Wykreślono słowa rzeczniczki Białego Domu. Chodziło o wyrazy poparcia dla Ukrainy

7 maja 2021, 13:54
1228px-White_House_Washington
Fot. Cezary Piwowarczyk/Wikimedia/CC BY-SA 4.0
Reklama

Biały Dom wykreślił w czwartek słowa rzeczniczki Karine Jean-Pierre w jednoznaczny sposób wyrażające poparcie dla członkostwa Ukrainy w NATO ze stenogramu briefingu prasowego. Waszyngton podtrzymuje jednak, że drzwi NATO są otwarte dla państw do tego aspirujących.

Sprawę wykreślenia słów w opublikowanym przez Biały Dom dokumencie dostrzegł tabloid "New York Post". Chodzi o zapis rozmowy zastępczyni sekretarz prasowej Białego Domu Jean-Pierre z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Lake Charles w Luizjanie.

Pytana o politykę USA wobec ewentualnego członkostwa Ukrainy w NATO, Jean-Pierre stwierdziła, że Waszyngton popiera suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, oraz jest za tym, by "drzwi NATO pozostały otwarte dla aspirantów, kiedy będą oni gotowi, by spełnić zobowiązania, obowiązki członkostwa, i będą mogli wnieść swój wkład w bezpieczeństwo obszaru euroatlantyckiego". Zapytana potem wprost, czy administracja Bidena popiera członkostwo Ukrainy, rzeczniczka odpowiedziała twierdząco, po czym powtórzyła stanowisko o "otwartych drzwiach".

W zrewidowanym zapisie opublikowanym na stronie Białego Domu, słowa "tak, tak" są przekreślone linią. Według przedstawiciela administracji cytowanego przez "New York Post", skreślenia dokonano, bo słowa te "nie odzwierciedlają oficjalnej polityki", a Jean-Pierre błędnie się wyraziła. Tabloid spekuluje, że zmiany dokonano, by nie drażnić prezydenta Rosji Władimira Putina.

W czwartek Kijów odwiedził szef dyplomacji USA Antony Blinken. Podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, zapewnił on o poparciu USA dla Ukrainy wobec zagrożenia ze strony Rosji oraz zadeklarował, że "pracuje nad tym, by Ukraina mogła się bronić". Jednocześnie nie wyraził jasnego stanowiska ws. ewentualnego wstąpienia Kijowa do Sojuszu, mimo wcześniejszych apeli Zełenskiego o poparcie dla Planu Działań na rzecz Członkostwa (MAP) w NATO.

Reklama
Reklama

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
nLL
niedziela, 9 maja 2021, 08:13

Ukraina to dziś pierwsza linia frontu w konfrontacji Zachodu z putinowską Rosją. Należy ją wspierać gospodarczo i militarnie.

Kot nr 398
czwartek, 13 maja 2021, 09:34

I znowu będzie "Ukraiński oligarcha kupił na Lazurowym Wybrzeżu najdroższą nieruchomość na świecie" :)

Pan Ferdek
niedziela, 9 maja 2021, 19:40

Niesamowite. Skoro tak to jutro przekaże datek na kanadyjskie konto "ottawskiego towarzystwa byłych esesmanów" z 14 dywizji SS.

KAR
sobota, 8 maja 2021, 22:46

Czas najwyższy, aby Polska przestała byś samozwańczym adwokatem Ukrainy, bo to na dłuższą metę będzie dla nas piątym kołem u wozu. Na dodatek bez odwzajemnionej życzliwości.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 8 maja 2021, 18:53

Od lat tłumaczyłem, że USA nie pójdzie na wojnę z Rosną o Ukrainę a próba przyjęcia Ukrainy do NATO oznaczałaby wojnę... :D

alis
piątek, 7 maja 2021, 23:45

Żadna Ukraina w żadnym NATO i w UE! Niech się najpierw rozliczą za swoje zbrodnie...

Monkey
piątek, 7 maja 2021, 23:38

Ukraińcy najlepiej zrobią jak sami zaczną pracować na skuteczność swojej obrony przed Rosją.

adamus
piątek, 7 maja 2021, 20:41

niestety ukraina musi się uzbroić w cierpliwość, ale jestem przekonany - jako polak z zamojszczyzny - że ... ukraina będzie dużym wzmocnieniem nato... i wreszcie poczuje spokój mocy nato, a nasze wewnętrzne spory wewnątrz załatwimy powolutku, pomalutku... Jeżeli natomiast putsja odrzuci przydomek put i wróci do ros bedzie nam polakom, ukraińcom i mądrym rosjanom o wiele łatwiej.

Kiks
sobota, 8 maja 2021, 12:40

Przy takim nasyceniu sowietyzmem Ukrainy to nigdy nie uda się. To zbyt ryzykowne. Ukraina nie jest w stanie zagwarantować niczego. To nie Estonia, Łotwa czy Litwa. Ale powinni mieć wsparcie Europy.

nick
piątek, 7 maja 2021, 17:39

Drażnienie Putina powinno stać się podstawowym narzędziem w polityce zagranicznej Zachodu.Daje bowiem do zrozumienia Putinowi ,że państwa NATO Putina się nie boją i nic sobie z jego gróżb nie robią.Takie postępowanie da zadziwiające rezultaty w dłuższym okresie czasu.Rosja stanie się grzeczna i układna .Bo jeśli grożby nie robia ważenia to trzeba zmienić politykę na dżentelmeńską i przewidywalną ,tak bowiem więcej można załatwić, a Rosja nie będzie na każdym kroku upokarzana.Upokarzanie z kolei wpływa żle na Rosjan ,którzy coraz śmielej pdnoszą glowy.A to z kolei zagraża pozycji Putina.

jan
niedziela, 9 maja 2021, 11:00

nick .Problem NATO jest taki ze calkowity brak jest u nich organozaxcji ,gdyby Putin chcial zajac ktorys z krajow baltyckich zrobilby to w ciagu kilkunastu godzin ,natomiast NATO gdyby sie zebralo minelo by kulka dni lub tygodni ,a i tak nic by nie zrobili oprocz wielkiego krzyku .

BUBA
sobota, 8 maja 2021, 11:28

Tak a czym Polska ma straszyc Putina - szabelka i tam zlomem ktory jest na wyposarzenu WP i PMW ktora nie istnieje ?????

Kiks
piątek, 7 maja 2021, 17:18

Ukraina nigdy nie będzie w NATO. To był i jest ruski satelita. Stopień nasycenia ruską agenturą jest niewyobrażalny. Nikt nie zaryzykuje. Ale wspierać ich trzeba, bo jest to w interesie Europy.

yaro
piątek, 7 maja 2021, 17:04

Ukraina to kraj który jawnie i pozytywnie odnosi się jako popierający nazizm.

SPS
niedziela, 9 maja 2021, 00:43

Przecież to nie jest polska składnia. Translator zawodzi?

PSP
niedziela, 9 maja 2021, 19:45

Jak "zawodzi" to zmień. Przecież to taki proste, naprawdę wszystkie wytyczne musi pisać "centrala"?

Piotruś
piątek, 7 maja 2021, 16:10

Ukraina, kraj rządzony przez oligarchów w NATO? Nigdy! Nie po drodze nam z nimi.

BUBA
sobota, 8 maja 2021, 11:25

Tak ale Warszawa zapomniala o ludobujstwie na POLAKACH przez tkz. ukrainskich patriotow.

Tweets Defence24