Wycofane z Marines Herculesy dla Polski?

4 sierpnia 2020, 14:35
1000w_q95
Fot. Lance Cpl. Justin Evans/USMC
Reklama

Po prawie 60 latach służby Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych wycofuje ze służby czołgi podstawowe M1A1 Abrams oraz towarzyszące im wozy zabezpieczenia technicznego M88 Hercules. Jest to element reformy tego rodzaju Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych, zainicjonowanej przez obecnego dowódcę Korpusu - gen. David H. Berger’a.

W związku z realizacją planu Force Design 2030 prawie 200 czołgów M1A1 Abrams, WZT M88 oraz mostów towarzyszących trafiło do bazy logistycznej Korpusu Piechoty Morskiej MCLB (Marine Corps Logistics Base) w Barstow w Kalifornii w celu ich dalszej dyslokacji i przekazania.

Pojazdy należące do tej pory do 1 Dywizji USMC, bazy „29 Palms” czyli Marine Corps Air Ground Combat Center z Twentynine Palms w Kaliforni, oraz Marine Forces Reserve and Logistics Command są konsolidowane w bazie MCLB Barstow, w celu dalszego ich transportu do składów US Army: Sierra Army Depot w Herlong w Kalifornii i Anniston Army Depot w Aniston w Alabamie.

image
Fot. Lance Cpl. Justin Evans/USMC

Proces ten jest, jak już wspomnieliśmy, częścią planu Force Design 2030 zainicjowanego w marcu 2020 r. przez dowódcę USMC gen. David H. Berger’a w marcu 2020 r., który ma dostosować tę formację do zmian w doktrynie operacyjnej. Dokument ten powstał zresztą w zgodzie ze Strategią Obrony Narodowej.


Przypomnijmy, że według Force Design 2030 Piechota Morska USA ma prowadzić rozproszone działania mniejszymi, mobilniejszymi i lżejszymi pododdziałami na wielu wysuniętych archipelagach Oceanu Spokojnego. Jest to odpowiedź na wzrost potęgi i co raz agresywniejsze działania w regionie Pacyfiku Chińskiej Republiki Ludowej.

Stąd przesunięcie „akcentu” z ciężkiej techniki wojskowej, jak czołgi podstawowe i towarzyszące im pojazdy M88 w kierunku zwiększenia zdolności w takich obszarach, jak artyleria rakietowa, lekkie zmotoryzowane pododdziały rozpoznawcze, czy eskadry bezzałogowych statków powietrznych. Co równie istotne zmiany te mają się dokonać w ramach dostępnych środków finansowych.

image
Fot. Lance Cpl. Justin Evans/USMC

Korpus Piechoty Morskiej ostatecznie pozbywa się wszystkich swoich batalionów czołgów, tym samym wracając do swoich korzeni obrony okrętów na morzu, operacji desantowych na wyspach i walk na wybrzeżu. Przestaje być „drugą armią lądową” a szykuje się do potencjalnego konfliktu z przeciwnikami, takimi jak Chiny.

Jednak czołgi i użytkujące je jednostki pozostaną częścią historii, dziedzictwa Korpusu, stąd też „pozbywanie się” techniki pancernej odbywa się z zachowaniem należytego ceremoniału i podkreślenia zasług jednostek pancernych USMC w historii amerykańskiego oręża.

image
Fot. Lance Cpl. Justin Evans/USMC

Wycofywane z USMC czołgi oraz wspomniane WZT M88 Hercules mogą być  zaoferowane zagranicznym, sojuszniczym siłom zbrojnym a więc i także naszej armii, która obecnie nie posiada odpowiednich pojazdów przeznaczonych do wsparcia czołgów Leopard 2A5 oraz 2PL.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 95
Reklama
Pll
czwartek, 6 sierpnia 2020, 17:52

Kupmy przy okazji maczugi to nasi potomkowie będą mieli nowoczesną broń na 4 wojnę bo po trzeciej nic nie zostanie

hurs
czwartek, 6 sierpnia 2020, 08:45

Polska to powinna wziąc i po rozebraniu sprzedac na złom, kupa forsy by się trafiło. Dla wojska to byłoby nawet dobre.

Ukulele
środa, 5 sierpnia 2020, 20:44

Co jest nie a tak z naszymi wzt3 wzt4 skoro ich parametry są lepsze niż Bergepanzerów ? Indie wzięły od nas chyba że nie są już w produkcji. M88 to jest naprawdę strasznie wolny muł więc raczej nie ma co go rozważać chyba że do lasów państwowych. Drzewa by usuwał bez problemu.

Piotr
piątek, 21 sierpnia 2020, 05:10

Wszystko nie tak wzt3, wzt4 jest przeznaczony do czołgów 40-50 ton. Leopardy pl to około 70 ton, abransy rownież.

Clash
czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:57

A może wymieniasz te lepsze parmetry towarzyszu. Czy wam się tak tylko wydawało?

Ukulele
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:22

Jak widzę kolejny atak miłośnika Rosji. Powiem krótko choćby długość liny siła uciągu wyciągarki. Mało? I poza tym części do niego na miejscu a nie jakieś stare złomostwo i kolejny typ. A przecież nie trzeba herculesa żeby Leo ściągać. Czołem Sasza.

Ukulele
czwartek, 6 sierpnia 2020, 00:02

Komuś spodobał się mój nick...

Ukulele
czwartek, 6 sierpnia 2020, 15:23

Tobie spodobał się mój nick. Więc może znajdziesz własny zamiast się podszywać

Wojciech
środa, 5 sierpnia 2020, 16:26

Kupujcie te Abramsy nowego czołgu długo jeszcze nie będzie skoro jest okazja to należałoby wzmocnić potencjał pancerny tym bardziej że Leosiów na sprzedaż używanych nie ma.

Ernst Junger
środa, 5 sierpnia 2020, 21:29

Maroko za 162 M1 zapłaciło 1,3 mld USD. Rzecz jasna taniej niż najnowszy wariant dla Tajwanu. Wychodzi po 8 mln USD za sztukę.

Okoń
czwartek, 6 sierpnia 2020, 14:12

Skoro Maroko stać to nas chyba tym bardziej chyba że naprawdę nasze państwo jest z kartonu.

ss
środa, 5 sierpnia 2020, 16:14

KTOŚ CHYBA ZAPOMNIAŁ ZE NA TERYTORIUM EGIPTU ZNAJDUJE SIĘ NAJWAŻNIEJSZY SZLAK MORSKI. KTO TAM RZĄDZI RZĄDZI ŚWIATEM.

WOJ
środa, 5 sierpnia 2020, 16:00

60 lat abramsa?? 40 raczej...

MateuszS
środa, 5 sierpnia 2020, 19:15

Czytanie ze zrozumieniem ' 60 lat czołgów w USMC' a nie 60 lat abramsów ..

200 Abramsów to okazja
środa, 5 sierpnia 2020, 14:32

Mam nadzieję że nasi kupią te 200 Abramsów - używanych Leopardów brak na rynku. Zakup Abramsów da nam czas aby przeczekać do nowego czołgu z działem 130 nowego Leoparda lub Nowego K-2 z działem 130 który być może byśmy sami produkowali na licencji. 200 Abramsów do potężna pięść i jednocześnie zacieśnianie współpracy z USA to też korzyść.

Stefan 1
piątek, 7 sierpnia 2020, 16:34

Raczej 400, a jeszcze lepiej 600, i to z nowymi silnikami. W ten sposób logistyka się normuje. Razem z Leopardami byłoby około 850 MBT używających tej samej amunicji. Wyposażenie poszczególnych batalionów w oddzielne typy maszyn ułatwiłyby ich zaopatrzenie. Oczywiście pod warunkiem pełnego serwisu w Polsce.

Pietia
czwartek, 6 sierpnia 2020, 18:13

Tylkko ze trzebaby otworzyc i zaczac wydobycie ropy w Karlinie bo to zre jak smok -turbina a nie tlokowiec...

bobo
czwartek, 6 sierpnia 2020, 10:48

Miejmy nadzieję, że Amerykanie po prostu każą to kupić a pis nie mając żadnego innego poważnego sojusznika zrobi to z podkulonym ogonem. I do tego ze trzy freedomy w wersji przeciw okretom podwodnym. Chyba tylko w ten sposób można pokonać paraliż decyzyjny MONu i niechęć polityków do polskiej armii.

czwartek, 6 sierpnia 2020, 09:08

Park maszyn typu Abrams to inna logistyka i zupełnie niekompatybilny system eksploatacji (najdroższy na świecie) dodatkowo wysłużonego sprzętu. Niewątpliwie jest to potężny oręż z wozami zabezpieczenia ale, cytując klasyka zakup sprzętu to 1/3 kosztów operacyjnych takich dywizji. Nie wolno SZ RP narzucać nowych rebusów do szkolenia tylko na czas przejściowy, zapchaj dzurę choćby złotym mustangiem. Program nowego czołgu podstawowego powstającego w naszym przemyślę powinien być priorytetem, Współpraca z niemieckim rainmetalem może koreańskie może licencja na 1000 tanków (TYP 10) z Japonii? Zawsze powinien być budowany w Polsce to strategia prowadzenia suwerennej w ramach NATO obrony. To moja opinia.

Tomek pl
czwartek, 6 sierpnia 2020, 00:37

Albo kupić ok600 żeby zastąpić pt91 i t72 albo nie wprowadzać wcale. 100 tego 200 tamtego 350 jeszcze innego 140 następnego, logistyka tego nie wytrzymam albo postępujemy cały riski szrot albo nie bierzemy wogule

fryz5
środa, 5 sierpnia 2020, 13:11

Coraz piszemy łącznie i nie technika wojskowa (to jakiś rusycyzm) tylko np. sprzęt jeśli już. Technika w j.polskim to pojęcie w rozumieniu technologii wytwarzania czegoś lub ew. będącej składnikiem danego np. urządzenia. Żenujące.

kajmat
środa, 5 sierpnia 2020, 12:50

Jako pojazd ewakuacyjny / holownik raczej okej. Jeśli chodzi o możliwości np. wymiany silnika / powerpacka, to M88 ma dość archaiczne (choć preferowane za oceanem) rozwiązanie z nieruchomą piramidką zamiast ruchomego wysięgnika o regulowanym położeniu, co raczej nie ułatwia prac naprawczych. Ale skoro teraz do ewakuacji Leo 2A5/2PL czy Kraba potrzeba dwóch wzt BPz-2 lub WZT-3, to równie dobrze mógłby to być duet M88 + BPz-2/WZT-3. Bo przy podejściu MON do modernizacji BPz-2 i ich dostosowania do nowych wyzwań, zapwene M88 (nawet z remontem i modernizacją w USA) będą szybciej dostępne.

xiomm
środa, 5 sierpnia 2020, 12:25

Tylko Caracale! Bez nich przegramy!

Misiek
środa, 5 sierpnia 2020, 12:09

Nie dziwcie się jak do Polska kupi 1000 Abramsow, mamy 20/30 letnie zapoznienie sprzętowe. To jest wina PO, SLD, PSL. Taka mamy teraz sytuację niestety. Na nowy czołg potrzeba czekać minimum 10 lat. Abramsy są teraz.

Tomek pl
czwartek, 6 sierpnia 2020, 00:40

Nie zapomnij o PiS oni rządzili już 7 lat to także ich obciąża

BUBA
środa, 5 sierpnia 2020, 19:35

Jesli to ich wina to dlaczego nie podciaga sie ich do odpowiedzialnosci ???

Ślązak
środa, 5 sierpnia 2020, 10:39

Kajman najlepszy byłby na podwoziu Kraba, ale jak byśmy dostali zdolności do serwisu mogą być Herkulesy, Niemcy ostatnio na każdym kroku demonstrują wrogość więc oni powinni być ostatnią opcją

x
środa, 5 sierpnia 2020, 10:02

A konserwator zabytkow sie zgodzi?

LMed
środa, 5 sierpnia 2020, 08:53

Proszę zrozumieć, coś muszą z tymi zbędnymi złomkami zrobić.

werte
środa, 5 sierpnia 2020, 05:59

Czyli krok po kroku lub jak kto woli tylnymi drzwiami wchodzimy w amerykański sprzęt ciężki. Zatem dywagacje o Abramsach korpusu marines dla Polski to może nie do końca fantasmagoria...

dim
środa, 5 sierpnia 2020, 04:36

Re: Stara technologia takich czołgów. Patrz historia szarż kawaleryjskich, przeciw broni maszynowej, z okresu I wojny światowej. Przy tym Abramsy byłyby dla nas potwornie drogie w utrzymaniu.

zyg
środa, 5 sierpnia 2020, 12:53

" Patrz historia szarż kawaleryjskich, przeciw broni maszynowej, z okresu I wojny " ? Jak Rokitna ?? Czy może szarża pułku włoskich lansjerów di Savoia która podczas 2 w.ś. rozjechała nad Donem rosyjską dywizję strzelców? Poza tym chodzi tu o wozy wsparcia których nam brakuje. Inną rzeczą jest iż aczkolwiek nie sądzę iż stać nas w tym momencie na Abramsy, ale w przypadku działań wojennych ani rodzimy przemysł ani żadnego innego kraju Europy nie byłby w stanie uzupełniać strat "przez noc" tak jak sprzęt produkcji amerykańskiej. Przykładem Shermany czy Half Tracks i inne pojazdy 1DPanc pod Falaise utracone podczas zbombardowania przez własne lotnictwo czy podczas późniejszych walk uzupełniane były do 24 godz. To samo odn sprzętu 2 Korpusu.

Derwisz
środa, 5 sierpnia 2020, 00:04

Maroko KUPIŁO 25 sztuk M88A2 za 240 mln usd to wersja na 72-tony ciągu Inne to już szrot wspomogę INSPEKTORAT UZBROJENIA w ich fazie analitycznej

Inspektor Łysiak
środa, 5 sierpnia 2020, 13:29

Kolego nie,sugeruj TEGO MON owi 25lat trwała nauka bergenpanca i COŚ JUŻ kumaja

snajper
wtorek, 4 sierpnia 2020, 23:22

ja je chętnie przygarnę...

KuBix
wtorek, 4 sierpnia 2020, 22:41

Niedługo odruchowo kupimy wycofane super lotniskowce od Amerykanów!

Michał
środa, 5 sierpnia 2020, 22:33

Taki lotniskowiec nie był by taki zły by się odremontowało jak batorego po 1 ws tylko kwestia opłacalności

Stefan 1
środa, 5 sierpnia 2020, 03:03

Jak za dolara, to brać. Sprzeda się na złom.

Koba
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:17

Błagam: bez rusycyzmów. Nie "techniki pancernej" tylko "sprzętu pancernego". Odzwyczaić się od naleciałości wschodniego języka!

TECHNIKA
środa, 5 sierpnia 2020, 11:34

A coś merytorycznie albo konstruktywnie bez rusofobi?

czwartek, 6 sierpnia 2020, 13:53

Dziwi cie to, technika, bo mnie nie. Stosując swoją prymitywną propagandę ruscy są ciągle zdziwieni, że jest ona nieskuteczna w polskim społeczeństwie. Daleko im do amerykańskiego ‚soft power’, rozpatrywanego w całym możliwym spektrum oddziaływania, poprzez masową kulturę i sztukę, naukę, swobodę wymiany myśli, przepływu ludzi, kapitału w ramach liberalnej gospodarki, aż po wizy. Polakom Zachód kojarzy się z dobrobytem, a Wschód z niebytem, to tylko zesłania, Sybir, Workuta. Tak, tak Wania, ty wychowany w okowach cywilizacji turańskiej, pewnie myślisz, że po 123 latach niebytu państwowego i okresu PRLu Polacy są mentalnie zrusyfikowani bardziej niż zamerykanizowani, a to błąd Stiopa, błąd. Na tę chwilę możesz jedynie pokiwać głową i powiedzieć: da, da Paljaki, nu pagadi.

ciekawy
środa, 5 sierpnia 2020, 10:16

i to wszystko pisałeś nie na komputerze (bo to też obcy wyraz) tylko na elektronicznej maszynie cyfrowej?

Irek
środa, 5 sierpnia 2020, 10:02

Dom miesięczniki Nowa Technika Wojskowa i Wojsko i technika to jak się mają teraz nazywać

Gvalch'ca
środa, 5 sierpnia 2020, 01:40

czyli nie PMT a Plan Modernizacji Sprzętowej?

P wawa
środa, 5 sierpnia 2020, 10:50

Akurat PMT jest po polsku czego nie można podpowiedzieć o "technice pancernej" rozumianej jako jednostka sprzętu

7plmb
wtorek, 4 sierpnia 2020, 23:48

Miałem to samo napisać..ręce opadają..

ito
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:18

Zbierania złomu ciąg dalszy? WP pomału zaczyna przypominać hitlerowski wermacht z jego oszczędnie zbieranym po całej Europie sprzętem, tylko tam kwatermistrz mógł się przynajmniej raz dziennie spić do nieprzytomności, a w armii NATO to nie wypada.Pozostaje alternatywa- palnąć sobie w łeb.

Nemo
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:04

Nie ważne że szrot ważne żeby z naklejką Made in USA,dostaniemy za darmo ale wywalimy miliony na przywrócenie do służby i malowanie.Jak patrzę gdy nasz rząd z Adrianem na czele robią z taką zażyłością "łaskę" pod biurkiem dla Trumpa to już nie wiem czy się śmiać czy płakać :)

freud
środa, 5 sierpnia 2020, 10:38

co wy w kółko z tymi biurkami. to jakieś marzenia z dzieciństwa?

środa, 5 sierpnia 2020, 09:58

Większość Polaków jeździ szrotem samochodowym, często nie sprawnym, byle był to produkt z tabliczką Made in Germany Śmiać sie czy płakać

Stefan 1
środa, 5 sierpnia 2020, 03:00

"Łaskę dla Trumpa", to po rosyjsku jest. Po polsku mówi się "łaskę Trumpowi". Coś ostatnio u was słabiutko z tłumaczeniem.

Oddalony
środa, 5 sierpnia 2020, 17:03

Super czujnosc Steffan1. Tak trzymac. Gonic ruskich troli.

Woj
środa, 5 sierpnia 2020, 16:03

W punkt!

MONia
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:58

Artykuł o amerykańskich czołgach dla Polski niosących "pokój w Europie" już kilka dni temu pojawił się na gazeta.ru.

Ukulele
środa, 5 sierpnia 2020, 07:31

Mam nadzieję że pokój dadzą nam Leopardy. Nie jestem fanem Abramsów w naszych realiach. To nie jest czołg dla nas.

Clash
środa, 5 sierpnia 2020, 11:15

Oczywiście że ten czołg nie jest dla was, ten czołg jest bardzo dobry dla nas, aby mieć coś na was Sasza.... Swoją drogą łyknięcie 200 Abramsów w celu przeczekania do pojawienia się czołgu następnej generacji ma sens. (pzy braku dostępności Leopardów)

K.
środa, 5 sierpnia 2020, 17:59

Używane Leo2 ma niemiecki przemysł , nie kupisz ich jednak bez modernizacji . Realnie patrząc za Abramsy też będzie trzeba zapłacić realną wartość , nikt nam ich nie odda za symbolicznego dolara . Jeżeli miałbym za cos płacić to jednak wybrałbym Leo2 które już użytkujemy .

Zastanawiający się
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:53

Czemu nie, zresztą, zależy to od ceny, przypomnę, że w batalionach naszych leopardów są stare Bergepanzer 2 oparte jeszcze na Leopardzie 1 (trochę słaby, moc około 830 km), dywizjony Krabów wymagają również wzt. Przypomnę, że ostatnio ruszył program wzt Kajman (uwaga, termin dostaw to 30 listopada 2035 roku). M88 Hercules mogłyby zniwelować tę lukę, w wojskach pancernych, w zakresie ciężkich wzt.

Kóma
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:56

Oni nam jednego i używanego Herculesa, a my im dwa nowe Kryle z amunicją, ale bez załogi ... chociaz może załoga by chciała .....

OMG
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:48

Jak niby po 60 latach jak pierwsze m1a1 to rok 1985 czyli 35 lat, autorowi coś się nie chce sprawdzić własnego artykułu.

czytelnik
środa, 5 sierpnia 2020, 09:00

czytaj ze zrozumieniem , 60 lat czołgów w oddziałach morskiego desantu , a że teraż są abramsy to co mają wycofać -m60

Sebastian
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:58

Przecież artyków tyczy się również M88...

PEPE
środa, 5 sierpnia 2020, 07:14

Dotyczy, ale wystarczy przeczytać początek ze zrozumieniem i wychodzi coś nie tak

tut
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:40

Do przejęcia jest 400 czołgów M1A1FEP. Włącznie z całym parkiem maszynowym. (M88A2 (69 pojazdów) +LVS i LVSR). Niech mnie ktoś poprawi ale moim zdaniem jest to odpowiednik leo2a5. Tyle że ciężej opancerzony i cięższy. Czy to dobrze czy źle? Jak to bywa w naszym kraju jest to prowizorka. Zamykająca lub co najmniej odsuwająca produkcję naszych czołgów w Polsce. Za słowem naszych ukrywa się czołg opracowany i produkowany w Polsce. Ale jest to jedna z najszybszych dróg do wzmocnienia polskiej broni pancernej. Oczywiste jest że nasz przemysł dostanie po tyłku. Na pocieszenie, możemy zdobyć serwis pozyskanych maszyn. Moim zdaniem. 1. Jeżeli pozyskane czołgi (każdy sprzęt przekazywany przez USA przechodzi remont) były by wyposażone w nowe amerykańskie diesele. 2. Jeżeli mieli byśmy prawo do własnej modernizacji i wymiany elementów w pozyskanych wozach. np. radiostacje, generalnie elektronika, celowniki, polski hard-kill, etc. 3. Pozyskaliśmy możliwość pełnego serwisu w tym silników. (O produkcji licencyjnej to tylko marzę.) 4. Jeżeli koszt jednostkowy nie przekroczył by jakieś 10mln za wóz. (W sumie jakieś 5-6 mld) To ja bym brał. Oczywiście wolał bym polskie czołgi. Ale patrząc na naszą klasę polityczną.... szczerze wątpię. A coś trzeba mieć.

Stefan 1
środa, 5 sierpnia 2020, 02:55

To "raptem" 20-25 mld złotych. Czyli około 20 razy tyle, co "naprawa" T72. Koszt duży, ale do uniesienia. Pytanie, czy USA będzie się chciało ich pozbyć? To przecież nie jest małpia wersja. Jeśli Amerykanie będą chcieli sprzedać, to nałeżałoby kupić wszystkie. Drugiej takiej "okazji" raczej nie będzie.

Zastanawiający się
wtorek, 4 sierpnia 2020, 23:00

Brałbym je, nawet bez tych wygórowanych warunków, gdybyśmy mieli te 400 czołgów, dałoby to czas na opracowanie przez nasz przemysł własnego czołgu, a może to zająć być może. nawet 15 - 20 lat. Domyślam się, że te M1A1FEP prawdopodobnie były na bieżąco modernizowane, stanowiłyby dla nas około 7 batalionów czołgów. Razem z Leopardami byłoby około 650 czołgów 3 generacji zachodniej, bylibyśmy europejską potęgą pancerną.

Tomek
wtorek, 4 sierpnia 2020, 22:38

I to niema co się zastanawiać bo się spóźnimy jak z Leopardami myśląc o mrzonkach stworzenia własnego czołgu o światowy standardzie. Ludzie ostatnie własne czołgi produkowaliśmy przed 2 wojną abich standard był daleki od światowego.

środa, 5 sierpnia 2020, 00:29

był

Ernst Junger
wtorek, 4 sierpnia 2020, 22:25

Wynegocjowanie serwisu to maks na co moglibyśmy liczyć. Natomiast co do produkcji czołgu w Polsce to nie widzę tego. Koszt nabycia licencji + koszt utworzenia linii produkcyjnej + koszt szkolenia załóg + koszt pozyskania wozów. Przy 247 Lenonach, które posłużą jeszcze bardzo długo, to zapotrzebowanie wynosiłoby 400 czołgów. Zdecydowanie za mało by opłacało się ponieść w/w koszty. W przypadku Borsuka sprawa ma się inaczej ze względu na liczbę. Co do kosztów nabycia M1A1FEP... 108 sztuk M1A2T z całym pakietem dla Tajwanu to 1,34 mld USD, czyli 12 mln USD za sztukę. FEP jako starszy byłby na pewno tańszy. Zejście do 10 mln USD lub niżej wydaje się zatem realne. I tutaj pełna zgoda, byłby to najszybszy sposób by wzmocnić wojska pancerne. Z drugiej strony nasi musieliby się przestawić na naftę lotniczą do czołgów, która - z tego co się orientuję - specjalnie droga nie jest. Mimo to zainstalowanie APU byłoby rozsądnym posunięciem.

tut
środa, 5 sierpnia 2020, 11:41

Egipt produkuje abramsy, czemu my byśmy nie mogli? Z tego co słyszałem teraz robią około 70%. Zaczynali od 30? Poza tym sprzedał bym leopadry. A teciki przesunął do rezerwy. Mamy mieć 800 czołgów. Nawet jak kupili byśmy 400, a nie wiadomo czy uda się przejąc wszystkie + 247 Leo to i ta brakuje. Jak już idziemy w tym kierunku to ja upierał bym się przy silnikach diesele. Przecież amerykanie je mają i pewnie będą wymieniać u siebie. APU Amerykanie też mają, nie pamiętam czy na tej wersji abramsa są. Z resztą montowali je w różnych miejscach. :) Więc są różne opcje.

Sebastian
wtorek, 4 sierpnia 2020, 22:00

Zakup abramsów to aktualnie najlepszy wybór oprócz produkcji "swojego" czołgu.

środa, 5 sierpnia 2020, 21:26

MROKO

Borg
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:15

Autorze napisałeś to tak jakby 60 lat temu ostatnio wycofano czołgi podstawowe m1a1 abrams, a one przecież tyle lat nie mają

DefBot
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:48

Dobre, ha,ha. A czytałeś swój post?;)))

idmxh
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:02

Kupimy za dolara złom który na wydamy miliony, żeby przywrócić je do złużby i potem kolejne miliony zeby utrzymywac na chodzie i zamiast jednego, spójnego, nowego WZT bedziemy mieli ich pewnie z sześć typów i problemy z serwisem dla starych strucli.

środa, 5 sierpnia 2020, 02:24

Jeśli za dolara Herkulesa nam sprzedadzą, to od razu w USA należy go rozmontować i sprzedać na złom. Czysty zysk.

Tomasz33
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:54

Nic na razie nie kupujemy.

eVa
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:33

Przecież one są cały czas w służbie ...

Fanklub Daviena
wtorek, 4 sierpnia 2020, 17:57

Niedługo od USA będziemy brać gałęzie do maskowania... Możliwe, że też "wycofane z US Marines"... :)

wtorek, 4 sierpnia 2020, 22:11

u was w Rosji nawet gałęzi brakuje?

Łuki
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:43

Boli ,że z Moskwy brać nie chcemy ?

BUBA
wtorek, 4 sierpnia 2020, 23:38

Kiedy kupiliśmy ostatnio czołg w Rosji? Od 1951 produkowaliśmy własne czołgi na licencji oraz dla Iraku, Libi, Syrii i innych krajów - to teraz nie produkujemy żadnego czołgu, za to prowadzimy działania konserwatorskie na T-72 w ramach ochrony zabytków.......................................................... .........................................................................................................................................................................

Clash
środa, 5 sierpnia 2020, 14:48

To były produkty "czołgopodobne" o czym większość wymienionych przez Ciebie krajów boleśnie się przekonała....

franek
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:30

Nic nie słychać Iwanie by Rosja coś brała wycofanego z USA, nawet gałęzi

Zeus
wtorek, 4 sierpnia 2020, 16:58

Jak się pozbyć złomu i na tym zarobić. Niemiecka armia pozbywa się artylerii, Polacy kupują. Logiki brak!!! Kto na tym zarobi ? cyt. "Szukajcie tego kto na tym zarobi." Bab uszka Stalin.

Wania
środa, 5 sierpnia 2020, 12:24

Pomyliło ci się z 1945 rokiem. I nie kupili tylko zdobyli, i nie mieliśmy tylko ruscy wszystko zabrali do siebie. Jak i większość fabryk, dzieł sztuki i sprzętu z polskich ziem. Ładnie się to nazywa u nas kradzież, a na wschodzie łupy wojenne.

prowincjusz
wtorek, 4 sierpnia 2020, 21:15

Jaką to artylerię kupujemy od Niemiec?

Antytroll
wtorek, 4 sierpnia 2020, 20:16

Co doskonale pokazał konflikt na Ukrainie. Ale Putin by się napewno ucieszył. Wystarczy trollowe poczytać komentarze i robić odwrotnie a Polska będzie bezpieczna

Nikt
wtorek, 4 sierpnia 2020, 19:26

jaka artylerię kupiliśmy od Niemiec?

Rocco Siffredi
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:50

A co z artylerii wzięliśmy od Niemców?

Akademik Dałbojoboff
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:48

W sensie jaką niemiecką artylerię Polacy kupili??? Kraba, Raka, Kryla (prototyp), Dany- ostatnio to chyba rówieśników 8,8cm Pak 43 w ramach znaleźnego, ale to bez transferów, więc się chyba nie liczy?

No ta jasne
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:45

Polacy żadnej artylerii nie kupili ani dostali od Niemców, nie pisz głupot.

x
wtorek, 4 sierpnia 2020, 16:50

Bajki... Co najwyżej mogą trafić do Polski jako rezerwa magazynowa, której zadaniem byłoby oczekiwanie na załogi w sytuacji kryzysowej...

Bóg
wtorek, 4 sierpnia 2020, 16:44

A proce zakupimy od jaskiniowców.

say69mat
wtorek, 4 sierpnia 2020, 18:17

W sumie intrygująca teoria. Czyżby jaskiniowcy byli przygotowani logistycznie na kryzys cywilizacji śródziemia wywołany wojną??? Tak na marginesie Pan Bóg jest przywiązany do Swojego Imienia i nie toleruje konkurencji. Nawet odwołującej się do Jego Imienia w szczytnej sprawie.

Pół litra
wtorek, 4 sierpnia 2020, 22:52

Który lub czyj bóg, bo tych bogów nawet jedynych jest paru.

Tweets Defence24