Wyprodukowano 10-tysięczny JLTV

10 lutego 2021, 14:36
jltv panorama
Fot. Oshkosh Defense
Reklama

Amerykańska firma Oshkosh Defence poinformowała w poniedziałek o wyprodukowaniu 10-tysięcznego pojazdu JLTV. Jednocześnie w produkcji są następne egzemplarze, które mają być dostarczane w najbliższych latach.

JLTV to amerykański program wielozadaniowych lekkich pojazdów opancerzonych, który jest wdrażany od 2016 roku jako bezpośredni kontynuator pojazdów L-ATV (Light Combat Tactical All-Terrain Vehicle). Ich produkcja wiąże się z programem U.S. Army, polegającym na zastąpieniu dotychczas używanych Humvee, będących w użyciu od 37 lat.

Z okazji wyprodukowania 10-tysięcznego egzemplarza wypowiedział się wiceprezes Oshkosh Defence George Mansfield, który dodatkowo zaznaczył, że  firma pracuje nad sprawnym i nieprzerwanym łańcuchem dostaw produkowanych pojazdów.

Ten kamień milowy jest prawdziwym świadectwem dumy i poświęcenia, z jakim nasz zespół podchodzi do programu JLTV, który stał się głównym elementem sił lądowych. (...) Wyprodukowanie 10 tysięcy JLTV w ciągu ostatnich pięciu lat jest dowodem na to, że potrafimy sprostać wymaganiom naszych krajowych i zagranicznych klientów, dostarczając im najsprawniejszy lekki pojazd taktyczny w korzystnej cenie. Jesteśmy podekscytowani dalszą współpracą z naszymi klientami wojskowymi nad dalszym udoskonalaniem i rozbudową platformy.

George Mansfield

Lekkie pojazdy taktyczne są nowoczesnymi następcami HMMWV. Ich główną zaletą jest zastosowanie dwustopniowego, modularnego systemu opancerzenia, który może być dowolnie modyfikowany w zależności od przeznaczenia i aktualnie wykonywanej misji, nawet bez użycia wyspecjalizowanych narzędzi. Pojazd dodatkowo ma rozwijać większe prędkości przy niższym zużyciu paliwa dzięki 6,6-litrowemu silnikowi V8 Gale Banks Engineering 866T o mocy 340 KM, który bazuje na jednostce GM Duramax oraz współpracującej z nim 6-biegowej przekładni automatycznej Allison 2500SP.

Firma Oshkosh Defense dotychczas otrzymała zamówienia na około 18 tysięcy JLTV, gdzie łączna wartość kontraktów jest szacowana na ponad 6 miliardów dolarów amerykańskich. Ponad 6500 pojazdów zostało już dostarczonych do użytkowników, w tym zagranicznych. Do nich zalicza się USA i Czarnogórę, gdzie docelowo na potrzeby U.S Army ma zostać wyprodukowanych ponad 67 tysięcy pojazdów, a dla Czarnogóry blisko 70 JLTV. Umowy na zakup podpisane mają Belgia, Litwa, Słowenia. Brazylia i Macedonia Północna. Natomiast do listy państw które oczekują na JLTV może dołączyć także Wielka Brytania i Portugalia, które są zainteresowane na dostawę odpowiednio 2747 i 250 egzemplarzy.

Kacper Bakuła

Reklama
Reklama
Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Cywil
czwartek, 25 marca 2021, 11:27

Kiedy wersja cywilna? :)

losat 166
środa, 10 lutego 2021, 23:04

hahahaha, to producent abramsa czyli General Dynamics, pewnie ma pełne gacie wstydu że w sześc lat od podpisania kontraktu wyprodukowali tyle JLTV ile oni abramsów od 1980 roku i na dodatek odniósl znacznie wiekszy sukces eksportowy.

Davien
piątek, 12 lutego 2021, 01:16

No padłęm ze smeichu:)) Porównywanie pojazdu klasy Hummera z czołgiem:))

Jerzy
środa, 10 lutego 2021, 17:30

"Ich główną zaleta jest zredukowana masa" - względem czego? Wg mnie ten pojazd zupełnie odszedł od pierwotnych założeń HMMWV , który w prostej linii następcą jeepa. JLTV wg mnie bardziej zbliż się do transporterów opancerzonych. Powstaje też pytanie o sens takich pojazdów w przypadku państw, które nie są zaangażowane w konflikty asymetryczne, bo do codziennej eksploatacji za ciężkie i kosztowne, a w walce z przeciwnikiem dysponującym regularną armią i tak nie zastąpią KTO.

Adam S.
niedziela, 14 lutego 2021, 01:07

Owszem, odszedł od założeń Jeepa i bardziej zbliża się do transportera opancerzonego. I to jest tendencja wszystkich armii. Taniej jest dodać pancerz do terenówki, niż stracić człowieka, sfinansować renty dla rodziny, ryzykować niezadowolenie społeczne. Sprzęt potaniał, ludzkie życie podrożało. To chyba dobrze. Co do sensu eksploatacji takiego pojazdu - istnieją różne ryzyka, nie tylko "terrorystyczne". W czasach dronów i rakiet dalekiego zasięgu trochę rozmywa się pojęcie frontu i tyłów.

Clash
czwartek, 11 lutego 2021, 08:11

Oczywiście że za ciężkie,zapomniałeś dodać że mosty w Polsce go nie udzwigną...

rambo
czwartek, 11 lutego 2021, 00:15

Bingo.

Tweets Defence24