samolotow sprawi, ze maszyny z napedem turbowentylatorowym moga zastapic samoloty odrzutowe. Lekkosc konstrukcji, mozliwosc korzystania z lotnisk polowych oraz koszty eksploatacji moga stanowic pewna przewage nad przeciwnikiem. Nasz scorpion pewnie juz rozpadl sie przez korniki...

kzet69
niedziela, 30 listopada 2014, 20:19

Tak synusiu, podrasowana wersja biznesowej Cessny osiągnie przewagę nad BSW... w twoim pececie co najwyżej...

kpt.red
niedziela, 30 listopada 2014, 12:03

A byli tacy co tu głosili że to bezsensowny pomysł. Być może będzie miął większe szanse przeżycia niż śmigłowiec bojowy.

Felipe
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 11:05

A co z naszym rodzimym projektem podobnego samolotu GROT 2 ? Myślę że byłby one dobrym uzupełnieniem F-16 i mogły by pełnić funkcję samolotu szkolnego dla naszych sił powietrznych. No ale poco coś tworzyć od nowa skoro można kupić sprzęt zachodni "lepszy"

Snooker
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 22:11

Grot 2 jako maszyna szkoleniowa (w naszych warunkach taktycznych) nie byłby żadnym uzupełnieniem ani wsparciem. Mógł być sensownym projektem maszyny szkolno-treningowej, gdyby było na niego zapotrzebowanie na rynku ale takiego nie ma.

Wojmił
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 12:29

nie myśl tak dużo bo ci to nie wychodzi...

Tyberios
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 12:26

To był zwyczajny fantasy concept bez realnych szans na powstanie. Ot ładny model i tyle.

Afik
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 05:52

Czy ktoś wie co się dzieje z naszym Grotem-2? To, zdaje się miała być zbliżona w zamyśle konstrukcja do Scorpiona?

mw
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 11:59

Nic się nie dzieje, to tylko makieta była. Nawet w przetargu na AJT nie brał udziału. W przetergu wybraliśmy M-346 Master, kupujemy 8szt. z opcją na 4 dodatkowe. Myślę, że MON może z tej opcji skorzystać gdyby inne przetargi były opóźnione i zostałyby środki w budżecie do wydania. Poza tym potrzebujemy maszyny przejściowej z Su22 i MiG-29 na nowy WSB (F-35). Szkolnego Mastera można oczywiście uzbroić lub te dodatkowe 4 sztuki kupić już uzbrojone. Master w wersji uzbrojonej może wypełniać podobne zadania jak Scorpion.

albert
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 11:36

Dzieje się to co było do przewidzenia czyli nic. Podobnie zresztą jak w przypadku innych projektów ITWL. Grota 2 można byłby brać pod uwagę gdyby chociaż był na etapie latającego prototypu, nikt nie będzie czekał nie wiadomo ile na zbudowanie pierwszego latającego egzemplarza, który może się okazać tak samo udany jak Iryda. Nie wiem co masz na myśli pisząc, że to konstrukcja zbliżona w zamyśle do Scorpiona. Chyba tylko w tym jest zbliżona, że oba mają być tanie w eksploatacji. Bo jednosilnikowy, słabiutki Grom w znanej ze zdjęć konfiguracji aerodynamicznej na pewno nie będzie samolotem pola walki

Przemo
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 01:37

Dziwi mnie ten szał na Scorpiona, Czesi mają swoje L-39, L-59, L-159 w sumie bardzo podobne samoloty, zainteresowanie nimi jest raczej niewielkie. Jedyną zaletą zaletą Scorpiona wobec Czeskich L-ek jest chyba tylko kompatybilność z amerykańskim uzbrojeniem. Ale czy to byłby aż taki problem zintegrować L-159 z uzbrojeniem do F-16 (poza kasą oczywiście) ? http://en.wikipedia.org/wiki/Aero_L-159_Alca Zresztą do zadań do których jest projektowany Scorpion, wydaje mi się, że lepszy byłby płatowiec z napędem śmigłowym w konfiguracji pchającej, miejsce na radar by było dzięki temu z przodu, a samolot byłby w stanie patrolować przez dłuższy czas (mniejsze zużycie paliwa).

mw
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 12:02

Przecież czeska ALCA jest zintegrowana z amerykańskim uzbrojeniem, np Maverick

Wojmił
niedziela, 30 listopada 2014, 22:14

Polacy "mieli projekt" scorpiona ale na projekcie i gadaniu się skończyło (przy okazji wiele kłótni przy tym pomiędzy polakami było). Czyli jak zwykle...

mw
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 12:03

Pozostała po nim tylko drewniana makieta, która do dziś stoi w hangarze Wydziału Mechatroniki WAT.

Grzegorz
niedziela, 30 listopada 2014, 22:00

Wg opisu tego samolociku na wikipedii =》 jest to lekki samolot uderzeniowy charakteryzujący się niskim kosztem eksploatacji. Maszyna przeznaczona jest do bliskiego wsparcia jednostek naziemnych, działań antypartyzanckich i rozpoznawczych. Prędkość maksymalna to 830 km/h. Pułap to 13 716 m. Ładunek masa 1361 kg. Godzina lolotu to koszt około 3000 $, zaś cena samego samolotu to 20 mln $, a więc średnio dużo. Może niekoniecznie przydałby się polskim siłom powietrznym, ale juz np 20 takich samolotów w straży granicznej to jest coś. Przecież mamy długą granicę, która jest wschodnią granicą UE. Uważam że do patrolowania granicy nie ma lepszego sprzętu.

heh
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 11:29

Akurat do patrolowania lepsze byly drony

Wojmił
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 09:36

Teraz już za późno aby wskrzesić ten projekt - zresztą zakłady już sprzedane... Jedyną szansą obecnie jest władować pieniądze w WB Electronics, aby rozwijała swój dział dronów... takie partnerstwo publiczno-prywatne...

Tweets Defence24