Z korwety–patrolowiec. Z fregaty-luksusowy jacht

30 grudnia 2014, 10:31
HNMLS „Piet Heyn”
Fregata HNMLS „Piet Heyn”. Fot. Wikipedia/defenceimagegalery.mil

Wszystkim tym, którzy z niesmakiem przyjęli decyzję o przerobieniu korwety Gawron na patrolowiec Ślązak warto pokazać na przykładzie byłej holenderskiej fregaty HNMLS „Piet Heyn” (typu Kortenaer), że mogło być jeszcze gorzej...

Fregata HNMLS „Piet Heyn” została wprowadzona do linii w holenderskiej marynarce wojennej w 1981 r. Był to nowoczesny i silnie uzbrojony okręt, wyposażony w 8 rakiet przeciwokrętowych, ośmioprowadnicową wyrzutnię rakiet przeciwlotniczych Sea Sparrow, dwie podwójne wyrzutnie torped Mk46, dwie armaty OTO Melara kalibru 76 mm i jeden artyleryjski zestaw obrony bezpośredniej kalibru 30 mm Goalkeeper. Wartość okrętu podnosiły również dwa śmigłowce Sea Lynx oraz prędkość maksymalna – 30 węzłów.

W ramach ograniczania wydatków na armię holenderską wszystkie fregaty (10 sztuk) typu Kortenaer zostały sprzedane do Grecji i do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przekazany w 1997 -98 r. do ZEA okręt HNMLS „Piet Heyn” został przemianowany na „Al Emirat”, ale jak się okazało tylko na krótki okres czasu (do 2008 r.).

Ostatecznie zdemontowano z niego uzbrojenie i całkowicie przebudowano w stoczni ADM Shipyards w Abu Dhabi na supernowoczesny megajacht „Yas” (Swift 141). Wygląd zewnętrzny i wystrój kabin zaprojektowało biuro Pierrejean Design Studio w Paryżu. W 2012 zakończono pracę i powstała jednostka oferująca luksusowe zaokrętowanie dla 60 gości. Załogę stanowi 56 marynarzy. Jacht jest napędzany dwoma silnikami diesla MTU o mocy 42000KM i ma obecnie prędkość 26 w.

Co ciekawe taki sam los spotka również drugą fregatę holenderską typu Kortenaer HNMLS „Abraham Crijnssen”, która po przekazaniu do ZEA służyła jako „Abu Dhabi”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
gość
wtorek, 30 grudnia 2014, 19:12

Najnowsze wieści głoszą, że Gawron ma być holownikiem o nazwie Wróbel.

Narling
wtorek, 30 grudnia 2014, 12:01

Dziwaczne porównanie, i jakoś nie znajduje w nim głębszego przekazu. Chyba my nie przerabiamy Ślązaka na patrolowiec z powodu nadmiaru kasy oraz wystarczających już głównych sił nawodnych?

Jełop
wtorek, 30 grudnia 2014, 11:51

Gorzej mogłoby być gdyby przerobić Gawrona na żyletki, to jeszcze nadal jest aktualne:-)

omega
wtorek, 30 grudnia 2014, 11:32

Holandia nie graniczy z Rosją ,a poza tym mają z czego sprzedać ,to my też możemy sto BWP-1 przerobic na limuzyny ;-)

Roman
wtorek, 30 grudnia 2014, 11:17

Czy to nie jest jednak dobry przykład dla naszych tzw. decydentów? Była wcześniejsza informacja o zakupie w pierwszym rzędzie holowników dla MW RP, może też i do tego dodać zakup jachtu dla dowództwa MW z którego możnaby przyjmować parady okrętów wojennych (czy też co z nich zostało) z udziałem zwierzchnika SZ i ministra ON. Kadłub już jest, zamiast go przerabiać na jakiś patrolowiec, lepszym wyborem byłby jacht. Koszt chyba niższy, a splendor przynajmniej na Bałtyku największy (nikt takiego jak dotąd nie posiada).

Jacek
wtorek, 30 grudnia 2014, 10:52

Tak rownajmy sie do karajow ktore lewacka ideologia postawila na glowie.

NAVY
wtorek, 30 grudnia 2014, 14:55

[...]że mogło być jeszcze gorzej...[...] - u nas już gorzej nie może być,bo u nas to normalka ! Czyli - wychodzi jak zawsze....

sorbi
wtorek, 30 grudnia 2014, 14:35

Tak tyle, że przerobili już pływający 30letni złom na jacht, a my przerabiamy na patrolowiec korwetę, która dopiero co zanurzyła kil w morskiej wodzie. Nie mamy też żadnych wartościowych korwet - ani jednej!! Okręty typu Orkan nie są w stanie obronić się przed pociskiem manewruąjącym, czy naprowadzaną laserowo bombą. Same wymagają ochrony - to tylko pływające wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych, które przy wysokim stanie morza muszą cumować w portach. To taki nasz NDR, z tym że zamiast korzystać z dróg, może poruszać się bez przeszkód wzdłuż wybrzeża.

qwert
środa, 31 grudnia 2014, 20:00

ręce opadają. Zabili matkę i ojca a mogło być gorzej. mogli zabić matkę ojca i dzieci - trzeba się cieszyć ? sukces ?

aaa
wtorek, 30 grudnia 2014, 14:28

'okres czasu' to bardzo brzydki błąd gramatyczny

qwerty
wtorek, 30 grudnia 2014, 16:42

jeżeli już to poważny a nie brzydki

as
wtorek, 30 grudnia 2014, 13:44

Prawie 30 lat okręt służył zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Później jeszcze wykorzystali go na ''supernowoczesny jacht'' więc jak tu porównywać do sytuacji gawrona? Co za brednie

Pytajnik???
wtorek, 30 grudnia 2014, 13:52

Dokładnie też nie rozumiem gdzie tu związek z naszym Gawronem. Poza tym Gawrona zawsze będzie można doposażyć w przyszłości do standardu korwety.

wr
środa, 31 grudnia 2014, 11:27

Czy ktoś może odpowiedzieć, czy w przyszłości będzie możliwość zamontowania wyrzutni RBS15 zdjętych z Orkanów na Ślązaku?

bsh
środa, 31 grudnia 2014, 18:09

Miejsce na pokładzie jest. Wszystko, to kwestia wyposażenia jednostki w odpowiedni okrętowy system walki, odpowiedni radar i wio. W końcu to dalej MEKO.

A_S
niedziela, 4 stycznia 2015, 15:17

Co to za artykuł? Do kogo chcemy równać? Nie potrafimy zbudować i wyposażyć większej motorówki? Holendrom jakiekolwiek uzbrojenie jest niepotrzebne, a Polska z racji położenia geopolitycznego powinna wieść prym w świecie w technologiach obronnych wszelkiej maści, a nie specjalizować się w hodowli dyrektorów wybieranych z klucza partyjnego do każdego zakładu z którego można jeszcze wycisnąć trochę kasy pod pozorem zamówień dla naszej armii, dla państwa.

z prawej flanki
wtorek, 30 grudnia 2014, 13:21

chciałbym zauważyć ,że Historia wojennomorska zna również i odwrotne przypadki - przerabiania luksusowych jachtów na...okręty "bojowe" ; "Swietłana" i "Ałmaz" w roli krążowników (tu też przydałby sie cudzysłów) z okresu wojny rosyjsko - japońskiej. Nie wiem ,która opcja bardziej niepraktyczna...

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama