Reklama

Wspólne manewry państw Grupy Wyszehradzkiej

2 lipca 2015, 15:34
fot. kpt. Janusz Błaszczak

Ponad tysiąc polskich żołnierzy wraz z wojskowymi z Węgier, Czech i Słowacji uczestniczyło w ćwiczeniu taktycznym z wojskami pod kryptonimem ŻBIK-15, które od 25 do 30 czerwca 2015 r. odbyło się na poligonie drawskim.

Jak podaje 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana celem taktycznego i ogniowego szkolenia, z udziałem pododdziałów 12 Brygady Zmechanizowanej oraz żołnierzy wielu innych jednostek wojskowych, było sprawdzenie przygotowania części polskiego batalionu manewrowego Wyszehradzkiej Grupy Bojowej Unii Europejskiej 2016.

Ćwiczenia składały się z trzech etapów. Dwa pierwsze - typowo taktyczne - poświęcone były problematyce realizacji mandatowych zadań w rejonie odpowiedzialności, do których batalion manewrowy z 1 batalionu Legionów „Błękitnej” Brygady przygotowywał się w ramach procesu narodowego szkolenia. W etapie trzecim pododdziały batalionu wykonały dzienne i nocne strzelania sytuacyjne.

Scenariusz pięciodniowych zmagań na poligonie obejmował wiele zagadnień typowych dla działań stabilizacyjnych takich jak: rozdzielanie stron konfliktu, demonstracja siły, panowanie nad tłumem, ochrona bazy, konwojowanie transportu z pomocą humanitarną organizacji pozarządowych, działania patrolowe w rejonie odpowiedzialności i w sytuacji oddziaływania improwizowanych ładunków wybuchowych czy też planowanie i przeprowadzenie operacji Cordon & Search (otocz i przeszukaj).

Jednym z ciekawszych incydentów zaplanowanych i zrealizowanych na ćwiczeniu Żbik-15 był zrzut tary towarowej z samolotu CASA C-295 i przyjęcie zaopatrzenia w rejonie przez pododdziały 1 batalionu Legionów „Błękitnej” Brygady. Był to pierwszy taki zrzut, jaki wykonano na korzyść innej jednostki Wojsk Lądowych niż 6 Brygada Powietrznodesantowa.

Ostatnie dni ćwiczeń poświęcone zostały na sprawdzenie umiejętności ogniowych pododdziałów batalionu w trakcie wykonywania pięciu strzelań sytuacyjnych.

Do głównych zadań realizowanych przez batalion manewrowy w ramach operacji Grupy Bojowej Unii Europejskiej V4 będzie: przeprowadzenie operacji wsparcia pokoju w rejonie państw ogarniętych konfliktem, rozdzielenie stron konfliktu, ustanowienie strefy buforowej i realizacja zadań w celu utrzymania stabilnej sytuacji w regionie.

Jesteście dobrze przygotowani do ostatecznego sprawdzianu, jakim będzie listopadowe ćwiczenie Common Challenge 2015

zaznaczył pułkownik Dariusz Górniak

Oprócz żołnierzy z „Błękitnej” Brygady w ćwiczeniu Żbik-15 uczestniczyły również wydzielone grupy z Węgier, Czech i Słowacji oraz 8 pułku przeciwlotniczego, grupa lotnicza z 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego , 56 Bazy Lotnictwa Taktycznego, a także żołnierze z Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych, 1 i 2 Wojskowego Szpitala Polowego oraz z wielu innych jednostek wojskowych, które wydzielają swoje komponenty do Wyszehradzkiej Grupy Bojowej Unii Europejskiej - informuje 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana.

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Albert
czwartek, 2 lipca 2015, 16:27

to dobra wiadomosc

Maryan
czwartek, 2 lipca 2015, 22:03

Powinniśmy organizować podobne manewry także z Ukrainą, Finlandią czy Szwecją.

Helio
czwartek, 2 lipca 2015, 23:47

Nie ma żadnej grupy wyszehradzkiej. Węgry, Czechy i Słowacja wolą się wiązać gospodarczo z Austrią niż z Polską. Pół roku temu były w Czechach natowskie ćwiczenia. Polaków na nie Czesi nie zaprosili. W Czeskich mediach o Polsce mówi się tylko pod złym kątem. Gdy wybuchnie jakaś afera itd. O sukcesach Polski - cisza. Do Drawska pewnie przyjechali bo tak dużego poligonu nie mają u siebie. Od i cała tajemnica. Tylko naszym dziennikarzom się zdaje że istnieje grupa Wyszehradzka i Polska jej przewodzi.

Dier58pa
piątek, 3 lipca 2015, 12:05

O tych "sukcesach" Polski mógłbyś coś bliżej napisać bo ja sobie nie przypominam.

krzyhoo1
czwartek, 2 lipca 2015, 23:07

Może mi ktoś wytłumaczy, jak Wyszegradzka Grupa Bojowa UE będzie zdolna do przerutu i operowania do 2 tys. km od terytorium UE przez 30 dni (wymagania UE), no niech będzie 2 dni, bo ja tego nie kapuję. Bez zaangażowania Niemiec, Francji, czy Wielkiej Brytanii wszelkie gadanie o EU Battlegroups jest gwałtem na ludzkim rozumie.

Emil
czwartek, 2 lipca 2015, 17:54

Dobrze, że razem ćwiczą.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama