Reklama

Wypadek Mirage 2000D w górach Jura. Los załogi nieznany

10 stycznia 2019, 11:26
Mirage 2000D Francja (1)
Mirage 2000D. Fot. Armée de l'Air

Francuski samolot bojowy Dassault Mirage 2000D rozbił się w górzystym terenie na wschodzie Francji, w pobliżu granicy ze Szwajcarią. Maszyna wystartowała z bazy lotniczej Nancy-Ochey i odbywała lot treningowy na małej wysokości w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Jak dotąd odnaleziono jedynie szczątki samolotu, ale brak jest informacji o losie dwuosobowej załogi. Poszukiwania utrudnia mgła, śnieg i porywisty wiatr.

Wypadek zdarzył się 9 stycznia 2019 roku około godziny 11:00, gdy maszyna zniknęła z radarów kontroli lotów podczas przelotu nad masywem górskim Jura, między Mouthe w departamencie Doubs a Mignovillard i granicą szwajcarską.

Dwuosobowa załoga samolotu myśliwsko-bombowego Dassault Mirage 2000D nie sygnalizowała żadnych problemów z samolotem, co sugeruje zdarzenie nagłe i niespodziewane. Niestety nie można wykluczyć, że pilot i operator uzbrojenia nie zdążyli się katapultować, gdyż jak dotąd nie zarejestrowano w rejonie poszukiwań sygnału z żadnego z nadajników ratowniczych, z których część uruchamiana jest automatycznie podczas użycia fotela wyrzucanego. Pojawiły się informacje o odnalezieniu w górach spadochronu ale eksperci twierdzą, iż był to spadochron hamujący myśliwca.

Odnalezione w lesie, na wysokości ponad tysiąca metrów nad poziomem morza szczątki maszyny mogą być rozproszone na dużym obszarze. Teren wypadku został zamknięty przez żandarmerię, a na miejscu oprócz straży pożarnej pojawili się również wojskowi specjaliści i eksperci kryminalistyczni.

Maszyna która uległa katastrofie to bardzo specyficzna odmiana myśliwca Mirage 2000, wywodząca się z dwumiejscowej maszyny Mirage 2000N, przeznaczonej do użycia francuskiej broni jądrowej. Dassault Mirage 2000D jest wersją przeznaczoną do konwencjonalnych ataków z użyciem broni precyzyjnej podczas lotu na bardzo małej wysokości. W tym celu samolot wyposażono w specjalnego autopilota SFENA 607, który umożliwia zautomatyzowany lot zgodnie z rzeźbą terenu w oparciu o wskazania radaru Antilope 5-3D, mapującego ukształtowanie ziemi przed maszyną. Uzbrojenie Mirage 2000D stanowią między innymi najnowsze pociski manewrujące SCALP i APACHE, pociski antyradarowe ARMAT oraz rodzina francuskich bomb kierowanych AASM.

Samolot który rozbił się w Jurze odbywał rutynowy lot treningowy na małej wysokości, jednak realizowany w bardzo trudnych warunkach pogodowych: we mgle i padającym śniegu. Prawdopodobnie załoga korzystała z autopilota aby utrzymywać stałą wysokość podczas lotu w trybie automatycznym, co mogło być jedną z potencjalnych przyczyn katastrofy. Inna możliwość, to nagła awaria silnika lub kolizja z ptakiem czy innym obiektem powietrznym, która w przypadku lotu na małej wysokości w górach byłaby równie tragiczna w skutkach.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
Johann
piątek, 11 stycznia 2019, 10:44

Davien - słowem "wasi" , kogo masz na myśli ? Epitetami - typu .....przedstawianymi iż Polak , według niektórych jest oskarżana - oooooo przychylność Rosji. A przecież my tylko wyrażamy swoje myśli.

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 07:28

Panie xD jak Francuscy piloci sa słabo wyszkoleni to patrząc po katastrofach w Rosji to wasi piloci są szkoleni na minus, by sie rozbijali masowo.

Xxx
piątek, 11 stycznia 2019, 02:46

Rutynowy lot treningowy w extremalnych warunkach

XD
czwartek, 10 stycznia 2019, 21:06

Słabe wyszkolenie pilotów i kryzys w siłach zbrojnych Francji - daje o sobie znać . O politycznych skutkach najwyraźniej w NATO - bezpowrotnie nie odwracalne . Jaki kraj takie i problemy .

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama